riki_i
08.10.13, 01:31
Liczby nie kłamią - w PL jest skrajnie źle! Katastrofa demograficzna największa w Europie (liczba zgonów w 2013r. przekroczy o 40 tys. liczbę urodzeń); 2,13 mln ludzi na emigracji, z tego 1,6 mln rezydentów, czyli takich którzy chyba nie wrócą; wielki exodus młodzieży (z kohorty wiekowej 25-34 lata wyjechało dotąd z Polski prawie 11% ).
Jednocześnie pompowane są do Polski gigantyczne środki unijne, transfery sięgają miliarda euro MIESIĘCZNIE (grudzień 2012 r.). Buduje się infrastrukturę typu drogi, wymienia tabor komunikacji, stawia nowe budynki... no, coś się dzieje i coś się zmienia, co przyzna nawet największy zwolennik TV Trwam.
Pytanie brzmi - dlaczego wszyscy uważamy (ja też), że jest do dupy? Dlaczego Polska jest krajem ludzi nieszczęśliwych?
Może wybierzemy jakiś jeden dominujący powód? Moje typy:
- głodowe płace i europejskie ceny
- brak zabezpieczeń socjalnych
- brak stabilności miejsc pracy i jasnych ścieżek kariery zawodowej
- korupcja, nepotyzm, sitwy
- pogoń za pieniądzem, załamanie peerelowskiego modelu życia towarzyskiego i zanik wspólnotowości na rzecz powszechnego wyścigu szczurów
- nieprzyjazność państwa jako takiego (urzędów, administracji, sądów, prawa podatkowego, rodzinnego itp. itd.)
- ogólny brak komfortu życia
Co sądzicie?