moja praca mnie zabija

24.06.13, 23:37
pracuje już tam 12 lat, kiedyś było fajnie, uwielbiałam tą pracę, a teraz nie chce tam już być, nie mogę, za długo, to już nie to - totalne całkowite wypalenie. Ale brak mi odwagi na podjęcie decyzji o odejściu, szukam pracy ale wszędzie są tylko oferty do firm finansowych i banków a właśnie z tego sektora chcę uciec. Czy ktoś z was podjął taką decyzje o odejściu z pracy?, zmianie branży?, zaryzykował? i co?
    • paliwodaj Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 04:26
      cokolwiek tu uslyszysz nie znaczy ze u ciebie bedzie tak samo, Twoja decyzja.
    • rosapulchra-0 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 04:52
      Tak.
      Wiele razy.
      Zaczęłam jako pracownik banku, potem zostałam nauczycielką, następnie moje życie zawodowe było związane z korporacjami. I profilu ich działalności pisać nie będę.
    • k1k2 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 06:39
      ja zmienialam (i zmieniam) stopniowo, tj. szukam gdzie bym mogla wykorzystac przynajmniej czesc posiadancyh umiejetnosci. tak na calkowity zwrot nie zdecydowalabym sie. znam osoby ktore to zrobily i w wiekszosci zostaly na lodzie i z problemem braku pracy (nie mowie tu o 20-sto paro latkach, ale tak 35-40). ciezko konkurowac z mlodszymi ktorzy na dodatek cos juz wiedza w nowym obranym przez ciebie temacie.
      • najma78 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 08:02
        Wykonywalam rozne prace, bylam urzedniczka w instytucji panstwowej, HR, pdacowalam w banku przy cyferkach (nie lubie brrrr) a obecnie po kilku latach pracy w szkole jako asystentka nauczycieli i pomoc nauczania zaczynam po wakacjach studia i bede (mam nadzieje) nauczycielka. Dwudziestuparu lat nie mam od dawna. Nie widze problemu. Na swiecie ludzie zmieniaja sciezki zawodowe radykalnie wiele razy i nie ma w tym nic dziwnego.
        • k1k2 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 17:53
          No tak. Ale sama zobacz o jakich stanowiskach piszesz. Dwudziestuparu lat nie masz od dawna, a w jakiej dziedzinie cos osiagnelas?

          Tez znam osoby ktore zmienily sciezki zawodowe radykalnie, np. z prawnika na terapeute bedac swietnym w kazdym temacie. Ale to wymaga lat i zaangazowania, i PLANU (szczegolnie jesli siema dzieci i dom na utrzymaniu). Jak sie pracuje przy cyferkach albo asystuje nauczycielom to faktycznie mozna zmieniac jak wiatr zawieje, bo to zajecia nie wymagajace wielkiego doswiadczenia.
    • default Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 07:58
      Słuchaj, a może to chwilowe załamanie, jakaś depresja Cię może dopadła ? Przeżywałam coś podobnego kilka lat temu - byłam gotowa choćby na zasiłek pójść, aby tylko nie pracować tam, gdzie pracowałam (też sektor bankowy wink). Normalnie fizycznie cierpiałam, gdy jechałam rano do pracy - ból głowy, mdłości. Wszyscy wydawali mi się wrogami. A przedtem pracowałam tam wiele lat tak jak Ty - i bardzo lubiłam tę pracę, firmę, ludzi.
      No i okazało się, że mam depresję. Byłam prawie dwa miesiące na zwolnieniu, leki, terapia - no i wróciłam do pracy - tej samej! - nadal pracuję, nadal ją lubię. A wtedy byłam przekonana, że całkiem się wypaliłam i progu banku już nigdy nie przekroczę...
      • jadzi-uchna Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 16:26
        a jak doszłaś do tego, że to depresja? Gdzie byłaś, jak się leczyłaś? Możliwe, że u mnie tez tak będzie, ale gdzie się udać, kogo zapytać, co robić z depresja?
        • bloopsar Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 17:11
          > gdzie się udać, kogo zapytać, co robić z depresja?

          Do lekarza psychiatry. Można na NFZ, zazwyczaj nie mają tak koszmarnych terminów jak bardziej 'popularne' specjalizacje.
    • lykaena Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 16:33
      Miałam to samo.
      Ja co prawda po 6 latach, ale zaczęło się źle dziać.
      Nim osiągnęłam dół, zaczęły się zwolnienia grupowe.
      Inaczej skończyłoby się depresją ani chybi.
      Sugeruję poradę specjalisty i rozglądanie się za czymś innym.
    • grouse1 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 18:37
      Ja w zeszłym roku, także po 12 latach pracy w księgowości, doszłam do wniosku, że przez kolejne 30 lat nie zamierzam siedzieć za biurkiem. Postanowiłam się przekwalifikować, co wiązało się z koniecznością ukończenia zupełnie nowych studiów i to dziennych (bo tylko takie są na danym kierunku). Złożyłam więc podanie do szkoły i kiedy mnie przyjęli to zrezygnowałam z pracy. A tydzień temu skończyłam właśnie I rok i jestem z siebie bardzo dumna smile Jeszcze tylko 2 lata i znów do pracy, diametralnie różnej od finansów.
      Przy podejmowaniu takich decyzji jak moja zacznij od analizy, czy budżet rodziny "da radę" przez 3 lata bez twojej pensji. Gdyby mój nie dał, pewnie bym się na tak drastyczną zmianę nie zdecydowała i poszukałabym "czegoś innego" do czego przydadzą się moje obecne kwalifikacje.
    • beverly1985 Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 20:04
      Widziałam wiele udanych przejść z korporacji na wlasną dzialalność gospodarczą. Natomiast przejscie po prostu do innego sektora to często niższe stanowisko, gorsza pensja uncertain ja nie zdecydowałabym się.
    • yenna_m Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 20:12
      zanim zrezygnujesz z pracy - postaraj się zdobyć wiedzę potrzebną do pracy w nowej branzy i znaleźć zatrudnienie

      zwalnianie się w próżnię nie jest dobrym pomysłem
    • jagodka_mare Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 21:29
      A moze sprobuj myknac na miesiac urlopu, ew. zwolnienia jak lekarz uzna (chociazby wlasnie psychiatra) i zobaczysz czy nabierzesz nowych sil do pracy, czy ten czas wolny nic nie zmienil. Mozesz w trakcie wolnego intensywniej porozgladac sie za nowa praca w innej branzy.
      Ja, po doswiadczeniach bliskich, balabym sie zwolnic nie majac nagranej nowej roboty. Czesto tak jest ze z planowanej przerwy np trzymiesiecznej robi sie przymusowa roczna, a ekstremalnie i dwuletnia. Znam dziewczyny ktore na fali kobiecych biznesow odeszly z korpo i weszly w bizuterie handmade itp i niestety polegly. Finansowo oczywiscie. Chyba ze potraktujesz taki biznesik jak hobby po pracy i dodatkowe zrodlo dochodu. A dopiero jak sie rozkreci to zmykasz z firmy.
      Albo proponuje znalezc nowa fuche i dopiero odejsc. Bo inaczej mozesz zrobic sobie kuku i popasc w naprawde porzadna depresje.
    • drosetka Re: moja praca mnie zabija 25.06.13, 22:21
      Ja w zupełnie innym kierunku kończyłam studia w innym pracowałam a jeszcze w innym teraz kończę szkołę policealną i juz pracuję w zawodzie. Warto było, ja miałam 35 kiedy podjęłam tę trudną decyzję., Wiem to nie studia i w sumie nic nie traciłam bo akurat byłam na rozdrożu, urodziłam 2 dziecko, "siedziałam' w domu i wiedzialam tylko jedno- nie chcę wracać do tej branży w której dotychczas pracowałam , a niestety wszystko wskazywało na to że nie znajdę nic innego bo tylko w tym miałam doświadczenie. Ale z drugiej strony miałam multum wątpliwości- zajęty każdy weekend, nikt mi nie daje gwarancji ze akurat znajdę w tym fachu pracę i również pieniądze wchodziły w grę(czesne). Ale zdecydowałam i nie żałujęsmilew końcu raz sie zyje , a od 30 do emerytury jeszcze daaaleka droga wiec chyba warto zaryzykowac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja