Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dziecka??

11.06.13, 18:29
Nie wiem czy emamy miały okazję oglądać wczoraj materiał w Faktach TVN nt. Justina lecącego w gwiazdy???? Dziś rozpętało się piekło na Twitterze i Fejsie. Fani zahejtowali TVN-a na . I wiecie co ja ich podziwiam.
Mam ponad 40 lat i nie mialam nigdy mozliwosci tak natychmiast reagowac jak ktos się nabijał się z mojego idola.
Moja córa jest Belieberką. Ma 14 lat i ...ona kocha tego Justina.
PS. a co wynika z tego, że ją popieram? Poprawiła w ciągu pół roku angielski z 3 na 5 (bo śpiewa jego pisenki po angielsku i piszę z Beliebersami na całym świecie), nie myśli nawet o tym by pic lub palic - bo Justin tego nie robi (taki ma wizerunek w jej ochach), zaczeła sama chodzić do kościoła (bo on jest wierzący), nie chce mieć "chłopaka" jak jej koleżanki bo...on jest jej chłopakiem jak i 40 mln ludzi na świecie.
Jako jej mam chcę mić takiego idola dla mojej córci.
Dlatego nie zgadzam się z ludzmi, którzy pracuja w TVN. Nie należy się z niego nabijać jak się nie wie nic o tym jaki ma wpływ na życie innych.

    • angazetka Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 11.06.13, 19:34
      A była taka ładna okazja nauczyć córkę odrobiny dystansu do rzeczywistości... wink
      W posiadaniu idola nie ma nic złego, zwłaszcza jak się ma 14 lat, ale w tym wieku to już człowiek powinien również myśleć.
      • pina_colada88 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 11.06.13, 19:58
        Cóż, ja nie "lubię" kolesia.
        Piszę w cudzyslowie bo tak naprawdę musialabym go znać- żeby móc o nim pisać.
        Ale z różnych serwisow wylania się nieciekawy obraz- znęcanie się nad malpką, którą mu odebrano, olewanie fanów, brak elementarnej wiedzy o świecie
    • iza_luiza Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 11.06.13, 20:23
      Matko, jak ja nie cierpię tego kolesia smile I też mam córkę 15-letnią, która jest jego antyfanką.
      Ale rozumiem cię, widzisz to w pozytywach i w sumie to dobrze, znaczy się nawet Bieber może wnieść w życie coś dobrego wink Szok ale człowiek się uczy całe życie wink
      pozdrawiam!
    • asia_i_p Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 11.06.13, 21:01
      Ja nie wiem, czy to jest najlepszy idol dla dziecka - siedmio- i ośmiolatki się z niego nabijają.
      • mmgm17 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 18:52
        No taksmile tego się spodziewałam. Mamy nienawidzące.
        • bloopsar Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 19:23
          > tego się spodziewałam. Mamy nienawidzące

          Idź pohejtuj na jematkę na fejsie z innymi belieberkami tongue_out
        • angazetka Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 19:24
          Gdzie ty tu widzisz nienawiść? big_grin
        • joa66 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 19:32
          Ja uważam, że nie powinno się w komentować wyborów dzieci w tej kwestii, jeżeli to tylko kwestia gustu. Co więcej - w miarę możliwości je wspierać (organizacyjnie, finansowo -np kupno biletu na koncert)

          Nawet jeżeli idol odbiega od naszego ideału idola smile
    • pinkdot Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 19:45
      Nie chciałabym, żeby moje dziecko było fanem Biebera, czy innych bojsbendów. Toż to miernota pod każdym względem, wygląda jak picuś glancuś, muzyka jest nie do strawienia...No po prostu nie przepadam za młodzieżą, która w tego typu kulturze gustuje.
      • mmgm17 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 22:31
        Czyli co? mam nie przepadać za swoim dzieckiem? Może i ja również nie gustję ale szanuję wybór tego małego człowieka bo ma do tego prawo. A żeby rozpętać jeszcze większą wojnę to Wam napiszę, że pozwoliłam jej zrobić sobie tatuaż w postaci napisu z jego piosenki. I dla mnie ma to sens.
        • arwena_11 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 23:34
          Naprawdę ma dla ciebie sens, że za miesiąc, pół roku czy rok, córka będzie przeklinała ten tatuaż?
          Że bedzie chciała go usunąć?. Ja rozumiem, że 14 latka ma prawo mieć durne pomysły, ale nie potrafię zrozumieć tego, że matka je popiera. Zobaczysz do kogo będzie miała pretensje jak już ją koleś przestanie kręcić.
          Na szczęście moje dzieci nie mają idoli i to nie przeszkadza im znać angielski na poziomie B1 ( syn dostał się do gimnazjum dwujęzycznego, gdzie na takim poziomie zdawał egzamin ).
          • iza_luiza Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 11:17
            Oj, tatuaż to już przesada. Pamiętam, że moja córka przed pójściem do gimnazjum była fanką kapeli metalowych, nosiła glany i ubierała się na czarno. W gimnazjum przez parę miesięcy była nagle fanką boysbandu One Direction, potem jej przeszło i teraz gustuje w zupełnie innej muzyce, której nawet nie znam...
            Taki tatuaż to pamiątka na całe życie a gust jeszcze pewnie się jej nie raz zmieni. Szkoda potem to usuwać, nie lepiej poczekać aż będzie pewna swoich wyborów?
        • angazetka Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 11:27
          > A żeby rozpętać jeszcze większą wojnę

          Coraz bardziej skłaniam się ku wersji, że jesteś tą córką. Ten dramatyzm!
        • redheadfreaq Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 13:09
          Pozwolić 14-latce zrobić sobie tatuaż to gruba przesada. Zwłaszcza, że za 5 lat po Justinie pozostanie smród i kapcie, a jego twórczość to obiektywnie rzecz biorąc straszna szmira. Za parę lat dziewczynie będzie po prostu wstyd.

          I mówię to jako ta zła, wytatuowana i wykolczykowana zdecydowanie mocniej niż przeciętny człowiek.
    • damajah Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 22:48
      Moja 12 letnia córka jest anty fanką tego chłopaka i szczerze mówiąc dobrze mi ze świadomością że to dziecko potrafi myśleć i nie patrzy ślepo w sztucznie stworzony wizerunek plastikowego gościa.
      Przecież w nim nie ma odrobiny prawdy.
      Jakby moje dziecko w wieku lat 14 nie potrafiło odnosić się z rozsądkiem i chociaż odrobinę krytycznie oceniać świata to chyba bym się martwiła.
      Córka owszem bardzo lubi kilka zespołów i solistów - Ewę Farnę, Evanescence, Queen, Cranberries i też np. Beyonce ale głównie jest fanką muzyki, owszem interesuje się trochę życiem swoich muzycznych idoli ale ma świadomość jak to wygląda (wszystko jest kreowane) i ma naprawdę zdrowe rozsądne podejście (muzyka muzyką a człowiek to tylko człowiek, żaden nadczłowiek, nikt nie jest doskonały a w gazetach można wyczytać wszystko i nie należy wierzyć nawet w połowę)
      • damajah Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 12.06.13, 22:50
        Aha - i u nas tez angielski poszybował w górę odkąd przerzuciła się na anglojęzyczną muzykę bo tłumaczy teksty i uczy się na pamięć. Ale to nie ma nic wspólnego z ogłupieniem na punkcie jakiegoś sztucznego tworu marketingowego tylko po prostu z tym że chce wiedzieć o czym śpiewa.
        • arista80 Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 12:50
          Wtrące się i jasmile Moje dziecie jest jeszcze za małe by mieć idola, ale pamiętam w latach dziewięćdziesiątych szał na zespoły typu Backstreet Boys i Kelly Family. Temu drugiemu ulegałam jasmile Pamietam jak byłam zakochana w Paddym, słuchałam namietnie piosenek jego i całej reszty rodzinki, rowieszałam plakaty na ścianie, mówiłam że wyjdę za niego za mążsmile, również pisałam listy z pozostałymi fankami zespołu. Teraz w wieku ponad 30 lat się z tego śmieję....smile Jednak wtedy pare razy mi odwaliło jak chciałam jechać sama na ich koncert do obcego miasta, jak w pewnym momencie pogorszyłam się w nauce....tu potrzebne była interwencja rodzica i choć wtedy się wściekalam to teraz wiem, że moja mama postąpiła bardzo dobrze zabierając mi ich płyty czy zabraniając kupowania gazet. Po prostu wyczuła moment kiedy zaczęłam przeginać. Tolerowała moją fascynację dopóki to były tylko plakaty i słuchanie muzyki, nic wtedy nie mówiła, czasem nawet trochę wspierała. Matka musi jednak wiedzieć kiedy powiedzieć stop. Co z tego, że angielski też mi się wtedy poprawił skoro z połowy innych przedmiotów bardzo się pogorszyłam i nuczyciele zaczęli na mnie narzekać?
          Pamiętamjak matka przyniosła kiedyś artykuł z wywiadem z jakimś byłym menadżerem, który właśnie opowiadał jak kreowany jest wizerunek takich gwiazd. Oni mówią że kochają Boga BO TAK IM KAŻĄ, oni mówią, że są przeciwko alkoholowi narkotykom BO TAK IM KAŻĄ, oni kochają zwierzątka, BO TAK IM KAŻĄ. W ten sposób kreuje się ich wizerunek jako pięknych i dobrych chłopaczków bo właśnie w ten sposób napędzają sobie młode fanki. I szczerze mówiąc właśnie po tym artykule zaczęłam nieco mądrzeć. To normalne, że większość dziewczyn w wieku 12-14 lat ma swoich idoli, kocha się w nich itd,, jak najbardziej nie należy wyśmiewać się z tego, jakby nie było to są ich uczucia. Jefnak nie należy też bezkrytycznie aprobować. Raczej powoli uświadamiać, że tak super śpiewają, ich piosenki są fajne, ale to co mówią o miłości do fanów, zwierząt, Boga i całego świata to należy już dzielić przez trzy.
    • brak.polskich.liter Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 13:02
      mmgm17 napisała:

      > bo...on jest jej chłopakiem jak i 40 mln ludzi na świecie.

      40 milionow ludzi na swiecie jest chlopakiem Twojej corki? To wesolo tam macie big_grin

      A serio - chyba ostatnie, czego potrzebuje hipotetyczna 14-latka to egzaltowana mamunia zyjaca problemami nastolatki, wchodzaca w jej klimaty i doglebnie przezywajaca aktualne gusciki corki i jej rowiesnikow.
      • bi_scotti Re: Justin Bieber - czy idol to samo zło dla dzie 13.06.13, 13:41
        Czym innym jest akceptowac PRZEMIJAJACE fascynacje nastolatek a czym innym aktywne wspieranie owych fascynacji przez np. zgode na tatoo. O ile rozumiem kupno biletu na koncert czy CD do kolekcji, powieszenie plakatu z JB na scianie i sledzenie jego wpisow na twitter'ze (ten angielski, tak?), to od tego sie jest rodzicem (!!!) zeby pewne granice (zdrowego rozsadku!) wyznaczac i egzekwowac. Nie ma zadnej krzywdy w fascynacji jakims tam piosenkarzem czy aktorem (pokolenie mojej corki kochalo sie na zaboj w Brad Pitt i chyba w kazdej dziewczecej sypialni wisialy jego zdjecia, szczegolnie z tego filmu "Fall legends") i nastolatka ma prawo byc kompletnie crazy & head over hills na punkcie kogos tam. Od tego nastolatka ma mame zeby nie przesadzic w tym opetaniu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja