Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły

06.06.13, 15:18
czyli o proteście rodziców zwykłych dzieci przeciw zaburzonej jednostce - co sądzicie? Bo mnie w zalinkowanym artykule uderzył obok wielu - niewątpliwie słusznych - wypowiedzi "dorośli są winni", "zaburzonemu należy się pomoc" kompletny brak odniesienia do tego, co należy się dzieciom, które chcą w spokoju realizować obowiązek szkolny, nie są agresywne, a żyją w strachu, są atakowane i nie mają zapewnionych normalnych lekcji i co jest obowiązkiem ich rodziców w takiej sytuacji...
    • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 15:28
      W tym przypadku jestem za rodzicami.
    • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 15:57
      W tekście pada pod koniec jedno kluczowe zdanie:
      Dyrektor szkoły, który reaguje natychmiast na problem..
      Gdyby szkoła reagowała natychmiast i przyjmowała naprawdę aktywną postawę, takich spraw byłoby znacznie mniej.
      Ta gdzie rodzice 'normalnych' dzieci czują się olani, lekceważeni - tam musi być eskalacja i awantury. Tam gdzie szkoła działa szybko i wie, gdzie i jak szukać pomocy - sprawa potoczy się najczęściej innym trybem.
      • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:22
        I tu się zgodzę. W szkole mojego syna, w zeszłym roku, w równorzędnej klasiebył przypadek, że pierwszoklasista był gnębiony przez starszych kolegów. Reakcja dyrekcji żadna. Pani dyrektor naciskała tylko na rodziców dziecka, żeby byli cicho, żeby sprawa nie wyszła poza szkołę.

        W tej chwili, u syna w klasie jest jeden z chłopców, który przyszedł w tym roku. Ewidentnie ma przeciw sobie całą klasę. Syn opowiada, że kolega też jest agresywny, czasem z kimś się poszarpie, ma problemy z nauką. Mam wrażenie, że wychowawczyni nie radzi sobie z tym problemem.
        Inny kolega syna, jeszcze z przedszkola, ma problemy z utrzymaniem uwagi, czasem jest jak nakręcony, też potrafi się z kimś pobić, być może ma ADHD. Rodzice chłopaka nie reagują, głównie reprezentuje ich dziadek, który nie omieszkał zamachnąć się na jedną mamę, tylko dlatego, że domagała się, aby wnuczek przeprosił jej syna za pobicie.
        Zgodzę się z jednym, bez współpracy szkoły z rodzicami, takie problemy eskalują. A najczęściej niestety są tłumaczenia, ale się przecież nic takiego nie stało.
        • bi_scotti Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:36
          Sa dzieci, ktore potrzebuja asystenta, doroslego asystenta przynajmniej na poczatku edukacji szkolnej. Nie tylko dzieci z problemami fizycznymi, ale najczesciej wlasnie dzieci z tym, co sie swobodnie i czesto bezrefleksyjnie wrzuca do pojemnego worka z napisem ADHD albo chociaz do "woreczkow" z napisami ADD czy nawet autism, Asperger Syndrom. No i czasem potrzebne sa leki ale zeby to zdecydowac, rodzice dziecka z problemami musza miec zaufanie do wszelkiej masci specjalistow, z ktorymi sie komunikuja. A czesto chyba nie maja, bo wielokrotnie z zalozenia traktowani sa jak ci, ktorzy sobie z wlasnym dzieckiem "nie radza". Jednoczesnie zreszta najczesciej malo kto sobie "radzi" i kolo sie zamyka uncertain
          Szkola jest czescia systemu i to system (oswiaty) musi byc na tyle elastyczny a pracujacy w nim ludzie na tyle kompetentni zeby jeden maly Franek nie stawal sie zagrozeniem dla edukacji calej klasy IVB!
          • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:44
            Tylko co w sytuacji, gdy problem eskaluje, a szkoła udaje, że go nie ma.
            Mnie osobiście martwi sytuacja w klasie syna. Nie tylko z tego powodu, że kiedyś on może zostać zaatakowany, ale także dlatego, że i jeden i drugi jego kolega ewidentnie potrzebuje pomocy. Ja uważam, że powinno się odbyć spotkanie z rodzicami wszystkich dzieci i wychowawczynią, by wspólnie wypracować jak pomóc dzieciom się dogadać, żeby właśńije nie doszło do gorszych sytuacji. Obawiam się jednak, że rodzice tych chłopców mogą to odebrać jak piętnowanie.
            • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:19
              Napisałas, że w klasie syna jest chlopiec, który doszedł w tym roku i ktorego wszyscy w klasie nie lubia. To normalne, ze grupa zamyka sie przed "nowym", izoluje go - jednak nauczyciel powinien takiemu zachowaniu przeciwdzialać, to jego obowiazek. Moze ułatwić dzieciom wzajemne poznanie się, zaangazować "nowego" we wspolne dzialania z tymi dziećmi, które są mniej wrogo do niego nastawione, umożliwić mu odniesienie sukcesu, pomoc innym. Moze też - powinien - we wlasciwym momencie mówic "stop, nie wolno". Natomiast zupełnie sobie nie wyobrazam co mieliby zrobic rodzice dziecka, ktore doszlo do nie znanego sobie zespołu i zostało odrzucone.
              • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:39
                Miałam na myśli rodziców pozostałych dzieci. Ja swojemu synowi tłumaczę, że zachowanie kolegi może być związane z tym, że przyszedł nowy do klasy, że reszta się już zna itd. Widzę, że problem cały czas jest i sama rozmawiając z innymi mamami zwracałam uwagę, że zachowanie chłopca może wynikać z tego, że jest nowy. Nie spotkałam się ze zrozumieniem. W sumie, nie bardzo wiem co zrobić.
                • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:56
                  Przykre, rodzice wolą usunąć dziecko oskarżane o stwarzanie problemow niż rozwiązywać problemy. Co na to nauczyciel?
                  • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:03
                    Nie wiem, pani w ogóle nie poruszała sprawy na wywiadówkach. Trochę obawiam się olania sprawy.
                  • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:13
                    Tu sprawa jest długotrwała - i owszem, jak nie lubię stygmatyzacji, tak uważam, że po dłuższym czasie problemów z jednym dzieckiem, z którym czy to szkoła, czy to tandem szkoła-rodzice sobie nie radzą, mam pełne moralne prawo zażądać usunięcia dziecka lub zabrać swoje.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:49
            w polskiej szkole problem jest raczej z tym, że nie ma specjalistów, którzy potrafiliby się takimi dziećmi zająć. POczytaj sobie w polskim internecie cokolwiek na temat adhd - ja bym nie miała zaufania do nikogo, jako rodzic dziecka z zaburzeniami, bo dostępne info woła o pomstę do nieba.
        • bri Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 17:33
          IMHO sytuacje, kiedy jedno dziecko "Ewidentnie ma przeciw sobie całą klasę" trzeba rozważać szczególnie ostrożnie, bo możliwe, że to właśnie ten jeden mający przeciw sobie całą klasę jest najbardziej skrzywdzony.

          Ale oczywiście nie zawsze, poza tym czasem po prostu nic nie da się zrobić, szczególnie w sytuacji, kiedy rodzice nie chcą współpracować.
          • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 17:37
            Ale właśnie o to mi chodzi. Brak wspólnego zaangażowania wszystkich rodziców, by ten jeden dzieciak nie był odsunięty. Bo może to główny powód, że się źle zachowuje.
            • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:20
              A powiedzialaś to na zebraniu?
              • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:44
                O tym, że jest problem z tym, że chłopiec nie ma dobrych stosunków z całą klasą, dowiedziałam się niedawno. Po rozmowach z innymi rodzicami przy przygotowaniach do komunii. Wychowawczyni na zebraniach w ogóle tematu nie poruszała.
    • bri Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:41
      O tym "chuliganie" w tekście jest napisane jedynie, że jest niegrzeczny, chamski, rozwala lekcje i prowokuje inne dzieci do złych zachowań. Nie ma mowy, żeby kogoś atakował, czy zagrażał mu fizycznie.
      • bi_scotti Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:48
        bri napisała:

        > O tym "chuliganie" w tekście jest napisane jedynie, że jest niegrzeczny, chamsk
        > i, rozwala lekcje i prowokuje inne dzieci do złych zachowań. Nie ma mowy, żeby
        > kogoś atakował, czy zagrażał mu fizycznie.

        Bardzo mnie ciekawi nauczyciel, dorosly pedagog, ktory nie jest w stanie zapanowac nad "chamskim, niegrzecznym" uczniem IV klasy czyli 10-latkiem!
        • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 18:29
          Mialam takiego smile
          Nie był ani chamski, ani agresywny, ale rozwalal każdą lekcje, jego jedynym celem było skupienie na sobie uwagi wszystkich. Dziesieciolatek.
          Poradnia pedagogiczno-psychologiczna, ktora oglaszala się, że przyjmuje dzieci na terapie, odmowila zajęcia sie nim, "bo on ma IQ 70, nie nadaje sie na terapię, musi pani sama sobie poradzić". A ja byłam poczatkujacą nauczycielką. Poradziłam sobie, przede wszystkim klasa go zaakceptowala i dzieci troszczyly sie o niego - kiedy w 4. roku pracy zaszlam w ciązę i wiedziano, ze wybieram sie na urop wychowawczy, pani pedagog do spolki z dyrekcją i za moimi plecami wyslala go do osrodka szkolno-wychowawczego, gdzie zmarnowal sie calkowicie.
          • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:55
            Dlaczego zmarnował?
            Niektóre upośledzone umysłowo dzieci nie są w stanie normalnym trybem skończyć zwykłej szkoły, też miałam w klasie takiego, bez cudownej nauczycielki jak Ty przepychano go jakoś aż do piątej klasy, w piątej klasie ostatecznie został przeniesiony do szkoły specjalnej, gdzie nawiasem mówiąc od początku powinno być jego miejsce.
            Być może tego Twojego chłopca też.
            A czemu się zmarnował? Przy takim IQ nie sądzę aby dostał się do liceum, zaś do szkół zawodowych przyjmują także uczniów po szkołach specjalnych.
            • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:17
              Poradnia nie skierowala go do szkoły specjalnej.
              Zmarnowal sie, bo w ośrodku byli chlopcy zdemoralizowani, a on byl nieslychanie podatny na wplywy.
              • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:38
                Jak był podatny na wpływ to równie dobrze po ukończeniu szkoły (w końcu musiał by ją skończyć) zapewne trafiłby na zdemoralizowane środowisko, klasa nie holowałaby go wiecznie.
                • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:44
                  Byłby starszy, odporniejszy. Może trafiłby na kogoś, kto by nim pokierowal - na przyklad ksiadz.
                  • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:48
                    Bzdura, najgorzej jest właśnie w gimnazjach (czy wersja wcześniejsza - po ukończeniu podstawówki), na ogół w wieku nastoletnim dostaje się największej szajby i wtedy największy wpływ mają rówieśnicy.
                    A ksiądz by go już pokierował, he he big_grin
                  • szamanta Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:02
                    > Byłby starszy, odporniejszy. Może trafiłby na kogoś, kto by nim pokierowal - na
                    > przyklad ksiadz.



                    No taajk nanga, bo ksiądz jest takim autorytetem ,ze hoo hoo
                    Za same miano ksiedza moze nalezy uznac go za odpowiedniego mentora?No ale widze,ze ksiądz to guuuruuu,gdzie sie da ,klasyka i tradycja uncertain
                    • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:49
                      Tak sie zastanawiam - nie dolozyłam emotikonu - zanikla umiejetność czytania miedzy wierszami, ale tez rozpoznawania ironii, sarkazmu, aluzji. Troche szkoda sad
                      • dziennik-niecodziennik Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 12:37
                        ironia ironią, ale skąd od razu wyśmiewanie pomysłu że ksiądz MÓGŁBY chłopaka jakoś pokierowac?...
                        ksiądz nie jest z założenia guru, ale nie jest równiez z założenia zwyrodnialcem.
                        • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 19:47
                          Księża sa rózni. Kiedy uczylam tamtego chłopca, prosiłam i opiekuna zuchow, i ksiedza, by go przygarneli. Rozpaczliwie potrzebowal grupy, w ktorej czułby sie akceptowany. Nikt nie chcial.
            • jowita771 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:31
              Do liceum tez można iść po szkole specjalnej.
      • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 17:00
        Bogiem a prawdą zabrałabym dziecko ze szkoły, w której uczeń 'jest niegrzeczny, chamsk
        > i, rozwala lekcje i prowokuje inne dzieci do złych zachowań' a szkoła nie potrafi sobie z tym poradzić. Nawet gdyby nie bywał agresywny fizycznie.
        • bri Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 17:27
          Ja najpierw próbowałabym wymóc jakieś działania na nauczycielu, a jeśli on nie wykazałby żadnej reakcji wnioskowałabym u dyrekcji o wymianę nauczyciela.

          Nie twierdzę, że nauczyciel jest wszechmocny - bez współpracy rodziców może być ciężko wpłynąć na zachowanie dziecka, ale ignorowanie problemu to zwykłe zaniedbanie obowiązków.
        • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:09
          > Bogiem a prawdą zabrałabym dziecko ze szkoły, w której uczeń 'jest niegrzeczny,
          > chamsk
          > > i, rozwala lekcje i prowokuje inne dzieci do złych zachowań'

          tak, tak. Zosiu, dlaczego dziś się zle zachowałaś? Och, wiesz mamo, bo Franek, no wiesz, ten niegrzeczny i chamski chłopak mnie nakłonił do tego, no a ja przeciez nie mam rozumu, więc to nie moja wina".
          • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:06
            A to akurat dość głupie. Dzieci pięknie się wzajemnie nakręcają, zwłaszcza do zachowań, które je śmieszą, a te są często zwyczajnie złe. Jezeli jest cisza, pokusa niewielka. Jeżeli Franio tak fajnie lata i wrzeszczy i popycha, to jasne, że zaraz będzie miał naśladowców.
            • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:34
              Klasa, w której byl chlopiec rozwalajacy lekcje (zreszta moja ukochana klasa), zgodnie twierdzila, ze gdyby nie on, byliby swietna klasą. Ktoregos dnia chlopca nie bylo, zapytalam: czy zauwazyliscie - Zdzisia nie ma, a wy jestescie niegrzeczni, przeszkadzacie? Skończyly sie teksty, ze wszystkiemu winien Zdzisio.
              Dzieci nie sa glupie i zalezy im na spelnianiu oczekiwać doroslych, ktorzy sa dla nich wazni - moze najistotniejsze to powaznie, z szacunkiem z nimi o wszystkim rozmawiac, wierzyc, ze sobie poradza, ze maja dobre intencje, że zachowają sie odpowiedzialnie.
              To dziala - ale nie jest czarodziejska rózdżką, wymaga czasu i cierpliwości. W wychowaniu nie ma drog na skróty, choc czasem udaje sie przeskoczyć wielki dystans.
              --
              "O Boże, gdzie lokujesz talenta!"
              • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 22:03
                > To dziala - ale nie jest czarodziejska rózdżką, wymaga czasu i cierpliwości. W
                > wychowaniu nie ma drog na skróty, choc czasem udaje sie przeskoczyć wielki dyst
                > ans.

                To prawda, ale szkoła musi się wtedy mocniej przyłozyć - w razie np. agresji sprawować większą kontrolę nad kłopotliwym uczniem na przerwach. Kooperować z rodzicami pozostałych. Krótko mówiąc - przejąć odpowiedzialność (ok, mamy trudnego Józia, potrzebujemy waszej pomocy, ale mimo kłopotów wasze dzieci sa bezpieczne i nie stracą na nauce).
                Jeżeli tego nie zrobi, to wcześniej czy później cierpliwość pozostałych rodziców musi się wyczerpać, nawet jeżeli na wejściu byli łagodni jak owieczki i życzliwi jak Pollyanna.
                • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 22:17
                  Zgadzam sie co do odpowiedzialności szkoły, oczywiście. Co do rodzicow - nikt nie uczy nauczycieli, jak rozmawiac z rodzicami, jak sie z nimi kontaktować, jak informowac, prosic o pomoc. A rodzice też nie są aniołami - w dodatku podczas zebran uruchamia sie psychologia tlumu, nierzadko lekka histeria, prawie zawsze zacietrzewienie. Juz dawno zauwazylam, że grupa rodziców nie jest wcale rozsądniejsza niz grupa nauczycieli - i vice versa. Ech.
                  • berdanka Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 23:02
                    I tu trzeba się z tobą zgodzić. Zebrania rodzicielskie wyglądają mniej więcej w ten sposób Nauczyciel: czy rodzice się zgadzają? Chórek 3 osób - taaaak. Reszta nie ma odwagi, nie ma siły przebicia by zaprzeczyć i osiągnąć swój cel. Potem, po zebraniu niekiedy napomkną - nie chciałem tego, tamtego.... .
                    I to nie są wyjątki, to jest cała masa rodziców takich, którzy nie chcą się wychylać z obawy przed piętnowaniem ich dziecka.
                    • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 10:03
                      Jako matka mialam też okazję usłyszeć, czego rodzice chcieli - najbardziej mnie rozbawiły pretensje, że dzieci na basenie bawią się w wodzie, a one powinny wykorzystać CAŁĄ lekcję na doskonalenie pływania rożnymi stylami.
                      • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 10:18
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Jako matka mialam też okazję usłyszeć, czego rodzice chcieli - najbardzi
                        > ej mnie rozbawiły pretensje, że dzieci na basenie bawią się w wodzie, a one pow
                        > inny wykorzystać CAŁĄ lekcję na doskonalenie pływania rożnymi stylami.
                        No tak...zabawa jest wysoce niewskazana wink
          • dziennik-niecodziennik Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 12:39
            to jak sądze nie o to chodzi że on ich nakłaniał, tylko o to ze - jak napisane w tekscie - prowokował do złych zachowań. nie anpisano konkretnie do jakich, sądze że chodzi o sytuacje typu tak długo kogoś kopał/wyśmiewał/dokuczał komuś ze wreszcie ofiara albo oddawała cios, albo go - nie wiem - opluwała, popychała, wyzywala itd. To tez sa złe zachowania.
      • iwoniaw Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzieci 06.06.13, 17:01
        z tej klasy do innych szkół, bo Franek mówił głośno "dupa" i gadał na lekcji?
        • bi_scotti Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 17:04
          iwoniaw napisała:

          > z tej klasy do innych szkół, bo Franek mówił głośno "dupa" i gadał na lekcji?
          >

          Nie mam pojecia dlaczego ci rodzice zabrali swoje dzieci z tej klasy/szkoly. Moze dlatego, ze nauczyciel(e) byl(i) nieudolny/niekompetentny? Who knows ...
        • bri Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 17:30
          > z tej klasy do innych szkół, bo Franek mówił głośno "dupa" i gadał na lekcji?

          Myślisz, że wybija chłopcom zęby i gwałci dziewczynki?

          Moim zdaniem cały ten tekst jest wyssany z palca, ale jeśli trzymać się tego, co w nim napisane to problematyczne dziecko nie wydaje się żadnym zwyrodnialcem. Szczególnie podoba mi się zarzut "prowokuje inne dzieci do złych zachowań" wink
          • nangaparbat3 Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 18:31
            > Szczególnie podoba mi się zarzut "prowokuje inne dzieci do złych zachowań" wink

            Z tego zdania mozna wysnuć wniosek, że chlopiec jest w klasie kozłem ofiarnym, i to z akceptacja nauczyciela.
            • rhaenyra Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 19:41
              i te 5 dzieci odeszlo do innych szkol specjalnie po to zeby dokopac biednemu kozlowi ofiarnemu ?
              coz za wyrafinowana metoda przesladowania suspicious
              • minor.revisions Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 19:46
                nie, na pewno odeszły, żeby ich nie prowokował do złych zachowań big_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 19:51
                W mojej klasie był prawdziwy kozioł ofiarny, prześladowany przez niemal całą klasę i jakoś nikt nie przenosił się do innej klasy ani nie postulował aby chłopca przepisać do innej klasy.
                Z tym, że on nie był agresywny, czasami się bił (nie częściej niż inni chłopcy) gdy był wyraźnie sprowokowany.
                Nie wierzę, że dziecko z artykułu to prześladowany grzeczny aniołek.
                • nangaparbat3 Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 20:21
                  Chcesz powiedzieć, ze trzeba byc aniołkiem by nie zostac odrzuconym?
                  • gazeta_mi_placi Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 20:35
                    Piszę o tym konkretnym chłopcu z artykułu, nie wygląda mi na zaszczutego przez inne złe dzieci aniołka.
            • olena.s Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 20:14
              Po, jak sądzę, ponad roku, a moze i po czterech latach nierozwiązanej kwestii z całą pewnością agresja jest wzajemna. I nie ważne, kto zaczął, ważne, że szkoła nie rozwiązała problemu.
              • nangaparbat3 Re: Myślisz, że rodzice 5 uczniów zabrało swe dzi 06.06.13, 20:20
                Oczywiscie ze szkoła powinna problem rozwiązać.
                Tak jak napisalam, uwazam ze jesli jedno dziecko uwaza się za odpowiedzialne za wszystkie zle uczynki wielu innych dzieci, winni sa dorośli.
    • loola_kr Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 16:52
      a co się działo przez 4 lata? Gdzie był wychowawca, pedagog szkolny, dyrektor i rodzice?
    • iwoniaw Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 16:59
      1. Ma obowiązek posłania dziecka do szkoły
      2. Ma obowiązek (i w normalnych warunkach - sam ma to na liście priorytetów) dbać o szeroko rozumiane dobro (w tym nietykalność cielesną czy zapewnienie warunków do nauki) swojego dziecka.
      Czy naprawdę powinny go obchodzić w pierwszym rzędzie trudności wszystkich dokoła? Czy może jednak ma prawo wymagać od _obowiązkowej_ szkoły zapewnienia własnemu dziecku bezpieczeństwa i edukacji w normalnych warunkach?
      • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:03
        Tak, ale gdyby po pierwszych problemach zaczęto by realnie działać, a rodzice pozostałych uczniów byliby informowani o tym, co się dzieje, co szkoła robi i jakiej pomocy oczekuje, to mieliby więcej cierpliwości.
        • oqoq74 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:06
          Prawda jest taka, że szkoła często olewa sprawę na zasadzie, jakoś to będzie.
        • bi_scotti Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:06
          Czesc dbania o wlasne dziecko jest zapewnienie mu przyzwoitej edukacji. Ja kwestionuje poziom edukacji dostarczanej przez kadre (wyksztalcona, tak?), ktora ma problem z zapanowaniem nad jednym, konkretnym 10-latkiem, ktory wedlug opisu jest chamski i niegrzeczny.
          • oqoq74 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:08
            Skoro zapanowanie nad 10 latkiem to problem nie do rozwiązania, to ja się nie dziwię, że w gimnazjum dzieciaki wyczyniają cuda.
            • iwoniaw Wiecie, daleka jestem od idealizowania poziomu 06.06.13, 17:14
              przeciętnej kadry nauczycielskiej w polskich podstawówkach, ale jeśli NIKT nie radzi sobie z JEDNYM 10-latkiem, to jestem skłonna raczej podejrzewać, że raczej określenie "niegrzeczny" jest tu mocnym eufemizmem (podejrzenie me wzrasta w kontekście ogólnego wydźwięku artykułu) niż że nauczyciele w tej szkole to d... wołowe, a nie pedagodzy.
              • oqoq74 Re: Wiecie, daleka jestem od idealizowania poziom 06.06.13, 17:18
                Ale skąd wiesz, że nikt. Z tego artykułu nie wynika, co zrobiła szkoła w tej sprawie. A chyba niewiele, skoro rodzice zabierają swoje dzieci.
            • najma78 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:29
              oqoq74 napisał(a):

              > Skoro zapanowanie nad 10 latkiem to problem nie do rozwiązania, to ja się nie d
              > ziwię, że w gimnazjum dzieciaki wyczyniają cuda.

              Owszem wyczyniaja ale i w szkole po podstawowej trzeba sobie radzic tyle ze takie szkoly sa najczesciej wieksze wiec tu potrzeba wiecej pracownikow suportujacych oraz planu ktory bedzie dobrze dzialal. Bywaja szkoly lepsze i gorsze, ale w kazdej zanajda sie uczniowie nieprzystosowani, zle wychowani, niedojrzali, z zaburzeniami uncertain obserwujac dzieci znajomych tego sie czesto nie zauwaza ale w skupiskach widac jak wiele ich jest. Niestety ale wiele problemow to wynik nieudolnosci, bledow wychowawczych uncertain
              • oqoq74 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:35
                Ale ja się z tym zgadzam. Mimo, że mój syn nie stwarza takich problemów, być może jeszcze, to chciałabym pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Bo uważam, że problem jest nie tylko z tym jednym źle zachowującym się dzieckiem. Powinna być współpraca szkoła-rodzice-dzieci.
                Rodzice innych dzieci powinni wiedzieć, że problem jest rozwiązywany w taki i taki sposób, powinni też wiedzieć jak pomóc swoim dzieciom odnaleźć się w tej sytuacji.
          • najma78 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:20
            bi_scotti napisała:

            > Czesc dbania o wlasne dziecko jest zapewnienie mu przyzwoitej edukacji. Ja kwes
            > tionuje poziom edukacji dostarczanej przez kadre (wyksztalcona, tak?), ktora ma
            > problem z zapanowaniem nad jednym, konkretnym 10-latkiem, ktory wedlug opisu j
            > est chamski i niegrzeczny.

            Zgdzam sie. Pacowalam jako teaching assistant w szkole podstawowej a obecnie jako LSA w high school i codziennie uczestnicze w zalatwianiu takich przypadkow a jest ich troche, zwlaszcza w szkolach duzych jak nasza czyli prawie 2000 uczniow. Istenieje system kar, reakcje sa natychmiastowe ale wychodza od nauczycieli i ich asystentow czy LSA itp a jesli rozne sankcje nie dzialaja idzie sie dalej, ostatecznie usuwa dwlikwentow ze szkoly. Oczywiscje rodzice sa informowani i probuje sie ich wlaczyc do wspolpracy. W szkolach podstawowych problem nieodpowiedniego zachowania jest mniejszy ale istnieje. W klasie corki (10 lat year5) jest jede chlopak, ostatnio zostal ukarany odsunieciem na dwa tygodnie ze szkoly a taka nieobecnosc jest juz spora i tu problem moga miec rodzice. Chlopak jest generalnie chamski i zle sie zachowuje wobec nauczycieli. Pod koniec zerwca albo na poczatku lipca maja 3-dniowa wycieczke (u nas za wycieczki placa szkoly) ale dzieci z nieodpowiednim zachowaniem na nie jada( forma kary) musza przyjsc i uczestniczyc w lekcjach. Jak napisala bi_scotti to szkola musi rozwiazywac problemy, opracowac system kar ale i system pomocy np asystenci czy LSA. Oczywiscie to kosztuje ale niestety z edukacja zwiazane sa koszta.
            • baltycki Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:36
              No fajnie jest u WAS
              Jakie znaczenie ma to dla NAS?
              • nangaparbat3 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 19:01
                Dla NAS ma takie, by nie powielać złych rozwiązań. Ani zabronienie dziecku z problemami przychodzenia do szkoły (musze powiedzieć, że Hiszpanie sa jeszcze lepsi - karzą "zawieszeniem" wagarowiczow), ani zakaz uczestniczenia w wydarzeniach najbardziej integrujacych klasę (wycieczka) nie pomogą, na odwrot, zaszkodza.
                • najma78 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 19:41
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Dla NAS ma takie, by nie powielać złych rozwiązań. Ani zabronienie dziecku z pr
                  > oblemami przychodzenia do szkoły (musze powiedzieć, że Hiszpanie sa jeszcze lep
                  > si - karzą "zawieszeniem" wagarowiczow), ani zakaz uczestniczenia w wydarzeniac
                  > h najbardziej integrujacych klasę (wycieczka) nie pomogą, na odwrot, zaszkodza.

                  Jasne za zarzucanie w nauczyciela przedmiotami, ublizanie, demolowanie klasy, przeklenstwa mozna dac nagrode, zapewne nie zaszkodzi ;/
                  Nie widze powodu aby najgorzej zachowujacy sie uczniowie, ktorzy doskonale sabie zdaja z tego sprawe, biorac pod uwage ze 10-latki sa w stanie odrozniac dobro od zla, mieliby korzystac z przyjemnosci jaka bedzie wycieczka w dodatku 3- dniowa smile zreszta tacy uczniowie nie korzystaja z rozrywek jakie oferuje szkola. Czy wychowujac dzieci nagradzasz je za nieodpowiednie zachowanie czy postepowanie?
                • rhaenyra Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 19:44
                  co powiedzmy takiej przecietnej kasi, jadzi czy basi zaszkodzi ze nie bedzie kopana, opluwana czy wyzywana na wycieczce szkolnej przed "chlopca z problemami" ?
                  • najma78 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 19:53
                    rhaenyra napisała:

                    > co powiedzmy takiej przecietnej kasi, jadzi czy basi zaszkodzi ze nie bedzie ko
                    > pana, opluwana czy wyzywana na wycieczce szkolnej przed "chlopca z problemami"
                    > ?
                    >
                    ? Nie rozumiem twojego pytania. Szkodnik akurat na kolegach sie nie wyzywa, bo za to juz dawno by wylecial, na bullying nie ma przyzwolenia. Wycieczka jest forma nagrody, zakonczeniem kojelnego roku w szkole, nie daje sie nagrod osobom ktore w zadnym wypadku nie zasluzyly. Podobnie jest np z golden time ktory jest raz w tygodniu, w piatki i dzieci maga w tym czasie sie bawic w dowolne zabawy, ale ci ktorzy zle sie zachowywali w ciagu.tygodnia albonie zrobili zadan domowych itp maja za kare zabrany ten czas. Np moj syn (5l pierwsza klasa) bardzo pilnuje aby zawsze miec golden time. Szkola przygotowuje do zycia doroslego, jesli w pracownik bedzie prace olewal to nie dostanie premi, podwyzki albo moze zostac wylany.
                    • rhaenyra Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 19:59
                      pytanie bylo do nangi
                      • gazeta_mi_placi Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:03
                        Nangę zwykłe dzieci i zwykli ludzie nie interesują, a w każdym razie Nanga dla nich nie ma empatii, za to pełno empatii ma dla żebrzących agresywnych Romów, osób nieprzystosowanych społecznie, obiboków i inny społeczny element.
                        Osoby żyjące normalnie, uczciwie pracujące, normalne spokojne dzieci Nangę nie interesują.
                        Według Nangi to normalne społeczeństwo powinno dopasować się (czy chce czy nie) do marginesu, a nie margines do społeczeństwa.
                        A...
                        I jeszcze kopnięte staruszki.
                    • analist73 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 21:14
                      Jeżeli chłopak wyżywa się na kolegach, kradnie to dyrekcja z rejonowej podstawówki nie może usunąć takiego delikwenta.
                  • iwoniaw Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:00
                    Prawda? Nadal rozpatrywane są wszystkie aspekty, tylko nad zwykłą Kasią czy Krzysiem, którzy chcieliby funkcjonować bez ataków różnej maści jakoś nikt się nie pochyla.
                    Świetny też doprawdy byłby przekaz, gdyby atrakcyjna wycieczka zamiast nagrodą była kolejnym koszmarem dla większości...
                    • nangaparbat3 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 21:58
                      iwoniaw napisała:

                      > gdyby atrakcyjna wycieczka zamiast nagrodą
                      > była kolejnym koszmarem dla większości...
                      >

                      Myśle, że przesadzasz.
                      To naprawde nie jest tak, ze jedno dziesiecioletnie dziecko jest w stanie zdominowac grupe dzieci mających za soba wsparcie nauczycieli.
                    • gazeta_mi_placi Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 07.06.13, 12:27
                      Otóż to, był jakiś czas temu wątek o traumach z dzieciństwa i nader często pojawiał się tam motyw pobicia lub prześladowania danej e-mamy przez zaburzonego osobnika z tej samej klasy lub szkoły.
                      No, ale normalne dzieci nie zasługują na współczucie, prawda?
                • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:11
                  Nanga, zawieszenie to nie są wakacje. I o zawieszeniu wiedzą rodzice, więc delikwent często poci się w domu pod wściekłym okiem matki nad ułamkami, zamiast łazić po mieście i cieszyć się złotą swobodą. Plus musi wykazać się wiedzą z okresu, kiedy go nie było na lekcjach. I nie wiem jak w Hiszpanii, ale u mnie zawieszenia są oszczędnie rodzielane i chyba raczej skuteczne.
                  • nangaparbat3 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:27
                    Mogą byc skuteczne pod warunkiem, ze rodzice dopilnują, zajmą się, popracują z dzieckiem. Dzisiaj ośmioletni chlopiec wypadł (?) z czwartego piętra, byl w domu z pijanym ojcem. Jaki sens mialoby byc karanie jego hipotetycznego zlego zachowania "zawieszeniem" czy niepojechaniem na wycieczke?
                    • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:45
                      Nie wiem, jak to wygląda w Hiszpanii, czy ja miałoby wyglądać hipotetycznie w Polsce, ale u mnie zawieszenie następuje po rozmowie z rodzicami. Sądzę, że mają wtedy większą skłonność do zajęcia się potomkiem.
                      • nangaparbat3 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:50
                        W Hiszpanii wyglada to tak, ze zaniedbane przez rodzicow, wagarujace dzieci mają coraz to wieksze zaleglości, więc coraz czesciej wagaruja i coraz częściej są zawieszane - mowili mi o tym hiszpanscy nauczyciele.
                        W Polsce nie wolno "zawieszać", wycieczki sa cześcia procesu edukacyjnego i wychowawczego, a nie nagrodą.
                        Z tego co piszesz czasem o szkole Twego syna wnosze, że jest to znakomita szkoła, zawsze Wam jej zazdroszczę. Kiedy wszystko dziala jak nalezy, nawet "zawieszenie" może byc skuteczne - pojedynczy element sam w sobie nie ma szczególnej wagi.
                        • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:59
                          Ja też myślę, że to jest bardzo dobra szkoła, ale żeby nie przechwalić, to prawda jest taka, że szkoła nie musi przyjąć dziecka, które uzna za przesadnie trudne czy zaburzone. Wiem, że są jakieś dzieci z tzw. learning disabbilities, jedno nawet w klasie mojego, ale nie słyszałam o zaburzonym dziecku agresywnym. Nie wiem, czy sobie tak dobrze radzą wychowawczo, czy po prostu takie dzieci do nas nie trafiają.
                  • minor.revisions Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:38
                    olena.s napisała:

                    > Nanga, zawieszenie to nie są wakacje. I o zawieszeniu wiedzą rodzice, więc deli
                    > kwent często poci się w domu pod wściekłym okiem matki nad ułamkami,

                    pod warunkiem, ze ma niepracującą matkę, bo inaczej spędzi ten czas gdzies kątem u jakiejs ciotki, oglądając TV.
                  • minor.revisions Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:41
                    olena.s napisała:

                    > Nanga, zawieszenie to nie są wakacje.

                    a - i owszem, nieraz szkola korzysta z zawieszenia zwyczajnie dlatego, bo sama sie nie chce problemem zajmowac. RZecz w tym, że jesli dziecko ma zaburzenia a problemy z nich wynikają, to szkola, oełna ludzi wykształconych i doświadczonych w pracy z młodzieżą, powinna sobei lepiej z tym poradzić, niż rodzice, zwłaszcza, że szkoła ma szansę usłyszeć wersje wydarzen z dwóch stron, a rodzic nie.
                    • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 20:54
                      To już pewnie zależy od szkoły.
                      Ja mam dziecko w piątej klasie, o zawieszeniach usłyszałam dotychczas trzech, w przypadku agresji fizycznej, raczej krótkotrwaych. No, ale u mnie szkoła generalnie jest nadzwyczaj aktywna wychowawczo, mają świetnych councellorów, czyli na pewno praca jest łatwiejsza, niż w sytuacji, kiedy szkoła takim wsparciem nie dysponuje. A i nad rodzicami wisi widmo kary ostatecznej, czyli wywalenia ze szkoły, co w tutejszych warunkach oznacza często długotrwałą niemożność ulokowania dziecka w innej placówce, więc pewnie też są bardziej skłonni do kooperacji.
                • scher Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 22:01
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Ani zabronienie dziecku z problemami przychodzenia do szkoły (musze powiedzieć,
                  > że Hiszpanie sa jeszcze lepsi - karzą "zawieszeniem" wagarowiczow), ani zakaz
                  > uczestniczenia w wydarzeniach najbardziej integrujacych klasę (wycieczka) nie
                  > pomogą, na odwrot, zaszkodza.

                  Właśnie przez ten kuratoryjny, politycznie poprawny bełkot mamy w Polsce takie problemy w szkołach, jakich nie ma w krajach, gdzie niegrzeczne dzieci po prostu się od początku dyscyplinuje.
                  • olena.s Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 22:05
                    Z moich obserwacji wynika, że do dyscyplinowania potrzebne są znacznie większe siły, niż pamiętam to z mojej podstawówki. I liczebnie i jakościowo.
                    • scher Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 22:18
                      olena.s napisała:

                      > Z moich obserwacji wynika, że do dyscyplinowania potrzebne są znacznie większe
                      > siły, niż pamiętam to z mojej podstawówki. I liczebnie i jakościowo.

                      Tylko polska szkoła tego nie rozumie i nie tworzy systemu wsparcia, nie ma ze strony nauczycieli pracy zespołowej w działaniach dyscyplinujących.
        • iwoniaw Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:11
          Pewnie jest tak, jak mówisz - niezależnie jednak od tego, ile było zrobione i na ile inni rodzice informowani, w końcu cierpliwość stracili (a patrząc na funkcjonowanie moich dzieci w szkole, na ich kolegów, różne przypadki i innych rodziców przypuszczam, że sprawa ciągnęła się latami - być może od początku - w końcu najpierw wypisywanie dzieci, a teraz "strajk" _wszystkich_ pozostałych to nie jest akcja zmontowana w 5 minut przez dwóch histeryków) i tekst ich jednoznacznie piętnuje - że dorośli, że powinni mieć zrozumienie, że do nich też należy część działań naprawczych - a nie ma słowa o tym, że taka "obrona" własnych dzieci jest jaka jest, ale po pierwsze - po drugiej stronie oprócz "niewyrozumiałych" rodziców tak naprawdę też stoją dzieci - i o nie naprawdę chodzi, po drugie - najwyraźniej nikt im nie przedstawił wystarczająco przekonujących argumentów, że coś jest robione w kwestii zapewnienia ich dzieciom prawa do spokojnej nauki.
          • bi_scotti Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:38
            Iwonia, nie bardzo rozumiem co postulujesz? Powieszenie Franka za noge na krakowskim rynku jako przyklad kary dla niegrzecznych chlopcow w wieku lat 10? C'mon, jakikolwiek by on nie byl, jakkolwiek trudny by nie byl, to sie nie zdarzylo z dnia na dzien, ze trudno z nim (wedlug linked text) wytrzymac w klasie. Doprawdy budzi watpliwosci, ze szkola inwestowala w pomoc Frankowi i jego rodzicom przez ostatnie 4 (liczac z zerowka 5) lat bez zadnych pozytywnych skutkow. Gdyby faktycznie uczciwie szukano odpowiednich metod wychowaczych dla Franka tudziez komunikowano sie solidnie z rodzina, zapewne "strajk" nie bylby potrzebny zeby zwrocic uwage na trudnosci w klasie. I nie ludzmy sie, jesli nawet Franek zniknie ze szkoly, to problemy wychowacze nie znikna razem z nim. Kiepski wychowaca, kiepska dyrekcja pozostana uncertain
            • iwoniaw Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 17:50
              Nie wiem, doprawdy, skąd te wnioski. Podałam link do konkretnego artykułu i wyraziłam zdziwienie w konkretnej kwestii - mianowicie, że wg cytowanych przez dziennikarki specjalistów (co do których opinii generalnie już na wstępie się zgodziłam!) i komentarza odautorskiego przyczyną całego zła są nietolerancyjni rodzice INNYCH DZIECI. O inercji czy nieudolności szkoły ani niewłaściwej postawie rodziców Franka - którakolwiek z powyższych sytuacji zachodziła, a że któraś zachodziła, to pewne - jakoś nie mogę tam znaleźć nawet ułamka sugestii, jakich nie brakuje w piętnowaniu protestujących. No więc co powinien w takiej sytuacji "przeciętny rodzic"?
              • bi_scotti Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 18:03
                Wiec zapewne mozemy zgodzic sie w jednym, ze artykul jest zwyczajnie niekompletny. Za duzo pytan zeby wyciagnac jakiekolwiek wnioski na temat, o ktorym chcialabys pogadac "co powinnni zrobic przecietni rodzice przecietnego dziecka". Poniewaz nie wiemy tak naprawde co zostalo dotad robione/zrobione/zaproponowane, trudno spekulowac. Aczkolwiek nie zmienia to istoty sprawy, ze dziura komunikacyjna zaistniala i za taka odpowiada instytucja. Szkola.
        • analist73 Re: Chodzi mi raczej o to, że przecietny rodzic 06.06.13, 21:10
          Może i byli informowani co szkoła robi, ale w pewnej chwili szkoła(dyrekcja, nauczyciel) nie może nic więcej zrobić, tylko czekać aby uczeń kogoś pobił i można było skierować sprawę do sądu.
    • vampire-freak Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 17:58
      Ja pier... codziennie obiecuje sobie, że nie wejdę na to forum, a potem jakoś tak z przyzwyczajenia klikam i bum.... no jedno wielkie skupisko specjalistek wszelkiej maści, wszystko wiedzą i taaaaakie mądre. Szkoła be, same matoły tam som, co nawet nie wiedzą jakie mają obowiązki i takie niekompetentne. Taka ematka to by od razu zareagowała, porozmawiała, zaradziła i Franuś z dnia na dzień by się w janioła przeistoczył. A to wszystko okraszone odrobiną zagranicznej wisdom i jakże adekwatnych do naszych realiów comparisons.
    • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:45
      strach byc normalsem uncertain
    • szamanta Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:45
      Pytanie jest takie, na ile to są prawdziwe zaburzenia dziecka, w tym problemy emocjonalne juz z natury, a na ile typowe calkowicie zdrowe dziecko ,ktore nigdy nie znaznalo smaku dyscypliny i przyslowiowej "twardej reki ",bo z niektorymi ancymonami trzeba krótko
      Nieznosze ropieszczonych ,bezkarnych ,zachuchanych dzieciakow ,ktore sa utrapieniem dla kazdego,zas szkoda mi dzieci ,ktore autentycznie cierpią na jakies zaburzenia,one nie sią calkowicie winni swoich niepoprawnych zachowan,bo to jest wina choroby, przez co nie rzadko cierpią pozostali uczniowie w klasie.Mam do tych i do tych w pewnym stopniu wyrozumiałosc
      Trudno szufladkowac jednych i drugich. Ale na niewychowanych ,rozbestwionych zdrowych smarkaczy nie mam zrozumienia
      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 19:55
        raczej mocno wątpę, żeby chłopak, który przychodzi do szkoły i jest sam jeden, bo reszta dzieci strajkuje z jego powodu, był osobą rozpieszczoną i wychuchaną, gdyby rodzice go uważali za ósmy cud świata i stawiali na piedestale, sami by go wcześniej zabrali że szkoły, która nie rozumie i nie docenia jego wspaniałości.
        Natomiast niech się ktokolwiek, kto ma choć jeden neuron w mózgu, odpowiedzialny za empatię, wypowie na temat "jak by się zachował, gdyby sam został tak upokorzony": następnego dnia przyszlybyscie do szkoly pelne usmiechów ii postanowienia poprawy? Sorry, ale ci, co zorganizowali strajk, to debile, nie ma żadnej, najmnoiejszej szansy na to, że on cokolwiek poprawi, nawet, gdyby szkoła stanęła na uszach, bo to, jak potraktowano tego Franka, wykluczyło raz na zawsze jakąkolwiek szansę na dialog z nim lub jego rodzicami.
        • szamanta Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:02
          minor.revisions napisała:

          > raczej mocno wątpę, żeby chłopak, który przychodzi do szkoły i jest sam jeden,
          > bo reszta dzieci strajkuje z jego powodu, był osobą rozpieszczoną i wychuchaną,
          > gdyby rodzice go uważali za ósmy cud świata i stawiali na piedestale, sami by
          > go wcześniej zabrali że szkoły, która nie rozumie i nie docenia jego wspaniałoś
          > ci.
          > Natomiast niech się ktokolwiek, kto ma choć jeden neuron w mózgu, odpowiedzialn
          > y za empatię, wypowie na temat "jak by się zachował, gdyby sam został tak upoko
          > rzony": następnego dnia przyszlybyscie do szkoly pelne usmiechów ii postanowien
          > ia poprawy? Sorry, ale ci, co zorganizowali strajk, to debile, nie ma żadnej, n
          > ajmnoiejszej szansy na to, że on cokolwiek poprawi, nawet, gdyby szkoła stanęła
          > na uszach, bo to, jak potraktowano tego Franka, wykluczyło raz na zawsze jakąk
          > olwiek szansę na dialog z nim lub jego rodzicami


          Ja sie z tym wpelni zgadzam, oczywiscie,ze masz racje .Natomiast moj poprzedni wpis nie byl nawiązaniem konkretnie do tego jednego osobnika, ale do ogolu i caloksztaltu ,kiedy oberwuje u moich dzieci w szkole co sie dzieje, i z jakimi dziecmi mozemy sie zetknąć.Są uczniowie z zaburzeniami (sprawiają problemy-ale z racji choroby,nie mozna ich calkowicie potepiac) a są tez zupelni zdrowi uczniowie, co nie mniejsze problemy wych. sprawiają- na te dzieciaki mam o wiele wiiekszego nerwa
          • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:09
            >Są uczniowie z zaburzeniami (sprawiają problemy-ale z
            > racji choroby,nie mozna ich calkowicie potepiac) a są tez zupelni zdrowi uczni
            > owie, co nie mniejsze problemy wych. sprawiają- na te dzieciaki mam o wiele wi
            > iekszego nerwa

            w teorii masz racje
            ale w praktyce jaka jest roznica dla 10letniego dziecka czy w leb dostanie od zdrowego rozpuszczonego dziecka czy od takiego z zaburzeniami ?
            • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:10
              Otóż to.
            • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:19
              > w teorii masz racje
              > ale w praktyce jaka jest roznica dla 10letniego dziecka czy w leb dostanie od z
              > drowego rozpuszczonego dziecka czy od takiego z zaburzeniami ?
              >

              w praktyce chodzi o zapobieganie walnięciu przez zdrowego i przez zaburzonego, rzecz w tym, że wobec zaburzonego należy stosować inne metody zapobiegawcze, to po pierwsze.
              Po drugie, o ile zdrowe jesli dokucza to dlatego, że chce dokuczyć, o tyle zaburzone jesli kogos walnie, to dlatego, że nie wie, jak się odnaleźć w sytuacji - więc gdyby go jakoś poprowadzić, popracować nad poczuciem własnej wartości i nad social skills, to więcej nei walnie. Nie trzeba dodawać, że po akcji "przychodzi do szkoły, a tu nikogo", jego poczucie wartości sięgnie najpewniej 100 metrów poniżej mułu, co znajdzie proste przełożenie na dalsze agresywne zachowania (ma już taka etykietke, więc w sumie mu nie zalezy). Może i zostanei usunięty z tej klasy, ale to nie jest rozwiązanie problemu, to jest przerzucenie go na kogo innego. Rozumiem, ze wiele ematek byłoby za przeniesieniem chłopca do innej klasy/szkoły, ciekawe, czy podtrzymywałyby te opinię, gdyby tego chłopca przeniesiono (c całym tym psychicznym bagażem) do szkoły, w której uczy się ich dziecko i jeszcze posadzono z nim w jednej ławce.
              • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:25
                ale dalej patrzysz tylko z punktu widzenia tego z porblemami a nie normalsa

                normalsowi zapewni sie bezpieczenstwo zarowno usuwajac rozpuszczonego jak i problemowego
                i serio dla mnie zadna roznica czy mnie ktos napadnie bo nie umie inaczej uczuc wyrazac czy dlatego ze jest psycholem


                > Rozumiem, ze wiele ematek byłoby za przeniesieniem chłopca do innej
                > klasy/szkoły, ciekawe, czy podtrzymywałyby te opinię, gdyby tego chłopca przen
                > iesiono (c całym tym psychicznym bagażem) do szkoły, w której uczy się ich dzie
                > cko i jeszcze posadzono z nim w jednej ławce.

                ale chyba o to w tym wszystkim chodzi zeby kogos kto nie jest w stanie funkcjonowac w normalnej skzole przeniesc do specjalnej
                • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:34
                  Gorzej jeśli psychol zrobi z normalsów znerwicowanych fobików sad
                • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:35
                  rhaenyra napisała:

                  > ale dalej patrzysz tylko z punktu widzenia tego z porblemami a nie normalsa

                  nie. Po porstu to jest jedyne rozwiązanie, dobre DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH. Problemowego dziecka nie wyśle się do czarnej dziury ani nie rozpuści w kwasie, wyrzucenie go to wrzucenie gorącego ziemniaka innym normalsom (i to gorętszego, niż przedtem, bo "bogatszego" o feedback "nikt mnei nei chce"). terapia i socjalizowanei to jedyne sensowne rozwiązanie. I szkola nie powinna tego przerzucac na rodziców i rozkładać rąk, że rodzice nic nei zrobili, tylko - jelsi trzeba - zapewnić we własnym zakresie, nawet w godzinach lekcyjnych.

                  > ale chyba o to w tym wszystkim chodzi zeby kogos kto nie jest w stanie funkcjo
                  > nowac w normalnej skzole przeniesc do specjalnej

                  za mało wiadomo na temat tego dziecka, czy nei jest w stanie funkcjonowac w normalnej szkole. Jesli to dziecko ma ADHD i/lub zanizone poczucie wartości, będące źródłem agresji, to to wcale go nie kwalifikuje do szkoły specjalnej.
                  • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:29
                    Szkołą nie powinna przerzucać tego na rodziców i rozkładać rąk, ale jak rodzice problemowego ucznia na wszystko mówią nie (nie pójdą do psychologa, lekarza, a jak pójdą to i tak nie stosują się do zaleceń, nie chcą nauczania indywidualnego) to co szkoła ma zrobić. No może jeszcze wystąpić do sądu. W szkole nie postawią kogoś kto będzie takiego ucznia będzie pilnował cały czas bo nie mają fundusze, albo musieliby pozbawić innych np. zajęć poza lekcyjnych, spotkań z psychologiem. A tym artykule nie ma żadnych faktów co chłopiec robi, co zrobiła do tej pory szkołą, rodzice chłopca, rodzice innych uczniów. Tylko sensacja bo rodzice chcą aby ich dzieci uczyły się spokojnie.
                    • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:44
                      analist73 napisała:

                      > Szkołą nie powinna przerzucać tego na rodziców i rozkładać rąk, ale jak rodzic
                      > e problemowego ucznia na wszystko mówią nie (nie pójdą do psychologa, lekarza,
                      > a jak pójdą to i tak nie stosują się do zaleceń, nie chcą nauczania indywidualn
                      > ego) to co szkoła ma zrobić.

                      Dostęp do psychologów specjalizujących się w ADHD jest dość marny, zdjae się, a juz do dobrych psychologów/terapeutów/psychiatrów tym bardziej. Nie wiesz, czy rodzice powiedzieli na wszystko "nie", napisane jest, że nic nie przyniosło rozwiązania, ale nei wiadomo, dlaczego, czy olano, czy cos poszło niewłaściwie. Dopowiadasz sobie do dość niechlujnie napisanego artykułu to, co ci pasuje (zresztą jak większość w tym wątku). Rozwiązania w przypadku dzieci z zaburzeniami nie sa łatwe i to trwa miesiącami lub latami, zanim przyniosą efekty. Nawet, gdyby dziecko zdiagnozowac i uznać, ze jest hiperaktywne i potrzebuje stymulantów, to dobór właściwego może potrwac ponad rok.

                      > to co szkoła ma zrobić.

                      i znowu mie wiem, czy tak sobie bleblasz, czy czytasz i cos ci zostaje w głowie z przeczytanego, zanim skomentujesz, bo juz powyzej napisałam. Szkoła powinna mieć możliwośc indywidualnej pracy z uczniem, pedagoga itp. Raz na jakiś czas wezwac rodziców na konferencję w sprawie uzgodnienia postępów, celów terapii/pracy z uczniem itp. Napławdę rodzice mogą się i wszystkich innych w dupe pocałować, bo praca z takim dzieckiem musi w znaczniej części się opierac o szkołę, przeciez rodzice nie siedzą z nim na lekcjach i nie widza, co się dzieje, to musi byc we współpracy z nauczycielem.
                      • miedzymorze Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 22:56
                        minor.revisions napisała:
                        > ztą jak większość w tym wątku). Rozwiązania w przypadku dzieci z zaburzeniami n
                        > ie sa łatwe i to trwa miesiącami lub latami, zanim przyniosą efekty.

                        i co, inne dzieci latami mają nie mieć normalnych lekcji ?

                        pozdr,
                        mi
                        • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 23:16
                          a niby czemu miałyby nie mieć? statystycznie na każdą klase przypada przynajmniej jedno dziecko z ADD/ADHD, a to nie jest jedyne zaburzenie i jedyny problem, jaki może miec miejsce i jakoś się te dzieci uczą i wyrastaja na ludzi.
                      • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 09:33
                        Piszesz szkoła powinna mieć... Powtórzę, szkoła rejonowa prawie nic nie może bez zgody rodziców. A jak się rodzice na nic nie zgadzają to dochodzi do takich sytuacji. A Krakowie da się znaleźć specjalistów.
                        • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 10:02
                          analist73 napisała:

                          > Piszesz szkoła powinna mieć... Powtórzę, szkoła rejonowa prawie nic nie może be
                          > z zgody rodziców.

                          No więc co Ci rodzice "protestujący" chcą osiagnąć? Przecież szkoła nie może Franka wyrzucić... Chcą dzieciaka pognębić? 10-latka, który najprawdopodobniej już ma wiele wiecej problemów w zyciu niz niejeden dorosły?
                          Dla mnie straszne jest co Ci ludzie wyprawiają....
                          • morekac Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 10:47
                            Ciekawe, czy jednak nie zmieniłabyś zdania, gdyby to twoje dziecko dostawało łomot...
                            • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 12:53
                              morekac napisała:

                              > Ciekawe, czy jednak nie zmieniłabyś zdania, gdyby to twoje dziecko dostawało ło
                              > mot...

                              A Franek komus łomot spuścił? ..... nic na ten temat w artykule nie było. Odniosłam wrażenie że problemem Franka nie jest agresja.
                          • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 12:16
                            A skąd wiesz, że inne dzieci mają lajtowe życie? Może te inne dzieci też mają jakieś kłopoty w domu, a jeszcze dodatkowo są dręczone przez kolegę z klasy.
                            • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 12:56
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > A skąd wiesz, że inne dzieci mają lajtowe życie? Może te inne dzieci też mają j
                              > akieś kłopoty w domu, a jeszcze dodatkowo są dręczone przez kolegę z klasy.

                              jasne, wszystkie, cała dwudziestka mają straszne problemy w domu a jeden dziesięcioletni chłopiec ich terroryzuje.... i nauczycieli też. Biedne pokrzywdzone dzieci.

                              • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 13:52
                                No nie, problemy w domu mają wyłącznie dzieci agresywne, te normalne i spokojne absolutnie nie.
                                • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 18:50
                                  Nie wiem kto ma problemy w domu a kto nie ma ale raczej wątpie że całe reszta klasy była problemowa wink
                                  • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:19
                                    No, uważasz że tylko ten biedny chuligan.
                          • olena.s Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 13:28
                            To już jest piętrowa kombinacja myślowa, za mało wiemy o tym kłopotliwym dziecku, szkole, rodzicach - ale ja mogę sobie spokojnie wyobrazić, że na przykład rodzice chcą, żeby szkoła załatwiła (lub też żeby gmina, kuratorium załatwiło) asystenta, który by kontrolował i moderował zachowanie Franka wobec klasy. Czyli żeby szkoła, na litość boską, wreszcie stała się skuteczna w rozwiązaniu najwyraźniej długotrwałej i destrukcyjnej sytuacji, czy to za pomocą zatrudnienia kogoś dodatkowego, czy poprzez wymuszenie na rodzicach Franka jakiejś zmiany (tak, od zabrania go z tej szkoły, przez współprację terapeutyczną czy nienormalnie intensywne zajęcie się dzieckiem poprzez osobiste zafunkcjonowanie jako asystent szkolny).
                          • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 08:57
                            Co chcą osiągnąć rodzice? Na prawdę nie wiesz? Chcą aby ich dzieci chodziły do szkoły bez strachu, uczyły się. Czy jak by zastraszano Twoją córkę, też broniłabyś chłopca? Zgadzam się z Tobą, że należy pomagać takim dzieciom, ale nie kosztem innych dzieci. Nie wierzę, żeby rodzice sięgnęli po taki środek zanim wypróbowali inne mniej drastyczne.
                            • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 09:50
                              analist73 napisała:

                              > Co chcą osiągnąć rodzice? Na prawdę nie wiesz? Chcą aby ich dzieci chodziły do
                              > szkoły bez strachu, uczyły się. Czy jak by zastraszano Twoją córkę, też broniła
                              > byś chłopca?

                              nie broniłabym ./niezaleznie czy dotyczyłoby to mojej córki czy innego dziecka/ale też napewno nie sięgałabym po tego typu metody, jakich łapia się tamci rodzice. Chyba ktos zapomniał że to jest 10 letnie dziecko /prawdopodobnie z problemami/ a nie przestępca.

                              >Zgadzam się z Tobą, że należy pomagać takim dzieciom, ale nie kosz
                              > tem innych dzieci. Nie wierzę, żeby rodzice sięgnęli po taki środek zanim wypró
                              > bowali inne mniej drastyczne.

                              takich kosztów jakie fundują dziecku tamci dorosli ludzie nie powinno ponosić żadne dziecko
                              • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:03
                                Myślisz, że przestępcy wcześniej nie byli takimi problemowymi dzieciakami? Teraz problemowy dzieciak, a za 10 lat zgwałci Ci córkę. I ciekawe czy wtedy też go będziesz bronić.
                                • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:36
                                  gazeta_mi_placi napisała:

                                  > Myślisz, że przestępcy wcześniej nie byli takimi problemowymi dzieciakami? Tera
                                  > z problemowy dzieciak, a za 10 lat zgwałci Ci córkę. I ciekawe czy wtedy też go
                                  > będziesz bronić.

                                  to może odrazu wsadzić go za kraty....tak na wszelki wypadek
                                  • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:09
                                    Jeśli masz kosz dobrych jabłek i wśród nich znajdzie się jedno zgniłe to zachowasz to zgniłe czy wyrzucisz aby inne jabłka się nie zepsuły?
                                    • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 16:29
                                      gazeta_mi_placi napisała:

                                      > Jeśli masz kosz dobrych jabłek i wśród nich znajdzie się jedno zgniłe to zacho
                                      > wasz to zgniłe czy wyrzucisz aby inne jabłka się nie zepsuły?

                                      Wątpię aby w grupie dzieci było tak jak z tymi jabłkami, to raz, po drugie zgniłe jabłko wyrzucisz do smieci a problemowe dziecko? gdzie wyrzucisz?
                                      • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 17:13
                                        Do specjalistycznej placówki zajmującej się jednostkami zaburzonymi.
                              • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:47
                                Rozważania hipotetyczne:
                                W wyniku działań chłopca - dziecko nr 1 boi się panicznie chodzić do szkoły
                                - dziecko nr 2 zaczęło się moczyć w nocy
                                - ......

                                Co byś zrobiła?
                                • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:10
                                  A dziecko numer trzy, pod wpływem zlego kolegi pod nieobecność rodzicow wyciaga świerszczyki tatusia i bawi sie samo z soba.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:11
                                    Widzę, że empatia dla innych dzieci niż odrzuty jest Ci obca.
            • szamanta Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:20
              rhaenyra napisała:

              > >Są uczniowie z zaburzeniami (sprawiają problemy-ale z
              > > racji choroby,nie mozna ich calkowicie potepiac) a są tez zupelni zdrowi
              > uczni
              > > owie, co nie mniejsze problemy wych. sprawiają- na te dzieciaki mam o wie
              > le wi
              > > iekszego nerwa
              >
              > w teorii masz racje
              > ale w praktyce jaka jest roznica dla 10letniego dziecka czy w leb dostanie od z
              > drowego rozpuszczonego dziecka czy od takiego z zaburzeniami ?


              Dla mojego 9 l dziecka sądze,ze malo istotna .Jakby oberwala w leb od jednego i drugiego kolegi ,to temu i temu porządnie by strzelila , i tak nie raz nie dwa bylo.Dostala bez powodu kopa od adehadowca,oddala tym samym, tak samo zareagowala normalnego zdrowego ucznia ,ktory pierwszy ją trzasnąl, tym samym sie odplacila
              Ja jako dorosly czlowiek pojmuje roznice, od dziecka tego nie wymagam ,i ma prawo sie bronic w szkole przedatakiem,nie namawiam, ale nie zakazuje
        • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 20:06
          o poprawe to zdaje sie ze walczyli od roku
          teraz juz tylko walcza o pozbycie sie franka
        • iwoniaw A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 20:06
          jakie jest prawdopodobieństwo, że _wszyscy_ pozostali rodzice zaangażowali się w taką formę protestu przeciw sytuacji w szkole bez żadnego racjonalnego powodu, a jedynie dlatego, że są nieempatyczni i wredni? A ci, którzy wcześniej zabrali dzieci z tej klasy? Ok. 20% (!) rodziców?
          • minor.revisions Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 20:13
            nie chodzi o to, czy są nieempatyczni i wredni, chodzi o to, że takie posunięcie w zasadzie kończy jakąkolwiek mozliwość dogadania się z kimkolwiek. Pomijając to, co zrobią rodzice Franka, to dyrekcja najpewniej poczuje sie zaszantazowana i może być tak skłonna do dyskusji, jak Les Grossman w rozmowie telefonicznej z szantazystami.
            • iwoniaw Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 20:15
              Ależ z artykułu wynika, że oni właściwie JUŻ nie są zainteresowani dogadywaniem się, tylko wolą, żeby tym razem to nie ich dzieci musiały się wynosić, więc zaszantażowanie dyrekcji chyba jest ich celem.
              • minor.revisions Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 20:21
                tak, ja to rozumiem, tylko mówię, że zaszantażowana dyrekcja raczej nei okaże się bardziej skłonna do współpracy, niż niezaszantażowana. Może lepszym posunieciem byłoby domaganie się od kuratorium zmiany dyrekcji, jesli to z jej strony były zaniedbania.
            • jowita771 Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 21:06
              > nie chodzi o to, czy są nieempatyczni i wredni, chodzi o to, że takie posunięci
              > e w zasadzie kończy jakąkolwiek mozliwość dogadania się z kimkolwiek.

              Ale oni nie zaczęli od tego, wcześniej próbowali się dogadać, efektu nie było, teraz to już sięgają po rozwiązania, które zostały.
              To o tym chłopcu były już chyba artykuły i mam wrażenie, że jego rodzice nie za bardzo się spisują, tzn. kiepsko współpracują, bo dla nich to nie jest problem, że inne dzieci nie mogą się w spokoju uczyć, ich syn jest między rówieśnikami i dla nich to jest najważniejsze.
              • minor.revisions Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 21:27
                nie wiadomo, jak próbowali się dogadać. Osobiście czytając, że "ten chłopiec prowokował innych do złych zachowań" (czyli to jego wina, że inne aniołeczki sie żle zachowywały) oraz, to, że państwo wywiesili sobie na sztandary imiona INNYCH dzieci zabranych przez INNYCH rodziców (więc nie maja zadnej pewności, co było powodem, bo nie sądzę, zeby tamta piątka rodziców im sie zwierzała, a już gdyby jacys rodzice sobie gębę wycierali moim dzieckiem, żeby upokorszyć inne, to bym sie serio wściekła), mam mocne wątpliwości co do tych pokojowych prób dogadania się.
                • iwoniaw Nie sądzisz "żeby tamta piątka się zwierzała"? 06.06.13, 21:36
                  Chyba żartujesz. Uważasz, że w takiej sytuacji nikt nawet nie zapytał tamtych rodziców "dlaczego państwo Kasię przenoszą do innej szkoły?", albo oni nie odpowiedzieli? Akurat to wydaje mi się najbardziej oczywiste z całej tej historii
                  • minor.revisions Re: Nie sądzisz "żeby tamta piątka się zwierzała" 06.06.13, 21:50
                    A mnei akurat najmniej. No litości, mama Antka zabiera go ze szkoły, bo Franek prowokuje Zosuę do złych zachowań, więc Franek jest zły i ona to opowiada wszem i wobec? naprawde nei widzisz, że sam ten argument sprawia, że całość się kupy nie trzyma?
                    • jowita771 Re: Nie sądzisz "żeby tamta piątka się zwierzała" 06.06.13, 22:00
                      Mama Antka zabiera go ze szkoły, bo Franek najpierw rozwalił mu łuk brwiowy, potem stłukł okulary, a potem rzucił się na niego z nożyczkami na ten przykład.
                      • minor.revisions Re: Nie sądzisz "żeby tamta piątka się zwierzała" 06.06.13, 22:08
                        owita771 napisał:

                        > Mama Antka zabiera go ze szkoły, bo Franek najpierw rozwalił mu łuk brwiowy, po
                        > tem stłukł okulary, a potem rzucił się na niego z nożyczkami na ten przykład.


                        ale to sobie dopisałeś, skarbie. "Niegrzeczny, chamski, rozwala wszystkie lekcje, prowokuje inne dzieci do złych zachowań" - z żadnego z tych epitetów nie wynika, że jest agresywny lub niebezpieczny.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Nie sądzisz "żeby tamta piątka się zwierzała" 07.06.13, 12:55
                          nie musi byc agresywny czy niebezpieczny fizycznie. przemoc fizyczna to nie jedyna przemoc. moze dzieci wyśmiewac, przedrzeźniac, robic "drobne figle" w stylu popychania, szturchania, podstawiania nogi, rzucania jakimiś drobiazgami - co samo w sobie nie jest niebezpieczne, ale potrafi rozwalić nerwowo.
                • jowita771 Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 21:44
                  > państwo wywiesili sobie na sztandary imiona INNYC
                  > H dzieci zabranych przez INNYCH rodziców (więc nie maja zadnej pewności, co był
                  > o powodem, bo nie sądzę, zeby tamta piątka rodziców im sie zwierzała,

                  Akurat jest bardzo prawdopodobne, że rozmawiali na ten temat. W klasie mojej siostry był chuligan i moja mama rozmawiała z rodzicami innych dzieci na jego temat, umówili się, żeby wspólnie iść do wychowawczyni. W tym wypadku tez już jakiś czas sytuacja trwa, więc rodzice pozostałych dzieci na pewno nie raz na temat tego chłopca rozmawiali między sobą.
                  • minor.revisions Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 21:47
                    ale teraz tych dzieci juz w szkole nei ma, więc i kontaktu z rodzicami może nie byc. Zyczyłabys sobie, żeby ktoś nagle do rozwiązywania swoich problemów wywieszał imie twojego dziecka na swoim transparencie?

                    I podobnie jak bodajze Nanga zaobserwowałam, ze bywa, że rodzice zabieraja ze szkoły, bo im chemia z nauczycielami nie bangla, ale nigdy nie widziałam, żeby zabrali z powodu innego ucznia.

                    W tym wypadku tez już jaki
                    > ś czas sytuacja trwa, więc rodzice pozostałych dzieci na pewno nie raz na temat
                    > tego chłopca rozmawiali między sobą.

                    tak, i nakrecali się na temat jakie to ich dzieci sa dobre, a ten jeden jest zły, bo prowokuje ich anioły do złych zachowań. bo one wolnej woli nie mają, ten im mówi "rób źle!" - a one robią.
                    • jowita771 Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 22:02
                      Uczepiłaś się tego prowokowania, a to nie jest sedno sprawy.
                      A kontakt z tamtymi rodzicami może być, jak najbardziej.
                      • minor.revisions Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 22:05
                        jowita771 napisał:

                        > Uczepiłaś się tego prowokowania, a to nie jest sedno sprawy.

                        o? a co jest? tylko tak dosłownie, bo artykuł jest naprawde mętny, nie wiadomo, co dyrekcja robiła ani jakie miała srodki do dyspozycji.
                        Dla mnie to prowokowanie jest dowodem na przynajmniej jedą z dwóch rzeczy: albo rodzice naciągają fakty i widza to, co chcą widziec, tak, żeby wybielic własne dzieci, albo artykuł jest wyjątkowo niechlujnie popełniony i najlepiej zbyt wielu wniosków nie wysnuwac na podstawie dowolnych jego interpretacji.
                • dziennik-niecodziennik Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 07.06.13, 12:53
                  no proszę Cię.
                  sytuacja juz trwa jakiś dłuższy czas. załozę się że na niejednym zebraniu jakiś wkurw... rodzic wstawał i mówił "zrobcie coś z tym chłopakiem bo jak nie to ja zabieram dziecko z tej szkoły!". naprawde sądzisz ze tu trzeba az zwierzen?...
          • nangaparbat3 Re: A ty odpowiedz sobie na pytanie 06.06.13, 20:40
            Słusznie ktoś zauwazyl, ze rodzice mogli zabrac dzieci z innego powodu, sama znam wiele osob ktore zabraly ze szkoly dzieci z powodu nauczyciela i zadnego, ktory by zabral dziecko z powodu zachowania pojedynczego innego dziecka.
        • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:23
          To że rodzice nie przenieśli Franka do innej szkoły wcale nie wklucza, że dla rodziców Franek jest ósmym cudem świata. Wystarczy, że obecna szkołą jest jego szkołą rejonową, a innych szkołach wiedzą już o jego wyczynach i nie chcą go przyjąć. Nazywasz rodziców debilami a sama byłaś w ich sytuacji? I co mają oni zrobić? Mają się zgodzić aby chłopiec zagrażał ich dzieciom?
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 21:29
            Przeciez już napisałam powyżej, wystarczy czytać. Jesli dyrekcja rzeczywiście szwankuje i olewa, to być może nalezy żądać zmiany dyrekcji.
        • dziennik-niecodziennik Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 12:48
          > Natomiast niech się ktokolwiek, kto ma choć jeden neuron w mózgu, odpowiedzialn
          > y za empatię, wypowie na temat "jak by się zachował, gdyby sam został tak upoko
          > rzony": następnego dnia przyszlybyscie do szkoly pelne usmiechów ii postanowien
          > ia poprawy?

          nie. ale moim zdaniem oczekiwanie empatii od rodziców zastraszanych dzieci to nadużycie.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:25
            rotfl
            nie chodzi mi o to, żeby się nagle pochylili ze współczuciem i przestali myslec o wlasnych dzieciach, tylko, żeby zamiast iść jak stado baranów za pomysłodawcą (no bo przeciez symultanicznie na to nei wpadli), zastanowili się przez chwilę "jaki efekt wywoła nasze działanie i jak się ma do tego, co chcemy osiągnąc, zastanówmy sie z punktu widzenia dyrekcji chociazby".
          • minor.revisions naduzycie 07.06.13, 13:30
            naduzyciem jest również publiczne jeb..nie chłopca za rzeczy, o których nei wiadomo, żeby popełnił. mamy w tym wątasku juz jakies porozcinane łuki brwiowe, mamy zastraszanie... a w gazecie stoi - przeczytajmy to jeszcze raz - "Niegrzeczny, chamski, rozwala wszystkie lekcje, prowokuje inne dzieci do złych zachowań". Trzeba się naprawde urodzić wczoraj, żeby nei zdawać sobie sprawy z tego, że dziennikarze wyolbrzymiają i gdyby ten chłopiec zrobił choc jedną rzecz z tych, które mu sie na ematce zarzuca, to w artykule nei byloby, że jest niegrzeczny (co moze znaczyc, że nie chce grzecznie w parach stac) ani chamski (co moze znaczyc, ze się nieładnie odzywa), tylko - ze jest agresywny i terroryzuje klasę.
            • iwoniaw Re: naduzycie 07.06.13, 14:04
              Nie bierzesz pod uwagę oczywiście opcji, w której artykuł nie jest pisany na zamówienie oburzonych tłumów rodziców innych dzieci, a wprost przeciwnie, co? I jak to wtedy wygląda?
              • minor.revisions Re: naduzycie 07.06.13, 14:55
                oczywiście, że nie biorę, gdyby był pisany "na zamówienie przeciwnej strony" to by wyglądał zupełnie inaczej, z chłopca byłaby zrobiona ofiara grupy, a nie "chamski, prowokujący innych do złych zachowań" itp.
    • loola_kr Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 23:35
      Ciężka sprawa sad
      Mamy podobną sytuację w klasie, naprawdę nie jest łatwo nikomu.
      To nie tak prosto zmienić dyrekcję, która nie do końca wiadomo czy coś robi, bo w sumie robi przymuszona do minimum, rodzice dziecka "problematycznego" niby zdają sobie sprawę ale też myślą, że jak pójda raz do PPP tzrobili co do nich należy, pedagog szkolny stara się ale ponieważ ze wspólpracą jest róznie więc nie wygląda na to, że idzie ku lpeszemu, część rodziców wyolbrzymia sytuację, część ma nadzieję na poprawę, część dzieci zaczyna widzieć w chłopcu samo zło.
      I do końca nie wiadomo jak to wygląda z której strony a dziecka szkoda.
      Z każdej strony porażka sad
      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 23:42
        Rodzice dziecka moga zrobić dokładnie GÓWNO jesli chodzi o jego zachowanie w klasie, bo ich tam nie ma. To jest rola nauczycieli i pedagogów.
        • loola_kr Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 06.06.13, 23:48
          tak, rodzice muszą pracować z dzieckiem w domu. O ile mają świadomość i chęci.
          Terapia nie kończy się na szkole. Wspólpraca czasami może być ciężka...
        • bri Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 00:59
          Rodzice mogą zrobić bardzo dużo, ale muszą mieć taką wolę. To czasem wymaga zmiany stylu życia całej rodziny. Np. rodzice muszą się nauczyć zachowywać wobec siebie i dziecka z szacunkiem, przestać deprecjonować środowisko, które chce dziecku pomóc w tym np. nauczycielkę, pomóc dziecku w budowaniu własnej wartości w sposób akceptowalny społecznie itp.
          • iwoniaw Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:12
            No właśnie. Tylko że tacy rodzice najczęściej nie rozumieją, że oni muszą zrobić WIĘCEJ w tej kwestii niż najbardziej nawet profesjonalne i życzliwe grono pedagogów, o rodzicach innych dzieci nie mówiąc. Bo to ich dziecko, a nie szkoły, a tym bardziej nie powinni oczekiwać większej empatii od rodziców wyzywanej Krysi czy popychanego Bolka niż sami dla owej Krysi i Bolka mają - no bez jaj.
            Poza tym powtórzę po raz kolejny: co ze zwykłymi, cichymi dziećmi, zwłaszcza tymi, którzy nie potrafią się bronić (czyt: Franek nie "prowokuje ich do złych zachowań") i łykają łzy w milczeniu? Kto się ma nad nimi pochylić i od kogo jeśli nie od szkoły ich rodzice powinni się domagać zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa dla nich W CZASIE LEKCJI? Jeśli rodzice (zwróćcie uwagę - nie ich np. "duża część", lecz wszyscy!) posuwają się do tak drastycznych metod, to znaczy, że inne sposoby rozwiązania problemu już się - przynajmniej z ich punktu widzenia - wyczerpały. Dlaczego to ich przedstawiać jako tych, co "źle robią", dlaczego zakładać nawet to, że to szkoła jest bardziej winna i niewydolna niż rodzice Franka? Ci ostatni jako jedyni nie odpowiadają za nic?
            • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:26
              W artykule pod tekstem pojawiają się komentarze, że ten chłopiec ma bardzo dobre wyniki w nauce. Być może jest to taki co faktycznie ma dużą wiedzę, ale jednocześnie potrafi rozwalić lekcję, czy w chamski sposób się odezwać, a niekoniecznie jest agresywny.
              • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:27
                Od kiedy to wysoka inteligencja wyklucza agresję?
                • oqoq74 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:31
                  Naucz się czytać ze zrozumieniem.
              • iwoniaw tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:07
                pisane przez osobę z IP z domeny gazeta.pl - jakoś dziwnie korespondują z wydźwiękiem tego "artykułu" i nie wnoszą NIC do meritum sprawy, usiłują jedynie szkalować innych rodziców i dzieci (już tam przeczytałam, że ci, co odeszli to psychopaci...)
                • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:30
                  Dobra. Ty masz już z góry wyrobione zdanie.

                  Ja uważam, że art. jest niepełny, brakuje faktów co faktycznie robi chłopiec, co robili, robią jego rodzice, co zrobiła szkoła, nauczyciela itd.
                  Na tej podstawie można tylko gdybać.
                  I może Cie to zaskoczy, ale uważam, że temu chłopcu należy pomóc, wyrzucenie go ze szkoły nic nie da. Albo trafi do innej, albo do jakiejś "specjalnej" gdzie pewnie się zdemoralizuje.
                  Uważam, że w tej sprawie zawiedli wszyscy - rodzice, szkoła, pozostali rodzice.
                  • scher Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:42
                    oqoq74 napisał(a):

                    > I może Cie to zaskoczy, ale uważam, że temu chłopcu należy pomóc, wyrzucenie go
                    > ze szkoły nic nie da.

                    Należy mu pomóc, wyrzucając go ze szkoły. To wstrząśnie nim, wstrząśnie jego rodzicami. Dzięki temu będzie miał szanse wziąć się w garść i zacząć nowe życie.
                    • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:46
                      Oczywiście. A najlepiej zamknąć w jakimś gettcie.
                      • szamanta Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 19:31
                        > Oczywiście. A najlepiej zamknąć w jakimś gettcie

                        Giertych chcial zrobic wlasnie getta dla takich uczniow. Pamietam,ze palil sie do tego pomysłu.Nawet nie zgalebialam sie dlaczego to nie przeszlo, czy nie znalazlo poparcia wsrod naszego spoleczenstwa ,czy rząd sie pod tym nie podpisal
                  • rhaenyra Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:54
                    pozostali rodzice ???
                    czym niby zawiedli ?


                    oni maja obowiazek chronic swoje dzieci a nie roztkliwiac sie nad chuliganem
                    • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 14:58
                      Uważasz, że dorośli ludzie, organizujący transparenty i strajki z powodu 10latka to normalne? Bo dla mnie to porażka.
                      • rhaenyra Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 15:03
                        a co maja zrobic wg ciebie ?
                        ze szkola juz rozmawiaja od roku i nic
                        wiec co maja zrobic ?
                        nakopac mu ? to raczej nielegalne suspicious
                        • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 15:12
                          Z art. nie wynika co zrobiła szkoła, czy zwracali się do kuratorium, do organu prowadzącego. Nie wynika wprost co faktycznie to dziecko zrobiło, bo pod to co jest opisane można podpiąć mnóstwo rzeczy.
                          Miesiąc temu był art. w którym opisywano, że część rodziców była przeciw aby z ich dziećmi do Komunii Św. przystępował chłopiec z jakimiś zaburzeniami.
                          Nie bronię tego Franka z art., ale potrafię sobie wyobrazić, że nie zawsze głos grupy, to ten mający rację.
                          • rhaenyra Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 15:20
                            z artykulu wynika ze problem : chamskie zachowanie , rozwalanie lekcji itd
                            nie zostal rozwiazany

                            wiec co twoim zdaniem maja zrobic w takiej sytuacji rodzice ?
                            • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 15:32
                              Ale pod to można podciągnąć komentarze w stylu, niech pani tłumaczy, za to pani płacą, jak i nie będę tego robił, bo już to było, można podciągnąć pod rozwalanie lekcji dyskusje na dowolny temat, jak i rozbieranie się.
                              Nauczyciel szkoły podstawowej chyba potrafi sobie z takim czymś poradzić. A jak nie to jest dyrekcja, kuratorium, organ prowadzący. Rozumiesz, że w art. nie ma słowa o tym, jakie działania konkretnie podjęto?
                              • rhaenyra Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 15:39
                                nie ma w artykule duzo wyjasnione bo jest napisany w tonie zli rodzice chce usuniecia ze szkoly biedne dziecko z adhd zamiast go zrozumiec i pomoc suspicious

                                a jakie kroi zostaly podjete to naprawde nie ma juz w tej chwili zadnego znaczenia
                                wazne ze od roku nic sie nie zmienilo


                                wiec po raz kolejny pytam co maja zrobic ?
                                • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 16:08
                                  Ma znaczenie jakie kroki zostały podjęte i ma znaczenie co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.
                                  A tego w artykule nie ma. Bez tego nie da się powiedzieć co powinni zrobić. Ale to wcale nie musi oznaczać, że racja jest po ich stronie.
                                  • rhaenyra Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 16:14
                                    ale jakie to ma znaczenie ?

                                    uzyj przez chwile wyobrazni twoje dziecko jest np wyzywane opluwane itd przez chloca z zaburzeniami

                                    przypadek jeden szkola i rodzice chlopca nic nie robia a twoje dziecko po roku nadal jest opluwane wyzywane itd

                                    w drugim przypadku rodzice sa w stalym kontakcie ze szkola, chlopiec chodzi na terapie
                                    a twoje dziecko nadal po roku jest opluwane wyzywane itd

                                    co bys w tym momencie zrobila i jakie to ma znaczenie dla twojego dziecka czy cos zostalo robione czy nie skoro efektu brak ?
                                    • oqoq74 Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 20:07
                                      Nie dopuściłabym do eskalacji sytuacji przez cały rok. Od tego trzeba zacząć. Na pewno rozmawiałabym i z wychowawcą, i rodzicami dziecka i z dyrekcją. Chciałabym wiedzieć, co jest przyczyną takiej sytuacji i co można zrobić, żeby problem rozwiązać. I nie wystarczyłyby mi zapewnienia, że nic nie można zrobić. Wymagałabym od szkoły działania, a gdybym widziała, że szkoła, wychowawca, dyrekcja, nic nie robi, to zgłosiłabym sprawę w kuratorium, w organie prowadzącym, na policji.
                                      To nie jest tak, że dwójka dzieci jest zawieszona w próżni. Jest klasa, jest szkoła, środowisko. Jeśli dochodzi do sytuacji, że jeden uczeń wyżywa się na innym, to po pierwsze jest to czymś spowodowane, po drugie, reszta klasy siedząca w tej sytuacji cicho też pokazuje niewłaściwą postawę. Wychowawca, dyrekcja.
                                      Serio uważasz, że w takiej sytuacji, tylko rodzice i dziecko źle zachowujące się są winne?
                                      • minor.revisions Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 20:13
                                        > Serio uważasz, że w takiej sytuacji, tylko rodzice i dziecko źle zachowujące si
                                        > ę są winne?

                                        no przeciez tak jest najwygodniej.
                  • iwoniaw Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 16:15
                    CytatUważam, że w tej sprawie zawiedli wszyscy - rodzice, szkoła, pozostali rodzice.

                    Może się zdziwisz, ale ja się z tym całkowicie zgadzam - i to dokładnie w takiej kolejności jak wymieniłaś uważam, że są odpowiedzialni za tę sytuację. Dlatego nie podoba mi się uwypuklanie "złego" podejścia pozostałych rodziców - zwłaszcza, że dyskusyjne jest, czy w ogóle mogli zrobić jeszcze coś innego.
                    • minor.revisions Re: tak, czytałam te "komentarze" 07.06.13, 16:42
                      Dlateg
                      > o nie podoba mi się uwypuklanie "złego" podejścia pozostałych rodziców - zwłasz
                      > cza, że dyskusyjne jest, czy w ogóle mogli zrobić jeszcze coś innego.


                      możesz zacytować, gdzie się uwypukla złe podejście pozostałych rodziców?
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:33
            Rodzice dziecka moga zrobić bardzo duzo, ale dokłądnie nic, jesli chodzi o to, co się dzieje w klasie, bo ich tam, kurna, nie ma.
            • irina_katodina Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 13:38
              minor.revisions napisała:

              > Rodzice dziecka moga zrobić bardzo duzo, ale dokłądnie nic, jesli chodzi o to,
              > co się dzieje w klasie, bo ich tam, kurna, nie ma.

              Rodzice maja bardzo duży wpływ na to, jak dziecko zachowuje się w klasie. Na ten wpływ pracują bardzo długo, przynajmniej od urodzenia się dziecka (niektórzy twierdzą, że dużo wcześniej i mają sporo racji)
              • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:00
                no patrz, a inne, równie mądre teorie mówią, że wpływ rodziców to ma znaczenie do określonego momentu, a potem to już wpływ grupy bierze górę. Rodzice ani nie są częscią tej grupy, ani jej moderatorem. A z dzieckiem mogą pracować tylko na podstawie tego, co od niego samego usłyszą - i stawiam dolary przeciwko orzechom, że różne incydenty brzmią zupełnie inaczej z ust Franka lub Zosi. Szkoła jako jedyna ma wgląd w całość sytuacji i naprawdę nie może się wykpić absurdalnym argumentem, jaki tu sugerujesz - pani musi zabrać dziecko, gdyż albowiem niewłaściwie z nim pani postępowała, gdy był fasolinką w brzusiu".
                • irina_katodina Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:08
                  Na podstawie artykułu można domniemywać, że dziecko jest chore/zaburzone.

                  Można sobie zadać szereg pytań, m.in.:

                  Co z tą chorobą/zaburzeniem zrobili/robią rodzice?
                  Czy zasięgnęli porady specjalistów?
                  Czy skrupulatnie i systematycznie stosują się do ich zaleceń?
                  Jakie są relacje między obydwojgiem rodziców oraz rodzicami i dzieckiem/dziećmi?

                  Odpowiedzi na te pytania pozwoliłyby stwierdzić, co rodzice zrobili/czego nie zrobili, aby „macki” ich wychowania/postępowania choć trochę sięgały szkoły.
                  • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:30
                    rina_katodina napisała:

                    > Na podstawie artykułu można domniemywać, że dziecko jest chore/zaburzone.
                    >

                    Przyjmijmy, że masz rację - choć Bogiem a prawdą to fakt, że autorki zapytały o opinie kogoś zajmującego się ADHD tak naprawde nie pozwala tego wnioskowac. Ale OK, jedźmy z tym założeniem.

                    > Można sobie zadać szereg pytań, m.in.:
                    >
                    > Co z tą chorobą/zaburzeniem zrobili/robią rodzice?

                    Nie wiadomo, co zrobili - co oznacza, że nie wiadomo, że nic nie zrobili.

                    > Czy zasięgnęli porady specjalistów?

                    porada musiałaby być na podstawie diagnozy, a do tej potrzebna jest współpraca ze szkołą, sam psycholog, nawet we współpracy z rodzicami, nie jest w stanie postawić rzetelnej diagnozy. Zatem (nie pierwszy raz z mojej strony) pytanie: co zrobiła szkoła?

                    > Czy skrupulatnie i systematycznie stosują się do ich zaleceń?

                    Zalecenia do postępowania z ADHD (dalej trzymamy się Twojego założenia) w duzym stopniu dotycza szkoły i nauczycieli. Na przykład - posadzenie dziecka w pierwszej ławce, tak, żeby ani nie widział innych uczniów, ani nie był w stanie ich prowokować czy różne systemy motywacyjne albo naprowadzające dziecko na właściwy kurs, że tak powiem, "w czasie rzeczywistym", czyli wtedy, kiedy rodziców nie mam w poblizu i naprawde nie są w satnie niczego zrobić.. Rodzice nie są w stanie mu tego zapewnić.

                    > Czy skrupulatnie i systematycznie stosują się do ich zaleceń?

                    zalecenia dla rodziców dziecka z ADHD moga dotyczyć porannej rutyny czy systemu odrabiania zadań. Zalecenia, pomagające ustawić współprace w szkole dotycza nauczycieli i grona pedagogicznego.

                    > Odpowiedzi na te pytania pozwoliłyby stwierdzić, co rodzice zrobili/czego nie z
                    > robili, aby „macki” ich wychowania/postępowania choć trochę sięgały
                    > szkoły.

                    jeśłi problem dziecka wynika z zaburzenia, to wychowanie tu nie ma wiele do rzeczy. Raczej potrzebna jest terapia, przepracowywanie z dzieckiem pewnych zachowań i sytuacji, ale rodzice nie mają wiedzy na ten temat, do tego potrzebny jest specjalista (przy założeniu, że przy współudziale szkoły dziecko w końcu dostaje diagnoze i wiadomo, kogo szukac do pomocy). Popraw mnie, jesli się mylę, ale z licznych forów i wypowiedzi na temat wspomagania dzieci z zaburzeniami w Polsce wygląda na to, że terapeutów, potrafiących poprowadzić takie dziecko w Polsce, nei ma zbyt wielu - a powinni byc dostepni w ramach ubezpieczenia.
              • agni71 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:06
                > minor.revisions napisała:
                >
                > > Rodzice dziecka moga zrobić bardzo duzo, ale dokłądnie nic, jesli chodzi
                > o to,
                > > co się dzieje w klasie, bo ich tam, kurna, nie ma.

                Twierdzisz, ze proces wychowania dziecka od urodzenia nie ma nic wspólnego z jego zachowaniem poza domem, w innym środowisku, np. w szkole? Ile ty masz lat dziecko, że takich podstawowych rzeczy z psychologii nie wiesz?
                • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:08
                  twierdze to, co napisałam, nie mówiłam nic na temat wychowania dziecka od urodzenia.
                  • agni71 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:24
                    Ciężko sie z toba dyskutuje. Twierdzisz, ze rodzice nie maja żadnego wpływu na zachowanie dziecika w szkole. Ja twierdzę, ze zachowanie w szkole wynika równiez z tego, jak dziecko bylo i jest wychowywane w domu.

                    Twierdzę równiez, ze dzieci nie mają obowiązku ponosić przykrych konsekwencji tego, ze ktoś
                    jest zaburzony
                    lub/i
                    jest opózniony w rozwoju
                    lub/i
                    jest nieprzystosowany do zycia w społeczeństwie
                    lub/i
                    jest żle wychowany
                    lub/i
                    jest agresywny

                    Dzieci mają prawo do nauki w spokojnym otoczeniu, a nie obowiązek na każdej lekcji i przerwie walczyć o przetrwanie.

                    Często podnoszony jest motyw "prowokowania do złych zachowań". Nie wiem, oczywiście, jakie to są w tym przypadku zachowania i jakie prowokowanie, ale z "wlasnego podwórka" podam taki przykład:

                    Dziecko dmucha nos w chosteczkę i z ta chusteczką gania za innymi dzieciakami, zeby je wysmarowac swoimi gilami. Co robią dzieci? Uciekają, piszczą - przez nauczycieli sa postrzegane jako niegrzeczne, niezdyscyplinowane... To tylko jeden przykład, są i gorsze, ale nie będe przytaczać, bo a nuz ktos zidentyfikuje tego konkretnego dzieciaka.


                    Moje zdanie jest takie, że takie mocno zaburzone jednostki powinny mieć asystenta, który wszędzie im w szkole towarzyszy i pilnuje by taki delikwent nie zrobił nikomu krzywdy.

                    To nie dzieci są od wychowywania, temperowania i przystosowywania do spoleczeństwa takich opornych. Jak rodzice i dyrekcja chcą, zeby taki dzieciak chodził do normalnej szkoły, to niech go pilnują.

                    Ja, jako rodzic dziecka normalnego, mogę co najwyżej podejmowac temat z wychowawcą i dyrekcją, mogę też uczulac moje dziecko, by nie prowokowało agresora, i by unikało konfrontacji, a także by zgłaszało nauczycielom wszelkie zachowania odbiegające rażąco od normy.
                    • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:37
                      > Dziecko dmucha nos w chosteczkę i z ta chusteczką gania za innymi dzieciakami,
                      > zeby je wysmarowac swoimi gilami. Co robią dzieci? Uciekają, piszczą

                      A ja widze, ze bardzo bardzo czesto te grzeczne dzieci prowokuja, podjudzaja zeby to inne za nimi z tymi gilami latalo. To ze uciekaja, piszcza nic nie znaczy. Czesto wlasnie to im sie podoba. Troche adrenaliny w ich spokojnym i ulozonym zyciu.
                      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:56
                        > A ja widze, ze bardzo bardzo czesto te grzeczne dzieci prowokuja, podjudzaja z
                        > eby to inne za nimi z tymi gilami latalo. To ze uciekaja, piszcza nic nie znac
                        > zy. Czesto wlasnie to im sie podoba. Troche adrenaliny w ich spokojnym i ulozon
                        > ym zyciu.

                        dokladnie, dotyczy to zwłaszcza dzieci z ADHD (nie twierdze, że Franek je ma), one sa idealnym targetem do prowokowania, bo reagują impulsywnie i natychmiast, a reszta dzieci to wykorzystuje, bo zawsze to jakaś amba, którą można zwalić na kogos innego. To jest klasyka gatunku i zycie codzienne każdego adhd-owca.
                        • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 16:02
                          Oczywiscie, taka zabawa zwykle konczy sie skargami jednego na drugie, zwalaniem winy jednego na drugiego ale z obserwacji wlasnych moge powiedziec, ze nie dawalabym wiary tym aniolkom, ktore tylko uciekajatongue_out
                          Mojego syna (raczej nie ma adhd) czesto tak prowokuja zwlaszcza te spokojne grzeczne dziewczynki. Potrzebe silnych wrazen sobie w ten sposob realizuja chyba. Moj ma chrakter taki, ze latwo wchodzi w role i daje sie poniesc emocjom. Jak sie rozkreci w takiej "zabawie" to czesto trudno go zatrzymac i nie od razu dociera do niego, ze kolezanki, ktore go sprowokowaly maja juz dosc zabawy. W tym czasie dziewczynki juz zdaza przyjsc do mnie na skarge, ze A... robi to czy tamto. I co z tego, ze moje dziecko potrafi sie bawic bardzo spokojnie z innymi dziecmi? Powinnam moze miec pretensje o to ze te 2 kolezanki go odciagaja od spokojnej zabawy i prowokuja? Ale nie mam, wiem, ze musi sie nauczyc ukladac relacje rowniez z nimi.
                      • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 16:49
                        Grzeczne dzieci (jak samo nazewnictwo wskazuje) są grzeczne (spokojne) i nie prowokują nikogo.
                        Ale oczywiście jak się ma nadpobudliwe dziecko wygodnie jest zwalić choć część winy na inne dzieci, choćby i grzeczne.
                        • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 16:57
                          Grzeczne to przeciez nie znaczy spokojne. Poza tym sporo juz widzialam grzecznych i niepozornie wygladajacych dzieci, naprawde. A moje dzieco nie jest nadpobudliwe. I nie zwalam na nikogo winy. Wiem doskonale, ze sporo dzieci prowokuje, spiskuje, namawia sie przeciw innym, wyklucza i to nie tylko z obserwacji ale z mojego wlasnego dziecinstwa. Taki maja charakter a moje dziecko ma tez swoj charakter i ucze je, ze trzeba zyc ze wszystkimi.
                          • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 17:46
                            Moze tez w przypadku dzieci "prowokowac" to za duze slowo, zbyt negatywne. Nie posadzam tych 6-7 letnich dziewczynek o zla wole czy premedytacje. Po prostu czasami potrzebuja adrenaliny i inicjuja pewnego rodzaju zabawy (sciganie sie, lapanie sie, wyrywanie,udawanie potwora) nie zdajac sobie sprawy, ze takie zabawy moga sie skonczyc drobnym wypadkiem i poszkodowaniem ktoregos dziecka. Musza sie nauczyc, ze jesli w takich zabawach biora udzial to moga sie z kims zderzyc, ktos moze wpasc, przypadkowo przewrocic itp.
                      • agni71 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 17:45
                        franczii napisała:

                        > > Dziecko dmucha nos w chosteczkę i z ta chusteczką gania za innymi dziecia
                        > kami,
                        > > zeby je wysmarowac swoimi gilami. Co robią dzieci? Uciekają, piszczą
                        >
                        > A ja widze, ze bardzo bardzo czesto te grzeczne dzieci prowokuja, podjudzaja z
                        > eby to inne za nimi z tymi gilami latalo. To ze uciekaja, piszcza nic nie znac
                        > zy. Czesto wlasnie to im sie podoba. Troche adrenaliny w ich spokojnym i ulozon
                        > ym zyciu.

                        Oczywiście, że tak. Zgadzam się. Stad wspomniałam wyżej o tym, co ja doradzam mojemu dziecku - "nie prowokuj!"...
                        No i ta zagilona chusteczka to tylko jeden przykład, bo pojawiają sie np. zachowania nacechowane seksualnie (nie chcę wchodzić w szczegóły), a to już grubsza sprawa jak dla mnie, i powinna wiązać się z większą kontrolą kadry nauczycielskiej nad tak zachowującym sie dzieckiem.
                        • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 17:48
                          > No i ta zagilona chusteczka to tylko jeden przykład,

                          Rozumiem, wiem co sie moze kryc pod przykladem zagilonej chusteczkitongue_out
                    • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 15:45
                      agni71 napisała:

                      > Ciężko sie z toba dyskutuje.

                      owszem, zwłaszcza ludziom, którzy wyczytują z tego, co piszę to, co sami chcą wyczytać, a nei to, co faktycznei napisałam tongue_out

                      >Twierdzisz, ze rodzice nie maja żadnego wpływu na
                      > zachowanie dziecika w szkole. Ja twierdzę, ze zachowanie w szkole wynika rów
                      > niez
                      z tego, jak dziecko bylo i jest wychowywane w domu.

                      Twierdzę, że wpływ rodziców na zachowanie dziecka w szkole można porównac, powiedzmy, do partii brzydża, w której rola rodziców ogranicza sie do tasowania i rozdawania kart. A reszta zależy od tego, jakie karty dostało ich dziecko, jakei jego przeciwnicy, jak licytował jego partner, jak licytowali jego przeciwnicy, jak gra on i jak gra przeciwnik. Rodzice moga juz tylko obserwować, ale przebieg gry jest w rękach graczy - wszystkich, nie tylko tego dziecka. Nawet, gdyby mogli ingerowac, podpowiadając mu nastepne ruchy, to i tak większe znaczenie ma to, co faktycznei zrobi przeciwnik.

                      Myslę, że można przyjąć, że się zgadzamy w tym, że rola rodziców do pewnego momentu gra dużą rolę (w przygotowaniu dziecka do zycia w grupie). rzecz w tym, że większość zakłada nieadekwatnie dużą rolę rodziców na tym następnym etapie i to mam na mysli mówiąc, że rodzice nie mają żadnego wpływu na to, co się dzieje w klasie. No nie mają, bo ani ich tam nie ma, ani nie są członkiem grupy, ani nie maja wpływu na inne dzieci. Jedyne, co moga zrobic to po szkole przedyskutować z dzieckiem strategie, ale czy ona bedzie adekwatna do wydarzeń dnia nastepnego, to nie wiadomo. To jest rola szkoły, nauczyciela, szkoły, nauczyciela, szkoły, poedagoga, to oni sa odpowiedzialni za panowanie nad grupą.
                      Zreszta nei wykluczam, ze rodzice, którzy zabrali swoje dzieci, zrobili to nie tyle dlatego, że Franiu im dokurczał, tylko dlatego, że dostrzegli, że szkoła w obliczu wyzwania sie nie sprawdza.
                • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 16:02
                  > Twierdzisz, ze proces wychowania dziecka od urodzenia nie ma nic wspólnego z je
                  > go zachowaniem poza domem, w innym środowisku, np. w szkole? Ile ty masz lat dz
                  > iecko, że takich podstawowych rzeczy z psychologii nie wiesz?


                  A. Zwracanie się do mnie per "dziecko" i pogardliwy tonik, podlany poczuciem wyższości, w połączeniuy z zarzutem, że się ciężko ze mną dyskutuje, raczej nie ukazuje cię jako poważnego dyskutanta.
        • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 19:50
          Rodzice mogą pojść z tym dzieckiem na terapię, też rodzinną. To nie jest gowno, to duza sprawa.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 19:58
            rodzice mogą sobie pójść na pięć tysięcy terapii, po akcji-demonstracji ze strony całej klasy i ich rodziców, mówiącej "nie chcemy cię i uważamy, że wszelkie zuo to ty i generalnie albo ty, albo my" cokolwiek ci rodzice zrobią (oprócz zabrania go z tej cudnej klasy pełnej aniołów) ma szansę zdziałać tyle, co gó.... To znaczy, owszem, może, na przykład, odwieść takiego dzieciaka od potencjalnej próby samobójczej - z głupszych powodów dzieciaki sobie życie odbierały i to na pewno byłoby wartościowe - ale nie naprawi niczego w stosunkach w tej szkole, bo reszta ekipy się okopała na swoich stanowiskach.
            • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 20:26
              minor.revisions napisała:

              > rodzice mogą sobie pójść na pięć tysięcy terapii, po akcji-demonstracji ze stro
              > ny całej klasy i ich rodziców, mówiącej "nie chcemy cię i uważamy, że wszelkie
              > zuo to ty i generalnie albo ty, albo my" cokolwiek ci rodzice zrobią (oprócz za
              > brania go z tej cudnej klasy pełnej aniołów) ma szansę zdziałać tyle, co gó....

              Fakt.
            • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:36
              a wytlumacz mi jedno
              skoro wg ciebie cala klasa to potwory a jeden biedny franio swiety i gnebiony
              to dlaczego rodzice go od tych potworow nie wybawia ?
              i jeszcze wielki placz ze biedny franio byl sam
              chyba lepiej sam niz z banda dreczycieli ?
              • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:43
                wybacz, ale nie wytłumaczę, szkoda mi czasu na dyskusje z kimś, kto zupełnie przekręca to, co piszę, wkłada mi w usta nie moje słowa i każe się z nich tłumaczyć. Nie rób se może jaj smile
                • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:46
                  przeciez caly czas twierdzisz ze franio jest biednym kozlem ofiarnym reszty klasy
                  juz mu wywrozylas obnizenie samooceny a nawet mozliwe samobojstwo
                  wiec wyglada na to ze znasz sprawe najlepiej

                  wiec porsze wytlumacz suspicious
    • amoreska Napiszę krótko: 07.06.13, 16:56
      Jeżeli mojemu dziecku byłoby krzywdzone (fizycznie, psychicznie, emocjonalnie) przez inne dziecko, to zrobiłabym wszystko albo prawie wszystko, by to ukrócić.
      I miałabym w głębokim poważaniu komfort życia i nauki agresora.

      • amoreska Re: Napiszę krótko: 07.06.13, 16:57
        Errata: "moje dziecko" miało być, zamiast "mojemu dziecku".
    • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:13
      Zaciekawiło mnie stwierdzenie: Franek prowokuje inne dzieci do złego zachowania. To jakies cudowne dziecko z ogromna mocą i ogromnym wpływem na innych.
      • iwoniaw Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:18
        Podejrzewam to, o czym pisał ktoś powyżej: jakieś dziecko kopane/przezywane/obrażane/poszturchiwane w końcu nie zdzierża i odpłaca się agresorowi pięknym za nadobne, po czym zostaje ukarane, podczas gdy Franka za identyczne akcje nikt już nawet nie upomina, bo musiałby to robić (upominać) non stop. Znane mi z autopsji - i owszem, rodzi w dzieciakach broniących się frustrację i prowokuje je do nieciekawych zachowań właśnie.
        • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:33
          Moze byc tak jak ty piszesz nie twierdze ze nie, zastanawia mnie to, ze bardzo czesto bylam swiadkiem jak dzieci uchodzace za grzeczne prowokowaly (czesto w grupie) inne dziecko do tego poszturchiwania czy przezywania, na poczatku bylo to troche zabawa ale szybko przeobrazalo sie w szarpanine, ktorej punktem kulminacyjnym byl jakis drobny wypadek, pol biedy jesli poszkodowane bylo dziecko "niegrzeczne" (zwykle sie nie skarzylo) gorzej jesli dziecko tzw. grzeczne bo zwykle byla wielki foch i wrzask na pol ulicy. To sa zachowania ktore ja zaobserwowalam przebywajac z dziecmi w parku, na imprezach urodzinowych. Nikt mnie nie przekona ze nie ma tego tez w szkole. Nie twierdze, ze akurat w tym przypadku jest podobnie ale nie zawsze rzeczywistosc wyglada tak jak by sie moglo wydawac.
          • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 00:51
            Świetna obserwacja, oczywiscie że takie rzeczy zdarzają sie w szkole.
            Zdarza sie tez coś innego - podobnie jak można jechac na dobej opinii, mozna mieć raz na zawsze przyczepiona etykietkę agresywnego i w ogole zlego dziecka. I nie trzeba nic wielkiego - ot papier lezy na podlodze - Kowalski podnieś - dlaczego ja? To nie ja rzucilem! - Ale ty podniesiesz! - Ale to nie ja rzucilem! - -Ale ja ci każę podnieść! Natychmiast! - Dlaczego zawsze ja??? - Masz się sluchac, a nie dyskutować!
            Jeśli jeszcze Kowalski jest nielubiany pzez klase, dzieci zaczynaja chichotac, komentować - ile wścieklości musi sie pojawic w tak potraktowanym dziecku.
            • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:06
              A dlaczego nie może po prostu podnieść tego papierka? Za moich czasów nauczyciel też kazał podnieść jakiś papier, mnie zresztą też, traumy z tego powodu nie miałam.
            • scher Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:19
              nangaparbat3 napisała:

              > ot papier lezy na podlodze - Kowalski podnieś - dlaczego ja? To nie ja rzucilem!

              Dobrze wychowane dziecko nie wdaje się w takie pyskówki z nauczycielem, tylko wstaje i podnosi papier. Czasem nie da się ustalić, kto rzucił, i nie ma to żadnego znaczenia. Ma być czysto, to jest cel nadrzędny.
              • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:33
                scher napisał:

                > Dobrze wychowane dziecko nie wdaje się w takie pyskówki z nauczycielem, tylko w
                > staje i podnosi papier. Czasem nie da się ustalić, kto rzucił, i nie ma to żadn
                > ego znaczenia. Ma być czysto, to jest cel nadrzędny.
                ciekawe czy Ty sprzatałbyś bez protestów po kims kto nabrudził.....dzieci też miewaja poczucie sprawiedliwosci.....
                • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:14
                  > ciekawe czy Ty sprzatałbyś bez protestów po kims kto nabrudził.....dzieci też
                  > miewaja poczucie sprawiedliwosci.....

                  -kasiu zetrzyj tablice
                  - cooo? przeciez to ty pisalas a nie ja
                  to teraz se scieraj stara szmato tongue_out
                  • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:38
                    rhaenyra napisała:

                    > -kasiu zetrzyj tablice
                    > - cooo? przeciez to ty pisalas a nie ja
                    > to teraz se scieraj stara szmato tongue_out

                    Nie wypaczaj rzeczywistości. Co innego poprosić jakieś dziecko o zrobienie czegoś w klasie - to nawet pewnego rozdzaju nobilitacja a zupełnie co innego nakazać sprzątnięcie po niechlujnym koledze.

                    • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:13
                      A jak autor owego papierka jest nienamierzalny to ma on śmiecić korytarz aż do czasu gdy wieczorem przyjdzie Pani sprzątająca?
                      • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 16:31
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > A jak autor owego papierka jest nienamierzalny

                        podawałam przykład z namierzalnym autorem.
                • asia_i_p Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 13:18
                  Ja sprzątam bez protestu po ludziach, którzy brudzą. Podnoszę walające się papierki na korytarzu, kiedy brudzącego nie widać i tego samego wymagam od uczniów. Wymagam też sprzątania po sobie, ale czasem nie zauważę i ze zdumieniem w duszy zgarniam z kieszeni przy ławce ogryzek albo zużytą chusteczkę. Po licealiście. Wciąż po 15 latach mnie to zaskakuje.
                  • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 13:44
                    Tez sprzatam, a uczniow prosze, żeby mi pomogli. w klasach, ktore uczylam (częstszy kontakt) działalo, po jakims czasie sami sprzatali, wszystko jedno po kim.
                    Widze jednak ze moj przyklad niejasny - chodzilo mi o to, ze sprzatania wymaga sie od klasowego "chuligana", często własnie odn niego, wyraźnie częściej niz od innych dzieci.
                    • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 16:26
                      nangaparbat3 napisała:

                      > Widze jednak ze moj przyklad niejasny - chodzilo mi o to, ze sprzatania wymaga
                      > sie od klasowego "chuligana", często własnie odn niego, wyraźnie częściej niz o
                      > d innych dzieci.

                      Nie tylko o sprzatanie chodzi, tzw. "klasowy chuligan" niejednokrotnie obrywa nie za swoje, tak awansem...
                      • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 17:15
                        Tak to bywa i w dorosłym życiu, gdyby ktoś Ci coś ukradł podejrzewałabyś prędzej swojego sąsiada alkoholika po wyroku niż na przykład pracującego spokojnego ojca rodziny z którym nigdy nie było żadnych konfliktów, prawda? Tak to już jest w życiu, że opinia ciągnie się za człowiekiem.
                        • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 20:04
                          Ale rola WYCHOWAWCY (jakim jest każdy nauczyciel) zobowiazuje do autorefleksji, kontrolowania wlasnych odruchów. Ktos kto tego nie umie nie powinien się brać za pracę w szkole.
                        • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 18:41
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > Tak to bywa i w dorosłym życiu, gdyby ktoś Ci coś ukradł podejrzewałabyś prędze
                          > j swojego sąsiada alkoholika po wyroku niż na przykład pracującego spokojnego o
                          > jca rodziny z którym nigdy nie było żadnych konfliktów, prawda? Tak to już jest
                          > w życiu, że opinia ciągnie się za człowiekiem.

                          Tyle że nauczyciel i wychowawca to nie jakis przypadkowy sąsiad. W końcu studia jakies nawet kończył m.in po to aby nie patrzec tak na dzieci bezrefleksyjnie.
                          • cersei8 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 20:25
                            Ze swoich szkolnych czasow sama pamietam takiego "Franka"; bylam w pierwszej klasie, on rok albo dwa wyzej, przeniesiony z innej szkoly.
                            Generalnie nie wiem co bylo nie tak z tym chlopakiem ale potrafil np. wejsc na przerwie do naszej klasy i znienacka uderzyc kogos w glowe albo na korytarzu popchnac na sciane i uderzac w nia glowa innego ucznia. Byly rzecz jasna tez inne sytuacje, te widzialam na wlasne oczy. Pamietam tez, ze kiedy ten chlopiec pojawial sie na korytarzu to biegiem uciekalysmy do lazienki (bo zaden chlopak nie wszedlby do babskiej). Ze wspomnien mojej mamy pamietam jak trojki klasowe ze wszystkich chyba klas pielgrzymowaly do dyrektorki z zadaniem wyrzucenia go ze szkoly.
                            Final byl taki, ze wreszcie "Franek" popchnal chlopaka, ten spadl ze schodow, mial wstrzas mozgu. A ze byl to syn wicedyrektorki to byl to ostatni dzien "Franka" w naszej szkole, czyli jak sie chce to mozna.
                            Trzymam kciuki za rodzicow z Krakowa smile.
                            A poniewaz sama pamietam ten strach przed niczym nie uzasadniona agresja (choc sama jej nie doswiadczylam), to obiecalam sobie, ze za wszelka cene nie pozwole aby moje dzieci tego doswiadczaly.
                            Zreszta w grupie przedszkolnej starszej corki tez byl taki maly agresor; gryzl, bil dzieci, rzucal w nie zabawkami, na szczescie to prywatne przedszkole wiec wobec zdecydowanej postawy wiekszosci rodzicow, chlopca wyrzucono.
                            • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 06:58
                              geeze. Następna, Frankowi nikt nie zarzuca (znaczy nikt oprócz ematki, rzecz jasna) agresji ani zastraszania innych dzieci.
                      • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 20:02
                        Jasne, o to mi chodziło, ale jakas nieogarnieta jestem.
              • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:07
                Chyba udajesz, że nie rozumiesz.
        • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 07.06.13, 21:40
          iwoniaw napisała:

          > Podejrzewam to, o czym pisał ktoś powyżej: jakieś dziecko kopane/przezywane/obr
          > ażane/poszturchiwane w końcu nie zdzierża i odpłaca się agresorowi pięknym za n
          > adobne, po czym zostaje ukarane, podczas gdy Franka za identyczne akcje nikt ju
          > ż nawet nie upomina, bo musiałby to robić (upominać) non stop

          uwielbiam takie osądzanie kogos na podstawie własych fantazji.
          Zresztą fantazje tu snujesz od pierwszego postu, w którym opisujesz klasę jako nieagresywne, żyjące w strachu i atakowane anioly... tyle, że nic takiego nie wynika z artykułu, tam nie ma słowa o jakiejkolwiek przemocy, fizycznej czy psychicznej, ot jest chlopak, który przeszkadza w lekcjach i jest chamski, ale od tego dość daleko do wizji terroryzmu, jaką konsekwentnie roztaczasz. Skąd ta bezinteresowna agresja w stosunku do tego obcego ci dzieciaka, coś sobie kompensujesz?
          • iwoniaw Tak, kompensuję sobie 07.06.13, 21:47
            We wszystkich wątkach wypowiadam się wyłącznie celem kompensowania sobie (wpisz, co ci pasuje), a nie po to, żeby pogadać. Dobrze, że choć rozmówcy mają masę argumentów i nie walą ad personam big_grin
            • minor.revisions Re: Tak, kompensuję sobie 07.06.13, 23:44
              i znowu dorabiasz cos, co nie zostało powiedziane, nie mam pojęcia, co piszesz "we wszystkich wątkach". po prostu o tym jednym chłopcu i o tej jednej sytuacji piszesz rzeczy, których w artykule nie było, dorabiasz ideologię, a nastepnie osądzasz sytuacje i ludzi w nią wmieszanych na podstawie tego, co sobie wymyslasz. Pomyslałam, że być może miałas podobne przezycia w szkole i jakoś ci się jedno z drugim nakłada i projektujesz swoje doświadczenia na tego dzieciaka, ale nie wykluczam, że po prostu lubisz fantazjować.
    • roma.roma Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 14:00
      Moj siostrzeniec chodzi do 3 klasy szkoly podstawowej. W jego szkole sa 3 klasy na tym samym poziomie. Niedawno rodzice dowiedzieli sie, ze trzy klasy beda laczone w dwie. Czyli, zamiast oolo 20 dzieci bedzie w klasie po 30. A
      A to dlaczego:
      W jednej z klas trzecich jest bardzo agresywny chlopak, ktory sie zel uczy. Czworka dzieci zostala z JEGO powodu zabrana przez rodzicow do innych skzol. Dyrektor szkoly postanowil wiec, ze w zwiazku z tym, ze jest mniej dzieci, polaczy pozostalw dwie klasy od nastepnego roku.
      Efekt taki, ze przez jednego chuligana 60 dzieci ucierpi, bo bedzie sie uczyc w gorszych warunkach (wieksze klasy z tymi samymi nauczycielami). Oczywiscie, chuligan zostaje w szkole. Mam nadzieje, ze nie bedzie chodzil do tej samej klasy co moj siostrzeniec, tylko do tej drugiej.
      Rzecz sie dzieje rowniez w Krakowie, w dzielnicy blisko centrum.
      I co wy na to ematki, ktore bronicie chuligana "Franka" i jego rodzicow? Ten "nasz" ma imie zaczynajace sie na "M".
      • roma.roma Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 14:01
        Errata: chlopak, ktory sie źle uczy, wiec nie zaden ucisniony prymus.
      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 15:01
        Złą decyzję podjął dyrektor, nie dziecko, więc czemu się dziecka czepiać?
        zreeszta nie wiesz, moze uznał, że skoro zostają mu nauczyciele luzem, to będą wspomagać tego nauczyciela, który będzie miec rozrabiake?
        A może powodem były finanse i napraw∂e chłopak nie miał z tym nic wspólnego?

        mocno wątpię, żebyś znała dokładne motywy czwórki rodziców nawet nie kolegów własnego dziecka, tylko kolegów siostrzeńca. Nawet, jeśli by się z nich zwierzali, to mogli albo nie mówić całej prawdy, albo nie znac wszystkich faktów (ja też znam rodziców, którzy narzekają na coś tam, co moim zdaniem funkcjimuje dobrze, ale łatwiej narzekać, zamiast sprawdzić), albo inni rodzice interoretują to, co słyszeli tak, żeby im pasowało (rzecz nagminna na ematce, więc chyba powszechna w narodzie). Przeciez mogli dziecko przenieść do innej klasy, nie szkoły. Jaką mają gwarancję, że w nowej szkole nie będzie rozrabiaki?

        > Ten "n
        > asz" ma imie zaczynajace sie na "M".

        To naprawdę kluczowa informacja i wszystko zmienia.
        • rubia88 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 15:10
          sama masz takiego problematycznego dzieciaka? Twój upór w bronieniu chuligaństwa przekracza wszelkie normy!
          czyżby wspomniana wyżej kompensacja?tongue_out
          • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 18:58
            rubia88 napisała:

            > sama masz takiego problematycznego dzieciaka? Twój upór w bronieniu chuligaństw
            > a przekracza wszelkie normy!
            > czyżby wspomniana wyżej kompensacja?tongue_out
            Jakby nawet miała to co to zmienia? Ja tez bronię tłamszonego dzieciaka z problemami, zawsze bede bronić słabszych przed nakręcajacym sie tłumem. Dziecko mam bezproblemowe smile
            • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:02
              No, masz bezproblemowe, a jak trafi na takiego Franka to może skończyć jako znerwicowany fobik.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 22:39
            nie. po prostu nie mam problemów z logiką. Skoro dyrektor podjął głupią decyzje, to dlaczego obarczać winą a to dzieciaka? Kur....na, czy wy naprawde nie widzicie, że robicie to samo, co te inne dzieciaki? Że kowal zawinił, a cygana powiesili? I skoro dorosłe baby tak robią i jeszcze tego nie widzą, to dlaczego się spodziewać, ze dziesięciolatki są obiektywne i nie manipulują?
          • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 00:57
            Nie wiem jak koleżanka, ja mam dziecko ktore wygrywało w szkole plebiscyty na "dobrego duszka klasy", było chwalone za kulturę osobistą i odwage cywilna. I miedzy innymi DLATEGO bronie Franka i jemu podobnych, że od wlasnego dziecka nasłuchalam się o tym, co sie w klasach dzieje.
            • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 09:22
              Broniłabyś Franka kosztem swoich dzieci? Też wiem co się w klasach dzieje, ale dopóki nie spotka się takiego Franka to się nie wierzy że jedno małe dziecko może terroryzować całą klasę. Dodatkowym problemem jest fakt że inni rodzice, szkoła bez zgody rodziców niewiele może. Dopiero kurator może nakazać rodzicom udanie się do psychologa, lekarza ale też może doprowadzić do zabrania praw rodzicielskich.
              • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 09:55
                analist73 napisała:

                > Broniłabyś Franka kosztem swoich dzieci?

                Broniłabym dzeicka przed tego typu metodami, zrozum.
              • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:15
                Tak, dość trudno mi uwierzyć - po trzydziestu prawie latach pracy w szkole -, w jedno dziesiecioletnie dziecko zastraszajace grupe okolo dwadzieściorga innych dzieci. Jednocześnie po prawie 30 latach pracy w szkole wiem, że obok wspanialych pedagogów i pedagogów przyzwoicie rzetelnych są i tacy - i nie tak znowu nieliczni, ktorzy z problemami w klasie radza sobie wyznaczeniem kozla ofiarnego, winnemu calemu zlu.
                Gdyby jednak zdarzyło sie, ze w szkole jest socjopatyczne i jawnie agresywne dziecko, a rodzice odmawiają wspołpracy (ciekawe, co zaproponowała im szkola, żeby to byla WSPÓŁpaca, a nie tylko stosowanie sie rodziców do żądań szkoły), szkoła ma wiele możliwości zaradzenia problemowi. Moze choćby poprosić o pomoc specjalistow z PPP, niech hospituja kilka lekcji w tej klasie, spojrzą z boku, udziela rad nauczycielom, przekonaja rodziców do podjecia terapii, jesli trzeba.
                Przede wszystkim jednak rzadko sie u nas pamieta, że to grupa ma wplyw na jednostkę, że trzeba z klasą ustalic jasne zasady postępowanie w razie wybrykow "Franka", nauczyć dzieci, jak postępowac w razie agresji z jego strony i przekonać, żeby one go nie powokowały.
                w Polsce nauczycieli nikt nie uczy pracy z grupą, a tu trzeba solidnego treningu, nauki przez doświadczenie i dzialanie, dlatego są bezradni i nie potrafia wykorzystac możliwosci, ktore mają.
                • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:18
                  Wiem, trudno w to uwierzyć. Problemem jest jak przekonać rodziców do podjęcia terapii zwłaszcza jak uważają oni swoje dziecko za ósmy cud świata lub w ogóle go ono ich nie obchodzi.
                  • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:39
                    Rodzice się boją, wstydzą, czuja sie winni i bezradni. Czują sie przez szkołe oskarżani i pietnowani. Czują, że poniesli porażkę w tym, co najwazniejsze. Moja wice mawiala: my mamy go na trzy lata, a rodzice na cale życie. KOMU BARDZIEJ ZALEŻY?
                    Problem w tym, ze wiekszość nauczycieli i w ogóle pracownikow szkoły nie potrafi rozmawiać z rodzicami. Ale wchodza z nimi w sojusz przeciwko dziecku, calkowicie pomijajac jego wlasne potrzeby, albo rozliczają rodzicow, jesli dziecko nie zachowuje sie zgodnie z żądaniami szkoły, każą "coś z tym zrobić", "zająć się" - bawią sie w odbijanie pileczki i przerzucanie odpowiedzialności.
                    I
                    • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 09:43
                      Jak zauważyłam dużą większą tolerancją wykazują się rodzice innych dzieci jeżeli rodzice rozrabiaki próbują coś robić, problem zaczyna się jeżeli rodzice kompletnie nie współpracują i tak naprawdę wychodzi że na dziecku bardziej zależy szkole i rodzicom innych dzieci niż jego własnym rodzicom. A kłopot jest taki że na prawie wszystko muszą wyrazić zgodę rodzice dziecka, a nie wyrażają bo by musieli coś zrobić, przyznać że jest jednak problem z ich dzieckiem.
                • rhaenyra Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:22
                  czyli zrobic z agresora swieta krowe do ktorej ma sie dostosowac reszta dzieci ?
                  wszyscy maja chodzic na paluszkach i uwazac zeby nie zdenerwowac socjopaty uncertain
                  • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 12:51
                    Socjopatą muszą się zając specjaliści. Natomiast po prostu nieznośne dziecko nalez traktować normalnie, czyli nie byc wobec niego z założenia agresywnym/ą.
                  • franczii Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 13:07
                    A wiesz ze dzieci potrafia sie dostosowac i dostosowuja sie jesli w klasie jest zaburzony uczen?
                    U mojego syna jest autystyk, czasem rozwala lekcje, czasem pozostale dzieci musza chodzic na paluszkach ze wzgledu na niego. Ale to jest dls nich naturalne od samego przedszkola, ze sa dzieci , ktorym sie nalezy szczegolne traktowanie.
        • roma.roma Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 15:16
          Znam sytuacje dosc dobrze, jak w to nie wierzysz to trudno. Jestem dobrze wprowadzona w wychowanie siostrzenca, bo nie jest mi on obojetny. Moze ty sie nie interesujesz dziecmi z twojej rodziny, albo takowych nie masz, wiec cie to dziwi.
          Nie chcialam pisac jak ma to dziecko na imie, bo jest prawdziwe, kto zna sytuacje, ten wie, kogo mam na mysli. Forum nie jest wcale tak anonimowe, jak ci sie moze wydawac. Zawsze moge napisac pelne imie, jak i nr szkoly i adres, ale na razie nie chce.
          Co do postawy rodzicow czworki dzieci to sa ich powody sa oczywiste. Dziwne, ze z trzech rownoleglych klas zostaly zabrane dzieci akurat z klasy tego chuligana. I ze wszyscy twierdza, ze to z jego powodu. No, ale ty przeciez wiesz lepiej i sobie lubisz popisac na forum.
          Jest to dobra szkola, w centrum miasta, dlatego niektorzy przywoza dzieci nawet z odleglych okolic. Teraz ta opinia moze ulec zmianie.
          Tak na marginesie: nie wiem czym sie kierujesz watpiac w czyjes wypowiedzi? Tak cie wychowano, ze wszystkich uwazasz za konfabulatorow? Nie masz zaufania do opinii innego czlowieka?
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 22:45
            roma.roma napisała:

            > Znam sytuacje dosc dobrze, jak w to nie wierzysz to trudno. Jestem dobrze wprow
            > adzona w wychowanie siostrzenca, bo nie jest mi on obojetny. Moze ty sie nie in
            > teresujesz dziecmi z twojej rodziny, albo takowych nie masz, wiec cie to dziwi.

            rzecz w tym, że prawdziwe motywacje rodziców kolegi z klasy siostrzeńca to jest coś, co mocno wybiega poza interesowanie się dzieckiem z rodziny. To juz jest zakres niezdrowego wścibstwa w sprawy obcych ludzi, nie mówiąc już o tym, ze oni wcale nie musieli podawać swoich prawdziwych motywów, zwłaszcza ciotce kolegi.
            • roma.roma Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 23:08
              Nie wierze w to co czytam. Ty jestes chyba jakas stuknieta, albo kompletnie nie umiesz ocenic co jest normalne, a co nie jest. Motywacja rodzicow tych dzieci jest POWSZECHNIE wiadoma i nie jest jakas tajemnica. Odbieram czasem siostrzenca ze szkoly i rozmawiam z innymi rodzicami, ktorych znam jeszcze z dziecinstwa, bo nie jestem osoba naplywowa i zyjemy w miejscach nieopodal tych, w ktorych sie wychowalismy. I rodzice dziela sie ze mna swoimi obawami.
              Domyslam sie, ze dla ciebie to niezrozumiale, bo przyjechalas do miasta z odleglej wsi czy miasteczka i stracilas kontakt ze swoimi rowiesnikami stamtad. Ale zeby taka sytuacje nazywac niezdrowym wscibstwem? Tylko w rodzinach, gdzie sa dosc patologiczne relacje i rodzenstwa nie obchodzi wzajemny los, a tym bardziej los ich dzieci. Dla mnie to jest wlasnie niezdrowe.
              W kazdym razie dziewczyno zajmij sie swoim zyciem, a nie wysilaj sie na forum. Tak mi sie widzi (i nie tylko mnie), ze masz jakis problem z relacjami z innymi ludzmi.
              • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 23:22
                you made my day smile
            • dziennik-niecodziennik Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:26
              omg
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 22:51
            > Tak na marginesie: nie wiem czym sie kierujesz watpiac w czyjes wypowiedzi? Tak
            > cie wychowano, ze wszystkich uwazasz za konfabulatorow? Nie masz zaufania do o
            > pinii innego czlowieka?

            tym, że sie przynajmniej w części kupy nie trzymają.
            na przykład - dobra, renomowana szkoła, a dyrektor debil? I nie był w stanie zrobić nic, żeby dzieciom pomóc? No to albo szkoła wcale nie taka dobra, albo dyrektor mial dodatkowe powody do połączenia klas.
        • analist73 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 08:43
          Informacja tylko do nauczyciela luzem. Najczęściej po rozwiązaniu klasy nie zostaje nauczyciel luzem tylko zwolniony nauczyciel. Aby nauczyciel dostał nauczyciela wspomagającego to organ prowadzący szkołę (gmina) musi dać na to fundusze, albo ktoś musi pracować za darmo.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:36
            analist73 napisała:

            > Informacja tylko do nauczyciela luzem. Najczęściej po rozwiązaniu klasy nie zos
            > taje nauczyciel luzem tylko zwolniony nauczyciel.

            tym bardziej nie wierzę w to, że dyrektor chce łączyć klasy - i wywalać ludzi z pracy - z powodu zachowania jednego dziecka.
            • rubia88 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 15:17
              a ja w to wierzę, doskonały pretekst do redukcji etatów, powinnas zdawać sobie sprawę, że oświata jest obecnie w tragicznej sytuacji, kilka tysięcy etatów nauczycielskich ma polecieć w tym roku
              • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 15:58
                ależ zdaję, dlatego mówię, że nie wierzę, że łączenie klas jest przez tego chłopca i obwinianie go o to to draństwo.
                • minor.revisions żeby uniknąć nieporozumień, 09.06.13, 16:06
                  postaram się super jasno: wierzę, że pod pretekstem. Nie wierze, że z powodu.
                  • roma.roma Re: żeby uniknąć nieporozumień, 09.06.13, 17:38
                    Twoja wiara lub niewiara nie jest zbyt mocnym argumentem. A na pewno nie jest logicznym. Usilujesz zaprzeczac faktom, bo tak ci pasuje do twoich wyobrazen/przekonan. Jak juz napisalam przyczyna zmniejszenia ilosci dzieci byl zly uczen. Konsekwencja jest laczenie klas, zeby oszczedzic na kosztach przez szkole. Gdyby dzieci byly nadal w klasie, nie laczona by wszystkich trzech w dwie, bo sa pewne wymogi odnosnie liczby uczniow w klasie. Tak wiec kazdy pretekst do zmniejszenia kosztow nauczania (np. zwolnienie nauczycieli) jest dobry, zeby wykazac sie w gminie. A, ze rodzice z tej umniejszonej klasy byli u prezydenta miasta z prosba o interwencje i niestety, nic to nie dalo, tez mozesz wierzyc lub nie. Zycze milego samopoczucia w swoich wierzeniach.
                    • minor.revisions Re: żeby uniknąć nieporozumień, 09.06.13, 17:48
                      > Twoja wiara lub niewiara nie jest zbyt mocnym argumentem

                      odpowiadałam osobie, która pisze, że cała sytuacja była PRETEKSTEM do połączenia klas. Tak, pretekstem na pewno byla dobrym. Dlaczego się tej osoby nie czepisz pazurami, jak mnie, i nie powiesz, ze to zaden pretekst tylko jedyny, prawdziwy i niepodważalny powód?
      • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 18:53
        roma.roma napisała:

        > Moj siostrzeniec chodzi do 3 klasy szkoly podstawowej. W jego szkole sa 3 klasy
        > na tym samym poziomie. Niedawno rodzice dowiedzieli sie, ze trzy klasy beda la
        > czone w dwie. Czyli, zamiast oolo 20 dzieci bedzie w klasie po 30. A
        > A to dlaczego:
        > W jednej z klas trzecich jest bardzo agresywny chlopak

        U nas z 4 klas trzecich zrobili 3 czwarte bo finase do tego zmusiły dyrekcję, tez odeszło kilkoro dzieci do innych szkół. Nie ma u nas takiego agresywnego Franka, kogo mam winić?????
        • roma.roma Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 08.06.13, 22:26
          Dyrekcje szkoly. W przypadku, ktory przedstawilam akurat powodem odejscia dzieci byl inny uczen. W twoim przypadku nie wiem, dlaczego dzieci odeszly. Chyba zdajesz sonie sparwe, ze to laczenie klas nie jest korzystne dla dzieci. A twoje pytanie jest dosc glupie i populistczne.
          • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 09:40
            roma.roma napisała:

            > A twoje pytanie jest dosc glupie i populistczne.
            To, że Ty nie zrozumałaś sensu mojego pytania, nie znaczy że ono jest głupie.
            • ola33333 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 10:06
              a czemu takich chuliganow nie wysyla sie do szkoly specjalnej, skoro sie do normalnej nie nadaja?
              • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 11:34
                ola33333 napisała:

                > a czemu takich chuliganow nie wysyla sie do szkoly specjalnej, skoro sie do nor
                > malnej nie nadaja?

                szkoły dla chuliganów..... to mogłoby byc interesujące wink
                • gazeta_mi_placi Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 14:17
                  Już takie są, nazywają się domy poprawcze.
                  A potem więzienia.
                  Te więzienia to dla tych, którzy po osiągnięciu pełnoletności nie mogli pojąć czemu w dorosłym życiu (w odróżnieniu od sali szkolnej) inni nie chodzą wokół nich na paluszkach i wymagają w dodatku tego samego co od zwykłego Kowalskiego, a przecież dalej mu się należy specjalne traktowanie.
                  • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 16:34
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Już takie są, nazywają się domy poprawcze.

                    Zdaje sie że w przypadku naszego Franka nie ma przesłanek do skierowania go do domu poprawczego.
                    Zresztą z poprawczaków do dopiero degeneraci wychodzą...
    • pinkdot Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 16:58
      Zazwyczaj rodzice takich gagatków są po prostu nieudolni wychowawczo. Bo nawet dziecko z ADHD można jakoś opanować, jeżeli wiedzieć od której strony je podejść, poczytać trochę literatury na ten temat i wprowadzić wiedzę w życie. Pamiętam niedawno podobny artykuł, w który była cytowana wypowiedź rodziców w stylu "w domu tylko ogląda kreskówki, jeżeli mu nie pozwalamy to się złości" - więc po najmniejszej linii oporu, posadzić dziecko przed TV, albo komputerem i tyle. Moim zdaniem powinny wkraczać w takich przypadkach jak te jakieś służby socjalne i wysyłać rodziców przymusowo na specjalny kurs tego jak zdyscyplinować swoje dziecko, w jaki sposób się nim zająć, bawić itp. W artykule napomykają o tym, jakie jest przeważnie podejście rodziców do terapii takiego dziecka - raz spróbują, nie jest przyjemnie, więc przerywają. Nie dziwię się w takim przypadku rodzicom dzieci strajkujących - nie wierzę, że podjęliby takie kroki, gdyby widzieli wolę naprawy sytuacji ze strony rodziców Franka.
      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 18:26
        sporo prawdy w tym, co piszesz, ze słuzbami - zgoda, w innych krajach to działa, z tym, że te służby działaja w tym samym stopniu W SZKOLE, chociaż ematka uparcie chce zrzucić całą odpowiedzialnośc na rodziców.
        • pinkdot Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 19:11
          Do szkoły w dalszym ciągu w Polsce idzie dziecko 6-7-letnie, co robili rodzice przez ten czas?
          Ja jestem zdania, że jeżeli w domu sytuacja nie gra, wszelkie interwencje szkoły raczej nie pomogą. A jest tak, że takie dzieci sprawiają problemy w domu - tylko, że najpopularniejsza taktyka polega na tym, że najlepiej je spacyfikować ulegając każdemu kaprysowi dla świętego spokoju, zasadzić przed TV/konsolą, żeby mieć święty spokój - mam takie egzemplarze w swoim otoczeniu. Potem zdziwienie, że w szkole się czepiają, bo nagle ktoś wymaga by słuchać starszych, siedzieć przez parę minut w ciszy.
          Ja nie wymagam od szkoły by wychowywała moje dziecko - chcę, żeby je w porządny i ciekawy sposób tam uczono. Do szkoły posyłam już wychowane.
          • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 19:17
            pinkdot napisała:

            > Do szkoły w dalszym ciągu w Polsce idzie dziecko 6-7-letnie, co robili rodzice
            > przez ten czas?

            ponieważ mieszasz niewydolnych rodziców z przypadkami adhd, nie sposób odpowiedzieć. Częśc dzieci mogła nie wykazywać żadnych problemów wcześniej.

            > Ja jestem zdania, że jeżeli w domu sytuacja nie gra, wszelkie interwencje szkoł
            > y raczej nie pomogą.

            ale masz cos na poparcie tego zdania? i co, jeslio w domu sytuacja gra, a w szkole nie?

            > Do szkoły posyłam już wychowane.

            hahaha. To znaczy uważasz, że wpływ grupy to mit? big_grin
            • panidemonka Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 09:12
              minor.revisions napisała:

              Ciągle powtarzany w różnych wątkach kontrargument czyli wpływ grupy.
              Nie jest mitem tak samo jak nie jest nim wpływ innych czynników zewnętrznych.

              W okresie przed szkołą rodzice mają możliwość wpoić dzieciom kilka zasad, czyż nie?
              No chyba że nie potrafią, albo im się nie chce.
              Wtedy "wpływ grupy" może być mniejszy, a dziecko nie będzie czuło przymusu, żeby realizować wszystkie pomysłów grupy.
              U wielu dzieci się sprawdza, u moich też się sprawdziło.
              Posłać do szkoły wychowane dziecko znaczy dla mnie, że dziecku już w domu wpojono podstawowe zasady dobrego wychowania i empatii jednocześnie nie ucząc go bycia kozłem ofiarnym.

              >
              > hahaha. To znaczy uważasz, że wpływ grupy to mit? big_grin
              • panidemonka Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły - 10.06.13, 09:16
                wszystkie pomysły grupy
              • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 18:30
                panidemonka napisała:

                > U wielu dzieci się sprawdza, u moich też się sprawdziło.

                A u wielu sie nie sprawdza....niestety. Sa ludzie bardziej i mniej podatni na wpływy innych.
              • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 07:04
                > W okresie przed szkołą rodzice mają możliwość wpoić dzieciom kilka zasad, czyż
                > nie?
                > No chyba że nie potrafią, albo im się nie chce.

                jełśi dziecko ma zaburzenia w rodzaju adhd, to nie potrafią zwłaszcza, że jeszcze nie wiedzą, co sie święci.

                > Wtedy "wpływ grupy" może być mniejszy, a dziecko nie będzie czuło przymusu, żeb
                > y realizować wszystkie pomysłów grupy.

                Wpływ grupy jest odwrotnie proporcjonalny do poczucia wartości dziecka. NA to ma wpływ kilka czynników, poczucie oparcia w rodzinie jak najbardziej, ale też ogromna rola nauczyciela, tzn. żeby nei dopuścic do tego, żeby dziecko było wyśmiewane z powodu różnych potencjalnych deficytów, towarzyszących zaburzeniom.

                > U wielu dzieci się sprawdza, u moich też się sprawdziło.

                "U wielu" oznacza tyle, że u jakiejs części się nie sprawdzi, niekoniecznei dlatego, że rodzice sprawe zaniedbali i tyle z tej pieknej teorii.

                > Posłać do szkoły wychowane dziecko znaczy dla mnie, że dziecku już w domu wpojo
                > no podstawowe zasady dobrego wychowania i empatii jednocześnie nie ucząc go by
                > cia kozłem ofiarnym.

                rotfl
                to znaczy jak mają go uczyć niebycia tym kozłem, na sucho? teorię mają mu sprzedać?
                • panidemonka Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 07:22
                  Oczywiście, że nie na sucho. Powinni lać, gnębić i poniżać dziecko, żeby nauczyło się radzić sobie z rówieśnikami.
                  Tak samo jak ty jestem przekonana, że nie ma innych opcji.
                  • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 13:09
                    panidemonka napisała:

                    > Oczywiście, że nie na sucho. Powinni lać, gnębić i poniżać dziecko, żeby nauczy
                    > ło się radzić sobie z rówieśnikami.
                    > Tak samo jak ty jestem przekonana, że nie ma innych opcji.

                    przyszłam kiedys poczytac to forum, bo obrastało niezdrowymi legendami jako największe kuriosum i jatkarnia w polskiej sieci, ktgóre stawia na nogi lepiej niż podwójnie mocna kawa, więc musiałam sprawdzić to dziwo, ale widze, że moje wyobrażenia do pięt nie dorastały rzeczywistosci. I im dłużej czytam, tym bardziej zamieram w niemym zdumieniu.
                    • agni71 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 13:31
                      > przyszłam kiedys poczytac to forum, bo obrastało niezdrowymi legendami jako naj
                      > większe kuriosum i jatkarnia w polskiej sieci, ktgóre stawia na nogi lepiej niż
                      > podwójnie mocna kawa, więc musiałam sprawdzić to dziwo, ale widze, że moje wyo
                      > brażenia do pięt nie dorastały rzeczywistosci. I im dłużej czytam, tym bardziej
                      > zamieram w niemym zdumieniu.

                      od dłuższego czasu mam wrażenie, ze minor.revisions to nabakier
                      • minor.revisions Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 11.06.13, 17:53
                        żartujesz, nabakier jest naprawdę milusią postacią w porównaniu ze mną.
          • nangaparbat3 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 09.06.13, 20:08
            Wychowanie to pomoc w stawianiu czola wciąż nowym wyzwaniom. Siedmiolatek w zyciu spolecznym dopiero raczkuje - choc może być do tego raczkowania znakomicie przez rodzine przygotowany.
      • mama303 Re: Zabierzcie tego chuligana z normalnej szkoły 10.06.13, 18:35
        pinkdot napisała:

        > Zazwyczaj rodzice takich gagatków są po prostu nieudolni wychowawczo.

        Owszem może tak być. Nie zawsze tez tacy rodzice dostaja pomoc, specjalistyczną opiekę. Bywają bezradni w swoim problemie a nierzadko otoczenie jest im bardzo nieprzychylne jak widać w artykule.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja