zdjęcia dzieci w sieci

04.08.04, 18:28
Chciałabym wyodrębnić pewien temat, który wypłynął w wątku o córeczce
darriasz, ale ten niestety zamienił się w ordynarną pyskówkę i pewnie nikt
już nie doczytał
Chodzi mi o zamieszczanie zdjęć waszych maluszków w internecie, na publicznym
forum bez hasła dostępu, gdzie wiecie przecież zaglądają nie tylko matki i
koleżanki z forum, ale i mnóstwo osób, o których nawet nie mamy pojęcia
Co kieruje mamą jedną czy drugą, kiedy prywatne zdjęcia, które powinny
znaleźć się tylko w domowym albumie daje na pożarcie forumowym hienom i
czyta potem o tym że jej dziecko jest potForkiem, albo jest grube, albo ma
odstające uszy
Dla was to cudo największe pod słońcem, a dla innych tylko obce dziecko, co
bardziej chamscy jeszcze paskudnie je skomentują, a kto wie czy nie będzie go
też z niezdrowym błyskiem w oku oglądał chory zboczeniec
Nie boicie się? nie przeszkadza wam to?

    • sakada Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 18:36
      "kto wie czy nie będzie go też z niezdrowym błyskiem w oku oglądał chory zboczeniec."
      No Mamoani - taki opis wolę znacznie bardziej. Pozdrawiamsmile
      (Ty wiesz o co chodzi)
      • izabela78 Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 18:50
        Jestem mama 2 i pol letniej coreczki. Bardzo lubie ogladac zdjecia maluszkow
        na forum. Ja sama jednak nigdy nie zamiescilam zdjecia Natalki na zadnej
        stronie internetowwej. Nie wiemy jacy ludzie ogladaja te zdjecia.CZy
        rzeczywiscie jakis zboczeniec nie poczuje zadowolenia z ogladania dzieciaczkow.
        pozdrawiam wszystkie mamy IZA
    • mascarbone Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 18:46
      ja właśnie dlatego zdjęć nie umieszczam - ze względu na pedofili. Moja
      koleżanka bała się rozebrać dziecko (2letnie) na plaży, mówiąc: a skąd wiesz
      czy tu nie czai się jakiś pedofil z aparatem, a potem jej zdjęcia ukażą się w
      internecie...a tutaj mamy same podsuwają pod nos
    • kmianka Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 19:06
      Zamieszczam zdjęcia mojego dziecka (nie na tym forum akurat) w internecie i nie
      widzę w tym żadnego zagrożenie ze strony pedofili... Żadne zdjecie mojego
      nagiego synka nie zawitalo w internecie, a chyba takimi podniecaja sie
      jacys "chorzy zboczeńcy"...
      A to, czy ktoś nazwie moje dziecko potworkiem, grubasem, czy czyms tam jeszcze?
      To akurat mam głęboko w d....
      • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 19:23
        kmianka napisała:

        > Zamieszczam zdjęcia mojego dziecka (nie na tym forum akurat) w internecie i
        nie
        >
        > widzę w tym żadnego zagrożenie ze strony pedofili... Żadne zdjecie mojego
        > nagiego synka nie zawitalo w internecie, a chyba takimi podniecaja sie
        > jacys "chorzy zboczeńcy"...

        ty może nie, ale są tacy, co i owszem

        > A to, czy ktoś nazwie moje dziecko potworkiem, grubasem, czy czyms tam
        jeszcze?
        > To akurat mam głęboko w d....

        czyli nie przeszkadza
        a cel? jaki jest cel zamieszczania?
        • kmianka Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 21:07
          Nie zrozumialam co ma Twoje 1 zdanie do mojej wypowiedzi. Jakos to sie mi kupy
          nie trzyma. No, ale niewazne...
          Nie przeszkadza. A cel? Chce pokazac, ze mam udane i ladne (oczywiscie
          subiektywnie) dziecko. I jestem z niego dumna! Jesli ktos uwaza inaczej, jego
          sprawa.
    • jagienkaa Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 19:22
      Nie jestem jakims wielkim znawca pedofilii ale wydaje mi sie ze im chodzi
      bardziej o 'rozbierane' zdjecia, a takich na forum nie umieszczam, a w sumie
      nawet nie wolno.
      Szczerze mowiac wychodze z zasady "czego oczy nie widza..." i mysle ze
      umieszczanie zdjec na forum nie jest takie zle. Nie przesadzajmy.
    • danik1 Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 19:56
      A wychodzicie ze swoimi dziecmi np. na plac zabaw, czy Wasze dzieci chodza do
      szkoly??? Nie radze! Nie macie pojecia ilu tam sie kreci zboczonych ludzi
      czychajacych na dzieci!!! Przeswietlcie tez dobrze rodzine bo licho nie spi!!!

      Dziewczyny nie popadajcie w przesade! NIe zamieszczacie zdjec swoich dzieci?
      Wasza wola, ale nie panikujcie! Przeciez nikt tu nie szerzy pornografii!!!
      • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 20:05
        ależ nikt tutaj nie mówi o pronografii, danik
        chodzi bardziej o prywatność małego człowieka
        zresztą chyba mnie nie zrozumiałaś
        a co do jednego się z tobą zgodzę,
        czujności nigdy dosyć, licho nie śpi
        • driadea Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 21:23
          Mamoani (dobrze odmieniłam?), po co zadajesz pytanie, skoro odpowiedzi wcale
          Cię nie interesują? Naprawdę chcesz wiedzieć, po co umieszczamy zdjęcia, czy
          chciałaś zrobic z siebie zbawcę świata? Nie chcesz, to się nie chwal swoim
          dzieckiem, ja nie widzę w tym nic złego. Tak samo w chwaleniu się. Przecież
          mamy czym (kim), prawda?
          Pozdrawiam, Agnieszka
          • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 21:34
            driadea napisała:

            > Mamoani (dobrze odmieniłam?),

            niedobrze, ania to ja jestem smile

            > po co zadajesz pytanie, skoro odpowiedzi wcale
            > Cię nie interesują? Naprawdę chcesz wiedzieć, po co umieszczamy zdjęcia, czy
            > chciałaś zrobic z siebie zbawcę świata?

            ależ właśnie bardzo mnie interesują
            i o to pytam, jaki macie cel w pokazywaniu wszystkim prywatnych zdjęć swoich
            dzieci, mężów, domów, kiedy tak naprawdę jak to ktoś napisał ma to w d...
            co oni sobie pomyślą, no więc po co?
            za zbawcę się nie uważam, bynajmniej, to nie jest apel, dla mnie jest
            oczywiste, że każda matka bądź co bądź dorosła kobieta zdaje sobie sprawę z
            tego co robi, i z ewentualnych zagrożeń


            >Nie chcesz, to się nie chwal swoim
            > dzieckiem, ja nie widzę w tym nic złego. Tak samo w chwaleniu się. Przecież
            > mamy czym (kim), prawda?

            o sobie nic nie pisałam, ale skoro ty piszesz, to powiem ci że
            jestem z syna dumna jak cholera i na tyle przekonana o jego wyjatkowości, że
            fałszywe ochy obcych ludzi nie są mi potrzebne, żeby w się w tym utwierdzać

            > Pozdrawiam również

            • driadea Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 21:44
              Mamoaniu smile
              Ja nie pisalam o dumie.
              Ja pisałam o chwaleniu się.
              To olbrzymia różnica!

              Dumna jestem (tak, tak, ja też!) zawsze i wszędzie,
              chwalę się tylko tutaj.
              • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 21:51
                chodziło mi o to, że jak ktoś wspomniał we wspomnianym wątku, gdzie padło
                bardzo dużo przykrych słów o maleństwach, że ktoś wystawiając zdjęcia
                na "pożarcie" liczy się również z chamskimi nieżyczliwymi komentarzami
                czyli chce mu się podejmować to ryzyko, ciekawa byłam dlaczego
                nie wspomnę o innych niebezpieczeństwach
                • mamamon Zgadzam sie 04.08.04, 22:02
                  Ja dlatego nigdy nie pokazuje zdjec synka, co nie oznacza, ze nie wysylam
                  znajomym.
                • driadea Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 22:03
                  Nie chcę się wypowiadać w imieniu "wszystkich", ale ja zamieszcając zdjęcia w
                  necie jak najbardziej liczyłam się z tym, że opinie i zdania mogą być (i były)
                  różne. Zauważ, że nie chodziło o opinię innych, a o to, by pokazać światu swe
                  dziecko. Nie widzę tu żadnego ryzyka.
                  Niebezpieczeństwa? Inne? Tzn?

                  A tak na marginesie, to we wspomnianym wątku (chyba, że nie mówimy o tym samym)
                  ktoś zauważył jedynie, że dziecko jest grube. A przecież to prawa, nie wiem,
                  dlaczego matka tej dziewczynki zaraz sie zbulwersowała...
                • fiszerowa Re: zdjęcia dzieci w sieci 04.08.04, 23:26
                  mamania napisała:

                  > że ktoś wystawiając zdjęcia na "pożarcie" liczy się również z chamskimi
                  nieżyczliwymi komentarzami

                  Jam ci to, nie chwalac sie, napisala wink
                  Z tym, ze chodzilo mi glownie o to szczegolne zwrocenie uwagi na dziecko. Kazda
                  z nas, ktora chce sie pochwalic dzieckiem zalacza link do sygnaturki i juz.
                  Jesli ktos ma ochote zobaczyc dziecko to sobie klika, oglada i ewentualnie
                  komentuje pod zdjeciem. Darria wieszajac watek na temat swojej corki
                  przyciagnela uwage i sprowokowala dyskusje na jej temat. W takim miejscu jak
                  anonimowe forum trzeba liczyc sie z roznymi tekstami. Nalezalby to wliczyc w
                  ryzyko. Ja nie znosze zadnej ostentacji i ta tez mi nie pasowala. Co tez
                  probowalam przekazac.
                  A jesli chodzi o zamieszczanie zdjec to ja wrzucam, ale sa one tylko dla
                  zainteresowanych.
                  I jeszcze, nie wyobrazam sobie aby wrzucic zdjecia mojego golego synka na
                  strone jakiegos komercyjnego portalu (vide joasiiik25) na ktorym otwiera sie
                  rowniez porno. I jeszcze obrazac sie za zwrocenie uwagi. Tyle ostatnio mowi sie
                  o pedofilii w sieci. Czy wiemy tak do konca kto oglada te zdjecia?

                  pozdrawiam
                  Fiszerowa
    • edytkus Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 01:34
      Pedofilia pedofilia, ale nie bylo mi zbyt przyjemnie gdy niechcacy natknelam sie na zdjecie z mojego
      watku na Zobaczcie na innym forum sad
      • ewa2233 Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 08:11
        Zamieściłam na "zobaczcie" tylko JEDEN portret moich synków,
        Chciałam go zamieścić na "sierpień 2003", ale jakoś samo mi się "przełączyło" smile
        Na "sierpniu" kisimy się we własnym sosie (elitarnie -hehehe...) i czasem
        sprawdzamy jak rówieśnik wygląda smile

        Uważam, że tak naprawdę, nikogo na forum nie interesuje wygląd moich dzieciaków,
        a tym dziewczynom, z którymi się bliżej poznałam, po prostu wysyłam fotki na
        skrzynkę.
        No i trochę sie obawiam, że zdjęcia wywędrują na szersze wody internetowe,
        a tego po prostu nie chcę.
    • jokrru Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 08:09
      Ja zdjęć moich dzieci tu nie umieszczam.
      dlaczego ?
      1. dużo tu piszę o problemach dzieci, a nie dostałam od nich
      pozwolenia (są za małe aby to pozwolenie dać)aby podpisywać te teksty ich
      wizerunkiem
      2.wszystko co tu piszemy przetrwa lata, a wyszukiwarka działa sprawnie,
      nigdy nie wiadomo czy jakiś "upierdliwy"
      kolega syna nie zobaczy po paru latach jakie to problemy syn w dzieciuństwie
      miał (np. robienie 5 kupek dziennie),
      nie wiadomo też czy na taki tekst nie natknąłby się za parę lat i sam syn
      i nie wiadomo czy to spodobałoby mu się (patrz punkt 1)
      3. nie chcę w końcu aby ludzie, którzy mnie znają,
      a którzy nie są moimi znajomymi mieli możliwość
      popatrzenia na moje problemy i komentowania.
      4. nie chcę w końcu narażać dzieci na komentarze tu na forum.

      Jednak
      1. nie mam nic przeciwko temu jak ktoś inny
      zamieszcza tu zdjęcia dzieci,
      sama chętnie i życzliwie niektóre oglądam,
      zwłaszcza dzieci w podobnym wieku do syna czy córki,
      choć zastanawia mnie dlaczego nie tak znowu często
      pojawiają się zdjęcia rodziców ???????
      2. zdjęcia mojego syna (córki jeszcze nie) SĄ w internecie
      i to nawet podpisane imieniem i nazwiskiem,
      tyle tylko, że ani na tym ani na żadnym innym forum.


      Pozdrawiam,
      K.
    • anetadr Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 08:59
      Forum "Zobaczcie" jest chyba jednym z najszybciej się rozwijających forów
      edzieckowych. Ostatnio (mimo wakacji) przybywa ok. 150-200 postów dziennie. Co
      wskazuje, że to forum jest potrzebne. Chyba w każdym z nas drzemie potrzeba
      pochwalenia się tym (kimś), z czego jesteśmy tak bardzo dumni. Tym bardziej, że
      każde zdjęcie doczekuje się miłego komentarza.
      Wiele osób z forum poznało się dzięki edziecku i te przyjaźnie kwitną do dziś.
      Myślę, że do tego przyczyniło się właśnie forum ze zdjęciami. Można je owszem
      wysłać e-mailem, ale nie jest to to samo. Publikowanie w internecie jest
      łatwiejsze i szybsze. W jednym miejscu widać rozwój naszych dzieci, bo
      wszystkie zdjęcia są w pod jednym adresem. Forum "Zobaczcie" nie było odgórnym
      wymysłem redakcji, było potrzebą użytkowników forum i dla nich powstało.
      Pamiętam ile osób o nie prosiło. Problemu pedofilii nikt nie lekceważy i wiecie
      dobrze, że zasady forum zabraniają umieszczania zdjęć golasów. Oczywiście
      przypominania i uświadomiania nigdy dosyć, ale nie jest to argument, żeby
      potępiać tych, którzy zdjęcia umieszczają. Przesada nie jest dobra. W żadną
      stronę.

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia

      Aneta
      • melanie Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 16:10
        anetadr napisała:

        > nie jest to argument, żeby
        > potępiać tych, którzy zdjęcia umieszczają.
        ************************
        Prosze, powiedz, kto potepil tych, co umieszczaja zdjecia, najlepiej zacytuj.
        Bo nie zauwazylam nic takiego (potepienia)
      • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 17:37
        anetadr napisała:

        > Forum "Zobaczcie" jest chyba jednym z najszybciej się rozwijających forów
        > edzieckowych. Ostatnio (mimo wakacji) przybywa ok. 150-200 postów dziennie.
        Co
        > wskazuje, że to forum jest potrzebne.
        ____________________

        no wlasnie stad mój post z zapytaniem


        > Chyba w każdym z nas drzemie potrzeba
        > pochwalenia się tym (kimś), z czego jesteśmy tak bardzo dumni. Tym bardziej,
        że
        > każde zdjęcie doczekuje się miłego komentarza.
        ________________
        okazuje sie, ze jednak nie kazde

        > Wiele osób z forum poznało się dzięki edziecku i te przyjaźnie kwitną do
        dziś.
        > Myślę, że do tego przyczyniło się właśnie forum ze zdjęciami.
        ____________________-
        moze rowniez co innego?
        komplementowanie obejrzanych zdjec nie wystarczy do zaprzyjaźnienia, nie
        uwazasz?

        >Można je owszem
        > wysłać e-mailem, ale nie jest to to samo. Publikowanie w internecie jest
        > łatwiejsze i szybsze.
        ________________________
        naklad pracy i klikania chyba ten sam smile


        W jednym miejscu widać rozwój naszych dzieci, bo
        > wszystkie zdjęcia są w pod jednym adresem. Forum "Zobaczcie" nie było
        odgórnym
        > wymysłem redakcji, było potrzebą użytkowników forum i dla nich powstało.
        > Pamiętam ile osób o nie prosiło. Problemu pedofilii nikt nie lekceważy i
        wiecie
        > dobrze, że zasady forum zabraniają umieszczania zdjęć golasów. Oczywiście
        > przypominania i uświadomiania nigdy dosyć, ale nie jest to argument, żeby
        > potępiać tych, którzy zdjęcia umieszczają. Przesada nie jest dobra. W żadną
        > stronę.
        > ___________________

        z żadnego jak dotąd postu nie padło ani jedno słowo potępienia,
        rozważamy po prostu dwie różne postawy, dwie różne opinie na temat publikacji
        prywatnych zdjęć,

        a swoją drogą kto wie, co by bylo, gdyby nie te ograniczenia smile
        niektóre dumne mamy nie znają umiaru
        a wątek mam-ciężarówek? nie uważasz, że niektóre grubaski w bieliźnie
        prezentują się baaaardzo odważnie? skąd potrzeba publikowania tak intymnych
        zdjęć

        a tak na marginesie anetadr, nie zauważyłam wątku ze zdjeciami twoich
        dzieciaczków, też jest?

        Pozdrawiam i życzę miłego dnia


    • poleczka2 Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 15:44
      Ja nie umieszczam i nie będę umieszczać zdjęć swoich dzieci w necie głównie ze
      względów bezpieczeństwa. Nigdy nie zaglądałam na Zobaczcie, nigdy też nie
      oglądałam zdjęć z linka podłączonego do postu. Szczerze mówiąc nie interesują
      mnie czyjeś dzieci, mój syn jest fajny i nie muszę zamieszczać jego zdjęć żeby
      o tym wiedzieć. Z podobnych też względów nie zamieszczam na forum też nawet
      nazwy miasteczka w którym mieszkam bo łatwo byłoby mnie znaleźć. Przecież na to
      forum może wejść każdy. Mam w sygnaturce imię syna i jego datę urodzenia ale to
      głównie żeby nie musieć za każdym razem wyjaśniać w poście ile ma lat.
      • dyrgosia Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 19:15
        ten wątek powinien być na eDZIECKO, a nie tu.....
        • mamania Re: zdjęcia dzieci w sieci 05.08.04, 19:16
          dyrgosia napisała:

          > ten wątek powinien być na eDZIECKO, a nie tu.....

          no i wreszcie ktoś tu zrobi porządek smile))))))))
Pełna wersja