Rozbity szklany termometr

20.06.13, 08:21
Może pytanie głupie ale rozbił nam się wczoraj termometr szklany (nie wiem, czy był to rtęciowy czy nie) mąż sam posprzątał i nie potrafi powiedzieć czy to była rtęć, podobno były kuleczki srebrne ale nie wykazywały takiego zlewania. Zresztą on podobno nie wie jak wygląda rtęć (ja wiem, pamiętam jak w dzieciństwie bawiłam się z koleżanką srebrnymi kuleczkami u jej mamy w sypialni). I teraz jestem ciekawa, czy to mógł być termometr galowy czy jednak rtęciowy? jak ta ciecz wygląda po zbiciu ? też ma kolor srebrny ? mogą to być też kuleczki ? Został mi tylko środek termometru na odwrocie jest tylko napisane Wuxi Medical Instrument Factory dla Ema-Med. Polska, LOT 20060801, CE 0197, max 1/10 , normalglass 360.
    • run_away83 Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 09:56
      Nie wiem jak wygląda termometr galowy, ale jeśli wyciekły srebrne kuleczki to prawie na bank rtęć. Pierwsza zasada BHP w tym przypadku to NIE ODKURZAĆ. Odkurzacz wsysa rtęć jednym końcem a drugim ją rozpyla w powietrzu, a najbardziej toksyczne są właśnie opary. Sprzątamy ręcznie, najlepiej w rękawiczkach, pozbieraną rtęć pakujemy szczelnie do worka. Zanieczyszczone tekstylia należy też wyczyścić ręcznie z widocznych gołym okiem zanieczyszczeń, następnie wywietrzyć, najlepiej kilka dni na świeżym powietrzu, po czym wyprać, ew. po prostu wyrzucić. Mieszkanie przewietrzyć najlepiej jak to możliwe, nawet kilka dni mieć non stop otwarte okna. Nie wolno odpadów zawierających rtęć wyrzucać do śmieci. O najbliższy punkt odbioru tego typu odpadów należy dowiedzieć się w lokalnym sanepidzie lub jednostce straży pożarnej. Ewentualnie można zapytać w aptece, niektóre prowadzą zbiórkę termometeów rtęciowych.

      Te same zasady obowiązują kiedy zbijemy świetlówkę.
      • gryzelda71 Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 10:16
        Taka ilość rtęci jaka jest w termometrze nie zaszkodzi zdrowiu,tak dla uspokojenia.
    • mvszka Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 10:12
      rozbity termometr rtęciowy to tzw." buła z masłem" przy rozbitej świetlówce energooszczędnej, z której rtęć się wydobywa właśnie w formie oparów, które mogą zatruć cały dom - oglądałam film dokumentalny na "planete" gdzie w wyniku rozbitej świetlówki ( sytuację pogorszył fakt, że świeciła kiedy się rozbiła) małe dzieci straciły włosy i brwi ( po dwóch tygodniach od zdarzenia) a dom nie nadaje się już do zamieszkania
      Bardzo tęsknię zatem do starych , żrących prąd żarówek i termometrów rtęciowych
      • gryzelda71 Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 10:17
        I to wszystko od jednej świetlówki?

        Na marginesie,wdychanie oparów z rtęci grozi zanikiem pamięci.
        • yenna_m Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 10:22
          to pewnie dlatego niektóre osoby na forum mają problem z przypomnieniem sobie tego, jak nieelegancko poskubują inne forumki? big_grin
          • gryzelda71 Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 10:47
            A nie podgryzająwink
      • run_away83 Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 12:27
        U nas właśnie trzy lata temu syn stłukł zapaloną świetlówkę. Żeby było weselej, byłam wtedy w ciąży. Na szczęście wiedzieliśmy co robić - ja z młodym natychmiast się ewakuowałam, mąż pootwierał na oścież wszystkie okna, sprzątnął szczątki tej nieszczęsnej świetlówki i zapakował szczelnie, dywanik na którym wylądowała poszedł od razu do utylizacji, drugi dywan i wszystkie narzuty, poduszki - na balkon do wietrzenia. Podłogi umyte na mokro, końcówka mopa także do utylizacji. Wietrzyliśmy non stop tydzień, przenieśliśmy się na ten okres do rodziców. Przeżyliśmy i nic nam nie jest smile

        Ale na świetlówki od tamtej pory uważamy, wszystkie lampy zabezpieczyliśmy przed wywróceniem/trafieniem piłką/przypadkowym kopniakiem.

        W sumie to na opakowaniach świetlówek powinno być ostrzeżenie że zawierają rtęć i info co powinno się robić w przypadku stłuczenia. Większość ludzi niestety nie ma o tym pojęcia, a konsekwencje mogą być naprawdę niefajne, zwłaszcza u małych dzieci i kobiet w ciąży.
        • mvszka Re: Rozbity szklany termometr 20.06.13, 21:20
          W sumie to na opakowaniach świetlówek powinno być ostrzeżenie że zawierają rtęć i info

          a powinno powinno, ale chcieliśmy unii europejskiej to ją mamy
          • cezary-666 Re: Rozbity szklany termometr 28.07.13, 23:24
            Witam.
            Niestety dziś rozbiłem termometr z rtęcią w basenie z wodą na działce. W basenie jest ok. 7000 litrów wody. Nie wiem co robić, proszę o poradę.
            Pozdrawiam.
            • verdana Re: Rozbity szklany termometr 28.07.13, 23:40
              O rtęci zapomnieć. Szkło wyzbierać, bo jeszcze sie ktoś pokaleczy.
              • cezary-666 Re: Rozbity szklany termometr 28.07.13, 23:58
                Dziękuje za szybką odpowiedź. Nie rozumiem co znaczy o rtęci zapomnieć? Czy ona sama wyparuje? Czy dziecko jak łyknie wody to nic mu się nie stanie?
                Pozdrawiam.
                • verdana Re: Rozbity szklany termometr 29.07.13, 09:07
                  Taka ilość rtęci, w dodatku w wodzie, gdzie nie ma szans parować, nikomu nie zaszkodzi. W moich czasach dzieci masowo bawiy się rtęcią z rozbitych termometrów i jakoś przezyły bez strat własnych. Owszem, opary rtęci są niebezpieczne, jak jest jej dużo. Nie jak kropla.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Rozbity szklany termometr 29.07.13, 09:21
                    Wylać wodę z basenu w p...zdu, bo przyjemności z kąpieli to i tak żadnej nie będziecie mieli. Cały czas będziecie się zastanawiać, czy to aby bezpieczne. A następnym razem nie wygłupiać się z mierzeniem temperatury wody w basenie termometrem rtęciowym.
                • run_away83 Re: Rozbity szklany termometr 29.07.13, 09:41
                  OMG verdana... jak się nie znasz za bardzo to może lepiej nic nie pisz?

                  Po pierwsze, czy to był na pewno termometr rtęciowy? Bo jeśli nie był to termometr medyczny tylko taki do mierzenia tperatury wody/powietrza to mógł być np. spirytusowy i wtwdy faktycznie nie ma powodów do paniki. Trzeba się upewnić.

                  Ale jeśli faktycznie był rtęciowy - pod żadnym pozorem nie kąpać się w basenie. Skontaktować się z lokalną Strażą Pożarną, sanepidem lub po prostu jakąś apteką i zapytać co zrobić w takim wypadku. Tej wody nie należy spuszczać do ścieków, raczej trzeba ją najpierw oczyścić chemicznie. I absolutnie nie nadaje się do kąpieli.

                  Tutaj o właściwosciach rtęci: (za wikipedią)

                  Rtęć i większość jej związków jest silnie toksyczna i stanowi częste zanieczyszczenie środowiska. Jeżeli dostanie się do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje związek metaloorganiczny – dimetylortęć. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały – jest to główna postać rtęci, która przedostaje się do organizmów żywych i kumuluje się w nich. Rtęć w środowisku w postaci dimetylortęci była przyczyną kilku przypadków masowego skażenia środowiska.

                  Spożycie związków rtęci powoduje ślinotok, wymioty, krwawą biegunkę, martwicę błony śluzowej jelit. Pojawia się również pieczenie w przełyku. Podobnie jak w zatruciu drogą oddechową uszkodzone zostają nerki.

                  Zatrucie przewlekłe małymi ilościami rtęci powoduje początkowo niespecyficzne objawy takie jak ból głowy i kończyn, osłabienie. W późniejszym czasie dochodzi do zapaleń błon śluzowych przewodu pokarmowego, wypadania zębów i wystąpienia charakterystycznego niebiesko-fioletowego rąbka na dziąsłach. Obserwuje się też postępujące uszkodzenia OUN: zaburzenia snu, upośledzenie koncentracji, zaburzenia pamięci, zmiany w osobowości. Później pojawiają się drżenia rąk i nóg, niezborność chodu. Charakterystycznym objawem jest zmiana charakteru pisma na tzw. "drżące pismo". W zatruciu przewlekłym również obserwuje się uszkodzenie nerek.

                  Termometry rtęciowe nie zostały wycofane ze sprzedaży bez powodu...
                  • verdana Re: Rozbity szklany termometr 29.07.13, 14:19
                    Masowe skazenie środowiska nie bierze sie z rteci z jednego termometru...
                    • run_away83 Re: Rozbity szklany termometr 29.07.13, 14:29
                      Nie, ale rtęć z jednego termometru w ogrodowym basenie, gdzie jest 7000 l wody, osiąga stężenie stanowiące zagrożenie dla organizmów żywych - zwłaszcza jak ktoś sobiw tej wody łyknie.

                      Tak na marginesie - jestem z wykształcenia chemikiem, co prawda nie zrobiłam dyplomu, ale z kilku lat studiów to i owo pamiętam smile
    • lady-z-gaga świetlowki - o tym się nie mówi :/ 29.07.13, 09:01
      jak większość ludzi, słyszałam tylko o tym, ze energooszczędne
      dopiero dzisiaj zadziałał walor edukacyjny ematki wink a dodatkowo zajrzałam do wikipedii
      i oto, co znalazłam:

      Wady

      wymaga skomplikowanych opraw z dodatkowym wyposażeniem (statecznik i zapłonnik)
      gorsza jakość światła (nieciągłe widmo), szczególnie w wykonaniu z luminoforami halofosforanowymi i trójpasmowymi
      wydajność świetlna lampy zależna jest od temperatury otoczenia
      większy niż u żarówek spadek żywotności przy dużej częstości włączeń/wyłączeń
      w typowych rozwiązaniach brak możliwości regulacji strumienia świetlnego za pomocą regulatorów napięcia (tak zwanych "ściemniaczy")
      tętnienie strumienia świetlnego powodujące efekt stroboskopowy - powoduje szybsze zmęczenie oka w porównaniu do tradycyjnych żarówek
      emisja szkodliwego dla oka promieniowania ultrafioletowego, powodującego degradację siatkówki i matowienia istoty właściwej rogówki
      utrudniony zapłon przy obniżonym napięciu oraz w niskiej temperaturze
      niski współczynnik mocy (ok. 0,5) powodujący konieczność stosowania kondensatorów kompensujących
      zawierają rtęć, która jest silną trucizną - mogą być niebezpieczne po stłuczeniu
      wyższy koszt zakupu, konieczność poniesienia kosztów utylizacji zużytych świetlówek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja