Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im...

14.06.13, 19:26
Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im stuknie samochód? Lekka irytacja, rzeczowa rozmowa, czy: uwaga furiat na wolności big_grin
    • m_incubo Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:30
      Niestety nie wiem, nigdy nam nikt nie stuknął samochodów.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:30
      A co Cię to obchodzi?
      • kropkacom Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:31
        Znaczy nie masz partnera, czy samochodu? big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:36
          Nie Kropko, cytuję Twoje własne słowa z wątku innej forumowiczki, tak jej właśnie miło odpisałaś smile
          • kropkacom Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:37
            Ja nikogo nie oceniam. To był twój drugi nick?
            • gazeta_mi_placi Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:52
              Ależ tak odpowiedziałaś Kropko, nie kłam bo nieładnie.
              • kropkacom Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:55
                Może najpierw przeczytaj post do jakiego się wtedy odnosiłam. Potem pogadamy. A jak mam być dla ciebie kłamczucha to tez to jakoś przeżyje. big_grin Wiesz?
    • asia_i_p Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:34
      Rzeczowość i spokój.
      Sprawdził się już w czasie narzeczeństwa - wjechałam do rowu samochodem jego brata, kiedy uczył mnie zapalać. Jakkolwiek miał w perspektywie rozmowę z bratem, walnął kolanem w deskę a czołem w szybę, pierwszymi jego słowami było "Nic ci nie jest?" (chyba, że w domyśle było - "bo zdrowy człowiek na środku pola nie wjedzie w jeden jedyny odcinek rowu dostępny w promieniach trzech kilometrów").
      Potem nam facet wjechał w bagażnik, brat męża jadący z nami chciał się awanturować, mąż łagodził sytuację.
      On ma taką zasadę, że ma samochód na jaki go stać, w co wlicza także to, żeby po stłuczce nie wpaść w depresję.
      • marzeka1 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:35
        Nigdy nie miał stłuczki, ja miałam jedną, dawno temu, przyjął ze spokojem, to ja byłam roztrzęsiona.
      • kropkacom Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:36
        > On ma taką zasadę, że ma samochód na jaki go stać, w co wlicza także to, żeby p
        > o stłuczce nie wpaść w depresję.

        Dobra zasada.
    • rosapulchra-0 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:42
      Mój zawsze spokojnie. Nawet jeśli ktoś próbuje go zakrzyczeć czy postraszyć, to jest oazą spokoju, bez zastanowienia dzwoni po policję, nie dyskutuje, nie kłoci się. Nerwa ma, ale jest opanowany.
      Kilka miesięcy temu ja miałam stłuczkę z mojej winy, więc od razu podałam swój numer telefonu, wzięłam numer telefonu od babki, która była poszkodowana i się rozjechałyśmy, ona zadzwoniła wieczorem, umówiliśmy się na spotkanie, przekazaliśmy dane naszego ubezpieczenia, sprawa została załatwiona z ubezpieczycielem przez telefon, koniec. Nie było żadnych pyskówek, żadnych awantur, pretensji. Ja Polka, ona chyba Hinduska, rzecz się miała w UK.
    • eliszka25 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:48
      nie wiem, bo nigdy nie mial stluczki. z pewnoscia mialby nerwa, ale czy nastapilby wybuch czy tez nie zalezaloby tez w duzej mierze od zachowania drugiej strony.
      • heca7 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:55
        Totalny spokój. Ostatnio niedaleko domu jakaś babka puknęła mnie w tył- nie zdążyła zahamować. Ślad na zderzaku malutki ale nic, dzwonię po niego bo jest w domu. Przyjeżdża , wita się z mężem pani zerka na zderzak i mówi do mnie "nie zawracaj mi głowy" big_grin
    • agaja5b Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:57
      Łagodzi sytuację, bo dla niego auto nie jest bóstwem. Ogólnie za kółko siada niechętnie, za to chętnie siedzi na miejscu pasażera.
    • croyance Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 19:59
      My mamy stary samochod, co moj maz uwielbia, bo jak ktos go stuknie, to nic nie szkodzi. Powinnismy wlasciwie kupic nowy, ale moj maz sie obawia, ze wtedy bedzie musial uwazac zeby wlasnie ktos go nie stuknal etc. - teraz w ogole sie tym nie przejmuje.
    • moofka Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 20:13
      w pierwszym impulsie rzuca wiache
      za chwile dziala konstruktywnie
      zawsze tak ma - nawet jak kawe na spodnie rozleje big_grin
    • kerri31 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 20:36
      Bez kija nie podchodź.
    • melancho_lia Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 21:46
      Mój jest oazą spokoju w każdej sytuacji. Rzeczowa rozmowa, może z nutką irytacji. Za to teść to furiat pierwszej kategorii.
    • guderianka Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 22:03
      Rzeczowa rozmowa
      Ale jeśli to ja skrobnę choćby coś lekko naszym to już pioruny lecą suspicious
      • wilowka Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 22:08
        Rzeczowy spokój sprawna wymiana zdań z konkretami na czele - w kontakcie z innymi

        Rzeczowy spokój z zapewnieniem, ze nic się nie stało - kiedy ja coś zrobię z samochodem

        Krwawa furia kiedy ktoś zrobi coś mnie.
    • jowita771 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 22:14
      Rzeczowa rozmowa. Nie zdenerwował się nawet, jak gó...arz wyjechał z podporządkowanej, stuknął w samochód męża i jeszcze miał pretensje, że mąż w ogóle tam jechał.
      • czar_bajry Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 23:36
        Auto ubezpieczone więc pełen luzik.
    • podkocem Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 23:47
      nie mam pojęcia, nikt mojego nie puka smile ale raczej by się bardzo nie zdenerwował. On nie z tych co traktują auta jak własne dzieci.
    • kkalipso Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 14.06.13, 23:48
      Normalnie.Dzwoni do pana z ubezpieczenia pan przyjeżdża i działa ... Zero stresu ale my nie oszczędzamy na ubezpieczeniu mamy na wszystko.
    • adellante12 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 00:06
      reaguję smiechem smile)
      Ostatnim razem jak babka astrą wjechała pod mojego potwora to najpierw dojechalem jej do przedniej szyby a jak zjeżdżałem z jej wraku to go rozerwałem smile))
      No cóż , mój śmietnik dla przecietnej osobówki to jak zderzenie z buldozerem.
      Sam przedni zderzak z osprzętem waży 75kg i jest zrobiony z blachy stalowej typu hardox 5mm grubości
    • lafiorka2 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 00:22
      jak jemu nie wiem wink
      ale jak ja wjechałam w tyłek i zaczęłam drzeć się na "elkę",że ma wy...ć na pole,powiedział tylko"spokojnie...to tylko blacha,wyklepie się" wink
    • nanuk24 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 00:43
      Nie bylam swiadkiem jego stluczki, wiec nie wiem.
      Za to tydzien temu ja mialam stluczke, a mojego meza komentarz byl z przymruzeniem oka, w stylu: "Ciebie wypuscic na miasto, to szalejesz". Awanturowac sie wlasciwie nie ma o co, bo samochod ubezpieczony.
    • shellerka Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 10:27
      rzeczowa rozmowa.
      tak samo mam ja. wysiadam, oceniam szkody, wyjmuję formularzyk do spisania oświadczenia i pokazuję uszkodzenia nawet niewidoczne gołym okiem.

      raz tylko jeden miałam łzy w oczach, ale byłam dzielna, jak mi naćpany gó...arz rozklekotaną beemką wjechał na skrzyżowaniu z podporządkowanej ulicy i nie miałam szans na ominięcie go i tak z prędkością 50 km / h w niego walnęłam. ten idiota myślał że ma pierwszeństwo i celowo wyjechał "na dzwona". na środku ruchliwego skrzyżowania wysiadłam z auta, podeszłam do niego i spytałam DLACZEGO TO ZROBIŁ? a ten pociągając nosem z głupkowatym uśmiechem że to przecież ja zrobiłam.
      jakiś facet zatrzymał się przy nas i dał mi swoją wizytówkę z tekstem, że jak będą jakieś wątpliwości, to on widział zajście i zaświadczy.

      wezwałam policję, pomoc drogową, a w aucie miałam roczne dziecko i zdenerwowaną osiemdziesięcioletnią babcię. samochód kupiliśmy dwa miesiące wcześniejuncertain
      • josef_to_ja Dobrze, że nic wam się nie stało. 15.06.13, 12:55
        Mam nadzieję, że koleś poszedł siedzieć!
    • misiowamama-2 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 10:39
      Rzeczowa rozmowa, jest spokojny. Zawsze i wszędzie. Niezależnie od sytuacji. Czasami mnie to denerwuje, bo są sytuacje gdzie facet... ma mieć przysłowiowe jaja wink
      W naszym samochodzie zdarzyło się już kilka razy, że nieznani sprawcy nam je uszkadzali. a to wgniecenie, zarysowanie, pęknięty zderzak itp. ( najczęściej na parkingu, nie sposób wyłapać) Za każdym razem mąż cierpliwie naprawia, klepie , maluje (jest mechanikiem robi blachę i lakier również) . Wczoraj zauważyłam znowu wgniecenie przy przedniej lampie na nadkolu. Chyba po raz pierwszy lekka irytacja ze strony męża i słowa : "ja tego auta już nie robię". Ale ja i tak wiem, że zrobi wink Taki typ człowieka... smile
    • mruwa9 Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 11:16
      nie mam pojecia. Nigdy nie bylam swiadkiem jego stluczki, zreszta jemu samemu sie nigdy nie zdarzylo w kogos wjechac, w niego pare razy ktos przyhaczyl, gdzies na parkingu. My prawie nigdy nie jezdzimy razem , bardzo rzadko. Zwykle kazde z nas jezdzi osobno
    • klararesto Re: Jak się prezentują wasi faceci kiedy ktoś im. 15.06.13, 12:17
      Mojemu facetowi to się nie zdarza! Nigdy wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja