bierdoonka
16.06.13, 19:00
mam już wszystkiego dość, a najbardziej mojego męża. dziś już mnie tak wkurzył, że po prostu nic tylko skończyć ze sobą, w swoim własnym domu nie mam miejsca, czuje się jak intruz. dziś o mały włos nie roztrzaskał mi szyby na głowie - tak trzasnął drzwiami żebym się wynosiła. zaczynam się go bać bo tak nie zachowuje się normalny człowiek.............
jesteśmy małżeństwem od 5 lat, mamy wspaniałego synka, niby wszystko jest ok a jednak nie do końca. 3 miesiące temu straciłam pracę, i chyba bardzo to przeszkadza mojemu mężowi. wkurza się na mnie za byle co, zawiesza kilkudniowe fochy, np. że nie ubrałam się tak jak on by sobie tego życzył, że pojechałam pomóc mamie przy remoncie, że wydaje za dużo pieniędzy (zaznaczę tylko, że od 1,5 roku nic sobie nie kupiłam, kasa wychodzi tylko na opłaty i jedzenie - a najwięcej wydaję na nie na dziecko tylko na niego). ja teraz nie mam żadnego przychodu więc jestem uzależniona od niego, przelał mi tylko pieniądze na opłaty a sam miał się zając zakupami. i co robi zakupy ale tylko dla siebie, ma wszystko w głębokim poważaniu i nic go nie obchodzi, nic tylko się pochlastać. już nie wiem co mam robić, czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie??? mam ochotę zabrać dziecko i wyjechać........