rocznica...

30.07.04, 20:53
Powstania Warszawskiego,wybaczcie bedzie bardzo duzo patosusmile
w takim momencie zastanawiam sie co by sie stalo gdyby dzisiaj ktos napadl na
Polske ilu ludzi by stanelo w szeregu aby bronic kraju?..myslicie o tym
czasami?napiszcie mi czy ucza o tym w szkolach?czy ucza dzieci hymnu,ze stoi
sie na bacznosc w czasie jego trwania?...ja wciaz pamietam w podstawowce
nauczyciela muzyki,ktory przy hymnie zawsze spuszczal glowe i plakal...to
mnie wzrusza i to ze mlodzi ludzie umierali ze ktos tak wielki jak Baczynski
pokonal w sobie slabosci ,leki nie odwracajac sie do tylu a wciaz czujac
oddech smierci stanal do walki...wiec kto by dzisiaj nas bronil?..a ilu by
ucieklo?...
musialam napisac....
    • mama1974 Re: rocznica... 30.07.04, 22:26
      właśnie - a ilu by uciekło.......


      mama
    • mamamarka Re: rocznica... 30.07.04, 22:27
      A wiecie co mnie przeraża? Że jest bardzo możliwe, że nasze dzieci będą musiały
      iść na wojnę...
      • mamaestery Re: rocznica... 30.07.04, 23:36
        dlaczego tak myslisz?
    • fiszerowa Re: rocznica... 30.07.04, 23:39
      Mysle, ze sporo. Wbrew pozorom jestesmy narodem walecznym. Przeklada sie to na
      nasze (Narodu) wszystkie dzialania juz po 1944. Bylo troche tych dat...
      Przypominal to dzisiaj prezydent Kaczynski na uroczystosci na pl. Powstancow.

      polecam listy do GW:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/8,34906,2186208.html
      (klikajac na poszczegolne podpisy zdjec pojawiaja sie listy)

      Ja nie wiem czy bym potrafila... Z jednej strony tak - gdzies w glebi siedzi we
      mnie przekonanie, ze mam jako obywatel mam rowniez obowiazki, a nie tylko
      prawa. Dawno temu skonczylam liceum medyczne, kult sanitariuszki Marusi mam
      zaszczepiony wink. Ale z drugiej strony jestem matka - mam male dziecko. Jak
      mialabym go zostawic. Jak zyc ze swiadomoscia ze go nie zobacze, przytule...

      Teraz przy okazji rocznicy Powstania czesto mysle o jego Najmlodszych
      Bohaterach. Rycze jak tylko widze zdjecia malych Powstancow. Co czuly ich
      matki? Jak godzily sie na udzial swojego dziecka w walce? Przeciez oni ledwie
      mogli udzwignac te karabiny. Co przewazalo rozpacz czy duma? Na pewno uciekali
      z domow a one umieraly z niepewnosci. Wojna to straszny zywiol. Abysmy go nie
      doswiadczyli.

      pozdrawiam z patosem i naprawde gleboko wzruszona
      Fiszerowa

      ps. Mowi sie, ze to ostatnia taka rocznica (okragla i sa na niej Bohaterowie
      Powstania). I w zwiazku z tym, mimo ze moj syn ma dopiero 2 lata, jutro
      wieczorem idziemy na apel poleglych a w niedziele na plac Pisudskiego. Jest
      jeszcze wystawa "Kamyk na szancu" Barbary Wachowicz w Palacu Kultury na ktora
      tez trzeba pojsc.
      To my tworzymy nowe pokolenia. Musimy im przekazac wartosci, ktore spowoduja,
      ze nie beda sie wahac. I mimo, ze serce mowi co innego, chcialabym aby moj syn
      bez zastanowienia zachowal sie jak jego pradziadowie w 1944.
    • bebejot Re: rocznica... 31.07.04, 00:07
      Oglądając zdjącia z Powstania w ostatnim "Przekroju", też naszła mnie taka
      refleksja. Ludzie na czarno-białych fotografiach, niby tacy sami jak my, a
      jednak bardziej "ludzcy", bez masek, bez pozy, bez image'u...
      Nie potrafię sobie wyobrazić naszego pokolenia w tamtych okolicznościach. Jakoś
      nie wierzę w polskiego ducha walki, patriotyzm, poświęcenie, bezintersowność,
      bohaterstwo w "naszym" wydaniu.
      • fiszerowa Re: rocznica... 31.07.04, 00:28
        No tak, ale spojrz na to kontekscie tamtych realiow. Wojna trwa juz 5 lat i
        konca nie widac. Na kazdym kroku strach - gstapo, SS, donosy szpicli. Walka o
        byt - brak chleba, mydla itp. Niemcy robia wszystko aby zniszczyc polskosc -
        brak szkol, ksiazek, sztuki. Tysiace Zydow odjezdza w strone obozow. Codziennie
        lapanki, nigdy nie wiadomo kiedy trafi na Ciebie...
        ONI nie mieli nic do stracenia. Walczyli o SIEBIE.
        Po pieciu latach regularnego upadlania naszemu pokoleniu tez spadly by maski,
        przygarbilibysmy sie troche i zapomnielibysmy co to image.
        Ja tam jednak chyba w nas wierze.
        • mamaestery Re: rocznica... 31.07.04, 06:25
          w kontekscie tego co piszecie przypomniala mi sie praca maturalna ktora pisalam
          swego czasu a temat byl taki mniej wiecejtongue_outowstanie Warszawskie -niezwykli
          ludzie czy niezwykle czasy w ktorych zyli? wlasnie...
          pozdrawiam was dziewczynysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja