galia29
06.08.04, 10:45
Przepraszam ,że tutaj a nie na zdrowiu, ale im więcej opini tym większa
szansa.
Moja przyjaciólka cierpi na migrenę- dwie czasem trzy w tygodniu!!Regularnie
ląduje na pogotowiu, albo mdleje z bólu albo jest odwodniona ( bardzo
wymiotuje przy migrenie).Codziennie bierze środki przeciwbólowe i aspiryne na
rozrzedzenie krwi.Jedynym lekiem jest bardzo silny i drogi zomik, ale to
wszystko rujnuje jej żołądek.I tak od kilku lat.Próbowała chyba wszystkiego,
była w Łodzi i w klinice w Krojantach i na akupunkturze itd itp i nic.Jest na
skraju wyczerpania i załamania psychicznego bo ile bólu można znieść, nie
mówiąc ,że ona nie może normalnie funkcjonować, pracować ,żyć.Proszę Was
bardzo może ktoś jeszcze zna jakąś metodę, jakiś pomysł, cokolwiek- będę
wdzięczna.Ewa