Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok

24.06.13, 18:35

Czy jesli jestescie gdzies zaproszone i macie wybor zabrac ze soba dzieci lub nie zabierac, to te dzieci ze soba bierzecie?zakladam,ze na czas zaproszenia dzeci maja opieke,nie potrzebuja wisiec na cycu itd.jednym slowem nic nie,stoi na przeszkodzie,by pojsc bez.

“ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
Autorem powyzszego zdania jest M.
    • velluto Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 18:41
      edelstein napisała:

      >
      > Czy jesli jestescie gdzies zaproszone i macie wybor zabrac ze soba dzieci lub n
      > ie zabierac, to te dzieci ze soba bierzecie?

      nigdy w życiu! po jaką cholerę miałabym sobie psuć wychodne?
    • gretchen184 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 18:45
      z ulgą i niemal rozkoszą wychodzę bez dzieci
    • mia_siochi Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 18:50
      JESLI mam z kim zostawić, to wolę bez.
      Ale że raczej nie mam z kim, więc albo idę z nim, albo wcale.
      Na dorosłe imprezy przychówku nie zabieram.
    • jmama Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 18:50
      jeżeli wybieram się do znajomych, którzy też mają dzieci - to zabieram bo, są już na tyle duże się zajmą zabawą a ja mam święty spokój
      jeżeli idę do kogoś bez dzieci wychodze do lokalu itp. to dzieci nie zabieram.
    • eliszka25 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 20:26
      zwykle nie mam z kim dzieci zostawic, ale zwykle tez jestesmy zapraszani do znajomych z dziecmi w podobnym wieku, wiec towarzystwo dla malolatow jest nawet mile widziane i dzieciarnia idzie z nami.

      nie wiem, o jaka sytuacje ci chodzi, bo to, czy ide z dziecmi, czy nie, zalezy wlasnie od danej sytuacji. jesli impreza jest typowo dla doroslych, to choc dzieci teoretycznie moznaby bylo zabrac, wolalabym jednak pojsc tylko z mezem, a dzieciaki gdzies odstawic, czy zalatwic im opieke w domu.
    • solaris31 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 20:32
      to zalezy od zapraszającyh, sytuacji i okazji - ale nie mam oporów, żeby iść bez dzieci i nie ciągam ich ze sobą wszędzie wink

      w lipcu idę na wesele do bardzo bliskiej rodziny, i moje dzieci zostają z drugą babcią - ja chcę się pobawić smile
    • blanus2202 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 20:46
      Jak mam wyjściowe z opieką??
      Ło Matko... Lece i tylko kurz po mnie zostaje big_grin
      Szkoda, że to zdarza się tak baaaaaardzo rzadko.... sad
    • loola_kr Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 21:51
      jeżeli nie będzie tam innych dzieci to idziemy sami.
    • goodnightmoon Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 22:03
      Nie bierzemy, możesz nas śmiało zapraszać wink

      Wyjątkiem są spotkania ze znajomymi, którzy mają dzieci w podobnym wieku - wtedy wiadomo, dzieci się ze sobą bawią.
      • edelstein Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 23:14

        To nie ja zapraszamwink chodzilo o to,ze ja mimo zaproszenia z dzieciem,dziecko zostawiam i nawet mi sie nie sni go brac ze soba.Podobno nagannetongue_out

        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
        Autorem powyzszego zdania jest M.
        • sylki Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 07:59
          jak nie ma innych dzieci, to nie zabieram, ale gdy są, to nie widzę problemu smile zwłaszcza, że moje dzieci zachowują się w gościach jakby ich nie było wink
          zaznaczam, że takie są od urodzenia
    • karra-mia Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 22:08
      nie zabieram.
      jak się umawiam z koleżanką, dzieci mają opiekę, to wolę pójśc sama i sobie pogadać ot tak.
    • caroninka Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 22:13
      Jesli idziemy do znajomych, ktorzy dzieci posiadaja, zabieram ze soba. Jesli mam opieke dla mlodego, a chcemy od niego chwile odetchnac, niesamowicie sie na takie wychodne ciesze smile
    • podkocem Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 24.06.13, 23:18
      Zalezy gdzie i z kim. Jesli jestem zaproszona z M na grilla do szwagierki to oczywiscie Mloda idzie z nami, a jesli do kumpeli na ploty to zostawiam ją z M. Ale jesli do kolezanki która sama ma dzieci, to Młoda idzie ze mna.
    • mamusia1999 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 08:02
      ja mam juz taki staz, ze dzieci maja prawo wyboru. jak chca ida z nami, jak nie zostaja w domu. sa imprezy, ktore chca zaliczyc, a sa okazje, ze wola zostac w domu.
    • mw144 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 08:08
      Do 6-7 r.ż. zabieram ze sobą. Potem mają wybór, idą albo zostają w domu, zależnie od tego czy dana impreza/spotkanie jest dla nich atrakcyjna.
    • maltry Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 08:52
      Jeśli gospodarze mają dzieci w wieku zbliżonym do wieku moich - idziemy wszyscy; jeśli nie lub jeśli spodziewam się, że wizyta może się przeciągnąć do późna - idę sama
    • lauren6 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 08:56
      Bez.
      • ledzeppelin3 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 08:58
        Zależy gdzie, jak impreza z zapleczem dla dzieci typu plac zabaw to tak, jak typowo dorosła, to nie.
        • hugo43 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 09:38
          jak na impreze gdzie beda dzieci,to biore,bo i tak mam go z glowysmileale na kawe na miasto,na zakupy,czy wieczorne wyjscie,gdzie nikt dzieci nie bierze,to nie biore,zostaje syn u dziadkow.lubie te chwile,ktore mam tylko dla siebie,chocby teraz,syn w przedszkolu,maz spi,a ja spokojnie moge kawe wypic.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 10:47
      w miare mozliwosci ide bez dziecka.
    • mysia125 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 10:59
      Jeśli gospodarze mają potomstwo i owo pozostaje na imprezie, zabieram swoich - dzieci znikają dorosłym z oczu i jest piknie. Wymaga ustalenia z gospodarzami. Zazwyczaj 6 na 10 imprez tak wygląda.

      Jeśli gospodarze bezdzietni, ale lubiący towarzystwo moich dzieci i nalegający na ich przybycie - zabieram potomstwo, zapowiadając, że to impreza dla dorosłych, a oni są zaproszeni, bo "przecież się tak ładnie potrafią zachować" - ściema, która nigdy mnie nie zawiodła wink

      Jeśli impreza jest wśród osób pozbawionych dzieci na stałe lub czasowo - dzieci zostają w domu i krzywda im się nie dzieje. Znajomi obdarzeni potomstwem dość jasno komunikują, że to o ten wariant chodzi.

      Możliwe są też wariacje wokół trzech schematów - np. do pewnego czasu wersja druga, a później dzieci w podskokach i z uśmiechem na ustach oddalają się w kierunku domu. Co tam porabiają, to słodka tajemnica ich i opiekuna.
    • princy-mincy Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 12:16
      Wole bez iść, ale jesli u tej osoby są dzieci, z którymi moje sie pobawi, to tez dramatu nie ma.
      Ale jednak wole na płoty iść bez potomstwa.
    • misiowamama-2 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 12:21
      To zależy od tego gdzie jesteśmy zaproszeni. Jeśli na spotkanie, imprezkę gdzie są inne dzieci- maluchy idą z nami. Niech też mają przyjemność wink Jeśli jednak to wychodne w gronie dorosłych i mam przy kim- zostawiam. Jeśli nie, zostajemy z dziećmi i wolny czas planujemy tak, żeby i nam i im było przyjemnie
    • emila.dudek Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 12:26
      Jak mam z kim dziecko zostawić to idę bez.
    • clio_1 Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 12:29
      Nie biorę. Też chcę mieć chwilę oddechu, chcę w spokoju posiedzieć, porozmawiać, zjeść, a nie biegać za zwracającym na siebie uwagę dwulatkiem.
    • guderianka Re: Pytanie do mam z stazem dluzszym niz rok 25.06.13, 12:31
      No ale gdzie np.?
      Nie zdarzyło się nam dostać informacji, że mamy przyjść bez dzieci. Z założenia chodzimy razem, chyba że starszaki nie chcą (rzadko) to zostają w domu. Póki co lubią z nami chodzic i spędzać czas.

      p.s. nie potrafię sobie wyobrazić, że dzieci mają inną opiekę niż nasza, to oksymoron w naszym przypadku wink\
Inne wątki na temat:
Pełna wersja