Wałęsa nie był na ślubie córki

15.09.13, 18:30
Cywilnym ślubie. Ponoć jest z córką skonfliktowany od lat.

Nie, żebym uważała, że na ślubie koniecznie musi ktokolwiek oprócz młodych, świadków i urzędniuka, nawet jeśli to dotyczy rodziców. Ale katolik Wałęsa, dumnie noszący matkę boską w klapie, to chyba w serduszku ma co innego, niż miłość bliźniego, nieprawdaż big_grin
No rozbawiło mnie to, nie ukrywam...
    • przeciwcialo Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:32
      Pójdzie na kościelny wink
    • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:32
      Której córki? Swoją drogą dzieci im coś nie wyszły, na ośmioro dzieci siedmioro jest po rozwodzie, w tym jedno już po dwóch rozwodach, jeden wyjątek nie jest zaś po rozwodzie tylko dlatego, że jeszcze nie wyszedł za mąż.
      Skąd taka plaga rozwodów wśród dzieci nierozwiedzionej pary małżeńskiej, znowu wcale nie najgorszej.
      • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:36
        Brygidy. Najmłodszej.
      • rosapulchra-0 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:37
        Gazeciarz, a ile ty masz dzieci? I jak je wychowałeś?
        • lady-z-gaga Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:57
          co ja widzę? forumowy strażnik kultury dyskusji i wypowiadania się wyłącznie na temat - popełnia taki post? big_grin
      • ida_listopadowa Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:53
        Nie przesadzajmy. Rozwodow moze i bylo troche, ale nie az tyle: slawomir i przemyslaw rozwiedli sie po dwa razy, magdalena i bogdan raz; nie rozwodzili sie brygida, Anna, jaroslaw i wiktoria. Czyli jest fifty-fifty, jak w calym sopleczenstwie.
        • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:11
          No nie do końca, rozwodów w Polsce jest około 30%.
          Nie mniej jednak jak na taką wybitną osobowość oraz możliwości jakie miały te dzieci to jednak dzieci Wałęsom nie specjalnie się udały:

          Jedna córka przerwała studia w wieku 20 lat, nie uczy się i nie pracuje zawodowo.
          Kolejna imała się różnych zawodów i biznesów, ale żaden nie wypalił i zadawała się z kolesiem po wyrokach za jazdę po pijanemu.
          Jeszcze jedna - rozwiedziona katechetka big_grin.

          Synowie nie lepsi - jeden alkoholik po dwóch rozwodach, bezrobotny.
          Kolejny - po dwóch rozwodach i wypadku za kierownicą pod wpływem alkoholu.
          Kolejny też po dwóch rozwodach.

          Smutne, ja gdybym miała takiego ojca to ho ho....
          Wszystko bym robiła by był ze mnie dumny.
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:46
            Ta akurat córka grzecznie skończyła technikum, a potem studia. Tak, że z nią chyba wszystko jest w porządku.
      • anika772 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:24
        > Skąd taka plaga rozwodów wśród dzieci nierozwiedzionej pary małżeńskiej, znowu
        > wcale nie najgorszej

        Formalnego rozwodu nie było, ale z książki Danuty Wałęsy wynika, że związek między nią i mężem nie istnieje od dawna. Może tu jest pies pogrzebany?
        • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:27
          Nie czytałam książki, warto ją zakupić? Czy kolejna pozycja a'la Rusin?
          • anika772 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:30
            Kupić niekoniecznie, raczej wypożycz z biblioteki. Ciekawa, ale nie jest to literatura wysokich lotów.
          • peggy_su Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:52
            Nie jest to książka ala Rusin choćby dlayego, że to autentyczne wspomnienia, a nie sranie w banie i dobre rady kogoś tam podpisane tylko ręką znanej osoby. IMO ciekawa i warto przeczytać, choć wiem, że język wielu osobom nie przypadł do gustu.
    • rosapulchra-0 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:34
      No i co z tego, że nosi na klapie znaczek z Matką Boską?
      Jest katolikiem, ale również jest człowiekiem tak samo niedoskonałym jak ty.
      Nie widzę w tym nic śmiesznego.
      • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:39
        > No i co z tego, że nosi na klapie znaczek z Matką Boską?

        To z tego, że wymowa tego znaczka kłóci się z wymową tej nieobecności.

        > Jest katolikiem, ale również jest człowiekiem tak samo niedoskonałym jak ty.

        I?

        > Nie widzę w tym nic śmiesznego.

        A ja widzę. Przeszkadza Ci to?
        • rosapulchra-0 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:48
          Mnie tylko bawi twoja małostkowość.
          Na moim ślubie nie było nikogo, dosłownie nikogo z naszych rodzin.
          Żyjemy w stadle do dziś.
          • bi_scotti Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:50
            Istnieje tez opcja, ze to ta corka wyrazila oczekiwanie, ze tata bedzie nieobecny i on sie uprzejmie dostosowal do zyczenia panny mlodej. Life.
            • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:06
              To możliwe. Ale wtedy w tej katolickiej rodzinie to chyba coś poważnie nie gra.
              • angazetka Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:09
                Córka nie musi być katoliczką, to raz. Dwa, że to, że nie gra, to fakt dość powszechnie znany tak gdzieś od 20 lat, trochę się spóźniłaś z tym niusem.
                Trzy, że zarzucasz Wałęsie małostkowość i bógwico, a sama uprawiasz magiel.
                • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:21
                  Magiel- fakt smile , ale czasem mozna chyba, co? smile Rozbawiło, bo bawi mnie ostentacyjna katolickość Wałęsy.
                  • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:44
                    Ale dla katolika ślub cywilny to nie ślub. Ślub to kościelny.
                    Ja również nie chodzę na śluby cywilne, zwłaszcza jak nie ide na wesele. Za duża strata czasu na dojazd dla 10 minut w urzędzie.
                    • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:48
                      Nie chodzisz na śluby cywilne ateistów??? Czemu?
                      • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:56
                        Jak nie idę na wesele to nie chodzę. Z prostej przyczyny. Uroczystość trwa w porywach 9 minut ( mierzone z zegarkiem w ręku na ślubie kuzynki męża ). Jak mam dojechać średnio 30 min czy godzinę i tyle samo wracać dla tych 10 min, to mi się nie chce.
                        • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:09
                          arwena_11 napisała:

                          > Jak nie idę na wesele to nie chodzę. Z prostej przyczyny. Uroczystość trwa w po
                          > rywach 9 minut ( mierzone z zegarkiem w ręku na ślubie kuzynki męża ). Jak mam
                          > dojechać średnio 30 min czy godzinę i tyle samo wracać dla tych 10 min, to mi s
                          > ię nie chce.

                          Znaczy musieliby pogadac jeszcze z pol godziny i moze muzyke jakas puscic, i wtedy byloby warte wysilku dotarcia? Eleganckie podejscie do waznego momentu w zyciu znajomych, nie ma co smile
                          • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:22
                            Nie mam znajomych ateistów, poza jedną przyjaciółką, na której ślubie i weselu byłam.
                            Wszyscy po ślubach kościelnych, a jeśli cywilny z jaki powodów, to byliśmy na weselu/obiedzie.
                            Dla dalekich znajomych, żal mi czasu, który mogę spędzić z rodziną. Wysyłam kwiaty pocztą kwiatową wraz z życzeniami.
                            • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:36
                              arwena_11 napisała:

                              > Dla dalekich znajomych, żal mi czasu, który mogę spędzić z rodziną. Wysyłam kwi
                              > aty pocztą kwiatową wraz z życzeniami.

                              Ale jakby brali koscielny, to juz nie szkoda byloby czasu - na oprawe, bo sam slub to tez pare minut?
                              To ciekawe, naprawde ekstremalna postawa, najgorsi ateusze jakich znam chodza na sluby koscielne znajomych, bo to nie ich sluby w koncu.

                              • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:42
                                W sumie to rozważania czysto teoretyczne, bo wszyscy bliscy znajomi już po ślubach.
                                Ale raz nie byłam na ślubie kościelnym, ponieważ nie byliśmy zaproszeni na wesele, a pogoda była piękna. To byli dalecy krewni męża, których on widział ostatnio wiele lat temu, ja nigdy. Na wesele nie zostaliśmy zaproszeni "za karę", bo ich nie zaprosiliśmy na swoje ( nie było wesela, tylko obiad na ok 20 osób ). Nie widzieliśmy powodu tracenia weekendu.
                              • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:49
                                Na mszę nie szkoda czasu i tak idę. Tylko zamiast w niedzielę to w sobotę
                                • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:55
                                  arwena_11 napisała:

                                  > Na mszę nie szkoda czasu i tak idę. Tylko zamiast w niedzielę to w sobotę

                                  A to zarabista koncepcja - gosci na slubie trzeba przekupiac jakas atrakcja (msza, mowami, muzyka), bo tak na 10 minut samej idei to im nie warto sie ruszac big_grin
                                  • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:09
                                    Prawda jest taka, że moja rodzina jest dla mnie najważniejsza. I żeby poświęcić czas, jaki mam dla dzieci ( coraz starsze, więc i zajęć w tygodniu więcej mają, zostają nam weekendy na wspólne spędzanie czasu ), muszę mieć naprawde ważny powód np. ślub bliskich przyjaciół czy znajomych.
                                    • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:10
                                      I dlugi, koniecznie dlugi!
                                      • przystanek_tramwajowy Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:21
                                        cherry.coke napisała:

                                        > I dlugi, koniecznie dlugi!

                                        A po kilku latach rozwód, bo to przecież tylko takie gadanie, że : Ślubuję ci miłość, wierność..." A ci po ślubach cywilnych jakoś sobie żyją zgodnie...
                                • burina Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 01:26
                                  No i właśnie tacy katolicy z takim podejściem do sakramentów chcą nam dyktować normy moralne...
                        • araceli Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:21
                          arwena_11 napisała:

                          > Jak nie idę na wesele to nie chodzę. Z prostej przyczyny. Uroczystość trwa w po
                          > rywach 9 minut ( mierzone z zegarkiem w ręku na ślubie kuzynki męża ). Jak mam
                          > dojechać średnio 30 min czy godzinę i tyle samo wracać dla tych 10 min, to mi s
                          > ię nie chce.

                          Ślub kościelny trwa 3-5 minut + kazanie tu ksiądz się może popisać ale urzędnik w USC też kwiecistą mowę może zapuścić. Żadna różnica.

                          Niepójście na czyjś ślub cywilny bo 'to strata czasu' jest wyrazem Twojego braku szacunku dla cudzego życia - innego od Twojego. Jakże to częste u 'kochających bliźnich' katolików uncertain
                          • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:29
                            Ślub kościelny trwa godzinę, jeszcze nie byłam na takim bez mszy.
                            To nie brak szacunku dla czyjegoś wyboru tylko szanowanie własnego czasu. No wybacz, ale jak mogę w piątek po południu pojechać na działkę i spędzić weekend z rodziną poza miastem, albo kisić się w mieście dla 10 min w sobotę, to jednak wybiorę rodzinę.

                            Sama brałam ślub w niedzielę, przed dniem wolnym. Można było sobie wziąć 2 dni urlopu i mieć wolnych 9 dni. No i wiele osób, niezaproszonych na obiad, skorzystało z wyjazdów. Dostałam wiele telegramów, kurierzy z kwiatami i kartkami z życzeniami, czekali przed restauracją. Nie miałam do nikogo pretensji. Po ślubie zrobiliśmy impreze dla tych co nie byli na obiedzie i było super.
                            Do mnie też nikt nigdy nie miał pretensji.
                        • aneta-skarpeta Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 23:40
                          mi by do głowy nie przyszło zaprosić kogos na sam slub cywilny

                          zreszta jestem przeciwna zapraszaniu na sam slub

                          takie dzielenie gości na wartych zaporszenia na przyjecie i tych co w sumie dobrze zrobią ładny tłum, ale zaprosić na poczęstunek to juz niebardzo


                          dla mnie- bez sensu
                          • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 23:46
                            E nie, ja tak czasem lubie. Jesli nie znam kogos az tak bardzo blisko, ale im dobrze zycze, to milo wpasc na slub i zlozyc zyczenia, natomiast dalsze przyjecia to wg mnie cos bardziej dla rodziny i bliskich przyjaciol.
                        • k1k2 a na katolicki ci sie chce? 18.09.13, 17:54
                          bo trwa nawet mniej niz 9 minut, reszta to na ogol msza
                          na msze i tak mozesz sobie isc do najblizszego kosciola
                    • asia_i_p Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 18.09.13, 13:58
                      A mnie się zdarzyło jechać na ślub cywilny, bez intencji zostania na weselu, z Wrocławia do Zamościa (zaciągnęli nas w końcu na obiad, bo to nie było wesele w ścisłym znaczeniu, ale pierwotnie nie mieliśmy iść). Przyjaciółka z czasów liceum nas obojga (moja i męża), zależało nam bardzo.
              • rosapulchra-0 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 00:23
                vilez napisała:

                > To możliwe. Ale wtedy w tej katolickiej rodzinie to chyba coś poważnie nie gra.

                Kwestia religii ma tu podrzędne znaczenie.
                • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 07:34
                  > Kwestia religii ma tu podrzędne znaczenie.

                  Jak dla kogo. Wałęsa jako "prezydent wszystkich Polaków" tą matka boska pokazywał, że jednak bardziej był prezydentem katolików. I nie mam zamiaru mu tego zapomnieć, bo to nie były cywilizowane standardy prezydentury ale dzicz. I chętnie pojadę po nim jako katoliku właśnie. Bo w rzeczy samej interesuje mnie, jak on łączy katolicyzm ze swoim postępowaniem.
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:52
            > Mnie tylko bawi twoja małostkowość.

            A w czym widzisz tę małostkowość?

            > Na moim ślubie nie było nikogo, dosłownie nikogo z naszych rodzin.
            > Żyjemy w stadle do dziś.

            Czytanie ze zrozumieniem polecam. W moim pierwszym wpisie znajdziesz objaśnienie.
      • woman_in_love katolicy zawsze są niedoskonali,gdy trzeba ponieść 15.09.13, 18:52
        odpowiedzialność za swoje czyny, a już biskupi i księża tą niedoskonałością się zawsze zasłaniają wtedy.

        Ale jak trzeba komuś narzucić swój światopogląd, dogmaty wiary, czy swoją moralność (bo jakaś uniwersalna moralność to wcale nie jest) to wtedy zawsze występują oni z pozycji własnej doskonałości, prawdy jedynej i nieomylnej oraz moralności nadrzędnej, co ma uzasadniać to, że reszta ma też przyjąć bez szemrania te poglądy.
    • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:51
      vilez napisała:

      > Cywilnym ślubie. Ponoć jest z córką skonfliktowany od lat.
      >
      > Nie, żebym uważała, że na ślubie koniecznie musi ktokolwiek oprócz młodych, świ
      > adków i urzędniuka, nawet jeśli to dotyczy rodziców. Ale katolik Wałęsa, dumnie
      > noszący matkę boską w klapie, to chyba w serduszku ma co innego, niż miłość bl
      > iźniego, nieprawdaż big_grin
      > No rozbawiło mnie to, nie ukrywam...

      No skoro sama nie uważasz, że "że na ślubie koniecznie musi ktokolwiek oprócz młodych, świ
      > adków i urzędniuka, nawet jeśli to dotyczy rodziców" to za bardzo nie rozumiem, o co Ci chodzi, chyba , że tylko o jątrzenie, to po pierwsze, a po drugie jeśli już tak wyciągasz katolicyzm Wałęsy to powinnaś wiedzieć, ze dla katolika ślub cywilny to żaden ślub to i obecność zbędna w sensie wiary.
      • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:58
        > powinnaś wiedzieć, ze dla katolika ślub cywilny to żaden ślub

        O, lol, naprawdę? Znaczy, że katolik nie uznaje ślubów cywilnych za śluby?

        > to i obecność zbędna w sensie wiary.

        A to w ślubie cywilnym chodzi o wiarę? Bo myślałam, że jednak o ślub.

        • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:30
          vilez napisała:

          > > powinnaś wiedzieć, ze dla katolika ślub cywilny to żaden ślub
          >
          > O, lol, naprawdę? Znaczy, że katolik nie uznaje ślubów cywilnych za śluby?

          ano nie uznaje
          >
          > > to i obecność zbędna w sensie wiary.
          >
          > A to w ślubie cywilnym chodzi o wiarę? Bo myślałam, że jednak o ślub.

          o jaki ślub? Ja to żaden ślub dla katolikasmile
          Dawniej kiedy nie było ślubów konkordatowych bardzo wielu wierzących rodziców nie uczestniczyło w tym zwykłym podpisaniu umowy , bo było to dla nich i Młodych zresztą tez kompletnie bez znaczenia. Sama zaliczam się do tego pokolenia , które musiało niestety pojawić się w urzędzie stanu cywilnego dla podpisania papierka, bo inaczej władza komunistyczna nie pozwoliłaby Kościołowi na udzielanie ślubu kościelnego. Była to dla mnie i mojego męża czysta formalność, kompletnie bez znaczenia. Nawet nie pamiętam dokładnej daty, bo ślub kościelny mieliśmy w zupełnie innym terminie i tylko tę rocznice obchodzimy, więc wychodzi na to , że Wałęsa podkreślający swój katolicyzm pozostaje wierny swoim ideałom i chyba w tym nic dziwnego.


          >
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:37
            > ano nie uznaje

            Znaczy, dla niego nie istnieją małżeństwa cywilne?

            > Wałęsa podkreślający swój katolicyzm pozostaje wierny swoim ideałom i chyba
            > w tym nic dziwnego.

            Czyli ja jako ateistka, by pozostać wierna swemu ateizmowi, nie powinnam uznawać małżeństw katolickich? Powinnam nie chodzić na śluby przyjaciół katolików? Nie uznawać ich za małżeństwa? wink
            • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:48
              ty chyba nie rozumiesz.
              dla katolika ważne jest małżeństwo sakramentalne i one ma moc. Ślub cywilny to tylko papier.
              Ja na szczęście już miałam ślub konkordatowy, ale moi rodzice musieli jeszcze pofatygować się do urzędu. Nie poinformowali o tym fakcie nikogo poza świadkami. Cała rodzina zaproszona na kościelny, bo to on był ważny.
              Gdybym mogła, to wzięłabym tylko kościelny, bo cywilny mi nie potrzebny był do niczego.
              • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:53
                Rozumiem, rozumiem (na emotki patrz).
                Na świecie żyją nie tylko katolicy. Ci nie-katolicy także biorą śluby.
                • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:58
                  ale dla wierzącego rodzica, ślub cywilny dziecka to nie jest uroczystość, która jest przyjemna. Oznacza porażkę w wychowaniu.
                  • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:06
                    Rozumiem to dla mnie też ogromną porażką byłoby wybranie przez moje dzieci katolicyzmu. Ale mimo wszystko uszanuje ich decyzję, a nie będę się obrażać.
                  • araceli Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:25
                    arwena_11 napisała:
                    > ale dla wierzącego rodzica, ślub cywilny dziecka to nie jest uroczystość, która
                    > jest przyjemna. Oznacza porażkę w wychowaniu.

                    Wychowanie czasem niestety składa się z 'porażek', które trzeba wypadałoby wziąć na klatę.
                    • przystanek_tramwajowy [...] 15.09.13, 21:32
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:47
                        Przystanek, może bez osobistych jazd, dobrze? Ja Ciebie nie obrażam.
              • pederastwa Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:09
                > Gdybym mogła, to wzięłabym tylko kościelny, bo cywilny mi nie potrzebny był do
                > niczego.


                Czyli niepotrzebne ci dziedziczenie po mężu (z jednoczesnym zniesieniem podatku spadkowego), wspólnota majątkowa, automatyczne przypisanie dzieci mężowi, możliwość wspólnego rozliczenia PIT, otrzymywania informacji w szpitalu nt. stanu jego zdrowia i inne przywileje które daje małżonkom właśnie ślub cywilny?
                • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:34
                  Majątek mam swój sprzed ślubu, to co mamy w małżeństwie jest na mnie ( z różnych przyczyn ) i tak byłoby gdyby ślubu nie było. Nie mając ślubu cywilnego mogłabym rozliczać sie jako samotna matka z jednym dzieckiem, a mąż z drugim. Podatki byłyby więc dzielone na 4 a nie na 2 ( czysty zysk prawda?). O stanie zdrowia informują osobę, którą upoważnisz.
            • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:50
              vilez napisała:

              > > ano nie uznaje
              >
              > Znaczy, dla niego nie istnieją małżeństwa cywilne?
              >
              > > Wałęsa podkreślający swój katolicyzm pozostaje wierny swoim ideałom i chy
              > ba
              > > w tym nic dziwnego.
              >
              > Czyli ja jako ateistka, by pozostać wierna swemu ateizmowi, nie powinnam uznawa
              > ć małżeństw katolickich? Powinnam nie chodzić na śluby przyjaciół katolików? Ni
              > e uznawać ich za małżeństwa? wink

              Ty możesz zrobić, co chcesz. Uznawać, nie uznawać. To kwestia Twojego światopoglądu. Twojego podejścia do świata. Dla katolika małżeństwo musi być zawarte w kościele, jeśli oczywiście pozostaje katolikiem nie tylko z nazwy i słowo ślub ma to właśnie znaczenie jakie ma- czyli składanie ślubów. Stąd tez różnica znaczeniowa. W urzędzie stanu cywilnego składasz jedynie oświadczenie:
              "Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię ) i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe."
              Dla mnie przynajmniej, złożenie ślubów jest zgoła zupełnie czyś innym.
              • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:57
                No, ale ci katolicy to mogą to stosować do siebie, nikt im nie broni ślubów kościelnych przecież. Co jednak im do cudzych ślubów, żeby ich tak z klucza nie uznawać?
                To miejsce, w którym bierze się ślub, nie od parady chyba nazywa się Pałac Ślubów wink
                • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:38
                  vilez napisała:

                  > No, ale ci katolicy to mogą to stosować do siebie, nikt im nie broni ślubów koś
                  > cielnych przecież. Co jednak im do cudzych ślubów, żeby ich tak z klucza nie u
                  > znawać?

                  no toż to o tym mówimysmile On jest katolikiem.

                  > To miejsce, w którym bierze się ślub, nie od parady chyba nazywa się Pałac Ślub
                  > ów wink
                  Od parady właśnie. To sztucznie ukuty termin na potrzeby komercji. Dawniej chodziło się do magistratu , do gminy, zarejestrować małżeństwo. A " ślubu" cywilnego do dzisiaj maja prawo udzielać i inni urzędnicy: wójt, burmistrz, upoważniony pracownik urzędu konsularnego, a nawet, w niektórych państwach, kapitan statkusmile
                  • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:44
                    No to skoro on jest katolikiem to chyba wziął ślub kościelny i to jest istotne a nie to jaki ślub biorą inni. Czy może jednak prześladowani przez innych katolicy sami fochami, obrażaniem się i lekceważeniem wymuszają na innych obrzędy i sakramenty katolickie?
                    • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:02
                      lajente napisał(a):

                      > No to skoro on jest katolikiem to chyba wziął ślub kościelny i to jest istotne
                      > a nie to jaki ślub biorą inni. Czy może jednak prześladowani przez innych katol
                      > icy sami fochami, obrażaniem się i lekceważeniem wymuszają na innych obrzędy i
                      > sakramenty katolickie?

                      zapędzasz się. Niczego nie wymusza.
                      Zresztą rozmawiamy o wszystkim czysto hipotetycznie, bo tak naprawdę nie wiemy dlaczego go nie był.
                      • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:11
                        Oczywiście że wymusza, lekceważenie, spłycanie, fochowanie to rodzaj biernej agresji, która ma na celu pokazanie nie wprost że taki ślub to nie ślub i jedyny ważny to kościelny. Ale dla kogoś innego kościelny może być zupelnie nieważny, zwłaszcza jak ktoś jest niewierzący. Domagacie się szacunku do własnych symboli a tu polewka ze ślubów cywilnych. I nie piszę o Walensie bo nie wiem czemu go nie było, a o tym z jakim lekceważeniem wyrażacie się o slubach cywilnych.
                        • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:13
                          Wałęsie, przepraszam za bład, piszę po ciemku
                        • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:16
                          lajente napisał(a):

                          > Oczywiście że wymusza, lekceważenie, spłycanie, fochowanie to rodzaj biernej ag
                          > resji, która ma na celu pokazanie nie wprost że taki ślub to nie ślub i jedyny
                          > ważny to kościelny. Ale dla kogoś innego kościelny może być zupelnie nieważny,
                          > zwłaszcza jak ktoś jest niewierzący. Domagacie się szacunku do własnych symboli
                          > a tu polewka ze ślubów cywilnych. I nie piszę o Walensie bo nie wiem czemu go
                          > nie było, a o tym z jakim lekceważeniem wyrażacie się o slubach cywilnych.

                          Wyobraz sobie watek "Kolezanka nie przyszla na moj slub koscielny i powiedziala, ze to gusla" - 600 postow jak nic big_grin
                        • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:23
                          lajente napisał(a):

                          > Oczywiście że wymusza, lekceważenie, spłycanie, fochowanie to rodzaj biernej ag
                          > resji, która ma na celu pokazanie nie wprost że taki ślub to nie ślub i jedyny
                          > ważny to kościelny. Ale dla kogoś innego kościelny może być zupelnie nieważny,
                          > zwłaszcza jak ktoś jest niewierzący. Domagacie się szacunku do własnych symboli
                          > a tu polewka ze ślubów cywilnych. I nie piszę o Walensie bo nie wiem czemu go
                          > nie było, a o tym z jakim lekceważeniem wyrażacie się o slubach cywilnych.

                          jesteś nielogiczna i znowu się zapędzasz i to z jakąś zupełnie nieuzasadnioną agresją.
                          Absolutnie dopuszczam, ze dla kogoś ślub kościelny nie ma żadnego znaczenia, ani żaden inny ślub, przyrzeczenie, przysięga również i dlatego też chce aby , ktoś uszanował to, że dla mnie działa to w drugą stronęsmile . Nie mam żadnej "plewki|" cokolwiek to słowo znaczy ze "ślubów cywilnych" .Traktuje je w kategorii wzajemnych zobowiązań usankcjonowanych przez prawo. Nie traktuje ich jednak jako ślubów , bo dla mnie takowym nie są. I tyle.
                          • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:37
                            Ależ to są śluby cokolwiek o nich myślisz, śluby istniały o wiele wcześniej niż twoje katolickie sakramenty, bo jak najbardziej ślub cywilny nie jest katolickim sakramentem, ale jest ślubem, co ty wymyślasz? Nie słyszałam jeszcze ateisty twierdzącego, że ślub kościelny to nie ślub, katolicy jednak biją wszystkich na łeb, a ciągle jeczą jak to się nie szanuje ich religii. A ślub hiduski to dla ciebie też nie ślub?
                            • cherry.coke Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:45
                              Widocznie slub to tylko to co ona uznaje za slub smile To nie jest takie smieszne, znam historie o babci, ktora nie uznawala przez pare lat wnuka, bo nieochrzczony, a wiec nie mogl byc prawdziwym dzieckiem w rodzinie (w koncu uznala).
                            • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:55
                              lajente napisał(a):

                              > Ależ to są śluby cokolwiek o nich myślisz, śluby istniały o wiele wcześniej niż
                              > twoje katolickie sakramenty, bo jak najbardziej ślub cywilny nie jest katolick
                              > im sakramentem, ale jest ślubem, co ty wymyślasz? Nie słyszałam jeszcze ateisty
                              > twierdzącego, że ślub kościelny to nie ślub, katolicy jednak biją wszystkich n
                              > a łeb, a ciągle jeczą jak to się nie szanuje ich religii. A ślub hiduski to dla
                              > ciebie też nie ślub?

                              Mylisz bardzo wiele rzeczy między innymi śluby oparte na religii ( takiej jak Twój nietrafiony tutaj przykład z hinduizmu ) ze związkami małżeńskimi wywodzącymi się już z początków starożytności. "Ślub" cywilny w obecnym kształcie zawdzięczamy Napoleonowi Bonaparte i jego zmianom legislacyjnym w Kodeksie Cywilnym ( głownie chodziło o prawa dziedziczenia )W Polsce dopiero w XIX w. powstały obecne do dzisiaj urzędy stanu cywilnego, a dopiero po II wojnie światowej, w 1946 r., wprowadzono całkowitą ich laicyzację.
                              Za dużo emocji , za mało chęci zrozumienia czym jest małżeństwo sakramentalne takie jakie uznaje praktykujący Katolik, Żyd, Prawosławny....

                              • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:10
                                Och za to z twojej strony całe oceany zrozumienia dla ślubów cywilnych. Zero lekceważenia i protekcjonalnosci. Może zrób jeszcze wykład o tym jak to twoja religia zdominowała wszelkie dziedziny życia i dopiero tak silną jednostka jak Napoleon mógła coś zmienić aby ludzie niewierzący w zaboboby katolickie mieli jakąkolwiek możliwość brania śluby, któremu ty odmawiasz ważność bo trwasz w niezasadnionym przekonaniu, ze tylko religijny jest ważny. Z mojego punktu wiedzenia ślubowanie przed kimś kogo nie ma i kto nie istnieje to dopiero bezsensowna bzdura, ale w odróżnieniu od ciebie trzymałam to dla siebie, ale skoro wolisz szczerość, to przynajmniej będziesz wiedzieć, ze dla innych twój ślub to pozbawiona sensu szopka z ładną oprawą i tyle.
                                • wpak Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:28
                                  lajente napisał(a):

                                  > Och za to z twojej strony całe oceany zrozumienia dla ślubów cywilnych. Zero le
                                  > kceważenia i protekcjonalnosci. Może zrób jeszcze wykład o tym jak to twoja rel
                                  > igia zdominowała wszelkie dziedziny życia i dopiero tak silną jednostka jak Nap
                                  > oleon mógła coś zmienić aby ludzie niewierzący w zaboboby katolickie mieli jaką
                                  > kolwiek możliwość brania śluby, któremu ty odmawiasz ważność bo trwasz w niezas
                                  > adnionym przekonaniu, ze tylko religijny jest ważny. Z mojego punktu wiedzenia
                                  > ślubowanie przed kimś kogo nie ma i kto nie istnieje to dopiero bezsensowna bzd
                                  > ura, ale w odróżnieniu od ciebie trzymałam to dla siebie, ale skoro wolisz szcz
                                  > erość, to przynajmniej będziesz wiedzieć, ze dla innych twój ślub to pozbawiona
                                  > sensu szopka z ładną oprawą i tyle.

                                  Kobieto, przeczytaj co Ty piszesz, bierzesz coś, ze ten poziom agresji tak się u ciebie podnosi? Czy z natury tak masz?
                                  • jowita771 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 09:43
                                    > Kobieto, przeczytaj co Ty piszesz, bierzesz coś, ze ten poziom agresji tak się
                                    > u ciebie podnosi? Czy z natury tak masz?

                                    To zdanie powinno być w słowniku pod hasłem "odwracanie kota ogonem".
                                    Najpierw wszyscy mogli poczytać, jak to śluby cywilne są nieważne, a jak ktoś napisał, że dla niego równie nieważne są wyznaniowe, to się dowiedział, że jest agresywny. Brawo, pani katoliczko!
                  • jowita771 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 09:37
                    > no toż to o tym mówimysmile On jest katolikiem

                    Ale liczy się to, czy katolikami są osoby, które biorą ślub. Czy dla katolika ślub żydów, którego udziela rabin jest ślubem czy nie jest? Powinno brać się pod uwagę wyznanie (czy tez brak wyznania) tych, których ślub dotyczy.
          • miedzymorze Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:40
            wpak napisał:
            > o jaki ślub? Ja to żaden ślub dla katolikasmile

            Doprawdy ?
            Czyli katolicki ksiądz/zakonnica w zasadzie bez przeszkód może zawrzeć związek cywilny ? tongue_out

            paradne wink

            pozdr,
            mi
            • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:01
              W sumie pewnie tak, jak ukryją stan zakonny ( nie wiem, gdzie to może być zapisane ). W papierach cywilnych mają panna/kawaler.
              Znam zresztą przypadek, gdzie pan był w trakcie rozwodu cywilnego ( ale jeszcze go nie miał ) i wziął ślub kościelny z inną kobietą ( są razem do tej pory bez ślubu cywilnego ). ALe to czasy sprzed konkordatu, więc nie trzeba było zgłaszać ślubów kościelnych do urzędów, a dla Kościoła pan był kawalerem.
    • mamaemmy Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:53
      ojoj,no i?
      Ja bylam na slubie i na weselu Gabrysi,córki Frycza i jego też na tym slubie nie było...
      • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 18:59
        A ten Frycz też nosi matkę boską w klapie?
        • bi_scotti Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:05
          vilez napisała:

          > A ten Frycz też nosi matkę boską w klapie?

          Co ci do tego, co kto nosi w klapie i co ta matka boska dla kogo reprezentuje? Masz problem z Walesa? To jest jego PRYWATNE zycie - bywanie lub nie na slubach dzieci, nam - publice, nic do tego. Jest wybitna nieprzyzwoitoscia ocenianie czyichs prywatnych decyzji bez znajomosci ich powodow. To co jest miedzy Walesa a ktorymkolwiek z jego dzieci to zupelnie prywatna sprawa tych ludzi niezaleznie od tego, co ktore z nich nosi badz nie nosi w klapie. Dodam, ze symbole religijne lub ideologiczne sa noszone przez wielu ludzi na swiecie, ktorzy z dana religia badz ideologia sie nie identyfikuja ale same symbole maja dla nich jakies prywatne znaczenie/value. Jak to jest dla Walesy to sprawa wylacznie jego i jego sumienia. Nam nic do tego!
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:25
            Akurat dla Wałęsy ta matka boska to nie prywatna sprawa. Sam wielokrotnie ja przywoływał - jako polityk. Publicznie. Epatował nią wielokrotnie. I to nie było ok. To chyba ja teraz mogę ją przywołać?
            • bi_scotti Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:32
              vilez napisała:

              > Akurat dla Wałęsy ta matka boska to nie prywatna sprawa. Sam wielokrotnie ja pr
              > zywoływał - jako polityk. Publicznie. Epatował nią wielokrotnie. I to nie było
              > ok. To chyba ja teraz mogę ją przywołać?

              Przywolywal w sytuacjach POLITYCZNYCH i w takim wymiarze mozna podjac dyskusje ale nie w odniesieniu do spraw wybitnie prywatnych, co do ktorych reszcie swiata NICO! Poza wszystkim, poruszajac kwestie jego decyzji, wkraczasz z biuciorami w zycie jego dziecka a to juz jest kompletnie ponizej pasa. Bleeee uncertain
              • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:41
                Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę smile Matka boska jako sprawa polityczna jest dla mnie wybitnie śmieszna. I to jest właśnie TŁO, o które mi chodzi. Bo na tym tle Wałęsa jawi się nieciekawie.
          • lady-z-gaga Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:34
            Jest wybitna nieprzyzwoitoscia ocenianie c
            > zyichs prywatnych decyzji bez znajomosci ich powodow.

            Ktoś, kto sam niejednokrotnie oceniał (publicznie), też jest oceniany. Tak jest ten świat urządzony.
            Z politykami jest tak, że prywatny wizerunek np wzorowego męża i ojca wykorzystują, kiedy im wygodnie. A w niewygodnych sytuacjach chcieliby poszanowania prywatności.
            Akurat Wałęsie mozna by dac spokoj, jest na politycznej emeryturze, a jego prywatny wizerunek juz od dawna jest taki, że tylko ręce załamać i litościwie pomilczec .....
        • mamaemmy Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:13
          vilez napisała:

          > A ten Frycz też nosi matkę boską w klapie?

          Matkę Boską to po pierwsze wink


          Nie,ale jedna wspolna cecha-ich corki-miały slub cywilny.
          Nie bronie Frycza,bo obiektywna nie będę winkznam Gabrysie,więc to nie o to chodzi.Ale Lech Wałęsa-nie byl na ślubie córki-na ślubie cywilnym-to tym bardziej jego wiara przeciwna jest ślubom cywilnym,nie uważasz?
          • lajente Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:33
            Różne już głupoty tu na forum czytałam, ale to co wypisujecie, że wiara katolicka przeciwna jest slubom cywilnym i że ślub cywilny nie jest ważny to jakiś kosmos. Dla kogoś kto go bierze jest ważny, to czy jeden z drugim wierzą w Boga Jahwe czy w Zeusa to jego prywatna sprawa, jak można w kontekście własnej wiary oceniać czyjś ślub, lekceważyć go w ten sposób, znamienne, ze robią to ludzie tak czuli na obrazę swoich uczuć.
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:46
            > Ale Lech Wałęsa-nie byl na ślubie córki-na ślubie cywilnym-to tym bardziej je
            > go wiara przeciwna jest ślubom cywilnym,nie uważasz?

            Nie uważam. To katolicyzm jest przeciwny ślubom cywilnym osób niereligijnych?
      • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:12
        I co? Też taka niesympatyczna jak jej młodsza siostra? Bo że brzydka to wiem big_grin
        • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:27
          Nie wiem, nie znam żadnego dziecka Wałęsów bliżej. Tak z opisów, to wygląda na rozsądną dziewczynę.
          • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:44
            To było o Fryczównie do Mamyemmy.
            • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:50
              Aaaa. (nie wiem, kto to ten Frycz wink )
        • mamaemmy Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:02
          gazeta_mi_placi napisała:

          > I co? Też taka niesympatyczna jak jej młodsza siostra? Bo że brzydka to wiem big_grin


          nie smile z innej matki smile Bardzo fajna,własnie sobie przypomniałam,że wciąz nie oddalam jej ksiązki ..Jej przyrodniej siostry (znanej Ci) tez nie było. Więcej szczegółów nie napiszę,bo nie za bardzo moge wink
          • gazeta_mi_placi Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:06
            Napisz mi na priv razem ze zdjęciami z wesela smile
            Jej przyrodniej siostry też nie znam tylko widzę z wywiadów i ryła, że niesympatyczna i głupia.
    • przystanek_tramwajowy Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 19:15
      No cóż, pan Wałęsa nie miał czasu dzieci wychowywać, bo ustrój obalał.
    • easyblue a co cię to obchodzi? 15.09.13, 19:33
      Dowartościowujesz się na cudzych problemach?
      • vilez Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 19:37
        Tak smile
        • gazeta_mi_placi Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 19:44
          Ja też.
        • easyblue Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 19:49
          Cóż, skoro nic sobą nie reprezentujesz, nie masz satysfakcji z własnych, nawet małych osiągnięć, to żywienie się cudzą przykrością i problemami jest nie tyle podłe, ile żałosne.
          • vilez Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 19:58
            Przeżyję smile
            • gazeta_mi_placi Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 20:07
              Ja też.
        • an_99 Re: a co cię to obchodzi? 15.09.13, 22:18
          vilez napisała:

          > Tak smile

          widać smile
          • vilez Re: a co cię to obchodzi? 16.09.13, 07:36
            No ma być widać! Jak tę matkę boską big_grin
    • kadfael Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 20:53
      Że skonfliktowany to niefajnie.
      A że nie był na cywilnym. Cóż, prawdopodobnie z tego powodu, który mu wytykasz - bo jest katolikiem
      • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 21:43
        Był za to w tym czasie na meczu tenisowym. Pięknie.

        Łopatologcznie. Wałęsa jako osoba publiczna, chyba wie o tym, że jak nic, ale pismaki się ta jego nieobecnością na ślubie córki zajmą. I zajęły. Wiedział, że wyciągną ten mecz. Czyli to była manifestacja z jego strony. Ktoś, kto by miał - nawet religijny - powód, by nie iść, a jest osoba publiczną, nie robi tego w taki lekceważący dla córki sposób. Albo jest podły, albo głupi, albo jedno i drugie naraz.
        A wszystko to z matką boską w klapie.
        • arwena_11 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:03
          A bierzesz pod uwagę, ze mógł nie być zaproszony
          • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:27
            Już napisałam wyżej, że biorę. Niewiele to zmienia, bo- zastanówmy się, co musiało takiego zajść, że ojciec ostentacyjny katolik nie zostaje zaproszony na ślub. Coś wysoce nie gra w tej rodzinie ostentacyjnego katolika. A znając inne wypowiedzi Wałęsy w zakresie tolerancji (np. geje mają siedzieć za murem) to mi wychodzi, że bardziej nie grało po stronie tatusia, aniżeli córki.
    • d.d.00 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 15.09.13, 22:08
      On w ogóle tą Matką Boską się zakrywa, strasznie mnie to razi
      • czar_bajry Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 02:03
        Oj tam...ślub był cywilny to i Wałęsy nie było, Pawlak Kaźmierz też cywilnego swojej wnuczki Ani nie uznałtongue_out
        • vilez Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 07:41
          Pawlak Kaźmirz nie był prezydentem i nie musiałam się za niego jako buraka wstydzić. Wolałabym, żeby to był śmieszny film, ale to była niestety rzeczywistość sad Choć ostatnie lata Wałęsy w rzeczy samej przypominają komedię wink

          Ps.Za niektóre rzeczy Wałęsę cenie, żeby nie było.
          • d.d.00 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 10:29
            Na tamte czasy, czyli kiedy został prezydentem nadawał się na to, co robił. Teraz wychodzi z niego robotnicza natura.
            • d.d.00 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 10:30
              W znaczeniu właśnie takiego zachłyśnięcia się, trochę prostota czy prostactwo, jak kto woli.
        • d.d.00 Re: Wałęsa nie był na ślubie córki 16.09.13, 08:23
          hehe no właśnie tongue_out
          • bei Dlatego, ze jest katolikiem 18.09.13, 18:28
            Obraził się, ze corka brala tylko slub cywilny.
Pełna wersja