Zabawki - niezabawki - watek lajt

04.06.13, 12:52
Zainspirowana watkiem o zabawkowej "chinszczyznie" zaczelam sobie przypominac czym nietypowym bawi sie moja corka. A wiec, kiedy odwiedzamy babcie absolutnym hitem jest kolekcja drewnianych malowanych jajek na wielkanoc. Jajka leza w szufladzie komody i mloda dobrze wie jak sie do nich dostac - jajka trzeba ukladac, chowac do trebki, liczyc, zamykac w pudelku etc

Hitem numer dwa jest rozwlekanie zwyklych kolorowych gumek (takich co sie nimi warzywa na jarmarczku spina), zakladanie na rece, rozwieszanie na uchywatch szafek itd.

Kolejna rzecz - magnesy na lodowke przywiezione jako pamiatki z roznych podrozy smile

Co jeszcze?smile
    • nitka111 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 12:59
      moja siostra w dzieciństwie dorwała się do nici, moja mama nawet się ucieszyła, bo siedziała sobie spokojnie, układała sobie kolorami big_grin. Niestety po zakończeniu zabawy okazało się, że młoda oplątała nićmi wszystkie uchwyty szafek w meblach baaaaardzo dokładnie ( precyzja do dziś to jej mocna strona ) , rozplątywanie tego zajęło nam 2 dni big_grin
    • melancho_lia Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 12:59
      U nas- tasiemka, wykałaczki, patyki i źdźbła trawy
      guziki, szpulki z nićmi (nie plącze ich, tylko sobie ustawia albo toczy), poduszki
    • anka835 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 13:00
      U mnie jeszcze hit to patyczki do szaszłyków i wykłaczki (drewniane) i jeszcze druciki do podwiązywania roślinek (mam technicznie uzdolnionego chłopca), pewnie dla dziewczynek to nie byłaby atrakcyjna zabawa budować coś z tych materiałówwink
    • melancho_lia Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 13:00
      A ja się bawiłam calówką (taka drewniana miarka składana na trzy czy cztery)- to była moja lalka, którą ubierałam w szmaty i woziłam w wózku. mama wstydziła się ze mną chodzić bo ludzie komentowali, ze dziecku laki nie kupiła. A lalek z 6 kurzyło się na półce. Najlepsza była własnie "Hetka".
      • iwoniaw Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 13:38
        Cytatmama wstydziła s
        > ię ze mną chodzić bo ludzie komentowali, ze dziecku laki nie kupiła.


        Cudne, a jakie życiowe! big_grin

        Przypomniałaś mi, że gdy miałam 6 lat i chodziłam do zerówki, musieliśmy mieć tzw. "woreczki czystości", tzn. woreczki materiałowe (jak na kapcie, tylko mniejsze), w których każdy nosił ręcznik i mydło w mydelniczce. Otóż z koleżankami malowałyśmy tym naszym mydłom buźki i bawiłyśmy się, że to dzieci w wózeczkach (tzn. mydelniczki pełniły tę rolę oczywiście). Podkładałyśmy im kocyki z chustek do nosa (wtedy każdy miał materiałowe) i przy myciu rąk po spacerze bawiłyśmy się w kąpiel "dzieci". Nie, lalek wszelkiej maści nie brakowało ani w wyposażeniu zerówki, ani w naszych domach big_grin
        • puza_666 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 14:03
          OJP smile tez mialam w zerowce "woreczek czystosci" przez lata o tym zapomnialam i teraz nagle mi przypomnialas, ale mnie wkurzalo to wiecznie mokre mydlo w mydelniczce, nie bylo tez co zrobic z recznikiem i trzeba go bylo do tego woreczka wrzucac, grrrrrr, wszytsko wilgotne, wynalazki komuny......
      • bri Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 14:05
        Ukochane zabawki mojego brata z czasów dzieciństwa to były wielkie śruby z nakrętkami.
        Ulubiona zabawki mojej córki (kiedy miała 3-4 lata) i była z wizytą u prababci - etola z lisa, taka ze sztucznymi oczami i klipsem w pyszczku.
    • joanna.pio Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 13:10
      Ja się bawiłam lekarstwami (chyba swoim dzieciom już bym nie pozwoliła wink ) - wówczas większość była w mniejszych i większych buteleczkach. Duże syropy odgrywały rolę dorosłych, małe buteleczki z lekami nasercowymi mojej babci były dziećmi. Super zabawa smile
      • iwoniaw Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 13:44
        Ja się bawiłam (pustymi co prawda) fiolkami po insulinie mojej Babci - że to butelki z mlekiem stawiane pod drzwiami przez mleczarza - w zależności od koloru etykiety było to mleko "chude" lub "pełne". (czy ktoś pamięta jeszcze instytucję mleczarza i te puste butelki wystawiane przed drzwi wieczorem?)

        Moje dzieci też mają tendencję do zbierania dziwnych rzeczy i wykorzystywania ich na różne sposoby. Ostatnio po wizycie z babcią w jej garażu wyprosiły przechowywany tamże w szafce (na zasadzie "przydasia" utkniętego tam chyba z 20 lat temu) zepsuty aparat telefoniczny, taki z tarczą do wykręcania numeru - i jest to obecnie główna część machiny obsługującej ich centrum lotów kosmicznych (prom wybudowany z komercyjnych, obrandowanych klocków LEGO zgodnie z instrukcją i bez grama fantazji) wink W ogóle urządzenie ich zadziwiło i dobrą chwilę się zastanawiali, jak się na czymś takim wybierało numer wink
        • nanuk24 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:56

          > Ja się bawiłam (pustymi co prawda) fiolkami po insulinie mojej Babci - że to bu
          > telki z mlekiem stawiane pod drzwiami przez mleczarza - w zależności od koloru
          > etykiety było to mleko "chude" lub "pełne". (czy ktoś pamięta jeszcze instytucj
          > ę mleczarza i te puste butelki wystawiane przed drzwi wieczorem?)

          pamietam i ja sobie tak mam teraz. W poniedzialki wieczorem wystawiam pusta butelke, a we wtorek rano juz mnie wita napelniona, na mojej wycieraczce, z dopiskiem have a nice day!
    • atojaxxl Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 14:03
      Wnuczka uwielbia zabawy dziadkowymi przydasiami: kable, nakrętki, stare budziki, stare kontakty, narzędzia, równiez składane i zwijane miarki, po prostu wszystko, co mężczyzna chroni przed wyrzuceniem, bo "się przyda".
      Drugim miejscem są moje szuflady z materiałami plastycznymi. Lalki, misie i inne zabawki stoją na pólkach, ale nie raczy sie nimi zajmować smile
    • ichi51e2 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 14:21
      Odwazniki do wagi szalkowej. I kurczaczki. Takie prosto z sita z pod sciereczki...
    • beatazet Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 14:53
      Papierowe postacie wycięte z kolorowanek.
      Magnesy na lodówkę.
    • karolina17w Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:09
      Ja lubiłam się bawić takimi plastikowani klockami, służyły za meble i lalkami barbie.

      Ale hitem dla mnie było wożenie w wózku dla lalek mleka w woreczku big_grin Moja mama raz mnie przyłapała przed domem i miałam zakaz big_grin Patologia normalnie, a i żeby nie było - lalek pod dostatkiem wink
    • effie1980 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:12
      To co w kuchennej szafce- naczynia, makarony, grochy, kasze itd. Patyczki do uszu, zwiniete skarpetki, tekturowe pudla I pudelka, stary telefon, moje stare korale.
    • gazeta_mi_placi Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:13
      Lubiłam ciąć nożyczkami gazety (oczywiście te już przeczytane przez rodziców).
      Uwielbiałam też grzechotać tabletkami na ciśnienie mojej babci, były w takim malutkim słoiczku, był korek i wata, fajnie grzechotały.
      I lubiłam się bawić zwykłymi klockami (gładkimi).
    • gazeta_mi_placi Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:15
      A pamiętacie kartonowe wkładki z "Misia"? Można z nich było skleić samodzielnie daną zabawkę.
      Pamiętam, że raz to były samochody wyścigowe wink, a raz kwiatki które potem mieliśmy puszczać na wodzie, wtedy "płatki" miały się rozwinąć.
      Dużo fajnych pomysłów miał "Miś", teraz pewnie nie ma tej gazetki już na rynku? sad
      • mytka82 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:18
        Śrubki, nakrętki przede wszystkim!
        Gazeta, cudny suwaczek smile))))))))
        • gazeta_mi_placi Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:32
          Dzięki smile
    • kura17 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:44
      moje dziecko (5 lat) od lat uwielba bawic sie... lentilkami...
      wysypuje je z pudelka/woreczka, wklada do innych pudelek, nosi ze soba, liczy, uklada, przeklada, wozi w wozku...
      ... robi z nimi mnostwo rzeczy, tylko nie je! i nikomu tez nie wolno zjesc ani jednego smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:52
      kije wszelkiego rodzaju.
      i woda.
    • morgen_stern Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 15:53
      Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam bawić się guzikami. Babcia miała duże okrągłe pudełko po ciastkach, a w środku raj... wszystkie guziki świata. Dostawałam to do ręki i mieli dwie godziny z głowy. Uprzedzam, że byłam w wieku, w którym już wiadomo, że tych guzików nie wkłada się do nosa czy ucha.
    • myelegans Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 16:09
      - Pudla, pudla, pudla,i jeszcze raz pudla, im wieksze, tym lepsze, zawartosc byla mniej istotna, opakowanie przewaznie przewazalo. Wiec na Boze Narodzenie najpierw byla zabawa pudlami, po jakims czasie zainteresowanie zawartoscia.
      Nawet ostatnio 8latek zaadoptowal ogromne pudlo po jakims fotelu, i nie pozwolil nam tego wyrzucic przez kilka miesiecy. Pooklejane, przyozdobione, powycinane dziury, mazakiem napisy rozne porobione. Robilo to w jego pokoju, za klub, wiezienie, tajemnicza skrytke i wszystko inne. O raz w tym pudle nawet spal ale nie dospal do rana.

      - plastikowe pojemniki, wlozylismy to wszystko do jednej szuflady w kuchni i bylo jego.
      - pokrywki od garnkow - roznej wielkosci i sprawdzanie, ktora jak szybko sie obraca, czasami mialam 6 takich krecacych sie w tym samym czasie po podlodze w kuchni
      - narzedzia wszelakie ojca i dziadka
      - kuchenne przybory, foremki, walek do ciasta, trzepaczki, ubijaki, kubki do odmierzania
      - scanner - przeciez mozna skanowac wszystko, pupe tez, i nos i ucho, i rozne inne czesci anatomiczne
      - koce, liny, linki, spinacze do prania, wieszaki na ubrania, i wszystko co moze posluzyc do zbudowania jakiejs tam konstrukcji.
    • majenkir Re: 04.06.13, 16:14
      Widze, ze nie jestem jedyna "od guzikow" big_grin
      Cale lata bawilam sie guzikami. Godzinami. Serio, jakby moje dzieci tak mialy, to bym sie martwila, ze cos z nimi nie tak wink.
      • takatoszymura Re: 04.06.13, 16:47
        Synek bawił sie kłębkiem waty- to by jego chomik, zrobił mu łóżeczko, miskę, jedzenie etc
        • ekaczmarczyk Re: a ja 04.06.13, 21:15
          Mylam guzikiwink wyciagalam wszystkie, do wody z mydlem i tak mylam. Pozatym byly takie buteleczki po zastrzykach ze srebrnym dekielkiem i robilam lalom zastrzyki bo pani doktor mi dawala moje zuzyteuncertain. I lubilam sie bawic w biblioteke, i pamietam bilety kolejowe takiego rozmiaru jak dzisiejsze autobusowe.
    • podkocem Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 21:58
      Hit 1
      pileczki do golfa - moje dziecko gra w golfa w przedpokoju

      Hit 2
      Figury szachowa dziadka i drażnienie nimi kotów. Król pogonił kota.

      Hit 3
      Pieniądze. Pieniądze sa dobre na wszystko smile
      • e-milia1 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 22:03
        moj syn uwielbia przerozne plastikowe pojemniczki, butelki, buteleczki. uwielbia wkladac lyzke drewniana w butelke. uwielbia ta lycha po meblach walic. lubi tez bardzo dlugo myc sobie szczoteczka zeby. lubi tez bawic sie szmatkami i gabkami do mycia.
        corka zbiera opakowania, pudelka, pojemniki i robi z nich rozne ciekawe rzeczy.
        smama gdy bylam mala, uwielbialam prac recznie wszyszkie szmaty i szmatki, ktore wpadly mi do rak. ale ja w przeciwienstwi do moich dzieci, nie mialam zbytnio czym sie bawic...
    • mika_p Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 22:22
      Jarzębina nawleczona na twarde źdźbło była ludzikami. Które spały na łożach z trawy, trawa zapleciona w warkocz dobierany, więc łoża długie i dość szerokie. To ja, miałam koło 10 lat. Zapamiętałam to, bo obok siedziała wychowawczyni kolonijna i słuchała mojego monologu, w pewnym momencie wyrwało jej się "O Jezu!" i mnie spłoszyła ;D

      Jak syn był malutki, to nie wiedziec czemu w domu zawsze było kilka butelek z resztką oliwki (znaczy, wiem czemu, ale to inna historia), uwielbiał, jak mu ustawiałam z nich piramide do rozwalenia.
      Może nie powinnam mówic, bo już stary koń z niego, ale jak ma rozpakowac zakupy, to ustawia wieżę z mleka, jogurtów, śmietany, zanim wstawi do lodówki. I bezczelnie występuje z pretensjami, że za mało kupiłam i mógłby ustawić wyższą konstrukcję, a już materiałów brakuje.

      Córka pełnię szczęścia przeżywała, jak otwierałam nowy krem i mogła się pobawić kartonowym pudełeczkiem. Niestety, nie samodzielnie, tylko w asyście,a dokładniej żądała przeróbek smile Jak była starsza, to ozdabiała je cekinami na tasmie klejącej, jedno nadal jeszcze jest, trzyma w nim gumki do włosów.

      Jak jej się udało dorwać miarkę krawiecką, to też była cudowna zabawa. W węża, między innymi.
    • joxanna Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 04.06.13, 23:22
      Pudła, pudełka.
      Torby papierowe.
      Wszelki sprzęt kuchenny - zwłaszcza różne drewniane łyżki, patki itp.
      U babci uwielbiają takie ceramiczne ptaszki i ogromny zbiór spinaczy do bielizny.
      Aktualnie u nas hitem są muszle.

      A jedno z moich dzieci za najlepszą zabawkę uważa pieniądze. Trzyma swoje monety w swoim pudełeczku, dba o nie, rozkłada je sobie czasem, potem chowa, pilnuje. Dziwne to jest, bo on jeszcze nie bardzo wie o co chodzi z monetami, ale lubi je posiadać.
    • maja.london888 Re: Zabawki - niezabawki - watek lajt 05.06.13, 21:15
      U nas były etapy:

      gumek recepturek
      suchej karmy dla kota (segregowanie kolorami i kształtami)
      ziarenek pieprzu i ziela angielskiego (wyławiane z zup, suszone, przesypywane i przechowywane w różnych pojemnikach)
      "dar lasu" (wszelkie żołędzie, szyszki, kamienie, liście, patyki)

      etap zbierania owadów, pająków, żuków, biedronek, ślimaków trwa już drugi sezon

      codziennie z przedszkola przynosi (trzymając kurczowo w garści) kolorowe, plastikowe igiełki (z jakiegoś jeża), które magazynuje w specjalnym pojemniku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja