Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu?

    • helufpi Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 11:45
      Jeśli nie masz >35 lat, Twoja historia ciąży jest bez zarzutu i w razie czego masz do 15 minut do szpitala - poród pozaszpitalny może być dla dziecka bardziej bezpieczny. Jest to kwestia tylko i wyłącznie właściwego wykonania analizy ryzyka. Każda forma porodu jest ryzykowna, tylko w niektórych przypadkach jedna bardziej, druga mniej.
      Taki stres szpitalny - powszechnie bagatelizowany - niby nic takiego, ale przy obkurczeniu naczyń krwionośnych w jego wyniku może dojść do niedotlenienia dziecka (rzecz nie do udowodnienia, oczywiście). Albo unieruchomienie pod ktg - może prowadzić do nieprawidłowości krążenia (też niedotlenienie). Nie mówiąc już o niefizjologicznej pozycji na plecach - zaburza przebieg porodu (niedotlenienie). No i nie wspominając o florze szpitalnej (o to raczej coraz bardziej dbają, bo to akurat jest łatwe do udowodnienia).
      I niech nikt nie mówi, że wynajęta położna "zadba o komfort rodzącej". Bo położną obowiązują procedury szpitalne, a nie to wylot.
    • an_ni Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 12:35
      rozumiem z punktu widzenia kobiety rodzacej
      mniej rozumiem ze wzgledu na dziecko
      po moim jednorazowym doswiadczeniu sprzed 7 lat (niby niewiele ale jednak juz sporo sie zmienilo) powiem ze akcja szla znacznie lepiej w domu niz w stresie na izbie przyjec gdzie wypelniano przez godzine jakies papierki, wtedy spowolnila sie znaczaco a bol sie nasilil w niewygodnej pozycji
      przebieg porodu sam sie toczyl , szczescie ze szybko cca 6 godzin od pierwszych skurczy, az do parcia o ktorym zakomunikowalam ze musze juz, tu i teraz, bo nikt specjalnie sie nie interesowal - bo nie oplacalam poloznej
      nie mialam zadnej interwencji az do czasu parcia - oczywiscie mnie polozono na wznak - sily mi opadly od razu, potem nacieto na szczescie lekko, no i pouczano mnie co mam robic i kiedy
      i w wiekszosci pouczen ja nie umialam sie skoordynowac wiec nie zdolalam zauwazyc zadnego skutku moich wysilkow, bo ingerowano w nie , np przebijajac pecherz, nacinajac, itd parlam na rozkaz, ale halo przeciez skurcze i tak same powoduja odruch parcia, teog sie wlasciwie nie da powstrzymac
      i z perspektywy czasu uwazam ze poradzilabym sobie sama z urodzeniem dziecka, bo nie balam sie porodu, podchodzilam do tego bardzo naturalnie, mialam opcje ZZO, ale nie mialam strachu ze jesli nie wezme, to sobie nie poradze, i takie podejscie jest ponoc najlepsze, ale ja go nie wypracowalam, wyszlo samo z siebie, i wyobrazam sobie ze jest to wlasciwie niemozliwe zeby wypracowac taki luz wbrew sobie, bo i w druga strone, mnie nie przerazaly opowiesci o ciezkich porodach, nie robilam nic na zapas i na wszelki wypadek poza byciem pod opieka szpitala
      ta opieka potem nie radzila sobie z zaszyciem mnie i ich slamazarna akcja spowodowala upust mojej krwi ...
      czy dziecko by sobie poradzilo, nie wiem, dlatego jednak wole szpital
    • goodnightmoon Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 12:55
      Nie rozumiem dlaczego zniechecacie autorke.
      Przeciez zalaczyla FILMIK informujacy, ze w 1900 roku 95% porodow odbywalo sie wlasnie w domu. A kilka kobiet sie skarzy, ze zostaly potraktowane systemowo!!! Czy to wam w ogole nie daje do myslenia? suspicious

      Poza tym, ojciec dziecka jest na TAK, co z pewnoscia rozwiaze sprawe ewentualnych niespodziewanych komplikacji.

      Yenna, nawet sie nie waz ujawnic swojej listy, bo jakby cos (odpukac!!!) to bedzie ze wykrakalas.
      • araceli Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 13:24
        goodnightmoon napisała:
        > Nie rozumiem dlaczego zniechecacie autorke.
        > Przeciez zalaczyla FILMIK informujacy, ze w 1900 roku 95% porodow odbywalo sie
        > wlasnie w domu. A kilka kobiet sie skarzy, ze zostaly potraktowane systemowo!!!
        > Czy to wam w ogole nie daje do myslenia? suspicious

        Jeżeli chcieliby być rzetelni powinni jeszcze podać jaka była śmiertelność okołoporodowa (matek i dzieci) w tym 1900 roku i teraz.
    • ksionzka Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 13:20
      No i? chcesz się nam pochwalić jaka jesteś nowoczesna a my zacofane i nietolerancyjne? Jedna już taka była, latała gdzie się dało i zachwalała, po czym umarła przy domowym porodzie. domowe porody to już mieliśmy dawno temu i było jak było.
      • franczii Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 13:27
        Jedna już taka była, latała gdzie się dało i zachwalała, po czym umarła
        > przy domowym porodzie.

        Ktora??
        • przystanek_tramwajowy Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 13:31
          franczii napisała:

          > Jedna już taka była, latała gdzie się dało i zachwalała, po czym umarła
          > > przy domowym porodzie.
          >
          > Ktora??


          A ta:

          www.fakt.pl/lansowala-porody-w-domu-zmarla-gdy-urodzila-coreczke,artykuly,144448,1.html
          Może Podkocem też chce zostać pośmiertnie celebrytką i trafić na łamy i ekrany?
          • hermenegilda_zenia Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 13:57
            Jak ostatnio wspomniałam o tym przypadku na CIPie, w identycznym wątku założonym przez podkocem jakiś czas temu, to panie dostały trzesiawki z wściekłości , więc tym razem dobrze, że ktoś inny o tym napisał.
          • franczii Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 14:55
            Eee, myslalam, ze jakas tutejsza.
            A to juz bylo rzeczywiscie linkowane ale mi wylecialo z glowy.
          • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 15:08
            Ładna kobieta, z drugiej strony to przypadek jeden na wiele wiele innych. Tak samo przy porodach szpitalnych zdarzają się tragedie dla matki lub dziecka.
            • czar_bajry Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 17:58
              byłam przypięta do KTG - moim zdaniem niepotrzebnie
              - założono mi wenflon - moim zdaniem niepotrzebnie

              Jesteś ginekologiem?
              • rhysmeyers22 Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 19:09
                ja bym nie ryzykowala.ale co kto lubi.mialam ksiazkowo zajebista ciaze ,bez komplikacji ,smigalam do 39tc z wielkim brzuchem i na ip trafilam wlasciwie na luzie bo zaczely mi sie saczyc wody 3 dni pzred terminem-chcieli mnie odeslac bo zadnych skurczy nie bylo ale po ktg zdecydowali zeby zostac ,potem juz cc raz dwa i bogu dzieki bo moglabym skonczyc z infekcja wewnatrzmaciczna ,w domu jakbym sobie tak rodzila to by sie zajebiscie zle skonczylo.nie ryzykujesz tylko swoim zdrowiem,ale tez dziecka ,nieraz licza sie sekundy nie minuty,zadna karetka nie dofrunie w takim czasie na miejsce.
    • 18lipcowa3 Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 04.06.13, 21:45
      jestes nieodpowiedzialna
    • murwa.kac Re: Dlaczego nie chcę rodzić w szpitalu? 05.06.13, 16:30
      podziwiam i gratuluje odwagi.

      bo choc ideologia porodu domowego jest dla mnie fantastyczna - nie odwazylam sie, balam sie.
      ba, w prywatnym szpitalu nie zdecydowalam sie rodzic, bo nie ma oddzialu neonatologicznego i zespolu lekarzy specjalistow. a w domu to juz w ogole kosmos dla mnie wink

      powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja