beataj1
10.06.13, 23:28
Jakis czas temu kupiłam na allegro włóczkę. Zdjęcia na aukcji koszmarnie niewyraźne ale ponieważ cena atrakcyjna postanowiłam zaryzykować. Aukcja zatytułowana wyprzedaż zapasów domowych
Włóczka przyszła - kolor genialny. I teraz ciekawostka. Razem z włóczką przyszły w paczce ulotki katolickie. Dużo ulotek plus gazeta Nasz Dziennik. Pomyślałam sobie - ot ciekawostka i tyle. Z uwagi że kolor naprawdę genialny potem ponownie dokupiłam ta włóczkę i znowu dostałam jakieś dziwne ulotki o pielgrzymce rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Ponieważ dużo robię ciągle obserwuje allegro szukając okazji. I ciągle pojawia się ta włóczka w sprzedaży. Zdjęcia są na tyle specyficzne że łatwo to zauważyć. Zawsze jest to wyprzedaż zapasów z domu lub porządki w szafce albo cos podobnego. I co ciekawe każdy set aukcji (jest kilka kolorów) jest sprzedawany z nowego nicka.
Poprzednie zbierają pozytywy - muszę przyznać że sprawdziłam to z ciekawości.
Po co więc ktoś za co miej więcej dwa tygodnie zakłada nowe konto by sprzedawać ten sam towar opatrzony dodatkowo historyjkami o czyszczeniu domowych zapasów itd. Ilości włóczki na jednej aukcji nieoszołamiające - 10- 15 szt na aukcje.
I jeszcze te gazetki w bonusie.
Po co to kombinowanie. Macie pomysły?