Nigdy wiecej malego dziecka na mojej dzialce!

03.08.04, 16:15
Na tydzien przyjechalo do mnie mlode malzenstwo z 11- mc dzieckiem na dzialke.
Mam 25 lat. nie mam dzieci. Hmmm......nie wiem jak to wyszlo, chyba sie
zgodzilem na przyjazd, bo male dziecko, oni nie chca wyjezdzac z nim daleko
bo za male, nie je wszystkiego, jeszcze nie chodzi. Ok mowie.
Ja pieprze. Jedynym dzieckiem jakie bedzie spedzac wakacje u mnie na dzilce
to bedzie moje dziecko albo siostry. Chetnie zaprosze odpowiedzialnych
rodzicow z dzieckiem(a znam takowe malzenstwo) na jeden, gora dwa dni, nie na
tydzien napewno.
Tydzien wygladal tak, ze wszystko bylo podporzadkowane pod dziecko( urocze w
kazdym badz razie). Jak sie tydzien mieszka u kogos to nalzey zadbac o
porzadek, a mamuska robiac kaszki zupki i deserki dla pociechy zostawiala syf
taki , ze najlepiej byloby jeszcze w tej kuchni nasrac. Nic nie ogarnela. Jak
ja sie wzialem za zmywanie( bo ona krolowa zlotej dupy nie ruszyla) to " nie
zmywaj glosno, bo maly usypia"
Jak jelen sie czulem, los , ktory jest potrzebny tylko do towarzystwa w
wolnym czsie9 jak dziecko spi) i sprzatania. Mama nawiedzona 3/4 dyskusji
poswiecala dziecku. Karcila mojego psa non-stop bo szczeka, niech szczeka to
jego dzialka i szczeka tak od lat na przechodniow.
Najbardziej mnie bolal fakt, ze jakis czas temu zmarla moja Mama, a jak ona
tam gospodarzyla, to zawsze byl porzadek i blysk. A tu ogladalem taki syf,
ktory notabene nie ja robilem, a ja sprzatalem.
moze jestem upierdliwy i sam sie o to prosilem, ale mam nauczke na przyszlosc.
Co innego burdel na alkoholowych imprezach(ktore zdarzalo mi sie robic),
trwaja dwa dni, sprzatamy i jest git.
    • agagacek2 Re: Nigdy wiecej malego dziecka na mojej dzialce! 03.08.04, 16:21
      Rozumiem Twoja złośc i rozgoryczenie, ale dziecko niczemu nie jest tu winne i
      ten post powinien miec tytuł "nigdy wiecej rodziców-niechlujów małego dziecka
      na mojej dzialce!"smile
      • lorist masz racje 03.08.04, 16:24
        taki powinien byc topic. Dziecko faktycznie jest urocze.
        • mamamon Albo po prostu: nigdy wiecej niechlujow 03.08.04, 16:28
          bo to, ze akurat sa rodzicami, nie ma nic do rzeczy.
        • kruszynka301 Re: masz racje 03.08.04, 17:24
          z tego co piszesz, to trafiłeś na niechlujną mamę, a dziecko nie ma nic do tegowink.
          Mój mąż zmienił zdanie na temat niemowlaczków (moją córę poznał, kiedy miała roczek, więc ominął go wiek niemowlęcy), kiedy pojechaliśmy z e-mamami nad jezioro na grilla - widok 5 (słownie pięciu) niemowlaków raczkujących po piasku i rodziców balujących na grillu przekonał go, że można wszystko robić nawet z takimi maluchami - wszystko zależy od podejścia rodziców.
    • umasumak Re: Nigdy wiecej malego dziecka na mojej dzialce! 03.08.04, 18:02
      No to miałeś pecha. Ale to nie wina dzieciaczka, tylko jego rodziców. Zresztą
      nie powiedziałam pewnie nic nowego wink)
    • zorkas Re: Nigdy wiecej malego dziecka na mojej dzialce! 04.08.04, 17:01
      Wiesz, na przyszłośc dobrze poznać rodziców nieco lepiej również jak się
      spełbniają w roli rodzica. Szczerze Ci współczuję i życzę, aby było więcej
      wokół nas matek, które nie wymuszają na wszystkich wokół ustępstw, współczucia,
      zrozumienia i wyrozumiałości, gdy same za grosz nie widzą w drugim człowieku-
      człowieka. Tak się dzieje i wśród znajomych, i w sklepie, na wczasach -
      wszędzie.
      ____
      Już w marcu'05 będę mamusią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja