kaja5
27.10.13, 14:09
Gdy przyjeżdża na kilka dni brat mojego męża z rodziną (z drugiego końca PL) i zatrzymuje się u teściowej (mieszkającej w naszym mieście) to czy bardziej wypada byśmy my z mężem ich odwiedzili u teściowej czy zaprosić ich do nas? Brat mojego męża ma zawsze o to pretensje, tzn. jak on przyjeżdża to my powinniśmy wg. niego lecieć tam od razu i się witać (a my cały tydz. pracujemy, dzieciaki mają dodatkowe zajęcia i brak nam czasu), wolelibyśmy by to oni nas odwiedzili. No i jak z pożegnaniem.... jak oni wyjeżdżają to my powinniśmy lecieć do teściowej ich żegnać (brat męża tak uważa) czy raczej oni powinni zajrzeć do nas i się pożegnać?
Wiem, ze to są głupoty, jakieś błahostki. Ale wkurza mnie, że szwagier jest taki uparty i ma do wszystkich pretensje (również do innych członków rodziny), że wszyscy wiedzą że oni przyjechali a nikt nie kwapi się przyjść ich odwiedzić, a potem pożegnać.
Jak ja jadę z rodziną na drugi koniec polski i zatrzymuje się u ciotki, to nie oczekuje że kuzynostwo będzie mnie odwiedzać u ciotki i witać (robiąc tym samym kłopot ciotce w postaci dodatkowych gości) tylko sama dzwonię i mówię, że przyjechaliśmy i chętnie byśmy się umówili by ich odwiedzić (u nich) .
Co o tym sądzicie?