amoreska
12.06.13, 19:42
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14086332,Agresja_w_szkole__Ojciec_szarpal_ucznia_i_dyrektorke.html?v=1&obxx=14086332#opinions
Zakładam, że nie chodziło o przezywanie córeczki, tylko raczej dokuczanie cięższego kalibru.
W końcu nawet ośmiolatki potrafią być okrutne... ; poza tym dziecko w obliczu krzywdy powinno mieć oparcie w rodzicu, nieprawdaż?
Pytanie jak w temacie.