farabella
14.06.13, 17:11
Mam taką znajomą, która swojego 4-latka posyła co i rusz z dziadkami, a to na 3 tygodnie, a to na miesiąc. W tym czasie w domu zostaje mniejszy, a ze starszakiem kontakt telefoniczny.
mówi, że to normalne, że od małego tak jeździ, że ani mały, ani rodzice nie mają z tego powodu żadnej traumy.
Tak nieraz o tym słucham i porównuję ze sobą -mamą kwoką i córką "maminsynkiem", to w moim przypadku wydaje mi się to absolutnie niewykonalne. Zatęskniłabym się.
ludzie są bardzo różni