izak31 04.07.13, 10:27 Dziewczyny mam takie pytanie. Zwykle wywołuje one emocjonujacą dyskusję ale ja bym chciała podejsc do tego od strony prawnej. Jeśli ciezarne chce cc to na jakiej podstawie (prawnej) lekarz może odmówić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:31 pytanie chyba brzmi, na jakiej podstawie ciężarna może "żądać" cc. w każdym razie jest chyba wiele lekarzy, którzy bez problemu robią cc "na życzenie". trzeba takiego poszukać i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:34 izak31 napisała: > Dziewczyny mam takie pytanie. Zwykle wywołuje one emocjonujacą dyskusję ale ja > bym chciała podejsc do tego od strony prawnej. Jeśli ciezarne chce cc to na jak > iej podstawie (prawnej) lekarz może odmówić? Pewnie na takiej samej, na jakiej nie wytną ci na życzenie ślepej kiszki, dopóki jej stan nie zagraża twojemu życiu. CC w państwowych szpitalach wykonuje się z powodu wskazań medycznych. Można sobie oczywiście takie wskazania za odpowiednią kwotę kupić. Bez takowych wskazań a jedynie z powodu widzimisię rodzącej w każdej prywatnej klinice. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:39 W szpitalu państwowym, powiatowym wystarczyło, że napisałam na karcie przyjęcia "Nie wyrażam zgody na poród drogami natury". Nikt tego nie kwestionował i komentował, choć oczywiście wcześniej lekarz wyłozył mi "za i przeciw" Kosztowało mnie to zero PLN, nie miałam w tym szpitalu żadnego "swojego" lekarza. Ale wcześniej zjeździłam w poszukiwaniach całe dolnośląskie, by wybrać własnie taki szpital, w którym bez ąsów poród będzie przebiegał tak, jak ja chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:43 Hmmm, banalnie proste Zebro, a znasz może podstawę prawna,że szpital musi coś takiego respektowac? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:46 Poczytałam o tym standardzie i doszłam do wniosku, że czemu nie spróbować Udało się, bo trafiłam na szpital, w którym lekarze i położne przeszli jakieś pranie mózgu i wyznawali zasadę, że skoro przy leczeniu zębów mamy wybór, to przy porodzie tym bardziej. Nie musiałam się na jakiekolwiek paragrafy powoływać. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:14 A przed napsaniem takiego oświadczenia lub po nikt z Tobą nie dyskutował? Nikt nie probował Cię przekonać? Ja czytam własnie ten standard i znalazłam taki zapis (bede pisac po swojemu bo cieżko mi wkleić): Realizacja praw pacjenta polega w szczególności na respektowaniu prawa do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji związanych z porodem obejmujących zakres podejmowanych działań i stosowanych procedur medycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:22 no więc sama widzisz, ze zapis jest na tyle ogólny, że może podlegać różnym interpretacjom. Jeden lekarz przeczyta go i zinterpretuje, że ciężarna ma prawo decydować, czy chce poród sn czy cc, a drugi przeczyta i wywnioskuje z niego, że wystarczy, jak lekarz powie rodzącej, co dla niej lepsze, a rodząca świadomie wyrazi na to zgodę. czyli tak jak napisałam: szukaj takiego lekarza, który ma pasujące Ci poglądy, bo kopanie się z koniem nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:11 W dwóch szpitalach dostałam odpowiedź "To lekarz decyduje!" I to mi wystarczyło, wiedziałm, że nie mam ochoty na przepychanki, groźby itp. jeśli zaczną się skurcze. W trzecim szpitalu wysłuchano moich argumentów, lekarz otworzył kajet i zapisał mnie na cc tydzień przed terminem. Cały zapis jest tak skonstruowany, że nie ma mowy o jednoznaczności, każdy może go zinterpretować jak chce... Mi udało się znaleźć szpital, który wyszedł na przeciw moim oczekiwaniom. I za to im jestem ogromnie wdzięczna. Poród, mimo, że nie naturalny, był cudowny, świadomy i spokojny. W odróżnieniu od pierwszego... Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:15 A tak z ciekawości. W jakim mieście rodziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:43 mnie to fascynuje jak mowa o cc, to przytacza się "ślepą kiszkę", a dlaczego nie nie przytacza się zrobienie cycków? Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:37 izak31 napisała: > Dziewczyny mam takie pytanie. Zwykle wywołuje one emocjonujacą dyskusję ale ja > bym chciała podejsc do tego od strony prawnej. Jeśli ciezarne chce cc to na jak > iej podstawie (prawnej) lekarz może odmówić? na podstawie tzw. standardu okołoporodowego osoba sprawująca opiekę nad porodem, ingerencja w naturalny przebieg ciąży/porodu związana jest ze wskazaniem uzasadnionym medycznie. jeśli nie ma takich wskazań (np. łożysko przodujące, poprzednie porody rozwiązane cięciem, wieloraczki, wskazania psychiatryczne), podstawą do odmówienia cc jest to rozporządzenie: www.rodzicpoludzku.pl/images/Standard_X_12_2012r.pdf nawiasem mówąc, mało ciężarnych wie o istnieniu tego dokumentu, a szkoda, bo można się nań powoływać np. przy żądaniu znieczulenia Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:40 ale zamotałam jeszcze raz podstawą jest tzw. standard okołoporodowy wg standardu okołoporodowego ingerencja w naturalny przebieg porodu powinna być poprzedzona wskazaniem medycznym (np. łożysko przodujące, poprzednie porody rozwiązane cięciem, wieloraczki, wskazania psychiatryczne) mam nadzieję że jest to zrozumiałe co napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:19 kosheen4 napisała: > nawiasem mówąc, mało ciężarnych wie o istnieniu tego dokumentu, a szkoda, bo > można się nań powoływać np. przy żądaniu znieczulenia Standard, który zalinkowałaś dotyczy tylko i wyłącznie porodu fizjiologicznego. Znieczulenie jest traktowane jako procedura medyczna i pod standard nie podlega. Inną kwestią jest, że spora część szpitali nie oferuje znieczulenia w ogóle - za mało anestezjologów. I choćbyś na konstytucję się powoływała, o 'względach medycznych' ewentualnego podania znieczulenia decyduje lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:24 Masz to dokładnie tutaj: Postanowienia ogólne: 3. Ingerencja w naturalny proces ciąży, porodu i laktacji wiąże się z uzasadnionym medycznie wskazaniem. Uzasadniona konieczność ingerencji w naturalny proces ciąży lub porodu, w szczególności leczenie cukrzycy ciężarnej, znieczulenie farmakologiczne, poród zabiegowy, oznacza, że ciąża lub poród wymaga zastosowania dodatkowych procedur wykraczających poza niniejsze standardy. Swoją drogą ministerstwo zdrowia ponad rok temu grzmiało, że każda rodząca ma prawo do znieczulenia i oni standard na ten temat opracują. Na grzmieniu się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:42 Ok, czyli jest standard. Ale czy on ma moc aktu prawnego? chyba nie. Skoro wg Konstytucji nikt inny poza daną osobą nie może decydowac o jej życiu osobistym to z tego wynika,ze kobieta ma prawo decydowac o rodzaju porodu (nie mówie o przypadku kiedy cc po prostu trzeba zrobić) Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:46 izak31 napisała: > Ok, czyli jest standard. Ale czy on ma moc aktu prawnego? chyba nie. Skoro wg K > onstytucji nikt inny poza daną osobą nie może decydowac o jej życiu osobistym t > o z tego wynika,ze kobieta ma prawo decydowac o rodzaju porodu (nie mówie o prz > ypadku kiedy cc po prostu trzeba zrobić) Stosując twoją argumentację, to nie powinniśmy zapobiegać samobójstwom - nie wolno nam przecież decydować o życiu osobistym człowieka. Chce się zabić, proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:47 izak31 napisała: > Ok, czyli jest standard. Ale czy on ma moc aktu prawnego? chyba nie. czuję się osłabiona. zajrzyj do tego linka który podałam, na pierwszą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:57 A, przepraszam. po prostu nie otworzyłam linka wczesniej. Zwracam honor. Ale rozporządzenie ma mniejszą moc prawną niz Konstytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:06 ale jeśli chcesz się powoływać na konstytucję, to musisz najpierw udowodnić (sądownie), że rozporządzenie jest z nią sprzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:17 izak31 napisała: > A, przepraszam. po prostu nie otworzyłam linka wczesniej. Zwracam honor. > Ale rozporządzenie ma mniejszą moc prawną niz Konstytucja. standard można nazwać bronią obosieczną z tym że na ogół przewaga jest po stronie lekarza, bo ciężarne nie mają bardzo często pojęcia że coś takiego istnieje. a mając wiedzę o tej ustawie przy braku funduszy na prywatną klinikę zawsze można szukać dla siebie furtki. wydaje mi się, że najprostszą drogą, jeśli już trzeba kombinować, jest cc ze wskazań psychiatrycznych - zagrożenie depresją poporodową Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:24 Tylko chodzi o to aby nie kombinować i nie wydawac na prywatną klinikę. Poza tym psychiatra też kosztuje. Z ryzyk wymienionych w tym standardzie to juz podpadam pod trzy... Ja dyskutuje ot tak bo nawet nie jestem w ciaży. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:46 > Ja dyskutuje ot tak bo nawet nie jestem w ciaży. OMG! To się dopiero nazywa przezorność! Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:06 Raczej ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:12 izak31 napisała: > Tylko chodzi o to aby nie kombinować i nie wydawac na prywatną klinikę. Poza ty > m psychiatra też kosztuje. Z ryzyk wymienionych w tym standardzie to juz podpad > am pod trzy... > Ja dyskutuje ot tak bo nawet nie jestem w ciaży. o widzisz, w takim razie nie będziesz musiała kombinować w sensie uciekać się do oszustwa, tylko wystarczy udokumentować te ryzyka, wziąć standard pod pachę i iść domagać się swoich praw. mając ku temu podstawy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 10:59 Toteż nikt nie zakaże ci iść do prywatnej kliniki i zażądać cesarki - jednak nie każdą wolność wyboru obywatela państwo ma obowiązek finansować. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:01 Nikt nie zakazuje też leczyć zębów prywatnie. W pierwszym poście prosiłam o dyskusje bez emocji - tylko na podstawie obowiązującego prawa a nie przyjętych zwyczajów. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:10 akurat w Twoim przypadku lepiej się powoływać na te zwyczaje, bo jakbyś się chciała ściśle trzymać litery prawa, to cc tylko w przypadku wskazań medycznych Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:20 Zapewne tak ale tu nie o to chodzi. Poza tym znalazłam zapis,że kobieta ma prawo podejmowac decyzję o procedurach medycznych - kwestia respektowania tego przez lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:23 nie. znalazłaś zapis, że kobieta ma prawo uczestniczyć w podejmowaniu decyzji. to zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:52 Podejmkwac decyzje moze imho tylko osoba swiadoma i znajaca sie na rzeczy. Nie wydaje mi sie zeby przecietna polozna spelniala te warunki. Gdyby tak bylo moglabys np zadac od lekarza zeby cie zooperowal tak jak ty mu mowisz a nie tak jak on uwaza byloby najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:03 pulsmedycyny.pl/2582141,72628,ciecie-cesarskie-rekomendacje-polskiego-towarzystwa-ginekologicznego na pewno po pierwszej cesarce masz większe prawo wyboru, ale oczywiście wszystko zależy od szpitala, ja rodziłam w takim gdzie położenie miednicowe u pierworódki było wskazaniem do cc (bez różnicy na wagę płodu), a przy drugim wystarczyła duża waga dziecka, chociaż chciałam spróbować naturalnie (na szczęście mnie przekonali do cc, bo jak się okazało stan blizny był fatalny i bym miała cc w trybie pilnym). Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 11:37 Lekarze czasem ze zlosliwosci zwyklej sie nie zgadzaja. No inkazde wyjscie za sztampe przeraza. Cesarke da sie zalatwic - a porodu lotosowego - za choine. Mimo ze sa wyroki sadu. I znajdzcie taki szpital ktory poczeka na naturalne urodzenie sie lozyska a nie bedzie go przyspieszal oksytocyna... A jak mowi wiesc gminna jak rodzila wnuczka prof. Malinowskiego to kilka godzin personel czekal... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 04.07.13, 12:50 szczerze? nie kombinowałabym w ten sposób. jeśli chcesz mieć cc bez wskazan, a nie płacic tylko kombinowac wskazania od psychiatry albo jakieś podstawy prawne to ryzykujesz że ktoś ci nie uzna. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Wybór rodzaju porodu - dyskusja bez emocji 05.07.13, 10:08 Miałam na ten temat długą dyskusję na innym forum z lekarką ginekologiem. Otóż to rzeczywiście lekarz, w teorii, decyduje o rozwiązaniu ciąży przez CC. Tzw. cesarka na życzenie może być podciągnięta pod niepotrzebną procedurę medyczną, a za to lekarze bywają karani. Ba, podobno nawet się zdarzało, że panie, którym tę cesarkę wykonano na życzenie, szły do sądu właśnie w związku z wykonaniem na nich zbędnej procedury medycznej (!). Jak jest w praktyce? Moja ciocia pracuje w szpitalu, min. na położnictwie. Zdarza się, że na porodówkę przejeżdża dziewczyna, która mówi, że się boi, ma tokofobię (ale bez zaświadczenia od psychiatry) i nie urodzi SN. I oni wtedy robią CC, bo niby jak zmusić kobietę do porodu siłami natury. Jeśli ona nie chce współpracować, to będzie to zwyczajnie niebezpieczne. Mnie temat interesuje, bo mam wskazania ortopedyczne do CC. Wybrałam szpital, który wybrałam, bo oni nie robią problemów z zaświadczeniami od lekarzy innych specjalizacji i robią cesarskie cięcia. A ja naprawdę nie mam ochoty szarpać się z personelem na skurczach i tłumaczyć im, że istnieje ryzyko, że po porodzie SN skończę na wyciągu. Odpowiedz Link Zgłoś