szczerość nie popłaca

    • guderianka Re: szczerość nie popłaca 10.06.13, 14:42
      Zły tytuł i nietrafny przykład
      Szczerość to cenna wartość

      Piszesz
      Tak sobie myślę, że gdybym od pierwszego dnia zaprezentowała obłudną postawę radości i oczekiwania na nowego członka rodziny a dziś byłabym w głębokiej depresji po stracie ciąży - mieściłabym się w tzw. normie społecznej.
      Teraz słyszę, że rozczarowuję i jestem nienormalna.


      Po pierwsze postawa radości z macierzyństwa jest czymś normą-tak uznaje społeczeństwo. Żal po jej stracie jest normą-tak uznaje społeczeństwo.
      Brak radości z ciąży i radość z jej straty-nie jest w społeczeństwie normą
      Żyjesz w społeczeństwie-i musisz ponosić tego konsekwencje. Ludzie idący pod prąd, myslacy i czujący inaczej-zawsze będą uznawani za "nienormalnych"
      • gazeta_mi_placi Re: szczerość nie popłaca 10.06.13, 14:49
        Ale z drugiej strony (choć to akurat nie w Polsce) są kraje gdzie radość z ciąży nie uznaje się jako jedyną normę i dla tej drugiej grupy są udogodnienia pod postacią legalnej aborcji.
        • guderianka Re: szczerość nie popłaca 10.06.13, 14:59
          Myślę, że to nie tak
          ogólnie w społeczeństwie prokreacja, rodzina -to norma
          i od tego nie da się uciec
          Rozwiązania gdy prokreacja staje się problemem nie są ani normą ani odstępstwem od niej ale rozwiązaniem
    • anorektycznazdzira Re: szczerość nie popłaca 10.06.13, 22:50
      aakita napisał(a):
      > Abstrahując od tematu ciąży (to było po prostu dobry przykład) - czy też to wid
      > zicie, że jeśli tylko cokolwiek odstaje od przyjętego kanonu zachowań zaraz jes
      > t uznane źródłem patologii i obiektem krytyki?

      Krótko jeszcze na tym forum jesteś, że pytasz...?
      tongue_out
    • ga-ti Re: szczerość nie popłaca 10.06.13, 23:47
      Może to pytanie i zdziwienie już padło, nie czytałam odpowiedzi, ale: czy Ty obwieściłaś światu o ciąży, gdy tylko okres Ci się spóźniać zaczął?
      Rozumiem mąż 'cholera, już powinnam dostać i nic, i znowu nic i spóźnia się już tydzień...' ale wszyscy wokół, teść?
      • aakita Re: szczerość nie popłaca 11.06.13, 10:46
        ga-ti napisała:
        zy Ty ob
        > wieściłaś światu o ciąży, gdy tylko okres Ci się spóźniać zaczął?

        jak sobie przypominam to chyba było wtedy, gdy ginekolog to stwierdziła ciążę w badaniu usg, ale głowy nie dam, bo wiesz - taka jestem roztrzepana, że nawet nie zauważyłam, że tego okresu nie mam i że mdłości i że inaczej się czuję. Ot tak sobie wpadłam na wizytę do gin a ta mnie zaskoczyła zupełnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja