ludma Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 11:53 Mam żal że umarła jak ja miałam 15 lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 12:06 ...może tylko o to że byli za łagodni Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 12:09 Chciałabym napisać, że nie mam żalu, zazdroszczę tym osobom, które go nie mają i jednocześnie proszę Was, żebyście zbyt łatwo nie oceniały osób, które mają za sobą jakieś traumy z dzieciństwa. Mam wrażenie, że jesteśmy odbierani jako słabsi, zwalający winę za swoje niepowodzenia w dorosłym życiu na rodziców i hardkorowe dzieciństwo. Moi rodzice o tym, co napiszę wiedzą, do tematu nie wracamy, jest raczej nieprzepracowany, ale też nie napawam się nim. Mam żal o to, że szybko przestałam być traktowana jak dziecko, bo pojawiło się rodzeństwo i wymagano ode mnie zbyt wiele, jak na mój ówczesny wiek. Jednocześnie nie miałam prawa do błędów i porażek, a kiedy się pojawiały, zamiast wsparcia byłam odrzucana. O to mam chyba większy żal, niż o alkoholizm ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnakrowawkropkibordoo Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 12:27 O to, że nie potraktowali poważnie założenia rodziny, rozwiedli się szybko i bezboleśnie. Mama "układała sobie życie od nowa", ojciec balował, a ja do 9 roku życia mieszkałam w 8 różnych miejscach z różnymi osobami, bo mnie beztrosko podrzucano "po rodzinie". Potem matka po raz kolejny wyszła za mąż, ale nie zadbano o to, żebyśmy najpierw mieli gdzie mieszkać wszyscy razem, w wyniku tego drobnego niedopatrzenia wylądowałam u rodziców nowego ojczyma na parę miesięcy. Po urodzeniu kolejnej dwójki młodych coś się rodzicielce w głowie przestawiło i zaczęła "matkopolkować" maluchom, a ze mnie zrobiła sobie powiernicę, pomoc przy dzieciach i adwokata w kłótniach z ojczymem. Zabrali mi dzieciństwo i nawet tego nie zauważyli. Szalenie egocentryczne osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 12:43 Teraz już o nic ale długo miałam żal o nadmierną krytykę i pozbawienie wszelkiej pewności siebie. I o próbach zrobienia sobie ze mnie i z brata osób nieustannie skaczących wokół mamy-pretensje, że mamy przyjaciół i znajomych i chcemy z nimi spędzać czas(a powinniśmy z mamą!), o hobby(jak wyżej), o to że chcemy spędzać czas z partnerami(zwłaszcza brat, jego narzeczona długo była wrogiem nr 1), o to że chcemy się wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 15:10 Bo ja wiem, czy to jest żal? Czy po prostu świadomość, że coś się stało, co nie pozwala mi na powrót do dawnych stosunków? W najgorszym momencie mojego życia, kiedy z mężem przeżywaliśmy koniec świata i okolic, moim rodzicom puściły nerwy i sytuację jeszcze skomplikowali. A gdy już do siebie dochodziłam po traumie, spędzili rok, dzwoniąc do mnie i tłumacząc, że jestem gruba i muszę schudnąć. Gruba byłam oczywiście, ale w żaden sposób te telefony mi nie pomogły. To, o co teraz mam żal, to zachowywanie się jakby nic się nie stało i tłumaczenie, że rodzina to jedyni ludzie na jakich można liczyć i pretensje do tego, że mam własne życie, że mój mąż i córka są dla mnie najważniejsi i że mam nawet jakiś przyjaciół, z którymi się spotykam. Tak naprawdę problemem jest zapewne niesłuchanie odpowiedzi zwrotnej dorosłego dziecka, niewychodzenie naprzeciw jego zwerbalizowanym potrzebom i ślepe podejście, że to najbardziej toksyczną osobę w rodzinie należy chronić, a nie osobę, która właśnie przeżywa koszmar. Pewnie tak naprawdę mam do nich żal, że nie udało im się wyzwolić z przekazywanych z pokolenia na pokolenie schematów rodzinnych, a w sytuacji podbramkowej nie potrafili zachować się przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś
bisuneh Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 17:06 O to ze mnie paśli. Do tej pory mam sklonnosci do tycia i musze cale zycie liczyc kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
bella_roza Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 17:15 o poważniejszych rzeczach nie chcę pisać. z bardziej błahych - że nie wpadli na pomysł zapisania mnie do szkoły muzycznej. o pieniądze na ognisko muzyczne musiałam błagać. dziś ja lekko przymuszam moje dziecko do muzycznej, ciekawe czy będzie miało o to do mnie żal kiedyś czy raczej podziękuje. zresztą te żale już minęły, dziś jako matka widzę że rodzic jest tylko człowiekiem, ma swoje ograniczenia, jeśli to nie były karygodne zaniedbania to trzeba powiedzieć trudno i żyć dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 17:17 Nie jestem pamietliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 21:29 Nie wiem czy to żal- dla mnie byli zawsze podporą, mogłam na nich liczyć i nie komentowali moich wyborów. Pamiętam natomiast ich kłótnie ( między sobą) Tata był porywczy i uparty. Mam tylko jedno wspomnienie, gdy tata wziął mamę pod rękę, nie pamiętam,żeby się pocałowali czy powiedzieli sobie coś miłego. Nie znosiłam imprez, bo nigdy nie było wiadomo czy się nie pokłócą, Raz była mowa o rozwodzie-a ja ze łzami w oczach prosiłam,żeby tego nie robili.. Nie wiem-może powinni to zrobić i sytuacja byłaby normalniejsza. Kilka lat temu powiedziałam o tym tacie ( on miał zdecydowanie gorszy charakter niż mama), gdy coś tam mój mąż zrobił źle czy też nie zrobił ( ojciec był wybitnym specjalistą i tak zwaną złotą rączką)- wykrzyczałam mu, że wolę mojego męża- d..ę techniczną, który mnie kocha i na każdym kroku okazuje szacunek niż gościa. który wszystko zrobi, ale jest draniem- tata był bardzo zdziwiony... Może coś dotarło, bo tuż przed śmiercią powiedział,że mimo wszystkiego chyba był dobrym ojcem i narzekać nie mogę.. No, nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 21:42 największy chyba o to, że nigdy mnie za nic nie pochwalili... Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: O co macie żal do swoich rodziców? 30.06.13, 23:01 Ogólnie byli i są w porządku. Dbali o nas, troszczyli się o dom, o jakieś przyjemności chociażby drobne, o wakacje, święta, urodziny... Pomagali finansowo na studiach, wspierają teraz. Ale... niedawno odkryłam, że mama mnie nie chwaliła, zawsze byłam tą mniej zdolną w takich zwykłych sprawach. I teraz jak przyjeżdża do mnie też nigdy nie usłyszę słowa pochwały, że dom prowadzę, gotuję, piekę, o dzieci dbam, no takie proste niby, ale zawsze zauważy gdy coś jest nie tak (kwiaty wyschły, kurze niestarte ). I tak samo traktuje moje dzieci, nie pochwali, ale nie omieszka skrytykować No i chyba z powodu niewidzenia moich dobrych stron, nie rozwijała moich talentów (musiałaby przyznać, że jednak w czymś jestem dobra i pochwalić ). I jeszcze, że nie potrafiła się znaleźć gdy ja zaczynałam dorastać. Już kiedyś pisałam, że nie doradzała, jak się ubierać, by dobrze wyglądać, jak się malować, jak czesać, takie proste ale w pewnym momencie kontakt się nam bardzo naderwał. Staram się nie chować żalu. Dochodzę do wniosku, że sama została tak wychowana i staram się inaczej traktować moje dzieci i nie wpadać w wir narzekań i wytykań. Odpowiedz Link Zgłoś
montechristo4 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 07.07.13, 22:27 o nieludzkie traktowanie, katowanie (bo to już nie było bicie) i przemoc psychiczną. Łatwiej, gdyby to byli alkoholicy - patologia rządzi się swoimi prawami. A to taka "normalna rodzina".... Odpowiedz Link Zgłoś
tomcug Re: O co macie żal do swoich rodziców? 07.07.13, 22:40 Moi rodzice już nie żyją. Jako mała dziewczynka byłam szczęśliwa, potem rodzice wpadli w alkoholizm. Oboje!!!!!!! O co mam żal? O to, że nie dali sobie pomóc, chociaż bardzo chciałam o to, że przyjechali pijani na komunię mojego syna o wstyd, jaki musiałam ciągle przeżywać o to, że po śmierci musiałam pospłacać wszystkie ich kredyty (byłam w szoku, kiedy się dowiedziałam, jak są zadłużeni, mimo, że od lat pomagałam jak mogłam - finansowo też) o to, że moje dziecko nie miało prawdziwie kochających, takich normalnych dziadków. Ufff...... Odpowiedz Link Zgłoś
dieta_lchf Re: O co macie żal do swoich rodziców? 07.07.13, 23:28 Że mi ciągle mówili że jestem lepsza. Efekty nie do odwrócenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 03:37 Było chlanie, było molestowanie, było wyrzucanie z domu, ale największy żal to o tego klapsa którego dostałam jak byłam wyjątkowo niegrzeczna, to była trauma i upokorzenie małego człowieka, ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 12:37 Dochodzę do wniosku, że mam fantastycznych rodziców. W sumie mam tylko żal do mamy, że nie pozwoliła mi trenować sportów walki (i do taty swego czasu niezłego judoki że się wtedy nie postawił ;p). I może jeszcze o to, że nie poszłam do podstawówki o nieco wyższym poziomie - nauka na początku przychodziła mi chyba nieco za łatwo i przez to później miałam problemy z systematycznością. Kiedyś miałam pretensje do taty że jest "ojcem", a nie "tatą". Potem dowiedziałam się o nim nieco więcej i zrozumiałam jego zachowanie. A od kiedy zrobiłam się "dorosła" i da się ze mną pogadać jak z człowiekiem, mamy znakomity kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 12:50 W zasadzie o nic. Dziś wiem (wcześnie wiedziałam) że różne rzeczy, które mi nie odpowiadały to nie ich wina, tylko, powiedzmy, okoliczności. Ale czasem łapię się na tym, że robię coś nawet wbrew sobie, ale dlatego, że kompensuję sobie jakieś braki z dzieciństwa. Nic strasznego, ale np. długo ciągnęłam dzieci na jakieś festyny, kupowałam im watę cukrową, dlatego, że jak byłam dzieckiem to nigdziei nie wyjeżdżaliśmy, nie chodziliśmy w żadne fajne miejsca, żadnych wspólnych wakacji, a moje koleżanki przywoziły jakieś ciupagi itp. Czasem to się odzywa. I obiecuję sobie, że jakkolwiek ciężko by się nie układało, będę się starała dać każdemu dziecku do zrozumienia, że jest ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 13:28 Za wcześnie zmarli, moje dzieci nie mają babć i dziadków (z obu stron). Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 13:11 Po dwóch traumatycznych sytuacjach rodzinnych (Alzheimer prababci, choroba i śmierć mojej siostry) miałam żal o to, że to ja musiałam być twarda i jakoś sobie radzić. Im jestem starsza i im starszy jest młody, tym mniej tego żalu we mnie. Wtedy mi się wydawało, że powinni znieść to inaczej, lepiej. Dziś już mam pełną świadomość, że takie sytuacje spadają jak grom z jasnego nieba i nie ma mocnych. Ale dzieciństwo miałam super Naprawdę A dziś jesteśmy naprawdę zżytą i kochającą się rodziną. A najważniejsze, że są świetnymi dziadkami i mam w nich pomoc i oparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 13:33 Psychicznych traum nie posiadam na szczęście. Mimo, że ojciec zmarł jak byłam mała, ojczym traktował mnie jak córkę i dzieciństwo miałam fajne. Problemy zaczęły się jak miałam 15 lat, ale chyba bardziej siostrę dotknęły niż mnie. Natomiast mam żal, że nie zabrano mnie do ortodonty jak był ku temu czas i mój zgryz jest daleki od idealnego. Mam zamiar iść do ortodonty, ale teraz cała impreza będzie droższa i dłuższa niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 13:37 Jesteś kolejną osobą, która wyraża żal do rodziców, że nie dopilnowali m.in. takich spraw jak ortodonta. Ja też robiłam porządek ze zgryzem jako dorosła i dlatego syna pilnuję z noszeniem aparatu i kontrolami, nawet jeśli on niekoniecznie jest tym zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 13:58 Acz przyznam, że żal o ortodontę w zderzeniu z innymi wygląda cokolwiek kuriozalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 14:03 W poście otwierającym nie było słowa na temat "proszę wpisywać tylko żale dużego kalibru". Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 14:06 Jasne. Ale jednak żale o brak ortodonty czy karate świadczą o bezproblemowym, fajnym dzieciństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 19:11 Skoro inni mogli napisać, że nie mają o nic pretensji, ja mogłam napisać, że mam pretensje o spierniczenie mi uzębienia. Tak, mam pretensje, mama została powiadomiona przez znajomą dentystkę, że mam krzywe zęby, ale olała, bo jej nie lubiła. Może bzdura, ale zła jestem o to do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
damodia Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 20:03 angazetka napisała: > Jasne. Ale jednak żale o brak ortodonty czy karate świadczą o bezproblemowym, f > ajnym dzieciństwie. niekoniecznie. ja też się wściekałam swego czasu że rodzice nie dbali o uzębienie dzieci, jak przyszło mi wyłożyć 20 tys zł by po 30 latach życia wreszcie się szeroko uśmiechnąć(a nie półgębkiem zaciskając usta) i zobaczyłam o ile lepiej wyglądam mogąc mieć normalny uśmiech... inne życie. a to nie znaczy, że nie mieli grzechów cięższego kalibru. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 15:45 Wspominając swoje przygody z aparatem, cowieczorne mdłości, budzenie sie w nocy - zdecydowanie wolałabym gorszy zgryz. Biedni rodzice, cokolwiek nie zrobią, dzieci będą niezadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 15:56 Za opiekę ortodontyczną akurat jestem bardzo wdzięczna - choć nienawidziłam ohydnych wycisków, wymian łuków, cierpiałam jak potępieniec podczas podkręcania aparatu, to teraz mam piękne, równe zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
bella_roza Re: O co macie żal do swoich rodziców? 09.07.13, 13:50 słuchajcie, ale w czasach naszego dzieciństwa (przynajmniej mojego) nie było takich możliwości jak teraz. ja nosiłam aparat na noc i niestety niewiele to dało. ale wtedy chyba nie było stałych aparatów. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 14:17 Do mamy - nic mi nie pozwalała robić ponad to, co do szkoły potrzebne, żadnego mieć hobby, niczym się nie interesować. Jak tylko coś robiłam, słyszałam "do szkoły ci to potrzebne? nie? to zostaw". Od biedy mogłam czytać książki, choć i wtedy słyszałam "do szkoły ci to potrzebne? lektura? nie? to weź się za lekturę". Choć nie trzeba było mnie gonić - czytałam bardzo dużo i wszystko. A jak już się czymś nieopatrznie zainteresowałam, to byłam wyśmiewana i owoce mojego zainteresowania były mi zabierane. Wpadałam w rozpacz, gdy na nauce języków obcych padało hasło "twoje hobby". Ja nigdy nie miałam hobby i nie wiedziałam, co mówić. Panicznie się bałam, że wylosuję taki temat na egzaminie. Wypomniałam jej to kiedyś i się okazało, że to dla mojego dobra było. Żebym się na nauce skupiła i nie rozpraszała. Dlatego mnie wyjałowiła z jakichkolwiek zainteresowań. Żal mam o to bardzo bardzo duży. I jeszcze za zdradzenie tajemnicy (to była pierwsza i ostatnia). I o nakrzyczenie, gdy potrzebowałam wsparcia dobrym słowem (nigdy więcej nie dałam po sobie poznać, jakobym potrzebowała wsparcia, zawsze miałam do niej minę, jakby wszystko było zupełnie ok., nawet jak miałam złamane serce). Do taty - też by się sporo znalazło powodów, ale mnie po latach nie drażnią, nie są już żywe. Odpowiedz Link Zgłoś
mwiktorianka Re: O co macie żal do swoich rodziców? 08.07.13, 23:31 O zniszczenie mi dzieciństwa, a co za tym idzie życia. A konkretnie o to, że byli uzależnieni, dali swoim dzieciom zerowe poczucie bezpieczeństwa. Dzieciństwo wspominam jako jeden wielki koszmar;alkoholizm, uzależnienie od leków, bicie, awantury, próby samobójcze matki, (twierdzi,że miała wiele lat depresję),molestowanie, wyzwiska, całkowity brak wsparcia z ich strony.Wkręcanie mnie w swoje rozgrywki i potępianie za to, że mając lat 10 czy 11 nie zachowuję się jak osoba bardzo dorosła (matka miała pretensje, że nie przyszłam jej z pomocą kiedy ojciec ją lał; a ja przerażona trzęsłam się pod kołdrą). Do tego matka nie potrafiła pogodzić się z moim dojrzewaniem, z tym, że nie jestem już małą dziewczynka, że zaczynam mieć własne zdanie. Własne zdanie było źle widziane, tłamszone, karane. Dziecko, które ma inne zdanie niż rodzice jest podłe i niewdzięczne. Do dziś niczego nie zrozumieli.Za ich błędy zapłaciłam i nadal płacę bardzo wysoką cenę. Wiem, że rodzice też ludzie i błędy popełniają, ale moi popełnili ich o wiele za dużo, była tego cała plejada.A najgorszy chyba jest ten całkowity brak refleksji, nawet po latach. Jest mi z tym bardzo ciężko i źle. Odpowiedz Link Zgłoś
rene1311 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 09.07.13, 13:32 za nieustanne krzyki i przemoc emocjonalną ze strony mamy, która po kłótniach (ciągłych) z ojcem i swoim teściem nie odzywała się do nas, udawała że nas nie widzi całymi dniami...jak mama pokłóciła się z dziadkiem to nam też nie wolno było z nim gadać a mieszkaliśmy w jednym mieszkaniu...to było okrutne, dziadek prosił żeby mu coś podać a my jako dzieci małe baliśmy się że matka zrobi nam za to piekło, a z drugiej strony żal nam było dziadka, który nam nic nie zrobił....za to że matka znerwicowana ciągle krzyczała że przez nas umrze, jak byłam w 6 kl podstawówki matka mi wykrzyczała że przez nas ma raka i za jakieś 2 miesiące umrze a nas i tak to gó... obchodzi...i za wiele, wiele innych akcji... Odpowiedz Link Zgłoś
kleo881 Re: O co macie żal do swoich rodziców? 09.07.13, 15:46 O nic. Mam super rodzicow, z ktorymi mam bardzo dobry kontakt do dzis )) Odpowiedz Link Zgłoś