kamelia04.08.2007
23.06.13, 01:45
czyli jak sie do tego zabrac?
co daje bieganie?
jak sylwetka moze na tym skorzystać?
jak zminimalizowac ryzyko urazów czy efektów ubocznych, które potem wyjda po latach? (podobno na stawy nie jest to zalecane)
i w ogóle jak sie za to zabrać?
bo ..... nie ukrywam, że srednio mnie to bieganie pasjonuje, basen mi sie wydaje lepszy (ale jeszcze nie umiem pływać), wole nordic walking (ale sama po lesie nie bede popylać).
Bieganie jest łatwiejsze do wykonania, bo moge temu poswiecic ze 4 razy w tyg. po 15-20 min., biegac raczej bede po asfalcie, albo po chodniku. Do trawy czy lesnej sciezki mam kawałek drogi.
Bede biegac sama, wieczorem, kiedy pan mój wróci z pracy.
Czekam tu zwłaszcza na jedna zapalona forumowiczkę-biegaczke. Kiedys pisała, że moze każdego zarazic. Chciałabym sie za to zabrac, bo mam jeszcze 3 kg do zrzucenia (i bede w swoim mniemaniu wagowo idealna