Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczne?

06.07.13, 19:18
Bo znacznie taniej.
Zamierzam tak uczynić w sprawie klapek.

Prawo rynku?
Przecież klient ma prawo zmierzyć i nie kupić. A że później kupi przez internet?

Wiem, był chyba z rok albo dwa lata temu wątek o tym, ale teraz sama najpewniej to zrobię. Bo mi się to po prostu opłaca, a bezpośredniego uszczerbku nikomu nie przysparza.
    • zurekgirl Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:21
      Jesli cena w sklepie jest znacznie wyzsza, to kupuje przez internet, jesli to kilka zl, to odpuszczam. Wyrzutow sumienia nie mam, a na moralosc w tym przypadku czasem mnie nie stac.
    • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:27
      Dla mnie to nieetyczne i jak najbardziej uszczerbek jest - po kilkunastu (dziesięciu) takich mierzących często np. stanik nie nadaje się do użycia.
      • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:31
        Bzdura, rownie dobrze moze go przymierzyc kilkadziesiat osob i nie kupic, bo po prostu nie pasuje.
        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:34
          jematkajakichmalo napisała:
          > Bzdura, rownie dobrze moze go przymierzyc kilkadziesiat osob i nie kupic, bo po
          > prostu nie pasuje.

          Owszem i to jest koszt biznesu. Jak nagle przyjdzie 3x tyle klientek co sobie chcą tylko 'pomierzyć' to koszty wymiernie wzrastają. Dla mnie to nieetyczne i wstyd by mi było.
          • kota_marcowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:49
            Bez przesady mamy wolny rynek, można odwrócić sytuację i uznać za nieetyczną sprzedaż ze 100 procentową przebitką. Chyba logiczne, ze klient kupi tam gdzie taniej.
            • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:31
              Wlasnie. Poza tym juz mi sie taka sytuacja zdarzyla, ze np. buty w sklepie internetowym danej firmy byly juz przecenione, a w noralnych sklepach jeszcze nie... Dlaczego mialam kupic te nieprzecenione? Sa firmy, ktore dbaja o to, zeby ich towar wszedzie kosztowal tyle samo, obojetnie gdzie kupie zaplace tyle samo, to bedzie OK dla wszystkich stron.
              • ardzuna Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:30
                Nieetyczne jest mierzenie w sklepie po to żeby kupić przez internet. Tym bardziej że możesz jematko kupić przez internet i zwrócić jeśli ci nie pasuje.
    • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:30
      Ja tak samo jak poprzedniczka - jak jest spora roznica to kupuje przez internet. Czasami probuje szczescia i mowie: w internecie moge kupic te buty (tu nawet moge podac strone) za tyle i tyle i czy za tyle sprzedadza mi w sklepie. Jak nie to dziekuje i wychodze. Do tej pory czesto sie udawalo, ale tu sprawa sprzedawca/klient ma sie troche inaczej jak w Pl.
    • ida_listopadowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:44
      A etycznie jest zawyzac ceny? Nie popadajmy w paranoje. Jezeli w internecie to samo moge kupic taniej, to co mnie zmusi, zeby kupic drozej? Chyba, ze sa inne zachety - serwis, latwosc reklamacji itp. Zazwyczaj nie ma. Co wiecej - darmowa przesylka i darmowa ODSYLKA staje sie standardem. Sklepy stacjonarne musza zaczac myslec po nowemu, nie tylko oferujac prezentacje produktu. Poza tym, jezeli sprzedawca nie potrafi zlapac "gotowego" klienta, to cos z tym sklepem jest mocno nie tak
      • mejerewa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:00
        > A etycznie jest zawyzac ceny?

        To raczej wiąże się z wyższymi kosztami.
        Sklep płaci za lokal, umeblowanie, za obsługe, ochronę, sprzątaczkę, prąd, itp.
        Sprzedawca internetowy może trzymać towar we własnej sypialni i realizować zamówienia siedząc przed komputerem w brudnym dresie (mowa o drobnych handlarzach, nie dużych sklepach internetowych).
        Jest różnica w kosztach, jest różnica w cenie.
        • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:04
          ale sprzedawca, u którego chciałabym kupić towar, to akurat duży sklep. A ma ten towar znacznie taniej niż sprzedawca stacjonarny.
          • misterni Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:02
            Pewnie ma taniej, bo ma większe zniżki u producentów.
            • ardzuna Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:33
              Poza tym ma tylko powierzchnię magazynową a nie wystawową, może być zlokalizowany w miejscu gdzie są niskie czynsze.
      • minor.revisions Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:28
        ida_listopadowa napisała:

        > A etycznie jest zawyzac ceny? Nie popadajmy w paranoje. Jezeli w internecie to
        > samo moge kupic taniej, to co mnie zmusi, zeby kupic drozej?

        była neidawno w sieci seria artykułów na temat wręcz niewolniczej pracy w magazynach wysyłkowych Amazona za minimalne pieniądze. Wiec, tak, etyczne jest utrzymywanie cen na takim poziomie, żeby ludzie zatrudnieni przez sprzedawce byli w stanie wyzyc ze swojej pracy.
        No i z kupowaniem przez internet wiąże się to, że nie widzisz tak naprawdę, co kupujesz - mnie sie zdarzyło dostać buty w dwóch różnych odcieniach na przykład.
        • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:01
          Wiec, tak, etyczne jest utrzy
          > mywanie cen na takim poziomie, żeby ludzie zatrudnieni przez sprzedawce byli w
          > stanie wyzyc ze swojej pracy.
          Sorry, ale to jakaś bzdura. to tak jak twierdzenie, że tanie ubrania okupione są niewolniczą pracą biednych dzieci azjatyckich, dlatego trzeba kupować w drogich sieciówkach (podczas gdy- jak wiadomo po ostatniej katastrofie okupionej zgonami liczonymi w tysiącach- drogie marki typu benneton i podobne również szyją swoje produkty w krajach III świata, płacąc grosze i trzymając ludzi w walących się budynkach, a cała drożyzna idzie do kieszeni właścicieli, a nie dla podwyższenia jakości życia azjatyckiej biedoty). Skoro mam pod nosem wielki, dwupoziomowy, niesieciowy sklep z zabawkami i art. dla dzieci, w którym nie widać rotacji pracowników, więc warunki muszą mieć dobre, a ceny mają porównywalne z cenami allegro, to trudno mi wytłumaczyć wysokie, wywindowane do absurdu ceny zabawek w Smyku jakimś dbaniem o pensje pracowników.
      • lukas.2004 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:55
        Niezupełnie masz rację. Jeżeli towar jest tańszy w internecie, to nie znaczy że sprzedawca stacjonarny zawyża cene, tylko często znaczy, że dystrybutor sprzedaje deltalistom po cenach hurtowych. jest to nielojalne względem sklepu. Sklep niekiedy już nie może zejść z ceny. Poza tym, sklep, żeby obsłużyć przymierzających musi zatrudnić sprzedawców, czasem dodatkowo ktoś do sprzątania; musi mieć więcej miejsca na wyeksponowanie towary (większy koszt za powierzchnię) i inne koszty, których nie poniesie firma wysyłkowa. Także nie do końca jest tak z tą przebitką sklepu stacjonarnego....
        • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:06
          Cóz, wchodzę czasem na giełdę odzieżową, gdzie zaopatrują się sklepy i butiki. Widziałam raz "moją" sukienkę na wystawie butiku z czterokrotną przebitką. Dla mnie to przesada. A już zupełnie szczęka mi opadła, jak zobaczyłam ile narzutu było u jubilera (ja kupowałam po znajomości, bezpośrednio od wytwórcy- dużej firmy jubilerskiej, a potem przypadkiem zobaczyłam cenę w salonie...).
    • woman_in_love dlatego przyszłość to opłaty za wejście do sklepu 06.07.13, 19:46
      Czyli chcesz wejść? Opłata 5 PLN. Kupisz coś, to rabat -5 PLN.
      • amoreska Re: dlatego przyszłość to opłaty za wejście do sk 06.07.13, 19:48
        A jak zapłacisz, wejdziesz, a nie mają twojego rozmiaru?
        Albo produkt zwyczajnie się nie spodoba ?
        • mika_p Re: dlatego przyszłość to opłaty za wejście do sk 06.07.13, 20:51
          A jak kupisz przez net, i ci rozmiar nie będzie pasował, to poniesiesz koszty transportu. Chyba że już są wliczone w cenę towaru. Bo że gratis - to nie wierz, płacisz za to.
          • kota_marcowa Re: dlatego przyszłość to opłaty za wejście do sk 06.07.13, 21:28
            koszty t
            > ransportu. Chyba że już są wliczone w cenę towaru. Bo że gratis - to nie wierz,
            > płacisz za to.
            >

            A no widzisz czyli nawet jak wliczone w cenę, to cena niższa niż w stacjonarnym, czyli znowu na korzyść internetutongue_out
      • kanna Re: dlatego przyszłość to opłaty za wejście do sk 06.07.13, 22:10
        Nie wejdę do takiego sklepu.
        Podobnie jak dziś nie korzystam z centrów handlowych, gdzie jest płatny parking.
    • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 19:49
      Mnie byłoby wstyd. Uważam takie zachowanie za nieetyczne. Ale to ja.
    • asia_i_p Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:01
      Mam opory. Ale nie byłam jeszcze kuszona, bo zazwyczaj kompletnie inne rzeczy kupuję w necie, a kompletnie inne w sklepach stacjonarnych.
    • broceliande Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:09
      Przychylam się do zdania Majerewy. Ci ludzie muszą utrzymać sklep, płacić czynsz, elektrykę i tak dalej. Specjalnie dla nas, żebyśmy mogły wejść i przymierzyć.
      I ryzykują, że wejdziesz, przymierzysz i nie kupisz. ale to nie tak, że ci się nie podoba. To ci się podoba i kupisz, ale nie u nich. Jednak dzięki nim.
      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:22
        Nie o ubraniu ale o ksiazkach. Ide do ksiegarni (Indigo/Chapters), ogladam, wybieram, przegladam, biore kawe, troche poczytam, OK - decyduje sie i chce miec. Wracam do domu albo jesli mam przy sobie Kinddla, siadam w Starbucks (kazdy sklep Chapters ma ich cafe on site) i na ich wlasnej stronie (www.chapters.ca) zamawiam wybrana ksiazke z dostawa do domu za co najmniej 30-40% mniej niz bym placila przy kasie. Jest cokolwiek nieuczciwego w tym? I don't think so smile
        • broceliande Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:34
          Troche mniej bezczelne. Uczciwie.
          Wszak ich strona, no i nie ma przymierzania.
          Ja lubie książki z księgarni, mam kartę rabatowa i w ogóle. Na allegro raczej starocie kupuję.
          Jednak w tym wątku chodzi o ustalenie rozmiaru w sklepie i zamówienie tego rozmiaru przez internet.
          Dla mnie kontrowersyjne.
          Jak pirackie filmy.
      • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:36
        broceliande napisała:

        > Przychylam się do zdania Majerewy. Ci ludzie muszą utrzymać sklep, płacić czyns
        > z, elektrykę i tak dalej. Specjalnie dla nas, żebyśmy mogły wejść i przymierzyć
        > .
        Oczywiscie, ze tak, ale jak juz ktos wspomnial: jak jest roznica kilku/kilkunastu nawet zl to nie ma tragedii mozna kupic na miejscu, ale jak jest przebitka prawie 50% to juz chyba przesada
        • broceliande Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:52
          Niestety, różnica jest straszna, ja jednak wzdragam się... sa sezonowe wyprzedaże, sklep chce sie pozbyć towaru. Mam wrażenie, że lepiej póść do sklepu, obejrzeć z satysfakcja te banery, że 50 % obniżka.
          Moja znajoma kupiła buty narciarskie, 50% taniej i jeszcze koło niej skakali. mozna przymierzyć, wyjść ze sklepu już z towarem, fajnie.

    • b.bujak Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:28
      takie postępowanie to początek zmian; w ten sposób po prostu klienci wykańczają handel bezpośredni...
      pewnie - prawo rynku - ale prędzej czy później obróci się przeciw klientowi;

      to tak, jak z PKSem - było taniej, więc ludzie się przerzucili na komunikację prywatną - teraz jest juz tylko prywatna, taniej juz nie jest a została samowolka kierowców w kwestii rozkładów i busy, do których strach wsiadać...

      wykończy się handel tradycyjny; ten sam sprzedawca otworzy sklep internetowy, ceny się wyrównają i nie będzie gdzie chodzić na przymierzanie - firmy kurierskie już zacierają ręce smile
      także cieszcie się przymierzalniami póki są...
      • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:13
        A co za problem dla sklepu otworzyć wtedy własną "przymierzalnię"? Małe punkty, po kilka sztuka każdego modelu, a zamówienie tylko przez net. Albo "oglądalnie", do których producent sam wstawiałby np. sprzęt AGD, elektronikę itd. Przychodzisz, oglądasz, zamawiasz. Producent ponosi koszt wystawienia towaru, ale ma większe szanse, że klient zamówi to, co obejrzał, a nie sprzęt, którego nie widział.
    • tosterowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:35
      Raczej nie wyszukuję specjalnie towaru w internecie i nie porównuję cen, bo niespecjalnie mi się chce, jak mam coś kupić to po prostu idę do sklepu i kupuję. Kiedyś zauważyłam w sklepie identyczne buty jak w e-sklepie, tylko 100 zł droższe, miałam nawet wrócić i przymierzyć, a później kupić przez internet, ale ostatecznie całkiem o nich zapomniałam. Natomiast nie mam w takich tematach dylematów etycznych (?), jestem konsumentem i wolę kupić towar po jak najniższej cenie, tak samo, jak celem sprzedawcy jest sprzedaż po cenie jak najbardziej dla niego korzystnej. Dlaczego miałabym myśleć przy zakupach o tym, jak radzi sobie sprzedawca? Trochę rozsądku smile
    • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:37
      Dla mnie to obciach i cwaniactwo, sorki... Sklepy netowe sa fajne, ale nie maja przymierzalni, wiec trzeba to wziac pod uwage, a nie dziadowac po tych prawdziwych. Albo-albo. W koncu na ulicach beda same banki, szmateksy i sieciowki...
      • kota_marcowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:34
        No sorry ale np. w takim przypadku jak opisała tosterowa i buty były o 100zł droższe, trzeba być debilem żeby wyrzucić stówę w błoto.
        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:36
          kota_marcowa napisała:
          > No sorry ale np. w takim przypadku jak opisała tosterowa i buty były o 100zł dr
          > oższe, trzeba być debilem żeby wyrzucić stówę w błoto.

          Nikt Ci nie karze kupować w tym sklepie! Wchodzisz, widzisz cenę - za wysoka to wychodzisz. Czyż to nie proste?
          • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:36
            *każe wink
          • kota_marcowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:19
            Ale wejść i zmierzyć mi póki co nie zabrania, mam prawo korzystam.
            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 09:00
              kota_marcowa napisała:
              > Ale wejść i zmierzyć mi póki co nie zabrania, mam prawo korzystam.

              Masz praco postąpić chamsko (jeżeli z góry zakładasz, że nie kupisz w sklepie tylko w necie) ale nie zmienia to faktu, że jest to zachowanie chamskie.
          • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:26
            araceli napisała:

            > Nikt Ci nie karze kupować w tym sklepie! Wchodzisz, widzisz cenę - za wysoka to
            > wychodzisz. Czyż to nie proste?
            >

            Jest przeciez cala mase sklepow (i uslug zreszta tez), ktore sie wrecz oglaszaja, ze jesli znajdziesz gdzies za nizsza cene taki sam towar jaki oni oferuja, to oni "will match the price"! Kazdy normalny sprzedawca wie, ze przecietny klient szuka mozliwosci kupienia najlepszego produktu za najnizsza cene i jesli chce byc konkurencyjny to zwyczajnie musi obserwowac rynek i dostosowywac sie. Nie raz i nie dziesiec kupilam cos w sklepie, zaplacilam iles tam po czym po tygodniu czy kilku dniach zobaczylam gdzie indziej ten sam produkt taniej - oczywiscie, szlam oddac ten kupiony i gdy sprzedawca sprawdzil, ze konkurencja ma taniej, zwracal roznice. Lepiej zarobic malo niz wcale!
            • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:38
              Niestety obawiam sie, ze takie cos w Polsce jest malo prawdopodobne... Juz pisalam wyzej, ze tutaj gdzie mieszkam tez tak czesto probuje - mowie, ze idzialam tu i tu taniej i zazwyczaj dostaje w takiej cenie.
              • hanna26 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 01:09
                Z ubraniami tak nie robię, ale ostatnio kupiłam lustrzankę cyfrową ok. 600 zł taniej. Najpierw poszłam do Saturna, dokładnie obejrzałam, porozmawiałam z obsługa itd. Gdy się już ostatecznie zdecydowałam, wróciłam do domu i kupiłam wybrany model przez internet. I jakoś nie sądzę, żeby Saturnowi groziło bankructwo. wink
                • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:32
                  Bezczelnością jest kupować taniej jak można drożej wink
                • woman_in_love o tu masz o preoblemach finansowych Saturna 07.07.13, 16:57
                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,11655120,Wlasciciel_Media_Markt_i_Saturn_notuje_zaskakujace.html

                  Na początku zlikwidują obsługę, żebyś nie miała z kim gadać i kogo się poradzić haha.
                  • lola211 Re: o tu masz o preoblemach finansowych Saturna 07.07.13, 17:15
                    No wlasnie widze- przychody rosną..
                    • woman_in_love Re: o tu masz o preoblemach finansowych Saturna 07.07.13, 18:17
                      straty też
                  • magu-rka Re: o tu masz o preoblemach finansowych Saturna 15.07.13, 12:56
                    Hm...nieaktualne, artykuł z zeszłego roku. W ogóle, z tego co się orientuję, media i saturn sporo inwestują i rozwijają się, na początku tego roku ruszyli dodatkowo ze sprzedażą internetową.
          • jematkajakichmalo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:35
            araceli napisała:


            > Nikt Ci nie karze kupować w tym sklepie! Wchodzisz, widzisz cenę - za wysoka to
            > wychodzisz. Czyż to nie proste?
            >

            Ja tak robie... za wysoka to wychodze i szukam gdzie jest taniej. Najczesciej okazuje sie jednak, ze w necie...
            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 09:02
              jematkajakichmalo napisała:
              > Ja tak robie... za wysoka to wychodze i szukam gdzie jest taniej. Najczesciej o
              > kazuje sie jednak, ze w necie...

              I ok - jak nie traktujesz sklepu jak bezpłatnej przymierzalni zużywając mu towar.

              A tylko totalny głupek nie rozumie, dlaczego w necie jest taniej.
              • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:30
                Wstyd też kupować w dyskontach, przez nie małe sklepy upadają.
                No jak ktoś może śmieć kupować taniej jak może drożej? big_grin
    • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 20:39
      Nikt mi nie zabroni mierzyc i nie kupic.To ja decyduje gdzie wydam swoje pieniadze.Nie badzmy smieszni z ta moralna oceną, tez cos.Biznes jest biznes i tu nie ma sentymentów.
      Akurat osobiscie kupuje praktycznie zawsze w sklepach stacjonarnych, bo mi sie nie chce potem w necie szukac, czekac na przesyłke.Ale w kazdej chwili moge zaczac robic inaczej.I naprawde nie bede miec wyrzutów sumienia.
    • mynia_pynia Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:00
      Podziwiam.
      Ja idąc na zakupy potrafię oblecieć kilkanaście sklepów, przymierzyć w każdym sklepie coś a i tak kupuje to co mi się podoba, w czym ładnie wyglądam.
      Że też macie takie oko że wchodząc i wybierając rzeczy od razu kupujecie wink.
      Bo przecież ekspedientka u której nie kupiłam pewnie pomyśli, że zamówię w necie wink
    • klubgogo Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:07
      Bardzo często tak robię, kiedy nie chcę przepłacać. Nie uważam tego procederu za nieetyczne. Nieetycznie jest narzucać z kosmosu wziętą marżę.
    • koza_w_rajtuzach Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:09
      > Bo znacznie taniej.
      > Zamierzam tak uczynić w sprawie klapek.

      Zdarzyło mi się tak zrobić. Kiedyś poszłam córce zmierzyć buty w sklepie, a potem przez internet kupiłam je za ok 80 zł taniej.
      Ale częściej zdarzyło mi się coś zobaczyć, przymierzyć, ale nie kupić.. potem przez przypadek bądź nie znaleźć to w internecie znacznie taniej i kupić, ale to nie było celowe, rozmyślne działanie, tylko dojście do wniosku, że za tę cenę warto to kupić.
      Tak szczerze, to mam wątpliwości czy to w porządku tak mierzyć tylko po to, żeby kupić w necie. Przy mierzeniu tych butów córce (6 lat temu) miałam lekki wyrzut sumienia, że mierzę tylko w tym celu, żeby wiedzieć jaki rozmiar wziąć przez net, jakieś takie lekkie poczucie winy mnie ogarnęło, dlatego ogólnie to tak nie postępuję.
    • wuika Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:12
      Nie zdarzyło mi się przymierzać w sklepach z obsługą (np. dobór stanika), wiedząc, że zaraz polecę i kupię przez neta. Ale skoro mam już dobrze dobrany stanik, znam model i rozmiar, a chcę kupić kolejny kolor, różnica między sklepem a netem jest znaczna, zamawiam w necie. Nie miałabym problemów z przymierzeniem czegoś w sklepie samoobsługowym np. Nie miałam problemu z przejechaniem przez 4 sklepy ze sklepem AGD, żeby zobaczyć, jak są wykonane konkretne rzeczy, które chciałam kupić (i sprawdzić ceny, czy aby nie ma gdzieś stacjonarnie interesującego mnie modelu w sensownej cenie) i kupienie ich przez net.
      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 21:37
        Mowiac szczerze, ja w ogole nie rozumiem Waszych dylematow i tej idei "nieetycznosci" - klient ma prawo przymierzyc 100 sukienek i nie kupic zadnej. Ma prawo kupic tam, gdzie mu taniej, blizej do domu, ladniejszy wystroj sklepu czy whatever ... Jesli sklep nie jest w stanie konkurowac z cenami na jakiejs website to zle to swiadczy o sklepie a nie o kliencie! Znam mnostwo kobiet, ktore np. mierza/ogladaja szmatki w kanadyjskich sklepach po czym zamawiaja wybrane ciuchy na amerykanskich websites, bo nawet z oplata cla (nie zawsze jest naliczane) i shipping&handling cena jest bardziej korzystna. Ja tak akurat nie robie, bo mi szkoda czasu na takie poszukiwania - wole wiecej zarobic (w tym czasie) niz mniej wydac wink
        Klient rzadzi i z etyka to naprawde ma niewiele wspolnego - lojalnosc wobec jakiegos boutique? W imie czego?
        • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 22:05
          Cytatklient ma prawo przymierzyc 100 sukienek i nie kupic zadnej. Ma prawo
          > kupic tam, gdzie mu taniej, blizej do domu, ladniejszy wystroj sklepu

          No właśnie też mi się tak wydawało...
          • eryk2601 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 22:32
            Jakaś bzdura.Co to ma wspólnego z moralnością?
            Nagminnie zdarza mi się mierzyć wiele rzeczy w różnych sklepach i kupić jedną albo nic.
            Mam u siebie w mieście sklep z obuwiem dziecięcym,który sprzedaje stacjonarnie i w necie.Te same bartki w stacjonarnym kosztują 30-40 zł drożej.Mierzę w sklepie,kupuję w necie i jeszcze w tym sklepie odbieram.Tak było z jedną parą,przy drugiej zapytałam czy od razu sprzedadzą po cenie "internetowej" i nie było problemu.
            Handlowcy sobie świetnie radzą,wolny rynek.
        • mika_p Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:07
          bi_scotti napisała:
          > Mowiac szczerze, ja w ogole nie rozumiem Waszych dylematow i tej idei
          > "nieetycznosci" - klient ma prawo przymierzyc 100 sukienek i nie kupic zadnej.

          Potencjalny klient ma prawo przymierzyć, bo to jest dla sklepu jak loteria: 99 pustych losów (przymierzy i polezie), 1 trafiony (przymierzy i kupi).
          Klient, który zakłada, ze nie kupi, to taki, co otwiera los, ale za niego nie płaci.

          Twoim zdaniem nie ma różnicy między:
          przyjdę, zuzyję, jak mi się spodoba, to kupią
          a
          przyjdę, zuzyję choć na pewno nie kupię
          ?
        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:34
          bi_scotti napisała:
          > Ma prawo kupic tam, gdzie mu taniej,
          > blizej do domu, ladniejszy wystroj sklepu czy whatever ...

          Przymierzając, macając, próbując towar w sklepie zużywasz go. Jeżeli masz zamiar w tym sklepie go kupić - ok. Jeżeli z góry zakładasz, że go tam nie kupisz to postępujesz nie w porządku wobec sprzedawcy. Mieć prawo a postępować etycznie to jednak nie to samo.
          • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:46
            araceli napisała:

            > Przymierzając, macając, próbując towar w sklepie zużywasz go. Jeżeli masz zamia
            > r w tym sklepie go kupić - ok. Jeżeli z góry zakładasz, że go tam nie kupisz to
            > postępujesz nie w porządku wobec sprzedawcy. Mieć prawo a postępować etycznie
            > to jednak nie to samo.
            >

            Alez ja wielokrotnie zakladam, ze np. ide po kozaki i je chce kupic ale przy okazji przymierze jeszcze z 10 jak nie 15 par innego rodzaju butow, bo mam ochote, bo jestem ciekawa jak beda lezec albo just for fun. A niech sie zuzywaja tongue_out Life.
            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:50
              bi_scotti napisała:
              > Life.

              W życiu wiele rzeczy jest nie fair. Stwierdzenie 'life' ich nie usprawiedliwia.
              • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:56
                araceli napisała:

                > W życiu wiele rzeczy jest nie fair. Stwierdzenie 'life' ich nie usprawiedliwia.
                >

                I'm sorry ale czys Ty oszalala? Chodzisz do sklepu wylacznie z jasnym planem kupienia jednej spodnicy i kazda, ktora przymierzysz i pasuje, kupujesz? Mozliwosc przymierzenia w sklepie istnieje nie tylko po to zeby natychmiast przymierzony towar kupic! Zesz zejdz na Ziemie.
                • kota_marcowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:15
                  Mało tego, nawet w sklepach stacjonarnych nie kupujesz pierwszych butów, które pasują, tylko łazisz i mierzysz, a kupujesz np w jedenastym albo wcale.
                  Albo dokładnie te same buty w sklepie obok, bo były tańsze.
                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 08:59
                  bi_scotti napisała:
                  > I'm sorry ale czys Ty oszalala? Chodzisz do sklepu wylacznie z jasnym planem ku
                  > pienia jednej spodnicy i kazda, ktora przymierzysz i pasuje, kupujesz? Mozliwos
                  > c przymierzenia w sklepie istnieje nie tylko po to zeby natychmiast przymierzon
                  > y towar kupic! Zesz zejdz na Ziemie.

                  Im' sorry - czyś Ty oszalała? Nie widzisz różnicy, kiedy przymierzasz coś bo chcesz coś kupić w tym sklepie a wykorzystujesz sklep jako przymierzalnię nie mając absolutnie zamiaru tam kupić? Zejdź może na ziemię.
                  • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:27
                    A jak przymierzę rzecz za 200 zł, ale kupię w sklepie apaszkę za 20 zł to jestem dziad czy nie?
                  • princy-mincy Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:45
                    Śmieszy mnie takie oburzenie.
                    Ja czasami mam tak, ze idę do sklepu po buty jednego typu (np sandalki) a przymierza jeszcze polbuty czy baleriny, bo mi sie podobają choć WCALE nie zamierzam ich kupić.
                    Więc wg Twojego oburzenia wykorzystuje sobie sklep jako przymierzalnie, no skandal!!!!
                  • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:34
                    araceli napisała:

                    > Nie widzisz różnicy, kiedy przymierzasz coś bo ch
                    > cesz coś kupić w tym sklepie a wykorzystujesz sklep jako przymierzalnię nie maj
                    > ąc absolutnie zamiaru tam kupić?

                    Nie rozumiesz, ze sklep jest z przymierzalniami jest, miedzy innymi, po to zeby ... uwaga ... uwaga ... poprzymierzac rozne ubrania wcale niekoniecznie planujac je kupic juz zaraz albo i w ogole, albo w tym akurat sklepie! Patrzysz: sukienka, nie planujesz kupic ale jestes ciekawa jak bedziesz wygladala w tym fasonie/kolorze - wchodzisz, mierzysz, oceniasz, dziekujesz, wychodzisz. Po jakims czasie dochodzisz do wniosku, ze nie byla taka zla, pamietasz cene, jako rozsadna kobieta, rozgladasz sie czy gdzies nie ma taniej, znajdujesz (w net'cie albo w innym miescie, who cares?), kupujesz, jestes happy, life goes on. Masz jakies przekombinowane poglady na temat lojalnosci, ktora mialaby obowiazywac mierzacego cokolwiek klienta i sklep, w ktorym jest lustro za parawanem!
                    • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:40
                      Bi_Scottti - powtarzanie w kółko tego samego nie sprawi, że zachowanie stanie się fair. Rozumiesz?
                      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:53
                        araceli napisała:

                        > Bi_Scottti - powtarzanie w kółko tego samego nie sprawi, że zachowanie stanie s
                        > ię fair. Rozumiesz?
                        >

                        Alez ono jest fair. Jak najbardziej fair - we wszystkie strony w jakie patrzysz: jako klient, jako sprzedawca, jako taxpayer etc. Na tym polega handel, fair handel! To nie jest kolko rozancowe ani zabawa w dom dla 5-letnich dziewczynek, to jest biznes, w ktorym obie strony negocjuja warunki, ktore im najbardziej odpowiadaja. I jesli ktorakolwiek czuje sie pokrzywdzona to zawsze moze od negocjacji odstapic albo zaproponowac nowy uklad. To jest najzdrowsze, najbardziej fair podejscie jakie moze byc: klient ma byc zadowolony!
                        • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:26
                          Proponuje Ci Bi_scotti wyobrazic sobie, ze to Ty jestes wlascielka sklepu z wozkami, ciuchami czy ksiazkami. Jakbys sie czula, gdyby do Twojego sklepu przychodzily tylko takie 'klientki' jak Ty?
                          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:32
                            O ja pierdziele;D klient ma sie zastanawiac nad uczuciami wlasciciela sklepu, dobre..
                            Gdybym byla wlascicielka takiego sklepu to wyciagnelabym wnioski i zalozyla sklep internetowy.
                        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:29
                          bi_scotti napisała:
                          > Alez ono jest fair. Jak najbardziej fair - we wszystkie strony w jakie patrzysz:
                          > jako klient, jako sprzedawca, jako taxpayer etc. Na tym polega handel, fair
                          > handel!

                          Ja napisałam konkretnie dlaczego nie jest fair - podałam szkodę jaką ponosi sprzedawca. Ty tylko w kółko 'fair', 'fair' jak katarynka. Zero argumentów. Od powtarzania rzeczywistość się nie zmieni.
                          • princy-mincy Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:30
                            Faktycznie wielka szkoda dla sprzedawcy, ze nie sprzeda sukienki za 200 zł ale na wyprzedaży obniży cenę do 120 zł i wtedy ktoś ją kupi.
                            • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:42
                              Jesli cos jest dla ciebie za drogie, nie kupuj, ale tez nie przymierzaj.
                              • princy-mincy Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:49
                                Bo mi zabronisz? Nie bądź

                                Nigdzie nie napisałam, ze coś jest dla mnie za drogie.
                                Wg mnie większość rzeczy w sklepie zwyczajnie nie jest warta swojej ceny, płacisz tylko za metke.
                                • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:59
                                  princy-mincy napisała:

                                  > Wg mnie większość rzeczy w sklepie zwyczajnie nie jest warta swojej ceny

                                  Tez tak mysle, ale to nie upowaznia mnie do nieuczciwosci. A przymierzanie w sklepie z mysla, ze te sama rzecz kupie w internecie od innego sprzedawcy, nie jest uczciwe.
                                  • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:10
                                    laquinta napisał(a):

                                    > Tez tak mysle, ale to nie upowaznia mnie do nieuczciwosci. A przymierzanie w sk
                                    > lepie z mysla, ze te sama rzecz kupie w internecie od innego sprzedawcy, nie je
                                    > st uczciwe.

                                    Ale po przymierzeniu w sklepie masz tez opcje niekupienia w ogole - ani w sklepie, ani w net'cie - wtedy to juz double trouble etyczny: jestes nieuczciwa wobec sklepu i wobec net'u - tylko pielgrzymka do zalanego powodziami Lourdes moze pomoc suspicious
                                    • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:16
                                      bi_scotti napisała:

                                      > Ale po przymierzeniu w sklepie masz tez opcje niekupienia w ogole

                                      Oczywiscie, ze mam i dlatego wole kupowac w sklepie, nie w necie. Jesli przymierzam i cos mi nie pasuje nie kupuje, ale nie przychodze do sklepu z mysla, ze tu przymierze a w necie kupie.

                                      Widze, ze robisz sobia jaja, ale nie zmienisz faktu, ze postepowanie jakie proponujesz jest nieuczciwe i na dluzasza mete wszyscy na tym stracimy.
                                      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:22
                                        laquinta napisał(a):

                                        > Widze, ze robisz sobia jaja, ale nie zmienisz faktu, ze postepowanie jakie prop
                                        > onujesz jest nieuczciwe i na dluzasza mete wszyscy na tym stracimy.

                                        Wrecz przeciwnie, zyskamy. Ceny w sklepach beda musialy pojsc w dol albo sklepy beda musialy oferowac inne formy zachety do zakupu. Proste prawa handlu.
                                        • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:28
                                          Ceny w sklepie zawsze beda wyzsze, a proste prawa handlu nie polegaja na oszukiwaniu. Tylko tyle.
                                          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:52
                                            To nie jest zadne oszustwo.
                                            Mierzenie, ogladanie czegokolwiek w sklepie nie jest zwiazane z zakupieniem towaru.I na to sklepy sie godza.Skoro tak, to nikomu nic do tego jakie kto ma intencje.
                                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:10
                                              lola211 napisała:
                                              > Mierzenie, ogladanie czegokolwiek w sklepie nie jest zwiazane z zakupieniem towaru

                                              Nieeee... wcaaaaleee big_grin
                                              • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:13
                                                A jest? Zmierzysz to musisz kupic?
                                                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:16
                                                  lola211 napisała:
                                                  > A jest? Zmierzysz to musisz kupic?

                                                  Uwielbiam to palenie głupa big_grin
                                                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:04
                                                    To nie jest palenie głupa.
                                                    Ty po prostu masz problem z logicznym mysleniem, skoro uwazasz ze towar mierzony musi zostac zakupiony.
                                                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:09
                                                    lola211 napisała:
                                                    > To nie jest palenie głupa.
                                                    > Ty po prostu masz problem z logicznym mysleniem, skoro uwazasz ze towar mierzon
                                                    > y musi zostac zakupiony.

                                                    Nigdzie nic takiego nie napisałam więc tak - palisz głupa.
                                                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:16
                                                    Nie napisales wprost, ale tak wynika z twoich postów.
                                                    Towar wystawiony jest tylko dla klientów.
                                                    Bzdura goni bzdure.
                                                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:33
                                                    lola211 napisała:
                                                    > Towar wystawiony jest tylko dla klientów.

                                                    No i w Twoim 'logicznym myśleniu' to jest to samo co 'każdą zmierzoną rzecz trzeba kupić'? WOW big_grin
                                                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 20:08
                                                    No skoro towar jest tylko dla klientów jak twierdzisz to znaczy ni mniej ni wiecej, ze tylko klienci moga go mierzyc.Czyli ci ktorzy kupią.Czyli nie ma opcji,ze mierza, ale nie kupuja.
                                          • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:04
                                            To nie jest oszustwo.
                              • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:23
                                A niby dlaczego? Są ciuchy, które mierzę i myślę "muszę to mieć, nieważne ile kosztuje!", a są takie, które oglądam, mierzę i myślę "no sorry, takie coś za taką kasę, chyba oszaleli". Czasem dopiero po zmierzeniu widzisz, że źle odszyte, że byle jakie, że się marszczy tam, gdzie nie powinno i niewarte ceny na metce.
                                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:43
                                  memphis90 napisała:
                                  > A niby dlaczego? Są ciuchy, które mierzę i myślę "muszę to mieć, nieważne ile k
                                  > osztuje!", a są takie, które oglądam, mierzę i myślę "no sorry, takie coś za ta
                                  > ką kasę, chyba oszaleli". Czasem dopiero po zmierzeniu widzisz, że źle odszyte,
                                  > że byle jakie, że się marszczy tam, gdzie nie powinno i niewarte ceny na metce

                                  Masz prawo przymierzyć i zwrócić w sklepie internetowym także. Nie o tym tutaj mowa.
                                  • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:48
                                    Tylko że to dłużej trwa, a dla klienta czas też ma znaczenie.
                                    • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:53
                                      amoreska napisała:
                                      > Tylko że to dłużej trwa, a dla klienta czas też ma znaczenie.

                                      WOW! Brawo - odkryła pani hamerykę!

                                      Zakupy internetowe są tanie ale mają też minusy. Dłuższy czas oczekiwania i ryzyko nietrafienia z towarem. Nie ma róży bez kolców!

                                      Jak chcesz szybko, z przymiarką i bez ryzyka - kupujesz w sklepie. Za 'szybko, z przymiarką i bez ryzyka' płacisz wyższą marżę. Proste?
                                  • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 15.07.13, 15:28
                                    Nie, mowa była o tym, że jak mnie "nie stać", to nie mam prawa nawet mierzyćuncertain Co dla mnie jest absurdalne...
                    • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:05
                      bi_scotti napisała:

                      Masz jakie
                      > s przekombinowane poglady na temat lojalnosci, ktora mialaby obowiazywac mierza
                      > cego cokolwiek klienta i sklep, w ktorym jest lustro za parawanem!

                      Moim zdaniem to Ty masz przekombinowane poglady. Ide do sklepu i przymierzam tylko to co chce kupic, w czym mysle, ze bedzie mi dobrze. Wybieram dziesiec ciuchow, kupuje dwa trzy, albo wcale. Nie przymierzam przeciez atrapy ciuchow, tylko prawdziwe, ktore po wielokrotnym przymierzaniu wygladaja nieswiezo. Jak myslisz, kto bedzie te ubrania czyscil i pral. I co stanie sie ze skalepami, jesli wszyscy beda postwpowac tak jak Ty?
                      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:58
                        laquinta napisał(a):

                        > I co stanie sie ze skalepami, jesli w
                        > szyscy beda postwpowac tak jak Ty?

                        Prawde mowiac, malo mnie to interesuje. Biznesy (sklepy, restauracje, fryzjerzy, pralnie ...) otwieraja sie i zamykaja - jedni sa w stanie prowadzic dzialalnosc dochodowa, inni nie. To naprawde nie jest moj, klienta, problem! Jako klient chce miec wybor, opcje kupienia tanio i wygodnie, bycia obsluzona uprzejmie i zero problemow gdy zdecyduje sie oddac towar, ktorego z jakichs wzgledow zatrzymac nie chce. Jesli dla kogos problemem jest posiadanie klienteli przymierzajacej towar i niekupujacej go, opcja jest nieoferowanie przebieralni wink Przy okazji: w wielu wloskich miastach, pamiatkowe t-shirts sprzedawane sa w zamknietych torebkach plastikowych, mozna sobie poogladac tylko jakies wywieszone przyklady ale tej konkretnej t-shirt, ktora ewentualnie chcialoby sie kupic, rozlozyc/przymierzyc sie nie da. Tak wiec ja np. nie dalam zarobic zadnemu takiemu sprzedawcy, bo ja tak kupowac nie lubie. Kupuje swoje pamiatkowe t-shirts do spania na campingach wink w miejscach zdecydowanie bardziej cywilizowanych. Ale to jest pewnie jakas tam kalkulacje tych akurat sprzedawcow - wola stracic potencjalnych klientow a la Bi_scotti niz doplacic do kilku/kilkunastu otwartych opakowan. Ich prawo, tak samo jak i moje smile
                        I nie rozymiem argumentu, ze jak mnie na cos nie stac, to nie powinnam tego przymierzac - dobry sklepikarz by sie oburzyl na takie dictum: cala rzecz w tym zeby namowic klienta na przymierzenie, potem go przekonac, ze wyglada swietnie, potem ze zyc bez tego fatalaszka nie moze i jeszcze, ze cena wcale nie jest az tak wygorowana wink Gra jest jak najbardziej fair: sprzedawca stara sie sprzedac, ja sie staram jak najtaniej kupic. Jesli sprzedawca nie jest flexible, ja ide gdzie indziej. Life smile
                        • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:04
                          > I nie rozymiem argumentu, ze jak mnie na cos nie stac, to nie powinnam tego prz
                          > ymierzac - dobry sklepikarz by sie oburzyl na takie dictum:

                          Tylko, ze ten dobry sklepikarz nie wie, ze Ty nie masz najmniejszego zamiaru kupic w jego sklepie. Przyszlas tylko po t,o by przymierzyc, a kupic w necie. Chyba taki jest temat tego watku, co?
                          • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:08
                            laquinta napisał(a):

                            > Tylko, ze ten dobry sklepikarz nie wie, ze Ty nie masz najmniejszego zamiaru ku
                            > pic w jego sklepie. Przyszlas tylko po t,o by przymierzyc, a kupic w necie. Chy
                            > ba taki jest temat tego watku, co?

                            No i? Jego glowa (i interes!!!) w tym zeby wiedziec jakie sa ceny w net'cie i tak ze mna rozmawiac, takie opcje mi proponoiwac zebym jednak kupila u niego. Od tego ma zawod jaki ma, nie pracuje tam z lapanki!
                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:14
                              bi_scotti napisała:
                              > No i?

                              No i jest to nieuczciwe. Trudne polskie słowo - nieuczciwe!
                              • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:21
                                araceli napisała:

                                > No i jest to nieuczciwe.

                                Nieuczciwie to jest krasc. Nieuczciwe to jest gauge prices. Nieuczciwie to jest sprzedawac wybrakowany towar za pelna cene. Ale porownywac ceny, probowac towar w roznych miejscach, wybierac opcje dla siebie najkorzystniejsza jest nie tylko uczciwie ale i rozsadnie, i w gruncie rzeczy jak najbardziej korzystnie dla wszystkich dookola - rowniez innych potencjalnych klientow!
                                Ja juz nie wspomne, ze nawet jak pojdziesz na jeden mall, to w kilku sklepach roznych firm mozesz znalezc ten sam np. model butow od tego samego producenta za rozne ceny, co robisz? Naprawde kupujesz tam, gdzie przymierzalas pierwsza pare czy przeszedlszy 5-6 roznych sklepow decydujesz sie na zakup tam, gdzie sprzedaja najtaniej? Osobiscie uwazam, ze kupienie tam gdzie najtaniej jest nie tylko najuczciwsze wobec mojego wlasnego portfela ale rowniez promuje najlepszy sklep, ktory jest najbardziej konkurencyjny dla innych klientow. Niech przetrwaja najlepsi!


                                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:25
                                  bi_scotti napisała:
                                  > sprzedawac wybrakowany towar za pelna cene. Ale porownywac ceny, probowac
                                  > towar w roznych miejscach, wybierac opcje dla siebie najkorzystniejsza

                                  Próbować w jednym miejscu wiedząc, że się w nim nie kupi jest nieuczciwe. Nieuczciwe i już. Ja rozumiem, że moralność niektórych osób jest niska ale rzeczy nieuczciwe nie staną się przez to uczciwe.
                                  • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:29
                                    araceli napisała:

                                    > Próbować w jednym miejscu wiedząc, że się w nim nie kupi jest nieuczciwe. Nieuc
                                    > zciwe i już. Ja rozumiem, że moralność niektórych osób jest niska ale rzeczy ni
                                    > euczciwe nie staną się przez to uczciwe.

                                    Ech odpusc. Dostaniesz znowu tony wymowek i tyle. Ciagle ten sam refren - system jest wrogi i drogi, to trzeba kombinowac.
                                    • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:30
                                      cherry.coke napisała:
                                      > Ech odpusc. Dostaniesz znowu tony wymowek i tyle. Ciagle ten sam refren -
                                      > system jest wrogi i drogi, to trzeba kombinowac.

                                      Ostatnio na forum oszukiwanie i kombinowanie staje się wręcz wychwalane. Co za czasy!
                                      • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:32
                                        Nie wiem, czy ostatnio, te watki sa od lat...
                                      • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:37
                                        A na czym polega to oszustwo?

                                        Towar wystawiony do obejrzenia, przemierzenia - bi_scotti wchodzi i właśnie to robi. W czym problem?

                                        No, jeszcze gdyby bi_scotti podeszła do sprzedawcy i powiedziała, "Pan mi pokaże co i jak i poda ten model, bo chcę go u państwa kupić", to bym rozumiała wasze oburzenie.

                                        Ale tak żeby się czepiać o wejście do sklepu i obejrzenie wystawionego w celu demonstracji towaru, eee?

                                        Jak zresztą pisałam pod postem autorki - sklepy mają mechanizmy i na bi_scottki. Na przykład w Douglasie czy Leo Lazzi - potrafią cię asystentki dopaść i tak osaczyć, że albo kapitulujesz i kupujesz, albo spadasz. A w tanich sieciówkach idzie masówka i serio nikt się nie przejmuje tym, że jedna bluzka na pięćdziesiąt wymiętolona, najwyżej pójdzie na przecenę.
                                        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:47
                                          hellulah napisała:
                                          > Towar wystawiony do obejrzenia, przemierzenia - bi_scotti wchodzi i właśnie to
                                          > robi. W czym problem?

                                          Było już powtarzane kilkanaście (dziesiąt) razy w tym wątku - tak ciężko przeczytać?

                                          Towar wystawiony jest dla klientów - osób, które chcą kupić. Osoba, która wchodząc do sklepu WIE, że nie kupi (bo w necie taniej) - zabiera czas sprzedawcy, maca/przymierza/testuje przez co zużywa towar a więc postępuje nieuczciwie. O takich przypadkach jest mowa.
                                          • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:49
                                            Nie mówiąc już o tym że takie osoby CELOWO to robią bo gdyby uczciwie kupiły taniej w necie to mogłaby się okazać, że nie trafiły rozmiaru/koloru i musiałyby odsyłać, ponosić koszty. Wolą więc obciążyć kosztami sprzedawców. Dla mnie to naprawdę chamskie kombinatorstwo.
                                            • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:57
                                              araceli napisała:

                                              Dla mnie to n
                                              > aprawdę chamskie kombinatorstwo.

                                              Dla mnie zwykle zlodziejstwo.
                                          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:56
                                            > Towar wystawiony jest dla klientów - osób, które chcą kupić.

                                            Robisz bład w zalozeniu.Towar jest wystawiony dla wszystkich, takze tych ktorzy nigdy nic w tym sklepie nie kupia.Kazdy moze wejsc i przymierzyc.Widac to sie sklepom kalkuluje, skoro dopuszczaja taka mozliwosc.Inaczej przymierzanie byłoby dostepne tylko dla tych co kupia.
                                          • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:04
                                            > Było już powtarzane kilkanaście (dziesiąt) razy w tym wątku - tak ciężko przecz
                                            > ytać?

                                            Nie rozumiem, dlaczego mnie atakujesz? czyżby zabrakło sensownych argumentów? Tak, przejrzałam wątek, ale wygląda on w skrócie tak: część uczestniczek powtarza mantrę "to nieetyczne, to nieetyczne, bo ona nie chce kupić". To za mało. Tym razem też się powtarzasz, a lepiej byłoby napisać coś konkretnego.

                                            > Towar wystawiony jest dla klientów - osób, które chcą kupić.

                                            Nie, nie, nie. Towar wystawiony jest jako towar wystawiony - dla każdego, kto chce się z nim zapoznać. Nigdzie nie ma mowy o tym, że oglądając towar zobowiązujesz się do jego zakupienia.

                                            Towar wystawiony - oglądać go może każdy, i być może kupić, a być może tylko pomacać i opowiedzieć o nim znajomym. Albo kupić w tańszym sklepie za rogiem.

                                            Powstały sklepy internetowe - i nowe ryzyko, że nie będzie to sklep za rogiem, ale sklep on line.

                                            Ale na tym polega handel. Wystawiasz towar a potem pilnujesz, aby zachęcić klienta do jego nabycia. Klient może się zdecydować, albo nie.

                                            Co do zużywania przez testowanie - w zależności od typu sklepu i typu towaru można sobie z tym poradzić na wiele sposobów (jak np. wystawianie pojedynczych egzemplarzy do testów, a potem sprzedawanie ich na wyprzedaży, albo sprzedawcy wyszkoleni tak, aby zniechęcić nierokujących klientów; no i co to za towar, który miałby się rozlecieć po kilku przymiarkach - chyba nie świadczy to na jego korzyść, prawda?).

                                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:14
                                              hellulah napisała:
                                              > a mantrę "to nieetyczne, to nieetyczne, bo ona nie chce kupić". To za mało.

                                              Było napisane o zużywaniu towaru, marnowaniu czasu sprzedawcy. Jakoś nie udało Ci się tego przeczytać. Mało tego - jak powtórzyłam też się do kwestii nie odniosłaś. Znów jest ogólne krążenie 'można to' 'można tamto'. A sprawa jest konkretna - wchodzisz do sklepu wiedząc, że nie kusisz - chcesz sobie pomacać bo przez net się nie da.

                                              Chcesz kupować tanio przez net - kupuj i ponoś ryzyko. Nie przerzucaj tego ryzyka na sklep stacjonarny. To nieuczciwe.
                                              • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:25
                                                > Było napisane o zużywaniu towaru, marnowaniu czasu sprzedawcy. Jakoś nie udało
                                                > Ci się tego przeczytać.

                                                Przeczytałam i uważam właśnie za część tej mantry.

                                                Tobie dla odmiany nie udało się przeczytać mojego pierwszego wpisu smile - nie do mnie ta uwaga o przerzucaniu ryzyka smile

                                                Ogólne krążenie? nie, nie. Po prostu i bardzo konkretnie - wejście do sklepu ani obejrzenie towaru nie obliguje do zakupienia towaru.

                                                Towar wystawiony jest dla każdego bez względu na jego intencje.

                                                Przykro? no może przykro, ale naprawdę tak jest.

                                                A jeśli sprzedawca nie życzy sobie "macantów", może wprowadzić mechanizmy "antymacancyjne", jak np. odpowiednio przeszklony personel z odpowiednimi technikami sprzedaży. Skoro tego nie robi, widać to nie zawsze jest potrzebne.
                                                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:31
                                                  hellulah napisała:
                                                  > Przykro? no może przykro, ale naprawdę tak jest.

                                                  To, że coś 'można' zrobić nie znaczy, że jest to etyczne. Nie rozumiesz różnicy?
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:41
                                                    > > Przykro? no może przykro, ale naprawdę tak jest.
                                                    >
                                                    > To, że coś 'można' zrobić nie znaczy, że jest to etyczne. Nie rozumiesz różnicy
                                                    > ?

                                                    To, że ty oceniasz coś jako nieetyczne, nie oznacza, że jest oszustwem.

                                                    Wolno każdemu wejść do sklepu, aby obejrzeć towar.

                                                    Nie ma zakazu wchodzenia do sklepu dla osób, które nie kupią tam towaru.

                                                    Wchodząc i oglądając towar nikogo nie oszukujesz.

                                                    Jeśli coś jest wystawione do oglądania, to można na to patrzeć; jeśli coś jest wystawione do przymierzania, to można to przymierzać, i tak dalej. Nikt nikogo nie oszukuje, bo nikt od nikogo nie wymaga zaświadczenia, że po przymierzeniu się daną rzecz natychmiast kupi.

                                                    Towar wystawiony jest dla wszystkich, którzy chcą się z nim zapoznać. Nieważne, czy po to, żeby kupić zaraz, czy za kilka dni, czy tylko opowiedzieć o nim rodzinie. Nieważne, czy mają przy sobie gotówkę, czy nie (mówimy o sklepach ogólnie dostępnych, a nie np. aukcjami z wadium).


                                                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:17
                                                    hellulah napisała:
                                                    > To, że ty oceniasz coś jako nieetyczne, nie oznacza, że jest oszustwem.

                                                    Nie ja - słownik języka polskiego. Słowa mają swoje znaczenia.
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:37
                                                    No dobrze. Słowa mają swoje znaczenie eee przybite gwoździem - czy może klejem przylepione - do... do czego? do pakietu dźwięków...? do wykroju czcionek, które się na to słowo składają?

                                                    Słowa mają takie znaczenie, jakie nadają im użytkownicy słów. To raz. Słownik jest w stanie uchwycić najpopularniejsze oraz usankcjonowane (np. obecne w danym obiegu), w danym okresie - ale nie od odbiegajmy od tematu.

                                                    Dwa, powiedz mi jeszcze, bo nie rozumiem: skoro wejść do sklepu i mierzyć może _każdy_ i nie musi zobowiązać się do zakupu, kogo i co oszukuje ktoś, kto wchodzi pomimo, iż nie ma ze sobą gotówki, albo nie będzie kupował bo chce tylko rozpoznać rynek, albo chce sprawdzić cenę i wybrać w przyszłości najlepszy wariant?

                                                    Sklepy służą właśnie do wchodzenia i oglądania.

                                                    Aby kupić, jeśli się jest do tego przekonanym i ma się środki.

                                                    Oszukiwać to może ewentualnie ktoś, kto mówi sprzedawcy: proszę to pokazać, bo chcę to kupić tu w tym sklepie (a myśli o zakupach w sieci).

                                                    Nie oszukuje ktoś, kto wchodzi i mówi: proszę to pokazać, bo chcę to obejrzeć.

                                                  • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:39
                                                    Cytat Nie oszukuje ktoś, kto wchodzi i mówi: proszę to pokazać, bo chcę to obejrze
                                                    > ć
                                                    .

                                                    A czy w ogóle musi być jakieś "bo" ze strony klienta?
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:50
                                                    Moim zdaniem nie musi.

                                                    Ale odpowiadając mojej szanownej interlokutorce podałam taki przykład, sytuację, gdy faktycznie byłabym skłonna mówić o "oszustwie".
                                                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:42
                                                    hellulah napisała:
                                                    > No dobrze. Słowa mają swoje znaczenie eee przybite gwoździem - czy może klejem
                                                    > przylepione - do... do czego? do pakietu dźwięków...? do wykroju czcionek, któr
                                                    > e się na to słowo składają?

                                                    Hellulah - Ty po prostu starasz się usprawiedliwić złe zachowanie przez wprowadzenie względności moralnej. Ok - można mieć niskie standardy (jak widać po tym wątku) ale to po prostu będą niskie standardy a nie bycie ok.
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:52
                                                    Nie, ja po prostu dzielę się podstawową wiedzą z zakresu językoznawstwa wink
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:59
                                                    A tak bardziej w temacie - nie, nie usprawiedliwiam "złego zachowania", ponieważ moim zdaniem zapoznawanie się z ofertą handlową sklepu jest zachowaniem neutralnym. Psiknięcie się testerem perfum przy okazji zakupów papieru toaletowego w SuperPharm czy partyjka czegoś tam na plejstejszyn w Media Mark jest neutralne, nie jest ani oszustwem, ani wykroczeniem, ani "złym zachowaniem".

                                                    Na marginesie, ja jako "złe zachowanie" postrzegam np. brudzenie przymierzanej odzieży makijażem, śmiecenie w przebieralniach czy zrzucanie ubrań z wieszaków, albo chamstwo wobec personelu (poganianie, ton wyższości itp.). Zapoznawanie się z ofertą handlową - zgodnie z przeznaczeniem tej oferty - jest po prostu neutralne.
                                                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:06
                                                    hellulah napisała:

                                                    > A tak bardziej w temacie - nie, nie usprawiedliwiam "złego zachowania",
                                                    > ponieważ moim zdaniem zapoznawanie się z ofertą handlową sklepu jest
                                                    > zachowaniem neutralnym.

                                                    Ale nie rozmawiamy o 'zapoznawaniu się z ofertą handlową sklepu' tylko o CELOWYM testowaniu/przymierzaniu/macaniu produktów, które ma się zamiar kupić gdzie indziej.
                                                  • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:24
                                                    Z punktu widzenia sklepu, który nie posiada telepatycznego radaru, taki klient jest nie do odróżnienia od klienta, który:
                                                    - nie kupuje, bo akurat nie ma kasy, ale może kupi później;
                                                    - albo szuka najlepszej oferty cenowej (za chwile pójdzie do innych sklepów);
                                                    - ...czy też szuka jakiegoś produktu, nie ważne, w którym sklepie, byle miał odpowiednie parametry;
                                                    - wszedł do sklepu zabić czas, bo żona robi zakupy obok;
                                                    - chce coś desperacko kupić (jak ja i moje spódnice hehe), ale mierząc, oglądając, nie znalazł odpowiedniego produktu;
                                                    - ...albo uznał, że produkt jakością nie odpowiada cenie;
                                                    - ...albo że ma dobrą do ceny jakość, ale jednak nie warto robić impulsywnych zakupów...

                                                    Nie jest do odróżnienia. Sklep tak samo "traci" (nie zyskuje) na takim, jak i na kliencie, który nie kupił, bo się rozmyślił, bo stracił pracę, bo przechlał kasę, czy nie kupił, bo woli kupić w sklepie obok.

                                                    W interesie sklepu jest odpowiednio "obrobić" klienta, aby kupił towar w tym właśnie miejscu oraz/albo przynajmniej zareklamował sklep znajomym.

                                                    Jakby nie było, sama z siebie motywacja "kupię koniecznie w tym sklepie" występuje rzadko - klient nastawiony jest najczęściej na "muszę kupić sobie pasujący mi xxx w dobrej cenie".

                                                    Większość wchodzących do sklepu wchodzi z intencją "celowo przetestuję, a potem - się zobaczy, na pewno nie chcę przepłacać" i nie jest to nic wyjątkowego, ani złego. Ot taktyki konsumenckie.

                                                    Sorry ale robi się nam z tego pitu pitu o aborcji: jak ktoś żyje w paradygmacie świętości życia poczętego, będzie pchał się z decyzjami co do nieswoich brzuchów, ponieważ w swoim mniemaniu "broni życia przed mordem"; jak ktoś traktuje istoty ludzkie adekwatnie do ich stadium rozwoju i przyznaje wyższość prawom dorosłej samodzielnej matki nad prawami niesamodzielnego, nierozwiniętego płodu, to będzie paszczał o "mój brzuch, mój wybór".

                                                    NIE stołuję się na degustacjach smile ani nie maluję co rano testerami, czasem wypróbuję nowy czy nieznany zapach w perfumerii, mimo iż akurat nie mam zamiaru sypnąć kasą na kolejne perfumy, przymierzam (z braku czasu i bo jakoś tak) tylko ciuchy, na które mnie w danej chwili stać i które na oko powinny leżeć dobrze itd.., ale NIE czuję także czuję parcia, aby zapoznawanie się z towarem wystawionym w celu zapoznawania się z towarem matkować jako oszustwo.

                                                    I to tyle od hellulah na dziś smile pozdrawiam serdecznie EOT
                                                  • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:27
                                                    CytatWiększość wchodzących do sklepu wchodzi z intencją "celowo przetestuję, a potem
                                                    > - się zobaczy, na pewno nie chcę przepłacać" i nie jest to nic wyjątkowego, an
                                                    > i złego. Ot taktyki konsumenckie.

                                                    Właśnie takim klientem byłam ja, gdy poszłam zmierzyć klapki, będące przyczynkiem do założenia niniejszego wątku.
                            • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:23

                              > No i? Jego glowa (i interes!!!) w tym zeby wiedziec jakie sa ceny w net'cie

                              A wiesz dlaczego w necie jest taniej? Pisal o tym ktos wczesniej.
                              • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:28
                                laquinta napisał(a):

                                > A wiesz dlaczego w necie jest taniej? Pisal o tym ktos wczesniej.

                                Ale to naprawde nie jest moj, klienta, problem. Niech sklepikarz negocjuje z producentem, niech mi oferuje herbate marokanska i masaz stop, niech organizuje konkursy rysunkowe dla dzieci albo niech ma wlasna strone internetowa - jest JEGO problem jak konkurowac skutecznie z net'em. Przy czym jak juz mnie ma w sklepie (chocby i w tym horrendalnym celu przymierzenia jednej spodnicy!), to naprawde jest jego szansa zebym jednak u niego kupila mimo, ze moze i drozej. Niech popracuje - sam sobie wybral ten zawod/ten biznes.
                                • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:31
                                  Ech, naiwna jestes czasem bi_scotti smile Pewien typ czlowieka przyprowadzi dziecko na konkurs, herbate wypije i stopy sobie da wymasowac, ciuchy poprzymierza i wroci do domu zrobic zakupy w necie u konkurencji - bo czemu nie, skoro mozna.
                                  • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:28
                                    cherry.coke napisała:

                                    > Ech, naiwna jestes czasem bi_scotti smile Pewien typ czlowieka przyprowadzi dzieck
                                    > o na konkurs, herbate wypije i stopy sobie da wymasowac, ciuchy poprzymierza i
                                    > wroci do domu zrobic zakupy w necie u konkurencji - bo czemu nie, skoro mozna.

                                    Ale to jest ryzyko sprzedawcy. Taki sobie wybral biznes - jesli wybral swiadomie, to wiedzial "czym to grozi" wink jesli wybral nieswiadomie to coz ... trial & error smile
                                    Ja rozumiem, ze ludziom sie ciezko pogodzic z kolejna galezia (i to jakze mocna) konkurencji, ktora wlasciwie "nagle" wyrosla sobie on line, ale tego typu "nagle" konkurencje pojawiaja sie raz na jakis czas wlasciwie we wszystkich dziedzinach zycia - co beda robic wykladowcy gdy jeden bedzie (juz czesto tak przeciez jest a liczba kursow tak oferowanych rosnie w kazdym semestrze) obslugiwal klasy kilkunastu (mniej obrotnych???) kolegow prowadzac zajecia on-line? Hmmm ... bedziemy sie pochylac nad biednymi profesorami? tongue_out
                                    I jeszcze napisze cos, co powinno podniesc na duchu obronczynie zakupow na miejscu: w mojej okolicy wlasciwie wszystkie interesujace mnie bilety do teatru, na koncerty etc. mozna oczywiscie kupic on-line ale wtedy instytucje doliczaja sobie convenience fee, co ja uwazam za skandaliczne, bo to ja drukuje bilet wiec to jest bardziej ich convenience niz moja! Wiec sprawdzam wszystko on-line, wybieram sobie miejsca na schemacie sali po czym grzecznie wsiadam w auto albo public transportation, albo ide piechota i kupuje wybrany bilet w kasie oszczedzajac glupich $5-10.00, co oczywiscie jest suma symboliczna ale wkurzajaca wink Dokladnie wedlug schematu ze sklepami: jako klient, wybieram opcje najbrdziej dla mnie korzystna i najbardziej mnie satysfakcjonujaca!
                                    • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:33
                                      bi_scotti napisała:
                                      > Ale to jest ryzyko sprzedawcy.

                                      Ryzyko bycia oszukanym. Co nie zmienia faktu, że jest to oszustwo. Oszustwo, które moralność niektórych osób dopuszcza.
                                      • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:54
                                        araceli napisała:

                                        > Ryzyko bycia oszukanym. Co nie zmienia faktu, że jest to oszustwo. Oszustwo, kt
                                        > óre moralność niektórych osób dopuszcza.
                                        >

                                        Araceli, naprawde nie rozumiesz istoty "oszustwa": oszustwo ma miejsce wtedy gdy jedna strona do czegos sie zobowiaze/drugiej stronie cos obieca a potem slowa nie dotrzyma. W ukladach, o ktorych tu rozmawiamy o zadnych zobowiazaniach/obietnicach mowy nie ma! Jest prosta kwestia dostepnych uslug i potencjalnego zainteresowania potencjalnego klienta.
                                        Co obiecujesz sprzedawcy wchodzac do slepu????
                                        • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:04
                                          bi_scotti napisała:
                                          > Araceli, naprawde nie rozumiesz istoty "oszustwa":

                                          Trudne polskie słowo 'oszustwo'. Proponuję słownik:
                                          sjp.pwn.pl/szukaj/oszustwo
                                          oszustwo «świadome wprowadzenie kogoś w błąd lub wykorzystanie czyjegoś błędu dla własnej korzyści»

                                          I tak- zgodnie z definicją osoba, która udaje klienta, żeby sobie pomacać popełnia oszustwo.
                                          • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:09
                                            A zgodnie z twoją definicją klientem jest wyłącznie ta osoba, która w sklepie towar kupuje lub przynajmniej zamierza kupić?
                                          • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:17
                                            araceli napisała:

                                            > I tak- zgodnie z definicją osoba, która udaje klienta, żeby sobie pomacać popeł
                                            > nia oszustwo.
                                            >

                                            Ale tu nikt nie "udaje" klienta - kazdy z nas, wchodzac do sklepu staje sie (potencjalnym) klientem przekraczajac prog przybytku! Ze nie wspomne o "secret buyers", ktorzy sa zatrudniani przez sieci handlowe do szpiegowania personelu czy dobrze obsluguja klientow - ci dopiero "udaja". I to za pieniadze!!! tongue_out
                                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:32
                                              bi_scotti napisała:
                                              > Ale tu nikt nie "udaje" klienta - kazdy z nas, wchodzac do sklepu staje sie (po
                                              > tencjalnym) klientem przekraczajac prog przybytku!

                                              Osoba, która wchodzi do sklepu w celu przetestowania/pomacania/przymierzenia rzeczy wiedząc, że i tak kupi w necie 'bo taniej' nie jest klientem nawet potencjalnym.
                                              • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 17:35
                                                Osoba , która nawet tylko ogląda, wciąż pozostaje w relacji klient - sprzedawca. A więc klientem jest. Nawet nie kupując.
                                          • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:46
                                            Czyli jeśli sklep wprowadzi mnie w błąd, nie informując np. że ta sukienka już od jutra będzie w wyprzedaży za pół ceny, to popełnia oszustwo?

                                            > I tak- zgodnie z definicją osoba, która udaje klienta, żeby sobie pomacać popeł
                                            > nia oszustwo.
                                            A jak na degustacji zjem ciasteczko, w pełni świadoma, że absolutnie nie zamierzam kupować żadnych ciastek- to też oszukuję? Może ciastka na degustacjach są tylko dla tych, którzy planują je kupić?
                                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:48
                                              memphis90 napisała:
                                              > Czyli jeśli sklep wprowadzi mnie w błąd, nie informując np. że ta sukienka już
                                              > od jutra będzie w wyprzedaży za pół ceny, to popełnia oszustwo?

                                              Wprowadził by Cię w błąd, gdyby wiedząc o jutrzejszej wyprzedaży na Twoje pytanie odpowiedziałby 'nie'.
                                            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:54
                                              memphis90 napisała:
                                              > A jak na degustacji zjem ciasteczko, w pełni świadoma, że absolutnie nie zamier
                                              > zam kupować żadnych ciastek- to też oszukuję? Może ciastka na degustacjach są t
                                              > ylko dla tych, którzy planują je kupić?

                                              Tak w ogóle to jest taki gatunek człowieka co się żywi 'na promocjach'. Bo dają to trzeba jeść! Jak nisko może człowiek upaść... uncertain
                                              • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:01
                                                Hmm, nie wiedziałam, a teraz wiem! smile

                                                Wyższość moralną człowieka poznaje się po tym, że odmawia degustowania produktów spożywczych podawanych przez hostessy w mallach...!
                                              • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:05
                                                araceli napisała:

                                                > Tak w ogóle to jest taki gatunek człowieka co się żywi 'na promocjach'. Bo dają
                                                > to trzeba jeść! Jak nisko może człowiek upaść... uncertain

                                                Jest taki gatunek czlowieka, co pakuje towar z bufetu sniadaniowego w B&B jako prowiant na wycieczke, co codziennie przed praca odwiedza Empiki i Sephory, zeby sie umalowac/uperfumowac, co traktuje sklepy jak przymierzalnie/czytelnie i jest bardzo dumny z siebie, ze przyoszczedzi. Duze sklepy maja takie sepy jakos tam wliczone, male sklepy moga upasc, ale nie zmienia to faktu, ze jest to sepienie...

                                                Zabila mnie kiedys rozmowa z taka znajoma, co to wlasnie w pensjonacie pakowala rodzinie torbe prowiantu na wycieczke. "Ale to jest sniadanie, a nie na wynos", "ale przeciez to pewnie zostanie", "a moze nie zostanie, zapytaj, to ci powiedza, co zostaje i co mozna wziac", "nie no co ty, to obciach pytac". A pakowac do torby nie obciach. Ech ludzie ludzie.
                                                • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:38
                                                  Cherry, ale sa tez ludzie, ktorzy wynosza z biura spinacze, olowki i pudelka Kleenex. No sa. Tylko, ze nie o tym tu rozmawiamy. Rozmawiamy o normalnych, zdrowych, praktycznych dzialaniach konsumenckich: probuje, mierze, potem decyduje czy i gdzie kupie, jesli w ogole kupie. To co jest za "friko" (przymierzenie, sprobowanie) jest czescia tego czym jest cala akcja pt. zakupy butow, zakupy perfum, zakupy nowego gatunku kawy etc. etc. Ktos wspomnial IKEA, idziesz szukajac sofy - siadziesz, polozysz sie, dziecko Ci poskacze na pewnie z 10 czy 12, ktore sa wystawione - moze kupisz, moze nie kupisz, moze kupisz za rok - nie masz zadnych zobowiazan ale "sklepikarz" szanse ma, ze sie zachwycisz smile
                                                  • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 20:26
                                                    Bi_scotti, no ale wlasnie pytanie *nie bylo* o "mierzenie i decydowanie", tylko o pojscie juz z decyzja, ze kupi sie u konkurencji, ktora mierzenia nie oferuje, bo taniej. Sepienie czystej wody, ale jak widac ma wielu fanow smile Kwestia smaku!
                                                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 21:24
                                                    Ze kwestia smaku to sie zgodze.Ale tu padaja zarzuty o wiele wiekszego kalibru, z oszustwem włacznie.Co zakrawa w ogole na paranoje.
                                                    Sama osobiscie kupuje stacjonarnie, bo musze dotknąc, sprawdzic,poza tym nie lubie czekac, nie mam czasu siedziec w domu i oczekiwac na kuriera.Znam osoby,ktore tak robia, sprawdzaja w sklepie, kupuja via net.Bo dla nich najwazniejsze jest kupic najtaniej.Kazdy ma swoja klientele i musi sie na rynku odnalezc.
                                                  • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 21:25
                                                    cherry.coke napisała:

                                                    > Bi_scotti, no ale wlasnie pytanie *nie bylo* o "mierzenie i decydowanie", tylko
                                                    > o pojscie juz z decyzja, ze kupi sie u konkurencji, ktora mierzenia nie oferuj
                                                    > e, bo taniej. Sepienie czystej wody, ale jak widac ma wielu fanow smile Kwestia sm
                                                    > aku!

                                                    OK, jeszcze raz: widzisz w sieci tania bluzke, nie wiesz jak na Tobie wyglada wiec choc jestes chetna kupic z sieci, idziesz do sklepu zobaczyc, czy Ci w niej do twarzy i efekty moga byc co najmniej trzy: lezy zle = odstepujesz od zakupu gdziekolwiek, lezy dobrze = kupujesz w sieci, lezy dobrze = jestes tak zachwycona, ze odzalujesz tych kilka extra $$$ (czy innej waluty), bo bluzke musisz miec "juz" i kupujesz w sklepie. No i zawsze jest opcja, ze sprzedawca bedzie po prostu umial sprzedac Ci te bluzke niezaleznie od Twoich wczesniejszych pomyslow dokonania zakupu on-line. Gdzie tu, do diaska, jest sepienie?


                                                    I completnie nie a propos tego watku ale tez o attires tongue_out
                                                    https://nriinternet.com/NRI_police/Canada/A_Z/B/Tejpal_Brar/Tejpal_Brar.JPG
                                                    https://www.nriinternet.com/CANADA/POLICE/Manjit_Singh/manjit.jpg
                                                    I po ponad 20 latach nikomu to nie przeszkadza, nikt nie zwraca uwagi - sky did not fall, eh ...
                                                  • cherry.coke Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 21:31
                                                    Chyba nie lapiesz o jakiej intencji jest ten watek smile to nie jest watek o niezdecydowanych kupujacych lazacych sobie w te i wewte.
                                              • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:29
                                                araceli napisała:

                                                > Tak w ogóle to jest taki gatunek człowieka co się żywi 'na promocjach'. Bo dają
                                                > to trzeba jeść! Jak nisko może człowiek upaść... uncertain

                                                What's wrong with you? Nisko upasc? Producent chce sprzedac, jak ma Cie przekonac do kupna np. tego a nie innego sosu pomidorowego jesli dookola stoja dziesiatki podobnych produktow? Proponuje Ci sprobowanie z nadzieja, ze a nuz Ci posmakuje. Ty probujesz, bo jestes ciekawa albo znudzilas sie uzywanym dotad, albo np. nigdy wczesniej nie jadlas nic od tego producenta i chcesz wiedziec co oferuje. Jak Ci podpasuje, mozesz kupic sloik/puszke. Jak nie, no problem - nikt nie jest pokrzywdzony ani nawet nisko nie upadl. I etyka ma sie swietnie przy okazji tez.
                                • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:33
                                  Wymasujesz sobie stopy, ale spodnice i tak kupisz w necie.
                                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:59
                                    Ale inni kupia, nawet jesli przechodzili tylko przypadkiem.No tak to wlasnie dziala i kazdy kto prowadzi biznes to wie.
                                    Wkalkulowuje sie w koszty i tyle.
          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:53
            A przymierzyc dla samej frajdy zalozenia fajnego ciucha wolno czy tez niebardzo? Bo nie fair wobec sprzedawcy?
            A spryskanie nadgarstka woda perfumowana w sytuacji, gdy sie wie, ze raczej sie flakona nie kupi?
            Gadki o moralnosci utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze ematki to za bardzo na biznesie sie nie znaja.
            Klient absolutnie nie musi czuc sie winny,ze gdzies czegos nie kupil,nawet jesli mierzył czy degustowal.
            • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:58
              Przeciez to mozna sprowadzic do absurdu" gdy probujesz cokolwiek sprzedawanego w jakims sklepie, to natychmiast to kupujesz? Gdy stojac w kolejce po bilet autobusowy, dotkniesz reka czasopisma na ludzie, natychmiast za nie placi, bo sie zuzylo? Pelna szajba!!!
            • kota_marcowa Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:17
              > Gadki o moralnosci utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze ematki to za bardzo na biznesie sie nie znaja.
              > Klient absolutnie nie musi czuc sie winny,ze gdzies czegos nie kupil,nawet jesli mierzył czy degustowal.
              >

              Zwłaszcza, że ci wspaniali sprzedawcy tylko patrzą jak nabić klienta w butelkę i wydrzeć z niego ostatni grosz wciskając np. odświeżoną kiełbaskętongue_out
              • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:35
                Kazdy klient powinien byc wlascieicelem biznesu chociaz przez miesiac, najlepiej dwa. Bo przeciez kazdy wlasciciel biznesu jest klientem. Wtedy byloby wiadomo co i jak. smile
            • edelstein Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 09:57

              Za to ty znasz sie zay...biscie.Akurat jestem po tej drugiej stronie i dla mnie klienci,ktorzy wchodza tylko po to,by sie wszystkiego dowiedziec,przymierzyc to dziady.Czesc z nich to w dodatku bezczelne dziady,kupia w internecie podrobe lub sporo taniej,a potem za cholery nie wiedza co i jak i z tym towarem przylaza sie doinformowac.
              "Waskie "specjalistki z 10k na reke szparuja Jak moga,kon sie by usmial.

              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
              Autorem powyzszego zdania jest M.
              • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:26
                Ale piszemy tu o ciuchach a nie sprzęcie.
                • edelstein Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:55

                  Piszemy o wszystkim.
              • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:48
                Tak, ja sie znam, bo sama prowadze swoj biznes i bywa, ze klient ode mnie zbiera tylko informacje, ale kupi gdzie indziej.I ja to jak najbardziej mam wkalkulowane w ryzyko zawodowe.To co moge zrobic i robie to tak sprzedac swoja usługe,by u mnie został.Bo sama cena to tylko jeden z parametrów, jakim kieruja sie klienci.Zatem zamiast sie obrazac i stroic fochy,ze klient cwaniak, po prostu minimalizuje ryzyko.
                Kto tego nie rozumie nie rozumie jak dziala rynek.
              • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:49
                Jesli ci to nie pasuje to albo zmien prace albo postaraj sie o wprowadzenie zakazu udzielania darmowych porad.Ciekawe dlaczego takiego zakazu sklepu nie stosują, hę?
            • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:51
              > A spryskanie nadgarstka woda perfumowana w sytuacji, gdy sie wie, ze raczej sie
              > flakona nie kupi?
              O to to! Wychodzi na to, że jeśli nie planujesz zakupu, to nie masz co wchodzić do sephory. Psikać nadgarstka dla samej przyjemności popsikania (ze świadomością, że dziś na pewno nie kupisz perfum i przez najbliższe pół roku też nie) nie wolno, to jest oszustwo. I jeszcze marnujesz czas sprzedawczyni, który mogłaby spokojnie poświęcić na ploty z koleżanką na kasie, a tak- musi przy Tobie skakać, bo nie uprzedziłaś jej, że i tak nie kupisz.
              • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:26
                memphis90 napisała:

                > Psikać nadgarstka dla samej przyjemności popsikania (ze świadomośc
                > ią, że dziś na pewno nie kupisz perfum i przez najbliższe pół roku też nie) nie
                > wolno, to jest oszustwo. I jeszcze marnujesz czas sprzedawczyni, który mogłaby
                > spokojnie poświęcić na ploty z koleżanką na kasie, a tak- musi przy Tobie skak
                > ać, bo nie uprzedziłaś jej, że i tak nie kupisz.

                No, ja wchodze do Sephora w Kanadzie po to zeby wiedziec, co sobie kupie sporo taniej w Sephora u sasiadow wink Albo i nie w Sephora tylko chocby w Duty Free po drodze. Nieetycznosc po prostu wylewa mi sie wszystkimi porami, jak perfumy ... tongue_out
    • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 22:24
      amoreska napisała:

      > Bo znacznie taniej.
      > Zamierzam tak uczynić w sprawie klapek.

      Uwazam, ze to nie w porzadku. Zwalaszcza ksiazki. Najpierw sie obmaca, poczyta, a potem kupuje w necie. Dlatego ksiegarnie upadaja. sad
      • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 06.07.13, 23:58
        Takie prawo rynku.Skoro upadaja to znaczy ze czas na zmiany.
        • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 00:17
          Powinny byc obszary chronione przed prawem rynku - kina, ksiegarnie, radio i televizja, oczywiscie nie cala telewizja i nie cale radio. Np. Teatry, filharmonie, opery, muzea itp nie maja szansy przetrwania tylko w oparciu o prawa rynku.
          • woezel_pip Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 01:18
            Mało rzeczy kupuję przez net ale jak idę do sklepu to biorę i z 10 par ubrań i przymierzam, najczęściej kupuję jedną, góra dwie.
            Buty lubię przymierzać- wiem, że nie kupię na 100% zielonych szpilek ale dlaczego mam nie przymierzyć? Stanąc przed lustrem, zrobić kilka kroków? No cóż, biznes jak biznes, chyba sprzedawca musi się liczyć z tym, że ktoś może chce tylko przymierzyć? Nic nieetycznego w tym nie widzę.
            I tak, jeśli zakochałabym się w szpilkach,cena byłaby jak dla mnie zawrotna a wróciłabym do domu, weszła w internet i zobaczyła takie same, ale tańsze o połowę to pewnie bym kupiła.
            • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 01:54
              Przymierzanie w sklepie, kupowanie badz nie jest OK, ale zobacz jaki jest temat tego watku.
              • woezel_pip Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 02:33
                A co za różnica?
                Jeśli chodzi o "zużycie" materiału- czy ja sobie przymierzę bo chcę zobaczyć jak w czymś wyglądam czy przymierzę a potem pójdę do domu i kupię to co mi się podobało przez net?

                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 09:04
                  woezel_pip napisała:
                  > A co za różnica?
                  > Jeśli chodzi o "zużycie" materiału- czy ja sobie przymierzę bo chcę zobaczyć ja
                  > k w czymś wyglądam czy przymierzę a potem pójdę do domu i kupię to co mi się
                  > podobało przez net?

                  Jest OGROMNA różnica. Pierwszy przypadek to zwykłe ryzyko biznesu - drugi to chamstwo klienta.
                  • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:24
                    Żadne chamstwo, chamstwo to jest (bez różnicy czy ktoś nie kupi bo mu się nie podoba i źle leży czy dlatego że planuje kupić w sklepie internetowym) gdy ktoś uwali przymierzany ciuchy podkładem albo innym brudem.
                    Na długo przed powszechnymi sklepami internetowymi rezygnowałam z przymierzenia
                    i zakupu bo jasne i białe rzeczy rzekomo nowe i ze sklepu były brudne, uwalone (przez przymierzających zapewne), bez guzika lub trzymający się na jednej niteczce.
          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:53
            Ale skoro ksiegarnie bankrutuja to znaczy ze ta forma sprzedazy ksiazek po prostu nie zdaje juz egzaminu.Ewentualnie jest ich za duzo i te najslabsze padna, a zostana najlepsze.Ksiegarnie to sklepy z ksiazkami, zródlo zarobku dla wlasciciela, absolutnie nie widze koniecznosci dawania im przywilejów.Biznes jak kazdy inny.
          • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 18:54
            Och, tak, szczególnie kina powinny być chronione przed prawem rynku. Niech sobie jeszcze powindują ceny w górę.
    • peggy_su dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 03:08
      Idę do pierwszego lepszego sklepu, oglądam np laptopy. Widzę że ten który mi odpowiada kosztuje 2700. Ok, chcę się jeszcze zastanowić nad zakupem, przeglądam w domu porównywarki cen, widzę że w innym sklepie kosztuje 2600, w internetowym jest promocja 2400. I co, mam iść do pierwszego sklepu żeby nikt nie poczuł się przeze mnie oszukany? A może do drugiego bo też jest stacjonarny? Oczywiście, że kupuję w trzecim!
      • edelstein Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 10:02

        Super,dlatego niedlugo poogladasz towar dopiero Jak go zamowisz i zaplacisz.I sam sobie reke uciac,ze przesylki Beda sporo drozsze niz jakbys kupila teraz w stacjonarnym.
        • gazeta_mi_placi Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 10:19
          Peggy pisała o różnicy 300 zł. Kurier czy wysyłka pocztą polską (nawet priorytet czy ubezpieczona) na ogół nie przekracza maksymalnie 50 zł.
          Czyli nawet jakby miała płacić za przesyłkę jest do przodu 250 zł.
          Ja za ciężką 10 kg przesyłkę kurierem który jest na następny dzień u mnie płacę w sklepie internetowym 10 zł.
          A i tak jestem sporo do przodu w porównaniu ze sklepem stacjonarnym.
          • edelstein Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 10:54

            Taa gazetka,teraz,Jak nie bedzie stacjonarnych,to ceny skocza i odczujemy kapitalizm.
            • gazeta_mi_placi Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 11:29
              Jak skoczą to skoczą, tego nie przewidzisz na 100%, na 100% obecnie (od dobrych kilku lat) oszczędzam niezły (jak pozliczać wszystko) pieniądz zamawiając przez Internet bo jest obecnie taniej.
              Jak ktoś woli obecnie kupować drożej to też jego wolna wola lub po prostu grubszy portfel.
            • lola211 Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 11:56
              Nie bój zaby.Jest akcja jest reakcja.Sklepy stacjonarne nie znikna póki co, najwyzej tylko czesc z nich padnie.Wzrosnie konkurencja pomiedzy sklepami internetowymi,co spowoduje ze beda musialy bardziej starac sie o klienta i beda rywalizowac cenowo miedzy soba.Od kiedy istnieje handel jego forma sie zmienia i to jest naturalne.
        • peggy_su Re: dylemat z d wzięty :P 07.07.13, 11:19
          No to pooglądam i zwrócę, co za problem. Teraz też zdarza mi się tak robić. Jest też wiele sklepów internetowych z możliwością odbioru osobistego, gdzie nie płacę nawet za przesyłkę.
    • kropkacom Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 07:54
      Póki co można biegać po sklepach i macać, i przymierzać ile się chce. Kiedyś takie bieganie kończyło się jednak wizytą w sklepie i zakupieniem towaru. Dzisiaj niekoniecznie. Dlatego sklepów stacjonarnych będzie ubywało. Tylko trzeba ogarnąć, ze na towar kupony on line trzeba poczekać, bo sprzedawcy wystawiają na stronach to czego fizycznie u siebie nie mają. Ja to akceptuje. Zawsze zostaną jednak bazarki, a te ematki przecież kochają big_grin
    • jowita771 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 10:40
      Według mnie iść od sklepu, przymierzać, potem nie kupić, to jest innego niż iść tylko po to, żeby przymierzyć wiedząc, że kupi się przez internet, bo taniej. Argument o szalonych marżach sklepów, skoro przez internet da się taniej jest tak idiotyczny, że głowa boli. Sklep ma wyższe koszty, więc gdyby sprzedawał w cenie takiej, jak w internecie, to by musiał do interesu dokładać.
      Pewnie byłyście w wielu różnych sklepach, ładnie oświetlonych, przestronnych w dobrym punkcie i w takich obskurnych, w zagrzybionej suterenie gdzieś na zadupiu (no dobra, w tych drugich pewnie nie byłyście, ale na pewno możecie sobie je wyobrazić). Cena tego pierwszego lokalu różni się od ceny tego drugiego, to chyba jasne? To jeszcze wyobraźcie sobie dwie panie sprzedające - jedna jest miła, czysta, kulturalna, ale pensja poniżej 2 tysięcy jej nie interesuje, druga może pracować za 800 zł, ale nie za często się myje, więc trochę czuć ja starym potem, nie ma zębów z przodu i nie bardzo składnie gada, ale odróżnia buty, zapakować je potrafi bez problemu. Sprzedawca stacjonarny musi wynająć raczej lokal numer jeden i zatrudnić panią numer jeden, a nawet kilka takich pań, sprzedawca w necie może spokojnie sobie pozwolić na lokal drugi i panią drugą również, chociaż to nieładnie, że płaci jej mało, ale wykorzystuje to, że pani ma problem ze znalezieniem innej pracy. Na lokalu można jeszcze zaoszczędzić trzymając buty we własnej piwnicy czy garażu, właściciel sklepu stacjonarnego na to zupełnie nie może sobie pozwolić.
      Błagam, nie wyskakujcie z debilnym argumentem, że sklep narzuca dziką marżę i dlatego ma tak drogo.
      • gazeta_mi_placi Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:25
        Ale mnie jako klienta nie interesuje marża ani to czy ekspedientka dostaje 1200 zł czy 5000 zł.
        Mnie jako klienta interesuje towar i cena za niego.
        • jowita771 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:29
          A dla mnie jako obserwatora z boku etycznym byłoby, gdybyż sobie ten towar kupiła w necie i w razie, gdyby rozmiar nie pasował, wymieniła ponosząc koszty wysyłki.
          • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 12:11
            Niepotrzebnie zupełnie miesza sie tu jakąs etyke,serio.

            Jestem teraz na etapie kupowania wózka dla dziecka.Pierwsze co zrobilam to sprawdzilam w sklepie- stacjonarnym-a jakze-co maja.Jechalam do sklepu z pełna swiadomoscia,ze z wózkiem na pewno stamtąd nie wyjdę.Zaangazowalam pana,by mi wytłumaczyl, doradzil,zaprezentował.Przetestowalam towar.Po czym wrócilam do domu i zaczelam sprawdzac w necie..Sprawdzilam tez allegro, bo moze jednak lepiej kupic uzywany w idealnym stanie niz nówke? Moglam odwrócic kolejnosc i najpierw sprawdzic net, a potem stacjonarnie- co za róznica.
            No i teraz ja jako klient zdecyduję,gdzie kupię.I absolutnie nie bede kierowac sie lojalnosci czy zasadami moralnymi, tylko moimi wlasnymi potrzebami i komfortem.Bo to ja wybieram, gdzie wydam kase, zas sprzedawcy maja szanse mnie do siebie przekonac.Kto zrobi to najlepiej- wygra.Tak wlasnie dziala prawo rynku.
            • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 12:19
              CytatBo to ja wybieram, gdzie wydam kase, zas sprzedawcy maja szanse mnie do sie
              > bie przekonac.Kto zrobi to najlepiej- wygra.

              Właśnie.
              Pani, która obsługiwała niżej wspomniane przeze mnie stoisko w galerii zachowywała się antypatycznie i ewidentnie zniechęcająco do zakupu. A to ma znaczenie.
            • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:38
              lola211 napisała:
              > Jestem teraz na etapie kupowania wózka dla dziecka.Pierwsze co zrobilam to spra
              > wdzilam w sklepie- stacjonarnym-a jakze-co maja.Jechalam do sklepu z pełna swia
              > domoscia,ze z wózkiem na pewno stamtąd nie wyjdę
              .Zaangazowalam pana,by mi wyt
              > łumaczyl, doradzil,zaprezentował.Przetestowalam towar
              (...)
              > No i teraz ja jako klient zdecyduję,gdzie kupię.I absolutnie nie bede kierowac
              > sie lojalnosci czy zasadami moralnymi, tylko moimi wlasnymi potrzebami i komfor
              > tem

              Na ematce nic mnie już nie zdziwi. Kolejny opis zachowania nie fair wobec sprzedawcy i jeszcze uciecha z tego. Wow!
              • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:52
                araceli napisała:

                > Na ematce nic mnie już nie zdziwi. Kolejny opis zachowania nie fair wobec sprze
                > dawcy i jeszcze uciecha z tego. Wow!

                A mnie dziwi. W dodatku Lola chwali sie swoja nieuczciwoscia. Przeciez zabiera czas sprzedawcy i przetestowala towar. Ja bym sie czula jak zlodziej.
                • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:38
                  Trollu, słabo ci wychodzi.
                • princy-mincy Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:40
                  Nie do końca!
                  Ja tez wybierając wózek miałam jakieś swoje za 3 typy.
                  Wiedziałam, ile takie wózki z całym wyposażeniem (interesowała mnie gondola, spacerowka i fotelik a także ew torba i parasol przeciwsłoneczny).
                  Pojechałam raz obejrzeć te wózki na żywo w sklepie, sprżedawca zachwal tylko jednego producenta. Jak myślisz, dlaczego? Ano dlatego, ze miał pewnie prowizje od sprzedaży tego konkretnie producenta.
                  Nie był to wózek z moich typów. A pan uparcie namawiał mnie na ten nie umiejac równocześnie podać informacji o wózkach, które mnie interesowały.
                  Drugi raz byłam z mężem, trafiliśmy chyba na właściciela sklepu, który wyczuł, ze chcemy kupić i dał nam taka ofertę, która przebijala cenowo sklepy internetowe. Pan po prostu chciał wyprzedzać to, co konkretnie miał w sklepie (to bylo pod koniec pazdziernika, wkrotce mialy wchodzic modele z nowych kolekcji) mogliśmy zatem wybierać w bardzo ograniczonej ofercie modeli i co najwyżej 2-3 kolorów.
                  Zaoszczedzilismy ok 1000 zł w stosunku do sklepów internetowych i ok 1700 w stosunku do ceny wyjściowej, która on miał w sklepie.
                  Uczciwe czy nie?
                • iwles Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:44

                  w conajmniej dwoch sklepach (ze sprzętem rtv/agd) sprzedawcy sami mnie poinformowali, że w sklepie internetowym ich sieci ten sam sprzęt jest tanszy, moge zamówic przez internet, a do odbioru będzie dokladnie ten sam towar w tym wlasnie stacjonarnym sklepie.
                  Nieuczciwi sprzedawcy ???
                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:57
                    iwles napisała:
                    > w conajmniej dwoch sklepach (ze sprzętem rtv/agd) sprzedawcy sami mnie poinform
                    > owali, że w sklepie internetowym ich sieci ten sam sprzęt jest tanszy, moge zam
                    > ówic przez internet, a do odbioru będzie dokladnie ten sam towar w tym wlasnie
                    > stacjonarnym sklepie.
                    > Nieuczciwi sprzedawcy ???

                    Słowo klucz - w sklepie ICH sieci. To raz. Dwa - to wybór sprzedawcy czy Ci poda ten adres czy nie. Jego wybór. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z kwestią, że z premedytacją idziesz przymierzyć/przetestować rzecz do sklepu X wiedząc, że tam nie kupisz, wracasz do domu i kupujesz w necie bo taniej.
                    • iwles Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:53

                      nie wiem, czy dobrze mi sie wydaje, ale chyba stacjonarne sklepy sieciowe otwierane są przez ajentów, którzy ze sprzedaży towaru mają zysk, a nie są na "stalej pensji" właściciela sieci.
                • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:04
                  laquinta napisał(a):

                  > Przeciez zabiera
                  > czas sprzedawcy i przetestowala towar. Ja bym sie czula jak zlodziej.

                  Zabiera czas sprzedawcy? A od czego jest sprzedawca? Od demonstrowania towaru, od tlumaczenia jak co dziala, od spedzania czasu z potencjalnym klientem. Bo kazdy kto wchodzi do sklepu jest potencjalnym klientem nawet jesli wchodzi tylko popatrzec. U nas najczesciej pierwsze pytanie jest "may I show you something or you're just browsing?". Browsing jest jak najbardziej zrozumiale i oczekiwane!
                  • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:08
                    bi_scotti napisała:
                    > Zabiera czas sprzedawcy? A od czego jest sprzedawca? Od demonstrowania towaru,
                    > od tlumaczenia jak co dziala, od spedzania czasu z potencjalnym klientem.

                    Nie rozumiesz, że chodzi o osoby, które wchodząc do sklepu WIEDZĄ, że nie kupią 'bo w necie jest taniej'? To nie są potencjalni klienci - oni tylko udają potencjalnych klientów i to jest nieuczciwe. To nie jest 'browsing' - to jest wejście w celu pomacania/przymierzenia/przetestowania towaru, którego nie kupią w tym sklepie i już.
                    • bi_scotti Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:14
                      araceli napisała:

                      > Nie rozumiesz, że chodzi o osoby, które wchodząc do sklepu WIEDZĄ, że nie kupią
                      > 'bo w necie jest taniej'? To nie są potencjalni klienci - oni tylko udają pote
                      > ncjalnych klientów i to jest nieuczciwe. To nie jest 'browsing' - to jest wejśc
                      > ie w celu pomacania/przymierzenia/przetestowania towaru, którego nie kupią w ty
                      > m sklepie i już.

                      A Ty nie chcesz zrozumiec, ze kazde wejscie klienta do sklepu to juz jest sukces tego sklepu, ze ktos laskawie chcial wejsc! Skoro juz jest w srodku, to jest kolejna szansa, ze cos przymierzy. Jak przymierzy to moze kupi. A nawet jak nie kupi dzis, to moze w sklepie bedzie tak milo i interesujaco, ze jednak wroci kiedys indziej i kupi albo poleci sklep znajomemu ... Czy tego chcesz,czy nie, sklep jest zawsze zalezny od "widzimisie" klienta/klientow. Taka natura biznesu. Ale moze tez wiele zrobic zeby Cie do zakupu namowic/przekonac/zainspirowac ... Wszystkie chwyty dozwolone, w obie strony.
                    • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:03
                      Nie znasz sie widze na sprzedazy.
                      Ten klient moze dzis tylko wypyta i kupi przez net,ale byc moze zachecony profesjonalizmem doradcy, klimatem sklepu poleci go innym lub sam kiedys nabedzie inny towar.Sam fakt,ze ktos wszedl do sklepu daje szanse na zarobek.
                      Klient ma prawo nie kupic.Ma prawo mierzyc ile wlezie.Ma prawo zajmowac czas.I absolutnie nie musi czuc dyskomfortu z tego tytułu.
                      • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:14
                        Cytat Klient ma prawo nie kupic.Ma prawo mierzyc ile wlezie.Ma prawo zajmowac czas.I
                        > absolutnie nie musi czuc dyskomfortu z tego tytułu.

                        Tak mi się zawsze wydawało. Jako klientowi właśnie.
                      • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:15
                        Pomijając fakt, że klient może być z typie moich dwóch koleżanek, które wchodzą z nastawieniem "nic nie kupuję", a potrafią nagle zostawić pół średniej krajowej i wyjść objuczone jak wielbłąd.
              • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 14:37
                Uciecha? Nie fair? A wobec kogo niby? Faceta, ktorego praca polega na tym by miedzy innymi doradzac klientowi?
                Zanim wydam 2 tysiące zastanowie sie na co i gdzie wydam.Jak kazdy rozsadny czlowiek.
                Trollem mi zajezdzasz tak w ogole.
                • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 15:01
                  lola211 napisała:
                  > Uciecha? Nie fair? A wobec kogo niby? Faceta, ktorego praca polega na tym by
                  > miedzy innymi doradzac klientowi?

                  Ale Ty wchodząc do sklepu wiedziałaś, że nie będziesz jego klientką. Więc tak - postąpiłaś wobec niego nieuczciwie.
                  • lola211 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:05
                    Alez ja jestem klientka tego sklepu od kilku miesiecy.Wydalam u nich juz troche kasy.
                    Natomiast czy u nich akurat kupie wozek czy nie- to sie jeszcze okaze.
                    Jesli nie kupie to absolutnie nie zamierzam z tego tytułu miec poczucia winy.
              • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:12
                > Na ematce nic mnie już nie zdziwi. Kolejny opis zachowania nie fair wobec sprze
                > dawcy i jeszcze uciecha z tego. Wow!
                O matko, powinnam strzelić sobie w łeb za wszystkie moje wyprawy do ikei, kiedy absolutnie nie planowałam kupować niczego (pustki w portfelu, nie było nawet opcji,że jednak się skuszę na cośtam) , ale miałam ochotę pooglądać, pomacać, pomarzyć, wirtualnie sobie dom pourządzać, ceny posprawdzać... Łomatko, właśnie sobie przypomniałam, że tydzień temu byłam w meblowym też ze świadomością, że tego dnia na pewno nic nie kupię, a dla samego oglądania i poznawania rynku. Jestem ematkowym oszustem i złodziejem...
                • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:20
                  Absolutnie tak - jesteś oszustką i złodziejką wink
                • laquinta Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:34
                  memphis90 napisała

                  > O matko, powinnam strzelić sobie w łeb za wszystkie moje wyprawy do ikei, kiedy
                  > absolutnie nie planowałam kupować niczego....
                  Jest
                  > em ematkowym oszustem i złodziejem...

                  Nie, nie jestes, Ale gdy wchodzisz do sklepu, przymierzasz ubrania z mysla, ze w tym sklepie ich nie kupisz, tylko w necie, a tu sobie tylko sprawdzisz, to owszem, jestes oszustka.
                  • laquinta Moja propozycja 07.07.13, 19:45
                    Mysle, ze w porzadku bedzie zapytac w sklepie, czy mozna przymierzyc dana rzecz, bo chcemy taka sama kupic w necie.
                    • bi_scotti Re: Moja propozycja 07.07.13, 19:46
                      laquinta napisał(a):

                      > Mysle, ze w porzadku bedzie zapytac w sklepie, czy mozna przymierzyc dana rzecz
                      > , bo chcemy taka sama kupic w necie.

                      No i w kazdym normalnym sklepie odpowiedz winna byc "prosze bardzo, w jakim pani chce kolorze?".
                      Ale pytac nie ma powodu, bo nie masz zadnego obowiazku sie spowiadac sklepikarzowi dlaczego chcesz cokolwiek przymierzac - to jest Twoja, jak najbardziej prywatna, sprawa!
                    • amoreska Re: Moja propozycja 07.07.13, 19:47
                      A nie wystarczy bez "bo" ?
                      • bi_scotti Re: Moja propozycja 07.07.13, 19:48
                        amoreska napisała:

                        > A nie wystarczy bez "bo" ?

                        Oczywiscie, ze wystarczy smile I wciaz bedzie etycznie big_grin
                      • laquinta Re: Moja propozycja 07.07.13, 20:04
                        Musi byc "bo", bo po to wlasnie przyszlas. Przymierzyc w sklepie, zeby dokladnie wiedziec co zamowic w necie.
      • amoreska Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 12:07
        sklep, w którym zmierzyłam klapki, nie był żadnym przestronnym, pachnącym i ładnie oświetlonym miejscem - ot po prostu firmowe stoisko w galerii handlowej.

        A zmierzyłam po to, by się zastanowić, czy w ogóle chcę je kupić gdziekolwiek; a że później znalazłam w sklepie internetowym takie w idealnym kolorze (w stacjonarnym takich nie zauważyłam) i do tego kilkadziesiąt zł taniej? - to co, mam kupić w niepodobającym mi się kolorze i drożej tylko po to, by tym zakupem podnieść obroty sklepowi stacjonarnemu???
        • jowita771 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 12:18
          Nie. Rozumiem, że kupujesz taniej, z drugiej strony nie podoba mi się, jak ktoś ogląda w necie, ale ma ochotę tylko przymierzyć, więc wali do sklepu. W tym wątku najbardziej rozwalił mnie argument o złych sklepach narzucających taka marżę i porównywanie ich ze sklepami w necie, gdzie jak wiadomo (jak widać nie każdemu jednak wiadomo) koszty są mniejsze.
      • araceli Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:44
        jowita771 napisał:
        > Błagam, nie wyskakujcie z debilnym argumentem, że sklep narzuca dziką marżę
        > i dlatego ma tak drogo.

        Jak się cena nie podoba to można kupić przez internet, przymierzyć i odesłać. Kombinatorzy jednak nie zapłacą tylko zrobią to na na koszt innego sklepu. I jakoś nie widzą w swoim zachowaniu nic złego uncertain
      • memphis90 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 19:08
        > Argument o szalonych marżach sklepów, skoro przez internet da się taniej jest t
        > ak idiotyczny, że głowa boli. Sklep ma wyższe koszty, więc gdyby sprzedawał w c
        > enie takiej, jak w internecie, to by musiał do interesu dokładać.
        To dlaczego jeden sklep stacjonarny ma na dany towar niższą marżę, a inny- wyższą? Widać to dokładnie na przykładzie zabawek, bo tu łatwo znaleźć ten sam produkt. Wejdź sobie do smyka, potem do jakiegoś reala czy tesco, mieszczących się w tym samym CH i porównaj ceny jakiegoś kucyka czy lalki barbie. A potem wytłumacz mi raz jeszcze dlaczego argument o windowaniu marży jest idiotyczny.

        O mega wypasionym, dwupoziomowym sklepie z zabawkami dla dzieci z cenami jak z allegro, który mam pod nosem już pisałam.
    • ko.kk1 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 11:37
      prawo rynku.
    • hellulah Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 13:27
      On line kupuję inne rzeczy niż w stacjonarnych. Jakoś tak.

      Nigdy nie oglądałam towaru w sklepie ze świadomością, że na pewno kupię on line.

      Co do ciuchów i butów, przymierzam tylko te, które chciałabym kupić, ale często po założeniu okazuje się, że nie pasują (np. za krótkie spódnice, niby po przyłożeniu do figury wydają się być ok, ale na ciele o wiele za krótkie). Nie lubię przymierzać ubrań, których nie kupują, bo... smile byłoby mi żal, że nie mam kasy na coś, w czym być może byłoby mi zajeświetnie smile - wolę nie dotykać tego, na co mnie nie stać.

      Owszem, testuję perfumy - kupuję zresztą sporo zapachów, a wybrać jakiś odpowiedni też nie jest łatwo.

      Co do mierzenia - sklepy stacjonarne oferują nie tylko towar jako taki ale także 1. o czym wspominałyście, możliwość jego obejrzenia, przymierzenia itd., 2 ale także pewne doświadczenie, odczucia, atmosferę. Sklep ma też narzędzia, aby kierować odpowiednio klientem, np. speszyć i spławić nierokującego albo omotać rokującego.

      Propozycja pobieranie opłaty za wejście do sklepu jest mało sensowna. Sklepy mogą sobie radzić inaczej. Są klienci, którzy wolą zapłacić więcej - za te dodatkowe atrakcje (np. kontakt ze sprzedawcą) oferowane przez sklep i na takich powinny liczyć sklepy naziemne.
    • mytka82 Re: Mierzyć w sklepie, kupić przez net. Nieetyczn 07.07.13, 16:30
      Nie czytałam wszystkich wypowiedzi. Moja jest taka, że nic nieetycznego w tym nie widzę.
    • amoreska Ciekawe, jak długo przetrwałby sklep, który 07.07.13, 19:02
      witałby klientów na swoich drzwiach kartką o treści "nie wchodź do nas w celu przymierzenia, jeśli towar identyczny z naszym zamierzasz kupić gdzie indziej" wink
Pełna wersja