co z tą wieczną gosią?

21.09.13, 21:14
wiadomo już kto to był?
    • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:20
      saphire-2 napisała:

      > wiadomo już kto to był?

      Zaraz cię wytną. Wieczna-gosia jest jak Lord Voldemort - jej imienia na forum ematka nie wolno wypowiadać.
      • bloopsar Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:20
        > Wieczna-gosia jest jak Lord Voldemort

        big_grin big_grin big_grin
      • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:36
        Znaczy modki i administracja to smierciozercy???
        • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:39
          A my jesteśmy Zakon Feniksa albo Gwardia Dumbledore'a. big_grin
          • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:43
            Sie minelysmy z tym zakonem, patrz nizej wink
        • z_lasu Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:42
          Modki to dementorzy...
          • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:44
            Dementor, dementor...

            No wlasnie, przeszly na zla strone mocy!
    • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:24
      to był przebrany Michnik, nie wiedziałaś?
      • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:27
        yenna_m napisała:

        > to był przebrany Michnik, nie wiedziałaś?

        Nie Michnik, tylko Gruppenfuhrer Wolf.
        • ledzeppelin3 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:28
          To była Wieczna Gosia, adminka Naszego Forum.
          • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:30
            przebrana za Michnika.
            • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:32
              yenna_m napisała:

              > przebrana za Michnika.

              Nie za Michnika, tylko za matkę pięciorga dzieci.
        • nickbezznaczenia Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:30
          Czyli: Gebert, Olejnik, Leniarski, Fusek
    • helufpi Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:31
      Wieczna to była bardzo sympatyczna i rozsądna dziewczyna.
      Dla mnie bardziej ciekawe od pytania "kto to był" są pytania:
      1) jak została zdemaskowana
      2) czy robiła to za kasę, czy też w czynie społecznym
      Ale wątek zaraz poleci. Ponieważ prowadzimy nagonkę.
      • moonshana Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:34
        sronkę nie nagonkę. komuna się kłania. tam też nie wolno było mówić bez czołobicia o towarzyszuxyz. bo zaraz było że albo się drwi albo zagraża albo ośmiesza dobro narodowe.
      • joxanna Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:44
        no właśnie, ja też jestem ciekawa jak została zdemaskowana. Czy ktoś może przytoczyć wątek? Ale u mnie chodzi o czyste wścibstwo. Chyba musimy się spieszyć - może jeszcze dziś w nocy, zanim wątek zostanie zamknięty?
        • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:57
          Zaczniemy drukowac ulotki!
        • helufpi Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:29
          Poczytaj sobie te 2 ocenzurowane wątki. Ale najważniejszych kwestii dotyczących prywatności i uczciwości tam nie wyjaśniono.
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,146867929,,Lista_nie_obecnosci.html?s=1
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,146960966,146960966,Moze_jakies_uprzejme_wyjasnienie_.html
          • ledzeppelin3 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 12:00
            > Poczytaj sobie te 2 ocenzurowane wątki. Ale najważniejszych kwestii dotyczących
            > prywatności i uczciwości tam nie wyjaśniono.
            Natomiast poinformowano nas, że to my jesteśmy Te Złe, po czym ukręcono sprawie łeb.
            • kai_30 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 12:04
              ledzeppelin3 napisała:

              > Natomiast poinformowano nas, że to my jesteśmy Te Złe, po czym ukręcono sprawie
              > łeb.

              Ale ematka jak hydra, w miejsce uciętego dwa nowe wyhoduje big_grin Dziwię się, że tego nie przewidziano.
      • ledzeppelin3 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:59
        > Ale wątek zaraz poleci. Ponieważ prowadzimy nagonkę.
        I robimy przytyki personalne.
    • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:34
      Dyrekcja pewnie wie wink

      Ale teraz kochana na tapecie mamy trollujace rozwodki i Shellerke z naukami Cosmo wink
      • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:36
        Rozwódki, nawet przy wsparciu Shellerki, nie dorastają do pięt TEJ, KTÓREJ IMIENIA NIE WOLNO WYPOWIADAĆ.
        • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:39
          Moze stworzymy jakis zakon wink
        • moonshana Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:39
          no dobra. a która jest Harrym???
          • mika_p Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:41
            Przystanek jest Harrym. Przyszła późno, nic nie wie, ale aktywna jest bardzo w temacie
            • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:43
              myślę, że przystanek się nada
              ten Harry miał na czole bliznę, bo go w dzieciństwie w łeb piznęło wink
              • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:46
                yenna_m napisała:

                > myślę, że przystanek się nada
                > ten Harry miał na czole bliznę, bo go w dzieciństwie w łeb piznęło wink

                Może go i piznęło, ale jak wysoko zaszedł. big_grin
                • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:47
                  i masz ambicję na tym forum daleko zajść? wink
                  kurde, Zgredek na horyzoncie
                  • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:50
                    Nie, na to forum to ja przychodzę się wyluzować i pośmiać. A Zgredek okazał się w porzo gościem, więc proszę mi tu jego pamięci nie szargać, bo jak piznę różdżką...
                    • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:53
                      Racja, pamiec Zgredkowi sie nalezy!
                      • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:56
                        nie pamięć, tylko skarpeta
                        stara, śmierdząca
                        • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:59
                          yenna_m napisała:

                          > nie pamięć, tylko skarpeta
                          > stara, śmierdząca

                          Całowałaś się dzisiaj z jakimś Dementorem? Bo ci się umysł nieco zmącił.
                          • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:04
                            Zgredek najwięcej radochy miał zawsze ze starych skarpet wink
                            z tej jednej, grananowej, śmierdzącej - szczególnie

                            całowałam się gorzej niż z dementorem
                            w ryj własnego psa śmierdzącego całowałam, fuj fuj
                            • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:04
                              granatowej smile
              • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:47
                Czytaj ze zrozumieniem a jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj.
                Nie wiem jak mozesz kpic, matka go uratowala.

                Ps. a kto bedzie zgredkiem?
                • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:50
                  a bliznę to od paczania miał
                  zaklęciem go Sam Wiesz Kto pizgnął jak bejzbolem
                  • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:52
                    No wiem, musze powiedzeic tez ze ten jego talen byl troche przereklamowany. Kurcze przeciez on przez przypadek rykoszetem dostal te talenty od Sami Wiecie Kogo.
                    • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:54
                      nawet trochę bardzo przereklamowany
                    • ira_07 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:16
                      Ale umiał KOCHAĆ tongue_out To fakt, bez Hermiony to by zginął na 1. roku.
            • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:44
              mika_p napisała:

              > Przystanek jest Harrym. Przyszła późno, nic nie wie, ale aktywna jest bardzo w
              > temacie

              A dziękuję, dziękuję. Dlaczego późno? Byłam od początku w tamtym wątku, ale mnie pracowicie powycinali zwolennicy TEJ, KTÓREJ IMIENIA NIE WOLNO WYPOWIADAĆ.
              • mika_p Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:49
                W wątku, phi.
                Na ematkę późno przyszłaś.
                • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:50
                  Harry tez keidys zaczynal.
                  • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:52
                    no ale mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, tylko jak kończy wink
                    • moonshana Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:55
                      znów o szeksie??? szeksu to u nas nigdy nie byłotongue_out
                      • mika_p Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:58
                        Co nie było, co nie było, u niektórych był raz, a u niektórych dwa razy, są ematki, co nawet trzy.
                        • moonshana Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:00
                          legędybig_grin legędy ędy ędybig_grin trzy razy szeks?? jaaaasne.
                    • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:55
                      Taaa ziobro do ziobra wink
                      • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:59
                        oby nie za ziobro wink
                • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:52
                  mika_p napisała:

                  > W wątku, phi.
                  > Na ematkę późno przyszłaś.

                  Za to jestem świetna w odgrzebywaniu starych wątków i potrzebne informacje znaleźć potrafię.
                  • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:53
                    wielka sztuka wyszukiwarki użyć
                    phi
                    • mika_p Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:55
                      Zwłaszcza że teraz wyszukiwarka całkiem sprawnie działa, nie to co kiedyś...
                      • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:58
                        jak przystanek taka bystra, to może odszuka nasze posty popodpisywane nickiem gość? wink
                        kurcze, jak to znaleźć... pojęcia nie mam, przepadło
                        • mika_p Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:00
                          Ojacie, byłoby super.
                          • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:02
                            nooooooooo
                            tylko czy przystanka taki przeszpiegunek nie przerośnie
                            • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:05
                              yenna_m napisała:

                              > nooooooooo
                              > tylko czy przystanka taki przeszpiegunek nie przerośnie

                              Sorry, ale nie mam na imię Google i nie szukam na zawołanie. Se chcesz, se sama poszukaj. W końcu jak fama głosi już raz okazałaś się bystrzejsza od innych i dostrzegłaś coś, czego nie widzieli przez kilka lat.
                              • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:05
                                fama niestety źle głosi
                                • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:07
                                  yenna_m napisała:

                                  > fama niestety źle głosi

                                  Czyżby? Bo wiesz, jak to mówią: W każdej plotce ziarnko prawdy. smile
                                  • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:11
                                    jak w tym tej historii, co to w Moskwie, na placu czerwonym samochody rozdawali? a potem okazało się, że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie na placu czerwonym, a przed Ermitażem, nie samochody a rowery i nie rozdawali a kradli? wink
                              • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:09
                                No wlasnie to Yenna rzucila temat Sami Wiecie Kogo?

                                Piszcie szybko bo zaraz zjawia sie dementorzy z zony Azkabanu wink
                                • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:11
                                  nie, jakaś inna forumka
                                • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:13
                                  nutka07 napisała:

                                  > No wlasnie to Yenna rzucila temat Sami Wiecie Kogo?
                                  >
                                  > Piszcie szybko bo zaraz zjawia sie dementorzy z zony Azkabanu wink
                                  >
                                  No tak, ale jak ją potrzymali jeden dzień w lochach Azkabanu, to zaczęła się wszystkiego wypierać i przystała do zwolenników SAME WIECIE KOGO.
                                  • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:14
                                    ha!
                                    ale nie mam śladów po bejzbolu na czole?
                                  • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:20
                                    Dokladnie, tez zauwazylam ze robi nam tu dywersje.
                                    Razem z ta druga.
                              • z_lasu Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:10
                                > Se chcesz, se sama poszukaj.

                                Eeee, nie nadaje się na Harry'ego...
                                • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:11
                                  Od szukania to byla Hermiona.
                                  • yenna_m Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:16
                                    Hermiona nie każdego horkruksa rozkminiła
                    • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 22:00
                      Jstescie szpiegami Sami Wiecie Kogo.
          • nutka07 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:42
            Ja nie moge, jestem od niego ladniejsza wink
    • rosapulchra-0 Re: co z tą wieczną gosią? 21.09.13, 21:53
      A jakie to ma znaczenie?
    • wieczna_krejzi mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:04
      fajowy co?
      • przystanek_tramwajowy Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:06
        A pięcioro dzieci masz?
        • yenna_m Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:08
          dzieci odchowanych od urodzenia u mnie w domu przeze mnie doliczyłam się dwanaściorga

          jestem nadwieczna big_grin
          • bloopsar Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:24
            > jestem nadwieczna big_grin

            Dodaj macki i możesz być Przedwieczną big_grin
        • z_lasu Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:08
          A to jakiś problem sobie dzieci na forumie dorobić?
          • yenna_m Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:12
            ja se tam nie dorabiam
            serio - doliczyłam się 12, w tym własnoręcznie rodziłam wink 2, własnoręcznie przyjmowałam 10 wink
            wszystkie odchowałam od nowego rodka
            • jowita771 Re: mam od dzis nowy nick 22.09.13, 10:55
              Yenna, przypomniałaś mi, że też mam taki poród na koncie (na kocie?). Przychodziła kiedyś do nas kocica i raz przyszła i została dłużej i zaczęła tyć. I pewnego ranka przyszła do mnie do łóżka, ja jeszcze drzemałam w pozycji embrionalnej, ona umościła się przy moim brzuchu i po pewnym czasie poczułam tam ciepło. Odchyliłam kołdrę, a tam mały mokry kociak, mało nie zemdlałam, zakryłam kołdrę, jak odkryłam znowu, to kociaki były dwa. I tak urodziłam pięciu kotów.
      • moonshana Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:07
        taaa, jak z Bojsówbig_grin
      • nutka07 Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:09
        Nie podoba mi sie sad

        Musisz zostac soba.
        • wieczna_krejzi Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:14
          Jeszcze myslałam o mleczna_gosia
          ale to tak bardziej do krowy pasuje.
          • z_lasu Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:16
            Za to do Ciebie to by "wietrzna" bardziej pasowała...
          • nutka07 Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:16
            Wieczna_bez_naciecia wink
            • przystanek_tramwajowy Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:19
              E tam, bez nacięcia. Znalazłam własnoręcznie napisany przez nią post, że za pierwszym razem ją nacinali. Tylko cholera nie wiem, czy to chodziło o poród któregoś z wymyślonych czy rzeczywistych dzieci?
              • nutka07 Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:27
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > E tam, bez nacięcia. Znalazłam własnoręcznie napisany przez nią post, że za pie
                > rwszym razem ją nacinali.

                Zaczyna sie dezinoframcja, trzeba zwierac szeregi wink
                • edelstein Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:51
                  "dezinofarmacja"
                  Co pijesz?tez chcetongue_out
                  -
                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • wieczna_krejzi Re: mam od dzis nowy nick 21.09.13, 22:11
        Sześcioro oraz kota syberyjskiego.
        • niutaki powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 22:29
          tak nadeszlam z browarem w reku i nie chu chu nie kumam. Wieczna pamietam, ale to daaaawno bylo...
          • przystanek_tramwajowy Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 22:30
            Nie tylko, że daaaawno, ale jeszcze na dodatek wszystko nieprawda.
            • niutaki Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 22:34
              a skad to wiadomo? ktos tu kiedys pisal, ze w realu Wieczna zna, tez byl nieprawdziwy moze? wink
              • przystanek_tramwajowy Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 22:43
                No kochana, sama sobie poczytaj. Nie będziemy wszystkiego opisywać, bo znowu nam wątek potną a na koniec zamkną albo wywalą.
                • niutaki Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 22:49
                  ale gdzie to macie? nie wiem ktory watek.....
                  • kai_30 Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 23:02
                    No przecież wyżej masz linki jak byk, chyba że zdążyli wyciąć, zanim przewinęłam stronę big_grin
                    • niutaki Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 23:08
                      mamsmile slepa palasuspicious
                    • przystanek_tramwajowy Re: powiedzcie o co chodzi? 21.09.13, 23:09
                      Jeszcze nie wycięli. Byłyśmy tak grzeczne przez ostatnie dni, że moderacja uwierzyła w naszą poprawę, odwołała całodobowe dyżury w zonie e-matka i poszła spać.
    • krolowa_online Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 00:12
      9 lat temu edzio-grubas taki wierszyk napisal


      O Wiecznej Gosi
      edzio_grubas 06.10.04, 18:50 Odpowiedz
      Kto myśli, że na e-mamie
      Wieczna Gosia nie pracuje
      temu zaraz dwóch dresiarzy
      wszystkie kości porachuje!

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,16448970,16451511,O_Wiecznej_Gosi.html
    • exina Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 00:22
      Mnie to bardzo interesuje. Jestem na forum od 10 lat, pamietam wieczną, zresztą do dziś udziela się na innym długoletnim forum, które czytam. Znam jej nicka stamtąd, bo po prostu czytam tamto forum często.
      Przeczytałam zamkniety wątek niestety po skasowaniu postów, więc nie wiem o co chodzi. Jedyne co, to że Wieczna ma mniej dzieci niż deklarowała. Nic innego się z tego całego zamieszania nie wyłania. W kazdym razie nie na tyle, aby twierdzić, ze "coś się zdemaskowało". Nie wiem czy to zakłóca przekaz, że była jedyna w swoim rodzaju, mądra, zdystansowana.
      Wiem, ze była moderatorem na ematce i na tamtym forum, na którym do dzis pisze (otwartym dla wszystkich). Na tym forum zresztą została zbanowana Yenna, która pisała tam kilka lat, tak dla ciekawostki. Uczestniczyła w zlotach (real znaczy), wszyscy ją w zasadzie znali z twarzy, nie rozumiem zatem tej całej kwestii ze zdemaskowaniem. Niepokoi mnie ta liczba dzieci, bo często podkreślała, że ma ich 5, a najstarsze urodziła w liceum, ale czy to wiele zmienia, jesli jest to nieprawdą? Dlaczego zatem kłamała? Przecież to nie jest zwykły trol czy idiotka kształtująca sobie zycie w necie, to jest osoba, którą znali ludzie z netu w realu, oni jej teraz bronią, nie mówiąc nam o co chodzi.
      • bi_scotti Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 02:00
        Zaczynam miec poczucie uczestniczenia w jakims zespolowym czytaniu "Czekajac na Godota" ... Weird feeling tongue_out
        • moofka Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 06:37
          a kto to i skad to po tylu latacch nagle sie zorientowal, ze gosia tu wszystkich wkrecala?
          • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 10:43
            Mnie się to podobało:

            A kto powie o e-mamach
            że przekupy i złośnice
            temu pod kościołem w Stanach
            gołąb nasra wprost na lice.

            I jakie aktualne. smile
          • noname2002 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:32
            Ostatnio to chyba nasza Naczelna Demaskatorczyni, Yenna_M?
            • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:36
              Wyprze się, że to ona, ale jak głosi fama big_grin nawet ją za to na tamtym forum zbanowali.
              • kai_30 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:49
                A które to forum? suspicious
      • net79 Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 12:35
        też mnie tonurtuje, z tamtych wątków kompletnie nic nie wynika... prócz afery i stwierdzeń o zdemaskowaniu i jeszcze mi nikt nie odpowiedział na jakiej podstawie można mieć pewność owego maski zdjęcia...
    • afro.ninja Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:44
      Dobra w jedno dziecko w lo mozna uwierzyc, ale w dwojke??

      forum.gazeta.pl/forum/w,36657,35589620,,sex_nastolatkow.html?v=2
      trzeci post wiecznej.
      • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 11:49
        Podobno zamieszczała nawet na swoim blogu zdjęcia tych nadprogramowych dzieci, więc nikt nie podejrzewał, że pani WG (albo GW - czy ten skrót czegoś wam nie przypomina? smile ) ostro konfabuluje.
        • ledzeppelin3 Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 12:06
          Ona była Mądrą I Sympatyczną Mamą, tylko trochę robiła ludzi w męski narząd płciowy na "ch"
          A jak chcecie wyjaśnienia, jak osoba robiąca kilka forów w męski narząd płciowy na "ch" mogła być moderatorką, to obawiam się, że możecie liczyć na zabawną, wyrafinowaną intelektualnie wymianę zdań na temat książki dla dzieci albo filmu o gwiezdnych wojnach, a nie na uczciwe wyłuszczenie sprawy.
          • afro.ninja Re: co z tą wieczną gosią? 22.09.13, 12:17
            ledzeppelin3 napisała:

            > Ona była Mądrą I Sympatyczną Mamą, tylko trochę robiła ludzi w męski narząd płc
            > iowy na "ch"

            Ona ogolnie byla znana z tej piatki dzieci. Czytajac tyle lat to forum i jej bloga nawet nie kojarzylam, ze ona dwojke dzieci powila w liceum!!! To powinno ludziom dac do myslenia.
            Mnie sie tylko raz wydalo, ze ona sciemnia, ale nie moge znalesc tego watku, bo ona napisala tyle postow. wink
            Moim zdaniem ona wcale az taka madra nie byla, ale ta piatka dzieci, ten jeden jedyny rodzynek, ten sam maz (czy cos mnie ominelo?), tesciu, dodawali dziewczynie kolorytu. Tak jak ktos napisal, jej zycie przypominalo troche bajke Musierowicz w to az chcialo sie uwierzyc.


            • exina Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 02:07
              No ale bez jaj, mnie to zmiażdzyło. Rozumiem jakąś Zosię, która robi karierę w necie, bo w realu pani od polskiego ją gnębiła, mimo ze ona uwazała, ze ma talent. Ale Wieczna to była osoba na tamte czasy niesłychanie dojrzała swiatopoglądowo, jej posty na pewno miały wpływ na dzisiejszą ematkę, na której muszą pisac trolle, zeby pojawiały sie jakiekolwiek osobiste opinie czy wątki. Zdystansowana, neutralna, bardzo wiarygodna w swojej wielodzietnosci - bo tylko będąc zdystansowanym mozna 5 dzieci ogarnąć. To jednak pikuś, ona prowadziła i pewnie prowadzi udokumentowane netowo zycie w realu, jako matka 5 dzieci jezdziła na zloty forumowe, jako jedna z pierwszych zamieszczała swoje zdjęcia w necie. Z tego co widze to nie był spisek jednej osoby, tylko całej grupy, która w koncu będąc wtajemniczona, milczała. Z tego co kojarze zona_mi to jest osoba udzielająca sie na forum, gdzie udziela sie wieczna do dzis, to pewnie byłby klucz do tego, ze troll został moderatorem jednego z najlepszych for dla kobiet i do tego był wtedy dobrym moderatoremsmile
              No nie mówcie, ze to was nie obchodzi, nawet jesli wieczna sciemnia juz tylko ludzi na www.maluchy.pl/ jako "pirania".
              • hellulah Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 12:00
                Wiecie co...

                Ominęła mnie ta burza, ale...

                ...zawiesiłyście mi umysł.

                WG - mój, mój, ja znam tę postać od chyba 13 lat... ile postów z nią wymieniłam w swoim czasie...

                ...te wystawianie walizek mężowi, te dzieci chowane w akademiku, ta miłość życia poznana na koncercie...

                A myślałam, że internety nie mają dla mnie tajemnic... och.

                Płonę ze wstydu.

                Ech, fajny temat na jakieś badania, lepszy nawet od Zia86 smile , muszę kumplom podrzucić smile nic się przecież w przyrodzie nie marnuje smile
              • misterni Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 14:22
                exina napisała:

                Z tego co kojarze zona_mi to jest osoba udzielająca sie na forum, gdzie udziela sie wieczna do dzis,

                To źle kojarzysz.
                A Wieczna wkręcała osoby znające ją również w realu. Znam dziewczynę, która była z nią na wakacjach i do teraz była przekonana, że Wieczna ma 5 dzieci. Po prostu był z nią tylko Rodzynek, a dziewczyny ponoć na obozach.
                Przestańcie się dopatrywać spisku na szeroką skalę, bo to jest idiotyczne.
                • afro.ninja Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 14:58
                  misterni napisała:


                  > Przestańcie się dopatrywać spisku na szeroką skalę, bo to jest idiotyczne.

                  Ale w koncu wydalo sei ze ona nie ma piatki dzieci i zostalo to sprzatniete pod dywan. Ostatni post wiecznej jest bodajze z 2010 roku, a mamy 2013, wiec kilka ladnych lat "kolezanki" ja kryly.
                  Jesli ona chodzila na zloty, pisala, ze starsze dzieci miala w prywatnej (a wiec malej) szkole, swiat jest maly, to musialo sie szybko wydac. Nie wiem jak moglo to funkcjonowac tyle lat???

                  Albo, ze dwojke dzieci powila w liceum, a przeciez pisala do jakiego liceum chodzila. Gdyby w mojej szkole byla taka laska, ktora urodzila dwojke dzieci w LO wszyscy by o tym wiedzieli, przeciec i pojedyncze ciaze sie pamieta, bo to byly jednak dosc rzadkie przypadki.
                  • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 15:21
                    O ile jeszcze rozumiem snucie jakieś internetowej bajeczki na swój temat, to nie pojmuję tego, że W.G. okłamywała osoby, które znała w realu. To podpada moim zdaniem pod ostre zaburzenie i na miejscu znajomych tej pani zaczęłabym się jej bać i i ograniczyła kontakty.
                  • misterni Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 15:23
                    Według mojej wiedzy, wszyscy do 2013 roku byli przekonani, że Wieczna ma 5 dzieci. Jeżeli udało jej się wkręcić kilka osób spotykających się z nią w realu, to jaki dla niej problem było zrobić to samo ze znajomymi netowymi?
                    Ona jest znana nie tylko z ematki, ale i z innych, poza gazetowych forów. A na ematce pisała jeszcze kilka miesięcy temu pod innym nickiem.
                    • wimperga Misterni 28.09.13, 16:27
                      Ale czy ktoś wie po co ona konfabulowała? W sumie co za różnica czy ma 5 dzieci czy 3 czy 13? nie rozumiem po co te niby-agorowe byty?
                      • misterni Re: Misterni 28.09.13, 17:35
                        Nie mam pojęcia dlaczego to robiła.
                        • wimperga Re: Misterni 28.09.13, 17:43
                          Może lekarz albo terapeuta zrozumiałby o co kaman?
                        • afro.ninja Re: Misterni 28.09.13, 17:48
                          misterni napisała:


                          > Nie mam pojęcia dlaczego to robiła.

                          A ona byla w koncu tym geologiem, czy nauczycielem jezyka obcego??

                          Laska wypisywala niezle bajeczki, ale tak sie milo to czytalo...

                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,61339003,61452107,Re_czy_ktos_urodzil_dziecko_ponizej_20stu_lat_.html

                    • kai_30 Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 16:28
                      Na swoim nowym blogu pisze już otwarcie o trójce, ale jak rozumiem, to już po demaskacji wink
              • zona_mi exina 28.09.13, 18:47
                Nie wiem, dlaczego mój nick jest od czasu do czasu wymieniany przy dyskusjach o wiecznej_gosi.
                Ani jej nie znam na żywo, ani nie załapałam się na bycie jej fanką, odkąd przyszłam na eDziecko osiem lat temu, ani nie jestem z nią na żadnym forum, a jeśli nawet przypadkiem, to o tym nie wiem - nie znam forum maluchy ani toskanii, bywam tylko na gazetowych.

                Jest mi doprawdy wszystko jedno, ile dzieci mają poszczególne ematki, a nawet moderatorki - zupełnie nie ma to dla mnie znaczenia w kontekście ich opiekowania się forami. Naprawdę.
                Mogą mieć jedno, pięć albo piętnaście, a podawać liczbę jaką chcą - jest mi to doskonale obojętne.
                Agora również nie dobiera moderatorów społecznych pod względem ilości dzieci i nie sądzę, żeby w_g, która moderowała, o ile wiem, jeszcze zanim eDziecko trafiło tu z Prószyńskiego, dostała uprawnienia do wywalania spamu, reklam i wulgaryzmów właśnie dlatego, że zadeklarowała piątkę.

                > Z tego co kojarze zona_mi

                Widzisz, a ja Ciebie zupełnie nie kojarzę.
                I wciąż nie rozumiem, co kwestia ilości dzieci jakiejś ematki, ma wspólnego ze mną.
                Nic wszak.
                • menodo Re: exina 28.09.13, 19:22
                  nie sądzę, żeby w_g, która moderowała, o ile wiem, jeszcze zanim eDziecko trafi
                  > ło tu z Prószyńskiego, dostała uprawnienia do wywalania spamu, reklam i wulgary
                  > zmów właśnie dlatego, że zadeklarowała piątkę."

                  Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zadaniem wiecznej gosi było jedynie wywalanie spamu, reklam i wulgaryzmówbig_grin
                  • zona_mi Re: exina 28.09.13, 19:32
                    > Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zadaniem wiecznej gosi było jedynie wywalanie

                    Nie mam na to wpływu - nie chcesz, nie wierz.
                    • menodo Re: exina 28.09.13, 21:21
                      Rozumiem, że to troll jeszcze z czasów Prószyńskiego, ale nie wierzę, że koleżanki z redakcji/ moderacji nie znały jego prawdziwej historii.
                      • zona_mi Re: exina 28.09.13, 21:36
                        Tego właśnie nie rozumiem - próby doszukiwania się "winy" forum w tym, co jakaś użytkowniczka pisze o sobie, tylko dlatego, że była opiekunką tego forum.
                        Wiem jak dokładnie wyglądają zadania moderatora i wiem, że na pewno nie na trollowaniu - wręcz przeciwnie.
                        I fakt, że ona tu moderowała, nie znaczy, że reszta moderatorek ją znała - większość się nie zna, a tym bardziej nie widuje, by sprawdzić stan rodziny.
                        Chyba że serio myślisz, iż Agora płaci komuś, by udawał wielodzietną matkę smile
                        • zona_mi Re: exina 28.09.13, 21:38
                          * że na pewno nie polegają na trollowaniu
                          • przystanek_tramwajowy Re: exina 28.09.13, 21:47
                            Trudno, żebyśmy nie wietrzyły spisku moderacji, po tym, jak przez kilka godzin któraś z moderatorek w ślepym szale nakładała bany na prawo i lewo i cięła wątki o W.G., a potem je zamknęła. Skąd taka nerwowość? Na pomoc zostały nawet wezwane byłe moderatorki, które od wieków na forum nie bywały. Nie potrafię zrozumieć tej paniki, jeśli W.G. faktycznie była taką sobie nikomu nie znaną forumką. big_grin
                            • kosheen4 Re: exina 28.09.13, 22:02
                              przystanek_tramwajowy napisał:


                              > któraś z moderatorek w ślepym szale nakładała bany na prawo i lewo i cięła wątki

                              pomyłka
                              po skasowaniu dużej ilości wypowiedzi danej osoby ban nakładany jest automatycznie
                              jak ktoś pitolił dużo w rzeczonym wątku, to po pocięciu otrzymywał automatycznego bana
                              tak więc zgaś swoje spiski w tej materii

                              inna sprawa, że pani wieczna gosia wywołała faktycznie jakieś grube wzburzenie, skoro wąteczki zostały pozamykane big_grin
                              • zona_mi Re: exina 28.09.13, 22:33
                                > po skasowaniu dużej ilości wypowiedzi danej osoby ban nakładany jest automatycznie
                                > jak ktoś pitolił dużo w rzeczonym wątku, to po pocięciu otrzymywał automatycznego bana

                                Tak.

                                Gdyby to był taka straszliwa tajemnica, to wątki raczej by usunięto niż zamknięto (nerwowo i w panice, oczywiście), ale poszukiwacze spisków byli, są i będą - widać jeden Antoni M. to za mało smile
                                • przystanek_tramwajowy Re: exina 28.09.13, 22:38
                                  To ciekawe, dlaczego wątki zamknięto, jak to nie było nic takiego. tongue_out
                                  • zona_mi Re: exina 28.09.13, 22:44
                                    Między innymi dzięki takim upierdliwcom jak ty, którzy nie poprzestali na zastanawianiu się, o co chodzi, ale poszli w krytykę wyglądu, wyśmiewanie, linkowanie zdjęć itp.
                                • menodo Re: exina 28.09.13, 22:41
                                  widać jeden Antoni M. to za mało :"

                                  Nie, no pewnie - to PIS jest odpowiedzialny za aferę z wieczną gosią big_grin
                                  • zona_mi Re: exina 28.09.13, 22:45
                                    Coś Ty - to wina Tuska.
                                    • menodo Re: exina 28.09.13, 23:07
                                      Nie, no widzę że "opiekunki forum" gotowe na wszystko big_grin
                                    • mika_p Re: exina 29.09.13, 19:00
                                      > Coś Ty - to wina Tuska.

                                      Coś w tym jest.... Tusk założył PO w styzniu 2001, a zaraz potem są pierwsze posty Gosi na eDziecku...
                        • menodo Re: exina 28.09.13, 22:00
                          zona_mi napisała:

                          > Tego właśnie nie rozumiem - próby doszukiwania się "winy" forum w tym, co jakaś
                          > użytkowniczka pisze o sobie, tylko dlatego, że była opiekunką tego forum."

                          Ja też nie rozumiem - czego nie rozumiesz w zdumieniu użytkowników forum gazety, że przez lata jego moderatorem był troll?
                          • zona_mi Re: exina 28.09.13, 22:38
                            Nie rozumiem łączenia funkcji moderatora z podawaniem - prawdziwej lub nie - liczby dzieci.
                            Nie widzę związku, a tym bardziej nie potrafię się doszukać powiązań jeszcze z administracją forum na tę okoliczność.
                            Bo rzekoma nieprawda nie miała żadnego wpływu na to, jakim moderatorem była ta userka.
                            • przystanek_tramwajowy Re: exina 28.09.13, 22:41
                              Rzekoma? Nie ośmieszaj się zona. Ta pani sama się przyznała do kłamstwa. A ludzie na forum są po prostu wqur... faktem, że ktoś ich oszukiwał przez całe lata.
                              • misterni Re: exina 28.09.13, 22:45
                                No to wku...aj się na Gosię, a nie snuj teorii spiskowych detektywie za dychę.
                              • zona_mi Re: exina 28.09.13, 22:50
                                Rzekoma, bo ja dotąd nie wiem, jak było. Może się przyznała, nie czytałam.
                                Tyle że guzik mnie to obchodzi.

                                > ie na forum są po prostu wqur... faktem, że ktoś ich oszukiwał przez całe lata.

                                Ach, ach!
                                To ty chyba nie śpisz odkąd sprawa wyszła na jaw.
                                Ale nie sądziłam, że a tak można się jarać tym, ile jakaś obca ematka ma/nie ma dzieci.
                                • hellulah Re: exina 29.09.13, 10:32
                                  Nie sądziłaś, no popatrz. A jednak - podjarka nie dotyczy byle statystycznej ematki, tylko osoby, która w swoim czasie tworzyła ech, wiem, wielkie słowa, ale bardzo na miejscu - historię polskich internetów, historię i klimat forum.



                                  • misterni Re: exina 29.09.13, 11:46
                                    No to proponuję popełnić zbiorowe samobójstwo.
                                  • zona_mi Hellulah 29.09.13, 14:01
                                    Mam tego świadomość. Znam nawet osobiście dziewczyny, które całkiem serio to przeżywają, bo były związane z wieczną w jakiś tam sposób, bardziej czy mniej emocjonalny. I wyobrażam sobie, że muszą się czuć oszukane, jest im z tym źle itd.

                                    Widzę jednak także, że niektórzy ugrywają w tych wątkach coś zupełnie innego, niż troskę o emamy zawiedzione postawą w_g. I to sprawia, że łzawe bądź porywcze wpisy tych ludzi nie są dla mnie ani wiarygodne, ani do traktowania serio, a jedynie jako okazję do poujadania.
                                    • hellulah Re: Hellulah 29.09.13, 23:48
                                      Ok.

                      • misterni Re: exina 28.09.13, 22:40
                        menodo napisała:

                        ale nie wierzę, że koleżanki z redakcji/ moderacji nie znały jego prawdziwej historii.

                        Zrozum wreszcie, moderator społeczny to nie polityk, ani żaden vip, a administracja ma w rzyci jego życiorys, dopóki spełnia swoje obowiązki zgodnie z regulaminem.
    • a-inka Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 18:10
      niezłe jaja,towarzyszki,nie ma co..
      ja siedzę tutaj ponad siedem lat,a nawet dłużej..piłowałam jeszcze ematkę radiowym netemwink
      czuję się jak mamut tongue_out
      wieczną pamiętam,jako anglistkę,matkę piątki dzieci,żonę swego męża,co nawet pamiętam miał być wyjechany za granicę na fali emigracji najnowszej...no,dlakażdego coś dobrego...matka-polka,pracująca,wredni teście-zwłaszcza Stefan!,hobby-maratony,żeglowanie i pomykanie z plecakami i dziatwą po Bieszczadach..
      ostatni wpis z bloga to były jakies problemy z synem..
      bardzo mi przykro,ale chociaż mamut,pamięć mam jak słońbig_grin

      niniejszym gratuluję kolezankom dedukcji,wielkie brawa i chylę czoła....zaiste,myślałam,że na forach widziałam wszystko,a jednak...jak to człowiek może się zdziwić..
      Zwykły troll ma na noc,nawet jestem gotowa teraz pokochać gazetkę!
      Gazeto,przynajmniej jesteś swojska,wiadomo,czego można się po tobie spodobać,ech..
      Pozdrawiam,idę szukać swojej opadniętej szczęki...

      p.s czy aby dostać się do Zakonu trzeba spełnić jakieś warunki?wink
      p.s 2 jak się okaże ,że moja ukochana mama.kotul;a to też lord V. to ja przypłacę to traumątongue_out
      • raczek47 Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:32
        ja jestem na ematce bodajże od 2000 lub 2001 i jestem w ciężkim szoku,że wieczna to jakiś internetowy twór, bardzo mi imponowała dojrzałością, samodzielnością, niezaleznością, no wszystkim.
        q...a, jestem strasznie zła.
        Ale pamiętam, jak kiedyś któraś forumka na ematce pisała,ze spotkała się z wieczną(we Wrocławiu?) i wieczna uratowała jej dziecko przed wypadnięciem z wózka na beton.
        Która to była?
        • kkalipso Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:48
          Tak mnie zainteresowało to wasz dociekanie , choć nie mam pojęcia kto i na szczęście póki mogłam to korzystałam inaczej z życia . Co do tematu nie przyszło ci do głowy , że miała kilka nicków , jak większość tutaj .
          Dwójkę dzieci mogła sobie wymyślić na potrzeby forum, później urodziła prawdziwe , swoje i stąd piątka, nudzi mi się ....
          • raczek47 Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:53
            ale tyle lat to wszystko jej się trzymało kupy, nie było żadnego przyłapania na kłamstwie-a pisała b.duzo.
            swoją drogą często zastanawiałam się, jak przy piątce dzieci ma tyle czasu na forum
            • andaba Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:57
              Dobra organizacja czasu.
              Poza tym przy piątce ma się więcej czasu, niz przy jednym, jak mi w czasie ferii najmłodsza została tylko, to myslałam, że zwariuję.
              • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:59
                Tyle, że ona tej piątki wcale nie miała. Za jakiś czas okaże się, że była matką jedynaka, bo zdaje się, że tylko Rodzynka ludzie w realu widzieli. big_grin
                • solejrolia Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:06
                  Tak, Rodzynek istnieje na 100%, i ma siostry, dwie.
                  Nie cztery.
                  • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:07
                    Widziałaś te siostry Rodzynka - ale na żywo, nie na zdjęciach?
                    • solejrolia Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:39
                      ja akurat nie.
                      ja widziałam tylko rodzynka, bo na jedno spotkanie, na którym tez byłam wzięła go, na innym spotkaniu była całkiem bez dzieci.
                      tylko, że wiesz, ja aż tak w realu nie udzielałam się (raz- że odległość, dwa- brak możliwości chociazby czasowych jeździć na spotkania, zloty ). bo że WG znam od lat, nie znaczy, ze ja byłam jakoś strasznie z nią blisko, tutaj musiałyby sie odezwać inne dziewczyny, będące w bliższych stosunkach z WG, np te, które jeździły razem z WG na wakacje. na żagle. czy inne.
                      • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:47
                        Sprawa robi się coraz ciekawsza - w różnych wpisach pojawiają się wypowiedzi, że ludzie widzieli tylko to jedno dziecko Wiecznej. Może naprawdę nie ma więcej, a rżnęła przez całe lata wielodzietną i doradzała na prawo i lewo, jak to radzić sobie z kilkorgiem dzieci. Stanowczo Wieczna jest lepsza niż Antoni M. On widział tylko jedną brzozę, a ona kilkoro nieistniejących dzieci.
                        • misterni Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:50
                          Dwie córki były również widziane przez kilka osób. Z Rodzynkiem pojawiała się najczęściej, bo on jest najmłodszy.
                          • zona_mi Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:53
                            Bez Rutkowskiego ani rusz.
                          • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:54
                            Dzięki misterni, aczkolwiek liczyłam na wpisy osób, które na własne oczy to potomstwo widziały. Bo wiesz... Ja słyszałam, że jeden kominiarz z Radomia widział trzy różowe słonie.
                            • misterni Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:58
                              Jeżeli kilka osób, które znam od lat z forum piszą, że widziały również dwie dziewczynki, to raczej nie podejrzewam zbiorowego omamu czy spisku. Rozumiem, że informacja z drugiej ręki cie nie satysfakcjonuje, ale inną niestety nie dysponuje, nie widziałam Gosiki nigdy na żywo, ani tym bardziej jej dzieci.
                              • zona_mi Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:03
                                > Jeżeli kilka osób, które znam od lat z forum piszą, że widziały również dwie dziewczynki, to raczej nie podejrzewam zbiorowego omamu czy spisku.

                                Mogą być opłaceni przez Agorę.
                                Mogą być ukrytymi moderatorami.
                                Mogą być byłą naczelną Dziecka.
                                Mogą być Michnikiem.
                                • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:06
                                  Tak przedstawiała się Wieczna w zamierzchłych czasach forum:

                                  Re: Wielka księga eRodziców na agorze
                                  wieczna-gosia 28.03.03, 21:21 Odpowiedz
                                  Gosia wiecznie młoda wink))
                                  warszawianka maz od 12 lat ten samwink))
                                  wiek 29 lat
                                  i duzo corek wink)
                                  ania 12 latka
                                  Zuza 11 lat
                                  Ola 3 lata
                                  Ula rok i troche wink
                                  Kot Tosia kompletnie poje..tego.... wink
                                  • zona_mi Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:15
                                    Umiesz się posłużyć wyszukiwarką.
                                    Brawo.
                                    • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:17
                                      No, ja to w ogóle bardzo zdolna jestem. Niektórzy twierdzą, że zdolna... do wszystkiego. tongue_out
                                      • zona_mi Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:21
                                        To szalenie interesujące.
                                        Na równi z tym, ile dzieci ma w-g...
            • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:58
              Podobno nawet na swoim blogu zamieszczała zdjęcia tych nieistniejących dzieci. Ciekawe, czyje to tak naprawdę były zdjęcia?
            • fugitive Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:30
              Jestem na forum od bardzo dawna choć rzadko pisze, Gosię oczywiście pamietam, bo zawsze mnie wkurzała smile, pamietam jak pewnego razu wieki przed zdemaskowaniem, w jakimś wątku z gosią pojawił się post, " ja ciebie znam i wcale nie urodziłaś dziecka jak miałaś 17 lat, i nie było porodów domowych, znam ciebie i znam...." i tu padło jakieś imię męskie nie pamietam jakie, wszyscy potraktowali ten post jak trolla, a Gosia sie do niego wcale nie odniosła smile
              Ja myśle ze to wszystko mogło sie stać dlatego ze w czasach kiedy powstawała ta legenda, czyli chyba 2001, internet dopiero wchodził pod strzechy, zasada braku anonimowości w necie nie została jeszcze powszechnie przyswojona. Dziewczyna zaczęła tworzyć sobie historie i tak sie wciągnęła, ze stało sie to jej drugie ( może pierwsze) życie. Choć aż trudno pojąć ze udzielając sie tez w regału, tyle lat była w stanie sciemniac
              • solejrolia Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:45
                fugitive napisała:
                > Ja myśle ze to wszystko mogło sie stać dlatego ze w czasach kiedy powstawała ta
                > legenda, czyli chyba 2001, internet dopiero wchodził pod strzechy, zasada brak
                > u anonimowości w necie nie została jeszcze powszechnie przyswojona. Dziewczyna
                > zaczęła tworzyć sobie historie i tak sie wciągnęła, ze stało sie to jej drugie
                > ( może pierwsze) życie. Choć aż trudno pojąć ze udzielając sie tez w regału, ty
                > le lat była w stanie sciemniac

                no więc od kilku dni trawię tę informację, i pomalutku, pomalutku dochodzę do takich własnie wniosków.


                pamietam jak pewnego razu wieki przed zdemaskowaniem
                > , w jakimś wątku z gosią pojawił się post, " ja ciebie znam i wcale nie urodził
                > aś dziecka jak miałaś 17 lat, i nie było porodów domowych, znam ciebie i znam..
                > .." i tu padło jakieś imię męskie nie pamietam jakie, wszyscy potraktowali ten
                > post jak trolla, a Gosia sie do niego wcale nie odniosła smile

                kurcze- kompletnie tego nie kojarzę! nic a nic. możesz jakoś to przybliżyć (który to wtedy miała nick? gosia_wiecznie_młoda?)
                • fugitive Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 22:57

                  >
                  > kurcze- kompletnie tego nie kojarzę! nic a nic. możesz jakoś to przybliżyć (któ
                  > ry to wtedy miała nick? gosia_wiecznie_młoda?)
                  >
                  Niestety nie pamiętam, to było bardzo dawno może 2005? a może 2008? Przypomniałam to sobie jak usłyszałam o zdemaskowaniu jej, pamietam tylko ze to był jakiś burzliwy wątek, w którym klika osób sie z Gosią sie klociło, także to ze ktoś jej chciał "dopiec" wydało sie jakieś takie naturalne w tym kontekście wink
                  • solejrolia Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 23:01
                    no to nic nie szkodzi- o tyle mnie to zaciekawiło, bo kompletnie gdzies ta awantura obok mnie przeszła, i pierwsze o niej czytam.
                    ale az taaaka ciekawa to nie jestem, żeby teraz ileś roczników forum wertowaćsmile
                    • misterni Solejrolia off topic 28.09.13, 23:07
                      Ja już WIEM big_grin
                      • solejrolia Re: Solejrolia off topic 29.09.13, 20:26
                        misterni napisała:

                        > Ja już WIEM big_grin

                        co takiego? suspicious suspicious suspicious
                        • misterni Re: Solejrolia off topic 29.09.13, 20:38
                          Dobra, dobra wink
        • iskierka40 Re: co z tą wieczną gosią? 28.09.13, 21:53
          o jaa szok
          • a-ronka zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:31
            przecież razem z wieczna piszecie na mmis, poza tym cudowna czerwona modelatorko, przypomnij sobie wynoszenie postów z for zamkniętych.
            A podglądanie IP i potem jątrzenie na forum to nie modelatorki ?

            Wieczna , zona i reszta - dobre jesteście. Czyste,krystaliczne i takie święte a tak naprawdę plotkary i zadymiary.
            • misterni Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:40
              Uczestnictwo w jednym, ukrytym forum, na którym zresztą Gośki już od dawna nie ma, nie oznacza sympatyzowania. Zwłaszcza, że MMiŚ dość pojemne jest, o czym chyba wiesz, skoro się wypowiadasz? wink
              • przystanek_tramwajowy Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:48
                Zona jest po prostu mało spostrzegawcza. Nie zauważyła wiecznej na forum, gdzie sama się udziela. big_grin
                • misterni Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:54
                  Zona nie twierdzi, że Wiecznej na oczy na forum nie widziała, tylko że z nią nie sympatyzowała nigdy. Zresztą nawet jakby sympatyzowała, na MMiŚ Gośka trzymała się wersji z piątka dzieci.
                  • zona_mi Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 20:05
                    Daj spokój, przystanek lepiej wie z kim i o czym rozmawiam na forum, którego ona nie jest uczestnikiem. Taka spostrzegawcza, że przez zamknięte drzwi widzi.
                    Aronka też.
              • a-ronka Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:54
                nie misterini vel tongue_out ,nie bywam ale część postów miałam na skrzynce. Duuuuuuużo osób miało bo wklejała niejaka pani............tongue_out
                • misterni Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 19:55
                  Nadudu vel tongue_out, prawda? wink
                  • a-ronka Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 20:03
                    pudło.
                    Ja nigdy nawet nie chciałam do was wejść, posty często miałam na skrzynce od pewnej forumki, niektóre kasowałam bez czytania bo was nie znam więc po kiego kija miałam czytać ?
                    • misterni Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 20:13
                      Aronko, lubię Cię, ale zaplątałaś się wink
                      Skąd wiesz kto, z kim i o czym na MMiŚ, skoro nawet nie czytałaś tych maili? wink
                      • solejrolia Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 20:32
                        ja też dość dawno uznałam, że nadudu to aronka.
                        zdziwiłabym się, gdyby i to się okazało nieprawdą.
                        wink
                        • a-ronka Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 21:08
                          pudło po raz drugi.
                          Posty kasowałam, no może kilka podczytałam ale bardziej dotyczyły ogółu lub zabawy ogółu niż dla ciekawości.
                      • baltycki Re: zona mi kłamczucha :P 29.09.13, 21:37
                        misterni napisała:

                        > Aronko, lubię Cię, ale zaplątałaś się wink
                        > Skąd wiesz kto, (...) skoro nawet nie czytałaś tych maili? wink

                        misterni, lubię Cię, ale zaplątałaś się wink

                        a-ronka napisała:

                        niektóre kasowałam bez czytania

                      • hankam Re: zona mi kłamczucha :P 30.09.13, 18:58
                        Skąd wiesz, aronko, że maile były od MMiS, skoro ich ie czytałaś i na forum nie jesteś? I - jak twierdzisz - nie byłaś?
                    • saphire-2 wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:18
                      ale fajnie
                      • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:21
                        Moderacja zmieniła taktykę. Uznały, że trzeba nam się pozwolić wygadać. Liczą, że temat umrze śmiercią naturalną. big_grin
                        • bloopsar Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:32
                          > Moderacja zmieniła taktykę

                          Najpierw w panice kasowały i banowały na lewo i prawo, teraz przedstawicielka 'od niechcenia' (ale dzielnie trzymając rękę na pulsie) wyśmiewa i ośmiesza. Jako żywo przypomina się Strefa 51, następny krok to fabularny serial o wiecznej_gosi na zasadzie 'E, to nie może być prawda, skoro robią o tym film', a potem w_g na t-shirtach i podkładkach pod myszę big_grin
                          • misterni Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:35
                            E no, bądź sprawiedliwa. Kasowane były tylko obraźliwe posty z wyciąganiem zdjęci i wyśmiewaniem wyglądu. Cała reszta została, czyli to co najważniejsze.
                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:38
                              Bzdura, kasowały na oślep. Bez przerwy powtarzały się wpisy: "A dlaczego poleciał mój wpis, przecież ja nic obraźliwego nie pisałam." Panika w moderacyjnych kręgach była widoczna na kilka kilometrów.

                              • misterni Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:44
                                Bo leciały gałęzie podpięte pod obraźliwą wypowiedź, ile razy można to tłumaczyć?
                            • bloopsar Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:49
                              Wiesz co, mi to mniej lub bardziej obojętne, bo choć forum podczytuję od 2003, to wieczna jakoś nigdy nie była dla mnie ani idolem ani nawet autorką najciekawszych postów, więc 'afera' z jej zdemaskowaniem nie dotyka mnie osobiście. Za to aż się krzywię na myśl o tym jak moderacja tutaj to 'załatwia'.

                              Najpierw totalne milczenie i ostre cięcie wątku aż do poziomu banów (często wystarcza cięcie poszczególnych postów a nie całej gałęzi, ale tutaj nie liczono się z 'przypadkowymi ofiarami' czyli banami dla tych co wpadli w taką gałąź mimo, że nie złamali netykiety). Potem nastąpiło jakieś niby wyjaśnienie, które nic nie wyjaśniło, a było jedynie dłuższą wersją tekstu 'Po wyjaśnienia pisz na adres... gdzie ktoś w odpowiedzi wklei ci link do netykiety'. I teraz wreszcie to: moderatorka już bez 'czerwonego', niby prywatnie, starannie ośmiesza cały temat.

                              Wszystko to przekłada się na brak szacunku do ogółu społeczności forum, skoro wieczna była tu taką znaną i cenioną personą i wiele osób ewidentnie czuje się dotknięte tym jak ich oszukiwała. Jasne, moderacja nie jest za to odpowiedzialna, ale, przynajmniej z puntu widzenia użytkownika, kiedyś wspierała wieczną (jako jedną ze swoich i znajomą niektórych modek), a teraz milcząco odcinając się od tematu wydaje się robić to nadal.

                              O ileż lepiej by to wyglądało gdyby ktoś na czerwono wypowiedział się 'Sami nie wiedzieliśmy, dowiedzieliśmy się mniej więcej w tym okresie z tego źródła, jest nam przykro, że i my daliśmy się podejść' albo (jeśli taka jest sytuacja) 'Sami nie wiemy nic na pewno, mamy te same informacje co Wy, jeśli to prawda, to jesteśmy w szoku, bo podobnie jej ufałyśmy, kurcze niefajnie, no'. Takie pokazanie ludzkiej twarzy moderacji i jednocześnie przyznanie, że problem ISTNIEJE (bo dla wielu istnieje). A nie zamiatanie miotełką z ostrzem ukrytym pod witkami uncertain
                              • zona_mi Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 21:46
                                Historia dzieci Gosi nie ma nic wspólnego z jej moderowaniem na eDziecku, stąd nie ma potrzeby wyjaśnień tego rodzaju.
                                • bloopsar Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 21:51
                                  > nie ma potrzeby wyjaśnień tego rodzaju

                                  ...orzekła Moderacja po wnikliwym wsłuchaniu się w głos społeczności forum, co nareszcie uspokoiło wszelkie niesnaski i uzdrowiło niefajną atmosferę towarzyszącą tej sprawie uncertain
                                  • zona_mi Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:05
                                    Ale czego oczekujesz? Że ktoś przeprosi użytkowniczki forum za to, że jedna z nich, przypadkiem moderatorka przed laty - co nie ma związku ze sprawą - oszukiwała w sprawach niezwiązanych z moderowaniem? Z jakiej racji?
                                    Moim marzeniem jest miła atmosfera na forum, ale chyba przeceniasz moc sprawczą moderacji.
                                    • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:10
                                      Chyba raczej oczekujemy zaprzestania przez moderacje bronienia za wszelką cenę Wiecznej i obrażania przy tym użytkowniczek forum.
                                      • hankam Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 19:01
                                        A czego oczekujecie?
                                    • bloopsar Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:16
                                      > Moim marzeniem jest miła atmosfera na forum, ale chyba przeceniasz moc sprawczą
                                      > moderacji.

                                      Cóż, oto macie taki mały test na waszą elastyczność i umiejętność odpowiedniego zareagowania zależnie od atmosfery forum oraz oczekiwań społeczności. Wiele osób już napisało czego oczekuje swoista... nawet niekoniecznie większość, ale najbardziej zniesmaczona tą sytuacją część społeczności: żeby moderacja zajęła jakieś stanowisko, jeśli ma taką wiedzę to potwierdziła lub zaprzeczyła doniesieniom o maskaradzie wiecznej, a jeśli nie ma, to żeby chociaż to przyznała. I żeby przede wszystkim porzuciła postawę 'Nic się nie stało, nie wiemy o co wam chodzi, move along albo ban' uncertain Serio sądzisz, że to sprzyja tej twojej wymarzonej miłej atmosferze??
                                • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 21:52
                                  My jednakowoż uważamy, że moderatorka powinna być jak żona Cezara - i czujemy się urażone faktem, że funkcję tę pełniła osoba o skłonnościach do patologicznego kłamstwa. A z desperackiej obrony tej osoby przez moderację, wnosimy, że byłyśmy oszukiwane nie tylko przez W.G. Mamy prawo? Mamy! Może sprawę załatwiłoby jakieś drobne wyjaśnienie ze strony Wiecznej Gosi. Chyba nie boi się e-matek i nie musi się przed nimi ukrywać na zamkniętym forum? big_grin
                                  • zona_mi Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:12
                                    To się oflaguj, przystanek.
                                    Nudna jesteś z tymi coraz bardziej nieudolnymi próbami prowokacji.
                                    • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:19
                                      Zaraz tam nieudolnymi - a właśnie, że udolnymi. tongue_out
                                      • kosheen4 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:24
                                        przystanek_tramwajowy napisał:

                                        > Zaraz tam nieudolnymi - a właśnie, że udolnymi. tongue_out

                                        przystanek, masz przezajebisty odjazd w tym wątku big_grin
                                  • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:22
                                    Myslicielu, a wyjasnij ty nam jak administracja ma dobierac moderatorow? Osoby z administracji maja jezdzic do domu potencjalnego moderatora i sprawdzac akt urodzenia, liczbe dzieci, stan konta, choroby, czy sie moralnie prowadza, robic testy psychologiczne?
                                    • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:25
                                      Niczego takiego ja na przykład nie wymagam od moderacji. Nie rozumiemy natomiast, dlaczego teraz moderacja tak rozpaczliwie broni Wiecznej, zamiast przyznać, że to, co robiła to była zwyczajne świństwo.
                                      • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:27
                                        A prosze napisz, ktora moderacja i gdzie tak broni wiecznej?
                                        • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:33
                                          nanuk24 napisała:

                                          > A prosze napisz, ktora moderacja i gdzie tak broni wiecznej?

                                          Ta i tu.
                                          • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:46
                                            Nie widze, zeby Ta bronila ja tu
                                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:48
                                              nanuk24 napisała:

                                              > Nie widze, zeby Ta bronila ja tu
                                              >

                                              A to już nie moja wina, że nie widzisz. Jakoś inni widzą.
                                • menodo Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:16
                                  Historia dzieci Gosi nie ma nic wspólnego z jej moderowaniem"

                                  Ale to, że była trollem - ma.
                                  • zona_mi Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:25
                                    Ale tu oczekuje się reakcji administracji w związku z jej byciem moderatorką.
                                    Tyle że tego związku nie ma.
                                    • bloopsar Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:40
                                      > oczekuje się reakcji administracji w związku z jej byciem moderatorką.
                                      > Tyle że tego związku nie ma

                                      Dobra, ok, związku nie ma, moje tłumaczenia rozbijają się o twój mur 'ależ nie wiem o co ci chodzi', jak wolisz. Nikt was do niczego przecież nie zmusi, skoro pasuje wam czasem ulatniający się smrodek kiszącego się szkieletu w forumowej szafie to luz. Mi serio 'afera' wiecznej snu z oczu nie spędza, za to atmosfera po jej ujawnieniu i zarówno w kwestii PRu, jak i tak ludzko-forumowego odbioru fatalna reakcja moderacji mnie uwierają, ale przeżyję, jak inne mniej lub bardziej stałe zjawiska tutaj wink
                                    • menodo Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:43
                                      No ja się trochę nie dziwię, bo jeśli jedna moderatorek okazała się trollem, to to rzuca jednak cień na całą moderację, a nawet - administrację.
                              • mika_p Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 21:53
                                Bloopsar, jak ejsteś na forum od 10 lat, to rozrózniasz moderatorow od administratorów. I wiesz, którędy sie z administracją kontaktować - i nie mówię tu o mailu, a o jawnym miejscu, gdzie mozna założyć wątek, do któregfo mogą się dopisywac inni, a potem czytać wszyscy, których to interesuje. A mimo że afera trwa już jakiś czas, nikt się nie wysilił, żeby to jawne pytanie administracji zadać, tylko wszystko kotłuje się tutaj. I żeby nie było, że aluzjami rzucam tylko - adres, aktywnym l;inkiem będacy, podawałam w którymś pooprzednim wątku demaskatorskim. Równiez osobie, która na forum jest od lat i wie jak funkcjonuje i z kim się walczy o jakie sprawy.

                                Wniosek jak dla mnie jest jasny - nie chodzi o uzyskanie ifnormacji u źródła, tylko o mącenie wody i rzucanie pomówieniami. Nie wiem, co przystanek chce ugrać na tym, moim zdaniem żal jej dupę ściska, że sama nie potrafiłaby wymyśleć takiej fikcji, zeby przez wiele lat konsekwentnie utrzymywać wykreowany byt. A chwali się po forach, jaka to z niej świetna pisarka. Więc boli ją strasznie i próbuje się wykreować na pierwszego demaskatora RP. Albo żal jej dupę sciska, że nie ma dostępu do tajemnicy i rzuca pomówieniami w nadziei, że ktoś się wkurzy i nieopatrznie coś jej zdradzi. Bo powodów racjonalnych nie ma, na ematkę przyszła dużo później, jak Gosia już była tylko legenda i wspomnieniem i osobiscie oszukana czuć się nie może. A najaktywniejsza tutaj
                                • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:03
                                  Wow! Jestem zdruzgotana! Zamiast pisać książki mogłam przecież założyć bloga, dodać sobie kilkoro dzieci, kochanka, wredną teściową i propagować na forach internetowych porody w basenie pełnym rekinów. A potem napawać się tym, że ktoś wierzy w to, co piszę o sobie. Ja wolę jednak grać z czytelnikami uczciwie - tworzę fikcję literacką i nikomu nie wmawiam, że to prawda.
                                  • mika_p Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:27
                                    Fikcję też mozna tworzyć dobrą, wiarygodną i spójną, można i lichą, wykładając się na szczegółach.
                                    I nie, ty byś nie mogła udawać sympatycznej, ciepłej osoby, którą dziesiątki innych uznałyby za autorytet, bo nawet tam, gdzie usiłujesz nie byc agresywna, prędzej czy później wyłazi z ciebie coś wrednego.
                                    EOT.
                                    • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:34
                                      A dlaczego mam udawać? W realu jestem ciepła, życzliwa, pogodna. Jeśli nie jesteś sobie mnie takiej wyobrazić, to znaczy, że odniosłam sukces. Stworzyłam bowiem na forum bardzo wiarygodny obrazek użytkowniczki o nicku przystanek_tramwajowy, która jest wredna, agresywna, czepia się i prowokuje. Fikcja bardzo spójna i wiarygodna, jak sama stwierdzasz. Dziękuję miko_p za ten wyraz uznania dla mojej twórczości.

                                      • mika_p Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:40
                                        Przeczytałam co napisałaś.
                                        Ale z mojej strony był EOT.
                                        • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:42
                                          Wiedziałam, że nie wytrzymasz i przeczytasz. tongue_out
                                          • mika_p Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:55
                                            EOT nie oznacza, że nie czytam, tylko ze nie zamierzam z tobą polemizować. Pisać sobie możesz, tworząc kolejne teorie własnej fajności.
                                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:00
                                              No i znowu nie wytrzymałaś. big_grin
                                    • aandzia43 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:40
                                      I nie, ty byś nie mogła udawać sympatycznej, ciepłej osoby, którą dziesiątki in
                                      > nych uznałyby za autorytet, bo nawet tam, gdzie usiłujesz nie byc agresywna, pr
                                      > ędzej czy później wyłazi z ciebie coś wrednego.

                                      Może by mogła, może by nie mogła - nie wiem, nie kojarzę Przystanku z innych wątków. Ale jeśli by nie mogła, to chwała jej za to, albowiem boję się ludzi, którzy potrafią wiarygodnie udawać sympatycznych i bez wysiłku którzy potrafią konstruować spójne piętrowe kłamstwa. Więc boję się takich Wiecznych Goś. To panie ze zrytym beretem, zdolne do zaangażowania energii i czasu celem bezinteresownego wyru..ania kupy, do zgrabnego grania ludziom na emocjach i cholera wie do czego jeszcze. I najgorsze ejst to, że bardzo dobrze im to wychodzi. Więc uważam, że przypadek działaności WG na tym forum (i na innych forach) to niezły syf.
                                      • triss_merigold6 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 22:48
                                        Amen. Osobiście też wolę ludzi, którzy nie potrafią wiarygodnie udawać sympatycznych.
                                  • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:15

                                    > Wow! Jestem zdruzgotana! Zamiast pisać książki mogłam przecież założyć bloga

                                    "ksiazki", "ksiazki"! Nie pochlebiaj sobie.
                                    • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:20
                                      nanuk24 napisała:

                                      >
                                      > > Wow! Jestem zdruzgotana! Zamiast pisać książki mogłam przecież założyć bl
                                      > oga
                                      >
                                      > "ksiazki", "ksiazki"! Nie pochlebiaj sobie.

                                      A co to jest? Ma okładkę, kilkaset kartek zadrukowanych w środku, na okładce moje nazwisko. Cholera! Mówisz, że to nie książka? Oszukali mnie ci podli wydawcy. Ale to nic. Będę udawać, że się nie zorientowałam w tym szwindlu. Najważniejsze, że honoraria płacą.
                                      • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:26
                                        Chyba nie za wiele ci placa, co?wink
                                        • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:32
                                          nanuk24 napisała:

                                          > Chyba nie za wiele ci placa, co?wink

                                          Dlaczego? Całkiem, całkiem... Gdyby tak nie było, poszukałabym innej roboty. Ja akurat nie gustuję w działalności charytatywnej. Dlatego nie prowadzę żadnego bloga - moje przemyślenia udostępniam bowiem wyłącznie za kasę. Taka jestem wredna. No, ale to już wszyscy na tym forum wiedzą.
                                          • aandzia43 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 23:35
                                            > a akurat nie gustuję w działalności charytatywnej. Dlatego nie prowadzę żadnego
                                            > bloga - moje przemyślenia udostępniam bowiem wyłącznie za kasę.

                                            Hehe i to rozumiem big_grin Wolę ludzi zmyślających zawodowo dla kasy od ludzi zmyślających dla... cholera wie czego. Lepiej nie wiedzieć, brrrr...
                                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 09:38
                                              aandzia43 napisała:

                                              Wolę ludzi zmyślających zawodowo dla kasy od ludzi zmyśl
                                              > ających dla... cholera wie czego. Lepiej nie wiedzieć, brrrr...

                                              No właśnie. Za friko to nałogowo zmyślać może moim zdaniem tylko psychopata.

                                      • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 19:10
                                        > A co to jest? Ma okładkę, kilkaset kartek zadrukowanych w środku, na okładce mo
                                        > je nazwisko.

                                        dokumentacja medyczna?
                                        • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 19:15
                                          nanuk24 napisała:

                                          > > A co to jest? Ma okładkę, kilkaset kartek zadrukowanych w środku, na okła
                                          > dce mo
                                          > > je nazwisko.
                                          >
                                          > dokumentacja medyczna?

                                          Słabo, nanuk, słabo. Trzeba było walnąć: kartoteka policyjna. Tyle, że ani za jedno, ani za drugie nie płacą. Co cię tak uwiera, że piszę książki? Przecież ktoś to w końcu robi. Skąd to przekonanie, że ja akurat nie? big_grin
                                          • gazeta_mi_placi Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 19:32
                                            A co napisałaś jak można spytać? Może być na priv.
                                            P.s. Nikomu nie powiem.
                                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 19:37
                                              Ja nie Wieczna Gosia, zdemaskować się nie dam. tongue_out Tym bardziej, że moderacja mnie nie lubi i w razie draki obraźliwych postów na temat mojej twórczości nie wytnie.
                                            • misterni Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:56
                                              Nie powie. Nikomu nie mówi, pewnie się wstydzi tffurczosci wink
                                              • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 21:02
                                                misterni napisała:

                                                > Nie powie. Nikomu nie mówi, pewnie się wstydzi tffurczosci wink

                                                Sama sobie coś napisz, wydaj i się chwal na forach. Nie potrafisz? A to przykrość. tongue_out
                                                • misterni Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 22:06
                                                  W przeciwieństwie do ciebie nie próbuję uatrakcyjniać swojego wizerunku na forum utajnioną tffurczością lyteracką wink. Gdybym pisała zawodowo, to bym się tego nie wstydziła ujawnić nawet na forach tongue_out
                                          • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:16
                                            Alez absolutnie, ja nie poddaje w watpliwosc, ze ksiazki piszesz - ja widzialam je na wlasne oczy. Ja sie tylko dziwie, ze pisarka moze tak - bez obciachu i refleksji - jechac po bandzie na forum publicznym.
                                            • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:20
                                              A co? Pisarzom nie wolno? Kasjerkom z Biedronki wolno a pisarzom nie? Skandal! Domagam się równouprawnienia dla pisarzy!
                                              • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:29
                                                Wolno. Tobie tez wolno, ale ty samam sobie wystawiasz swiadectwo - czkawka moze Ci sie to odbic.
                                                • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:36
                                                  Mam się już zacząć bać? Najbardziej krnąbrnych będzie się tu wytykać z imienia i nazwiska? Uwaga forumki - kręgi zbliżone do moderacji już szykują listę i będą ujawniać, kto się ukrywał pod jakim nickiem. A ktoś tu mnie wytykał bliskie powiązania z Macierewiczem.
                                                  • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:57
                                                    Dobrze sie czujesz?
                                                    No, jestes gorsza niz Macierewicz. Co ja mam - na litosc boska - wspolnego z moderacja?
                                                    I ty myslisz, ze ja nie mam innych problemow niz zajmowac sie toba? Ja mam cie w 4 literach.
                                                  • przystanek_tramwajowy Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:58
                                                    Duże masz te 4 litery. Nie myślałaś, żeby trochę schudnąć?
                                              • misterni Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 20:57
                                                przystanek_tramwajowy napisał:

                                                A co? Pisarzom nie wolno? Kasjerkom z Biedronki wolno a pisarzom nie? Skandal!
                                                Domagam się równouprawnienia dla pisarzy!


                                                A co, moderatorom nie wolno zmyślać? Wszystkim wolno, a moderatorom nie? Skandal!
                                                • menodo Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 21:15
                                                  A co, moderatorom nie wolno zmyślać? Wszystkim wolno, a moderatorom nie? Skanda
                                                  > l!"

                                                  A trollować moderatorom wolno?
                                                  • nanuk24 Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 21:19
                                                    jakie trollowanie?
                                                  • menodo Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 21:39
                                                    Pytałam misterni - odnosząc się do jej wcześniejszej wypowiedzi.
                                                  • misterni Re: wątek nie został skasowany 30.09.13, 22:13
                                                    To ja odpowiadam - sprawdź sobie definicje trollowania na forum i porównaj do działalności Wiecznej.
                        • misterni Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:33
                          Ale ciebie i to nie zadowoli, prawda? big_grin
                          • ledzeppelin3 Re: wątek nie został skasowany 29.09.13, 20:57
                            Ale zrozumcie, że dlatego pisałam, że ona grubaśna, bo myślałam, że ona to wcale nie ona, tylko jakaś biedaczka.
                          • a-ronka Mister masz @ 29.09.13, 21:19
                            • ledzeppelin3 Re: Mister masz @ 30.09.13, 09:30
                              Zawsze mówiłam, że nie nalezy ufać miłym i sympatycznym dziewczętom, erudytkom, przyjaznym całemu światu i nie lubiącym anala.
                              • gazeta_mi_placi Re: Mister masz @ 30.09.13, 09:35
                                Znaczy mają ufać mnie?
                                • antyideal Re: Mister masz @ 30.09.13, 09:43
                                  Jako niesympatycznemu chlopczykowi bez polotu ? suspicious
                                • przystanek_tramwajowy Re: Mister masz @ 30.09.13, 09:46
                                  No niestety gazeciarz, ale jedna z twoich zmienniczek na forum, posługująca się tym samym nickiem co ty usiłuje być taka właśnie: przyjazna, erudytka etc. Tylko o analu nic nie pisze. Sam więc rozumiesz, że nie możemy ci ufać, jeśli dzielisz osobowość z potencjalną psychopatką. big_grin
                                  • vilez Re: Mister masz @ 30.09.13, 16:16
                                    Któraś/yś mnie ostatnio wygasił/a. Myślisz, że to ta erudytka? Czy jednak stary dobry wulgarny Gazeciarz? wink
                              • vilez Re: Mister masz @ 30.09.13, 09:41
                                big_grin smile
    • 0ldjoanna Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 10:45
      Kurczę, ale "jaja". Pamiętam tę Gośkę sprzed 10 lat i wiecej, nawet kiedys mamie opowiadałam, ze tu pisuje taka babka, która ma 5 dzieci, z których dwoje urodziła w liceum. Nie żebym jakąś fanką jej była, ale jakoś tak dziwnie teraz się czuję crying. Podobna trochę historia była lata temu na forum wszystko o imionach, pisała tam laska o nicku mama kewinka i marcuni (czy jakoś tak). Też tworzyła dość spójną historię, podawała się za babkę z wioski popegeerowskiej, matkę trójki dzieci, jednej córki już dorosłej, studentki, i dwójki maluchów - właśnie Kewina i Marceliny czy Marcjanny wink. No i potem okazało się... że to dziewczyna poważnie chora psychicznie, mieszkająca za granicą i bezdzietna, tworzyła sobie jakąś taką drugą tożsamość i częściowo czy też całkowicie w to wierzyła... Potem to wyjaśniała... Nie wiem jak jest z tą Gosią, ale też to jakieś hmm... nienormalne
      • triss_merigold6 Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 10:52
        W liceum do którego rzekomo chodziła. Otóż nie chodziła do owego warszawskiego liceum.
      • jagienka75 Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 11:19
        No i potem okazało się... że to dziewczyna p
        > oważnie chora psychicznie, mieszkająca za granicą i bezdzietna, tworzyła sobie
        > jakąś taką drugą tożsamość i częściowo czy też całkowicie w to wierzyła... Pote
        > m to wyjaśniała... Nie wiem jak jest z tą Gosią, ale też to jakieś hmm... nieno
        > rmalne


        śmiem podejrzewać, że takich chorych przesiaduje tu znacznie więcej, niż nam się wydaje.
        nie wiemy, kto siedzi po drugiej stronie kabla i czy wieczna gośka nie jest np obleśnym 60 latkiem w poplamionej koszuli a zosia to pryszczaty nastolatek.
        blogów nie czytuję, wieczna była mi obojętna, więc mnie to wisi, kim ona jest.

        wkręcić można każdego i jej się to udało.




        Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
        • gazeta_mi_placi Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 15:22
          No i co z tego? Chorzy psychicznie to też część społeczeństwa, dopóki nie robią nikomu realnej krzywdy, nie naciągają na kasę (np. na niby chore dziecko itp.) to co w tym złego?
    • afro.ninja Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 12:59
      Ale ona bzdury wypisywala, nikt jej nie napisal- ale pier...

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,87186044,87202353,Re_13_latka_nie_chce_zyc_.html
      • przystanek_tramwajowy Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 13:27
        Zalinkowana historia kupy nie trzyma. Chyba Wieczna właśnie zaliczała ostry zjazd formy. Albo podobnie jak w przypadku gazeciarza, było kilka Wiecznych i to akurat pisała najmniej kumata, może praktykantka Agory. big_grin
    • darby.shaw Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 15:27
      Ale się porobiło!
      Ja gosię-wiecznie -młodą spotkałam lata temu na sekretach kobiet wink
      Zapamietałam, jak niedługo po porodzie, udała się na imprezę sylwestrową w przebraniu syrenim albo coś, czyli odzian w jakąś sieć rybacką i wygladała zajebiście (sama relacjonowała).
      Potem, zgodnie z tradycją, zamkli byli sekrety kobiet, a ja porodziłam młode i wylądowałam na edziecku. I surpise, suprise! Gosia już tam była, dobrze zadomowiona. Jak się zorientowałam, jak wygląda, wiedziałam, że lubi moooocno przesadzać, bo pamiętalam te wynurzenia o syreniej kreacji big_grin
      No, jak czytałam jej blog, to zdawałam sobie sprawę, że lubi konfabulowac i podkręcać rzeczywistość, ale że se dorobiła fikcyjne dziecka! Szacun, kobita z fantazją. Nie sądzę, żeby jej ktoś płacił, ona to ze szczerego serca i za darmochę robiła big_grin
      Z tego, co wiem, to się udzielała się na maluchach.pl pod pseudo pirania.
      • 3lato Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 15:57
        Ja pitolę dziewczyny czy Wy nie macie co robić? Pracujecie na dwa etaty albo i trzy i jeszcze macie czas na fitness, kosmetyczkę, fryzjera, zabawy z dziećmi, obiady dwudaniowe, czytanie ksiażek, forum i jeszcze durnych blogów. Szacun dla Was ogromny. Ja obecnie nie pracuję zawodowo i mam czas aby codziennie tu zajrzeć czasem coś skrobnąć ale na Boga nie znam szczegółów z Waszego życia. Mało tego tylko nie które nicki kojarzę ale żeby wiedzieć co kto i gdzie pisał?
        • antyideal Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 16:10
          Zapytaj Gosi jak to sie robi, ze jestes wszedzie i wszyscy cie znaja,
          (mimo 3 dzieci na glowie), tez czuje szacuntongue_out
          • jansen25 Re: co z tą wieczną gosią? 30.09.13, 16:42
            antyideal napisała:
            > Zapytaj Gosi jak to sie robi, ze jestes wszedzie i wszyscy cie znaja,
            > (mimo 3 dzieci na glowie), tez czuje szacuntongue_out

            No cóż.... może nie ma tych dzieci na głowie, tylko w d...esmile
Pełna wersja