adwarp 13.06.13, 20:41 nie szczupłych, długich, zgrabnych, ale... pozbawionych popękanych żyłek, naczynek z powodu których ja nie mogę nosić spódniczek i sukienek latem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gazeta_mi_placi Re: zazdroszczę kobietom nóg 13.06.13, 20:44 Dlaczego nie możesz? Przecież to nie jest zabronione, noś spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: zazdroszczę kobietom nóg 13.06.13, 20:45 Przeciez teraz modne sa długie, dla kazdych nóg. Korzystaj! Odpowiedz Link Zgłoś
pyral.gonia Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 07:53 Noś spódnice! Ja mam nogi blade i grube, zwłaszcza w kolanach. Czasem noszę spódnice w sytuacjach nieoficjalnych, typu codzienne zakupy. Przy domu często noszę nawet krótkie spodenki, ukazując swój cellulit! Rozbieram się też na plaży Noś, najwyżej obgadają Cię na ematce "o rany, jakie brzydkie nogi widziałam w spódnicy, bleeee", ale serio, będziesz się przejmować? Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 08:39 nie wiem dlaczego, ale na plaży tak, ale w mieście już gorzej > Noś, najwyżej obgadają Cię na ematce "o rany, jakie brzydkie nogi widziałam w s > pódnicy, bleeee", ale serio, będziesz się przejmować? spódniczki bardzo lubię/lubiłam... mówicie, żeby nosić i się nie przejmować Odpowiedz Link Zgłoś
pyral.gonia Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 12:59 Ja bym nosiła spokojnie. Nie noszę zbyt często, bo w spódnicach obcierają mi się uda, więc jest niewygodnie, ale gdyby mnie było wygodnie, to nie przejmowałabym się opiniami innych. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 08:02 Ja mam nogi szczupłe i...ten sam problem co ty: żyłki, pajączki, nie wygląda to dobrze niestety. Spódnice i krotkie spodenki jednak noszę...nie często, ale noszę. Wszystko to kwestia akceptacji własnego ciała i własnych wad. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 08:17 Przecież nie musisz ich mieć. Laserowo można to usunąć nawet na jednej wizycie i nie kosztuje majątku. Mi tez wyszły w tej ciąży na jednej nodze brzydkie fioletowe naczynka w jednym miejscu ale nie zamierzam z tym chodzić do końca życia. Po ciąży idę to usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 08:41 jak by to było kilka pajaczków, to tak, ale tych pajęczyn jest cała siatka a wszystko chyba przez zakładanie nogi na nogę i "supłanie"nóg Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: zazdroszczę kobietom nóg 15.06.13, 09:42 kerri31 napisała: > Przecież nie musisz ich mieć. Laserowo można to usunąć nawet na jednej wizycie > i nie kosztuje majątku. Mi tez wyszły w tej ciąży na jednej nodze brzydkie fiol > etowe naczynka w jednym miejscu ale nie zamierzam z tym chodzić do końca życia. > Po ciąży idę to usunąć. to nie jest takie proste jak ci się wydaje. ja też mam sieć pajączków i poszłam z nimi nie do kosmetyczki a do chirurga naczyniowego. usunięcie tego typu pajączków to co najmniej rok comiesięcznych zabiegów które są bardzo bolesne (słowa lekarza). aby pozamykać te naczynia, trzeba metodą prób i błędów dobrać odpowiednie natężenie lasera a to proste nie jest i jak napisałam powyżej jest bardzo bolesne. jeżeli więc ktokolwiek twierdzi inaczej, jest w błędzie albo chce namówić cię na coś, co jest nieskuteczne Odpowiedz Link Zgłoś
mapewoj Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 09:36 A myslalas o rajstopach w spreyu ? Albo o samooplaczu lub brązerze ? Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 13:27 idź do flebloga na ostrzykiwanie.czasem nie wracają i dwa-trzy lata Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 13:28 flebologa czyli chirurga naczyniowego.sory za literówkę Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 13:30 kup sobie rajstopy w sprayu i sobie te żyłki zamaluj Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: zazdroszczę kobietom nóg 14.06.13, 13:45 chirurg naczyniowy się przyda- pal licho urodę ale zrób to dla zdrowia. Rajstopy w sprayu to też swietny pomysł i ciesz się spódniczkami Odpowiedz Link Zgłoś
tomcug Re: zazdroszczę kobietom nóg 15.06.13, 09:47 adwarp napisała: > nie szczupłych, długich, zgrabnych, ale... pozbawionych popękanych żyłek, naczy > nek z powodu których ja nie mogę nosić spódniczek i sukienek latem No widzisz - a ja zawsze uważałam, że mam grube nogi i się strasznie ich wstydziłam. Do dzisiaj zresztą. Ale nosze dłuższe kiece i już. Spodni nie trawię. Każdy ma jakiegoś "bóla". Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: zazdroszczę kobietom nóg 15.06.13, 13:56 ja uwielbiam rajstopy/pończochy wzorzyste i kolorowe - i chyba to uwielbienie narasta proporcjonalnie do widoczności naczynek na nogach i chyba też niechcący rośnie mi powoli średnia długości moich kiecek - ale i tak większość kończy się przed kolanem Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: zazdroszczę kobietom nóg 16.06.13, 19:54 Ja zazdroszczę kobietom nóg, które nie bolą i nie puchną. Kiedyś oglądałam filmik z wesela i była taka scenka, jak spora grupka kobiet, fakt, ze główie młodych, ale nie samych nastolatek, tańczyła kankana. I wszystkie, sztuka w sztukę, miały butki z pasków, na sporych obcasach. Po pierwsze bym nie włożyła, po drugie nie zrobilabym kroku. A one tańczyły, szok. Odpowiedz Link Zgłoś