poecia1
22.06.13, 23:17
W nawiązaniu do artykułu:
lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14142819.html#MT
Nie podoba mi się to. Pachnie mi to kołtunem i mówiąc bez ogródek burdelem. Jeszcze panie hostessy, które wręczają ulotki nie tylko pojedynczym, ale i sparowanym przechodniom.
A Wy poszłybyście w takie miejsce, oczywiście nie same ale np z mężem? Tak dla dodania pikanterii sobotniej nocy?