czy obrazliwy ton i stwierdzenia sa zawsze?

06.08.04, 11:36
czytam i czytam,odpisuje,polemizuje...wiecie do jakich dochodze wnioskow,ze
my to wielkie emamy uwielbiamy obrazac,osmieszac,mieszac z blotem tak dla
zabawy,zeby bylo smieszniej same chcemy zabic swoj dosc nudny czas,ale nie
wolno nam sie to tego przyznac,przeciez jestesmy takie grzeczne a sa tylko
cyt:"publiczne idiotki" i "trole" a my mamy ubaw po pachy...

ktora ktorej dokopie?smialo zapraszam zabawa rozpoczeta
    • impala29 Re: czy obrazliwy ton i stwierdzenia sa zawsze? 06.08.04, 11:45
      ognia!!!!
    • julkaisyn Re: czy obrazliwy ton i stwierdzenia sa zawsze? 06.08.04, 11:51
      START !
      • impala29 Re: czy obrazliwy ton i stwierdzenia sa zawsze? 06.08.04, 11:53
        łup! łup!
        czy widać juz krew??
        ale trupów jeszcze nie widać........
    • kubusala A co Ty sie dziwisz?? 06.08.04, 13:14
      Ewcia,jestesmy tylko ludźmi i targają nami emocje. Każdy jest na innym punkcie
      przewraźliwiony, każdy ma lepszy lub gorszy dzień. Nie musi to wcale znaczyc,
      ze jesteśmy na codzień takie. Pamiętasz jakie emocje wzbudzały watki o
      aborcji?? dziewczyny niemalze do gardeł sobie skakały, a mnie osobiście ten
      temat nie ruszał, gdzie przy innych czasem mnie poniesie.
      Pooglądaj sobie w TV debaty polityczne i zobacz jakie tam odbywa sie mieszanie
      z błotem.Gdzie są to ludzie, wydawałoby sie na poziomie, mający swiadomośc,ze
      patrzy na nich cały naród. Mimo to emocje ich ponoszą i nawet w Parlamencie w
      gębę drugiemu dadząsmileA oglądałaś przesłuchania Komisji Śledczej w/s Rywina jak
      Miller nazwał na oczach milionów ludzi Ziobro "zerem"? Więc co sie dziwisz,ze
      na forum są pyskówki.Emocje, po prostu emocje. I tak uwarzam,że nie jest źle.
      No gorzej jest jak ktos sie loguje pod nowym nickiem po to,żeby się pobawić, to
      już jest żenujące. ale pozostałe emamy rozgrzeszam(włączając siebie).

      Pozdrawiam
      Kaska
      • impala29 Re: A co Ty sie dziwisz?? 06.08.04, 13:26
        KASKA
        mnie nie ruszają debaty o aborcji- uwazam sie powinna być dopuszczalna i to
        kobieta powinna o tym zdecydowac czy idzie na zobieg czy nie.
        Kobiety sa przewrazliwione, nie słuchja argumentów bo kazda z nich wie
        najlepiej i wychodza taki afery jak wczoraj.
        Mozna sobie pouzywac ale z umiarem. Owszem czasem i nie ponosi- tak jak dzisiaj-
        bije sie za to w piersi
        tylko czasem wszytskie emamy popwinny spojrzec na siebie krytycznie a pozniej
        dopiero łatki innym przypinac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja