Dodaj do ulubionych

Niania superrrr horror story

03.06.13, 22:03
Zadzwoniłam do mojej niani,ze nie odbiorę synka o 11.30 tylko w ok.16 bo mam pilny wyjazd do pobliskiej miejscowości.Ponieważ miałam tam byc dopiero na 14 postanowiłam zrobić zakupy na placu targowym w swoim mieście.Na luzie,wszak jest 12 tu jajeczka,tu pomidorki,chlebek,patrzę a po placu idzie moja niania nieśpiesznym krokiem,tyle że synka przy niej nie ma.Minęła dluzsza chwila nim mnie zobaczyła,ja jeszcze na żartem"a gdzie zguba? na placu czy w parku z pani córką ?Niania: yyyyyyyyeeeeee,bo ja tylko po kapustę i I.nie chciał iść,a taka pani na placu zabaw powiedziala,idź pani ,ja pilnuję swojego to i paninego popilnuję,ale ja tylko po kapustę!!!!!!Zamurowało Mnie!!!!!!pytam:to jak zostawiła. go pani z obcą kobietą ?????no tak,ale ja szybko obrócę.Bylam w takim szoku,ze powiedziałam,ze pani chyba żartuje i ,ze będę po 16 jak wrócę z Wałbrzycha.poszlam po auto i do mnie dotarło,że przecież nie zostawię z nią dziecka.zadzwoniłam byla jeszcze z nim w parku,podjechalam,patrze a ona ma pełną reklamówkę warzyw z targu,czyli wróciła po pelne zakupy.Nie wiem,myślała ,że jak powie ,ze tylko po kapustę to mniejsze przewinienie?????????powiedzialam,tylko na pożegnanie,ze nigdy w życiu po niej sie tego nie spodziewałam.nawet nie przeprosiła,spotkalam ją po 1.5 tyg.w sobotę i się mnie pyta czy sie jeszcze gniewam ,jak tak to mnie przeprasza!!!!!spytałam czy naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobila i poszlam.
Pani ma ok.60,synka pilnuje od3 m.z.,mlody ma 3 latai 2 mc.Do tej pory bez zarzutu opieka
Obserwuj wątek
      • acth Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 22:16
        Kurcze ale przez trzy lata zajmowała się. Jak wlasnym,jak, mąż złamał nogę w marcu i siedzieli wr dwóch razem to przychodziła po niego bo mu kopytek narobila,bo dziecko lubi i zbierala do siebie towarzysko,nieodplatnie,no jak tak można. z obca osobą????? pytam w sobotę teraz jak rozmawiałyśmy czy choćby wie kto to byl,no nie......wlosy i cycki opadaja
        • podkocem Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:10
          No ale jedno drugiego przeciez nie wyklucza. Moja Babcia tez by kopytka i rosołek gotowała, moja Mama też, ale pamiętam, że jako dziecko miałam dużą swobodę przed blokiem i włóczyliśmy się całymi bandami z dzieciakami "tylko wokół bloku". Teraz dziecki prowadzane są niemalże za rączkę do szkoły aż do 10 rz.
            • jowita771 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 08:39
              Co do samochodów - zgoda. Z tym wzrostem przestępczości bym nie przesadzała, kiedyś też było, tylko jak władza nie chciała ujawniać, to wiedzieli tylko ludzie z otoczenia.
              Na moim osiedlu w latach 70-tych facet zgwałcił i zabił swoją kilkuletnią sąsiadkę, dzisiaj byś przeczytała o tym w gazetach i w internecie, wtedy dalej nie poszło.
      • acth Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 22:26
        Tak ja też chcialam do zlobka,tylko w mojej miejscowości nie ma grupy łóżeczkowej (dzieci ok.roczne przyjmują)tak,tak,tez bylam zbulwersowana,prywatnego 3lata temu nie bylo żadnego,w Wałbrzychu 2 zlobki(jeden nawet niedaleko 15 km) drugi na drugim końcu miasta a i tak bez szans na miejsce.takze nie mialam wyjscia.obie babcie pracujace,we wrześniu 2012 poszedl do przedszkola,po,2 miesiacach zakończonych zapaleniem pluć i szpitalem musiałam zrezygnować i wrócić do niani
    • lofmitender Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:06
      badz pewna ze sytuacje takie wczesniej pewnie etz mialy miejsce...tylko ze teraz dopiero nakrylas babe. skoro zrobila duze zakupy to juz wczesniej musiala sie wyrywac na takie akcje , gdyby to byl I raz to faktycznie w strachu kupilaby ta 1 kapuste i gnala do dziecka
      • marychna31 Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:17
        No oczywiście, mam dokładnie takie samo zdanie jak lofmitender.

        Baba przez lata robiła tak pewnie przy każdej możliwej okazji, tylko ten jeden raz ja nakryłaś. Świadczy o tym to, że okłamała cię, ze tylko po kapuste a potem wróciła i dokończyła zakupy (gdybyś faktycznie przylapała ją na jej pierwszym razie, w zyciu by po reszte nie wróciła) i brak skruchy gdy spotkałaś ją po 1,5 tygodnia.
      • altz Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:23
        lofmitender napisał:
        > badz pewna ze sytuacje takie wczesniej pewnie etz mialy miejsce...tylko ze tera
        > z dopiero nakrylas babe. skoro zrobila duze zakupy to juz wczesniej musiala sie
        > wyrywac na takie akcje , gdyby to byl I raz to faktycznie w strachu kupilaby t
        > a 1 kapuste i gnala do dziecka

        Widuję głupsze matki, niż ta niania. Zostawiają dziecko w wózku przed sklepem, zostawiają też w zamkniętym samochodzie, a przecież wystarczy stłuczka, zablokowane drzwi, większy pies czy zwolniony hamulec wózka. Jeśli dziecko śpi, to nic go złego nie może spotkać, takie magiczne myślenie w XXI wieku. smile
        • wioskowy_glupek Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:37
          Moim zdaniem niepotrzebna histeria, skoro kobieta dobrze zajmowała się dzieckiem i to tyle czasu...
          Owszem zachowała się głupio ale może znała tą kobietę z widzenia, widywała codziennie na placu z dzieckiem ? Nie wierzę że to była tak zupełnie obca osoba.
          Oczywiście nie powinna była tego robić ale też nie ma o co afery robić tylko powiedzieć dobitnie że sobie tego nie życzysz.

          Bardziej dziwie się tej babce która zaopiekowała się obcym w sumie dzieckiem i wzięła za nie odpowiedzialność.
          • acth Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:51
            Kobiety nie znała,co zresztą potwierdziła przy spotkaniu w sobotę.Czy ty zdajesz sobie sprawę z odpowiedzialności biorąc dziecko pod opiekę ?????
            A tak poza wszystkim,to ja jej placilam za opieke,a nie pani,z placu zabaw.to niania brala niezla kasę za to,ze miała dziecko pilnować,nie jej córka,syn,czy mąż co sie czasem zdążało i na co przymykałam oko,za wyjątkiem jej męża, o jemu to bym lalki nie zostawiła pod opieke
          • yenna_m Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:55
            ojtamojtam

            jak dzieciak będzie mieć przez głupotę niani tragiczny wypadek/zostanie porwany to też trza luzować

            wszak do tej pory było dobrze

            od dorosłej osoby oczekiwałabym odpowiedzialności

            dla mnie baba byłaby do odstrzału, bo nie można jej zaufać
              • yenna_m Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:15
                oczywiście
                natomiast dziecko może zostać pozostawione na placu zabaw przez przypadkową panią pilnującą dziecka - o osobie tej nie musisz nic wiedzieć: nie wiesz, czy się nie leczy psychicznie, czy nie jest karana, jakie ma zamiary

                pewnie mam schizy, ale bałabym się, że dziecko zostawione bez opieki albo gdzieś sobie pójdzie i ulegnie wypadkowi (studzienki, samochody, rzeka i takie tam) albo też zostanie porwane/zgwałcone/zagubi się

                jeśli obcemu nie wręczyłabym kluczyków do samochodu czy drogiej biżuterii z prośbą, żeby mi to popilnował aja zaraz wrócę, to tym bardziej nie wręczyłabym jeszcze cenniejszego dla mnie niż ten cholerny samochód czy droga biżuteria, dziecka
                • jowita771 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 08:43
                  > jeśli obcemu nie wręczyłabym kluczyków do samochodu czy drogiej biżuterii z pro
                  > śbą, żeby mi to popilnował aja zaraz wrócę,

                  Jestem pewna, że ta niania też by nie zostawiła swojego portfela pod opieką pani, z którą zostawiła dziecko autorki.
        • acth Re: Niania superrrr horror story 03.06.13, 23:39
          A gdyby ta pilnująca dostała telefon,ze np.mieszkanie jej zalalo,to ciekawe czy by czekała na moją opiekunke,czy po prostu poszla?
          Ja też jestem pewna,ze to nie pierwszy raz,ja ją zobaczylam 2-3 minuty wcześniej,szla na spokojnie i niestety nie tą alejką gdzie warzywniaki rozłożone.synek ma problemy z mową,ale jak zaczęłam pytac to zostawal na placu z nianią Kubusia(kolezanka mojej),z apcia ukasza(babcią. Łukasza)z panią,a niani nie yło (było )to juz wiem po fakcie.Mąż wie tylko o tym jednym incydencie,bo by chyba na rekoczynach sie skończyło,zresztą nie mam dowodów.
          Myślałam że znam się na ludziach
            • bergamotka77 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:30
              Szok, i ty jej nie zwolnilas natychmiast ?????!!!! Sorry co z ciebie za matka, ja chrzanilabym wszelkie spotkania, nawet z prezydentem i zabrala natychmiast dziecko spod opieki tej baby! I pozwalalas by opiekowali się nim obcy ludzie - corka, syn? To kto w końcu dostawal za to wynagrodzenie? I zostawilas trzymiesieczniaka pod opieka obcej nieodpowiedzialnej baby? No rece opadają! Zapalenia pluc można i bez przedszkola dostać, mój 10-latek wtedy, zlapal w szkole i co miałam go ze szkoły wypisac? To fakt, dzieci chorują ale to powod by po pierwszej chorobie rezygnować z placówki? Wtedy nikt by do nich nie chodzil. Dziecko powyżej 3 lat potrzebuje przedszkola a nie niani! Mialam trzy opiekunki w ciągu roku, kazda była nie bardzo, teraz mój prawie 3 latek chodzi od października do przedszkola i była to najlepsza decyzja choć balam się ze za maly.
              • wioskowy_glupek Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:45
                >>>I zostawilas trzymiesie
                > czniaka pod opieka obcej nieodpowiedzialnej baby?

                Eeee ??? skąd ty 3 miesięczniaka wytrzasnęłaś ?
                Po drugie skąd ona mogła wiedzieć że baba jest nieodpowiedzialna ?

                >>To fakt, dzieci chorują ale to powod by po pierwszej
                > chorobie rezygnować z placówki?

                A dochodzi do Ciebie że nie każdy może sobie pozwolić na wolne w pracy bo dziecko ma zapalenie płuc ? Czasem niania to jest jedyna opcja żeby pogodzić pracę z wychowaniem dziecka. Oczywiście w realnym świecie, nie ematkowym matrixie...
                • bergamotka77 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:49

                  a jak głupku rozumiesz zdanie : "Pani ma ok.60,synka pilnuje od3 m.z.,mlody ma 3 latai 2 mc.Do tej pory bez zarzutu opieka " i ze opiekuje się dzieckiem trzy lata?


                  wioskowy_glupek napisała:

                  > >>>I zostawilas trzymiesie
                  > > czniaka pod opieka obcej nieodpowiedzialnej baby?
                  >
                  > Eeee ??? skąd ty 3 miesięczniaka wytrzasnęłaś ?
                  > Po drugie skąd ona mogła wiedzieć że baba jest nieodpowiedzialna ?
                  >
                  > >>To fakt, dzieci chorują ale to powod by po pierwszej
                  > > chorobie rezygnować z placówki?
                  >
                  > A dochodzi do Ciebie że nie każdy może sobie pozwolić na wolne w pracy bo dziec
                  > ko ma zapalenie płuc ? Czasem niania to jest jedyna opcja żeby pogodzić pracę z
                  > wychowaniem dziecka. Oczywiście w realnym świecie, nie ematkowym matrixie...
                  • acth Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:57
                    Niestety musiałam wrócić do pracy,jak syn mial trzy mce,bo bym nie miała do czego wracać,ulozylam prace tak
                    poniedzialek,wtorek,czwarek 7-11,czasem do 12
                    także pracowalam tylko,3 dni z czego ok.10 wpadalam na karmienie😊
              • acth Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 00:50
                Wcześniej bylo BEZ ZaRZUTU!!!!do przedszkola poszedl we wrześniu jak mial 2.5 roku.chorowal od 2 dnia ,szedl w poniedzialek ,wtorek gora sroda byl telefon,z przedszkola lub wieczorem kaszel,katar,zastrzyki,leki wszelkiej masci,turneeskonczyl w listopadzie plucami,nawet pediatra kazala go wycofać z przedszkola.Wiem,ze trzylatek powinien chodzic do przedszkola dlatego od września znów próbujemy.
                Te "zastępcze "osoby zaczęły pojawiać się od zeszlego roku,co kategorycznie zabronilam,zgadzając się tylko w wyjątkowych sytuacjach na córkę niani(23 lata),synek ją uwielbia,a dziewczyna jest ok.
              • acth Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 01:04
                Nie napisałam,ze ją zwolniłam,bo to chyba oczywiste??????w momencie jak zabieralam dziecko w parku to byl jej ostatni raz.to była naprawa auta i umówiony serwis,wiec raczej się nie dalo odwołać ale sMlody pojechał ze mną.
    • emwu55 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 07:04
      eeeeee tam taki horror.
      Spotykam kiedyś moja sąsiadkę - opiekunkę, znamienitą i chwaloną przez zachwycone matki najpierw przed jednym okolicznym sklepem, potem przed drugim, potem przed klatką i w zasadzie wszędzie chwile rozmawiamy. Przed klatką najdłużej.
      W końcu rzucam: "Wolne dzisiaj od dzieci?" A ona ;"Nie ma teraz jednego chłopca". "A gdzie on" - pytam. "A śpi w domu, bo on codziennie śpi 2 godziny bez problemu, to ja w tym czasie robię zakupy".
      Uciekłam i teraz ją mijam szerokim łukiem. Biedni, nieświadomi rodzice.
        • emwu55 Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 13:06
          najchętniej powiedziałabym, ale nie znam tych ludzi. Aby ich spotkać należałoby filowac pod klatką od rana do późnego popołudnia. Prawdopodobnie zresztą nawet gdybym do nich podeszła, to czy uwierzyliby mi? Nie wiem. A może mają taką umowę, też nie wiem. Dla mnie to niedopuszczalna, ale są rodzice bez takich skrupułów.
      • mamaivcia Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 11:01
        To może była niania mojej koleżanki ;P
        Też miała na osiedlu super hiper opinię. Koleżanka zachwycona, bo niania zaprowadziła zeszycik, w którym wpisywała wszystko: zmiany pieluszek, ile kupek, zupek i innych pierdołek wink
        Zapomniała tylko napisać, że w czasie drzemek wychodziła sobie do domu, dwa bloki dalej, obiad ugotować, posprzątać i zakupy zrobić.
        Została nakryta na tym procederze przypadkiem. Koleżanka zapomniała ważnych dokumentów i podjechała po nie w ciągu dnia. A tu drzwi nikt nie otwiera, dziecko słychać, że jest i płacze uncertain Niestety nie zawsze przesypiała ciurkiem te 2-2,5 h wedle oczekiwań pani opiekunki. Wtedy olśniło koleżankę, dlaczego dziecko reaguje płaczem na dźwięk klucza w zamku i otwieranych drzwi. Odkryła też na blacie kuchennym wypróżnione słoiki po jedzeniu dziecka - przygotowane na cały dzień. Co się działo z zawartością? Pewnie lądowały w toalecie albo w zlewie.
      • acth Re: Niania superrrr horror story 04.06.13, 09:10
        A nie,juz żadnej niani 😈,teraz dopiero pracuję od 12.06,a lipiec i sierpień planowalam wolny więc przetrzymamy,poza tym tesciowa juz nie pracuje i się zaoferowała popilnować,problem bo mmusi dojeżdżać,ale trudno😊
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka