Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka

05.06.13, 20:16
To nie podpucha a ja nie jestem trolem. Sytuacja jest taka: przedszkole, dziecko w trakcie treningu czystości, od miesiąca chodzi bez pampersa, nie zgłasza sam potrzeb, sadzany jednak na nocnik załatwia się. Mamusia chce teraz żeby uczyc go sikać na stojaka przytrzymując mu siusiaka. Sytuacja jest utrudniona o tyle, że dziecko jest niepełnosprawne intelektualnie więc nie rozumie wielu poleceń. Jakieś pomysły?
    • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:22
      A Ty jesteś przedszkolanką tego dziecka? Nie wiem jaki jest zakres obowiązków, jednak ja swoich synów uczyłam tego w domu i gdybym dowiedziała się, że ktoś któregoś trzyma za siusiaka zrobiłaby piekło.
      • ichi51e2 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 21:41
        Tak bym powiedziala dokladnie. Cholernie mi przykro ale przepisy nie pozwalaja. Tez musze na chleb zara iac dziecko musi sikac na siedzaco albo musza nauczyc w domu. Ze swojej strony moge zadeklarowac chec przebrania jesli proba sikania na stojaco zakonczy sie wpadka.
        Zadnych targow. Matka wariatka.
    • ga-ti Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:23
      A możecie dotykać dzieci w intymnych miejscach? Nie boicie się, że ktoś to może wykorzystać przeciwko wam?
      Myślę, że spokojnie bym sadzała chłopca na nocnik, sedes. A jeśli okaże się, że dziecko samo sygnalizuje to i samo będzie umiało sobie poradzić. Rolą rodziców jest pokazać co i jak. Chyba że obok niepełnosprawności intelektualnej są jakieś zaburzenia ruchowe, ale wtedy jak najbardziej opcja z siadaniem, bo przecież całe życie nie będzie mu ktoś siusiaka podtrzymywał.
      Dziwni rodzice uncertain
    • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:23
      Serio matki uczą synka sikać na stojaka?
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:25
        A jak nie ma ojca to kto ma to zrobić?
      • bbuziaczekk Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:27
        A co ty z kosmosu jestes ???
        Moj 4,5 latek odkad zaczal siegac do muszli to sika na stojaka.
        Najpierw sie mu pomagalo trzymajac siusiaka a potem sobie sam trzymal i trzyma.
        To jest cos dziwnego ze chlopiec, nastolatek, meźczyzna sika na stojaco ?
        • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:30
          Dziwne nie jest.Pełno takich szczających przy drogach,za przystankami i przy drzewach.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:32
            Ewidentnie masz mózgościsk
            • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:35
              Bo brzydzi mnie widok szczającego faceta?
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:40
                Temat dotyczy małego dziecka, a ze szczającym facetem Ty wyjechałaś. Jest to poniżej krytyki
                • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:42
                  No szczający za przystankiem dorosły nie przyleciał z kosmosu.Był synusiem nauczonym szczania pod krzaczkiem.
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:44
                    Wszystko zależy od poziomu kultury utrzymywanego w domu. Nie mierz wszystkich jedną miarą.
                    • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:47
                      Widuję te kulturę.Z domu wyniesiona.
                      • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:49
                        Ja równiez widuję sikającego faceta. Co nie znaczy że każdy kto ma penisa na zawołanie wywala go i szczy.
                        • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:51
                          Gdyby nie to,że szczają tam gdzie stoją nie widywałabym,bo i jak.
                          • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:51
                            Dla chcącego nic trudnego
                            • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:56
                              No sa rzeczy których bardziej chcę niż patrzenie na szczących,niezaleznie od płci,ale co kto lubibig_grin
                              • mallard Zgryzelda! 06.06.13, 13:17
                                A tobie to o co chodzi, - pokłócić się chcesz?
                                Stragan se kup!
                                • gryzelda71 Re: Zgryzelda! 06.06.13, 13:21
                                  A ty tu czego?Kolejny obrońca szczających byle gdzie?
              • ichi51e2 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 21:43
                A jak ma dorosly facet sikac? W kucki?
                • misterni Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 02:37
                  Siadając na muszli. Nie obsika przynajmniej wszystkiego dookoła.
                • nanuk24 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 15:26
                  Uzywac toalet a nie obsikiwac murki.
                  • joann_80 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 17:58
                    a jak ma długiego i mu wpada do wody w kiblu to co? big_grin tongue_out
        • annajustyna Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:35
          Przeciez siusianie na siedzaco jest higieniczniejsze i kulturalniejsze?!
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:41
            Ale to mały facet!!!! Jak ma się uczyć???
          • noname2002 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 22:47
            Przeciez siusianie na siedzaco jest higieniczniejsze i kulturalniejsze?!

            W publicznych toaletach ?!! higieniczniejsze?!
        • eilian Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:35
          Jest dziwne. Myślałam, że w dzisiejszych czasach standardem jest już sikanie na siedząco.
          Było już z resztą ileś tam wątków na ten temat i niezmiennie dziwi mnie, że są jeszcze kobiety, które bronią sikania na stojąco, jakby to była kwintesencja męskości ich facetów.
          Uczenie sikania na stojąco synów to już w ogóle jakieś nieporozumienie.
          • wtopek Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:37
            panie na lewo, panowie na prawo i wszyscy kucają big_grin

            "w dzisiejszych czasach"" big_grin
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:45
              Wyobraziłam to sobie!!! big_grin big_grin big_grin

              Czyścisz mi monitor! :p
            • eilian Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:50
              aaaa, czyli to ten sam sort, co się załatwia po lasach, to już wszystko jasne...
            • misterni Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 02:39
              Sorry, a ty masz dziurę w podłodze, że musisz kucać?
          • baltycki Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:41
            eilian napisała:

            > Jest dziwne. Myślałam, że w dzisiejszych czasach standardem jest już sikanie na
            > siedząco.
            A probowalas usiąsc na pisuarze?
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:46
              Nie zniose!!! big_grin big_grin big_grin

              parsknęłam śmiechem, aż się młody obudził
              • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:48
                Masz w domu pisuar.Nie gadajbig_grin
                • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:50
                  I bidet
                • baltycki Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:52
                  Siusiasz tylko w domu?
                  Zazdraszczam
                  • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:55
                    Nie siusiam do bidetu.I nie widziałam toalet tylko z bidetami.
                    • ichi51e2 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 21:47
                      Przyznam sie ze ja widzialam kiedys pisuar w prywatnym domu. To w ogole byla bardzo dziwna sikalnia z pisuarem na srodku narciarzem z lewej i sedesem z prawej. Nie wiem jak z bidetem mozliwe ze sedes mial wbudowane mycie...
                  • nanuk24 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 21:54
                    A to u was, w tych meskich toaletach to tylko pisuary macie?
                    I jak chlopca piecioletniego nie nauczysz sikac na stojaco, to jako dorosly mezczyzna nie bedzie umial sie wysikac? I trzecie pytanie, czy te wasze pisury w toaletach sa tak nisko, ze 5ciolatek siegnie?
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:43
            Dlaczego? Mały wie że tata tak robi i też tak chce. Dziewczynkom zabrońmy bawić się w dom, bo zostaną kurami domowymi, bez ambicji i aspiracji.
            • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:50
              A skąd mały wie,że tata tak robi?Zawsze wszędzie razem?smile
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:51
                Tak, nawet do pisuaru
          • redheadfreaq Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 23:58
            Jezu, co? Od kiedy? big_grin Gdzie?
          • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 12:38
            > niezmiennie dziwi mnie, że są
            > jeszcze kobiety, które bronią sikania na stojąco, jakby to była kwintesencja mę
            > skości ich facetów.

            Obawiam się, że to jest kwintesencją męskości ich facetów. Zamiast się nabijać powinnyśmy współczuć.
            • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 12:50
              Bronie sikania na stojaco. Bo tak jest wygodnie. Gdybym miala taka mozliwosc tez bym sikala na stojaco i sie pukala w glowe na propozycje siadania, sciagania gaci, kucania itp.
              • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 12:56
                Ja bym sikała na stojąco w toalecie publicznej, ale nie w domu, litości.
                • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:01
                  W wiekszosci sika sie jednak poza domem. A dziecko jak sie nauczyo, ze mu wygodniej na stojaco (nic dziwnego) to w domu tez sika jak mu wygodniej. Przeciez nie bede szpiegowac i pilnowac 4latka coby sikal w domu na siedzaco.
                  • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:07
                    Nie mam syna, ale gdybym miała, to bym szpiegowała. Żałuję, że moja teściowa nie szpiegowała.
                    • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:11
                      Moze zaluj, ze tesciowa nie nauczyla ze sie deski nie obsikuje.
                      Mojego chyba nauczyla (chwala tesciowej) bo synow tez uczy jak nie obsikac wszystkiego dookola.
                      • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:37
                        Mój mąż sika na siedząco, ale to moja zasługa. Wcześniej nie obsikiwał deski, ale nawet trafiając do muszli z wysokości przyrodzenia nie ma siły, żeby nie poleciały jakieś mikrokropelki dookoła. Jeśli Ci się zdaje, że Twojemu nie lecą takie na boki, to Ci się faktycznie zdaje.
                        • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:41
                          Mikrokropelki czyli cos czego nie widac mi nie przeszkadzajatongue_out Sedes i okolica i tak nigdy nie beda sterylne.
                          • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:44
                            Aaa, chyba, ze tak. Mnie przeszkadzają, dlatego wolę, jak się w mojej łazience sika na siedząco.
                            • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:47
                              I pilnujesz meza za kazdym razem?
                              • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:52
                                Nie, porozmawiałam z nim, powiedziałam, o co mi chodzi, przyznał, że nie pomyślał o tym i że mam rację. Teraz nie pilnuję, ale ani ja nie jestem jakąś heterą, której mąż przyznaje rację na wszelki wypadek, a ni on nie jest idiotą, więc wiem, że robi tak, jak powiedział.
                                • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 14:05
                                  ok, dziwne to dla mnie ale skoro wam obojgu odpowiada to ok. Tylko ze wiekszosc facetow na swiecie dalej sika i bedzie sikac na stojaco. I nie widze powodu dla ktorego powinni sikac na siedzaco czy kucajaco. Kwestia sikania publicznego nie ma z tym nic wspolnego.
                  • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:07
                    Wygoda wielka sikać na stojąco.A jeszcze większa rozpiąć na chwile rozporek i lać gdzie się stoi.Typowy obrazek nie tylko przy drodze,czy na ulicy w wykonaniu dorosłych facetów,ale i chłopczyków na podwórku.
                    • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:09
                      To ze sika na stojaco nie znaczy ze sika gdzie popadnie, zlituj sie.
                      Natomiast czasami w dzikim plenerze zazwyczaj mus sie pojawia wysikac pod drzewkiem i wtedy sikanie na stojaco jest jak znalazl. Chlopak ma kucac w krzakach?
                      • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:20
                        Ale najczęściej tak właśnie jest.Panowie przy drodze nawet nie szukają krzaczka,daj bosze jak się odwrócą.Po co pędzić z podwórka do domu jak można pod drzewkiem heheheh.
                        Ale oczywiście żaden chłopczyk nauczony przez mamusię sikania na stojaka tak nie robi.....
                        • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:26
                          Wiem ze tak jest. Nie chce wyjsc na emigrantke, ktora narzeka jak to w Polsce jest zle ale faktem jest ze jest to jedna z rzeczy, ktora sie rzuca mi w oczy kiedy wracam do Polski, ci sikajacy gdzie popadnie faceci. Przed wyjazdem moze tak mi sie nie rzucalo to w oczy bo pewnie mialam opatrzone ale odwyklam od takich widokow. A tu gdzie mieszkam tez chlopcy sikaja na stojaco ale jakos w ciagu 7 lat tylko 2 razy widzialam publicznie sikajacego faceta: za kazdym razem w mega korku bez widokow na to, ze cos ruszy. Malych chlopcow rzecz jasna czesciej ale nie czesciej niz male dziewczynki.
                          • gryzelda71 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:31
                            Widzisz,może rodziceuczący jakie fajne jest sikanie w portkach przez rozporek zapominają dodać,ze na stojąco to tez w toalecie.Może temu widok szczającego faceta w mieście taki częsty.
                            • jowita771 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:39
                              Widok sikającego faceta jest taki częsty między innymi dlatego, że mają łatwo wyjąć końcówkę i sikać. Gdyby byli uczeni sikać na siedząco, to by nie wyciągali, tylko szukali toalety albo trzymali do domu, jak większośc kobiet.
                          • bi_scotti Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 15:45
                            franczii napisała:

                            > Wiem ze tak jest. Nie chce wyjsc na emigrantke, ktora narzeka jak to w Polsce j
                            > est zle ale faktem jest ze jest to jedna z rzeczy, ktora sie rzuca mi w oczy ki
                            > edy wracam do Polski, ci sikajacy gdzie popadnie faceci.

                            Taka jest cala Europa lacznie z Wlochami smile Moze u siebie/wokol siebie jakos tego nie widzisz ale zapewniam Cie, ze ilosc facetow sikajach po bramach i gdzie popadnie jest mniej wiecej taka sama we Wloszech, w PL, w Szwajcarii czy innych Niemczech, nie mowiac juz o Hiszpanii, Holandii czy Grecji. I choc to wiem, to ile razy podrozuje po EU, musze sie do tego od nowa przyzwyczajac wink Taki kontynent, eh ... fajne zabytki ale czesto przez wieki obsikiwane ... na stojaco tongue_out
                            • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 16:07
                              No dobra, moze nie widze. Ale czy to ze u was nie sikaja gdzie popadnie znaczy, ze siadaja na sedes do sikania?
                              • bi_scotti Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 07.06.13, 01:40
                                franczii napisała:

                                > No dobra, moze nie widze. Ale czy to ze u was nie sikaja gdzie popadnie znaczy,
                                > ze siadaja na sedes do sikania?

                                big_grin
                                Nie mam pojecia. W meskich kiblach bywam wylacznie w sytuacjach stricte awaryjnych gdy kolejka do damskiego okreca Ziemie a ja musze JUZ ale to nie sa okolicznosci, w ktorych patrzylabym jak sobie radza obcy (!!!) panowie. Z tego co wiem z zeznan, moj chlop "potrafi" i tak, i tak a jaka opcje wybiera to jego bardzo prywatna sprawa. Sredni syn moze tylko na siedzaco ale on ma swoje ograniczenia fizyczne a jak sika teraz Najmlodszy to jak slowo daje, nie mam pojecia - moge tylko podejrzewac, ze gdy jezdzi 3/4 dnia na snowboard to raczej sika w snieg na stojaco ale kto go tam wie tongue_out
                                To jest fantastyczny watek - nigdy bym nie przypuszczala, ze dla tylu kobiet (i jednego Baltyckiego wink ) kwestia sikania przez facetow moze stanowic taka wysmienita rozrywke na (u mnie) deszczowy wieczor big_grin
    • iza232 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:33
      Tak, jestem przedszkolanką tego chłopca i nie chcę dotykać obcego dziecka w intymne okolice. Tak samo zresztą jak nie chciałabym aby obca bądź co bądź kobieta w przedszkolu, szkole, dotykała w ten sposób moje własne dzieci. W pierwszej chwili mnie zatkało, potem zdecydowanie odmówiłam, matka objechała mnie jednak, że panie terapeutki, do których uczęszczają na zajęcia, nie mają z tym żadnych problemów. Czy ja jestem nienormalna czy one?
      • annajustyna Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:35
        Nie masz obowiazku - nie bedziesz tego robic i juz.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:39
        Ja mam dziecko chodzące na terapie. Zapewne nie na taką samą, ale jednak. Jeśli taka Pani zaproponowałaby mi coś takiego to czym prędzej zmieniłabym poradnię, bo od tego typu rzeczy są rodzice.Później dziecko a szczególnie z opóźnieniem nie będzie w stanie odróżnić złego dotyku. A z takim może się spotkać.
        Kulturalnie ale stanowczo powiedz "nie". A jak jeszcze raz Cię obiedzie poproś Panią o rozmowę z psychologiem ( może byś przedszkolny ), niech mamusi uświadomi jak złe mogą być skutki dla dziecięcej psychiki takich działań przez obce osoby.
      • soczek_bez_gazu Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:44
        moim zdaniem masz prawo odmówić, zwłaszcza że na siedząco chłopak też sie może przecież załatwić. Skoro matce tak zalezy niech z nim sama w domu trenuje.
        Ja co prawda nie posiadam penisa, jednakże wydaje mi się że sikanie na stojąco to nie gra na skrzypcach, nie trzeba ćwiczyć od małego i non stop żeby opanować tę umiejętność.
        • baltycki Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:54
          soczek_bez_gazu napisała:

          > Ja co prawda nie posiadam penisa
          Zalujsmile
    • kanna Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 20:51
      Sikanie na stojąco jest bardzo praktyczne smile

      Jeśli nie chcesz dotykać dziecka w intymnych miejscach - powiedz to matce i zaproponuj, że w przedszkolu będzie sikać na siedząco. Warto sobie zapewnić wsparcie dyrektora w tej sprawie.
      • nanuk24 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 05.06.13, 21:58
        Tak, zwlaszcza dla matki, kiedy sikajacym jest czterolatek i jeszcze nie umie dobrze w dziure sedesowa wycelowac, wiec obsikuje wszystko w zasiegu, ze tak powiem wzroku.
      • misterni Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 02:43
        kanna napisała:

        Jeśli nie chcesz dotykać dziecka w intymnych miejscach

        Ona nie tylko nie chce, ale przede wszystkim nie ma prawa!
        • aneta-skarpeta Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 06:41
          jak najbardziej nie zgodziłabym się na trzymanie, natomiast co mają zrobić przedszkolanki gdy dziecko zabrudzi się grubszą sprawą i wybrudzi się "całe"? jak mają je umyć bez dotykania w miejsca intymne?
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 08:53
            Ale to są dwie różne rzeczy.
            • aneta-skarpeta Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:34
              nie aż tak różne
              tu i tu trzeba pomóc przy tematach toaletowych, tu i tu dotyka się miejsc intymnych
              • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:37
                Na pewno do mycia obsranych tylkow zakladaja rekawiczki. Widzialam.
                • aneta-skarpeta Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 15:35
                  a jakby do trzymania siusiaka też zakładały?suspicious
                  • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 16:17
                    Mysle, ze w przypadku 3 latka na zalozenie rekawiczek moze nie byc czasutongue_out
          • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 12:47
            Moj przedszkolak jak ma grubsza sprawe to trzyma przez caly dzien, za nic nie pojdzie sam sie zalatwic. Panie sa konsekwentne, myja go i przebieraja za kazdym razem kiedy nie zdola utrzymacbig_grin Tylko ja od czasu dostaje szczelnie zawiazany woreczek.
    • iza232 Zanim wywalą mój post 05.06.13, 21:02
      dzięki za wszelkie sugestie i za wsparcie smile Będę chłopca sadzać na nocnik jak do tej pory.
      • 3-mamuska Re: Zanim wywalą mój post 05.06.13, 22:20
        Tak, jestem przedszkolanką tego chłopca i nie chcę dotykać obcego dziecka w intymne okolice. Tak samo zresztą jak nie chciałabym aby obca bądź co bądź kobieta w przedszkolu, szkole, dotykała w ten sposób moje własne dzieci. W pierwszej chwili mnie zatkało, potem zdecydowanie odmówiłam, matka objechała mnie jednak, że panie terapeutki, do których uczęszczają na zajęcia, nie mają z tym żadnych problemów. Czy ja jestem nienormalna czy one?


        Ja bym starala sie go uczyć. Moje na początku nie trxymy wiec brałam ich rękę za nadgarstek i kazalam trzymać. I nauczyli sie.
        Młodszy długo bo 7 miesięcy ma autyzm i tez nie rozumiał poleceń.
        Gdy młody zajarzy ze coś mu tam leci sam będzie trzymał, niestety żeby zaskoczyć to musi widzieć , ze coś tam na dole sie dzieje, nie zobaczy tego robiąc siku siedząc.

        U nas dzieci nie są sadzane na nocnik, tylko toalety chłopcy uczeni odrazu stojąc.
        Chodzi o prawidłowe nawyki, mój jak sikal do nocnika w domu, to sikal do tego co miał pod ręka. Pudełko kubek .
        Dlatego uczyli od razu na toaletę.
        Chłopcy majtki ściągnięte do kostek, stają nad toaleta i jakoś sikaja. Ja swojego na początku musiałam kolanem na tyłek naciskać żeby nie oddalal ciała od muszli.

        Myśle ze tej pani tez o to chodzi.
        Są 10-latki które wcale nie korzystają z toalety i trzeba je przebierać. Nawet obcy ludzie.
        Chorym ludziom trzeba pomagać.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • soczek_bez_gazu Re: Zanim wywalą mój post 05.06.13, 23:06
          no ale ty im siusiaka trzymałaś, czy przedszkolanka?

          Poza tym, rzeczywiście że są ludzie którzy nie są w stanie samodzielnie skorzystać z toalety i należy im pomagać ale tutaj chłopak na nocnik zalatwia się sam i podejrzewam że posadzony na kibelek też sobie da radę. Uczyć sikania na stojąco może go matka, zresztą pewnie z wiekiem sam to rozkmini.
          Naprawdę, w kryteriach gotowości edukacyjnej pięciolatka nie ma podpunktu: lanie na stojaka.
          • 3-mamuska Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 01:47
            soczek_bez_gazu napisała:

            > no ale ty im siusiaka trzymałaś, czy przedszkolanka?
            Wiesz przedszkole specjalne, wszystkie dzieci zaczynały w pampersach wiec one zmieniały pieluchy. Wytrzec/umyć musiały.
            Czy trzymały siusiaka nie wiem, nie wnikalam.
            Ja uczyłam go tez w domu.
            > Poza tym, rzeczywiście że są ludzie którzy nie są w stanie samodzielnie skorzy
            > stać z toalety i należy im pomagać ale tutaj chłopak na nocnik zalatwia się sam
            > i podejrzewam że posadzony na kibelek też sobie da radę. Uczyć sikania na stoj
            > ąco może go matka, zresztą pewnie z wiekiem sam to rozkmini.
            > Naprawdę, w kryteriach gotowości edukacyjnej pięciolatka nie ma podpunktu: lani
            > e na stojaka.


            Tak u zwykłego 5-latka to tak sam sie nauczy.
            Takie dzieci jak maja wpojone złe nawyki to potem cieżko coś zmienić.
            Wiec nie dziwie sie matce ,ze chce wsparcia ze strony przedszkola.
            Nie pisałam ze ja trzymała, trzymalam dłoń dziecka i pokazywalam.

            A jesli dziecko w przedszkolu spędza większość dnia to na marne idą wysiłki matki chcąc go czegoś nauczyć.

            U nas w przedszkolu jest tak ze przedszkolanka mówi zdejmujemy pieluchy to i matka w domu robi to samo.
            Jesli matka mówi chce tego i tego przedszkole robi tak jak ona chce, chyba ze to szkodliwe dla dziecka. Chodzi o to żeby wzajemnie sie wspierać.
            Takim dzieciom cieżko zrozumieć ze pani robi tak a matka tak.
            Młody nie zakuma wolania o siku jesli nie będzie widział ze sika, jest po prostu wysadzany a nie uczony wyrażania swoich potrzeb.
            U mnie młody biegał bez majtek, sikal gdzie stał. 7 miesięcy mu zajęło zrozumienie ze coś tam sie dzieje i ze to wogole jego. I ze moze mieć kontrole.
            To ze mamy w domu koty dotarło po roku. Zaczął je zauważać.
            -----------------------
            Myśl o tym co mówisz...
            Nie mów tego co myślisz...
            • soczek_bez_gazu Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 03:43
              Wiesz co tak sobie pomyślałam, 3-mamuska, że piszemy o tym samym ale z różnych perspektyw i na co innego zwracamy uwagę. Napiszę ci swoje zdanie czy tak czy siak.

              po pierwsze primo podmywanie dziecka przy zmienianiu pieluchy to co innego niż trzymanie siusiaka /trzymanie ręki trzymającej siusiaka 4- letniego dziecka, bo już teraz zaraz się musi nauczyć sikać na stojąco.
              Poza tym piszesz ogólnie o treningu czystości, że nauczycielki w przedszkolu muszą się schynchronizować z rodzicami w tej kwestii.
              I to prawda, ale z tego co wyczytałam tu watku to przedszkole jest świadome że chłopiec przechodzi trening czystości, autorka pisze że że chlopiec wyszedł z pieluch, że go teraz wysadzają na nocnik ale on sam (na razie) nie daje sygnałów że chce mu sie siku.
              I możemy tu dyskutować jakie sposoby przedszkole powinno wdrożyć żeby dzieciak zaczął dawać znać kiedy chce sie mu sikać, ale tu sprawa sporna jest jedna i autorka jasno tu przekazuje - matka chce żebym nauczyła chłopca sikać na stojąco przez majstrowanie mu przy genitaliach. A ona nie czuje się tym komfortowo bo to nie to samo co podcieranie pupy. I tu jej przyznaję rację.

              I też przyznaję ci rację że przedszkole i matka powinno działać na wspólnych falach, ale jeśli matka widzi że pracownicy przedszkola nie są chętni żeby dziecko łapać za cokolwiek w celu nauki sikania na stojąco to może powinna sama zacząć łapać na wspólnych falach i dostosować plan odzwyczajania synka od pieluchy do osób które będą z nim przebywać przez większość dnia.

              Skoro dziecko jak na razie sika na nocnik nieświadomie i nie umie zasygnalizować że musi na ten nocnik - niech może się uczy na razie komunikować potrzeby i je wyrażać na siedząco - zwłaszcza że z tego co slyszałam to autystyczni chłopcy mają często problemy z sikaniem na stojąco, zresztą sama piszesz że twojemu synowi zajęło to trochę czasu. A i tak siedzieć na sedesie trzeba się nauczyć choćby z uwagi że sikanie to nie wszystko, nie?

              Zresztą podejrzewam też że trochę narzucasz swoje doświadczenia dziewczynki na swojego syna a naprawdę budowa mężczyzny i kobiety trochę się rózni i myślę że twój synek prędko odkryje (moze później niż rówieśnicy), że ma penisa, i to samo stanie się z chłopczykiem opisywanym w tym wątku.
            • evee1 Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 03:53
              > Takie dzieci jak maja wpojone złe nawyki to potem cieżko coś zmienić.
              Ale dlaczego sikanie siedzac na sedesie jest zlym nawykiem w przypadku chlopca?
        • gryzelda71 Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 07:35
          > U nas dzieci nie są sadzane na nocnik, tylko toalety chłopcy uczeni odrazu stoj
          > ąc.
          > Chodzi o prawidłowe nawyki, mój jak sikal do nocnika w domu, to sikal do tego c
          > o miał pod ręka. Pudełko kubek .

          Bosze.....Do pudełka......Prawidłowe nawyki hahahahahaah
          • misiowamama-2 Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 13:10
            gryzelda71 napisała:

            >...to sikal do tego co miał pod ręka. Pudełko kubek .<


            > Bosze.....Do pudełka......Prawidłowe nawyki hahahahahaah

            hahaha a potem z tego kubka.. płukał ząbki na przykład... bo chyba nie z nocnika? Taka zamiana gadżetów big_grin big_grin big_grin
          • lauren6 Re: Zanim wywalą mój post 06.06.13, 14:43
            Do kubka !!!! big_grin Czyścicie mi monitor big_grin big_grin big_grin

            I jeszcze to:

            > Ja swojego na początku musiałam kolanem na tyłek naciskać żeby nie oddalal ciała od muszli.

            Ten wątek to jakiś hardcore i powinno się go wkleić do poradników dla rodziców w rozdziale "jak NIE powinien wyglądać trening toaletowy".
    • zebra12 Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 05:42
      Ha, ja mam podobną sytuację: mój podopieczny ma lat 13, no prawie 14 i mama poprosiła mnie, żeby mu pupę wycierać... Chłopiec ma autyzm i lekkie upośledzenie. Oczywiście odmówiłam i podsuwam mu mokre chusteczki, gdy sytuacja tego wymaga. Ale w wakacje jadę z nim na obóz i nie mam pojęcia jak rozwiążę sprawę higieny osobistej, kąpieli itp. Z pewnością muszę mu w tym jakoś pomóc. Planuję napisać dokładną instrukcję i ćwiczyć na sucho - stosuję terapię behawioralną.
      • kozica111 Paranoja 06.06.13, 06:18
        Poziom paranoi jest zatrważający. U nas w przedszkolu pani dyrektor obwieściła że dzieciom 3 letnim nie może nauczycielka wycierać pupy po kupie.Dziecko ma sie oporządzić samo.Jak ktoś ma dzieci to wie jaka jest możliwość wytarcia pupy przez 3 latka, zerowa.Dzieci będą chodzić z kupa cały dzień jak zdarzy im się załatwić rano.Oczywiście jak będzie tragicznie pani dziecko przebierze /nie mogę tylko zakumać czy przebierze w czyste ubranie nadal brudna pupę, a może należy przynieść kilka zmian tak by ubranie zmieniane co poł godziny samo z siebie kupę wytarło?winkkogoś mocno pogięło.
        Co ciekawe w żłobkach nikt problemu z higieną dzieci nie ma.
        • nie_wiem_nie Re: Paranoja 06.06.13, 08:52
          no właśnie, to jest przegięcie w drugą stronę. Rodzice nie życzą sobie, aby nauczycielki dotykały ich dzieci, a nauczycielki boją się dotykać, aby nie narazić się. Trochę zdrowego rozsądku tu zabrakło. Trzyletnie dziecko, ba czasami i starsze, nie potrafi jeszcze wytrzeć dobrze pupy, trzeba mu pomóc, Ale jak, skoro rodzice sobie nie życzą. Potem czytamy posty, artykuły, jakie to nauczycielki niedobre, bo dziecko przyszło do domu w brudnych majtkach. I koło się zamyka.
          • allatatevi1 Re: Paranoja 06.06.13, 12:10
            A teraz 100% dzieci rodzi się opóźniona umysłowo?
            W wieku 3 lat chodziłam do przedszkola i nie pamiętam aby mi albo komukolwiek innemu pani musiała pomagać w toalecie.
            W Hiszpanii 4-latki jeżdżą na 3 dni na zielone przedszkola i nikt ich tam nie myje bo sobie radzą świetnie same.
        • franczii Re: Paranoja 06.06.13, 13:06
          U mnie w przedszkolu te same zasady. Efekt jest taki, ze moj syn nigdy nie zrobil kupy w przedszkolu tylko rzyma dokad sie da. Czasem jak nie wytrzyma to zrobi w gaciebig_grin Wlasciwie to kupa w gaciach to sa te jedyne razy kiedy zrobil cos grubszego w przedszkolu. Panie myja, porzadnietongue_out Nie mam o to pretensji. W koncu sie nauczy, nie?
          • noname2002 Re: Paranoja 06.06.13, 22:55
            Może mieć potem nawykowe zaparcia i w końcu popuszczać stolec, bardzo nieprzyjemna rzecz, ciężka do wyleczenia.
            • franczii Re: Paranoja 07.06.13, 06:40
              Ale raz na dzien robitongue_out
    • katiko Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 13:58
      W ZADNYM WYPADKU sie nie zgadzaj.
      Potem beda jakies podejrzenia o molestowanie czy naduzycie wladzy.
      Dzieci, szczegolnie obcych, w miejscach intymnych nie dotykamy, chyba ze w zlobku jak dziecku trzeba przetrzec pupe bo sie pokupkalo albo wlasne w ramach higieny!

      • zonajana Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 06.06.13, 23:22
        Sikanie na siedzaco jest zdrowsze, lepiej sie rozluzniaja miesnie miednicy i latwiej oproznic pecherz, nie zostawiajac resztek, to jest fakt medyczny.
        A co do aspektu spolecznego, warto, by maly chlopiec wiedzial, ze rowniez moze sikac na stojaco, jak i jego siostra (wystarczy do tego lejek, zakupiony w drogerii).

        Penisa cudzego dziecka bym nie trzymala, to nie miesci sie w moich standartach. Tak samo nie chcialbym, by ktos trzymal penisa mojego synka.

        • franczii Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 07.06.13, 06:40
          A potem co z tym lejkiem? Do kieszeni?suspicious
          • aga_sama Re: Matka chce żeby trzymać dziecku siusiaka 07.06.13, 10:05
            3-mamuśka ma trochę racji. Tak bywa z autystami i osobami mocniej upośledzonymi, że jak sobie coś wdrukują, to zmienić taki nawyk jest bardzo trudno. Nie nam rozsądzać, czy sikanie na stojąco to dobry czy zły nawyk. Mnie robi się niedobrze na myśl, że mój syn siada na deskę w szkolnej toalecie. Dzieciaka w normie można nauczyć potem załatwiania na narciarza ale z upośledzonym może być różnie, więc motywacji mamy się nie dziwię.
            Ja bym pogadała z mamą, dlaczego jej tak zależy na takim a nie innym zachowaniu w toalecie.
            Moim zdaniem ważniejsze jest wyrobić w dziecku nawyk, że na siku chodzi SAM.
            Mój odpieluchowany w bojach w wieku prawie 3 lat, sikał jeszcze prawie 2 na siedząco.
            Bardzo długo wymagał pomocy po kupie, aż pani pomoc z przedszkola stwierdziła, że rączki urosły mu już na tyle, że sam sobie poradzi. I w tym momencie przestaliśmy pomagać - ona i my w domu. Prawie rok dzieciak się przestawiał i próbował wymuszać pomoc. A przecież intelektualnie dużo powyżej normy. Ot siła nawyku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja