kamelia04.08.2007 14.06.13, 09:24 otwieraja za chwile w Warszawie sklep Vuittona. Która idzie kupic sobie torebke z pytona? Ps. juz wiem, jak po mnie pojexdzicie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:26 Nie kupiłabym nawet, gdybym miała kasę. Wstydziłabym się z tym chodzić, kojarzy mi się z nowobogackim i krzykliwym bezguściem, jak Versace, ale może się nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:32 Krzykliwe bezguscie?chyba tylko dla tych,dla ktorych LV zaczyna sie i konczy na speedym z monogramem canvas. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:35 ładnie ktos okreslił w komentarzu pod artykulem, ze to marka dla dziuń spod Moskwy ;o Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:46 Zapewne ten,kogo nie stać To jest jakaś metoda obśmiać rzeczy na które na nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:48 Czyli z założenia nie mogą mi się nie podobać rzeczy, na które mnie nie stać, bo wtedy automatycznie wychodzę na "kwaśne winogrona"? Wygodne zbijanie rozmówcy z pantałyku. Podoba mi się wiele piekielnie drogich rzeczy, TO akurat nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:56 Nie podoba się bo nie musi,więc nie kupujesz. Po co te komentarze,że wieśniackie,że nowobogackie? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:01 Bo to jest forum, kobieta zadaje pytanie, ja odpowiadam i uzasadniam? Zabawne, że akurat ty to piszesz - gryzelda, która z zasady przyp...la się do wszystkiego i wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:02 Przygadał kocił garnkowi hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:08 W przeciwieństwie do ciebie przyp..e się nie jest moim jedynym zajęciem na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:10 Poproś więc o podwyżkę Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:15 A ty musisz prosić? Marny z ciebie pracownik, ja dostaję bez pytania... Oj, gryzelda, gryzelda, tyle lat tu siedzisz i nic się nie zmieniasz, ciężkie musisz mieć życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:46 Gazetę poproś o podwyżkę skoro tyle na forum robisz. Daj już spokój,nie musisz poważać,lubić,ani zgadzać się ze wszystkimi,możesz śmiała mnie nie znosić,a ja mogę śmiało wyrazić swoje wąty,nawet jak dla ciebie i nie tylko dla ciebie to przypier..... Miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:42 Gryzeldę Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 18:48 Czyli teraz rozumiesz, że komuś może się nie podobać kusa marynarka, mimo, że taka, ach, modna? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:53 Tak, tak, zapewne sen z powiek spedza mu brak funduszy na te torebki Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:57 Mnie tam snu nie spędza.Po prostu mnie nie stać na taką która mi się podoba i już. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:03 Zgadzam się z Morgen. LV to akcesoria które kojarzą sie z nowobogackimi panienkami które nie mają gustu i klasy ale mają za to dużo kasy. Nie stać mnie na takie torebki. Nie stać mnie tez na Birkin Hermesa - a nie ukrywam że jak miałam szansę dotknąć oryginalnej to robiłam to w nabożnym zachwycie. A mogłabym powiedzieć - phi - Hermes - dziadostwo. LV jest trochę ofiara własnej popularności. Kupowało te akcesoria za dużo tandetnych niuń i marka straciła na elitarności. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:07 mi sie LV kojarzy z... podróbkami kiedys mi sie podobaly bardzo... ale maja dośc "nachalną stylistykę popularnych wzorów i te podróbki- szybko mi sie opatrzyło wiec jakby mnie było stac to bym wybrała coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:51 > mi sie LV kojarzy z... podróbkam mysle ze malo kogo obchodzi z czym sie kojarzy ta marka w jakims biednym kraiku na wschodzie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:02 generalnie LV mało interesuje moje zdanie, co nie zmienia faktu, że mogę je mieć Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:36 Nie wiem, o czym do mnie rozmawiasz, więc jednak się nie znam ale mogę cie nieco uspokoić, że np. torebeczkę Prady to już bym kupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:39 Ja z kolei Prady nie trawie,nie podoba mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:44 Ciekawa rzecz id tych,ktorych stac nigdy nie uslyszalam,by LV byl be.Kolezanka kolekcjonuje. Najbardziej kreca nosem ci,ktorych nie stac.Jak mozna wogole wypowiadac sie o LV Jak zna sie tylko flagowy Produkt.Sa kolekcje dostepne tylko np w Dubaju,limitowane do tego.Wiec pani x w zyciu ich nie,ujrzy jesli sie nie obraca tam gdzie sie je nosi. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest M. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:50 Odpisałam wyżej na ten temat. Moje życie nie zmieni się dramatycznie, jeśli nie zobaczę limitowanych modeli z Dubaju, powiem więcej - kompletnie mnie to nie interesuje ale nie, zapomniałam, że nie można tak pisać, bo przecież wiadomo, że zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:22 Skoro cie nie interesuje i znasz dwa modele na krzyz to po kiego piszesz o bezgusciu? Jestes w doborowym towarzystwie Landrynie wiedza o LV konczy sie na canvasie w brazie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:25 Ok, wygrałyście - nie znam się, zazdroszczę, tak naprawdę marzę nocami o torebce z logo LV. Nie ma sensu kopać się z tyloma koniami. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:38 Kilka jest niezlych. No ale czy warte tej kasy? Dajcie zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:44 To pokaż inne torebki bez tego ich wzorku który mi też się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:49 jasne Prada, to jest cool: store.prada.com/fr/FR/woman/handbags/totes/BN2619_ZOZ_F0MZX i ta blacha trójkątna ci nie przeszkadza w Pradzie? Takie blachy to ja 15 lat temu na stadionie dziesieciolecia w W-wie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:52 Nie znam wszystkich modeli Prady, nie wiem, co usiłujesz mi teraz udowodnić... ok, wyręczę cię - nie znam się, Prada jest be, LV jest boskie, a ty i edel jesteście wyroczniami w kwestii stylu i luksusowych torebek. Ok? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:02 po tobie spodziewałam sie troche bardziej wywazonych odpowiedzi, bardziej stonowanych, niz "krzykliwe bezguscie dla nowobogackich". Trzeba sobie z pogarda powiedziec, ze to dla ruskich (a jak dla ruskich, to wiadomo, że chłam). Otóz dla owych Ruskich, dla Chinczyków, dla bogatych murzynek, dla Polek, dla Francuzek, dla szwajcarek, Niemek, Włoszek itp..... Prada mi nie odpowiada prze te blache "na przedzie", nie odpowiadaja mi tez te kłódeczki w torebkach i u vuittona i w innych luksusowych markach. Co do vuittona, to ta torebka jest jednak dobrze zrobiona, ładnie wykończona i dobrze sie prezentuje na co dzień. Przymierz, wypróbuj, a zobaczysz. Przez internet, czy na zdjeciu, to tego nie zobaczysz. Jedx do sklepu, polecam galerie lafayette w paryzu oraz butik w Kolonii, a poczujesz jak cie beda obsługiwały ekspedientki. To nie jest kupowanie ziemniaków na targu.... Jak juz tego doswiadczysz, to porozmawiamy, bo nie znam niezadowolonej z obsługi klientki. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:10 Ok, więc odpowiem tak - marka jest zepsuta przez specyficzny typ klientów, jak np. bmw. bardzo dobry samochód, którego wiele ludzi nie kupi, bo kojarzy się z drechami. Mnie się tak kojarzy ta marka i nie widziałam jeszcze modelu, który by mnie zachwycił, choć fakt, wiele ich nie widziałam. To, co widziałam, nie zachęca. i nic mnie tak nie wk..., jak krytykowanie wyglądu czegoś, co jest bardzo drogie i automatyczna odpowiedź - nie stać cię, to wydziwiasz. Na bardzo wiele rzeczy mnie nie stać, a mimo to mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:42 > Ok, więc odpowiem tak - marka jest zepsuta przez specyficzny typ klientów klienci niczym sie nie róznia od tych, co kupuja Rolexy, Patki, Hermesy, Chanel, Dior, itp.... Na prawde mało wiesz o klientach, wydaje ci sie, ze to same lafiryndy, a na marke patrzysz z perspektywy buda na bazarze. Prawda jest taka, ze sa to bogate kobiety, róznych narodowosci. Francuzki sie bardzo dobrze prezentuja z tymi torebkami. Przyjedź do Francji (ale nie do Paryża) , pochodz po ulicach, to zobaczysz. Na nowe BMW tez trzeba miec wiecej kasy, a tobie sie wydaje, że klient BMW to dres. Dres kupuje, to czego Niemiec sie pozbywa. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:54 morgen_stern napisała: > np. bmw. bardzo dobry samochód, którego wiele ludzi nie kupi, bo kojarzy się z drechami. No to tylko w Polsce chyba. Bo reszcie świata kojarzy się poprawnie - właśnie jako bardzo dobry, bezpieczny, niezawodny samochód. U braci Amerykanów to jest chyba nawet marka luksusowa. A jeśli ktoś nie kupi tylko dlatego, że "drechy" również jeżdżą ... cóż, ich strata, nie "drechów". Głupi powód, żeby czegoś nie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:45 Odniose sie do BMW, bo drugi raz widze wpis w podobnym tonie, o Audi tez to czytalam. Zaloze sie ze gdyby po Polsce jezdzilo tyle nowszych modeli BMW czy Audi co ja widuje na codzien w Niemczech, nie byly by to marki kojarzone z dresami. Takiego dresa po prostu nie stac na takie auto. Odpowiedz Link Zgłoś
tereferefretka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:59 ehh niestety,z tymi dresami to sie musze zgodzic, mieszkam w dziurze,gdzie co drugi dres ma bmw srednio 20-letnie ale ma, reszta ma vw golf 3gen my tez mamy bmw ale juz mniej dresiarskie na szczescie bo nowsze polecam zajrzec na slynna strone int. z podróbkami, niestety,kupuja je ludzie wielu narodowosci,nie tylko Polki... Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:49 kamelia04.08.2007 napisała: > Jak juz tego doswiadczysz, to porozmawiamy, bo nie znam niezadowolonej z obsług > i klientki. To temat dotyczy samych torebek czy poziomu obsługi. Bo pogubiłam sie już Odpowiedz Link Zgłoś
tezee Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:59 Prada jest marna , mimo wszystko torebka za 6 tys powinna wyróżniać się jakas jakoscia, a tu tego nie ma,nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:33 edelstein napisała: > > Krzykliwe bezguscie?chyba tylko dla tych,dla ktorych LV zaczyna sie i konczy na > speedym z monogramem canvas. nie przeszkadza mi ten monogram, uwazam, że jest dobrze zrobiony, podobaja mi sie tez ich szachownice. Nie traktuje tego jak bezguscie, bo u mnie nie ma tego na bazarach, tylko w ich salonach. jak ktos sie podróbka i bazarem opatrzy, to mu sie potem wszystko z bazarem kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:44 spodziewałam sie takie odpowiedzi, ze to bezguscie, tandeta, wstyd. Jeszcze nie było, że to dla ruskich nowobogackich dziuń. Tak, oczywiscie, jest to bardzo krzykliwe bezguście. Pomijajac jakies krótkie serie, czy sezonowe kolekcje, to jednak jest to jakośc i styl. Najpierw trzeba zobaczyc, dotknac i ponosic oryginał, zeby wyrabiac sobie własne zdanie. Podróbka, to podróbka. Odpowiedz Link Zgłoś
tezee Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:07 Ta marka po prostu źle się kojarzy ja sama nie kupilabym tego bo widzę przynajmniej raz w tygodniu jakąś wiesniare z LV,ubolewam bo wzornictwo bywa ladne. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:08 dokładnie jak ktos napisał- stali sie ofiarą własnej popularności gucci czy versace tak samo co nie zmienia faktu, że przeciez to wysokiej klasy produkty i wiele modeli mają z pewnością slicznych Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:36 Morgen, ja się posolidaryzuję z Tobą - mnie też się one nie podobają. W ogóle luksusowa marka niekoniecznie równa się ładnym rzeczom. Ostatnio w Londynie weszłam do sklepu jakiegoś znanego projektanta, nie pamiętam już, kto to był - i z ręką na sercu, nie wybrałabym tam ani jednej rzeczy. Wszystko było udziwnione, albo z cekinkami, albo ze złotą nitką... Ble! Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:31 kupiłabym sobie gdyby nie to że: a) szkoda mi kasy b) nikt mi nei uwierzy ze to oryginał a nie podróbka Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:38 Sa podrobki i podrobki,od niektorych bola zeby,inne nosza gwiazdy i bogaci,bo ich nikt o podroby nie podejrzewa Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:46 na jedno wychodzi. u mnie na prowincji to nawet w oryginalny dres Adidasa nie uwierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:11 moge zrozumiec, że dziewuszka z Pcimia Dolnego ( ładne miasto podobno) kupi sobie na bazarze LV bo chce miec namiastke luksusu- głupie, ale rozumiem natomiast nie rozumiem po co kupować coś co udaje coś innego gdy stac go na oryginał kupuje podróbke LV i sie cieszy w duchu- ha ale ich nabrałam, mysla, że mam orginał za 10 tys, a ja kupiłam podróbke za 3- bo dobrze wykonana ale ich zrobiłam w jajo mnie na LV nie stać- choc przeciez mogłabym zbierac 3 lata na torebkę ale np nie kupię podróbek nike, bo tansze, a kazdy bedzie myslał ze mam nike po prostu kupie tańszej firmy, albo nonamy Odpowiedz Link Zgłoś
tezee Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 16:04 To jest prawda ale dla mnie to obciach i żenada, albo mam kupuje albo nie mam ewentualnie szkoda mi więc wybieram nizsza polke ,kupowanie przedmiotow ktore udaja luksusowe to jest nie tylko farsa ale tez wspieranie przestepców. Oczywsicie przekonalam sie wielokrotnie ze ludzie mają takie wlasnie podejscie,sama kiedys kazalam puknąc sie w głowe siostrze mojego męza gdy sterczala nad pewną moja torebką , nie mogla zrozumiec czemu nie kupilam sobie podroby za 450 zł skoro wszystko gra, logo, są karty i nawet pokrowiec.masakra Odpowiedz Link Zgłoś
tereferefretka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 16:13 to się nazywa 'woreczek przeciwkurzowy' pompę mam z tego nieziemską, bo naiwnych nie brakuje, naiwnych to może złe określenie, głupich raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
tezee Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 16:30 pokrowiec dla niej i karty i logo wiec czemu nie moglam za kilka stowek.. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:34 A, to dlatego ta koszmarna reklama tyle czasu straszyla... Nie, nie marze o torebce od Vui. Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:42 a po co mi taka torebka? Ja sobie na bazarku też piękną kupię Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:52 to prawda, reklama była koszmarna, no ale to już wina braku ładu w polskiej przetrzeni. Skoro inni wystawiaja bibordy, płachty, plandeki i tabliczki z reklamami, to czemu nie my. W Paryzu i u mnie w miescie takich rzeczy nie ma. Przepisy sa egzekwowane. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:38 Ale jakie zaraz będzie szaleństwo wśród polskich celebrytek, obcasy połamią, tam tak będą biegły. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:47 O tym, że taka marka w ogóle istnieje dowiedziałam się od koleżanki, która opowiadała jak czmychała przed Policją we Włoszech bo miała podróbkę Vuittona. Dla mnie chore. To przecież TYLKO torebka, ale jak ktoś ma kasy jak lodu to niech sobie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:50 Napiszę pierwsza: nie, nie pójdę. Nie stać mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:47 To policja we Włoszech zaczepia wyrywkowo kobiety z torebkami wyglądającymi na markowe/niemarkowe i je sprawdza pod kątem oryginału?? Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 23:33 Nie wiem dokładnie, ale koleżanka mi opowiadała, że masa podróbek jest do kupienia w Egipcie a psie pieniądze. Nakupiła tych torebek i potem we Włoszech okazało się że Policja ściga dziewczyny po ulicach bo podobno tam istna plaga z tymi podróbkami. Raczej to prawda, bo znalazłam taki artykuł, ale dla mnie i tak to jakis kosmos Z resztą, wybaczcie, ale ja osobiście nie kupuję ciuchów/butów/torebek (poza sportowymi) z logo na wierzchu bo dla mnie to obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:52 Dziekuje, mam za daleko. Poza tym, majac dusze moskiewskiej dziuni, nie omieszkalam odwiedzic LV na Placu Czerwonym Niestety nie kupilam torebki bo przysepilam kase, a szkoda bo wszystkie byly sliczne. A tera mnie nie stac i sie to raczej w najblizszym czasie nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
1landrynka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 09:52 Musiałabym na głowę upaść żeby tam wstąpić i zakupić brązowo rude barachło za kilka-kilkadziesiąt tysięcy a potem rzucić do szafy i niech czeka na wielkie wyjście Wstydziłabym się w tym chodzić, szkoda kasy Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:06 to sa torebki do codziennego noszenia, a nie na zadne wielkie wyjście. Ach, ludnośc nawet nie wie czego by sie wstydziło. Odpowiedz Link Zgłoś
1landrynka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:12 Tym bardziej nie pokuszę się na taki zakup. Zresztą nie w moim guście i kolorze. Nabijać komuś kabzę bo Luis Vuitton. Nie nęcą mnie znane marki. kamelia04.08.2007 napisała: > to sa torebki do codziennego noszenia, a nie na zadne wielkie wyjście. > > Ach, ludnośc nawet nie wie czego by sie wstydziło. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:19 Landryna wez dziewczyno ( juz koniecznie musisz dyskutowac) wejdz na strone LV i popatrzna modele i kolory.Normalnie zal czytac. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest M. Odpowiedz Link Zgłoś
1landrynka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:58 Edel odczep się, to szkaradztwo od zawsze mi się nie podobało i zdania nie zmienię, brązowo sraczkowato złote byle co za kosmiczną cenę. Szał, sikanie po gaciach, trza mieć bo zwiezdy i celebryty noszą . Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:06 I ta wypowiedz utwierdza mnie,ze na LV znasz sie Jak kura na pieprzu i g...widzialas. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest M. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 no rzeczywiście, starszny kicz 14.06.13, 17:59 www.louisvuitton.fr/front/#/fra_FR/Collections/Femme/Sacs-a-main/products/Pont-Neuf-PM-Epi-Electric-EPI-M5907N to ja mam ciagoty do brozowo-sraczkowatego kiczu Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: no rzeczywiście, starszny kicz 14.06.13, 23:41 o rany, no ładna torebka, ładna. W TK Maxxie sobie podobną kupię za 40 funtów. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:13 > Landryna wez dziewczyno ( juz koniecznie musisz dyskutowac) wejdz na strone LV > i popatrzna modele i kolory.Normalnie zal czytac. Ale o co ci chodzi? weszlam i obejrzalam wszystkie torebki. No i co? No i kupa, panie, kupa. Ani jedna nie jest w moim guscie. Nawet na ceny nie patrzylam najpierw, co by sie nie sugerowac. A jak popatrzylam, to stwierdzilam, ze gdybym miala za taka zaplacic £15 to bym nie kupila. Ale za £950 to bym sie zastanowila. Od pewnego pulapu cenowego nawet kupa zaczyna rozami pachniec. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:03 I co,wszystkie byly brazowe? Odpowiedz Link Zgłoś
1landrynka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:02 Kilka lat temu w Rzymie uciekałam przed karabinierami bo kupiłam na moście podróbkę tej torebki od Araba. Arab zebrał swój majdan i w nogi w jedną stronę, ja z mężem i przyjaciółmi w drugą stronę. Pełne gacie strachu ale śmiechu później więcej Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:09 1landrynka napisał(a): > Kilka lat temu w Rzymie uciekałam przed karabinierami bo kupiłam na moście podróbkę tej torebki od Araba. W takim razie to TY jesteś koleżanką forumowiczki "PodKocem" podkocem napisała: > O tym, że taka marka w ogóle istnieje dowiedziałam się od koleżanki, która opowiadała jak czmychała przed Policją we Włoszech bo miała podróbkę Vuittona. Odpowiedz Link Zgłoś
1landrynka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:46 O rany, jeżeli ona jest tą blondyną, która stawiała mi pały w liceum a potem została moją znajomą to ONA goodnightmoon napisała: > 1landrynka napisał(a): > > Kilka lat temu w Rzymie uciekałam przed karabinierami bo kupiłam na mości > e podróbkę tej torebki od Araba. > > W takim razie to TY jesteś koleżanką forumowiczki "PodKocem" > > podkocem napisała: > > O tym, że taka marka w ogóle istnieje dowiedziałam się od koleżanki, któr > a opowiadała jak czmychała przed Policją we Włoszech bo miała podróbkę Vuittona > . Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 15.06.13, 00:46 Jestem blondyną, ale pał nikomu nie stawiałam, a zwłaszcza w liceum! Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:07 kamelia04.08.2007 napisała: > Która idzie kupic sobie torebke z pytona? > Mimo, że mogłabym sobie takową zakupić, nie mam takiej potrzeby. Uważam to za marnotrawstwo pieniędzy. Dotyczy to zarówno LujVujka jak i innych marek, gdzie poziom ceny zależy od tego co jest napisane na metce. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:10 szkoda pyrtona. po drugie jestem beznadziejnym przypadkiem jesli chodzi o torebki. torebka to dla mnie niezrozumiałe narzedzie tortur podobnie jak stanik i buty na wysokim obcasie. te 2 pierwsze maja owszem te zalete ze mozna tam upchnąc jakies przydatne graty ale zeby płacic za to wiecej niz wart materiał i suwaki? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:12 Skóra z pytona, takiego prawdziwego? Jeszcze bardziej się utrzymałam w mojej opinii Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:31 morgen, zapraszam cie do Galerii Lafayette w Paryzu, obsłuzy cie bardzo miła chińska ekspedientka, pozwoli ci tez dotknac i obejrzeć te torebkę z pytona. Tych doznań nie zaznasz przez internet. Morgen, utwierdzam sie coraz mocniej w przekonaniu, ze nie bardzo wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:33 taktak, oczywiście. Poopowiadaj mi jeszcze o ekstazie przy dotykaniu skóry pytona pod okiem chińskiej ekspedientki... pokaż mi trochę wielkiego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia pytona chetnie dotkne 14.06.13, 10:36 ale zywego a nie przerobionego na torebke. naprawde nie rozumiem u kobiet tego szału torebkowego. dobry komiks, ładnie wydana ksiazka dla dzieci, wygodne buty, ale torebka z pytona? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:48 a smiej się, skóra jest swietnie zrobiona, wyglada doskonale i jest przyjemna w dotyku. Teraz sobie pouzywaj o bezgusciu, nowobogactwie i wielkim swiecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:51 kamelia04.08.2007 napisała: > a smiej się, > > skóra jest swietnie zrobiona, wyglada doskonale i jest przyjemna w dotyku. > Teraz sobie pouzywaj o bezgusciu, nowobogactwie i wielkim swiecie.... Nie różni się znacząco od skóry żywego pytona. Fakt - bardzo przyjemna w dotyku. ale żeby płacić za to tyle kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:59 słuchaj, dla kazdego cos dobrego. nawet za marchewke i makaron mozna duzo zapłacic, bo nie kupujesz w Lidlu, tylko w sklepie bio dla osób o specjalnej (i koniecznej !!!) diecie*. zalezy czym sie kierujesz. *mówie tu o makaronie, nie jest on zalecany dla wwzystkich smiertelników Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 11:06 Tylko taka mała różnica, że żywność to jednak jest cżłowiekowi potrzebna do przeżycia, a torebka już niekoniecznie. Mnie po prostu mierzi przepłacanie za markę. Ja wiem, że dostanę (a przynajmniej powinnam dostać) produkt na odpowiednim poziomie, ale bez przesady! A ja mam ostatnio nieodparte wrażenie, że projektanci/producenci zaczynają z tym lekko przesadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 15.06.13, 02:37 ku..a. wolalabym z żywym pytonem paśc w objęcia niż jarać się torebką z jego skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 10:35 "pozwoli ci tez dotknac" no to chyba nie masz wyścia taka nobilitacja . Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: po pierwsze nie załozyłabym torebki z pytona 14.06.13, 12:52 To ja jednak wolę macać żywego pytona. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jasne ze nie 14.06.13, 10:38 znacznie wyzej na liscie bezsensownych zakupów na okolicznosc nagłego wzbogacenia mam inne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp a Herbuś tak 14.06.13, 10:42 i nie przepracuj się kobieta, nawet wykształcona bardzo nie jest, Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:17 Już lecę .... Paskudztwo dla mnie.Nie piszę tego dlatego,że zazdroszczę.Za darmo bym tego nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:30 Nie nie idę, szczególnie po torebkę z pytona Skojarzenie odnośnie marki LV mam podobne do innych przedmówczyń - drogi badziew, lecący wiochą. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:34 Już biegnę, o niczym innym nie marzę. Gdybym miała do wyrzucenia jakąś oszałamiającą kwotę, to prędzej kupiłabym torebkę Hermesa. Vuitton kojarzy mi się z klimatami złoty land cruiser + gruby kajdan na szyi = noworuscy. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:37 Zazdrościsz i tyle, co ty wiesz o wielkim świecie... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:43 Wiem tyle, że nigdy nie kupimy BMW, nie włożę butów z trzema paskami ani kozaków ze skóry węża za kolano. To coś jak postawienie sobie przy marmurowym kominku na gaz porcelanowego leoparda naturalnej wielkości - widziałam i robiło toto niezapomniane wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:03 triss_merigold6 napisała: > To coś jak postawienie sobie przy marmurowym kominku na gaz porcelanowego leoparda naturalnej wielkości - widziałam i robiło toto niezapomniane wrażenie. Ho ho, gdzie można kupić porcelanowego leoparda naturalnej wielkości? Albo jeszcze lepiej dinozaura .... Mój syn będzie zachwycony!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:09 Mój syn dostał kiedyś w prezencie leoparda naturalnej wielkości, ale pluszowego (niestety nie wiem, gdzie był kupiony). Co jakiś czas każe się na nim wozić, a na co dzień próbujemy go bezskutecznie upchać za łóżkiem Może powinnam jednak dokupić tego Vuittona do kompletu?:p Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:14 tosterowa napisała: > Może powinnam jednak dokupić tego Vuittona do kompletu? Ale do tego jeszcze koniecznie BMW i dres!!! Słuchaj, może połączmy siły i skompletujmy wspólną "wyprawkę"? Ty masz leoparda, ja BMW, zrzucimy się na LV i dres i będziemy na zmianę sprawiać wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:19 ok, ale ty idziesz na solarium, a ja mogę sobie platynę strzelić Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:16 dawanie w prezencie wielkich pluszaków powinno być ustawowow ZAKAZANE weź to potem trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
mamameg Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 15.06.13, 07:55 Trzymać się jakoś da, ale weź to potem WYPIERZ. Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:10 goodnightmoon napisała: Ho ho, gdzie można kupić porcelanowego leoparda naturalnej wielkości? Albo jesz > cze lepiej dinozaura .... Mój syn będzie zachwycony!!! Widziałam takie sklepy pod Łodzią, jadąc od strony Katowic. Aż się zatrzymałam, żeby pooglądać. Był dinozaur, żyrafa, zebra, koń i żubr. O ile diznozaur i żyrafa były troszkę pomniejszone, to reszta była w skali 1:1 I w głowie narodziło się pytanie: kto to kupuje? Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:16 bessie_blount napisała: > O ile diznozaur i żyrafa były troszkę pomniejszone, to reszta była w skali 1:1 I w głowie narodziło się pytanie: kto to kupuje? Zachęciłaś mnie do podróży w okolice Łodzi Czego się nie zrobi, żeby uszczęśliwić słodkiego 3,5 latka ... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:34 Nie mam qrde pojęcia, widziałam to cudo w latach 90-tych w domu znajomych moich rodziców, którzy (ci znajomi) gwałtownie się wzbogacili i chyba estetycznie wzorowali się na Dynastii. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 13:17 Łe, porcelanowy? Prawdziwi Nowi Rosjanie mają żywe gepardy, żywe dinoza... - a nie, rozpędziłam się (aczkolwiek kiedyś był film o ożywianiu mamuta z syberyjskiej wiecznej zmarzliny, więc wszystko przed nami) Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 18:54 podobają mi się torebki LV jak będę w Warszawie to mam w planach kupić torebkę na wyjścia( teatr, opera, restauracja). Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:14 Biedma gross juz nawet adidas jest dla niej cenowo nie osiagalny. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest M. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 15:24 Dla mnie? dziecku kupiłam nike'i a sobie conversy. Jest osiągalny tylko mam fatalne skojarzenia z marką po latach 90tych i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:39 Triss, czyżby Birkin??? Piekna jest, ale skąd do czorta ta cena??? Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:47 Pójść nie pójdę, mam inne priorytety , bo w sumie jakbym chciała to przez kilka latek odłożyłam na taką torebkę. Ale wolę co sezon kupic sobie coś w Zarze Tylko nie rozumiem waszego obśmiewania. Byłyście za granicą w jakiejkolwiek stolicy europejskiej ? Paryż, Londyn, Barcelona ? Tam torebki LV noszą normalne babki, jeżdżące metrem , nie BMV kabrio . Widzi sie tego bardzo dużo. Podstawowe modele pasuja do wszystkiego. Studentki noszą te wielkie wory LV wyładowane książkami, zakupami. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:52 Studentki noszą oryginalne torby LV? Jesteś pewna? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:55 wyluzuj, rusz tyłek i pojedzij po Europie, połax ulicami duzych i małych miast. Nie wszystkie i nie każda, ale sa studentki, które maja takie torby. Sa kasjerki w supermarkecie, które maja oprawki okularów gucci. kobieto, swiat jest zróznicowany. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:58 Kasjerki z oprawkami Gucci mnie zabiły hehehehe co za wspaniały, zróżnicowany świat, o którym nie mam pojęcia... wymiękam Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:28 Są takie kasjerki zgadza się I ja sama choć nie kasjerka , ale na torebke LV nie wydałabym kasy, to ponieważ jestem okularnica mam oprawki Burberry. Zapłaciłam słono, oszczędzałam długo , ale jestem bardzo zadowolona. Ubieraja moją twarz, są na lata, piękne, trwałe, super. Dlaczego nie nazbierać sobie na taką rzecz ? Stąd też torby studentek w Paryżu są jak najbardziej oryginalne. Chciaż inne rzeczy kupują w sieciówkach . Tak wygląda Europa Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 14:49 Wlasnie studentki maja. Miszkaja w akademiku albo wynajmuja w kilka osob albo u rodzicow. Maja prace - wydatki minimalne, styoendia - no to odloza sobie po 200L miesiecznie i nawet moga miec po kilka. Studentce latwiej niz matce. U mnie na uczelni chyba wszystkie azjatki (i azjaci) popylaly z LV i to w systemie baba-w-babie torba, kosmetyczka, portfel, kolko do kluczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
tezee Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 23:37 Myślę ze część tych dziewuszysk studentek szafiarek może mieć oryginaly LV,widze ze chwalą się tym na tych wszystkich blogach,vlogach itd uzbieraly.natomiast to nadal nie wygląda na nich dobrze bo one nie prezentuja sie w calosci porzadnie,noszą badziewie z tych najtanszych sieciowek jak primark,po tych ubraniach widać marna jakosc,nie twierdze ze do markowych torebek należy zakladac ubrania wylacznie od najlepszych projektantów ale trzeba mieć mimo wszystko wyczucie,ubierajac sie w sklepach z szajsem dla nastolatek zawsze będzie się wyglądać tanio nawet z torebka za tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 nareszcie 14.06.13, 10:52 otóz to. Zapowietrzyła sie jedna z druga, ironizuja od lizniecia wielkiego swiata, wyzywaja klientki od ruskich czy dresów, a to z takimi torebkami ludnośc chodzi po ulicach, jeździ metrem czy autobusem w paryzu i wyglada normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: nareszcie 14.06.13, 15:24 zapomniałam- kasjerka która ciuła na oprawki gucci lizneła wielkiego swiata, a morgen ni huhu ja za to liznełam wielkiego swiata bo mam BMW!!!! ....z 2002 r Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: nareszcie 14.06.13, 18:34 a moze kasjerka opłaca sobie dobre ubezpieczenie dodatkowe, a może ma małe koszty utrzymania, bo ma tylko na siebie zarobic, a moze sobie prezent zrobiła, a może.... Przyczyn jest duzo. Nie wiem co to ma wspólnego z "lixnieciem wielkiego swiata". Zauwazam tylko, ze wasza ironia jest coraz bardziej żenująca, własciwie nie wiem jakie są wasze intencje. Gdyby twoje BMW było z 2013, 2012, w ostatecznosci 2011, to byłaby inna rozmowa. Samochód z 2002r., to nie obraź sie ale zaczyna być rzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
tereferefretka Re: nareszcie 14.06.13, 19:21 nie wiem czy mi takze sie oberwało za te żałosną ironię,ale ja cały czas mówię o podróbkach co do lv,porazila mnie ta reklama przebrzydła,VitkAc nie jest szczytem smaku wg mnie w tym miejscu gdzie stoi, i ogolnie nie jestem ich targetem ale jeśli kogoś stać na oryginały- nie twierdzę,że wiocha nowobogactwo itd. choć jeden model mi się podoba-sunrise denim z kolorową kitką(ja wole takie fasony,nie klasyki,kuferki czy brązowe worki ologowane po calosci), choć podrób niestety maaasa Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:52 Zwłaszcza we Włoszech i Francji same oryginały Odpowiedz Link Zgłoś
tereferefretka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:11 jeśli chodzi o oryginały to Turcja i Egipt wiodą prym bessie_blount napisała: > Zwłaszcza we Włoszech i Francji same oryginały a co sądzicie o noszeniu podróbek? no bo jak ktoś nie jest w stanie 'uciułać' na tego Luiego, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:35 To się kupuje tańszą torebkę. Kupowanie podróby znanej marki to dziadostwo i kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:37 To my kupujemy podróbki . W Paryżu i owszem, kupują podróbki, ale są to polskie turystki Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:42 Myślisz, że czarnoskórzy imigranci parający się handlem podróbkami biznes robią tylko na polskich turystkach? Odpowiedz Link Zgłoś
kateaga Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:51 Ups, zapomniałam jeszcze o ukrainkach bo rosjanki to przeciez maja oryginały Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 15.06.13, 06:04 > Tylko nie rozumiem waszego obśmiewania. Byłyście za granicą w jakiejkolwiek sto > licy europejskiej ? Paryż, Londyn, Barcelona ? Tam torebki LV noszą normalne ba > bki, jeżdżące metrem , nie BMV kabrio . Widzi sie tego bardzo dużo. Wlasnie, za duzo sie ich widzi , w miescie w ktorym mieszkam co druga babka chodzi z LV i m.in. dlatego bym nie kupila. Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:56 Po co płacić za jakąkolwiek torebkę kilka tyś. skoro koszty jej wyprodukowania kosztuja grosze? Odpowiedz Link Zgłoś
tereferefretka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 10:57 ja się nie wybieram,ale jak która zainteresowana,to czemu nie... Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:00 Torebkę z pytona czy innego gada chętnie bym kupiła, ale niestety nie posiadam i raczej ,w przyszłości, posiadać nie będę odpowiednich środków finansowych, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 11:11 Widziałam w tv-najtańsze rzeczy za kilkaset złotych, najdroższa torebka za 98 tysięcy. Kto i po co kupuje sobie tak drogie rzeczy? Co sobie tym kompensuje? Za 100 tysięcy to można bezdomnemu mieszkanie kupić, kurde! Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:14 Eeeee... bez sensu. Wydac tyle kasy na torebke a i tak wszyscy pomysla ze to podroba z bazaru Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:28 BMw, mercedesa, czy Audi tez nie kupisz, bo pomysla, ze dresiara/blachara jestes? bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:44 Ale podróbek Mercedesa poza tymi chińskimi,. niedostępnymi w Europie to ja nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 13:04 Owszem, akurat te marki tak mi sie kojarza i nie palam checia posiadania takowego auta. Moje potrzeby sa inne i te auta akurat ich nie spelniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
puza_666 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:25 Eeeee nie dziekuje, wydanie kilkunastu tysi na torebke (chociaz nie wiem jak by byla zarabista - a torebki LV sa zarabiste) nijak ma sie do mojego budzetu domowego. W teorii moglabym sobie taka sprawic bo nie narzekam na zrobki ale nie mam takiej potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:30 Nie, z dwóch powodów: 1. Nie stać mnie 2. Gdyby mnie było stać, to chyba byłoby mi szkoda wydać tyle kasy na torebkę. Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_1 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:33 Mam torebkę LV i uważam, że jest z klasą, stonowana, elegancka. Niestety nie z tej najwyższej półki, bo na taką rzeczywiście mnie nie stać, ale jakość skórzanych wyrobów LV powala. I nikt mi nie wmówi, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:34 Gdybym latała własnym odrzutowcem, a przy boku miała własnego ochroniarza niewykluczone, że biegałabym z torebką LV za 85 tysięcy. Ostatnio jednak biegam z wygodną torbą no name, która kosztowała niecałe 350 zł i, o dziwo, jest bardzo przyzwoicie wykończona, a i ochroniarza do jej pilnowania nie potrzebuję. Kilka modeli LV bardzo mi się podoba. Luksus, niestety nie z każdym się lubi. Są osoby na których byle szmata z lumpeksu wygląda jak milion dolarów i takie, na których torba za 85 tysięcy będzie wyglądać jak marna podróba. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:43 Zaraz jadę rowerem do Wawki tylko naobieram ziemniaki i zrobię sos. Wyciągnę z konta parę tysiaczków by kupić sobie wstrętna torebkę Vuittona Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: która ematka idzie do Vuittona na zakupy? 14.06.13, 12:54 gustownie obity fotelik z lat 90 tych Odpowiedz Link Zgłoś