olena.s
20.06.13, 12:36
Wielokrotnie w wątkach szkolnych pada na forum zdanie, że szkole nie można oddawać wychowania dziecka. Szkoła ma uczyć, nie wychowywać!
Jednocześnie jednak w wątkach o różnych Frankach, wściekłych ojcach tarmoszących ośmioletnich winowajców itp. pojawiają się pretensje.
Jak szkoła ma reagować wobec takich sprzecznych żądań? I co szkoła powinna móc zrobić w takich przypadkach?