Czerwona szminka

    • priszczilla Re: Czerwona szminka 06.11.14, 21:46
      Niestety - mam blond włosy, wielkie cycki i duże usta. Umalowana szminką wyglądam zbyt wyzywająco, żeby się tak publicznie pokazać, wulgarnie wręcz. Używam najwyżej lekko barwionej pomadki ochronnej.
    • triismegistos Re: Czerwona szminka 06.11.14, 21:49
      Posiadam, używam. Do pracy nie, nie chcę się martwić czy się nie rozmazałam ani domywać szminki z kubków, na wieczorne wyjścia podobnie, ale na jakieś dzienne wyskoki na miasto bardzo chętnie. Niezbyt często, bo lubię albo szminkę albo mocne oko, a zdecydowanie ładniej wyglądam z pomalowanymi oczami, ale jako odmianę lubię bardzo.
    • mag1_k Re: Czerwona szminka 06.11.14, 23:39
      Tak, ostatnio bardzo często używam. Pasuje mi kolor ciemnej czerwieni, taki bardziej wiśniowy od kiedy przyciemniłam swoje blond włosy na ciemny blond. Tylko że ja nie nakładam pomadki bezpośrednio na usta, nabieram troszke na opuszki palców i lekko wklepuję, efekt jest bardziej naturalny. Wygląda się na bardziej zadbaną. Ale prawda jest, że kolor czerwony podkreśla biel (albo inny kolorwink zębów, twarz też wypadałoby mieć gładką dosyć zadbaną.
    • liliawodna222 Re: Czerwona szminka 06.11.14, 23:59
      Zawsze i wszędzie smile
    • solejrolia Re: Czerwona szminka 07.11.14, 07:49
      kiedyś, pół życia temu miałam czerwoną szminkę,
      no ale 18-19-tce wszystko pasuje smile
      do tego skromna sukieneczka (mała-granatowa/mała- czarna) . szpilki , i byłam najlepiej ubrana na całym balu sylwestrowym big_grin

      potem nastał czas, że nie chciałam się wyróżniać z tłumu, więc i szminka odpadła,
      ale może kiedyś jeszcze się skuszę, zwłaszcza, ze widzę fajnie umalowane kobiety, i naprawdę podoba mi się to.
      • beataj1 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 10:08
        A wiesz że ja mam inne odczucie smile zawsze mi się wydawało że idealny wiek na czerwoną szminkę to po 30. Bo usta jeszcze mają ładny wydatny kształt (z wiekiem przecież robią się nieco węższe zwykle) a kobieta już nie jest podlotkiem.
        Tak mocno umalowana 19 czy dwudziestoparlatka wygląda zwykle jakby wzięła szminkę z szafki mamy.
        To kolor idealny dla kobiet a nie dziewczyn. Oczywiście są młode dziewczyny które mają dojrzałą urodę i im pasuje czerwona szminka ale są raczej w mniejszości.
        Sama najlepiej czuje się w czerwonej szmince właśnie po 30.
    • ofelia1982 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 08:32
      Mi sie czasem zdarzalo jak chodzilam do pracy, ale glownie na wyjscia. Teraz, na macierzynskim - jak latam w parce i timberkach to ekstrewagancja jest rozowy blyszczyk. W ogole bardziej blyszczykowa jestem, za to nie lubie bezbarwnych pomadek, jakies bez sensu mi sie wydajasmile
    • demonii.larua Re: Czerwona szminka 07.11.14, 08:49
      Bardzo mi się podobają czerwone usta, ale nigdy nie miałam odwagi by sobie samej takim kolorem zrobić. W ogóle nie używam pomadek bo za diabła nie potrafię sobie dobrać koloru. Nie mam pojęcia jak to zrobić uncertain
    • hema14 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 09:54
      Warto czasem użyć tego koloru - naprawdę jak zauważyłaś, twarz się zmienia. Miewałam czerwone szminki ale od kilku lat rzeczywiście takich nie używam, nie mam też okazji na większe wyjścia, a na codzienne sprawy uważam, że to trochę za mocny akcent. Ale w ogóle robię makijaż, a usta zwykle w odcieniach różu, ale nie jasnego/ostrego tylko zgaszonego, taki "mocniejszy" niż kolor ust, o ton, dwa, lub z kolei przeciwnie - jasny błyszczyk.
    • lafiorka2 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 10:08
      pamietam jak byłam "goowniarą" i moja mama miała taką szminkę co to sie później robiła czerwona na ustach...Jak posmarowałam to 2 dni schodziła tongue_out
    • agaja5b Re: Czerwona szminka 07.11.14, 10:53
      Moim zdaniem czerwień na ustach to kwestia umiaru i odpowiedniego odcienia. Są osoby, którym czerwień od rana nie szkodzi, bo są wyraziste, taką maja urodę i styl, ale z reguły czerwień bardziej pasuje na wieczór. Poza tym jest tyle odcieni że każda kobieta może sobie dopasować i nosić, na pewno doda sobie czaru. Fajnie miec usta w odcieniu czerwieni
      • marzeka1 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 11:00
        Używam smile , w sumie to od zawsze mój ulubiony kolor szminki i dobrze mi w takim kolorze na ustach- źle wyglądam w jasnych, beżowych szminkach.
        W sumie chodzi mi o takie "używanie" czerwonej pomadki, jakie pokazała Araceli na wklejonym zdjęciu- w takim własnie stylu.
    • maggi9 Re: Czerwona szminka 07.11.14, 11:22
      Czerwonej to nie, nie mój kolor. Wolę róże, różo-fiolety. A od szminek (nie przepadam za widoczną warstwą kosmetyku na ustach czy to szminka czy błyszczyk) wolę wszelkiego rodzaju farbki czyli tinty.

      Generalnie cieszę się, że moda na trupio-korektorowe usta minęła bo odkryłam, że wcale mi w takich nie jest dobrze i że róż na ustach to jest to!
    • fotog.rafka Re: Czerwona szminka 07.11.14, 11:34
      zazwyczaj maluję usta w "bezpiecznych" kolorach czyli jasny beż smile
      ale zarazem od kilku lat "poluję" na idealną czerwień. Po wielu próbach i błędach (w domu mam cały koszyczek czerwonych szminek) udałam się do MAC i kupiłam idealną czerwień. I zamierzam na wielkie "łał" i wielkie wyjścia ją stosować, ale raczej nie na randki z nie-mężem, bo jak ostatnio umalowałam nią usta na taką randkę to po raz kolejny usłyszałam od niego, że chyba czerwień na ustach to nie jego ulubiony kolor...
      • sonniva Re: Czerwona szminka 07.11.14, 12:15
        Nie nigdy.
        Ale ja z natury jestem ładna big_grin
    • mozambique Re: Czerwona szminka 07.11.14, 12:57
      bardzo mi sie podoba
      ale ze cere mam problematyczną ( rumience, ostuda) to karminowa czerwien odpada bo strasznie wszystko podkresla

      ale marzy mi sie taki makijaz na Marilyn MOnroe albo LIz Taylor - porcelanowa cera , wyraziste eyeliner i rzęsy i te USTA !!!
      • konsta-is-me Re: Czerwona szminka 07.11.14, 19:39
        Mam, nawet kilka, ale nie potrafie znalesc idealnego koloru.
        W dziem sie nie odwazam, za bardzo zwraca uwage.
    • chlodne_dlonie Re: Czerwona szminka 01.08.16, 08:50
      Czerwona szminka jest bardzo w porzo wink, tyle, że warto wybrać starannie jej odcień.
      Jak byłam młodsza, zdecydowanie częściej sięgałam po czerwień 'winną', czasem dosyć ciemną. Teraz wolę jaśniejszy odcień i na 'dzienne' wyjścia sięgam od czasu do czasu, zwłaszcza gdy jestem opalona, po taki bardziej karminowy czerwony. Jest OK smile

      ..a z eksperymentów, w zeszłym roku dostałam w prezencie szminkę (mocno markową wink, więc z gatunku takich, których żal byłoby wrzucić do szuflady na wieczne zapomnienie..wink ) 'rouge rouge' i dłuższą chwilę miałam dylemat czy (i jak, przede wszystkim) ją użyć. Przełamałam się właśnie letnią porą i zastosowałam wieczorem, oczy jedynie mocno potraktowawszy tuszem - robiła efekt WOW..smile

    • truscaveczka Re: Czerwona szminka 01.08.16, 09:15
      Nie zdarza się, bo lubię róż, a nie czerwień.
      Ostatnio na jakimś fanpejdżu na fb podpowiadano, by matce nowonarodzonego dziecka kupić w prezencie drogą czerwoną szminkę albo lakier. Że się pamięta, że jest kobietą, a nie tylko matką.
      No to ja bym nie była zadowolona, kupa kasy wywalona na coś, co do mnie nie pasuje i nijak się nie wiąże z moim stylem życia.
    • alpepe Re: Czerwona szminka 01.08.16, 09:51
      nigdy, mam tak wyraźną urodę, że z taką szminką wyglądam po prostu wulgarnie, jakbym szła na podryw lub szukać klienta. Mam dość pełne usta, nie, nie murzyńskie, ale duże i ładnie wykrojone. Generalnie ust nie maluję nigdy, choć szminkę kupiłam ice mauve czy coś w tym stylu, w sumie to mój kolor ust, więc jest niewidoczna.
      Mam 40 lat i nie chce mi się malować, czasem sobie wytuszuję rzęsy, które i bez tuszu są w porządku, ładnie podwinięte i ciemne. Poza tym czasem nałożę podkład, czyli bb cream i krem do cery naczynkowej w moim przypadku. Zdarzy mi się wyrwać kilka włosków, by udoskonalić linię brwi, poza tym czasem maluję jasną kredką wewnętrzną krawędź dolnej powieki. I tyle.
      Mam przyjaciółkę, która nie wyobraża sobie wyjść bez koralowej szminki, jest blondynką, więc krwista czerwień byłaby dla niej za ostra, ale koral, choć intensywny, współgra z jej cerą i włosami. Ja nawet w koralowej szmince wyglądałabym tanio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja