jazda konna dla 11-latki

05.06.13, 22:25
Od dłuższego czasu córka bardzo mnie naciska na naukę jazdy konnej, być może trochę pod wpływem otoczenia (sporo koleżanek uczy się jeździć konno). Jest bardzo zdeterminowana, bo gotowa oddać wszystkie swoje oszczędności na lekcje jazdy konnej (ok. 1000 zł).
przyznam szczerze, że niespecjalnie palę się do tego pomysłu, bo po pierwsze jest to droga impreza, a po drugie wiem, że to sport raczej niebezpieczny, po trzecie ja tego nie czuję, co jest akurat chyba najmniej istotnym argumentem w sprawie.
Jeżeli macie doświadczenia w tej kwestii, to bardzo proszę o obiektywne (w miarę) opinie za i przeciw. Z góry dziękuję.
    • graue_zone Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 22:29
      Mam. Niedobre. Moje dziecko miało pecha i właśnie trzeci miesiąc się rehabilituje, przed nią jeszcze długa droga i nie wiadomo, czy odzyska do końca sprawność Po upadku z konia. Niczyja wina, po prostu pech, zachowane wszystkie zasady bezpieczeństwa, a prawa ręka w proszku.
      • mona_mayfair Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 22:35
        Ja jeździłam od 7 roku życia, nie mialam nigdy nic złamanego, żadnego urazu związanego z upadkiem z konia. A spadałam, jak wszyscy jeżdżacywink Jedyny uraz związany z końmi, to pęknięta kość śródstopia po tym, jak pokaźnych gabarytów kobyła stanęła mi na nodze.
      • hanusinamama Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 15:14
        JTo jest kwestia pecha. BO ja jezdizłam konno od dziecka i nic mi sie nie stało. Natomiast znam dziecko ktore spadło z roweru. Umaiło dobrze jezdzić najechało na cos, upadło tak niefortunnie ze złamało sobie paskudnie rękę. Upadło reka na krawęznik. 3 lata rehabilitacji...nie wyobrazam sobie aby z tego pwoodu nie pozwolic dziecku jezdzić rowerem. A nie był to jedyny przykład. Moj kolega w podstawówce tak przeleciał przez kierownice ze musieli mu śledzione wyciąć...
    • aakita Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 22:46
      Moja córka jeździ od 6 rż - wprawdzie mało regularnie bo jak wiemy to kosztowne hobby.
      Sama ją do tego hobby nakłoniłam, ponieważ ja jestem właśnie takim dzieckiem, które ZAWSZE pragnęło jeździć konno i nie było sposobu, żeby mnie od tego odwieść.

      Brak zgody poskutkował potajemnym wyjściem do stajni za własne oszczędności (miałam z 12 czy 13 lat) i pierwszym upadkiem wprost na twarz, więc sprawa się od razu rypła.

      Rada: wybierz konia, który pracuje z niepełnosprawnymi (taki do hipoterapii) - zwierzę bardzo cierpliwe i łagodne. Skorzystaj też z treningu u osoby, która ukończyła kurs instruktorski, bo prawda jest taka, że i ja swego czasu prowadziłam lekcje bez uprawnień a teraz widzę, że osoba, która ukończyła kurs daje o wiele lepsze podstawy i niż taki amator.

      Nie ma przeciw. Jazda konna to fantastyczna sprawa, cudowna pasja.
      Wierz mi, że lepiej żeby Twoja nastoletnia córka przesiadywała swój wolny czas w stajni niż włóczyła się po klubach nocnych. To inne życie. Konie dają super energię i moje życie zatoczyło właśnie koło, ponieważ swoją przyszłość wiążę właśnie ze stajnią. Muszę i już.

      Ryzyko? Proszę Cię. Jak mi się dziecko wyłożyło na hulajnodze ostatnio to nawet nie chcę mówić jak wygląda. Narty, rower, rolki - wszędzie możesz sobie zrobić krzywdę.
      • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 22:54
        Dziękuję. Zapewne masz rację. Przemyślę temat jeszcze raz.
        • andaba Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 23:07
          "Przeciw" z pewnościa jest to, że mozna spaść i zrobic sobie krzywdę. No i koszty.

          "Za" wszystko inne, moja córka najchętniej przerowadziłaby się na stadninę, spędza tam cały wolny czas, jeżdzi, pomaga rzy szkółce, jest wolontariuszką przy hipoterapii, a jak nie ma nic do roboty, to chodzi głaskac konie smile
          • aakita Re: jazda konna dla 11-latki 05.06.13, 23:30
            andaba napisała:

            > "Przeciw" z pewnościa jest to, że mozna spaść i zrobic sobie krzywdę. No i kosz
            > ty.

            Wiesz... Znajomych córeczka na wakacjach chciała poskakać na trampolinie. Otwarte złamanie ręki, wielomiesięczna rehabilitacja i na razie zapowiedź, że nie odzyska pełnej sprawności. Wypadek zawsze może się zdarzyć.
            A co powiesz o rehabilitantce, na która spadł samobójca?

            • katriel Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 20:26
              > Znajomych córeczka na wakacjach chciała poskakać na trampolinie.

              No przecież trampoliny są ogólnie znane jako bardzo niebezpieczne, nawet bardziej niż konie. Co w tym dziwnego?
              Jasne, że wypadek może się zdarzyć zawsze, ale są okoliczności, w których zdarza się częściej niż w innych. Można tych okoliczności unikać, aby zmniejszyć ryzyko wypadku, a można wziąć na klatę. Można też unikać większości z nich, ale na niektóre się godzić w imię życiowej pasji - i tak chyba najczęściej ludzie robią. Ale tu już każdy sam sobie musi wyważyć proporcje frajdy do ryzyka.
          • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 08:53

            andaba napisała:

            > moja córka najchętniej przerowadziłaby się na stadninę

            Moja też smile

            Ostatnio chodzimy niedaleko nas (mieszkamy pod miastem) na pole, gdzie jest kilka koni i głaszczemy, przytulamy wink

            Koszty są, to prawda. Do tego zwykle jest jeszcze dojazd. Dlatego moja córka chodzi 1 raz w tygodniu choć chciałaby codziennie.
    • kamunyak Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 00:30
      Mój syn, mniej więcej w tym samym wieku będąc, baaardzo chciał jeździć konno. Z koniem "zapoznał" się w ośrodku gdzie spedzał wakacje, dosiadł go nawet na oklep. No i zakochał się.
      Znaleźliśmy stajnię w pobliżu, mąż zebrał opinie o niej, budziła zaufanie. No i zaczęło się.
      Na początku, i to długim początku, to były lekcje tylko na lonży (czyli chodzą sobie w kółko na koniach), pod okiem instruktora a konie były specjalnie dobierane, czyli spokojne raczej. I niższe raczej, choc na pewno nie kuce. Nie bardzo wyobrażam sobie żeby mogło coś się stać w tej sytuacji. Każdy jeździ w toczku na głowie, więc jest to dodatkowa ochrona. U nas mozna było wypozyczyć toczek i początkowo tak robilismy, żeby dziecko zdeklarowało się czy mu się nie zmieniło. Potem, niestety, wszystko kupilismy i jest to jakis wydatek.
      W każdym razie "niebezpieczeństwo" to jest ostatnia myśl, jaka przyszłaby mi do głowy w związku z jazdami konnymi.
      Syn chodził tam kilka lat, dopóki stajnia nie wyniosła się zbyt daleko jak na dojazdy.
      Nigdy nic się nie stało, ani nie słyszałam o żadnym wypadku.
      Wspomnę jednak o czymś innym, zawsze w takiej szkółce do obowiązków jeźdzca należy opieka nad "swoim" dzisiejszym koniem. Czyli trzeba konia przygotować do jazdy, przygotować siodło oraz oporządzić po jeździe - wymyć, także kopyta, wyszczotkować. To jest trochę takiej brudnej pracy w stajni. Jeśli córka wyobrażała sobie jazdy nieco inaczej, tylko jako przyjemność, to szybko jej przejdzie.
      Czyli, jeśli córka bardzo chce to spróbujcie. Poszukaj dobrej stajni, posprawdzaj opinie o niej.
      Nie kupuj całego potrzebnego sprzętu na początku tylko wypożycz.
      W naszej stajni zawsze kręciło się przy koniach pełno dziewczynek, właśnie takich 11-, 12-, 13-letnich. Tak mi sie wydawało, że one pomagały tam, w stajni, nawet nie mając jazd tego dnia. Być może dzięki temu miały jakiś upust w cenie. Być może i u was byłaby taka możliwość, kto wie.
      I zobaczysz co z tego wyjdzie, nie ma się co martwić na zapas.
    • evee1 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 07:10
      Niedawno byl tu watek na podobny temat:
      jazda_konna_nauka_od_kiedy
    • ichi51e2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 07:28
      Ja bym dala dziecku sprobowac. Wypadek moze sie wszedzie zdarzyc jak masz pecha to i we wlasnej wannie.
      Ja mialam straszna jazde na konie - kuce zbieralam pd 5 roku zycia, widzialam zachodzace slonce i siebie na arabie galopujaca po plazy. Rzeczywistosc jest mniej rozowa - jak tu juz pisano duzo jest pracy dookola konia (do ktorej slusznie sie przymusza) konia trzeba rozchodzic ostudzic jazdy samej (w terenie) za wiele nie ma. Do tego na konia nie jest latwo wejsc i zejsc i do tego cholernie wysoko sie siedzi. No a juz po pierwszym upadku jak na everescie. A i konie niezle zebiska maja. Nie mowie ze corka sprobuje i jej sie nie spodoba ale ze mna w sumie tak bylo. Do dzis uwielbiam zapach konia i stajni (zboczenie) lubie sie w nie wtulac i zajmowac ale jazda... Dziekuje postoje chyba ze trzeba tym konikiem gdzies dojechac.
      • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 08:49
        Moja 12 latka jeździ od około 4 lat. Męczyła nas straszniewink Nikt w rodzinie nie ma takiego fioła na punkcie koni jak ona. Przez pierwsze 3 lata chodziliśmy do stadniny, gdzie było dość tanio. Od roku wozimy ją gdzie indziej, jest drogo, ale bez porównania lepiej. Jeździ na obozy jeździeckie w lecie, bardzo to lubi. To są jej jedyne dodatkowe zajęcia, ma je raz w tygodniu. Pozwól córce spróbować smile
    • 1landrynka Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 08:59
      Praktycznie na siłę wypchałam córkę na zimowy obóz jeździecki bo nie chciała rozwijać w sobie żadnego hobby, cały czas siedziała w domu.
      Na obozie zakochała się w koniach, wożę ją 3 razy w tygodniu na jazdę konną do stadniny, kocha to hobby, nie zdarzyło się aby miała jakiś wypadek.
      To dość drogi sport, za podstawowy sprzęt do jazdy zapłaciłam 1000 złotych plus jazda 50zł/godzina. Ale nie żałuję.
      Dodatkowo okazało się na bilansie, że ma trochę szpotawe kolana. Ortopeda dziecięcy poparł jazdę konną, uważa, że to świetny pomysł, szpotawość ustępuje.
      Córka ma teraz 12 lat, zaczynała jak miała 11 lat, nie żałuję, uważa, że to świetna sprawa, dodatkowo rozwinęła się u niej wrażliwość na zwierzęta.
      Spróbuj, daj dziecku tę radość.
      Ja też się bałam o moje dziecko, nie mogłam patrzeć jak skacze przez kołki czy jak wczoraj miała jazdę po lesie, ale ona wraca szczęśliwa, spocona i ten błysk w oku wink
      • 1landrynka Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 09:53
        Dodam tylko jeszcze, że ogromną frajdę daje mojej córce przygotowywanie konia do jazdy: czyszczenie kopyt, czesanie, siodłanie. Po jeździe konnej córka równie ochoczo czyści konia, wyciera sianem, zdejmuje siodło, karmi. Przebywanie z koniem w stajni, zajmowanie się nim, sprzątanie jego sektora, a na koniec karmienie konia rarytasem w postaci suchego chleba to dla niej niesamowita radość, a że wraca brudna, spocona, śmierdząca?
        Proszek do prania, jest, pralka również tak samo jak wanna i mydło.

        Naprawdę daj córce tę radość.
        nie wiem skąd jesteś ale ja polecam Ci obóz letni jeździecki w Kadynach, warmińsko-mazurskie, Stajnia Cesarska, doskonałe warunki mieszkalne, żarcie i opieka super, bogaty program zajęć, 12 dni za 1350 zł. No i super Pani Klaudyna, instruktorka jazdy konnej smile
    • esr-esr Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 09:28
      przepiękna pasja, postaraj się mieć wpływ na to jaką stajnię wybierze córka - ja jestem zwolenniczką "starej" metody, gdzie jeździec sam musi konia wyczyścić i osiodłać, potem rozsiodłać, jak trzeba to umyć i pomóc w stajni. żadne tak ąę, gdzie podstawiają konia na plac i dziecko ma tylko jeździć. jak jej się spodoba to na wczasy w siodle, żeby spała w stajni i masz zagwarantowane, że z ta pasją dziecko nie będzie myślało o głupotach.
      BTW bardzo często dzieciaki mogą odpracować jazdy w stajni - tyle jeździ, ile pracuje.
    • loola_kr Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 10:45
      Ja jeżdżę konno z córką ( 13-lat) od prawie trzech lat. Jest fantastycznie, kochamy to. Od niedawna zaczął jeździć z nami młodszy syn (7 lat).
      Mamy świetna instruktorkę, na razie ani razu nie spadłyśmy z konia, skaczemy przez małe przeszkody, galopujemy, jakie to cudowne smile
      Są droższe sporty, ten jest cenowo przeciętny.
    • jak.z.nut Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 11:01
      Nie jest to aż tak drogi sport, sprzęt kupowany raz na jakiś czas, na początku ograniczyłabym się do kupienia solidnego kasku ( to drogi wydatek) i poczekała czy jej zapał nie minie.
      Lekcje w zależności od miejsca, my mamy swoje konie ale ostatnio syn jeździł w 2 stajniach i w cena za godzinę jazdy to 25 i 30 zł. Kiedy ja zaczynałam, jako nastolatka, zawsze można było odpracować jazdy, sprzątaniem w stajni czy pracą z koniem, kwestia chęci i dogadania się.
      A ryzyko...jak w każdym sporcie.
      • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 12:26
        W Poznaniu pół godziny na lonży to 50 zł; zajęcia grupowe na maneżu to 35 zł/godz., zajęcia indywidualne 65 zł/godz., w parze 55 zł/os./godz. Moim zdaniem to bardzo drogo (z wyj. maneżu).
        • jak.z.nut Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:13
          Okolice Poznania: tydzień temu, lekcja na ujeżdżalni w grupie 5 osobowej 30 zł. kolejna stajnia - za Mosiną 25 zł. Najdrożej rzeczywiście jest na początku, przy lonżowaniu, bo tu jedna osoba zabiera czas trenera, ale przecież to raptem 3-4 lekcje dla wyczucia, więc też nie majątek.
          Lekcje indywidualne to już inny tryb, osobiście wolałam zawsze w grupie, jest łatwiej i można obserwować innych, co wpływa też na korektę własnego dosiadu, aczkolwiek jeśli początkujący jeździec ma aspiracje startowania w zawodach jeździeckich, to proszę bardzo, indywidualne są nawet po 100, tylko nie bardzo wiem po co, skoro to ma być hobby.

          • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:18
            Okolice Trójmiasta. Będzie ze 20 km od Gdańska czy Gdyni. Super stajnia smile
            Koszt 40 zł za jazdę dziecka już zaawansowanego. Dawniej płaciliśmy gdzie indziej ale też za miastem około 15-25 zł za godzinę. Mówię o jeździe indywidualnej, ewentualnie 2 dzieci, sporadycznie 3.
            • kontaminacja Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:16
              Możesz podać nazwy tych stajni? Dzięki.
              • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:31
                la scalla czy jakos takwink
                stajnia tokary
          • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:30
            Myślałam, że lekcje indywidualne są wtedy, kiedy na maneżu jest tylko jedna osoba, bo nie udało się zgrać terminów innych uczniów, bądź ktoś jest akurat nieobecny, ale rozumiem, że nie o to chodzi.
            Lonża jest najdroższa (koszmarnie droga), ale gdyby to było rzeczywiście tylko kilka takich lekcji, to można przeżyć. Ja słyszałam, że na lonży uczy się bardzo, bardzo długo zanim można zacząć ćwiczyć bez lonży (nawet 3 lata), stąd moje przerażenie kosztami.
            Kilka lekcji na lonży córka ma już za sobą (w ostatni długi weekend po dwie godziny dziennie córka uczyła się na lonży, a nawet bez - powiedziano nam jednak, że to niedozwolone tak szybko kogoś puścić bez lonży).
            • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:38
              jagoda2 napisała:


              > Lonża jest najdroższa (koszmarnie droga), ale gdyby to było rzeczywiście tylko
              > kilka takich lekcji, to można przeżyć.


              I tak będzie, zobaczysz. Za jakis czas, za miesiąc czy dwa, koszty nie będa juz tak wysokie. 30 ł za 30 minut to jest bardzo drogo.
            • clock.lady Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:25
              Ktoś ci głupot na opowiadał smile 3 lata na lonży?! To jest przeważnie kilka jazd ( w zależności od tego jak szybko przyswaja się umiejętności) potem jeździ się już luzem. Przy czym warto zwrócić uwagę, żeby grupa nie była zbyt duża. Optymalnie 2-3 konie. Przy większych zastępach to po prostu wożenie tyłka. Za wiele się z tego nie wyniesie.
            • jak.z.nut Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 15:00
              Nie słyszałam o 3 letnim lonżowaniusmile może próbują was naciągnąć albo zniechęcićwink) bo tylko to można osiągnąć tak długim lonżowaniemwink
              Lonża to czas na obycie się z koniem, nauka anglezowania, nauka pełnego siadu, ot utrzymanie się na koniu. Wystarczy parę lekcji.
              Normalnie stajnie mają ustalone godziny jazd a jeśli stajnia duża to nawet w zależności od stopnia zaawansowania.
          • loola_kr Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:27
            W Krakowie płace 35 zł za 1h, jest 3-4 osoby. Jazdy na lonży w ogóle nie było, pierwsze dwie lekcje po pół godz. i one kosztowały 25 zł. Potem już godzinne.
            Zresztą lonża to max. 2-3 jazdy.
    • opuncjafigowa Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 11:26
      My jeździmy i nasz 9latek - super portsmile
      Wiadomo, trochę się obawiam o małego, ale on to kocha.
    • girl.anachronism Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 11:43
      Nic tak nie uczy pokory, odpowiedzialności i szacunku do zwierzęcia jak jazda konna. Miałam piękną przygodę z jazdą konną i na podstawie własnych doświadczeń dałabym spróbować. Co do niebezpieczeństwa - wypadek może zdarzyć się wszędzie, niezliczone ilości razy leciałam z konia i nigdy nic się nie stało, dobry instruktor i spadać (bezpiecznie) nauczy.
    • clock.lady Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 11:50
      Ja jeżdżę od 7 roku życia. Zawsze o tym marzyłam i pewnego dnia rodzice zaprowadzili mnie do państwowej stadniny i "radź sobie sama". Masztalerze co najwyżej wrzucali mnie na konia bo sama dosięgałam do połowy brzucha big_grin Nikt się ze mną nie cackał ale ja byłam uparta i nie odpuściłam. Nie raz spadałam z konia. Nigdy nic poważnego mi się nie stało. Raz jeden, będąc już dorosła, pogruchotałam sobie kości śródstopia ale to na własne życzenie- skakałam w japonkach i za którymś razem noga mi się wyślizgnęła.
      Od niedawna zaczęła jeździć też moja 8 letnia córka. Oczywiście nie zafundowałam jej takiego survivalu jak ja miałam. Zawsze jeździ w kasku (nie toczku bo to badziewie straszne) i kamizelce ochronnej.
      Jeśli martwisz się o koszty to na początku nie kupuj nic tylko wypożyczaj- każda renomowana stajnia daje taką możliwość, często bezpłatnie. Sam koszt jazdy to już w zależności od stajni ale przeważnie ok 30 zł za pół godziny lonży.
      • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 12:28
        Jak już wyżej odpisywałam - w Poznaniu pół godziny na lonży to koszt 50 zł. Uważam, że to bardzo drogo.
        • clock.lady Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:08
          akurat jestem z Poznania. Mogę Ci podać namiary na stajnie gdzie jeździ moja córka, tam 30 min kosztuje 30 zł. Stajnia sprawdzona, konie baaardzo spokojne i wykwalifikowani instruktorzy.
          • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:11
            To bardzo poproszę. I z góry dziękuję smile.
            • jak.z.nut Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:15
              Stajnia Liljówka, pod Poznaniem, 30 zł lonża.
              • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:21
                Poszukaj, na pewno znajdziesz taniej, stajnia może być równie dobra. 50 zł to dość drogo. My płacimy 40 zł i to tez sporo moim zdaniem.
                • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:22
                  Aha, na początku kilka pierwszych jazd to może być drogo, ale potem jak kupuje sie karnet i chodzi 1 raz w tygodniu, to może wyjśc duzo taniej. Popytaj.
                  • zuzanna56 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:25
                    A, płace 40 zł ale za 60 minut, no tylko że to jest dość daleko od miasta;ja akurat nie mam aż tak daleko, może 12 km, bo mieszkam pod miastem.
              • clock.lady Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:27
                "Nasza" stajnia jest na ulicy Kotowo ( blisko Głogowskiej)- dojazd MPK poznańskim.
                tel. 504 314 378
                www.stajniaprzygrilu.pl/index.html
                • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:35
                  Dziękuję.
          • 1landrynka Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:27
            30 zł za 30 minut to bardzo drogo.
            Moja córka płaci 40 złotych za godzinę jazdy plus przygotowanie konia i rozsiodłanie po zajęciach.
            Jazda w terenie godzina 50 zł, czasem z godziny zrobią się 2 w tej samej cenie.
            Podkreślam, że moja córka ma zajęcia tylko z instruktorką czyli indywidualne, instruktorka cała uwagę poświęca mojemu dziecku.

            30 zł za 30 minut to drogo.
            • clock.lady Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:30
              ale to nie jest 30 zł jazdy luzem tylko na lonży. Nie znam stajni gdzie proponowali by godzinę jazdy na lonży bo to nie ma sensu.
              Jeśli jeździ się już luzem to u nas zajęcia trawają 60 min i też za 30 zł.
              • 1landrynka Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:35
                To lżej.
                u nas czy na lonży czy na ujeżdżalni to 40 zł za godzinę, dopiero jazda w terenie czyli w lesie 50 zł. I córa zawsze tylko z instruktorką.

                clock.lady napisał(a):

                > ale to nie jest 30 zł jazdy luzem tylko na lonży. Nie znam stajni gdzie propono
                > wali by godzinę jazdy na lonży bo to nie ma sensu.
                > Jeśli jeździ się już luzem to u nas zajęcia trawają 60 min i też za 30 zł.
            • jagoda2 Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:35
              Ale to chyba nie w Poznaniu lub okolicy?
    • helufpi Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 12:32
      po trz
      > ecie ja tego nie czuję, co jest akurat chyba najmniej istotnym argumentem w spr
      > awie.
      A ja - jako jeżdżąca konno matka jeżdżących konno dzieci - uważam, że to jest ważny argument. Gdybym sama nie jeździła, nie wiedziałabym na jakie względy bezpieczeństwa zwrócić uwagę, co w danej stajni powinno wzbudzać podejrzliwość i jakie zachowania dziecka dusić w zarodku, a jakie utrwalać. Jeśli pozwolisz (a pewnie w końcu pozwolisz, jeśli Cię stać i jeśli córka ma silny charakter), powinnaś moim zdaniem trochę w to wejść, dla bezpieczeństwa. Może sama połkniesz bakcylawink?
    • graue_zone Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 12:35
      Wszyscy są zachwyceni, ja też bylem. Dopóki mi się dziecko poważnie nie uszkodziło. Czasem nie da się bezpiecznie spaść z konia. Czasem dzieje się wszystko tak szybko, ze nie ma czasu na reakcje i już leżysz na ziemi, jeśli masz szczęście, to cały. Moje dziecko tego szczęścia nie miało. Dlatego przy obecnej mojej wiedzy będę odradzać, bo wszystko jest piękne, gdy jest dobrze, a potem jest za późno.

      I nieprawda, nie jazdy sport jest równie kontuzjogenny, co jazda konna.
      • graue_zone *byłam 06.06.13, 12:35
        Płci nie zmieniłam. smile
      • aakita Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 13:55
        graue_zone napisała:
        > I nieprawda, nie jazdy sport jest równie kontuzjogenny, co jazda konna.


        oj tam oj tam
        Z konia spadałam... nie wiem nawet ile razy. Z poważniejszych tematów pęknięte biodro oraz jak noga mi się zaplątała w strzemię i koń mnie w galopie pociągnął pod sobą jakieś 20 m.
        Z mniej poważnych centralny kopniak w czoło, nadepnięcia smile Niektóre konie też gryzą i choć sama nie miałam 'przyjemności' to widziałam 20 cm krwiak u dziewczyny.

        Złamałam także obojczyk biegnąc ot tak po łące (ma się ten talent), złamałam palec skacząc z niskiego schodka oraz w zeszłym roku jadąc na rowerze zaliczyłam takiego kozła, że byłam poobijana, podrapana, krew z łuku brwiowego, a pod skórę nawbijały mi się jakieś krzaki. Ponieważ był to początek trasy, wsiadłam i dzielnie dokończyłam. Skutki upadku odczułam dopiero pod wieczór.

        Nie strasz dziewczyny. Poważny wypadek możesz zaliczyć na prostej drodze. Dobry instruktor nauczy także jeźdźca jak ma upadać. Rozumiem, że się zraziłaś - to normalne, choć mi ani na chwilę nie przyszło do głowy, że mogłabym nie jeździć konno lub nie jeździć rowerem.
        Odradzać to można komuś palenie ale to naprawdę piękny sport.
        • graue_zone Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:30
          Nie straszę. Tylko już wiem, że statystyka jest nieubłagana.
          • loola_kr Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:36
            jazda konna i narciarstwo to najbardziej "wypadkowe" sporty. Moja córka uprawia oba, pomimo wypadków (nawet śmiertelnych znanych mi) to obie jeździmy bo to kochamy.
            Jak żyć bez robienia tego co się kocha?
            • graue_zone Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 15:06
              Ja wiem, moja już spogląda tęsknie w stronę koni. Na nartach też jeździła (teraz nie wiem, co będzie). Ale jestem ciężko rozgoryczona, że właśnie ją to spotkało. Po prostu muszę bezradnie czekać i patrzeć, jak moje dziecko cierpi i doprowadza mnie to do szaleństwa.
              • olkaprill Re: jazda konna dla 11-latki 17.06.13, 10:01
                Ja dorzucę 3 grosze z punktu widzenia instruktora.
                Jazda konna oczywiście stwarza ryzyko - koń jest zwierzęciem i nigdy w 100% nie przewidzimy jego reakcji. Natomiast prawidłowo prowadzone lekcje, z zachowaniem zdrowego rozsądku i zasad bezpieczeństwa nieczęsto prowadzi chociażby do upadków, nie wspominając już o poważnych urazach.
                Ja zachęcam - młodzież się dyscyplinuje, wypełnia sobie czas czymś pożytecznym, spędza czas na powietrzu, uczy się odpowiedzialności...same plusysmile
                W okolicach Warszawy mogę zaprosić do siebie - prowadzę indywidualną naukę na własnym koniu.

    • magdakingaklara Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:06
      Córka ma 4 lata a od roku uczęszcza do szkoły jeździeckiej.
      Jestem zadowolona bo dziecko szczęśliwesmile
      Ma 30 minut raz w tygodniu
    • hermenegilda_zenia Re: jazda konna dla 11-latki 06.06.13, 14:41
      Kup jej dobrą kamizelkę ochronną i kask i pozwól jej jeździć. Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka upadku, ale można się ze swojej strony jak najlepiej przed nim zabezpieczyć.
    • humanistka_recydywistka Re: jazda konna dla 11-latki 22.08.13, 14:01
      Ja również jestem na tak. Z zastrzeżeniem, że poślesz ją do dobrej stajni.

      Ja jeżdżę sama w Stajni Pociecha (Wybrzeże Puckie, przy moście gdańskim), która prowadzi też hipoterapię dla dzieci, w związku z czym ma też wielu młodocianych wink kursantów. Mają fajne podejście, konie są łagodne, bo specjalnie przeszkolone pod niepełnosprawne dzieci, a instruktorzy cierpliwi.

      Tak jak kilka osób wcześniej pisało - dobry kask, buty i można jeździć. Dzieci po pierwsze o wiele lepiej znoszą upadki, po drugie jak widzę, jak niezwykły wpływ mają konie na ludzi, to naprawdę wszystkim polecam jeździectwo. Po prostu super sport. No i nie demonizujmy już tych upadków, nie każdy od razu łamie sobie kark smile
      • konwalka Re: jazda konna dla 11-latki 22.08.13, 14:17
        moj szesciolatek od niedawna jezdzi
        jest absolutnie zachwycony
        sama go zapisalam, bo jako dziecko marzylam o jezdzie, a zrealizowalam marzenie dipiero jako nastolatka- za pozno, tak?

        wuk drogo jak diabli- na razie za ind lekcje 20 f za pol godz, ale stadnina b dobra, warunki doskonale i w oole - wszytsko gra i buczy
    • dzikka Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 15:04
      jak w każdym sporcie wypadek może się zdarzyć. Sprzęt na start wcale nie jest aż tak drogi, nie musi od razu mieć czapsów, a sztyblety można już kopic od 70 zł. Ubiór wierzchni tez może być zwyczajny. Zainwestować warto w kask.
      Piękny sport, konie są wspaniałe. Tylko znajdź dobra stadninę, poczytaj na forach gdzie warto jeździć.
    • cosinuss Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 15:32
      Bardzo chciałam jako dziecko. Byłam gotowa wydać oszczędności i sprzątać stajnię. Ale rodzice nie czuli tego własnie. Zrealizowałam jako dorosła osoba. Jak córka miała 5 lat zajechalismy do stadniny, głównie coś zjeść i napić się. No i córka sama poszła się dopytać, czy może wsiąść na kucyka. Nie powiedzieliśmy jej, ze jeździliśmy przed jej narodzinami.
      Mogła. I tak jej zostało na parę lat. Zero kontuzji całej naszej trójki, a i mecze horseballa były smile
      Czy drogi? Jak się ma czas w tygodniu to nie jest źle, gorzej, jak tylko w weekend, bo wtedy jest najdrożej.
    • kosmos_pierzasty Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 19:23
      Córka jeździ, ale ja jestem z tych, co starają się nie koncentrować na ryzyku. Ma kask i kamizelkę. A sport fajny i kontakt ze zwierzętami innymi niż domowy pies czy kot, to coś niezastąpionego.
      Narty też ryzykowne, a większość dzieci jeździ...
    • mid.week Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 19:55
      Moja jeździ od 5 lat, nigdy nic się nie stało. Co do kosztów..z pewnością bieganie jest tańsze. Jednak nie trzeba od razu całego konia kupować. Ani markowych ciuchów czy sprzętów. Te z sieciówki naprawdę dają radę. Po zainwestowaniu ok500zl w sprzęt pozostaje karnet - u nas 300 zł za 10 jazd. Z racji szkoły i innych zajęć wystarcza na miesiąc.
      • astomi25 Re: jazda konna dla 11-latki 13.02.19, 20:37
        Moja 17 latka jezdzi odkad pamietam. Jest straszna koniara. W pokoju ma burdelon, o wielu obowiazkach domowych nie pamieta...ale do stajni zapitala na rowerze 2 x dziennie, deszcz nie deszcz, burza nie burza...mroz tez niestraszny. Jak ma dyzur w stajni to wstaje w weekendy o 5.30 bo na 7 musi tam byc. A do stajni pare km rowerem ma. I zapitala cala sobote sprzatajac boksy wszystkich koni w stajni ( ponad 20)
        Od 1.5 roku mamy wlasnego konia ( jak juz sie przekonalismy, ze to faktycznie jej wielka milosc)
        No coz kosztowne to jest bardzo. Ale dzieki temu mlodsza cora nie placi za lekcje ( bo jezdzi na naszym)
        Starsza osiagnela juz jakis tam poziom i doklada sie do utrzymania dajac lekcje na lonzy. Utrzymanie konia, ubezpieczenie, kowal to sa spore pieniadze.
        Ale ogolnie jest na plus. Nie boje sie urazow. Mlode nie jezdza wyczynowo, a stac moze sie wszedzie cos
        ( rolki/ rower/ narty).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja