Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym?

25.06.13, 14:42
Nadchodzi sezon urlopowy i co roku jestem oblozona a to zwierzetami mojej matki ( 2 psy), a to kotem i kwiatkami tesciowej. Naprawdę mnie to męczy a odmawianie pomocy powoduje krzywe klimaty, bo one nie mają co zrobic a koniecznie chca wyjezdzac. Zeby bylo jasne sama nie podrzucam nikomu ani dzieci ani zwierzat ani roslin, nie angazuje osob trzecich w tego typu pomoc.A jak jest u was?pomagacie korzystacie z pomocy?
    • kikimora78 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:48
      Ponieważ korzystam to i pomagam - szczególnie jeśli chodzi o opieke nad zwierzakami.
      • kikimora78 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:55
        aha - ale u nas tylko koty, z psami nie byłabym taka "hej do przodu" bo jednak wymagają większego nakładu czasu i uwagi.
    • lykaena Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:50
      Ja akurat nie rodzinie, ale znajomym.
      My im 2 tygodnie kota, a oni nam vice versa w lipcu.
      Moi rodzice tak sobie radzą z sąsiadami, w sumie są to 4 pary małżeńskie i pomagają sobie tak od at.

      Tak z ciekawości- co Ty robisz z roślinami, zwierzętami w czasie wyjazdu?
      • maggorlo Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:53
        > Tak z ciekawości- co Ty robisz z roślinami, zwierzętami w czasie wyjazdu?


        Rośliny wyprowadza na spacer a zwierzęta podlewa...?
        • pupakosciotrupa Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:58
          Zwizualizowałam to sobie smile .
      • kalinan Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:58
        nie mam kwiatkow, ani obaw ze mi sie ktos wlamie, dlugo nie mialam zwierzat, aktualnie kota zabieram ze soba, dziecko rowniez, jutro np jade w gory z kotem i place za to jedynie 5 zl dodatkowo, na jeden dzien spokojnie moge go zostawic samego.
    • jak.z.nut Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:54
      Przez większość wakacji mam nadprogramowo na stanie przynajmniej 2 dziecismile psy, koty, kwiatki przyjęłabym chętniejwink)
    • fomica Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:55
      Nigdy nie byłam proszona o taka pomoc, jakos sie nie zlożyło. Do mojego zwierza podczas dłuższych nieobecności przyjeżdża teściowa i dokarmia. Tu mamy transakcję wiązaną - miasto w którym mieszkam jest na tyle atrakcyjne, że można tu przyjechać na pare dni na zwiedzanie, więc ona przyjeżdża, odwiedza znajomych, zalicza inne rozrywki, nocuje i przy okazji dogląda mieszkania.
    • nihiru Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 14:56
      pomagamy, korzystamy i uważamy że to oczywiste zachowanie
    • effie1980 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 15:00
      rzadko bo rzadko, ale pomagamy i nam pomagaja. Chociaz ja wole oddac psa zaufanej osobie, ktora sie tym zawodowo zajmuje, bo chociaz wiem, ze sie porzadnie wybiega dwa razy w ciagu dnia i jeszcze w miedzy czasie wybawi z innymi psami. A u tesciow to jeden nie zadlugi spacer, a tyle mu nie wystarcza. Ja jednak nie mam problemow, zeby zajac sie ich psem. Kwiatkow nie posiadamy.... ale pojsc komus podlac tez bym mogla. Jak ktos by mi wypozyczyl dzieci tez bym sie nie obrazila, bo moje by mialo towarzystwo smile
    • lafiorka2 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 15:23
      na szczęście nie muszę a jeśli bym musiała to tylko kotem mojej przyjaciółki.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 15:39
      pomagam (wyprowadzam jednego psa), z pomocy nie korzystam bo nie mam do czego.
      • opium74 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 15:51
        mam 3 koty, psa i dziecko i ogródek do podlewania/koszenia.
        Korzystam z pomocy rodziny i sama służe tez pomocą jeśli zachodzi taka potrzeba.
        Chodziłam doglądac kotów sąsiadki.
        Inny sąsiad wpuszczał na noc i wypuszczał rano moje koty.
        Jakos to wszystko z życzliwością i serdecznym traktowaniem drugiego człowieka....
    • maggorlo Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 15:46
      Współistnienie we wzajemnych zależnościach jest stanem pierwotnym, jak najbardzije naturalnym dla człowieka. Jeden drugiemu pomaga, drugi pomaga pierwszemu, bo tak łatwiej. Najgorzej na tym wychodzą Zosie-Samosie, które za wszelką cenę chcą być bardzo zaradne. Bliscy owszem zwracają sie z potrzebami jednak Zosia pozostaje niewzruszona i samowystarczalna. I rodzi się w Zosi poczucie bycia wykorzystywaną. Bo kwiatki do podlania zostawiają, a ona bohatersko nawet kota na wakacje ciągnie.
    • klubgogo Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 18:57
      Mama opiekuje się córką prawie 3/4 wakacji, czasami moim kotem, czasami domem siostry z całą domową trzódką. Nie robi z tego problemu, bo jest mamą, z pełną świadomością nikt z nas nie korzysta z pomocy dalszych członków rodziny, bo może pojawić się roszczeniowość. Sama chętnie pomagałam w podlewaniu kwiatków, doglądaniu kota przy weekendowych wyjazdów. Mnie się nic z tego powodu nie dzieje, więc mogę pomóc.
    • velluto Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 19:19
      Nie mam zwierząt, nie mam problemu. Kwiatki ma podlewać moje dziecko i nieodmiennie je zasusza. Na szczęście nie mam nikogo, kto chciałby mnie obarczać opieką nad swoim zwierzęciem, ale odmówiłabym, nie ma ochoty ani zrywać się rano na spacery ani gnać po pracy na złamanie karku. Nie muszę sobie dezorganizować życia ani brać na głowę cudzych obowiązków.
      • maxivision Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 19:27
        Nie, nie pomagam, rodzinę mam taką, że jak im palec dam to całą rękę opie..., nie opędzę się od tej szarańczy. Ja sobie radzę sama, więc oni też mogą.
        • damakama Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 19:33
          Pomagam i korzystam z pomocy - sąsiadów i rodziny. Najgorsze do zaopiekowania się są kwiaty na balkonie moich rodziców - trzykilometrowy (w jedną stronę!) codzienny spacerek skutecznie obrzydza mi co roku 2 tygodnie wakacji (i w dodatku jak bardzo bym się nie starała, to i tak po ich powrocie usłyszę, że kwiatki zmarnowanesad) Z ochotą natomiast zajmuję się kwiatami i zwierzakami sąsiadów (od kotów przez ptaki po jaszczurki) - w sumie żaden kłopot (no i blisko), a oni też się odwdzięczają tym samym.
    • beverly1985 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 19:53
      Owszem, podrzucam innym zwierzaki i podkarmiam koty sąsiadów.
    • zofijkamyjka Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 20:02
      kalinan napisała:

      > Nadchodzi sezon urlopowy i co roku jestem oblozona a to zwierzetami mojej matk
      > i ( 2 psy), a to kotem i kwiatkami tesciowej. Naprawdę mnie to męczy a odmawia
      > nie pomocy powoduje krzywe klimaty, bo one nie mają co zrobic a koniecznie chca
      > wyjezdzac.

      Korzystam i jestem wdzięczna. Mam psa więc podczas wakacji jestem spokojna że ma dobrą opiekę u mojej mamy, na dłuższe wyjazdy zostawiamy tez klucze w celu podlania ogródka i roslin w domu.
      W razie potrzeby tez pomagam np. jeżdżę na działke mojej mamy żeby jej tam podlac jak sa upały. Opiekowałam sie tez kiedys psem sąsiada jak wyjechał na kilka dni.
    • pod.sufitka Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 20:48
      to dla mnie zupelnie naturalne ze pomgam, przygarniam kota podlewam kwiatki, u mnie jest pelna wznajemnosc raz ja pomagam raz mi pomagaja. to zupelnie naturalne poza tym gdybym nie miala komu podrzucic kota wszystkie wakacje musialabym spedzac w domu a to kiepska perspektywa
    • madzioreck Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:11
      Ba, nie tylko rodzinie, ale i obcym (np. z forum zwierzęcego) pomagam. W te wakacje będę mieć przez 2 tygodnie pod opieką szczury koleżanki z forum, jeśli ja będę musiała/chciała wyjechać bez swoich, to też znajdzie się osoba, która się nimi zaopiekuje.
      Nie wiem, dlaczego dziwi Cię, że ludzie sobie czasem pomagają...
    • bombastycznie Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:18
      pomagam, bo mam dobre relacje z najbliższą rodziną, ale nie tylko ja pomagam, niemal każdy w naszej rodzinie pomaga sobie nawzajem, ja najczęściej opiekuję się kotem kuzynki, kot siedzi w domu więc trzeba kilka razy do niego przychodzić w ciągu dnia, dokarmiam też jej kury i indyki (mieszkamy na wsi), niedawno zaoferowałam się też znajomej mojej mamy która wyjeżdża i nie wie co zrobić z psem, powiedziałam że mogę go na ten czas zabrać do siebie, dla mnie to nie problem, uwielbiam zajmować się zwierzętami, nieważne jakimi
    • sandra1301 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:38
      owszem, pomagam swojej rodzinie na wsi w różnych pracach polowych. Wbrew pozorom nie hańbi mnie to, a raczej odstresowuje. Pracując umysłowo cały rok, chętnie pomagam im w pracy fizycznej.
      • czar_bajry Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:44
        Moja rodzina pomaga mnie a dokładniej moi rodzice, jak wyjeżdżam to zajmują się kotami, psem i kwiatkamismile A i dziećmi też się zajmowalismile

        Jezu ale ja świnia jestem ale rodzice i tak mnie kochają a bratowa musi nienawidzić ( chociaż nic nie mówi a przynajmniej brat nie donosi) im z psem zostają ale czasami bo brat woli z psem wyjechać niż z żoną a syna ma już dorosłegotongue_out
        • czar_bajry Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:47
          O już sobie przypomniałam brat zostawił mi kiedyś na wakacje szczura i przez dwa tyg. bratanek rozpaczał że ciotka na 100% gryzonia unicestwi.
          Szczurek przetrwał chociaż raz dobrała się do niego moja bokserka i w efekcie musiałam po dyżurach wet. jeździć ...z psem bo se język rozcięła na klatce i miała jak wąż rozdwojonytongue_out
      • angazetka Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 00:41
        O LOL LOL LOL. Primo, na temat big_grin Secundo, dlaczego miałoby hańbić???
    • jagienka75 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 21:41
      a to teściowej/matce to już nic się od życia nie należy???
      to takie dziwne, że w ich wieku chcą gdziekolwiek wyjeżdżać???

      i tak, pomagamy.
      nie mamy z tym problemu.
    • zuwka Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 25.06.13, 22:10
      Teściowie zostawiali mi pod opieką psa (pies urzędował na ich posesji, moim zadaniem było gotowanie mu jedzenia, karmienie go i doglądanie) mieszkamy bardzo blisko, więc pies miał stałą opiekę i towarzystwo. O kwiatki i ogródek też dbałam. Nie czułam jakiegośtam przymusu. Z chęcią się na to zgodziłam. Teraz zamierzam podrzucić teściowej mój wychuchany kwiatek, bo udało mi się po raz pierwszy wychodować balkonowy big_grin wiem, że trafi w dobre ręce i nawet dostarczę jej do ogrodu, żeby biegać nie musiała. Ja sobie bardzo cenię pomoc rodziny nawet w takich błachych z pozoru sprawach
    • volta2 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 00:20
      na razie nikomu nie pomogliśmy bo nikt o to nie prosił

      sami mamy spore akwarium, i zawsze jest problem, bo za duże by go przewozić komuś do domu, więc w grę wchodzi tylko opieka dochodząca.
      na szczęście - dość bliski kolega ma zakład pracy na przeciwko mojego bloku więc 2 razy do roku wręczamy mu klucze i prosimy o pomoc. chłopak zachodzi co 4 dni, tyle rybki wytrzymują.

      proponujemy zresztą koledze, że może się wprowadzić na czas opieki do naszego mieszkania, ale nigdy nie chciał.

    • podkocem Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 00:25
      Kwiatkami mogę się zając, ale zwierzakiem zajęłam się raz. Wtedy nie pracowałam, nie miałam dzieci i nie było problemu, ale więcej bym tego nie zrobiła. Jak ktoś chce mieć zwierzęta to niech się sam martwi urlopem. Ja nie mam zwierząt i cudzych tym bardziej nie chcę.
    • gretchen184 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 06:55
      zdarza się ale nie w jakimś wielkim stopniu.
      ale mieliśmy raz taką sytuację- wakacje,właśnie kupiliśmy mieszkanie,które należało trochę wyremontować-elektryka,malowanie i takie tam.
      mieliśmy wtedy 8-letniego syna,z którym na czas remontu nie bardzo było co zrobić-na dwór sam nie wyjdzie bo nowe środowisko, w domu się nudzi bo co robić jak remont,zresztą my oboje zarobieni po pachy.
      i w tym momencie teściowie informują nas,że jadą na tydzień nad morze. nie ukrywam-mieliśmy nadzieję,że zabiorą wnuka ze sobą (nie za darmo oczywiście) bo byłaby to dla nas ogromna pomoc.
      niestety nie dość,że o zabraniu wnuka nawet nie pomyśleli to jeszcze zostawili nam klucze do działki,żebyś my im ją codziennie doglądali tongue_out
      obraza majestatu,że nie chcieliśmy doglądać bo zwyczajnie nie mieliśmy czasu -ogromna..
    • slonko1335 Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 08:08
      POmagamy, nie korzystamy bo nie mamy zwierząt ani roślin.
    • franczii Re: Czy pomagacie rodzinie w sezonie urlopowym? 26.06.13, 08:25
      Korzystam z tego rodzaju pomocy i sama tez pomagam. Same korzysci widze. Taka wymiane mam nie z rodzina bo nie ma na miejscu lecz z przyjaciolmi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja