krejzimama 04.07.13, 17:12 Warto pojechać na weekend do Krakowa? Jest tam coś ciekawego do zobaczenia? Jeśli tak to co? Są w centrum jakieś dobre restauracje czy może lepiej zabrać coś we wekach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 04.07.13, 17:46 Koneicznie weź weki, dużo krzyżówek do rozwiązywania i DVD przenośne, bo w Krakowie nie ma co jeść, ani czego oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
misterni A tak poważnie 04.07.13, 17:49 Weekend, to trochę mało, ale coś tam można zwiedzić, chociażby starówkę i Kazimierz. Z restauracjami nie jestem już aż tak na bieżąco, bo nie mieszkam w Kraku od 10 lat, ale najlepsze lody z całą pewnością są nadal na Starowiślnej Odpowiedz Link Zgłoś
mindtriper Re: Kraków - co warto zobaczyć? 04.07.13, 19:31 Mnie też takie wątki wkurzają. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kraków - co warto zobaczyć? 04.07.13, 19:42 wg krakowianki/ka gazety_mi_placi do jedzenia brać zdecydowanie i li tylko ze soba swoja osobistą domową kanapkę z zóltym serem i pomidorem. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 04.07.13, 22:06 Aaa, to tego rodzaju wątek? Ale wiesz Iwles, że u mnie, gdybym była jeszcze mieszkanką Krakowa, pożywiłabyś się dostatniej? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kraków - co warto zobaczyć? 05.07.13, 16:03 Kup obwarzanka (precla, obydwie formy poprawne) na Rynku. Stoją takie Panie z budkami (przenośnymi) z preclami (obwarzankami) co kto woli. Możesz zaczekać do wieczora, Paniom zostaje i możesz dostać za darmo, jak byłam ze znajomą kiedyś dostałam taką propozycję, na grzeczne podziękowanie burczała, że za darmo nie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
sudwind Re: Kraków - co warto zobaczyć? 05.07.13, 17:44 starówkę ha ha ha starówka to jest w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
elieka Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 05.07.13, 18:49 no tak. w Krakowie nie ma "starówki".... Idzie się/jedzie na Rynek. i to jest jedyna forma akceptowalna przez Krakusów i Krakowian Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 05.07.13, 20:26 Jak ktoś mnie pyta jak dojść na starówkę to już wiem, że warszawiaczek Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 06.07.13, 22:56 Cóż, tak jak pisałam poniżej, jestem Krakuską co najmniej kilka pokoleń wstecz i dla mnie jak najbardziej Stare Miasto zawsze było i jest Starówką. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 07.07.13, 21:47 To w jakimś innym Krakowie mieszkałaś , na pewno nie w Małopolsce, tutaj forma Starówki jest nie do przyjęcia, żaden krakowianin nigdy tak nie powie, może to się zdarzyć osobie napływowej i to z poza Małopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 10.07.13, 05:27 rany boskie, ŻADEN KRAKUS TAK NIGDY NIE POWIE no patrzcie ludzie... a jak powie to co? nie żył całe życie w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 10.07.13, 10:08 no a jak powie - to na karnego jeżyka a potem wymeldować karnie z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 10.07.13, 12:18 To znaczy, że jest warszawskim agentem. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 07.07.13, 21:45 Ale Rynek to tylko część Starego Miasta, więc nie do końca masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 05.07.13, 18:58 kiedy to poniekąd prawda. nikt, kto mieszka w Kraku dłużej niż chwilę, nie używa słowa 'starówka'. 'Stare Miasto' jest bardziej akceptowalne, ale i tak w tutejszym slangu wszystko w obrębie Plant, a nawet trochę poza nimi to 'Rynek' Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 05.07.13, 19:55 No patrz, mieszkałam w Kraku 32 lata i jakoś używam. Starówka jest potoczną nazwą historycznej części miasta, nie tylko Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 07.07.13, 16:29 Mieszkam tu tylko ciut ponad 20 lat ale od żadnego rodowitego od kilku pokoleń Krakusa nie słyszałm słowa starówka. Tu jest Rynek, ewentualnie Stare miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Jasne. Doucz się, a potem bryluj 07.07.13, 21:50 Zgadza się ale taka forma jest nie do przyjęcia w Krakowie, żaden krakowianin nigdy takiego określenia nie używa. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 05.07.13, 20:14 sudwind napisała: > starówkę ha ha ha > starówka to jest w Warszawie Nie oczekuj zdecydowanie niczego. Nie doczekasz się. Pierwszy raz słyszę o Starówce w Krakowie, o Rynku - owszem, ale o Starówce? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kraków - co warto zobaczyć? 05.07.13, 20:27 To tak jakby w Warszawie powiedzieć "no to idę na pole". Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 22:58 Jasne. Tylko wydaje mi się, że urodziłam się w Krakowie, mieszkałam tam 32 lata i mówiłam starówka Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 23:54 misterni napisała: > Jasne. > Tylko wydaje mi się, że urodziłam się w Krakowie, mieszkałam tam 32 lata i mówi > łam starówka Wow! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:07 Cieszę się, że zrobiłam na tobie wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 21:55 Znam takiego górala rzekomo z dziada pradziada, który zamiast grule, mówi kartofle, można by jeszcze użyć słowa ziemniaki, a on tylko kartofle, czyli góralem jest takim jak ty krakowianką Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:26 Jasne Dziewczynko, zrozum wreszcie, że starówka jest w każdym zabytkowym mieście, Kraków nie jest tu wyjątkiem. To, że zadufani w sobie Krakowianie, będący w ciągłej opozycji do Warszawiaków, uważają tę nazwę za uwłaczającą swojemu miastu, niczego nie zmienia. Starówka w Krakowie jest, była i będzie . I ja, stara Krakowianka będę jej używać, kiedy tylko zechcę Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:57 W każdym zabytkowym mieście jest Old Town. Albo Down Town. O żadnych starówkach nie słyszeli poza Warszawą. To mówiłam ja, urodzona w Kraku, z wyboru Warszawianka. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:01 Wpisz sobie "starówka" w google. Zobaczysz jaka definicja Ci wyskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 11:14 Znacznie lepszym źródłem informacji niż wujek Gugiel są przewodniki, opracowania historyczne, osobiste wizyty w rzeczonych zabytkowych miastach, rozmowy z tambylcami i inne takie. Mnie nie razi używanie słowa "starówka". Tyle, że jak ktoś tak mówi, nie jest z Krakowa, to dla mnie oczywiste. Bez poczucia wyższości, żadnego. Ale faktycznie, w odniesieniu do Krakowa, nigdy go nie słyszałam nie tylko od rdzennych mieszkańców miasta, ale również ludzi z dawnej Galicji, z Małopolski czy Podkarpacia. Czasami natomiast zdarza się, że mieszkający np. w Nowej Hucie czy Podgórzu, pytani "gdzie się umawiamy", mówili: - "W mieście". Było wtedy oczywiste, że w obrębie Plant. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 11:22 W Nowej Hucie mówi się też "To umawiamy się w Krakowie". Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Wiedziałam, że wszyscy mnie okłamali :D 08.07.13, 11:34 z tym, że urodziłam się w Krakowie, z tymi przodkami, grobami etc - jeden wielki spisek Na dodatek tylko wydawało mi się, że 32 lata mieszkałam w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 12:13 A ty dalej nic nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:27 misterni napisała: > Jasne. > Tylko wydaje mi się, że urodziłam się w Krakowie, mieszkałam tam 32 lata i mówi > łam starówka a rodzice urodzili się w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:37 Tata tak, Zresztą co najmniej kilka pokoleń wstecz. Zresztą nie o to chodzi - ja wiem, że Krakusy rzadko kiedy mówią Starówka, jednak znam takich, którzy tak mówią i już. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 23:53 gazeta_mi_placi napisała: > To tak jakby w Warszawie powiedzieć "no to idę na pole". No kurde, no tak. Gazeciarzu, w mojej osobistej tutejszej emigracji większość znajomych pochodzi z Krakowa i okolic, druga większość z gór, a trzecia większość ze Śląska. Jakem Rosa, obeszłam większość, włącznie z bezakcentowcami (tak, tak, tacy też są) i zapytałam o tę nieszczęsną Starówkę w Krakowie. No dobra - nie będę przytaczać dosłownie odpowiedzi, bo cenzura żyje. Ale na nazwanie Rynku Starówką jest dla prawdziwych Krakowian obelgą. Jedna koleżanka, urodzona i wychowana w Krakowie, na moje pytanie, gdzie mają Starówkę, odpowiedziała "A idżże! u nas jest Rynek, nie Starówka!" Ale są takie, które wiedzą lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 23:58 Ja nie twierdzę, że wiem lepiej, po prostu mam inaczej (nie tylko ja, bo moi znajomi nie wzdragają się na hasło "starówka"). Owszem "rynek" czy "stare miasto" też używam, ale "starówka" jak najbardziej mieści się w mojej normie, zwłaszcza że nie jest zarezerwowana li tylko dla Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 23:01 Oświecę cię rosa, starówka jest w każdym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 12:21 Dwór i pole też. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 12:38 I cóż z tego? Śmieszą mnie takie gadki, że prawdziwy Krakus/Warszawiak/Hanys nigdy nie powie tak, albo siak. Ludzie to nie są twory z jednej sztancy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 13:12 hehehe takie cos znalazlam, jakże prawdziwe i oddające charakter tych "prawdziwych krakusów" krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,12750871,Rynek_to_nie_Starowka__Jagoda_to_nie_borowka__Jak.html Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 13:43 oczywiście, że tak, ale trudno zaprzeczać faktowi, że każdy region ma swój specyficzny język, prawda? wystarczy pomieszkać gdzieś przez jakiś czas, żeby usłyszeć różnice. jasne, że nie wszyscy mieszkańcy Kraka wychodzą na pole ze swoich wyflizowanych mieszkań i mówią 'suchejżeee...', ale takich jest jednak więcej niż mniej Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 16:32 To są regionalizmy od polokeń funkcjonujące. W Krakowie jest Rynek i już, nie żadna Starówka. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Kobiety, zrozumcie wreszcie 07.07.13, 16:39 Ja nie twierdzę, że Krakusy nie mówią rynek, bo mówią, sama tak najczęściej mówię. To wy twierdzicie, że żaden z nich nie powie nigdy starówka. A to jest nie prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kobiety, zrozumcie wreszcie 07.07.13, 18:51 Może twoi przodkowie z Warszawy przyjechali i kultywowali słowną starówke naprawdę przez tyle lat nie słyszałam od krakusów słowa starówka. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kobiety, zrozumcie wreszcie 07.07.13, 20:33 Nie, nie przyjechali z Warszawy, rodzina od strony taty co najmniej od XVIII wieku w Krakowie. Mama z Zamojszczyzny Aha, faktem jest, że starówka używam głównie w rozmowie z nie Krakusami. Tak jak teraz - Krejzi zapytała o atrakcje, to odpowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 15.07.13, 08:23 I co narobiłaś, teraz Pomocne Emamy będą wysyłać potrzebujących żywności na krakowski rynek Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 06.07.13, 22:04 U nas w Poznaniu tez sie nie mówi starówka tylko idę na "stary"a jak ktoś sie pyta o straówke to znaczy, że nie z Poznania tylko przyjezdny (słoik) w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:17 Ooo! Nie wiedziałam, że mieszkam na Starówce! Ha! I to od ponad 30 lat Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:24 Naprawdę nie wiedziałaś, że starówka to potoczne określenie starej/historycznej części miasta? Nie tylko Warszawy? I że skoro w takiej mieszkasz, to ktoś może ją tak nazwać? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:37 Ale weź się już nie pogrążaj więcej. Życzliwie ci radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:43 W czym że to niby się pogrążam ropucho? W tym, że w moim krakowskim nazewnictwie mieści sie śłowo "starówka"? Jeśli tak, to życzliwie ci radzę, przestań komentować coś, o czym pojęcia nie masz, no chyba że brakuje ci emocji, to jak chcesz migiem mogę ci ich dostarczyć. Tylko się potem nie skarż na forum o moderacji Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 00:55 Ojej, oczywiście, że wiem co to jest starówka. Ale w tym mieszkaniu w którym mieszkam mieszkała i moja babcia i moja mama i nigdy się o starówce nie mówiło Przecież o nazewnictwo Ci chodzi. No wg mnie mieszkam na Starym Mieście, nie na Starówce czy starówce Nikt z moich znajomych, sąsiadów nigdy nie użył takiego określenia- nie wiem, może dwie ulice dalej, tak gdzie Ty mieszkałaś było inaczej Wg mnie nazwa "starówka" nie funkcjonuje w Krakowie, no nie spotkałam się z takim określeniem i tyle ;P A jak turysta pyta- ok, przecież wyjaśnię bo wiem o co mu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 01:14 No dobrze, ale w moim nazewnictwie funkcjonuje, a w Krakowie mieszkałam od urodzenia przez 32 lata. Podobnie jak Stare Miasto, centrum czy Rynek. Z czym chcesz się spierać? Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 01:22 A gdzie widzisz, że się spieram? Przecież napisałam, że może dwie ulice dalej, tam gdzie mieszkałaś tak się mówiło U Ciebie funkcjonowała taka nazwa, u mnie i u moich znajomych z Krakowa nie funkcjonuje. Kropka Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 01:52 Generalnie chodzi o to, że parę osób w tym wątku wypowiedziało się autorytarnie, iż żaden Krakus nie powie o starym mieście "starówka". Otóż powie, a Krakus to nie tylko ten zamieszkały w ścisłym centrum. Aczkolwiek mam znajomych mieszkających na Brackiej, Floriańskiej i św. Jana, i jakoś "starówka" nie wzbudza u nich takich emocji . Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 02:29 Emocje? Ja się po prostu zdziwiłam bo jak żyję to nie usłyszałam, że mieszkam na starówce. A mieszkam podobnie jak Twoi znajomi Cóż, zdziwiłam się, ale nie bardzo emocjonalnie ot, takie zdziwienie i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 09:57 Zdziwienie podszyte kpiną, co zdradza emocje związane z tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
swistakbezsreberek Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 16:06 A jak idziesz na starówkę, to pewnie po drodze bułkę paryską kupujesz . Nieźle się parę osób uśmiało w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 16:34 Nie. Bułka francuska zawsze była dla mnie weką. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 06:50 woezel_pip napisała: > Wg mnie nazwa "starówka" nie funkcjonuje w Krakowie, no nie spotkałam się z tak > im określeniem i tyle ;P Ale nie tylko wg ciebie nie ma Starówki w Krakowie. Trzeba się wykazać nie lada bezczelną ignorancją, żeby nie tylko używać tego określenia oraz jeszcze bronić go jak bastion ostatni - dla mnie to po prostu żenująca porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 09:53 rosapulchra-0 napisała: Ale nie tylko wg ciebie nie ma Starówki w Krakowie I nie tylko według mnie jest Trzeba się wykazać nie lada bezczelną ignorancją, żeby nie tylko używać tego określenia oraz jeszcze bronić go jak bastion ostatni - dla mnie to po prostu żenująca porażka. Ależ z ciebie zajadłe babsko. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 13:53 HAHAHA! I kto tu mówi o zajadłości? HAHAHA! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 16:39 W zajadłości nikt z tobą nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 17:28 Twoja dzisiejsza kompromitacja i do tego ten zajadły (tak, tak krakowianko ze Starówki ) upór naprawdę poprawił mi nastrój i zapewne na długo Dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś
bloopsar Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 17:37 > Twoja dzisiejsza kompromitacja i (...) upór naprawdę poprawił mi nastrój Serio to dla ciebie 'kompromitacja' - że ktoś nie stosuje wszystkich elementów gwary danego miasta, mimo że tam się wychował?? I to ci daje aż taką satysfakcję? Toż to triumf godny stworzenia bardziej równej babki z piasku niż dziecko bawiące się obok Gratuluję, iście godny poziom Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 17:48 To nawet nie tyle, że nie stosuje wszystkich elementów tej gwary, ale że ośmielam się używać innego nazewnictwa niż typowo krakowskie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 17:53 Na temat twojego poziomu wypowiadać się nie będę, ani tym bardziej ciebie oceniać, za to twoje postępowanie jak najbardziej tak . Tak, dla mnie to kompromitacja i nie dlatego, że misteni nie stosuje wszystkich elementów gwary danego miasta, mimo że się tam wychowała i podobno urodziła. Kompromitujące jest jej zachowanie w tym wątku i zapiekły upór, dzięki któremu nie dopuszcza do siebie żadnych rozsądnych argumentów jej interlokutorów, ale zarzuca im np. zbyt emocjonalne podejście do sprawy, gdy sama miota się na wszystkie możliwe strony I to bardzo jest dla mnie zabawne. A ty, jak zwykle, znowu przybiegłaś, żeby zdeprecjonować moje słowa i odczucia i nie dlatego, że nie mam racji, ale dlatego, że postawiłaś sobie za punkt honoru biegać za mną i się dopisywać w sposób obraźliwy i kłamliwy na mój temat. Przyzwyczaiłam się już do tego twojego zachowania i nie robi to na mnie najmniejszego wrażenia, moja ty psychofanciu Odpowiedz Link Zgłoś
misterni "rozsądnych argumentów interlokutorów"? 07.07.13, 18:00 Co nimi ma niby być? To, że niby żaden rodowity Krakus nie użyje nigdy słowa "starówka" w odniesieniu do starego miasta? Toż to oczywista bzdura jest Odpowiedz Link Zgłoś
bloopsar Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 18:42 > nie dopuszcza do siebie żadnych rozsądnych argumentów jej interlokutorów Ale jakie rozsądne czy nie rozsądne argumenty mają przekonać misterni, że ONA, będąc osobą wychowaną w Krakowie, nie używa pewnego słowa w swoim codziennym języku, skoro ONA WIE, że go używa?? Czy nie rozumiesz absurdu sytuacji, gdy ileś osób stara się przekonać kogoś, że się myli co do własnych życiowych doświadczeń?? Misterni nigdzie nie twierdzi, że jej słownictwo jest 'obowiązującą' gwarą. Ona tylko napisała, że, sama mieszkając od dziecka w Krakowie, używała i używa danego słowa. I tyle. Serio jesteś gotowa walczyć do upadłego przekonując ją, że myli się pisząc na temat WŁASNEGO życia i WŁASNYCH doświadczeń?? > postawiłaś sobie za punkt honoru biegać za mną i się dopisywać w sposób > obraźliwy i kłamliwy Tak tak, bla bla bla. Wskażesz coś kłamliwego w mojej wypowiedzi w tym wątku? Czy, podobnie jak poprzednimi razy, nie masz nic na poparcie swoich teorii spiskowych? Bo jak na razie to ty się tutaj ośmieszasz wmawiając dziewczynie, że wiesz lepiej jakiego języka używa ONA i JEJ rodzina i JEJ znajomi w JEJ mieście Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 19:38 Pokaż mi, kochanie, w którym miejscu jej cokolwiek wmawiam. Interesują mnie fakty, a nie twoje interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
bloopsar Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 20:44 > Interesują mnie fakty A to ty znasz fakty z jej życia?? O.O Bo misterni tylko stwierdziła, że ONA, rodowita Krakowianka, używa danego słowa - tylko tyle. Zaś ty usilnie starasz się jej wytknąć wręcz 'kompromitację', twierdząc, że ŻADEN 'Krakus' tak nie powie. Cóż, ona mówi i nawet jeśli jest jedynym Krakusem, który to robi, to to jest fakt zaprzeczający twoim słowom. Jeszcze jakieś wątpliwości co do tego kto tu się ośmiesza? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonakratka Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 21:58 Ale widzisz skąd to się wzięło? Wiadomo, ze misterni może mówić starówka, jeżeli tak się u niej w domu praktykowało, ale na stwierdzenie forumki że "ha ha starówka to w Warszawie" zakończone przymrużeniem okiem! Odpowiedziała, żeby ta się "douczyła i wtedy brylowała" Więc kto się pierwszy uniósł tak naprawdę? Ja też na taką uwagę miałam ochotę napisać żeby się sama douczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 22:34 Nie widzi. Za to widzi moje wypowiedzi, a ponieważ mnie nie znosi, to się czepia. Regularnie i na zasadzie - jakie masz zdanie, bo ja przeciwne. A potem biegnie na forum o moderacji ze skargami, żeby mnie zbanować Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:19 Bezczelnie kłamiesz. Ty pierwsza latałaś na skargę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:28 misterni napisała: > Bezczelnie kłamiesz. Ty pierwsza latałaś na skargę. Nie ośmieszaj się. forum.gazeta.pl/forum/w,654,139445678,139445678,Chamstwo_i_agresja_na_e_mamie.html forum.gazeta.pl/forum/w,654,141970739,141970739,Znowu_e_mama_i_znowu_ten_sam_troll.html Masz coś jeszcze do powiedzenia w tej materii? Czy nadal chcesz robić z siebie.. a dopisz sobie chcesz! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:34 Ok, tamtych wątków nie widziałam - chociaż złożone były jak widzę ze wszech miar słusznie. Widziałam dopiero te: forum.gazeta.pl/forum/w,654,144724974,144724974,Troll_mnie_atakuje_.html forum.gazeta.pl/forum/w,654,145202700,145202700,Czy_obrazanie_jest_bezkarne_na_forum_.html Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:53 Niewiedza nie usprawiedliwia. Wiedziałaś o tym? Zapewne nie. I pewnie dlatego szybko odkręciłaś kota ogonem, czego się spodziewałam, bo jesteś przewidywalna jak mało kto Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:03 Nie czuję potrzeby usprawiedliwiania się przed tobą. A obowiązku czytania forum do pól roku wstecz nie ma obowiązku Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:12 Za to jątrzyć - zdecydowanie wiedziesz w tym prym Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:17 Rosa, dość mam odbijania piłeczek z tobą. Miałkie to zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:21 Odbijasz piłeczkę z każdym, kto się śmiał odezwać w tym wątku. Nie rób z siebie ofiary, atakujesz każdego, kto ma inne zdanie niż ty, śmieszne to i straszne I masz rację - strasznie miałko się zachowujesz. To co? Lecisz się skarżyć do modek? Z_m na pewno cię wysłucha i zapewne w ciągu kilku najbliższych dni pokasuje moje posty tak, żebym dostała bana Zapewne. W końcu to twoja przyjaciółka jest, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:27 I ty śmiesz twierdzić, że to ciebie się prześladuje. Nie zrozumiałaś, albo tylko udajesz, że nie rozumiesz nic z tego, co napisałam w tym wątku, a kąsasz po kostkach, jakby ci za to płacili. Idźże kobieto, ogarnij się, a ode mnie się owal, bo przestanę być miła. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:38 Ale że co? Tobie wolno po mnie jeździć jak po burej suce, ale jak ja ci wytknę twoje śmiesznie żenujące zachowanie, to już mnie straszysz? A co mi zrobisz? Nie wygłupiaj się bardziej ponad to, co zrobiłaś przez ostatnie dwa dni. Obrazisz mnie? Po raz który? Nazwiesz ropuchą? Nie bądź śmieszna, bo żałosna jesteś od dawna i nawet kolejny nick tego nie zmieni. Skompromitowałaś się do upęku, ośmieszyłaś, pokazałaś przy okazji jak bardzo jesteś zapiekłą, wulgarną i nieprzyjemną osobą. Nie do mnie, ale do innych uczestników w tym wątku. Tak. Żal.pl. Nic poza. A mój nastrój nadal świetny I wiesz co? Strasznie mnie bawi ta twoja rzucawka Naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:48 Jasne, jasne Niech ci już będzie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Zgoda, może niepotrzebnie w ten sposób 07.07.13, 23:17 zareagowałam, jednak chodziło mi o stan faktyczny - starówka jest w każdym mieście, a to, że część Krakusów ma dziwną awersję do tego określenia, nie wpływa na stan faktyczny. I tak jak pisałam, większość znanych mi osób, rodowitych Krakowian, nie ma absolutnie tak negatywnych skojarzeń z tym związanych. No ale ja dużo rzeczy dowiaduję się z forum, od dwóch dni o tym również i to 10 lat po wyprowadzce z mojego rodzinnego Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Zgoda, może niepotrzebnie w ten sposób 08.07.13, 00:14 Ale weź się już nie pogrążaj Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Zgoda, może niepotrzebnie w ten sposób 08.07.13, 00:21 Rosa, jestem głęboko przekonana, ze gdyby zamiast mnie pisał ktoś inny, to albo byś w ogóle nie skomentowała, albo byś wręcz stanęła w obronie tej osoby. Średnio wierzę w Warszawiankę, która tak aktywnie angażuje się w kwestie nazewnictwa w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Zgoda, może niepotrzebnie w ten sposób 08.07.13, 01:09 Akurat twoja opinia na temat mojej osoby wali mnie w lewą nerkę. Serio, serio. Ależ ja nigdzie nie ukrywam, że właśnie TWOJA KOMPROMITACJA bardzo mnie cieszy. Gdyby to był inny nick, neutralny dla mnie, to zapewne w ogóle bym nie uczestniczyła w dyskusji. I jeśli tak bardzo czujesz się z tego powodu pokrzywdzona, to przypominam ci, że ja tylko wzięłam z ciebie przykład. I tak jak ty się czepiasz mnie w każdym moim wpisie, deprecjonujesz moje słowa, obrażasz mnie i wyśmiewasz w chamski sposób, tak dziś mam ogromną satysfakcję, że sama, zupełnie bez mojej pomocy, skompromitowałaś się na całej długości i szerokości tego wątku. Tak, mam satysfakcję. Płytkie to, miałkie i takie pospolite, ale cieszy mnie jak rzadko co Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Zgoda, może niepotrzebnie w ten sposób 08.07.13, 14:12 Faktycznie mąciwoda z ciebie różyczko Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 22:12 Jeszcze raz. Pokaż mi w tym wątku, gdzie i co JA JEJ COŚ WMAWIAŁAM?? I jeszcze jedno - nie interesuje mnie twoja interpretacja czy wymysły, interesują mnie fakty. Konkrety - w którym miejscu coś wmawiam miseri? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 17:50 Ależ zupełnie nie czuję się skompromitowana, nie napisałam i nie zrobiłam nic, co mogłoby spowodować taki poczucie . Ale jeśli ci lżej, to się ciesz, zawsze lepszy taki powód do radości, niż żaden Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:33 rosapulchra-0 napisała: > Trzeba się wykazać nie lada > bezczelną ignorancją, żeby nie tylko używać tego określenia oraz jeszcze broni > ć go jak bastion ostatni - dla mnie to po prostu żenująca porażka. mocne słowa jak na zwyczajną dyskusję, weźże na wstrzymanie rosa... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:57 Kosheen4, a dlaczego ZNOWU ja mam odpuścić? Miseri popełniła rażący błąd, szczególnie dla Krakowian, cały wątek rzuca się jak nie_powiem_co, że ma rację, bo jeśli ona tak mówi, tzn, że inni też, co jest nieprawdą. Bo nie mówią. Podobnie było w wątku, w którym tak zero_taktownie się odezwała mogren. Dyskusja była całkiem lajtowa do momentu, gdy ktoś napisał z emotką , że starówka to w Warszawie, a nie Kraku, no to się dowiedział od miseri, żeby się douczył, a dopiero potem się popisywał. No i znowu wychodzi na to, że na forum są równi i równiejsi Ja mam sobie wziąć na wstrzymanie? To może zróbmy mały eksperyment. Przeczytaj całą dyskusję, ale bez nastawienia i sprawdź, kto kogo wyzywa, kto komu grozi, kto kłamie i na czyj temat. Po prostu sprawdź. O swoich wynikach nie musisz mnie czy forum nawet informować. I jeszcze jedno - nie interpretuj. Po prostu sprawdź. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 12:10 rosapulchra-0 napisała: > Kosheen4, a dlaczego ZNOWU ja mam odpuścić? to nie jest tak że ty masz znowu odpuścić, to ktoś, w tym przypadku ja, ZNOWU do ciebie pisze żebyś odpuściła... Miseri popełniła rażący błąd, szcze > gólnie dla Krakowian eee, chrzanisz ja jestem w czwartym pokoleniu krakus i nie widzę w tym nic rażącego, zresztą nie w tym rzecz jesteś okropną mąciwodą i w każdej szklance usiłujesz zrobić burzę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 14:27 Ciebie nie ruszyło, jednak parę innych osób w tym wątku się inaczej wypowiedziało Mąciwoda? Ja? Nie żartuj, ja mam teraz niezłą rozrywkę z postawy miseri w tym wątku, rzuca się dosłownie z pazurami do każdego, kto śmie mieć inne zdanie niż ona i jeszcze poddaje krytyce jej opinię Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 15:03 rosapulchra-0 napisała: > Ciebie nie ruszyło, jednak parę innych osób w tym wątku się inaczej wypowiedzia > ło taaa, wypowiedzi w wątku na ematce - reprezentacją opinii narodowej... zresztą każdy widzi co chce. ja widzę ludzi twierdzących że to rzadkie albo niespotykane. to TY definiujesz rzecz jako potwarz/obelgę itd. > Mąciwoda? Ja? Nie żartuj, ja mam teraz niezłą rozrywkę z postawy miseri po tym w jaki sposób dosysasz się do wybranych osób śmiem sądzić, że niezłą rozrywkę masz z siania wiatru. rzucania dramatycznych opinii. hiperbolizacji wniosków. dowalania pod pozorem merytorycznej dyskusji. apropos merytoryki, mówisz że wybierasz się do Krakowa? dokumenty wyrobione już, bo zdaje się że jeszcze całkiem niedawno pisałaś (wątek wylądował na oślej ale google jeszcze go wyłapuje) że nie masz paszportu ani dowodu, i jak coś to podróż tylko w jedną stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 15:58 Planów nie zmieniłam, dokumenty, w tym przypadku paszport jest trakcie realizacji. Mam umówioną wizytę w konsulacie w tej sprawie. Masz jeszcze jakieś pytania w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 16:00 Ja mam: Napisz, kiedy będziesz jechać, nie chciałabym się natknąć na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 22:02 Nie rozumiesz kobieto, że w Krakowie krakusy używają regionalizmów, nie napływowi tylko krakusi, i po tym odróżnisz krakusa od napływowego Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:10 Do mnie to? Nie jestem napływowym Krakusem, tylko z dziada pradziada. I jak najbardziej zdarza mi się użyć nazwać stare miasto starówką. Ktoś mi zabroni? Odpowiedz Link Zgłoś
rozaly Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:56 No zabronić to nie zabroni, chociaż to tak jakby Uniwersytet Jagielloński nazywać Jagiellonką. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:05 Nie wiem, akurat Jagiellonka w odniesieniu do UJ nie słyszałam, więc nie mam pojęcia za jaki kaliber zbrodni jest to uważane Odpowiedz Link Zgłoś
marikooo Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 18:36 Ale Ty na poważnie, czy łacha drzesz? Bo jak na poważnie, to fabrykę Oskara Schindlera koniecznie trzeba zobaczyć. Moim zdaniem jedna z ciekawszych rekonstrukcji przestrzeni miejskiej (choć w miniaturze oczywiście) w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 19:39 Oczywiście, że drze łacha, to tego nicka szczególna cecha i mocno kultywowana na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
marikooo Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 20:28 rosapulchra-0 napisała: > Oczywiście, że drze łacha, to tego nicka szczególna cecha i mocno kultywowana n > a forum. Tak mi się wydawało, ale i tak muzeum wszystkim polecam Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Kraków - co warto zobaczyć? 07.07.13, 23:59 Właśnie wróciłam z Krakowa 2 godziny temu, mnie tam się bardzo podobało ale z racji tego że niedaleko mieszkam to często bywam Na pewno nie polecam Kazimierza nic ciekawego wbrew obiegowej opinii tam nie ma, poza knajpami wszelkiej maści. Poza tym Kraków jest pięknym, miastem, super klimat Tylko wiadomo nie ma nic do jedzenia, weź koniecznie weki i chińskie zupki, wody nie musisz brać, nabierzesz sobie z fontanny na rynku/starówce, albo na placu Szpepańskim ewentualnie z Wisły. Możesz też spróbować złowić Okonia albo Łososia w Wiśle, głodować nie będziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 00:12 knajpami nie ma nic ciekawego? A synagogi - Stara, Remuh, Wysoka i chyba jeszcze ze cztery inne? A 4 zabytkowe kościoły? A Plac Wolnica? A Wielka Mykwa? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 00:21 Może nie o to dokładnie mi chodziło, owszem synagogi są, ale ile razy tam byłam były zamknięte. Dzisiaj mi się udało wejść ale to pewnie tylko dlatego że był festiwal kultury żydowskiej. Niemniej od jakiegoś czasu się słyszy że Kazimierz jest niesamowicie modny, kultowy i ogólnie trzeba tam koniecznie bywać, żeby być kul i trendi. No więc moim zdaniem poza tymi zabytkami nie ma tam nic ciekawego. Wręcz jak dla mnie jest brudno, zaniedbanie itd... do tego jeszcze to targowisko koszmarne... Zabytki owszem warto zobaczyć, ale Kazimierz jak dla mnie przynajmniej nie ma nic do zaoferowania, żeby się nim szczególnie podniecać. W Krakowie na każdym kroku są zabytki Ale to moje zdanie, na pewno są osoby, którym się tam będzie podobać, ja wolę posiedzieć na Wawelu. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 00:31 Bo Kazimierz nie jest chyba na pierwszy rzut do oglądania w Krakowie. I jest to takie miejsce, na które trzeba mieć czas, być w odpowiednich porach, najlepiej z dobrym przewodnikiem. Czy modny? Jeśli tak, to ja o tej modzie słyszę już od dawna, co najmniej od początków lat 90' Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 11:24 Jest kultowy bo nie przyciąga dresiarstwa i debilek, które zastanawiają się o co kaman z tym Kazimierzem. I dobrze Przynajmniej jest tam lepsza kultura ludzi. A dla motłochu pozostaje Rynek Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 17:22 Jest tam za to cała masa lamusów, którzy sądzą, że jak opie... schaboszczaka w fancy restauracji na Kazimierzu, to są bardziej trendy od tych ze schaboszczakiem u Wierzynka. Albo że jak się zachwyca jakimś mazidłem w sprayu na starych murach to obcują z kulturą Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Żartujesz sobie? Na Kazimierzu poza 08.07.13, 18:26 Widzę, że dalej nie rozumiesz, zatem trzymaj się Rynku Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kraków - co warto zobaczyć? 08.07.13, 00:17 A wiesz, marikooo, planuję wypad w tym roku do Polski, m.in. do Kraka, nie omieszkam zajrzeć do polecanego przez ciebie muzeum. Masz jeszcze coś na podorędziu? Interesują mnie przede wszystkim teatry, Piwnica pod Baranami, benefisy. Odpowiedz Link Zgłoś
sabbina Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 00:46 W Krakowie jest Rynek Główny, żaden rodowity Krakowian, czy Krakowianka, nigdy nie używa takiego słowa jak "Starówka" w antropologii przyjmuje się, że "za miejscowego" można przyjąć osobę, która jest nie tylko w stanie wykazać się, że urodziła się w danym miejscu, ale także urodzili się tam jej rodzice i dziadkowie, łatwo to zweryfikować, wystarczy sprawdzić gdzie są groby dziadków, pradziadków, 2 moje babcie 2 moich dziadków 4 moje prapabcie 4 moich pradziadków i to ustalone kilku pra - pra dziadków/babek jest pochowanych na Cmentarzu Rakowickim, jeszcze w grobie z 1850 r. to właściwie nie grób, tylko taka mini kapliczka [takie jakie są obok grobu Matejki] legitymując się zatem rodowodem krakowskim klikając z kamienicy w Krakowie wybudowanej przez moją prapabkę pod koniec XIX wieku oświadczam nie używa się takiego słowa jak "Starówka" w Krakowie, w ogóle z takim słowem pierwszy raz przyszło mi się spotkać czytając książki o Powstaniu Warszawskim, tam Starówka walczyła do końca... [3 październik 1944] a potem resztki niedobitej inteligencji warszawskiej przyjechało do Krakowa, gdzie np. Stefan Kisielewski, zamieszkał w Domu Literatów przy ul. Krupniczej, POZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni O matulu :D 08.07.13, 00:59 To jeszcze raz - starówka jest w każdym zabytkowym mieście, niezależnie od tego, co na ten temat myślą jego mieszkańcy . Śmieszą mnie te autorytarne opinie, ze żaden Krakowianin i żadna Krakowianka tak nie powie. Jestem Krakowianką, rodowitą i mówię teraz: Starówka jest w Krakowie w strefie A i B, niektórzy wliczają nawet w jej teren strefę C. Mówię to, mimo, że mam przodków na cmentarzu Rakowickim i Wojskowym w starszej jego części. WOLNO MI. Możecie mnie wywieźć na taczkach za rogatki Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr stare miasto 08.07.13, 13:03 "stare miasto" jest w każdym zabytkowym mieście, "starówka" to nazwa potoczna, chociaż bardzo często używana, niekoniecznie musi występować w każdym mieście Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: stare miasto 08.07.13, 13:49 Jest to nazwa potoczna określające stare miasto, które jest w każdym zabytkowym mieście . Jak widać przez większość mieszkańców Krakowa oprotestowana Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: stare miasto 08.07.13, 21:28 nie tylko w Krakowie z tego wiem Niektóre nazwy potoczne sa związane z regionem/miastem więc niekoniecznie muszą być akceptowane w innym rejonie/mieście. To, że ktoś ich używa to jest jednostkowa sprawa, mój mąż Krakus nigdy nie mówi "na pole" na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:02 Problem wagi państwowej, a plac w centrum miasta z kościołem Mariackim i Sukiennicami można ? Czy to już nie po krakowsku z dziada pradziada ? Spór na poziomie czy babcia wyszła na dwór czy na pole. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:17 ło rety jaki problem, juz bede wiedziec jak wqrzyc krakowiaka Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:11 Spoko, mnie tym nie wkurzysz Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:06 No więc ja się tak "rozemocjonowałam" tematem jak tu mi napisano że dzisiaj przy okazji spędu znajomych Krakowian zapytałam o Starówkę, żeby pogłębić swą wiedzę bo może za mało się zajmowałam tematem, albo dawno temu albo co No i cóż. Nie ma wg nich starówki czy Starówki. Nikt nigdy nie słyszał, żeby tak mówiono Myślę, że jakby ankietę przeprowadzić to... Ale oczywiście, ktoś może postanowić, że np. "chodzi na bazarek" na przykład i nic mi do tego Tylko znowu się zdziwię, że nie wiedziałam, że chodzę na bazarek bo myślałam zawsze, że chodzę na plac A co do Kazimierza- urokliwy może być, po prostu, oprócz zabytków. Czasami lubię się powłóczyć po nocy Na Wawelu za to nie lubię siedzieć, za dużo turystów Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:12 A nie na Kleparz stary lub duży? Z racji tego, że ponoć mieszkasz na starym mieście, najbliżej masz na stary. Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:16 O. A nie na Starówce ? Nowy Kleparz to również plac targowy. Chyba jednak nie mieszkałaś w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:15 Jasne , że plac targowy. Dla przyjezdnych bazar. Ale Krakus z centrum (sorry, starówki ), idzie raczej na Kleparz, a nie inny plac I już pisałam, że nie zawsze używam słowa starówka, w zasadzie nawet rzadko. Więc się tak nie podniecaj Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 06:50 Kleparz to Kleparz, place są w innych częściach miasta . Plac Ibramowski, Plac na Stawach itp itd. No ale staróki w Krakowie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 12:33 Krakowianka i nie wie, że Kleparz jest albo Stary, albo Nowy? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 12:37 Wiem, a co? Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 14:29 Też inni używają ? Kleparz Stary i Kleparz duży? No super, człowiek całe życie się uczy ! Im dalej w las, tym więcej drzew, nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 14:44 Nie wiem, nie zastawiałam się, rzadko rozmawiam ze znajomymi o zakupach na Kleparzu. Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 14:52 Kompletnie Cię nie rozumiem. Ani Twojej linii obrony . Mieszkając w Krakowie takie rzeczy się po prostu WIE. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:08 O jakiej linii obrony mówisz? Ja się nie bronię. A na Kleparz mówię Kleparz (wtedy w domyśle jest stary) albo nowy. Duży czasem zdarza mi się użyć, bo jest on większy od starego i tak czasem mówiłam do mojego męża hanysa, który nie ma obowiązku łapać krakowskich niuansów - jak będziesz wracał do podjedź na Kleparz, wiesz, ten duży i kup to czy siamto. Ot i cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:43 Ale Stary Kleparz jest większy niż Nowy i to sporo o.O Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:48 Eee, wydaje mi się, że nowy jest większy. No ale nie upieram się. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:52 Jest trochę dłuższy, ale poro węższy (ze 2-3 razy). Stary bije Nowy na głowę jeśli chodzi o ilość straganów. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:53 Oczywiście mówimy o terenie samego rynku Kleparskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:53 antychreza napisała: > Ale Stary Kleparz jest większy niż Nowy i to sporo o.O Ała! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:55 Nie odzywaj się, gdy dorośli rozmawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 17:30 > Nie odzywaj się, gdy dorośli rozmawiają. mam wrazenie ze mieszkalas lata w tym krakowie ale chyba cie za szafa trzymali bo strasznie pie...iz Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:01 Wiesz, każdemu zdarzy się głupotę palnąć, ludzka rzecz. Mówię teraz o starówce w Krakowie, bo potem to już popłynęłaś, że hej . Więc po tej głupocie, przejęzyczeniu, zapomnieniu, pomroczności, jakkolwiek to nazwać, trzeba było nie iść w zaparte, tylko się elegancko wycofać i wrócić do korzeni . Twój każdy kolejny post dotyczący nazewnictwa używanego w Krakowie dowodzi, że żyłaś w jakiejś dziwnej enklawie i że Twój Kraków jest inny niż reszty krakowian . Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:10 Nie wiem, wydaje mi się, że żyłam wśród normalnych Krakowian. Tak jak pisałam już chyba z 10 razy i powtórzę jeszcze raz, nie używałam tego strasznego słowa na "S" regularnie, a raczej z rzadka, ale jak się zdarzyło, to nikt nie robił takiego rabanu, jak się podniósł w tym wątku Jak poczytasz dalej, to się dowiesz, że powinno się mnie wykluczyć z szeregów Krakowian Doprawdy, wiedziałam że moi krajanie są dumni i często przewrażliwieni na punkcie swojej "krakowskości", ale nie miałam pojęcia, że do tego stopnia . Odpowiedz Link Zgłoś
sudwind Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:28 nie sądziłam, że mój dwulinijkowy post wywoła taką burzę ja po prostu wyraziłam swoją krakowską opinię zdziwiło mnie jeszcze, że tyle osób z Krakowa wypowiada się w wątku, a nikogo nie ruszyło prowokacyjne czyjeś zdanie o nazwanie UJ Jagiellonką szczególnie dziwię się Misteri - jej reakcji na ową prowokację co do Kleparza to ja tylko słyszałam przez 40 lat swojego życia nazewnictwo - nowy/stary Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:41 sudwind napisała: zdziwiło mnie jeszcze, że tyle osób z Krakowa wypowiada się w wątku, a nikogo nie ruszyło prowokacyjne czyjeś zdanie o nazwanie UJ Jagiellonką szczególnie dziwię się Misteri - jej reakcji na ową prowokację Ale chodzi o to, że nie ruszyła mnie Jagiellonka? No nie, nie kojarzę, zeby ktokolwiek przy mnie tak mówił . A jeśliby mówił, to pewnie pomyślałabym, że mu się z biblioteką pomyliło. Serio, nie przywiązuję do takich rzeczy wagi co do Kleparza to ja tylko słyszałam przez 40 lat swojego życia nazewnictwo - nowy/stary To już wyjaśniałam gdzies powżej. Też używam stary/nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:24 Może Huciara? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 18:28 Nie, nie huciara Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:13 No ale na starówce sie spotykacie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:27 Wiesz co, to już jest czepialstwo. Nie napisałam, że starówka jest zwyczajowo przez nas używana, tylko że się zdarza i nikt nie uważa tego za jakiś dysonans. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:54 misterni napisała: > Wiesz co, to już jest czepialstwo. Nie napisałam, że starówka jest zwyczajowo p > rzez nas używana, tylko że się zdarza i nikt nie uważa tego za jakiś dysonans. Na pewno nikt? D Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 15:57 Nikt wśród moich znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 01:14 Nie jest to problem wagi państwowej Tylko jest JEDNA osoba, która twierdzi, że w Krakowie używa się słowa STARÓWKA. Mi tam nic do tego, jak już pisałam kilka razy, tylko aż mnie zafrapowało i postanowiłam popytać Jeśli w STARÓWCE obowiązuje strefa- proszę, podaj mi źrodło z UMK czy ZIKITU na przykład Bo jakoś tak wydaje mi się, że mam zezwolenie na parkowanie w danej strefie w ŚRÓDMIEŚCIU. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:06 Podsumowując dyskusję, dziewczynki okiem krakuski 1. W Kraku nie ma Starówki/starówki, jest Rynek, czasem Stare Miasto 2. Kazik (Kazimierz) nie jest już kul i trendi dla tubylców, tylko dla turystów 3. Tubylcy teraz idą bawić się "w Podgórz" (Podgórze, za kładką na Wiśle), bardzo fajnie się rozwija 4. Dla turystów kul i trendi: -Festiwal Kultury Żydowskiej- ale tylko warsztaty kulinarne i koncerty młodych zespołów - warsztaty kulinarne w Yellow Dogu - kawa w Mandze (Manggha) - Stara Huta - Fabryka Schindlera - Podziemia Rynku - Szuflada Szymborskiej- w Historycznym na Szczepańskim - knajpy: Zdybanka (Szczepańska), tzw Charlotta- ale smętnie i snobistycznie jak dla mnie (Pl. Szczepański), Yellow Dog, Pod Norenami (Krupnicza) tako rzekę ja: jedynajematkakrakowskakulitrendy Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:08 Aha, a najlepsza kawka n Wolnicy (pl. Wolnica) u Antonia kocham go! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:17 mirmunn napisała: 1. W Kraku nie ma Starówki/starówki, jest Rynek, czasem Stare Miasto Ależ jest, jak w każdym mieście . Tylko Krakuski dostają białej gorączki, jak słyszą tę nazwę Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:20 nie w każdym. w Katowicach nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:29 W sumie racja Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:35 ja tam niczego nie dostaję, stwierdzam tylko, że: nima pani, czegoś takiego, chyba, że se narysujesz Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:39 Jest, jest Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 12:20 misterni wytłumacz mi jedno dlaczego tak zaciekle starasz się podważyć uzus językowy? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 12:32 językowego. Ja jedyne twierdzę, że starówka jest w każdym zabytkowym mieście i nie chodzi mi tu o nazwę. Natomiast nigdzie nie napisałam, że jest to zwyczajowa nazwa Starego Miasta w Krakowie. To moimi adwersarze twierdzą, że żaden Krakus nigdy nie powie starówka, z czym ja się nie zgadzam, gdyż mam przykłady z własnego środowiska, że i takie zbrodnie przeciw świętej mowie krakowskiej wśród Krakusów się zdarzają . Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 13:22 > Natomiast nigdzie nie napisałam, że jest to zwyczajowa nazwa Starego Miasta w K > rakowie. skoro tak twierdzisz, to pewnie tak było. osobiście odniosłam wrażenie, że uzusowi zaprzeczasz, poprzez stwierdzenie że słowem starówka w odniesieniu do starego miasta posługujesz się i ty i twoi znajomi. widać trafiło na grupę wyjątków od reguły, bo ja również, jak kilka osób powyżej, nie spotkałam nikogo kto mówiłby starówka i pochodził stąd. nie, nie znam wszystkich krakusów, ale przez 30 lat życia trochę sie ich nazbierało, tych znajomości. spotkałam się za to kilkakrotnie z korygowaniem tego słowa wobec osób z innych miast. twierdzenie że jest to prawidłowe, to bicie piany. owszem, jest prawidłowe, i już kilka osób napisało że formalnie się nie ma do czego przyczepić. obrazą to nie jest, jak by pewnie chcieli niektórzy pisanie o zbrodniach i świętej mowie ma, mam rozumieć, zdeprecjonować tą dyskusję, pokazać że to śmiesznostka, a ci co się upierają że się tak nie mówi są śmieszni i zacietrzewieni? myślę że to niepotrzebne. faktem pozostaje i prawidłowość określenia starówka obecnego w słownikach, i fakt że jest rzadko używane w odniesieniu do krakowskiego centrum. choćbyś ty i twoi znajomi czasem je stosowali. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 13:46 kosheen4 napisała: skoro tak twierdzisz, to pewnie tak było. osobiście odniosłam wrażenie, że uzusowi zaprzeczasz, poprzez stwierdzenie że słowem starówka w odniesieniu do starego miasta posługujesz się i ty i twoi znajomi. Istotnie pisałam, że zdarza mi się tak mówić, wśród znajomych też słyszałam tę formę, nie twierdze jednak, że jest to reguła i zwyczaj twierdzenie że jest to prawidłowe, to bicie piany. owszem, jest prawidłowe, i już kilka osób napisało że formalnie się nie ma do czego przyczepić. obrazą to nie jest, jak by pewnie chcieli niektórzy No więc właśnie. Obrazą nie jest, w sumie przypuszczam, ze tę starówkę podłapałam od przyjezdnych i jakoś nigdy mnie to nie raziło, ani nawet nie zastanowiło. Nie zauważyłam też, żeby ruszało to moich znajomych pisanie o zbrodniach i świętej mowie ma, mam rozumieć, zdeprecjonować tą dyskusję, pokazać że to śmiesznostka, a ci co się upierają że się tak nie mówi są śmieszni i zacietrzewieni? myślę że to niepotrzebne. Raczej, że ich zacietrzewienie jest zabawne, staram się odnosić tylko do zachowań, nie definiując osób ich prezentujących faktem pozostaje i prawidłowość określenia starówka obecnego w słownikach, i fakt że jest rzadko używane w odniesieniu do krakowskiego centrum. choćbyś ty i twoi znajomi czasem je stosowali. O, właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 14:39 Ależ się starasz odwrócić kota ogonem! Tylko że coś słabo ci to idzie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 14:51 Coś w główkę przygrzało za mocno ropuszkę? Nie, nie staram się odwrócić kota do góry ogonem. Po prostu normalnie rozmawiam ze zrównoważoną osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 14:54 Widać właśnie to twoje normalnie rozmawianie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 15:00 No, z tobą rozmawiam nienormalnie, gdyż nie jesteś osoba zrównoważoną, o czym świadczy nadmiar emoticonów, zafiksowanie na moim (i nie tylko moim) punkcie i pozostałe symptomy, o których już nie będę pisać, a które są często obiektem opinii wielu forumek Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 16:07 Jaka piękna domowa psychoanaliza! Żałosna jesteś z tym odpisywaniem na każdy post w tym wątku, ale za to jaka śmieszna! Odpowiedz Link Zgłoś
swistakbezsreberek Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 17:36 Nic tak nie wku.....a krakusów jak mówienie na rynek starówka. Dziwne tego nie wiedzieć po latach mieszkania w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
swistakbezsreberek Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 17:39 Za takie zbrodnie powinni odbierać przywilej nazywanie się Krakowianinem. I nie żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 17:40 Znaczy się miałam rację, pisząc, że takie gadanie obraża Krakusów? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Nie, nie staram się podważyć żadnego zwyczaju 08.07.13, 17:44 Spoko, mnie nie obraża Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 12:47 misterni napisała: > mirmunn napisała: > > 1. W Kraku nie ma Starówki/starówki, jest Rynek, czasem Stare Miasto > > Ależ jest, jak w każdym mieście . > Tylko Krakuski dostają białej gorączki, jak słyszą tę nazwę A ty dalej nic nie rozumiesz pl.wikipedia.org/wiki/Stare_Miasto_w_Krakowie www.krakowdzisiaj.pl/stare-miasto-krakowie rzeczpospolitapolska.info/index.php/unesco/unesco-krakow wikitravel.org/pl/Krak%C3%B3w www.znanenieznane.pl/zaplanuj-sam/zabytki/stare-miasto-krakow Odpowiedz Link Zgłoś
misterni No i? 08.07.13, 12:56 Określenie stare miasto jest powszechnie stosowanym, neutralnym terminem w języku ogólnym. Funkcjonujący w języku potocznym wyraz starówka wywodzi się z wiechu i oznaczał początkowo Stare Miasto w Warszawie[potrzebne źródło], przyjął się nawet jako zwyczajowa nazwa własna tej dzielnicy (zgodnie z zasadami ortografii zapisywany jest wówczas wielką literą)[2]. Co najmniej od połowy XX wieku wyraz ten - jako rzeczownik pospolity - używany jest rzadziej także w odniesieniu do zabytkowych dzielnic innych miast[2]. Określenie to jest odrzucane przez część mieszkańców niektórych miast, np. Gdańska[4], czy Krakowa[5]. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:22 Mówi się "na Podgórze" ;p Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 11:33 nie............. na dzielnicy mówią "W Podgórz", "na Podgórze"- mówi się jeszcze na trzeźwo.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 08.07.13, 14:42 mirmunn napisała: > nie............. na dzielnicy mówią "W Podgórz", > "na Podgórze"- mówi się jeszcze na trzeźwo.... Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:20 Ja nic takiego nie twierdzę. Przeciwstawiam się jedynie tezie, że jakoby żaden Krakus nie użyje nazwy starówka w odniesieniu do starego miasta woezel_pip napisała: Tylko jest JEDNA osoba, która twierdzi, że w Krakowie używa się słowa STARÓWKA. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:23 No sorry, przez 28 lat nie słyszałam żeby ktoś na żywo tak powiedział. Ale internet przyjmie wszystko, nawet nazwanie Starego Miasta starówką. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:28 Jesteś każdym Krakusem? serio będziesz się upierać, że żaden tak nie powie? Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:43 Nie upieram się, twierdzę że nie słyszałam. Być może ktoś tam mówi (ale się nie chwali). Odpowiedz Link Zgłoś
zielonakratka Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 17:31 Jeżeli potraktujemy forum jako grupę reprezentatywną, to ja dołączam się do frakcji mówiącej że w Krakowie nie ma starówki, żaden szanujący się krakus tak nie powie i przez 33 lata nie słyszałam takiego określenia z ust krakusa. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Ok, widać jestem nieszanującym się Krakusem 08.07.13, 17:45 i na tym można właściwie już zakończyć dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:44 A mów sobie jak chcesz W sumie co mi do tego Jedynie co może zdziwić i zastanowić to to, że tylko ty jedyna w tym wątku tak mówisz, żródeł UMK i ZiKiTu nie podałaś jesli chodzi o strefy parkowania, przecież możesz nawet mówić na Rynek grajdołek na przykład, a mów sobie Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 11:53 No i spoko Tak jak do tej pory rzadko mówiłam starówka, to teraz z rozkoszą będę mówić wyłącznie tak, widać część przekornej duszy z polski wschodniej się uaktywniła Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:07 Nie za bardzo wiem poza tym, co miałabym ci linkować? Nie chodziło mi o twoje pozwolenia na parkowania, tylko raczej o określenie terenu, bo zgodzisz się chyba, że te strefy nie wiszą w powietrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
rozaly Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:12 A daleko jest w Krakowie z Dworca Centralnego na Starówkę? (taki żarcik) Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:35 Na Krakowską Starówkę? Jakieś 300 km? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:51 Do 10 minut na nogach Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:52 Co Ty, centralny w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 14:08 Skoro jest starówka to i centralny może byc Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 14:07 Strefa jest Stare miasto a nie starówka Odpowiedz Link Zgłoś
woezel_pip Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 17:37 No, nie wiszą w powietrzu, tylko w Śródmieściu a nie na Starówce jak usiłujesz udowodnić Ja nie mam pozwolenia na wjazd na Starówkę I nudny to już temat, papa Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 17:46 Nie wiem, moze sie mylę, ale strafa A była kiedyś w rynku, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Proszę nie manipulować :D 10.07.13, 10:05 Strefa A była na Rynku i Kanoniczej, teraz jeszcze Grodzka. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Proszę nie manipulować :D 08.07.13, 12:54 To ja podam jak to się parkuje na "Starówce" krakow.pl/aktualnosci/32242,32,komunikat,radni_poszerzyli_strefe_platnego_parkowania_%5Bmapa%5D.html Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 14:53 [i][w antropologii przyjmuje się, że "za miejscowego" można przyjąć osobę, która jest nie tylko w stanie wykazać się, że urodziła się w danym miejscu, ale także urodzili się tam jej rodzice i dziadkowie, łatwo to zweryfikować, wystarczy sprawdzić gdzie są groby dziadków, pradziadków, 2 moje babcie 2 moich dziadków 4 moje prapabcie 4 moich pradziadków i to ustalone kilku pra - pra dziadków/babek jest pochowanych na Cmentarzu Rakowickim, jeszcze w grobie z 1850 r. to właściwie nie grób, tylko taka mini kapliczka [takie jakie są obok grobu Matejki] legitymując się zatem rodowodem krakowskim klikając z kamienicy w Krakowie wybudowanej przez moją prapabkę pod koniec XIX wieku /i] kliknelam w watek z ciekawosci, bo sie wybieram z dzieciakami za tydzien do krakowa ale teraz - po przeczytaniu o starowce, bloga studenta i o tej potwornej kapliczce i kamieniczce zaczynam sie bac czy wszyscy rodowici krakusi sa psychiczni? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 15:00 tak. poza tym ludzie tu z maczetami chodzą. no i mamy paru miłośników wysadzania w powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 15:56 moofka napisała: czy wszyscy rodowici krakusi sa psychiczni? Moof, jak możesz? A ja? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 16:04 no ty krakus nie jestes to juz ustalono ja o tej zmasowanej huzi na starowke mowie z maczetami Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 19:34 Dajcie spokój z tymi maczetami, to incydentalne przypadki, w dodatku dotyczące pseudokibiców, normalnych ludzi nie ruszają, a bydło niech się nawet powyrzyna tymi maczetami. Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Informuję : w Krakowie nie ma "Starówki" 10.07.13, 20:02 wystarczy unikać słowa "starówka" Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama O matko i córko 09.07.13, 07:25 Założyłam głupawy watek a on się rozrósł na 200 postów Tak przy okazji to jak najlepiej dojechać na tą starówkę samochodem, żeby nie trzeba było daleko chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: O matko i córko 09.07.13, 13:28 Powinnam być teraz Twoją najlepszą koleżnką Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O matko i córko 10.07.13, 12:19 W Krakowie nie ma czegoś takiego jak starówka. Jest Rynek. Rynek Główny. Odpowiedz Link Zgłoś
xxagaxx Re: O matko i córko 10.07.13, 14:20 "To znaczy, że jest warszawskim agentem." cuuudne )))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Kraków - co warto zobaczyć? 10.07.13, 16:00 Najbardziej z d*py dyskusja jaką czytałam od lat. I to na 300 postów. Gratulacje, siostry... Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Kraków - co warto zobaczyć? 10.07.13, 16:02 przepraszam, na 200 postów. Tylko rodowita warszawianka, napływ z dziada pradziada, której matka była chomikiem a ojciec cuchną skisłymi jagodami, mogła się tak dotkliwie pomylić... Odpowiedz Link Zgłoś