Po co oni SĄ ze sobą ???

26.06.13, 11:00
Jest małżeństwo 14 letnie.Mają 2 dzieci wczesnoszkolnych.
Od kilku lat nic ich oprócz wspólnego adresu i dzieci nie łączy.
On,wiecznie poza domem,spotyka się z panienką,nic go w domu nie interesuje.
Ona,korzysta z pomocy matki ile wlezie ,romansuje z kolegą z pracy.
Każdy żyje swoim życiem.Wspólnych kredytów brak.Wcześniej on złapał ja na romansie,ona jego.Teraz są dla siebie obojętni.
Dlaczego nadal są ze sobą?
    • gazeta_mi_placi Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:03
      On dobrze zarabia, ona dobrze gotuje i zajmuje dziećmi gdy on na panienkach.
      • rydzyk_fizyk Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 29.06.13, 22:03
        Nie ma to jak święty węzeł kredytowy wink
        • poblabla Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 02:17
          Nie ma to jak analfabeta, który przeczytać ze zrozumieniem kilku linijek tekstu nie potrafi.
          _______

          Do autora wątku (i każdemu kto się zastanawia nad podobnymi sprawami): nie Wasz zas...ny interes. Pilnujcie własnych spraw.
    • triss_merigold6 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:03
      Bo prowadzą przedsiębiorstwo pt. rodzina z dziećmi, a wypisanie się z interesu byłoby kosztowne.
    • nowi-jka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:04
      dla dzieci np - to mało?
      skora żadne nie cierpi to luzik
      • blond_suflerka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:21
        No dzieciom to oni robią największą przysługę. To będą niewątpliwie bardzo szczęśliwi dorośli z prawidłową matrycą dotyczącą związków, blikich relacji, życia w zgodzie ze sobą, itdwink
        • nowi-jka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:57
          ale sory nie ma mowy o tym ze dzieci sa wciągane w romansowanie ze kłótnie sa, wypominanie itd,
          wiemy ze sa sobie obojętni a nie niemili dla siebie, może sobie pomagają, normalnie dzielą sie obowiązkami itd jesli zyja jak większość rodzin tylko dłużej sa w"pracy" i czesciej na "służbowych delegacjach" (czyt z kochankiem/kochanka) to dzieci cyt "wczesnoszkolne" nie wiedza ze wzorzec jest zaburzony
          • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:05
            Przeważnie dzieci nie są głupie i ślepe i widzą, że rodzice są sobie obojętni. Dzieci najczęściej są bardzo bystrymi obserwatorami.
            • nowi-jka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:09
              tak, bo wiekszosc małzenstw to taka wzorowa i tylko buzi buzi
              lepiej miec oboje rodziców w domu obojetnych wzgledem siebie ale zadowolonych (bo przeciez ogólny układ im odpowiada) niz dwa domy zwłaszcza jak sie ma 7 czy 9 lat bo moze w wieku nastoletnim jzu inaczej sie do tego podchodzi
              • claudel6 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 00:13
                ja tam sobie wybrażam, że mogą mieć poprawne realcje, a dzieci moga w ogóle ich skoków w bok nie odczuwać. no bo umówmy się - w wirze dnia codziennego rzadko w ogóle jest czas na to, zeby się do siebie przytulić czy namiętnie pocałowac, a jak już się o ten czas zadba, to prawei zawsze wtedy, gdy słodka hałastra poszła spać. więc de facto nawet w szczęśliwych rodzinach dzieci nie tak często są świadkami czułości między rodzicami. my sobie najczęściej okazujemy czułośc jak mały wymagający 100% uwagi "potwór" poszedł już spać.
            • przystanek_tramwajowy Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:12
              Wszystkie panie posuwane przez żonatych misiów zawsze tak bardzo troszczą się o dzieci misia i dla ich dobra koniecznie chcą misia rozwieść, bo wtedy dzieci na pewno będą szczęśliwsze. big_grin Tymczasem dzieci przede wszystkim chcą mieć rodziców w jednym domu i g...wno je obchodzi, co jakaś pani jedna z drugą o tym myśli. A rodzice potrafią zadbać, aby z pozoru wszystko w domu grało. I właśnie te pozory są dla dzieci ważne. Może kiedyś zrozumieją, że coś nie grało, ale będą miały wtedy już tyle lat, że im to zacznie zwisać i powiewać.
              • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:53
                A po jaki ch.. to do mnie piszesz? smile
                Ja nigdy nie pukałam żonatych misiów i nie zamierzam. Kijem bym nie tknęła.
                Powiedz dzieciom, które marzyły, żeby ich rodzice się rozwiedli, że lepsze dla nich awantury czy obojętność, niż życie na dwa domy.
              • letsee Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 29.06.13, 22:41
                nieprawda.
                Ja życzyłam swoim rodzicom rozwodui na szczęście się doczekałam. I to tak wydaje mi się że przed okresem buntu no chyba że przyjąć że zaczął się on bardzo wcześnie.
                Nikt nikogo nie katował, raczej mamtowdupizm i jamamracje.
                Zresztą, nieważne, nie chce mi się do tego wracać, ale pozornie rodzinka byłą stabilna.
                I w sumie, to żyje z poczuciem że współczuje nowym panienką ojca ("jak można być taaak nieświadomym.." i "co one w nim widzą..").
          • blond_suflerka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:56
            nowi-jka napisała:

            > ale sory nie ma mowy o tym ze dzieci sa wciągane w romansowanie ze kłótnie sa,
            > wypominanie itd,
            > wiemy ze sa sobie obojętni a nie niemili dla siebie, może sobie pomagają, norma
            > lnie dzielą sie obowiązkami itd jesli zyja jak większość rodzin tylko dłużej sa
            > w"pracy" i czesciej na "służbowych delegacjach" (czyt z kochankiem/kochanka) t
            > o dzieci cyt "wczesnoszkolne" nie wiedza ze wzorzec jest zaburzony

            Dziecko jest wciąganie bo żyje w takim domu. Uczy się owej obojętności, znikania z domu, lokowania uczuć gdzie indziej(nie wiadomo gdzie bo między rodzicami chłód), udawania, życia obok siebie. W takiej atmosferze wzrasta. Jak zacznie się orientować co się dzieje to jeszcze się nauczy, że tak się rozwiązuje problemy i nieudane związki. Życie w pozorach, kłamstwach, strachu przed zmianą, itd.
            I masz rację, dziecko nie wie, że wzorzec jest zaburzony. Uznaje to za normę i taką normę sobie zinternalizuje, ze szkodzą dla siebie.
            • nowi-jka do blon suflerki 26.06.13, 13:17
              uwazam ze mozna stowrzyc dom pełen miłosci do dzieci nawet tworzac dwa sioaty ale do tego tzreba byc dorosłym i troche jednak miec szacunek i zrozumienei do partnera
              juz wiemy ze tym przypadku o dorosłosci eni mówimy tylko o szarpaninie wiec cała dysputa nie ma sensu
              skoro przepychanki dotykaja dzieci to lepiej widziec ojca 2 dniw miesiacu niz codzinnie
              • blond_suflerka Re: do blon suflerki 26.06.13, 13:27
                No tak, ja też doczytałam te wyjaśnienia jak to wszystko wygląda. Także szkoda gadać i szkoda dzieci.
              • miakyee Re: do blon suflerki 26.06.13, 13:28
                > uwazam ze mozna stowrzyc dom pełen miłosci do dzieci nawet tworzac dwa sioaty a
                > le do tego tzreba byc dorosłym i troche jednak miec szacunek i zrozumienei do p
                > artnera

                Ale nie chodzi o miłość do dzieci, a miłość do partnera. A raczej jej brak. To właśnie w takich relacjach pokazuje się dzieciom.
    • chipsi Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:07
      Dla poczucia bezpieczeństwa, dla alibi? wiesz, "kochanie nie ożenię się z tobą bo żona mi rozwodu nie da". wink
      • morgen_stern Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:09
        No i mają święty spokój, jest furtka do ucieczki, jak partner się znudzi, zawsze można zazdrosnym małżonkiem postraszyć. Zabawa może się skończyć, jak jedno porządnie się zakocha.
    • lauren6 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:14
      Bo im tak wygodnie.

      Problem?
    • volta2 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:15
      widocznie te romanse poboczne są na tyle nieważne - że nie ma powodu robić rewolucji.

      a skoro dzieci wczesnoszkolne to - zakładam, że żadnemu do nowych rodzin i może jeszcze pieluch nikomu nie spieszno.
      na kochankę powinno zadziałać otrzeźwiająco, traci czas
      kochanek pani żony pewnie też rwący się do małżeństwa nie jest, materiał na wierną małżonkę słaby wszakże.

    • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:24
      Prawdopodobnie w imię dziwnie pojętego interesu dzieci.
      Może być też tak, że pan czy pani nie chce tracić swojego statusu osoby w związku małżeńskim tongue_out na rzecz bycia singlem z odzysku- przy założeniu, że romanse państwa są niewiele znaczące.
      Z powodu konformizmu i "co ludzie powiedzą". Może któryś rodzic jest bardzo wierzący w stylu moherowym i dostałby ataku serca.
      Ilu ludzi, tyle powodów.
      • 3lato Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:27
        Bo to ostatnio staje się modne. Niektórzy chcą za wszelką ceną być na topie.
    • kanna Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:29
      Widać, tak jest im wygodnie.
    • karola1008 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:30
      Prawdopodobne z powodu źle pojętego "dobra dzieci". Wspaniałe wzorce rodziny sprzedaja dzieciom tacy rodzice.
      • triss_merigold6 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:33
        Och, pliz... od kiedy to dzieci muszą znać szczegóły pożycia rodziców zwłaszcza jeśli te szczegóły mają miejsce poza domem.
        • karola1008 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:04
          Jeśli rodzice żyją de facto osobno, to chyba trudno im być razem "w domu". A dzieci to widzą. Osobiście uważam, że to nie mam sensu.
    • rosapulchra-0 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:36
      A nie prościej będzie ich o to spytać, niż deliberować bez sensu na forum?
      • bei Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:41
        Jak ktores zakocha się, to odejdzie...
        • przystanek_tramwajowy Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 11:55
          bei napisała:

          > Jak ktores zakocha się, to odejdzie...
          >
          >
          >
          Zaraz tam zakochać! Po co mają się zakochiwać? Potrzebują dla higieny związku od czasu do czasu skoczyć w bok i tyle. A autorka wątku jest pewnie pipą, którą pan posuwa i marzy jej się zmiana statusu na małżonkę. big_grin
          • leon992 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:42
            >A autorka wątku jest pewnie pipą, którą
            > pan posuwa i marzy jej się zmiana statusu na małżonkę.

            ZONK
            Nic mi się nie marzy,mam swojego męża i jest ok smile
            No i nikt mnie nie posuwa,oprócz niego !
            • leon992 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:49
              Trochę dodam,bo padło kilka pytań.
              Małżonka zakochana w koledze z pracy...widać to z daleka.
              Opowiada o mężu dużo i wyśmiewa go.
              Ogólnie zrobili sobie jakiś czas temu, pranie brudów na forum znajomych i współpracowników.
              Dzieci były już świadkami awantur,wyrywania sobie telefonów komórkowych,zabierania laptopów.
              Nie ma wspólnych,rodzinnych wyjść,itp,jeśli pan mąż jedzie na wycieczkę,to oznajmia to gdy wsiada do auta i spędza sobie cały dzień np. nad jeziorem.
              Ona twierdzi,że na 100% pojechał ze swoją kochanką.
              Żona sama remontuje dzieciom pokój,bo on takich prac nie wykonuje.
              Dzieci od dawna widzą,że rodziców nic nie łączy.
              • nowi-jka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:55
                to zupelnie zmienia postać rzeczy
                oni nie sa sobie obojetni tylko sa swoimi wrogami
                • leon992 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:05
                  Ona od ponad roku,trąbi znajomym w pracy,że składa wniosek rozwodowy i do tej pory tego nie zrobiła.
                  Zaczęły się szepty,że ona czeka,co zrobi kolega w którym sie kocha.
                  Facet jest żonaty,raczej szczęśliwy,a ona opowiada mu o wszystkich sprawach małżeńsko-rodzinnych.
                  • pluszsz Kobieto - zajmij się własnym życiem 30.06.13, 03:09
                    Prowokujesz wątek, który pokazuje jak bardzo NIE MASZ własnego życia. Wpieprzasz się do innego, analizujesz i próbujesz zaistnieć. Nie twój zas.any interes dlaczego to robią.
              • claudel6 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 00:15
                no, to zupłnie zmienia postać rzeczy. takie war of roses.
    • mama-ola Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:01
      > Dlaczego nadal są ze sobą?

      Oni nie są ze sobą, z tego co piszesz. Oni mieszkają w tym samym mieszkaniu. Zapewne ustalony rytm życia (dom - dzieci - praca - kochan/ek/ka) dobrze funkcjonuje.
    • lafiorka2 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 12:56
      a my skąd mamy wiedzieć?
      nie możesz zapytać?
      • emonik Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:16
        Dla dzieci (może nie wszystkich) zdecydowanie lepiej jak niekłócący, dogadujący się rodzice mieszkają ze sobą i jakoś wszystko się klei, niż gdyby mięli mieszkać oddzielnie.
        Jest podział obowiązków, wspólne wieczory, goście, święta, pewnie i wyjazdy, wakacje.
        ---
    • jagienka75 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:12
      no ale po co oboje mają pakować się po raz drugi w to samo gó... a jedno z nich zaczynać wszystko od zera, ghdzie tą druga osobą byłby mąż?
      chyba durny by był, gdyby zostawił rodzinę/wygodne życie, polazł do kochanki i płacił alimenty na dzieci.
      opłaca mu się to?
      chyba nie bardzo.
    • czar_bajry Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:20
      Jesteś tym romansowym kolegą z pracy tej pani?
      • czar_bajry Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:21
        a i jeszcze jedno może lubią się ze sobą bzykać.
        • przystanek_tramwajowy Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 13:28
          Zadziwiające, ile rzeczy zawsze wychodzi w trakcie forumowej dyskusji. A przeważnie są to szczegóły, które mają nas skłonić do zajęcia takiego samego stanowiska w jakiejś kwestii, jakie ma osoba zakładająca wątek. big_grin
    • szmytka1 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 14:17
      Bo: jest im tak wygodnie, lubią swoje poukładane życie domowe i odskocznię w postaci pobocznych związków? Lubią się w sumie, są do siebie przyzwyczajeni, tacy współlokatorzy trochę? Są dla sibie obojętni w sensie milości, ale lubią swoje towarzystwo o pracysmile Nie kochają tych 'pobocznych' partnerów, więc nie mają poczucia że coś traca, tkwią w nieszcześliwych związkach itd...

      Nie rozumiem skąd ząłożenie, że jeśli obie strony są sobie tak smo emocjonalnie obojętne to już zaraz muszą być nieszczęliwe w tkaim związku? Wygoda, wygoda i ejszcze raz wygoda. Nieszczęście to by było jakby jedno z nich wciąż kochało współmałżonka.
      • leon992 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 26.06.13, 14:26
        Gdyby rzeczywiście było im tak ok, to nie byłoby cyrków ze sprawdzaniem sobie telefonów,śledzenia,wyśmiewania się z niego,mieszania obcych ludzi w ich cyrk.
        Mają po 40 lat,więc spokojnie ułożyliby sobie życie jeszcze........
    • gaskama Może łączy ich ... 26.06.13, 14:20
      zaje... sty seks a ty o tym nie wiesz.
      • leon992 Re: Może łączy ich ... 26.06.13, 14:29
        gaskama napisała:

        > zaje... sty seks a ty o tym nie wiesz.
        W tym rzecz,że pani ta opowiada,że mąż śpi w salonie już od dawna.
        Takie obnażanie życia rodzinno/małżeńskiego jest dla mnie niezrozumiałe.
        Jeśli jest tak tragicznie,to rozstaję się,bez tego całego cyrku wokół.
    • facettt wpadnij po wyjasnienia na moje foro 29.06.13, 20:55
      "kochanki" - bo na emamie - to ja nie pisuje, a problem znam z autopsji smile
    • bzychnur Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 29.06.13, 21:38
      Z tego co piszesz, to odpowiedz moze byc tylko jedna: sa ze soba z milosci! Ale takiej prawdziwej... W ich zwiazku seks nie gra zadnej roli, bo sypiaja z innymi. Kredyty tez nie sa powodem... Nie maja zadnych wspolnych celow ani zainteresowan. Pewnie nawet ze soba nie rozmawiaja.... To musi byc milosc!
    • greg_h Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 29.06.13, 21:52
      A po co się wtrącacie do czyjegoś związku, ktoś was o to prosił?
    • stary.gniewny "kredytów brak" 30.06.13, 00:10
      od razu widać że bankowiec z niedopiętym targetem
    • tomtg123 Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 02:22
      Ich sprawa, nie moje i nie twoja.
      Nie mam ani prawa ani ochoty analizować cudzego życia prywatnego, żegnam
    • soczek_bez_gazu Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 02:47
      ^^^^^ leon992 jakbyś nie poznała to jesteś na głównej big_grin
    • kacykmoralny nie wasz interes, po co ludzie są ze sobą 30.06.13, 05:29
      j.w.
      • patunki Re: nie wasz interes, po co ludzie są ze sobą 30.06.13, 06:16
        Bo są leniwi. Rozstanie i przeprowadzenie rozwodu wymagałoby pewnego wysiłku, a im się nie chce.
    • szalona-matematyczka Re: Po co oni SĄ ze sobą ??? 30.06.13, 11:47
      Na pewno nie sa ze soba z milosci. sad Powodow tego, ze sa ze soba moze byc mnostwo. "Gdybam" ze powodem moze byc np.:
      - ich lenistwo, bo zeby dokonac rozwodu to trzeba sie wysilic (sprawy sadowe, przeprowadzki itp.)
      - ich leki przed podjeciem decyzji o rozstaniu (ze strony kobiety "Nie jestem najmlodsza i mam dwoje dzieci", ze strony mezczyzny "Bede placil alimenty a kochanka i tak zamieni sie w zla zone, bo wszystkie kobiety sa jednakowe")
      - maja poczucie stabilizacji, bo zone/meza ma, prace maja, wiec po co to niszczyc dla niepewnosci (kochanka moze odejsc a zona jak widac nie)
      - w CV dobrze wyglada "mezatka/zonaty" a nie "Rozwiedziony/a" lub po raz drugi zonaty/mezatka
      - bo maja wspolnych przyjaciol, znajomych
      - bo wg nich kazdy tak robi, ze ma podwojne zycie
      itp. itd.
Pełna wersja