Odmowa pożyczki na ciuchy.

06.10.13, 22:43
Koleżanka chce ode mnie pożyczać pieniądze, na razie dwa razy się wymigałam a raz pożyczyłam 200 zł - oddała.
Na co? Na ciuchy dla siebie i 2 córek. Nie zarabiają zbyt wiele, chyba 5 tysięcy razem z mężem a kupują ubrania za 400 zł, bo lubią. Pożyczać nie lubię, ale jak odmówić grzecznie? Zarabiamy znacznie więcej a tyle na ubrania nie wydajemy, nie widzę takiej potrzeby. Oni tylko firmowe. Potem im brakuje na czynsz.
    • mary_lu Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 06.10.13, 23:00
      Nie wytrzymałabym z takimi ludźmi... Kart kredytowych nie mają?

      Pożyczki dla rodziny i bliskich w podbramkowych sytuacjach - tak.

      Dla ciołków, którzy nie umieją korzystać z produktów bankowych, tylko obarczają innych swoimi głupimi "problemami" - nie.

      Powiedziałabym, że mamy z mężem zasadę, że nawet małe pożyczki musimy razem przegadać i raczej ich nie udzielamy, jeśli ktoś nie ma noża na gardle... Albo cokolwiek innego... Nie ufam ludziom, którzy tak gospodarują pieniędzmi i bałabym się, że następnym razem oddawanie nie pójdzie tak łatwo i na mnie spadnie pilnowanie spłat.
    • dziennik-niecodziennik Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 09:49
      powiedz normalnie "sluchaj stara, na chleb albo leki bym Ci pożyczyła, ale na ciuchy - wybacz - nie".
      • foringee Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 10:40
        Niepotrzebnie to mówić bo to moralizujące a i tak baby nie zmieni.
        Lepiej powiedzieć : "wiesz, mamy z mężem zasadę, że od pożyczek są banki. więc jak potrzebujesz pożyczki to załatwcie sobie karty kredytowe"
    • triss_merigold6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 09:51
      Po prostu powiedz, że nie pożyczysz. Bez pouczania, bo szkoda energii.
      • aqua48 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 10:09
        Odmawiaj bez podawania przyczyny, nie musisz się tłumaczyć. Nie pożyczasz, nie jesteś bankiem.
      • ichi51e Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:21
        Dokladnie. Nie ma co wychowywac. Jak znajduje frajerow ktorzy pozyczaja to tylko pozazdroscic.
    • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 10:45

      nie tłumacz się, bo nastepnym razem powie, że nie ma na rachunki, ty jej pożyczysz, a wyda i tak na ciuchy.
    • lafiorka2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 10:45
      nie możesz powiedzieć,że nie chcesz pozyczyć?
      że na jedzenie owszem,ale nie na ciuchy?
      przeciez ematka asertywna jest?
    • fomica Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 10:47
      Albo chcesz i możesz pożyczyc, albo nie chcesz i nie pozyczysz. To zupełnie nie jest twoja sprawa na co dłużnik potrzebuje tych pieniędzy, w momencie gdy je przekażesz stają się jego i do jego dyspozycji. Co to za protekcjonalne podejście - ja łaskawie pożycze ale sama ocenię na co masz to wydać...
      Jesli masz z tym problem to po prostu nie pożyczaj ale daruj sobie pouczanie i wychowywanie dorosłej osoby.
      • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 11:01
        Mam podobne zdanie jak fomica. Jak pożyczama pieniądze komuś kto je oddaje a ja pożyczyć mogę i chcę to mam gdzieś na co pożyczający chce te pieniądze wydać. Co Cię obchodzi ile koleżanka wydaje na ciuchy? jak nie chcę pożyczać to po prostu tego nie robię i tyle choćby pożyczka na chleb być miała i mleko...
        • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 12:20

          a gdybyście wiedziały, że te pieniądze zostaną przepite ?
          • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 12:28
            Na jedzenie bym pożyczyła, choć nie lubie pożyczać. Wielkie sumy na bardzo drogie ubrania, których nie musza mieć albo na alkohol, którego nie muszą pić, czuje że nie chcę jej na to pożyczyć.
          • madzioreck Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:53
            Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem. Nie rozmawiamy o jakiejś patologii, alkoholu czy hazardzie. Tylko o tym, jak to wiemy co dla kogo lepsze.
            • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:48

              odpowiadam na post, w którym dziewczyna pisze, że absolutnie nie wnika na co pójdą pożyczone przez nią pieniądze.
              I dlaczego zaraz patologia ?
              normalnie - przecież nawet tu na emamie bywają wątki o tym, jak to emamy się rozprężają wieczorem po cięzkim dniu przy kilku piwach.
              • madzioreck Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:57
                No absolutnie nie wnika może właśnie dlatego, że wątek nie jest o pożyczce na realizowanie patologii, tylko na choć może niepotrzebny, ale dość zwykły wydatek. Dla mnie to o czym piszesz to jest jakaś granica tego, kiedy można myśleć za kogoś i wiedzieć lepiej. Jak zaczniemy się przy każdej okazji zajmować węszeniem, czy aby nie na alkohol, to doprowadzimy do absurdu.
                Nie, wiedząc, ze ktoś popija i przez to mu nie starcza, nie pożyczyłabym, ale chyba nikt w tym wątku nie brał pod uwagę takich sytuacji.
            • koronka2012 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:11
              madzioreck napisała:

              > Nie rozmawiamy o jakiejś patologii, alkoholu czy hazardzie.

              zakupoholizm to też chorobatongue_out
              • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:42
                400 zeta miesięczne na firmowe ubrania dla trójki osób? no sorry ileż ona za to kupi? do zakupoholizmu tu jeszcze daleko...zwłaszcza jak oddaje..
                • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:52
                  Dokładnie nie wiem. Kupuje np. 11 latce bluzkę za 300 zł a sobie spodnie za 500 zł
                  • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:56
                    aa że kilka ciuchów po te 400 zeta każdy, myślałam, że wydaje na ciuchy 400 miesiecznie i jakoś mnie to nie zaszkowało zupełniesmile
                    • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 21:03
                      Kupuje nie dużo ale drogo. Dwa ciuchy ale za 700 zł na przykład. Miesięcznie jak mi sama mówi, wydaje 1200 - 1500 zł na same ubrania a zarabiają z mężem 5 tysięcy. Brakuje na rachunki, na jedzenie czasami, bo mają 2 kredyty.
          • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:09
            o rany bo raz pożyczłam komuś na imprezę.... jaka to dla mnie różnica jeśli chcę i mogę pożyczyć? wyprzedzając pytanie kolejne-patologii nie chcę pożyczać i nie pożyczam nawet na chleb-zbyt to dla mnie ryzykowne...
            • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:55

              ale ja nie mówię o patologii ! ani o chlaniu na umór, gdzie dzieci są zaniedbane i glodne a pijani rodzce leżą pokotem (i to za pieniądze pożyczone ode mnie) !
              Naprawdę nie przeszkadzałoby ci, że pożyczasz pieniądze komuś na papierosy, piwo czy wódkę, wystarcza ci sama świadomość, że ta osoba jest wypłacalna? (powiedzmy, że to nie jest klient mopsu, ale osoba pracująca, zarabiająca, tylko lubiąca wypić).
              • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:58
                ale ja nie dociekam na co gdy mogę i chcę te pieniądze pożyczyć..naprawdę nie przeszkadzałoby mi-nie raz pożyczałam komuś na fajki czy na imprezę czy koleżance z nadwagą na pączka....
                • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 15:01

                  ja mam inną zasadę - na alkohol (szczególnie osobie, o której wiem, że ma z tym problem) nie pożyczam, mimo iż wiem, że odda.
                  • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:46
                    Nie sądzę żeby osoba o której wiem, że ma problem z alkoholem była dla mnie na tyle wiarygodną żeby jej pożyczyć pieniądze...Nadużywającym alkoholu pieniędzy nie pożyczam bez względu na powód pożyczki, nie pożyczę tak samo na ubranie, na chleb jak i na alkohol, pożyczyć znajomemu na piwo bez najmniejszego problemu mogę.
                • madzioreck O Ty niedobra :P 07.10.13, 15:03
                  nie raz pożyczałam komuś na fajki czy na imprezę czy koleżanc
                  > e z nadwagą na pączka....

                  No co z Ciebie za koleżanka, powinnaś powiedzieć: nie nie, moja droga, nie pożyczę Ci na pączka bo powinnaś schudnąć, na sałatę ci mogę pożyczyć big_grin tongue_out
                  • slonko1335 Re: O Ty niedobra :P 07.10.13, 18:40
                    no co Ty jeszcze będzie jędza chudsz ode mnie-na sałatę nie pożyczęwink
                    • madzioreck Re: O Ty niedobra :P 07.10.13, 20:16
                      big_grin
          • nangaparbat3 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:40
            Na picie bym nie pozyczyła i powiedzialabym, dlaczego.
            • noname2002 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:55
              A na papierosy?
        • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 12:44
          Co mnie obchodzi, że wydaje na ciuchy? Bo gada mi ciągle że nie ma kasy, że musi pożyczać, że musi ładnie wyglądać a nie będzie kupowac szmat w tanim sklepie, ciągle mi nadaje.
          • slonko1335 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:53
            To powiedz jej, że ci to przeszkadza zamiast rozkładać na czynniki pierwsze kto ile ma i na co to wydaje, rózni ludzie mają różne priorytety-najwidoczniej koleżanka ma inne od Twoich...Nie wpadłabym na to żeby od tego uzależniac chęć pożyczki...
      • madzioreck No właśnie... 07.10.13, 13:48
        10/10
      • asia_i_p Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:25
        Rozumiem, że nietaktem jest odmawiać, podając przyczynę, że "na takie coś to nie pożyczę".

        Ale całkowicie rozumiem, że można, nie mówiąc o tym, uzależnić pożyczkę od tego. Bo jestem skłonna przełożyć kupno spodni czy bluzki na za miesiąc, żeby komuś bliskiemu pożyczyć na rzeczy pierwszej potrzeby, ale nie po to, żeby mu pożyczyć na jego spodnie czy bluzkę.
    • aandzia43 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 12:51
      Jak nie lubisz pożyczać i zazwyczaj tego nie robisz, to nie pożyczaj. Bez zbędnych tłumaczeń. Ja pożyczam bez oporów i nie ma szczególnego znaczenia, czy ktoś potrzebuje na chleb do pierwszego, czy trafia mu się okazja kupić na wyprzedaży dobry ciuch czy but po bardzo okazyjnej cenie, a w portfelu pusto a na koncie debet. Sama też korzystam bez większych oporów jak okliczność przyciśnie.
      • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:23
        aandzia43 napisała:

        > Ja pożyczam bez oporów i nie ma szczególnego znaczenia, czy ktoś
        > potrzebuje na chleb do pierwszego, czy trafia mu się okazja kupić na wyprzedaż
        > y dobry ciuch czy but po bardzo okazyjnej cenie, a w portfelu pusto a na koncie
        > debet. Sama też korzystam bez większych oporów jak okliczność przyciśnie.


        Może chodzi o mój charakter? Nie mam takich sytuacji, że na koncie pusto, przede mną opłaty za rachunki a ja sobie kupuje bluzkę, w życiu nie miałam debetu. Nie mam to nie kupuję, chyba że wiem że jutro wpływa pensja a ja mam jakieś odłozone pieniądze.

        Wydajecie na kolejną bluzkę 400 zł gdy nie macie na rachunki i jesteście i tak na debecie i wiecie że zabraknie na jedzenie? Naprawdę? Mówie o średnio lub mało zarabiających.
        • aandzia43 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:33
          Nie, nie wydaję na ciuchy większych sum, jeśli nie mam w perspektywie paru dni przypływu gotówki. Ale jeśli mam okazję kupić coś fajnego, co jutro może mi zniknąć z półki, to po prostu kupuję, a rachunki płacę z opóźnieniem. Procenty od płaconych kilka dni (czy czasem tygodni) później rachunków nie doprowadziły mnie jeszcze do bankructwa. Ale rozumiem, że wiele osób czułoby się w takiej sytuacji niekomfortowo.
    • saszanasza Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 12:59
      masz prawo odmówić, w końcu to twoje pieniądze, jednak odmawianie z powodu "bo ja choć zarabiam więcej az tyle na ciuchy nie wydaję" jest śmieszne.
      każdy ma swoje priorytety i nie tobie oceniać na co dana osoba chce wydać pożyczone pieniadze, które zapewne zresztą odda. nie chcesz, nie pożyczaj, nie musisz, ale tak po prostu.
      • triss_merigold6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:03
        Och, jesteście bardziej liberalne niż banki. Bank, udzielając pożyczki/kredytu zwykle chce wiedzieć na co kasa będzie przeznaczona.
        • saszanasza Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:15
          ale ta kobieta nie poszla do banku a do koleżanki i wcale nie musiała jej informować na co chce przeznaczyć pożyczone pieniądze. mnie z punktu widzenia osoby pożyczającej nie interesowałby cel, a raczej to czy będzie w stanie mi pieniądze oddać i kiedy.

          banki natomiast dysponują kredytami sklasyfikowanymi jako konsumpcyjne, hipoteczne, obrotowe, inwestycyjne itd. dlatego cel kredytu musi być zbieżny z jego rodzajem.
        • vilez Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:20
          Nieprawda. Udzielając kredytu komercyjnego bank nie pyta, na jakie cele. A kredyty celowe mają cel określony sam z się.
          • triss_merigold6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:30
            A powiesz jakie są kredyty niekomercyjne? Jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem kredytu udzielanego charytatywnie i bez zarobku dla banku.
            • madzioreck Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:51
              Mówiłaś, że bankowi trzeba się tłumaczyć, na co kasa, toteż wyjaśniają Ci, że przy kredycie konsumpcyjnym nikt Cię nie pyta, czy chcesz za to kupić auto, czy wydać na luksusowe waciki. Stąd porównanie banku z koleżanką jest tym bardziej z dupy wzięte.
              • triss_merigold6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:54
                Vilez pisała o kredycie komercyjnym. big_grin
                Podśmiewam się, wiem że o chodzi o konsumpcyjny, ale te też są udzielane do jakichś kwot niekoniecznie b. wysokich. Są jeszcze kredyty/pożyczki reklamowane jako świąteczne, wakacyjne, komunijne.
                • vilez Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:02
                  Vilez pisała o komercyjnych i celowych.
                • madzioreck Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:39
                  > Podśmiewam się, wiem że o chodzi o konsumpcyjny, ale te też są udzielane do jak
                  > ichś kwot niekoniecznie b. wysokich.

                  zalezy, jaka to bardzo wysoka, jak ostatnio miałam do czynienia z ta dziedziną, to kredyt konsumencki był do kwoty 80 tysięcy złotych. Wacików, a wacików...
            • fomica Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:51
              Sa jeszcze kredyty preferencyjne, z dopłatami od budżetu państwa. Przykład: rodzina na swoim, dotowane kredyty dla rolników. Udzielane na nieco innych zasadach niz zwykłe komercyjne.
              • triss_merigold6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:55
                Na konkretne cele, nie? Są kredyty na instalacje OZE też z wysokimi dopłatami, ale jednak trzeba wypełnić sporo dokumentów wskazujących na konkretny cel.
                • vilez Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:01
                  No przecież pisałam o kredytach celowych. Komercyjnych i celowych.
            • gazeta_mi_placi Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:05
              Babcia Zosia i Wujek Tadek.
          • nowi-jka Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 13:34
            vilez pewnie miała na mysli kredyt tzw konsumpcyjny
            • vilez Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:03
              Tak smile
        • minor.revisions Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:35
          triss_merigold6 napisała:

          > Och, jesteście bardziej liberalne niż banki. Bank, udzielając pożyczki/kredytu
          > zwykle chce wiedzieć na co kasa będzie przeznaczona.

          napławdę? spowiadasz się bankowi, na co zamierzasz wykorzystać karty kredytowe, bo to przecież też forma pożyczki?
          • iwles Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:59

            karty kredytowe nie - bo są wysoko oprocentowane, tak jak i debety, natomiast chcąc obniżyć koszty swojego kredytu, bardziej opłaca się brać kredyt celowy.
            Skoro koleżanka chce miec jak najlepsze warunki pożyczki (czyli calkowicie bezprocentowe) to analogicznie do banku, nie powinna być zdziwiona, że pożyczkodawca chce znać cel.
            Jeżeli jej to nie odpowiada, niech bierze kredyt konsumencki z banku.
            • wies-baden Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:42
              Karty kredytowe spłacane w terminie tzn do 56 dni nie są oprocentowane!
    • eliszka25 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:34
      jesli nie lubisz/nie chcesz pozyczac, to po prostu nie pozyczaj. jak odmowisz ktorys raz z kolei, to kolezanka przestanie do ciebie przychodzic po pozyczki. ja osobiscie tez niespecjalnie chetnie pozyczam, ale jesli pozyczajacym jest osoba, o ktorej wiem, ze zawsze odda, to zdarza mi sie pozyczyc. niespecjalnie interesuje mnie na co te pieniadze beda wydane, bardziej to, czy doczekam sie zwrotu pozyczki. tlumaczyc sie nie musisz.

      mam jedna fajna kolezanke, ktorej poeniadze sie nie trzymaja i mimo calej sympatii nigdy kasy jej nie pozyczylam, bo obawiam sie, ze bylaby to pozyczka na tzw. "wieczne nieoddanie".
    • minor.revisions Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:40
      no to i tak ładnie, że szczerze powiedziała, że chodzi o ciuchy, a nie, że o czynsz.
      Może ciuchy sa potrzebne, może nie, może dzieci niszczą albo wyrastają, jesłi pani nie może z nimi poczekac do wypłaty, ale generalnie jest wypacalna, a ty nie masz wielkiego problemu, żeby pożyczyć 9bo twoim problemem jest tylko twoja forsa, a nie jej priorytety, a dziwnie o nich właśnie piszesz) - to niech ci da czek na sumę pożyczki z datą dnia, w którym kasa wpływa na konto, tym sposobem będzie wiedzieć, że wypłaty nie może rozpieprzyć, dopóki nie spłaci długu.
    • madzioreck Lubimy wychowywać, nie? 07.10.13, 14:47
      Nie tylko swoje dzieci, ale i znajomych dorosłych...
      Ja mam taką zasadę, że jak chce i mogę, to pożyczam, a jak nie chcę lub nie mogę, to nie. Nie czuję się uprawniona wnikać, czy komuś potrzebna piętnasta bluzka. Interesuje mnie ewentualna wypłacalność.
      Mogę sobie ewentualnie swoje pomyśleć (bo ja mam inaczej, najpierw rachunki, zobowiązania, potem jedzenie, a przyjemności na końcu, jak wystarczy kasy), ale tylko pomyśleć, bo to w gruncie rzeczy nie mój interes. Nie mam zwyczaju wychowywać dorosłych ludzi, nawet jeśli sądzę, że głupio postępują. Nie cierpię protekcjonalizmu i nie funduję go innym.
    • rosapulchra-0 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 14:49
      Dlatego, że koleżanka chce pożyczyć kasę od ciebie na ciuchy, to ty jej nie pożyczysz, bo to twoim zdaniem jest nierozsądne?
      Koleżanka oddaje kasę? Oddaje.
      Tworzysz jakiś sztuczny problem, na poziomie trolla.
    • vilez Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 15:01
      Mnie w tym wszystkim poraża, że nie chcesz jej pożyczyć, bo ona wydaje na ciuchy więcej, niż Ty.
    • gazeta_mi_placi Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:02
      5000 zł to całkiem niezły pieniądz.
      • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:22
        Oczywiście że niezły pieniądz. Tylko że jeśli koleżanka zarabia 2 a mąż 3 tysiące i mają do tego kredyt i dwie córki, to już ten pieniądz nie jest taki niezły. Wiem jaką ma ratę, wiem mniej więcej jaki ma czynsz.Wiem jaką ma ratę za samochód. Po opłaceniu rachunków zostaje im 1000 zł na jedzenie i 1000 zł na inne rzeczy. Sama mi to powiedziała. Ona wydaje po 1500 zł miesięcznie na ubrania dla siebie i córek. Mają już ogromny debet. Ja się boję, że następnym razem ona mi po prostu nie odda. Zresztą pal licho 200 zł, a więcej jest na pewno nie pożyczę. Chodzi mi o to, że próbuję ją jakoś przekonać aby się opamiętała bo w przypadku jej rodziny, jej rachunków i kredytów, te zarobki to naprawdę niewiele a ona musi sobie kupić torebkę za 800 zł i już. Dług rośnie. Na razie z nią o tym nie gadałam to znaczy nie pouczałam jej bo mi głupio.
        • gazeta_mi_placi Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:27
          Tysiąc "na inne rzeczy" to w warunkach polskich naprawdę niezły pieniądz.
          • marzeka1 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:32
            Nie bawię się w wychowywanie, nie pożyczam, od tego są banki- cóż za problem obciążyć debet na 200 zł.? - i pani ma nowe spodnie/sukienkę/kurtkę itp. Naprawdę dzięki forum dowiaduję się,że w dobie kart kredytowych/debetowych ciągle funkcjonuje "pożycz kasę".
            I nie mówię o pożyczkach typu "zabrakło 50 zł., nie byłam w bankomacie, jutro oddam".
          • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:34
            To jest na wakacje, obozy letnie i zimowe, na podręczniki, kino, jakieś wyjścia dziewczyn z koleżankami, na lekarstwa, na ewentualne prywatne wizyty, na kupienie czegoś co się zepsuje i tak dalej. Ona na to nie ma bo wydaje na ubrania, ma duży debet.

    • nangaparbat3 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:36
      Powiedz jej, że nie lubisz pożyczać i wolałabyś, żeby Cie nie prosiła. Natomiast nic Ci do tego, na co ona wydaje pozyczone czy zarobione, nie Twoja sprawa.
    • edelstein Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:40

      "Zarabiamy znacznie więcej a tyle na ubrania nie wydajemy, nie widzę takiej potrzeby"-
      No i wszystko jasne,ah ta skromnosc.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • lauren6 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:41
      Zasugeruj wyrobienie karty kredytowej na takie okazje. I nie pożyczaj.
      • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:44
        Ma 7 tysięcy na debecie, tak mówiła. Nie gadać z nią, żeby to spłaciła? Martwię się o nią. Poza tym to fajna dziewczyna. Nie pouczać? Nie radzić? Nie wiem co robić.
        • noname2002 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:00
          To zamiast rozkminiać jej pożyczki, to może podsuń jej jakieś broszury czy książkę o zakupoholizmie? bo chyba o to Ci chodzi a nie o to czy pożyczyć czy nie.
          • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:15
            o to mi chodziło
    • baltycki Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 17:58
      saphire-2 napisała:

      > Nie zarabiają zbyt wiele, a kupują
      > Zarabiamy znacznie więcej a tyle na ubrania nie wydajemy,
      > Oni tylko firmowe

      Nie pożyczaj, nie bedzie bidota kłuć cie w oczy markowi ciuchami.

      Jeszcze w depresje wpadniesz.

      • ola33333 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:10
        obawiam sie, ze ta przyjazn i tak sie rozleci wczesniej czy pozniej.
        Ja bym jej szczerze powiedziala: sluchaj wspominalas, ze macie juz 7 tys. debetu, sorry ale nie chce zebys sie jeszcze bardziej zadluzala, dlatego nie moge ci pozyczyc tych pieniedzy. Przykro mi.
        Najwyzej sie obrazi..
      • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 18:13
        Tak szybko w depresję nie wpadnę. Nie wiem czy jej coś mówić czy dać sobie spokój. Debet coraz większy, ona w butach za 1300 zł, co tam że rachunki nie popłacone. Potem mi się żali że są biedni, że nie ma na kolonie dla córek. Na razie nic nie mówię, ona chyba wyczuła że nie chcę jej pożyczać. Ona jest naprawdę fajna, poza tym to świetna koleżanka, znamy się od 15 lat.

        Inna rzecz mnie zastanawia. Nikogo nie dziwi że przy takim dochodzie i wielkim debecie ktoś wydaje prawie 1/3 dochodu na ubrania a je skromnie i nie płaci rachunków? Wiem że można i tak, co mi tam, ich sprawa ale coś mi się wydaje że tu w wątku kilka osób robi podobnie. Nie mój problem. Robię inaczej, może z kolei to kogoś dziwi.
        • madzioreck Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:25
          Wiem że można i tak, co mi tam, ich sprawa ale coś mi się wydaje że tu
          > w wątku kilka osób robi podobnie. Nie mój problem. Robię inaczej, może z kolei
          > to kogoś dziwi.

          Nie, nie dziwi. U mnie też głowa spokojna jak najpierw zapłacimy rachunki, jedzenie, a na końcu przyjemności, jeśli wystarczy.
          Tyle, że nie uważam się za lepszą z tego powodu, i nie uważam, że daje mi to prawo wcinać się w czyjeś życie. Nie chcę pożyczać - nie pożyczam, bez względu na powód.
          Jak się martwisz o koleżankę, to pogadaj z nią szczerze i jej powiedz to co nam tutaj. Jest duża szansa, że się na Ciebie obrazi i powie Ci, że to nie Twój interes, ale będziesz mogła powiedzieć, że próbowałaś pomóc. Odmawiając pożyczki na ciuch robisz dobrze tylko sobie, swojemu samopoczuciu, bo Ty wiesz lepiej, co dla niej dobre. A co, jak poprosi o pożyczkę na jedzenie albo rachunki? A może to będzie kłamstwo?
    • 3-mamuska Powiedz tak... 07.10.13, 18:13
      Sorry koleżanko ale w tym miesiącu wydałam juz wszystko na ciuchy.smile
      • saphire-2 Re: Powiedz tak... 07.10.13, 18:14
        smile
    • anorektycznazdzira Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:28
      Nie musisz się tłumaczyć ani ile masz ani na co wydajesz- i mam nadzieję, że tego nie robisz- więc zwyczajnie powiedz, że nie dasz rady wygospodarować na pożyczkę dla niej, sorry.
      Miło, nie musisz robić vivisekcji obu budżetów ani wykazywac jej czy jest czy nie jest gospodarna i rozsądna. Nie pożyczasz bo nie masz wolnych środków i to wsjo. Jak przy każdej innej prośbie o pożyczkę, której nie zamierzasz udzielić.
      • saphire-2 Re: Odmowa pożyczki na ciuchy. 07.10.13, 20:57
        Na razie nic jej nie mówiłam, niczego ani razu nie skomentowałam. Pytam co wy byście zrobiły.
Pełna wersja