matki dzieci z alergia na pylki,jak lato?

21.06.13, 01:01
jak wasze dzieci znosza obecny sezon?
Moje dziecko nie jest w stanie wyjsc na zewnatrz nawet na kilkanascie minut, bo momentalnie jest zasmarkane i zaplakane, a oczu mu nie widac .-(
Wyglada na to, ze cale lato przesiedzi w swoim pokoju, przy zamknietym oknie..
Mimo branych lekow. Trzeba bedzie dalej z lekami kombinowac, ale co to za wakacje dla nastolatka?
Jak wasze dzieci?
    • antyideal Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 07:46
      Objawy oczno/kaszlowo/katarowe jak zwykle są, ale do wytrzymania,
      gorszy jest stan rozdraznienia i oslabienia syna i mnie ciezko na to patrzec,
      szkoda mi go, ze nie moze w pełni korzystac z urokow pogody.
      Ale co roku jest to samo.
    • asia_i_p Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 07:58
      Ja nie matka dziecka z alergią, ale siostra, córka, żona i szwagierka alergików. Cierpią jak cholera, siostra zwłaszcza. Po podwójnej dawce lekarstw już koło południa, z wyprawy trzeba było się i tak ewakuować, twarz podpuchnięta i swędzi, oczy łzawią. Ojciec z kolei kicha napadowo. Mąż w porównaniu z nimi lekka liga, tak, że nawet lekarstw nie bierze, ale też go czasem dopadnie.

      I tak mi się przy okazji męża przypomniało - jemu bardzo pomagał las. Pamiętam z czasów studenckich nocleg pod Krawców Wierchem, tam jest schronisko na hali, a dookoła las. I to działało bez pudła - wychodził na halę - zatykało go, wchodził do lasu - odtykało go. Las na pewno iglasty, nie pamiętam sosna czy świerk. Może u twojego syna zadziała, a jeśli zadziała, może macie możliwość wyjazdu w górsko-leśne okolice?

      No i czy myślałaś o odczulaniu? Mój kuzyn wymiękł w połowie, bo mu język spuchł - ale brat męża przeszedł pełen cykl, w tej chwili robi sobie jeden zastrzyk na początku sezonu i ma spokój przez rok.
      • mruwa9 Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 08:23
        las (mieszany) mamy tuz za domem, ale przed lasem trawnik, a mlody uczulony na brzozy i trawy uncertain udusi sie, zanim dojdzie tych 30 metrow do lasu...
        To pierwszy tak dramatyczny sezon. W zeszlym roku posmarkiwal troche, ale dopoki nie probowal kosic trawy, bylo ok. Wczesniej, w poprzednich latach, nie mial zupelnie zadnych objawow alergii, a w tym roku dramat. Skad moglismy wczesniej wiedziec, ze taki obrot sprawy przybiora w tym sezonie?
        Coz, cos wymyslimy, lekami, odczulaniem. Tylko czlowieka szkoda, jak sie meczy...
        • zebra51 Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 08:33
          Avamys, Xyzal, Opotanol - zestaw codzienny. Skłaniam się ku odczulaniu syna na trawy/ zborza i wczesne drzewa. Tylko załamał mnie trochę schemat odczulania i związane z tym wyjazdy do KArpacza na każdy zastrzyk.
          Ale chyba nie ma wyjścia. sad
    • skarolina Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 08:47
      Pomógł tylko powrót do starego, sprawdzonego i skutecznego leku, którego większość lekarzy już nie uznaje, bo "to lek starej generacji, proszę pani, teraz są znacznie lepsze i skuteczniejsze".
      No kurka, że też organizmy moich dzieci ni cholery nie chcą tego uznać, na wszystkich nowych alergia jak ta lala, na starym prawie nieodczuwalna.

      Ketotifen rules.
    • barbibarbi Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:08
      moje dziecko też na trawy i brzozę i jeszcze na sierść kota. Objawy oczno-katarowo-kichające znośne po podaniu antyhistaminowych leków, ale za to całe zeszłe wakacje przekaszlała, kaszel ustąpił dopiero po podaniu wziewnych leków, niestety to początki astmy. Lekarka proponuje odczulanie.
      • mruwa9 Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:11
        bez kota mozna zyc.. pozbyc sie trawy i brzoz, gdy sie mieszka na wsi, to pewien problem.
        Ale w miescie nie lepiej...
    • magata.d Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:12
      Moje dziecko na szczęście alergikiem nie jest. Ale ja od dzieciństwa cierpię na alergię na pyłki traw, zbóż itp. Pamiętam, jak we wczesnych latach nastoletnich też nie mogłam wyjść z domu, katar zapychał mi nos, napady kichania, opuchnięte, swędzące potwornie oczy nie pozwalały normalnie funkcjonować. Bardzo duża poprawa była po pierwszej serii odczulania. Dlatego polecam odczulanie, które niestety jest dość uciążliwe (częste, regularne stawianie sie na zastrzyk przed sezonem pylenia i to przez kilka lat). W latach w których byłam odczulana objawy były bardzo lekkie, a przy braniu regularnie leków było super. Niestety jak przerwałam odczulanie (po ok. 10 latach) objawy znów się nasiliły. Teraz biore leki, raz jest gorzej, raz lepiej. Polecam też wyjazd nad morze. Lekarz mnie ostrzegał, że przerwanie odczulania nie jest dobrym rozwiązaniem, ale ile można. Muszę się teraz zorientować, jak to jest teraz tylko jeden zastrzyk przed sezonem to może znów spróbuje.
      Ciekawa jestem jakie leki biorą dorośli alergicy. Mi najlepiej pomagania claritine active. Ale lekarka rodzinna mówi że nie można brać dłużej niż 10 dni. Ja biorę, bo kiedyś mi alergolog przepisywał na cały sezon (wtedy to się nazywało clarinase). Claritine średnio na mnie działa.
      • skarolina Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:19
        > Ciekawa jestem jakie leki biorą dorośli alergicy. Mi najlepiej pomagania clarit
        > ine active. Ale lekarka rodzinna mówi że nie można brać dłużej niż 10 dni. Ja b
        > iorę, bo kiedyś mi alergolog przepisywał na cały sezon (wtedy to się nazywało c
        > larinase). Claritine średnio na mnie działa.

        Telfast/Telfexo, przy średniu pyleniu 120, w okresie najwyższego stężenia pyłków - 180. Da się żyć.
    • slonko1335 Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:21
      U nas już po najgorszym mam nadzieję. My mamy masakrę kwiecień-maj. Problem jest jeszcze jak koszą trawę na osiedlu w sezonie ale poza tym pełnia lata jest ok dla obojga.
    • lacitadelle Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:21
      Ustawiamy z alergolog leki aż nie będzie dobrze - w tym roku rekord: 2 razy aerius, 5 razy różne wziewne, plus steryd do nosa i krople do oczu wg potrzeb. U nas niewychodzenie z domu niewiele pomagało, i tak się dusił od kaszlu. Na szczęście kończy 5 lat i od września odczulamy. U mnie zadziałało cuda, mam nadzieję, że u syna będzie podobnie.
      • zebra51 Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 09:31
        lacitadelle jaki będziecie mieć schemat odczulania? Co miesiąc? Przez jaki czas?
        • lacitadelle Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 10:45
          Szczegóły ustalimy we wrześniu, po wyciągnięciu wniosków z tego sezonu, ale na początek będziemy próbować kropli a nie zastrzyków (ja miałam zastrzyki i to jest jednak straszna męczarnia, no i strata czasu - dojechać, odczekać czy nic się nie dzieje, wrócić). Krople podaje się codziennie pod język, przez kilka miesięcy. Powtarza się potem w kolejnym roku, w zależności od efektów od 3 do 5 lat u nas powinno być. Koszt to około 1 tys. zł na rok. Mam nadzieję, że syn będzie krople tolerował.
      • wilowka Nie matka ale alergik pyłkowy 21.06.13, 09:35
        Dramat.

        Telfast rano 180, Avamys, wieczorem loratadyna 10, Zabak do oczu w międzyczasie jakieś Otriviny doraźne i jest średnio sad
    • hellulah Re: matki dzieci z alergia na pylki,jak lato? 21.06.13, 10:50
      Bym powinna napisać jakieś brzydkie słowo. Bardzo bardzo bardzo źle, wiadomo, upał.

      Na lekach (tabletki, do nosa, do oczu, wziewne) i w okularach i myje się jak kot co i rusz i cierpi. Mimo to jej jest lepiej nawet w naszej strefie klimatycznej poza miastem, gdzie jest mniejsze stężenie pyłów, spalin i innego łajna, niż w mieście. Wyjeżdża.

      Poza tym jej jest lepiej już od połowy lipca, do września (drugi rzut traw) jest w miarę ok.

      Dziecko przyzwyczajone... sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja