Seksuolog i jego madrosci

31.10.13, 09:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,14870231,Seksuolog_i_biegly___To_kobiety_prowokuja_do_gwaltu__.html?v=1&obxx=14870231#opinions
myslalam, ze po wypowiedziach pana, ktorego nazwiska nawet nie chce mi sie wymieniac o tym jak to male dzieci prowokuja do pewnych czynnosci seksualnych myslalam, ze to juz jest szczyt wszystkiego, ale to jest równie dobre....
    • ichi51e Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:14
      Mam zla opinie o seksuologach niestety. Ten egzemplarz i pan profesor od suchej cipki to sa dla mnie dwa typowe przyklady.
      Straszne bo zawod potrzebny.
      • paskudek1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:17
        ale jednocześnie smutne jest to, jak komentarze pod artykułem udowadniają, że wiekszosć tak własnie myśli. Że ukryte gdzies poklady niechęci do kobiet pozwalaja nawet na obrażanie siebie. Bo czym dol cięzkikej ospy jak nie obrazą dla faceta powinno być stwierzenie ze jest on takim prymitywem że m yśli li i jedynie o wydymaniu wszystkiego co na dwóch nogach chodzi i na drzewo nie ucieka? ganz egal chętna czy niechętna, fact wyr..cha.
        • gazeta_mi_placi Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:21
          No nie wiem, najwyżej ocenione komentarze (po kilkadziesiąt ocen na plus) to te krytykujące i wyśmiewające tego Pana.
      • gazeta_mi_placi Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:19
        Zawód kompletnie niepotrzebny, wystarczy zmienić partnera.
    • triss_merigold6 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:24
      I on jest biegłym sądowym? Aha. Nie mam więcej pytań.
    • edelstein Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:26
      Rozumiem,ze ten pacan sadzi po sobie.To,ze kobiety sa dla niego pochwami na dwoch nogach na szczescie nie jest norma.Sadzac jednak po komentarzach sporo jest takich prymitywow nyslacych ch..em nie glowa.
    • mid.week Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:41
      OJP. Pan doktor wygrał koszulkę za lapsus miesiaca.

      https://thesocietypages.org/socimages/files/blogger2wp/Violence-ItsNotRapeIfSheBlinksTwice.jpg

    • pepitka_cb Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:46
      OJP, co za palant...

      W rozmowie z nami seksuolog twierdzi: - Nie mówiłem, że kobiety prowokują do gwałtu. Ale kobieta powinna liczyć się z tym, że mężczyźni będą chcieli z nią współżyć. Powinna zdawać sobie sprawę, że może być narażona na próbę odbycia stosunku.

      A może to mężczyzna powinien się liczyć z tym, że kobieta nie będzie chciała seksu? Dlaczego zrozumienie ma być tylko po jednej stronie?
      • ichi51e Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:47
        Bo jest silniejszy! suspicious
    • beataj1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:55
      Ależ są juz kraje w których kobiety nie prowokują strojem i noszą burki. I tam też są gwałty.
      Czyli to nie w kobietach jest problem a w facetach. Ja proponuje przymusowe noszenie jakichś nakładek na penisa - jak facet za bardzo fika to mu prądem po jajach. Trzeba bronić społeczeństwo przed facetami bo nie wiadomo kiedy zdziczeją. Cywilizowana część społeczeństwa musi ich ustawić i trzymać krótko. Jak wściekle psy.
    • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 09:56
      ale wiecie co...ja mam kolegę który jest prokuratorem...kiedyś nawet poruszaliśmy kwestię tego typu przy okazji jakiejś imprezy...on mówi że na studiach był o tym wykład, w podręcznikach natomiast rownież o tym piszą, że pewne typy zachowań czy wyzywający ubiór rodzi ryzyko narażenia się na gwałt. to udokumentowane i poprzedzone badaniami fakty o których uczą się studenci prawa.
      oczywiście nie powinno tak być, ale najwyraźniej mózgi wszelkiej maści zwyrodnialców nie działają w sposób racjonalny.

      pomyślcie sobie że widzicie kobietę w kiecce z ledwością zasłaniającą tyłek, w dość "okazałym" makijażu na 15 cm. szpilach i (wiem, skrajność). co sobie wtedy o niej pomyślicie? co pomyśli zwyczajna osoba mijająca taką kobietę na ulicy?
      - ależ się odstawiła?
      - ależ koszmarnie wygląda?
      - wyglada jak dziwka?
      - wygląda świetnie?

      a gwałciciel po prostu ją zgwałci i mało tego....jako element obrony w postępowaniu jego adwokat będzie udowadniał, że ofiara go sprowokowała.
      • purpurowa_komnata Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:09
        No dobra - a jak to się ma do gwałtu małżeńskiego odbywającego się w polskich domach w niemałej ilości?
        Do czasu, kiedy słowo "NiE" nie będzie uznane jako jednoznaczny sprzeciw przed odbyciem stosunku- nic się nie zmieni.
        Kto jak kto- ale zarówno seksuolog jak i biegły sądowy powinien z całą mocą potępić
        nie ofiarę a tylko i wyłącznie sprawcę.
        Musi się zmienić odbiór społeczny tematu -obarczenie za czyn wyłącznie sprawcy.
      • gazeta_mi_placi Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:11
        >pomyślcie sobie że widzicie kobietę w kiecce z ledwością zasłaniającą tyłek, w dość "okazałym" makijażu na 15 cm. szpilach i (wiem, skrajność). co sobie wtedy o niej pomyślicie? co pomyśli zwyczajna osoba mijająca taką kobietę na ulicy?
        - ależ się odstawiła?
        - ależ koszmarnie wygląda?
        - wyglada jak dziwka?
        - wygląda świetnie?

        Zależy od urody, figury i wieku.
        • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:30
          gazeta, mi chodzi raczej o to, że ty czy ja wyłącznie "coś sobie jednak pomyślimy" w sumie nie ważne co. po prostu ludzie wyróżniający się czymś z tłumu częściej u innych wywołują pewne reakcje.
          twoje "działanie"zamknie się w stwierdzeniu "wygląda ładnie/wygląda koszmarnie", inni nie zwrócą na taką kobietę żadnej uwagi, a gwalciciel odbierze to jako bodziec seksualny.

          ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kiedy kobieta ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i to jest bezsprzeczne.
          uważam że należy o tym mówić, zamiast udowadniać, że tak nie jest bo ktoś niedawno zgwałcił kobietę w dresie uprawiającą jogging w parku. takie są fakty, kwestia tylko doboru odpowiednich słów jeśli chodzi o przekaz.
          zupełnie inaczej brzmi stwierdzenie że "kobiety w wyzywających ubraniach narażone są bardziej na gwałt" niż że "kobiety w wyzywających ubraniach same się o niego proszą".
          • gazeta_mi_placi Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:47
            Ja czytałam o czymś odwrotnym, ofiarą więcej niż jednego gwałtu/molestowania, a także i kradzieży przy okazji częściej padają osoby wyglądające i zachowujące się jak "szare myszki".
          • pepitka_cb Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:51
            > ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kiedy kobieta
            > ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i to jest b
            > ezsprzeczne.


            Ależ to bzdura. Powszechnie rozpowszechniane stereotypy. Tu możesz poczytać na ten temat. Badania udowadniają, że jest właśnie odwrotnie:
            ponton.org.pl/pl/strona/gwalt-fakty-i-mity
          • rhaenyra Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:55
            >
            > ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kiedy kobieta
            > ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i to jest b
            > ezsprzeczne.

            a moze jakis dowod na ta bzdure masz ?
            czy tak sovbie chrzanisz " modrosci ludowe" ?
            • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:06
              ależ proszę bardzo:
              www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=672
              wprawdzie kwestia wyzywającego ubioru nie jest tu nadrzędna, ale biorąc pod uwagę artykuł jako całość, istnieje duża zależność między atrakcyjnym wyglądem (który przejawia się również poprzez ubiór) a ryzykiem gwałtu.

              "Ofiary są często młode, w wieku od 18 do 25 lat. Ta grupa jest szczególnie narażona, ponieważ są to osoby atrakcyjne fizycznie i wystawiają się na większe ryzyko (prowadzą aktywny tryb życia, dużo podróżują, wychodzą z domu wieczorami)."
              itd. itd.

              nie zamierzam udowadniać swoich racji, bo nie uważam że jedynie wygląd, ubiór i zachowanie są decydującymi czynnikami i nic takiego nigdzie nie napisałam, ale uważam że wraz z innymi elementami mogą wpływać na podwyższenie ryzyka.
              • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:22
                Przeciez w najmniejszym stopniu nie udowadnia to tezy z twojego postu - o wyzywajacym ubiorze i zachowaniu powodujacym wiekszosc gwaltow. Pomijajac juz to, ze nie jest to badanie, a opinia.
                • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:59
                  cherry.coke napisała:

                  > Przeciez w najmniejszym stopniu nie udowadnia to tezy z twojego postu - o wyzyw
                  > ajacym ubiorze i zachowaniu powodujacym wiekszosc gwaltow. Pomijajac juz to, ze
                  > nie jest to badanie, a opinia.

                  a mogłabyś zacytować fragment mojej wypowiedzi w której piszę, że wyzywający ubiór powoduje większość gwałtów, bo ja przeanalizowałam swoje wypowiedzi bardzo wnikliwie i nic takiego nie znalazłam.

                  owszem jest to opinia, taka sama jak ta, linkowana powyżej: ponton.org.pl/pl/strona/gwalt-fakty-i-mity
                  tyle że bardziej szczegółowa i oparta na większej ilości tekstów źródlowych w tym badaniach również.

                  "Jeszcze inaczej problem opisuje Jabłońska (1977), która zbadała 23 przypadki zgwałceń zbiorowych, jakie wystąpiły na terenie Warszawy. Zgodnie z wynikami jej badań w 18 przypadkach zachowanie kobiet było lekkomyślne, natomiast w 7 ofiary prowokowały seksualnie sprawców. Okazało się również, ze w 17 przypadkach gwałciciele nie mieli wcześniej zamiaru, aby dopuścić się przestępstwa, które w rezultacie zostało sprowokowane sprzyjającymi okolicznościami. Autorka ustaliła również, że 75% gwałtów dokonano między godziną 20:00 a 22:00, z czego 10 ofiar przebywało w mieszkaniu jednego z oprawców, z czego większość z nich była nieznana ofierze (Lew-Starowicz 1988, s. 81).

                  Wczesne stadium zdemoralizowania było, zdaniem Szczyrby (1979), cechą charakterystyczną ofiar gwałtów zbiorowych, które wykazywały się naiwnością, lekkomyślnością, a nawet niekiedy prowokowały sprawców. "

                  "Ofiarami zgwałceń są z reguły kobiety (ok. 95-98 %) (...) Wiek ofiar jest młody lub bardzo młody. Z badań Grzywo-Dąbrowskiego z lat 1918-1926 dotyczących Warszawy wynika, że 30% ofiar było w wieku 16-20 lat, w wieku 21-25 lat - 30%. Wiek ofiar ciągle się obniża. Młynarczyk (1969) podaje, że w 20% wiek ofiar zgwałceń nie osiągnął 16 lat, z danych Leszczyńskiego wynika, że dziewczęta w wieku 15-17 lat stanowiły 34% ofiar (lata 1964-1965), a 24% było w wieku 18-21 lat. Podobnie w NRD - 50% ofiar zgwałceń było w wieku do 18 lat. Według Rascha, 93% ofiar było w wieku 12-23 lat (Lernell 1974, ss. 382-383)"

                  Tak wiem, badania stare ale Trzeba być ślepym żeby nie zobaczyć zależności między tymi statystykami a atrakcyjnym wyglądem, sposobem ubierania się i sposobem zachowywania dzisiejszych nastolatek.

                  tu trochę bardziej aktualne informacje:

                  "Ofiary są często młode, w wieku od 18 do 25 lat. Ta grupa jest szczególnie narażona, ponieważ są to osoby atrakcyjne fizycznie i wystawiają się na większe ryzyko (prowadzą aktywny tryb życia, dużo podróżują, wychodzą z domu wieczorami). W mniejszym stopniu są też świadome ryzyka, często łatwo i spontanicznie zawierają znajomości, wreszcie też bardziej ufają otoczeniu (Encyklopedia zdrowia. Życie seksualne 2007, s. 270)"
                  • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 14:19
                    saszanasza napisała:

                    > a mogłabyś zacytować fragment mojej wypowiedzi w której piszę, że wyzywający ub
                    > iór powoduje większość gwałtów, bo ja przeanalizowałam swoje wypowiedzi bardzo
                    > wnikliwie i nic takiego nie znalazłam.

                    "ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kiedy kobieta ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i to jest bezsprzeczne. "

                    > Tak wiem, badania stare ale Trzeba być ślepym żeby nie zobaczyć zależności międ
                    > zy tymi statystykami a atrakcyjnym wyglądem, sposobem ubierania się i sposobem
                    > zachowywania dzisiejszych nastolatek.

                    No i wlasnie skupiasz sie na ofiarach. A moze nalezy przyjrzec sie gwalcicielom - jaki wplyw na chlopcow i mezczyzn ma cos tam cos tam (na przyklad slaba edukacja seksualna czyli uczenie sie od kumpli, spoleczny odbior ofiar, latwo dostepna degradujaca pornografia itp)? Moze ten mlody wiek ofiar wynika z tego, ze zwyczajnie to one maja szanse miec mlodych znajomych, ktorzy maja libido, sile i czas na gwalcenie?

                    > tu trochę bardziej aktualne informacje:
                    >
                    > "Ofiary są często młode, w wieku od 18 do 25 lat. Ta grupa jest szczególnie nar
                    > ażona, ponieważ są to osoby atrakcyjne fizycznie i wystawiają się na większe ry
                    > zyko (prowadzą aktywny tryb życia, dużo podróżują, wychodzą z domu wieczorami).
                    > W mniejszym stopniu są też świadome ryzyka, często łatwo i spontanicznie zawie
                    > rają znajomości, wreszcie też bardziej ufają otoczeniu (Encyklopedia zdrowia. Ż
                    > ycie seksualne 2007, s. 270)"

                    I to jest wlasnie opinia (moze poza wiekiem, choc brakuje liczb). W dodatku bzdurna, co latwo udowodnic.

                    Stwierdzenie, ze podroze czy wychodzenie wieczorem sa czynnikiem ryzyka mozna obronic tylko udowadniajac, ze wiecej gwaltow jest poza miejscem zamieszkania - co jest nieprawda.

                    Atrakcyjnosc jako czynnik mozna udowodnic jedynie badajac liczbe atrakcyjnych do nieatrakcyjnych w spoleczentswie i udowadniajac nadreprezentacje atrakcyjnych wsrod ofiar. Tutaj jeszcze nalezy znormalizowac pod wzgledem tego, ze (w obliczu tego, ze ogromna wiekszosc sprawcow jest znana ofiarom) osoby atrakcyjne moga miec wiecej znajomych, wieksza szanse na bycie w zwiazku itp. Powodzenia z takimi miekkimi badaniami.

                    Wiec te twoje czynniki to raczej sie komus palnelo, jak panu seksuologowi.
                    • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 16:19
                      cherry.coke napisała:

                      > saszanasza napisała:
                      >
                      >
                      >
                      > "ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kiedy kob
                      > ieta ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i to je
                      > st bezsprzeczne. "


                      jeżeli nie widzisz różnicy między prawdopodobieństwem gwałtu a gwałtem to tylko pogratulować.
                      >
                      > > Tak wiem, badania stare ale Trzeba być ślepym żeby nie zobaczyć zależnośc
                      > i międ
                      > > zy tymi statystykami a atrakcyjnym wyglądem, sposobem ubierania się i spo
                      > sobem
                      > > zachowywania dzisiejszych nastolatek.
                      >
                      > No i wlasnie skupiasz sie na ofiarach. A moze nalezy przyjrzec sie gwalcicielom
                      > - jaki wplyw na chlopcow i mezczyzn ma cos tam cos tam (na przyklad slaba eduk
                      > acja seksualna czyli uczenie sie od kumpli, spoleczny odbior ofiar, latwo doste
                      > pna degradujaca pornografia itp)? Moze ten mlody wiek ofiar wynika z tego, ze z
                      > wyczajnie to one maja szanse miec mlodych znajomych, ktorzy maja libido, sile i
                      > czas na gwalcenie?

                      calkowicie się z tobą zgadzam, w żaden sposób nie bronię sprawcy gwaltu. być może powinien tu zadziałać jakiś system prewencji tego typu zachowań, którego w polsce nie ma i raczej nie będzie, gdyż nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy w przyszłości ktoś na pewno zgwałci. można jedynie ocenić jakie czynniki leżące po stronie potencjalnego gwałciciela mogą spowodować że zgwałci. podobnie jest z ofiarą. możemy jedynie mówić o czynnikach niejako "zależnych od potencjalnej ofiary" zwiększających prawdopodobieństwo gwałtu, a sam gwałt to wynikowa jednego i drugiego.

                      dlatego uważam że ważna jest tutaj edukacja społeczna w szerokim zakresie, a mówienie o czynnikach ryzyka, wszystkich (nawet o tych mniej istotnych). sam system orzecznictwa powinien być bardziej bezwzględny, być może wtedy będzie bezpieczniej.
                      społeczeństwo jest coraz bardziej "zepsute", ale to jest efekt wielu składowych, tak samo jak wiele czynników składa się że dochodzi do gwałtu.
                      >
                      >
                      > Stwierdzenie, ze podroze czy wychodzenie wieczorem sa czynnikiem ryzyka mozna o
                      > bronic tylko udowadniajac, ze wiecej gwaltow jest poza miejscem zamieszkania -
                      > co jest nieprawda.

                      >
                      > Atrakcyjnosc jako czynnik mozna udowodnic jedynie badajac liczbe atrakcyjnych d
                      > o nieatrakcyjnych w spoleczentswie i udowadniajac nadreprezentacje atrakcyjnych
                      > wsrod ofiar. Tutaj jeszcze nalezy znormalizowac pod wzgledem tego, ze (w oblic
                      > zu tego, ze ogromna wiekszosc sprawcow jest znana ofiarom) osoby atrakcyjne mog
                      > a miec wiecej znajomych, wieksza szanse na bycie w zwiazku itp. Powodzenia z ta
                      > kimi miekkimi badaniami.

                      idąc twoim tokiem rozumowania wszystko można podważyć, bo wszystko jest względne, jednak na czymś trzeba bazować.
                      >
                      • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:09
                        saszanasza napisała:

                        > > "ktoś kiedyś udowodnił, że większe jest prawdopodobieństwo gwaltu, kie
                        > dy kob
                        > > ieta ma wyzywający strój na sobie lub zachowuje się w sposób wyzywający i
                        > to je
                        > > st bezsprzeczne. "

                        >
                        > jeżeli nie widzisz różnicy między prawdopodobieństwem gwałtu a gwałtem to tylko
                        > pogratulować.

                        Mozesz mi wytlumaczyc... i przy okazji to, jak linkowany artykul mial to niby uzasadniac.

                        > idąc twoim tokiem rozumowania wszystko można podważyć, bo wszystko jest względn
                        > e, jednak na czymś trzeba bazować.

                        Ale te "czynniki", na ktore sie powolujesz, sa zwyczajnie z palca wyssane badz jawnie nieprawdziwe. Mozesz sobie bazowac i na fazach ksiezyca, i co z tego wyniknie dobrego?
                        • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:21
                          wiesz, naprawdę nuży mnie tłumaczenie tobie czegoś, co i tak swiją niezachwianą logiką zamierzasz podważać, dla samej zasady.
                          nie zamierzam ci tłumaczyć pojęcia prawdopodobieństwa czynu a samego czynu i nie zamierzam tłumaczyć ci tekstu pisanego....
                          tego uczą w szkole podstawowej.
                          • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:30
                            Nie tylko ja pytam o zrodla. To moze chociaz innym wytlumacz.

                            Walnelas zbuka z tym strojem i tyle.
                          • iwles Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:32

                            ale kiedy to prawda, twoja teoria ma się nijak do rzeczywistości.
                            sama bylam prawie ofiara gwałtu. A wiesz jak bylam ubrana? w dlugie powyciągane dżinsy i zwykły podkoszulek. Ze mną byla kolezanka, naprawdę super laska, w obcislych krotkich spodenkach odslaniajacych seksowne dłuuugie nogi. I co ? i g..., to ja stałam się obiektem ataku, nie ona uncertain
                            Tylko nie pisz, ze to wyjątek potwierdzający regulę.
                            • saszanasza Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 07:20
                              iwles, ja od kilku postów twierdzę że atrakcyjny wygląd jest jednym z wielu czynników który zwiększa prawdopodobieństwo gwałtu a nie jedynym ktory go wywoluje. to pani powyżej stara się mi wmówić coś czego nie napisałam.
                              przeczytaj dokładnie to co dotąd napisałam, być może ty zdołasz wysnuć właściwe wnioski bo koleżanka powyżej poległa na myśleniu przyczynowo-skutkowym.
                              • pinkdot Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 08:53
                                > iwles, ja od kilku postów twierdzę że atrakcyjny wygląd jest jednym z wielu
                                > czynników
                                który zwiększa prawdopodobieństwo gwałtu a nie jedynym ktory go w
                                > ywoluje. to pani powyżej stara się mi wmówić coś czego nie napisałam.

                                Tego typu myślenie (w postaci skrajnej) pakuje kobiety w burki, czy inne dżellaby w krajach arabskich. Przyjaciółka pojechała teraz ćwiczyć jogę do Indii - mimo iż ciepło musi nosić szale na ramionach, może zapomnieć o krótkich spodenkach - a i tak jako samotna kobieta nadal boi się zaczepek miejscowych. Musi respektować kulturę, która każe się kisić kobietom w upale pod warstwami tkanin aby broń boże nie kusić oka faceta (który i tak w Indiach gwałci kobietę co 20 minut wg statystyk, podejrzewam, że większość z nich ubiera się tradycyjnie).
                              • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:38
                                Od kiedy atrakcyjnosc fizyczna = wyzywajacy stroj i zachowanie, o ktorych pisalas?
                                Zreszta nawet tezy o atrakcyjnosci nie udowodnilas w zaden sposob.
                  • anorektycznazdzira Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:24
                    Trzeba być ślepym żeby nie zobaczyć zależności między tymi statystykami a atrakcyjnym wyglądem, sposobem ubierania się i sposobem zachowywania dzisiejszych nastolatek.

                    Ło matulu:
                    1. trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że się przytacza dane z lat 70tych, kiedy nastolatką nie była już nawet moja matka, a nie nastolatek dzisiejszych
                    2 (i najważniejsze) za podawanie l.e.k.k.o.m.y.ś.l.n.o.ś.c.i jako p.r.z.y.c.z.y.n.y gwałtu powinna być osobna kara z powodu agresji, szkodliwości i bezdennej głupoty takiej sugestii. Społeczeństwo w którym ciągle ktoś bez zażenowania cytuje tego typu opinie jest jeszcze lata świetlne od jakiegokolwiek akceptowalnego poziomu.
              • rhaenyra Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:28
                poradnictwo psychologczne przez skypa
                ojp
                • triss_merigold6 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:35
                  To mniej więcej taka sama obserwacja jak ta, że ofiarami kradzieży na wnuczka padają zwykle osoby po 70. roku życia.
              • malinadzika Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:04
                gwałciciela mogą prowokować rozmaite rzeczy, np. strach w oczach
          • edelstein Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:30

            Yyyy przeciez to zwykly ubior na dyskoteke,do klubu.Sama sie tak ubieram.Co mam pomyslec?.
            Ta z lasu kabackiego bardzo seksownie musiala wygladac w stroju do biegania,te w krajach muzulmanskich tez bardzo sexi sa przykryte plachta.
            To sa bzdury,ktore pomagaja gwalcicielom czuc sie usprawiedliwionymi.Ueby to jeszcze jakis pruyglip pisal,ale nie,kobiety i matka.Hilfeeeeeee

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
          • totorotot Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:11
            > ktoś kiedyś udowodnił, że
            większe jest prawdopodobieństwo
            gwaltu, kiedy kobieta
            > ma wyzywający strój na sobie
            lub zachowuje się w sposób
            wyzywający i to jest b
            > ezsprzeczne.

            Kto? Dane, źródło poproszę
      • default Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:30
        saszanasza napisała:

        > pewne typy zachowań czy wyzywający ubiór rodzi ryzyko narażenia się na gwałt.
        > pomyślcie sobie że widzicie kobietę w kiecce z ledwością zasłaniającą tyłek, w
        > dość "okazałym" makijażu na 15 cm. szpilach

        Wiesz, co ja np. jestem strasznie łakoma. W związku z tym, gdy widzę witrynę w cukierni wypełnioną pięknie wyeksponowanymi ciastkami, tortami, deserami, ślinię się do pasa i trudno mi powstrzymać żądzę zeżarcia wszystkiego. Myślisz, że gdybym stłukła szybę i zrabowała te wszystkie słodkości, to mogłabym być usprawiedliwiona ? No bo przecież to wina cukiernika, on mnie sprowokował, wystawiając bezwstydnie na widok publiczny te łakocie....
        • gazeta_mi_placi Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 10:49
          A co mają powiedzieć prawdziwe piękności, które nawet w długiej spódnicy i golfie wyglądają jak milion dolarów, mają nigdzie nie wychodzić bądź tylko w towarzystwie?
          • burina Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:19
            Ciekawa jestem też reakcji mam chłopców, gdy ktoś kiedyś wymyśli, że ich synom nie wolno na basen wchodzić, gdy tam dziewczyny pływają ani na ten sam obóz jechać, jeździć w metrze osobnym wagonem, a do autobusu wsiadać osobnym wejściem.
      • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 14:06
        A jak się do tego ma fakt, że znakomita większość gwałtów dokonywana jest przez kogoś znajomego ofierze. Wbrew pozorom sytuacja, o której mówisz, nie jest aż tak częsta.
        Oraz, w gwałcie nie chodzi o seks, tylko o przemoc. Więc można sobie wyglądać jakkolwiek bądź, wystarczy sprawiać wrażenie, że się powiedzie.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:46
          nie do konca. moze wojenne i wiezienne gwalty byly i sa seksualnym wyrazeniem przemocy. zwykle jednak gwalt jest przemocowym wyrazeniem seksualnosci
          • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 19:58
            > nie do konca. moze wojenne i wiezienne gwalty byly i sa seksualnym wyrazeniem
            > przemocy. zwykle jednak gwalt jest przemocowym wyrazeniem seksualnosci
            Przemocowym wyrażeniem seksualności są zabawy sado-maso, a nie gwałt.
      • turzyca Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:53
        on mówi że na studiach był o
        > tym wykład, w podręcznikach natomiast rownież o tym piszą, że pewne typy zacho
        > wań czy wyzywający ubiór rodzi ryzyko narażenia się na gwałt. to udokumentowane
        > i poprzedzone badaniami fakty o których uczą się studenci prawa.
        [...]
        > a gwałciciel po prostu ją zgwałci i [...]

        Tez czytalam badania o wplywie ubran na szanse zgwalcenia, tylko cholera wnioski byly odwrotne niz to co opisujesz. Wnioski byly takie, ze wlasnie dziewczyny typu szare myszki sa wybierane na ofiary. Ciche, grzeczne, ulegle. Wbrew temu co sie powszechnie wydaje, to wlasnie skromne ubranie i zachowanie zwieksza ryzyko gwaltu.

        "While people perceive dress to have an impact on who is assaulted, studies of rapists suggest that victim attire is not a significant factor. Instead, rapists look for signs of passiveness and submissiveness, which, studies suggest, are more likely to coincide with more body-concealing clothing."
        scholarship.law.duke.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1109&context=djglp
        Na ten temat jeszcze:
        "From Attribution and Thought-Process Theory to Rape-Shield Laws: The Meanings of Victim's Appearance in Rape Trials", Chen Shen, Journal of Law & Family Studies 2003
        "Undressing the Victim: The Intersection of Evidentiary and Semiotic Meanings of Women's Clothing in Rape Trials", Alinor C. Sterling, 7 Yale J.L. & Feminism 87 (1995)
        "Is Clothing Probative of Attitude or Intent - Implications for Rape and Sexual Harassment Cases", Theresa L. Lennon; Sharron J. Lennon; Kim K.P. Johnson, 11 Law & Ineq. 391 (1992-1993).


        I jeszcze pare tekstow o tym, co naprawde wywoluje gwalty:
        1. "Men Who Rape: the Psychology of the Offender " Nicholas Groth
        2. www.csom.org/train/supervision/short/01_02_03.html
        3. "Sexual aggression in normal men: Incidence, beliefs, and personality characteristics", George McLeod Petty Jr, Brenda Dawson, Personality and Individual Differences 1989
        4. "Heterosocial competence of rapists and child molesters: a meta-analysis", Michael T. Dreznick, Journal of Sex Research 2003 (findarticles.com/p/articles/mi_m2372/is_2_40/ai_105518219/ )

        (i chcialam podziekowac Camelot z forum wielodzietnych za podzielenie sie wiedza)
    • podkocem Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:04
      Każdy facet może być gwałcicielem - nawet własny mąż i tu sie zgodzę z tym panem. Przezorny zawsze ubezpieczony, co nie oznacza, że gwałciciel ma być uniewinniony, czy jego wina w jakikolwiek sposób umniejszona. Jeśli dziewczyna decyduje sie na randkę z nieznanym/nowopoznanym facetem w odosobnionym miejscu, to ryzykuje bez dwóch zdań i nie ważne czy ma na sobie stare wytarte dżinsy czy mini spodniczkę. Jeśli zostanie zgwałcona, gwałciciel powinien zostać ukarany, ale szkody to w żaden sposób nie wymaże.
      • beataj1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:11
        Mąż to małe piwo.
        Matki spójrzcie na swoich synków te słodkie maleństwa. Oni są potencjalnymi gwałcicielami. I tylko możecie liczyć na to że nie spotkają na swojej drodze dziewczyn z dekoltem albo w mini. Bo jak spotkają to zgwałcą - no nie ma innego wyjścia. A jak nie spotkają to możecie mówić że wasz synek to nigdy bo taki nie jest.
        • purpurowa_komnata Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:23
          > Mąż to małe piwo.
          To nie jest małe piwo- to w przypadku gwałtów małżeńskich-wielokrotna zbrodnia w "domowym zaciszu"
          • beataj1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:48
            Małe piwo w sensie spoglądania na każdego faceta jako potencjalnego gwałciciela.
            Absurd i niesprawiedliwość takiego myślenia widać jak się to zderzy z własnym synem. Ten maleńki skarbek cudeńko mamuńci może być gwałcicielem. Może skrzywdzić kobietę jak go ta sprowokuje. A że jakaś go sprowokuje to raczej pewne.
      • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:41
        podkocem napisała:
        > Jeśli dziewczyna decyduje
        > sie na randkę z nieznanym/nowopoznanym facetem w odosobnionym miejscu, to ryzy
        > kuje bez dwóch zdań i nie ważne czy ma na sobie stare wytarte dżinsy czy mini s
        > podniczkę.

        Dlaczego zawężasz. Pan twierdzi, że KAŻDE spotkanie z mężczyzną to ryzyko gwałtu. Nie chcesz współżyć = nie spotykasz się.
        • paskudek1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:54
          ba, nie chcesz wspózyć nie idziesz na rzmowe kwalifikacyjną, nie wzywasz hydraulika, elektryka, bo ja wiem, o gazu nie zamawiasz jak jestes sama. Bo tobie chodzi o gaz a pan może pomyslec że jenak o to żeby cie ktos przeleciał. Aha i koniecznie szmata na leb jak ci ten gaz przywożą, bo jednak sprowokujesz i co będzie? Nie wychodź z psem, nie jedź do mechanika, nie biegaj, nioe chodź na silownię, NIGDZIE bo WSZĘDZIE może znaleźc się facet który zionterpretuje twoj usmiech jako \zachęte do seksu.
          • mid.week Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 12:03
            o w mordę, a ja mam w przyszłym tygodniu umówionego hydraulika.... Teraz to nie wiem, co robić. Mówiłam mu, że chodzi o zatkany kaloryfer - ale czy to wystarczy? Czy powinnam jak przyjdzie przecisnąć mu szparą pod drzwiami oświadczenie o braku zgody na kopulację i otworzyć dopiero jak odda podpisaną?
            • paskudek1 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 12:15
              ja myslę że powinnaś, albo zaproś ... kurcze tylko kogo/ Bo jak zaprosisz kolegę to obaj moga zinterpretowac to jako zachęte do trojkącika, jak kolezanke to hydraulik uzna że tez trójkącik tylko was dwie a on basza w haremie będzie.... tak źle i tak niedobrze. Ja ci radzę, lec do notariusza, no patrz, tez niedobrze, do notariuszki, do baby, niech ci na szybko wzrór stosownej umowy napisze. Odbijesz se na ksero, będzie jak znalazł na inne okazje smile
            • iwles Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:12
              ja myśle, że przez tą szparę pod drzwiami to powinnas mu kaloryfer przecisnąć. najbezpieczniej będzie, tylko sprawdź czy to ten kaloryfer, czy ta kaloryfera.
    • premeda Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 11:49
      Tak sobie pokojarzyłam. Pan twierdzi, że mężczyźni zawsze są nakierowani na seks, czyli on wiadomo także. Do tego jest też lekarzem ginekologiem. Wychodzi na to, że jest zwykłym zboczeńcem. Pewnie sporo ma pacjentek, bo nazwisko dość znane i nawet ja dolnoślązaczka je kojarzę. Wniosek pacjentki powinny finansowo pokazać mu gdzie mają jego poglądy omijając jego gabinet daleka.
      • mid.week Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 12:10
        Można bardzo łatwo znaleźć numer do jego rejestracji wizyt i zabukować terminy na kolejne 17lat...
        Korci mnie wink
      • madzioreck Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:54
        Tak sobie pokojarzyłam. Pan twierdzi, że mężczyźni zawsze są nakierowani na sek
        > s, czyli on wiadomo także. Do tego jest też lekarzem ginekologiem. Wychodzi na
        > to, że jest zwykłym zboczeńcem.

        A tam, same przychodzą, gacie ściągają i nogi rozkładają^^
        Sk... głoszący takie rzeczy powinien być pozbawiony prawa wykonywania zawodu, a tu pan jeszcze biegłym jest...uncertain
    • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 12:06
      Rozwalajacy jest ten watek i obronczynie toku myslenia pana w kontekscie forumowego biadania nad islamem.

      Niestare, wyksztalcone kobitki, a kiwaja z szacunkiem glowami nie gorzej niz rada imamow. Tok myslenia dokladnie ten sam. Ale raczej nic przykrego pana za to nie spotka, a dorobi sie i fanow, i nawet fanek.
    • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 12:57
      "Jeśli kobieta nie chce współżyć, to niech się nie spotyka z mężczyznami. Proste." Talib. Szambo wybija, fajnie się czyta takie kwiatki, przynajmniej człowiek wie, na czym stoi i jakie świry chodzą po cywilizowanym świecie. I leczą. Seksuolog? Ja pier...ę!
      Zbojkotować świra, nie korzystać z jego usług, niech zbankrutuje.
    • anika772 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 13:20
      Ta wypowiedź powinna go zmieść z powierzchni zawodowej, plus ostracyzm społeczny. Doprawdy nie wypada pokazywać się z kimś takim.
    • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 14:10
      Ale przecież pan dochtór jest absolutnie uroczy, nawet dla swoich pacjentek:
      "Tak zgadzam sie w 100% z opiniami ludzi..Bylam pacjentka tego lekarza i zdecydowanie odradzam bo zero delikatnosci wyrozumialosc a do tego jeszcze jakies glupie teksty sypal i sie usmiechal jakies zaloty do mnie uzywal podteksty.. "
      "Odradzam dr.Bockowskiego !Za bardzo przedmiotowe podejscie do pacjentek!Do tego bardzo ,bardzo niedelikatny!Do tego jest zaniedbanym mezczyzna,smierdzacym na kilometr!!!!Czy ktoras zaprzeczy?"
      "Szczerze nie polecam. Miałam nie raz okazję obserwować jego prace z racji pracy w szpitalu na Warszawskiej. Trudno mi nawet opisać jak makabrycznie wyglądają porody, gdzie są jakieś komplikacje w wykonaniu tego lekarza (włos sie jeży) Nie ma mowy o żadnej empatii i zrozumieniu dla pacjentki a zadawanie bólu to standard usługi. Nie chciał polecam "

      Szczerze mówiąc, skóra mi cierpnie, że takie opinie może wygłaszać biegły sądowy i człowiek zajmujący się dziewczynami po gwałcie.
    • black_halo Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:22
      To nie jest do konca tak ale instytucja przyzwoitki istniala wlasnie po to, zeby do gwaltow nie dopuszczac. Kiedy facet mysli tym drugim mozgiem to robi glupie rzeczy i nic sie na to nie poradzi. A mlodym dziewczym tlumaczy sie, ze przybywanie z chlopakiem samemu w pokoju i "tylko calkowanie sie" jest nieprzyzwoite. Zamiast powiedziec wprost, ze te chlopak jest w takim wieku, ze rzadza nim hormony, hormony zalewaja mu mozg i nie jest w stanie myslec racjonalnie. I ze w pewnym momencie moze ja wziasc sila. Bo facet pocalunki, przytulanie i glaskanie odbiera jak gre wstepna i jak juz sie napali to trudno mi przestac. Oczywiscie powinien umiec panowac nad soba ale kazda kobieta powinna wiedziec co robi i jak to sie moze skonczyc. I dlatego jak najbardziej powinno sie wprowadzic wychowanie seksualne w szkolach i wlasnie tego uczyc: jesli wysylasz takie a nie inne sygnaly to mozesz miec problemy. W tym nie ma winy zadnej ze strony bo kobiety czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co robia a podniecony facet nie panuje nad soba.
      • black_halo Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:26
        Na koniec: nic nie usprawiedliwia gwalcicieli, bo NIE to NIE i musi byc respektowane. Jednak tak czy inaczej warto zeby kobieta wiedziala co moze sie stac. Najczesciej ofiara zna swojego oprawce, gwalciciel czajacy w krzakach w ciemna, zimowa noc to rzadkosc.
      • rhaenyra Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:29
        ojp
      • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:35
        black_halo napisała:

        > To nie jest do konca tak ale instytucja przyzwoitki istniala wlasnie po to, zeb
        > y do gwaltow nie dopuszczac. Kiedy facet mysli tym drugim mozgiem to robi glupi
        > e rzeczy i nic sie na to nie poradzi.
        A mlodym dziewczym tlumaczy sie, ze przyb
        > ywanie z chlopakiem samemu w pokoju i "tylko calkowanie sie" jest nieprzyzwoite
        > . Zamiast powiedziec wprost, ze te chlopak jest w takim wieku, ze rzadza nim ho
        > rmony, hormony zalewaja mu mozg i nie jest w stanie myslec racjonalnie. I ze w
        > pewnym momencie moze ja wziasc sila. Bo facet pocalunki, przytulanie i glaskani
        > e odbiera jak gre wstepna i jak juz sie napali to trudno mi przestac. Oczywisci
        > e powinien umiec panowac nad soba ale kazda kobieta powinna wiedziec co robi i
        > jak to sie moze skonczyc. I dlatego jak najbardziej powinno sie wprowadzic wych
        > owanie seksualne w szkolach i wlasnie tego uczyc: jesli wysylasz takie a nie in
        > ne sygnaly to mozesz miec problemy. W tym nie ma winy zadnej ze strony bo kobie
        > ty czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co robia a podniecony facet nie panuje
        > nad soba.


        Z kim ty sie zadajesz, z pawianami czy z ludzmi? Ciekawe, ze owe bezmyslne mlode samce chodza do szkoly czy na studia, a nawet prace dostaja.
        Tylko przy kobiecie mozna sobie pozwolic na bycie bezmyslnym... bo to ja potem rozlicza z atrakcyjnosci fizycznej, podrozy i wejscia do pokoju, a jego rozgrzesza bezmyslnoscia i hormonami.

        I jak zwykle pytanie - jak emamy wychowuja synow, zeby temu zapobiec?
        • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:45

          > I jak zwykle pytanie - jak emamy wychowuja synow, zeby temu zapobiec?

          Czemu zapobiec? Byciu pawianem? wink
        • black_halo Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 18:11
          > Z kim ty sie zadajesz, z pawianami czy z ludzmi? Ciekawe, ze owe bezmyslne mlod
          > e samce chodza do szkoly czy na studia, a nawet prace dostaja.
          > Tylko przy kobiecie mozna sobie pozwolic na bycie bezmyslnym... bo to ja potem
          > rozlicza z atrakcyjnosci fizycznej, podrozy i wejscia do pokoju, a jego rozgrz
          > esza bezmyslnoscia i hormonami.
          >
          > I jak zwykle pytanie - jak emamy wychowuja synow, zeby temu zapobiec?

          Skonczylam politechnike to wiem: matki i ojcowie nie wychowuja synow. Bo oni musza sie wyszumiec. Na wiele rzeczy, ktore robia mlodzi faceci istnieje spoleczne przyzwolenie.

          Ot taka historyjka: przychodzi do mnie kolega po sobotniej balandze i pyta czy moglabym mu zalawic "pigulke po" bo po pijanemu przespal sie z laska i jak bedzie ciaza to koniec jego "wyszumiania sie". W calym tym szoku zapomnialam zapytac dlaczego nie powie tego "lasce" z ktora sie przespal.
          • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 18:29

            > Skonczylam politechnike to wiem: matki i ojcowie nie wychowuja synow. Bo oni mu
            > sza sie wyszumiec. Na wiele rzeczy, ktore robia mlodzi faceci istnieje spoleczn
            > e przyzwolenie.

            Ale co to ma do rzeczy? Szumienie nie musi iść w parze z chamstwem i brakiem szacunku dla kobiety. Poza tym istnieje również (w mniejszym zakresie) społeczne przyzwolenie na wyszumienie się dziewcząt.
      • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:41
        Oczywisci
        > e powinien umiec panowac nad soba ale kazda kobieta powinna wiedziec co robi i
        > jak to sie moze skonczyc. I dlatego jak najbardziej powinno sie wprowadzic wych
        > owanie seksualne w szkolach i wlasnie tego uczyc: jesli wysylasz takie a nie in
        > ne sygnaly to mozesz miec problemy. W tym nie ma winy zadnej ze strony bo kobie
        > ty czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co robia a podniecony facet nie panuje
        > nad soba.

        Co ty pier....isz?! Podniecony facet nie panuje nad wzwodem i mimiką, ale nad swoim postępowaniem panuje, jeśli ma równo pod sufitem. Ciężko mu na duszy wink, ale nie gwałci. To chłopaków trzeba uczyć, wychowywać pokolenia facetów, którzy nie mają lekkości w folgowaniu swoim żądzom po trupach, a nie dziewczyny, żeby dusiły swoją kobiecość. To już przerabialiśmy w wiekach poprzednich.
        A instytucja przyzwoitki nie była po to, by zapobiegać gwałtom, tylko żeby zapobiegać migdaleniu się dzieciaków oraz zapobieagać kalaniu dobrego imienia panny. Żeby nie było żadnych wątpliwości, że panna nie dała wink
        • black_halo Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 18:17
          > Co ty pier....isz?! Podniecony facet nie panuje nad wzwodem i mimiką, ale nad s
          > woim postępowaniem panuje, jeśli ma równo pod sufitem. Ciężko mu na duszy wink,
          > ale nie gwałci. To chłopaków trzeba uczyć, wychowywać pokolenia facetów, którzy
          > nie mają lekkości w folgowaniu swoim żądzom po trupach, a nie dziewczyny, żeby
          > dusiły swoją kobiecość. To już przerabialiśmy w wiekach poprzednich.
          > A instytucja przyzwoitki nie była po to, by zapobiegać gwałtom, tylko żeby zapo
          > biegać migdaleniu się dzieciaków oraz zapobieagać kalaniu dobrego imienia panny
          > . Żeby nie było żadnych wątpliwości, że panna nie dała wink

          Oczywiscie, ze normalny facet panuje nad soba chocby mu portki rozrywalo. Problem w tym, ze 9 na 10 zapanuje a ten 10 nie. A kobiety musza miec troche rozumu i jesli nie chca seksu to nie powinny facetow draznic. Tak jak sie nie drazni psa zabierajac mu miske bo ugryzie (tego sie uczy male dzieci) i tak jak nie zostawia sie kluczykow w stacyjce (zeby nie kusic zlodzieja) tak i nie kusi sie faceta, zeby potem oskarzac go o gwalt.

          Instytucja przyzwoitki byla tez wlasnie po to zeby zapobiec roznym "sytuacjom". Nie zapominaj, ze wtedy odsloniecie kobiecej kostki przyprawialo facetow o palpitacje serca.

          W zadnym wypadku nie usprawiedliwiam facetow, po prostu wiem jak jest.
          • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 18:27
            To moze wystarczy temu jednemu wbic do glowy, zeby trzymal uja w spodniach. Prowadza auta, maja dyplomy, a patrz takiej prostej rzeczy nie ogarna. Ale coz, gdy mamy, siostry i kolezanki uwazaja, ze przeciez chlopcy musza sie wyszumiec...
          • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 19:41
            > Oczywiscie, ze normalny facet panuje nad soba chocby mu portki rozrywalo.
            . Probl
            > em w tym, ze 9 na 10 zapanuje a ten 10 nie.

            Problem w tym, że od kultury w narodzie panującej i od wychowania młodzieży płci męskiej zależy czy na zbydlęcenie przy nadarzającej się okazji będzie sobie pozwalał jeden na dziesięciu czy ośmiu na dziesięciu. "Normalny" facet w Polsce to zupełnie inny facet niż ten "normalny" w Egipcie czy w Indiach, bo i inne mamy młodzieży chowanie. Poza tym hasło "nie drażnij mężczyzny" po pierwsze prowadzi do eskalacji tłumienia kobiecej ekspresji i swobody aż do zamknięcia w chałupie i ubrania w burkę, a po drugie jest kompletnie nieefektywne - tam, gdize kobieta nie może nawet podnieść oczu na mężczyznę podczas rozmowy jest najwięcej przypadków nadużyć.



            > W zadnym wypadku nie usprawiedliwiam facetow, po prostu wiem jak jest.

            Owszem, usprawidliwiasz facetów.
          • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 19:56
            > Oczywiscie, ze normalny facet panuje nad soba chocby mu portki rozrywalo. Probl
            > em w tym, ze 9 na 10 zapanuje a ten 10 nie.
            Jak będzie wiedział, że nie ma przywolenia na "niezapanowanie nad ujem", to zapanuje.
            I koniec problemów.
            ps. Też skończyłam "męskie" studia. Moi koledzy jakoś nad ujem i rozporkiem panowali.
          • iwles Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 22:17

            draznić ? ale czym ? samym faktem, że jest się kobietą ? (wg tego pana pożalsięboże biegłego).
            Jaki masz sposob na niedraznienie? Operacja zmiany plci ?
          • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:36
            black_halo napisała:
            > A kobiety musza miec troche rozumu
            > i jesli nie chca seksu to nie powinny facetow draznic.

            Co proponujesz? Pójść w otyłość Twoim śladem? Z własnego doświadczenia wiesz, że to czyni na tyle nieatrakcyjnym, że żaden się nie połasi?
            • black_halo Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 14:44
              > Co proponujesz? Pójść w otyłość Twoim śladem? Z własnego doświadczenia wiesz, ż
              > e to czyni na tyle nieatrakcyjnym, że żaden się nie połasi?

              Zalosne
              • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:22
                black_halo napisała:
                > Zalosne

                I kto to pisze? W tej dziedzinie pukasz w dno od spodu.
      • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 17:43
        To izolujmy ich en masse od społeczeństwa, skoro myślą "tym drugim mózgiem". Po co mamy narażać dziewczęta (i resztę kobiet) na kontakt z takimi indywiduami.
      • brak.polskich.liter Re: Seksuolog i jego madrosci 31.10.13, 20:33
        black_halo napisała:

        > Kiedy facet mysli tym drugim mozgiem to robi glupi
        > e rzeczy i nic sie na to nie poradzi.

        Rozumiem. Wobec tego postuluje:
        - odebranie mezczyznom praw wyborczych - glupie to i bezwolne, z samokontrola gorzej niz u psa. Dawanie czemus takiemu praw wyborczych moze byc niebezpieczne
        - znaczna redukcje innych praw obywatelskich - jak wyzej. W trosce o bezpieczenstwo publiczne
        - odebranie mezczyznom prawa do wykonywania niektorych zawodow

        W ogole byloby najlepiej izolowac to to jako grupe i trzymac gdzies z dala, zeby problemow nie narobilo.
      • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:42
        black_halo napisała:
        > Kiedy facet mysli tym drugim mozgiem to robi
        > glupie rzeczy i nic sie na to nie poradzi

        Tak sobie racjonalizujesz zachowania Twojego partnera?
    • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 08:31
      Lekarz miał powiedzieć tej gazecie, że kobiety "często same prowokują" gwałcicieli.

      Ale to prawda
      Nie róbmy z naszej płci w imię solidarności jajników, feminizmu i czego tam jeszcze niewinnych 'leliji". Skoro kobieta daje sygnały, które są oznakami gotowości podjęcia wspóżycia, chęci, które prowokują do pewnych zachowań- nic dziwnego że jest odzew. Nie bronie gwałcicieli-bo niezależnośc decycji i tego co się robi z własnym ciałem własna wola-to dobra nadrzędna. Ale nie ma co udawać, że w wielu przypadkach ofiara dokłada swoją cegiełkę
      • kropkacom Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 08:41
        I ty? Jakie sygnały, a nawet to zawsze może powiedzieć "nie". Tak jak i facet. Tylko faceci są rzadziej gwałceni.
        • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:09
          Co-i ja ? Co jest nieprawdziwego w zacytowanym zdaniu ?
          Są kobiety, które czasami zachowują się jak dziwki-kokietują, wabią, flirtują - nie wiesz o jakie gierki mi chodzi ?
          Mądry facet na to nie poleci, samiec się zlapie i zgwałci
          ( nie pochwalam gwałtu bo widzę że linia partii jest jedna słuszna , nie widzi słów 'niektórzy", "czasem" a przede wszystkim nie dopuszcza do myśli faktu że ludzie to również i przestępcy, którzy kierują się chorymi instynktami i w których pewne reakcje wyzwalają pewne prowokacyjne zachowania)
          • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:45
            guderianka napisała:
            > Są kobiety, które czasami zachowują się jak dziwki-kokietują, wabią, flirtują -
            > nie wiesz o jakie gierki mi chodzi ?
            > Mądry facet na to nie poleci, samiec się zlapie i zgwałci

            Hmmm... czyli dziwki są po to, żeby gwałcić? Ty ze swoimi parterami seksualnymi to rozumiem przed stosunkiem się w worek po kartoflach zakuwałaś? W burkę może? Męża to podnieca?
            • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:05
              Nie, nie usprawiedliwiam gwałtu ani gwałcicieli
              Stwierdzam fakt, że kobiety nie szanując siebie, swego ciała, same wystawiają się na żer, przejdź się po galerii i spójrz na małolatki. Jak nazwiesz to zjawisko ?Kobiecość ? Delikatność ?
          • kropkacom Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:48
            > Są kobiety, które czasami zachowują się jak dziwki-kokietują, wabią, flirtują -
            > nie wiesz o jakie gierki mi chodzi ?

            Nie wiem, ale zaskoczę cię - na świecie są też kobiet, które są dziwkami. Jesteś z opcji - nie można zgwałcić dziwki?

            > Mądry facet na to nie poleci, samiec się zlapie i zgwałci

            Wiesz, mój mąż (przykład) jest mądry i nie jest samicą. Nie gwałci.
            • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:06
              Piszę raz jeszcze-nie usprawiedliwiam gwałtu ani gwałcicieli
              Stwierdzam fakt, że niektóre kobiety stosują gierki i zagrywki, prowokują.
              • kropkacom Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 09:12
                > Stwierdzam fakt, że niektóre kobiety stosują gierki i zagrywki, prowokują.

                Ich sprawa.
                • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 09:24
                  No ich, ich
          • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:07
            Przykro mi, Guderianko, ale wykazujesz się nieprawdopodobną jak na starą babę naiwnością i typową dla przepranych kulturą gwałtu głów logiką. "Przestęcy, którzy kierują się chorymi instynktami" gwałcą, bo TAK CHCĄ I DOBRZE IM Z TYM, a nie dlatego, że ofiary są atrakcyjne czy seksownie ubrane. Czynniki zaś wyzwalajace decyzję o rozpoczęciu akcji są zupełnie niezależnie od postępowania ofiary. Brednie zapisujesz kochana, brednie. Tyle, jeśli chodzi o tych psychopotycznych. Natomiast normalni na umyśle mężczyźni pod każdą szerokością geograficzną i w każdych czasach gwałcą gremialnie, bez wyrzutów sumienia, ot tak sobie, żeby spuścić z krzyża tam, gdzie społeczna pozycja kobiety jest niska i gdzie w związku ztym ekspresja erotyczna kobiety jest stłumiona, a strój zakrywa wdzięki. Zastanów się trochę kobieto nad swoim poglądem na sprawę, bo jak na razie grasz w drużynie gwalcicieli.
            • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:11
              aandzia43 napisała:
              > Przykro mi, Guderianko, ale wykazujesz się nieprawdopodobną jak na starą babę n
              > aiwnością i typową dla przepranych kulturą gwałtu głów logiką. "Przestęcy, któ
              > rzy kierują się chorymi instynktami" gwałcą, bo TAK CHCĄ I DOBRZE IM Z TYM, a n
              > ie dlatego, że ofiary są atrakcyjne czy seksownie ubrane.

              Ciekawe jak bardzo seksownie była ubrana była zgwałcona w lesie Kabackim biegacza? Jak silnie seksualne sygnały wysyłała?
              • szarin Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:21
                Prowokowała, bo była kobietą. Z racji samego urodzenia kobieta już prowokuje. Ma dziurę między nogami, więc prowokuje.
                Noworodki prowokują do gwałtu. Niemowlęta prowokują do gwałtu. Małe dzieci prowokują do gwałtu. Duże dzieci prowokują do gwałtu. Nastolatki prowokują do gwałtu. Młodzi ludzie prowokują do gwałtu. Ludzie w średnim wieku prowokują do gwałtu. Starsi ludzie prowokują do gwałtu. Umierające staruszki prowokują do gwałtu.

                Dlaczego niektórym tylko na samym początku i na samym końcu tej wyliczanki wydaje się to absurdalne? Niemowlęta i staruszki są tak samo gwałcone jak nastolatki i młodzi ludzie. Dlaczego tylko młodzi ludzie prowokują? Dlaczego nie mówi się, że prowokują upośledzeni umysłowo albo ludzie w śpiączce? Też są gwałceni. A, i jeszcze - są też nekrofile. Jak prowokuje martwy człowiek, żeby go zgwałcono?
              • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:42
                Albo Arabka, co poszła na spacer z kolegą i została zgwałcona przez bandę facetów, Hinduska która pojechala z kolegą do kina i skończyła żywot z prętem w macicy, staruszka z domku pod lasem, uposledzona i brzydka jak nic listopadowa dziewczynka z domu opieki, wciagnieta do samochodu w biały dzień zwyczajnej urody kobieta idąca do pracy, zapuszcxona i zaniedbana dziewczyna "oddana po opiekę" irlandzkich Magdalenek. Guderianki, strażniczki najgorszych przejawów patriarchatu są niebezpieczne dla siebie i całej reszty. Wygadują głupoty, wychowują gwałcicieli i ofiary gwałtu.


                --
                "Spodnie u kobiet są gorsze niż spódnice mini, powiedział biskup de Castro Mayer, ponieważ podczas gdy spódnice mini atakują zmysły, kobiece spodnie atakują najwyższą ludzką władzę, umysł. Dogłębnie, kardynał Siri wyjaśnia dlaczego"
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 11:46
                  No, ale jeśli w przyszłości syn Guderianki zgwałci jakąś kobietę to Guderianka i wiele ludzi będą uważać, że synuś niewinny, bo szmata prowokowała i sama chciała.
                  • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:09
                    Nie, nie będę tak uważala. NIKT nie ma prawa używać siły i przemocy, tego nic nie usprawiedliwa. Przeczytałaś to w moim poście wyżej czy celowo omijasz żeby dowalić ?
              • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:07
                To nie było ważne-po prostu była, "zawiniła" samym faktem że jest w miejscu gdzie był zboczeniec uncertain
      • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:43
        guderianka napisała:
        > Lekarz miał powiedzieć tej gazecie, że kobiety "często same prowokują" gwałc
        > icieli.

        >
        > Ale to prawda

        No może Ty prowokujesz albo Twoje córki?
        • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:10
          nie sądzę-nie zachowujemy się wyzywająco i przyzwalająco, nie kokietujemy, flirtujemy, gramy i udajemy, nie nosimy dekoltów po pas, oblizując usta, głaszcząc się po piersiach, nie łazimy tak jednoznacznie ubrane po galeriach
          • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:38
            I jaką masz z tego satysfakcję.
            Problem, Guderianko, jest taki, że nie ważne, jak mało prowokujesz, zawsze znajdzie się taki czynnik, który gwałciciela sprowokuje. Bo to naprawdę nie chodzi o podniecenie wynikające z czyjejś atrakcyjności seksualnej.
            • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:42
              Tak , masz rację-problem jest w przestępcach, chorych zboczeńcach-przecież ja tego nie neguję i nie zaprzeczam. Odniosłam się tylko do tego jednego zdania-jak widać niepotrzebnie bo ten aspekt albo nie istnieje albo nie można o nim rozmawiać ?
              • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 19:44
                > Odniosłam się tylko do tego jednego zdania-jak
                > widać niepotrzebnie bo ten aspekt albo nie istnieje albo nie można o nim rozma
                > wiać ?
                Tak, ten aspekt jest niespecjalnie ważny. Bo nie ważne jak wyglądasz i jak jesteś ubrana, nikt nie ma prawa do naruszenia Twojej nietykalności. I na tym się powinniśmy skupić, a nie na tym, czy nie prowokowała.

                Śmieszne jest to Twoje przekonanie, że w czymkolwiek jesteś lepsza, niż dziewczyna z dużym dekoltem i ta Twoja ocena, że tamta to k.rwa, a Ty nie, zwłaszcza w kontekscie umieszczania zdjęć własnej pupy w stringach w sieci.

                Serio, Guderianka, obejrzałaś swoje zdjęcia, które wrzucasz i jesteś pewna, że nie prowokujesz? Bo taki tatuaż też może być uznany za prowokujący.

                I to jest główny problem, zbiór prowokujących zachowań jest nieskończony, i używany przez gwałcących prymitywów do usprawiedliwiania się, wysoki sądzie, tak zgwałciłem, ale ona łatwa była, znalazłem jej zdjęcie w stringach w sieci (albo wstaw cokolwiek, tak jej te nadgarstki seksownie wystawały z zadużego swetra, tak się do mnie zalotnie uśmiechnęła). A Ty powtarzając te bzdury, wspierasz takie postawy, i krzywdzisz kobiety. Siebie i swoje córki też.
                • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 19:53
                  Może i masz rację, nie myślałam o tym od tej strony
      • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:36
        > Nie róbmy z naszej płci w imię solidarności jajników, feminizmu i czego tam jes
        > zcze niewinnych 'leliji". Skoro kobieta daje sygnały, które są oznakami gotowoś
        > ci podjęcia wspóżycia, chęci, które prowokują do pewnych zachowań- nic dziwnego
        > że jest odzew. Nie bronie gwałcicieli-bo niezależnośc decycji i tego co się ro
        > bi z własnym ciałem własna wola-to dobra nadrzędna. Ale nie ma co udawać, że w
        > wielu przypadkach ofiara dokłada swoją cegiełkę
        Problemem jest nie to, że ktoś kokietuje, bo kokietowanie, flirtowanie itp., to jest normalne zachowanie.
        Problemem jest to, że mężczyznom wmawia się, że
        a) kobiety nie wiedzą, co mówią ("nie to znaczy tak", itp.)
        b) można z powodu własnego widzimisię naruszyć czyjąś (tu kobiety) nietykalność cielesną.
        Więc, nie "nie flirtujcie panie, bo prowokujecie", a "rączki przy sobie, panowie".
        • turzyca Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:49
          > Problemem jest to, że mężczyznom wmawia się, że
          > a) kobiety nie wiedzą, co mówią ("nie to znaczy tak", itp.)

          Prof. Monika Platek mowila ostatnio cos takiego: "Autonomia seksualna wymaga, aby do zbliżenia seksualnego dochodziło wtedy i tylko wtedy, gdy osoby w taką relację wchodzące dawały na nią dojrzałą, nieprzymuszoną, entuzjastyczną zgodę. Wymaga dobrowolnego, świadomego, niepozostawiającego żadnych wątpliwości TAK. Wymaga tego, aby Tak znaczyło Tak. Polskie prawo karne ogranicza się zaledwie do wolności seksualnej, gdzie Nie ma znaczyć Nie. I nawet tego nie umiemy wdrożyć." Tu

          Moze najwyzsza pora, zeby przestac skupiac sie na "nie", tym slynnym "nie, co znaczy tak", tylko skupiac sie wylacznie na "tak"? Wbijac do glow, ze seks uprawia sie tylko, gdy druga strona swiadomie, dobrowolnie i bez watpliwosci wyrazila taka wole. Nie pytac sie "czy powiedzial(a) pan(i), ze nie chce pani uprawiac seksu" tylko "czy powiedzial(a) pan(i), ze chce uprawiac seks?" Roznica drobna ale wazaca.
          OK, przyznaje, ze w poczatkowej fazie pytanie z cyklu "jestes pewna/y ze chcesz ze mna uprawiac seks" w momencie, gdy obie osoby sa nagie i maja jednoznaczne zamiary, powoduje uczucie jakby zdziwienia, ale na dluzsza mete daje ten komfort, ze ma sie pewnosc, ze sie nikogo nie skrzywdzilo i samemu nie zostalo do niczego przymuszonym, i eliminuje te dwuznaczne sytuacje, ktore powoduja niesmak do samego siebie.
          • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 17:25
            > Moze najwyzsza pora, zeby przestac skupiac sie na "nie", tym slynnym "nie, co z
            > naczy tak", tylko skupiac sie wylacznie na "tak"? Wbijac do glow, ze seks upraw
            > ia sie tylko, gdy druga strona swiadomie, dobrowolnie i bez watpliwosci wyrazil
            > a taka wole. Nie pytac sie "czy powiedzial(a) pan(i), ze nie chce pani uprawiac
            > seksu" tylko "czy powiedzial(a) pan(i), ze chce uprawiac seks?" Roznica
            > drobna ale wazaca.
            O to mi dokładnie chodziło, dzięki.
            > OK, przyznaje, ze w poczatkowej fazie pytanie z cyklu "jestes pewna/y ze chcesz
            > ze mna uprawiac seks" w momencie, gdy obie osoby sa nagie i maja jednoznaczne
            > zamiary, powoduje uczucie jakby zdziwienia, ale na dluzsza mete daje ten komfor
            > t, ze ma sie pewnosc, ze sie nikogo nie skrzywdzilo i samemu nie zostalo do nic
            > zego przymuszonym, i eliminuje te dwuznaczne sytuacje, ktore powoduja niesmak d
            > o samego siebie.
            E, tam, to i tak się powinno wiązać z masą nieprzyjemnych pytań, np. o choroby weneryczne. "Czy na pewno chcesz się ze mną kochać" jest i tak lepsze od "Jakie są Twoje ostatnie wyniki WR i HIV?"
            • turzyca Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 17:39
              > E, tam, to i tak się powinno wiązać z masą nieprzyjemnych pytań, np. o choroby
              > weneryczne. "Czy na pewno chcesz się ze mną kochać" jest i tak lepsze od "Jakie
              > są Twoje ostatnie wyniki WR i HIV?"

              Jakby to tak - ja jestem z tej frakcji, ktora w ogole nie rozmawia o seksie bez zabezpieczen, dopoki nie dostanie swiezych wynikow badan na choroby przenoszone droga plciowa. Wszystkie choroby. Pod tym wzgledem nie mam zadnej litosci.

              Ale pytanie "czy na pewno chcesz sie ze mna kochac" warto zadawac takze w stalych zwiazkach. W sensie "czy na pewno tu i teraz".
              Moje okreslenie "faza poczatkowa" odnosila sie do fazy poczatkowej zadawania takich pytan, a nie do fazy poczatkowej zwiazku. Bo jak sie czlowiek zdecyduje, to na poczatku dopytywanie sie np. wlasnego meza moze byc dziwne, ale dlugofalowo daje bardzo dobre skutki.
        • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:44
          Jak najbardziej-ale poza tymi dwoma istnieje również-i nie wiem dlaczego temu się zaprzecza- "czarny PR" jaki kokietowniu i flirtowaniu w sposób negatywny robią NIEKTÓRE kobiety.
      • nanuk24 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:48
        Wstydzilabys sie. Ty w szczegolnosci.
    • pinkdot Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:00

      Z dedykacją dla tych, którzy twierdzą, że "dołożyła swoją cegiełkę" przez przywdzianie wyzywającej sukienki.
      • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:11
        Z dedykacją dla tych, którzy twierdzą, że "dołożyła swoją cegiełkę" przez przyw
        > dzianie wyzywającej sukienki.


        uwielbiam NADinterpretacje i brak czytania ze zrozumieniem a nade wszystko wyrwanie z kontekstu. Boskie dyskusje na ematce.
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:23
          Córeczkom na pewno jest fajnie z mamusią, która nie lubi kobiet i wypisującą takie bzdury.
          • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:33
            To do mnie ?
            Jeśli tak to : tak, jest dobrze, uczę się by nie zachowywać się jak k-na pięć liter
            I lubię kobiety -ale te mądre, które potrafią myśleć samodzielnie
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 09:49
              A zamiast uczyć córki, żeby nie zachowywały się jak k... na pięć liter, powinnaś uczyć syna, że nie może zgwałcić kobiety nawet z gołą d.pą.
              Gwałciciele mają właśnie takie mamusie, słyszą jak mamusie uczą siostry, żeby nie prowokowały.
              Gratulacje.
              • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 15:59
                A co ma piernik do wiatraka ? Będę uczyła -i nie tylko tego-spokojna Twoja rozczochrana
            • paskudek1 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:29
              Wiesz co nie życzę twoim córkom gwałtu, ale nie zdzwiłabym się gdybyś jako ostatnia dowiedziała się że taka tragedia się wydarzyła. W życiu nie poszłabym zwierzyć się z takiej tragedii osobie która potencjalmoe oskarżłaby mnie o "prowokowanie". Owszem NALEŻY uczyć ostrożności ale na boga NIE MOŻNA twierdzić że niektóre prowokują bo to jest dosmonały pretekst dla sprawcy na samousprawiedliwoenie. Bo ZAWSZE znajdzie sobie coś w ofierze co pozwoli mu usprawiedliwić napaść. Zawsze.
              • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:01
                Owszem NALEŻY uczyć ostrożności ale na boga NIE MOŻNA twierdzić że niek
                > tóre prowokują bo to jest dosmonały pretekst dla sprawcy na samousprawiedliwoen
                > ie.

                Inną kwestią jest fakt, że PROWOKUJA
                a inny fakt, że normalny facet nie powinien odebrać tego jako zachęty do użycia PRZYMUSU i SIŁY
                • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:11
                  Ale co masz na myśli pisząc, że "niektóre kobiety prowokują"? Do czego prowokują? Do tego, żeby upatrzonum przez nie facetom krew zaczęła szybciej krążyć? No to przecież mówisz o flircie, grze miłosnej uprawianej w naszej kulturze z wielką ochotą. Faceci to lubią, wiesz? I nie traktują jako bezpośrednią zachętę do seksu. Zapytaj, jak nie wierzysz wink
                  • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:16
                    Odwołuję się do tego jednego zdania, które zresztą zacytowałam by nie było wątpliwości i nadinterpretowania słów, które z moich ust nie padły.
                    Pisząc "prowokują" mam na myśli dosłownie to co napisałam i o czym Ty piszesz. Z tym, że Ty piszesz o zdrowym dobrym prowokowaniu, o tancu godowym , grze MIĘDZY dwojgiem ludzi-ja piszę o np. "galeriankach" lub kobietach na imprezach integracyjnych- gdzie 'prowokacja" traci dobry smak a staje się nachalnym k.....stwem.
                    • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:27
                      guderianka napisała:
                      > Pisząc "prowokują" mam na myśli dosłownie to co napisałam i o czym Ty piszesz.
                      > Z tym, że Ty piszesz o zdrowym dobrym prowokowaniu, o tancu godowym , grze MIĘD
                      > ZY dwojgiem ludzi-ja piszę o np. "galeriankach" lub kobietach na imprezach inte
                      > gracyjnych- gdzie 'prowokacja" traci dobry smak a staje się nachalnym k.....stw
                      > em.

                      O CZYIM dobrym smaku piszesz? Swoim? Uważasz się za wyrocznię w tej kwestii?

                      Bo wiesz - dla każdego 'smak' jest czymś innym. Dla moherowych beretów wyzywająca będzie szminka na ustach. I co? Pomaluję usta to prowokuję 'samca' do gwałtu? Usprawiedliwiony bo 'chciałam' seksu?
                    • szarin Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:44
                      Zabawne te twoje wypowiedzi o galeriankach i wyzywajavym stroju,zachowaniu w kontekscie twoich zdjec w gaciach,umieszczonych w galerii publicznego forum. Bardzo prywatnych zdjec, tak prywatnych,ze publicznie niesmacznych. Sama wywalasz w necie prawie goly tylek, a potepiasz mlode,durne i naiwne nastolatki? Umieszczasz zdjecia swoich nagusienkich dzieci, a zniesmacza cie kawalek odslonietego uda u nietrzezwej pani na imprezie integracyjnej? Powiedz mi - w czym jestes lepsza?
                      • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 17:15
                        szarin napisała:
                        > Zabawne te twoje wypowiedzi o galeriankach i wyzywajavym stroju,zachowaniu w ko
                        > ntekscie twoich zdjec w gaciach,umieszczonych w galerii publicznego forum.

                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3291959,2,107,3lata-temu.html
                        • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 17:23
                          Szkoda, że się nie da dorobić tytułu, że nie jest "safe for work".
                        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:23
                          Co za hipokryzja Guderianki.
                          Idąc tropem rozumowania Gud. jak się wstawia zdjęcie gołej dupy do neta i prowokuje, to później nie ma co płakać, że się zostanie zgwałconą, prawda?
                          • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:48
                            błąd młodości- umiejętnie znalezionywink brawo wink
                      • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:46
                        szarin-chyba mnie z kimś pomyliłaś
                    • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 21:26
                      Pisząc "prowokują" mam na myśli dosłownie to co napisałam i o czym Ty piszesz.
                      > Z tym, że Ty piszesz o zdrowym dobrym prowokowaniu, o tancu godowym , grze MIĘD
                      > ZY dwojgiem ludzi-ja piszę o np. "galeriankach" lub kobietach na imprezach inte
                      > gracyjnych- gdzie 'prowokacja" traci dobry smak a staje się nachalnym k.....stw
                      > em


                      A teraz skup się kobieto i przeczytaj, co napisałaś jakiś czas temu:

                      "Lekarz miał powiedzieć tej gazecie, że kobiety "często same prowokują" gwałcicieli"

                      Ale to prawda
                      Nie róbmy z naszej płci w imię solidarności jajników, feminizmu i czego tam jeszcze niewinnych 'leliji". Skoro kobieta daje sygnały, które są oznakami gotowości podjęcia wspóżycia, chęci, które prowokują do pewnych zachowań- nic dziwnego że jest odzew. Nie bronie gwałcicieli-bo niezależnośc decycji i tego co się robi z własnym ciałem własna wola-to dobra nadrzędna. Ale nie ma co udawać, że w wielu przypadkach ofiara dokłada swoją cegiełkę"

                      I dalej się skupiaj: Nie ma czegoś takiego, jak prowokacja, jako przyczyna, czy jedna z przyczyn, gwałtu. I nasze obstawanie przy takim poglądzie nie ma nic wspólnego z solidarnością jajników, bo gwałceni są też mężczyźni, dzieci i zwierzęta. Gwałt ma miejsce, bo gwałciciel chce zgwałacić i może sobie realizację swoich chceń pozwolić. Gwałt ma miejsce, bo gwałciciel chce zgwałcić i może sobie realizację swoich chceń pozwolić. Gwałt ma miejsce, bo gwałciciel chce zgwałcić i może sobie realizację swoich chceń pozwolić. Dotarło? Kobiety prowokują (z zachowaniem dobrego smaku czy bez zachowania, nie tobie ani mnie poziom smaku oceniać) i nie są gwałcone. Zrozumiałaś? Te dwie rzeczy się nie łączą. Czasem przypadkowo chodzą w parze. Dotarło?
                      Najwięcej gwałtów na świecie odbywa się w sypialniach małżeńskich, a w niektórych kulturach gwałt jest po prostu stardardem seksu małżeńskiego. W tych samych kulturach zdecydowana większość mężczyzn ma za sobą doświadczenie zgwałcenia kobiety poza swoją żoną. To są bardzo często kultury, które nakazują kobiecie skromny strój i brak jakiejkolwiek ekspresji erotycznej prezentowanej w przestrzeni publicznej. Widzisz tu gdzieś korelację między prowokującym strojem (cokolwiek ktokolwiek rpzez to rozumie) a zgwałceniem? I nie pisz, że to świat odległy od naszego - mechanizmy gwałtu są te same na całym świecie, bo wszyscy jesteśmy zwierzętami rządzonymi tymi samymi instynktami. GWAŁT MA MIEJSCE WTEDY, GDY MĘŻCZYZNA MA OCHOTĘ NA ODBYCIE STOSUNKU SEKSUALNEGO I WIE, ŻE MOŻE SOBIE POZWOLIĆ NA REALIZACJĘ SWOICH ŻĄDZ ZA WSZELKĄ CENĘ I BEZ PONIESIENIA KARY.
                      Ilość takich mężczyzn w społeczności jest ściśle związana z pozycją kobiety w tej społeczności - to jest przyczyna fundamentalna i z niej reszta przyczyn się wywodzi. Za pozycją kobiety idą: stopień przyzwolenia na folgowanie męskim niskim instynktom, sposób wychowywania chłopaków, zbiór funkcjonujących w świadomości społecznej wyobrażeń na temat seksualności ludzkiej. Im lepsza pozycja kobiety w społeczeństwie tym mniejsze społeczne przyzwolenie na męską agresję, tym mniej "argumentów" za folgowaniem niskim męskim instynktom, tym większy ostracyzm dla sprawców i mniejszy dla ofiary.
                      Więc jeśli ktoś powtarza bezmyślnie "jak suczka nie da, to piesek nei weźmie" czy "kobiety są gwałcone, bo prowokują" (najczęściej, często, czasem - nie ważne) to nie rozumie zjawiska gwałtu ni w ząb, a poza tym stoi na straży swobodnego rozlewu na świat najciemniejszej strony męskości.
                      • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 09:05
                        Dzięki andzia za wykład. Nie znałam tak dogłębnie tego tematu-nie będę sprawdzać źródeł itp. bo mnie ten temat nie fascynuje, ale znając inne Twoje wypowiedzi zakładam, że masz wiedzę i ją przyjmuję bez żadnego ale.
                        Pragnę tylko nadmienić , że odniosłam się do " kobiety prowokują"-bez wnikania w szczegóły i tego co jest dalej, z potępieniem gwałtu i przemocy-a zrobiono ze mnie gwałciciela, k..rwe, osobę popierającą działania gwałcicieli, udowadniano mi że wina jest ZAWSZE po stronie gwałciciela- o czym wiem, czemu nie zaprzeczam. Wiele wątków było na temat k..rew zwanych lafiryndami, tych co robią zakusy na cudzych mężów, tych co kokietują i polują, w wiadomym celu nakładają konkretny ubiór- i między innymi o nich pisałam, że prowokują BEZ powtarzam usprawiedliwiania dalszych czynów.
                        Beznadziejnie potoczyła się ta część dyskusji-ale niezwykle potrzebnie-bo po raz kolejny pokazała mi kto jest mądry i merytoryczny (np. Ty) a kto jest harpią i bawi się w dosrywanki (araceli, wyznawczyni)- Tobie dziękuję, na tamte spuszczę zasłonę milczenia. Dziękuję. I przepraszam - że tak wyszło- "niech język giętki powie wszystko co pomyśli glowa"-mi to nie wyszło (znowu tongue_out)
                        • purpurowa_komnata Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 10:18
                          > Pragnę tylko nadmienić , że odniosłam się do " kobiety prowokują"-bez wnikania
                          > w szczegóły i tego co jest dalej, z potępieniem gwałtu i przemocy-a zrobiono ze
                          > mnie gwałciciela, k..rwe, osobę popierającą działania gwałcicieli,

                          Guderianko - to jest argument tych, którzy usprawiedliwiają gwałt, bo przecież biedak został sprowokowany no i biedak uległ ku...wie.
                          To nie chodzi o to, że kobiety bywają nieostrożne, bezmyślne czy coś tam innego...
                          Chodzi o to ,żeby w takiej dyskusji zawsze potępić gwałciciela, nie szukając dla niego okoliczności łagodzących.
                          Kiedy przynajmniej kobiety jednym głosem będą mówić, że za gwałt zawsze musi odpowiadać sprawca a nie ofiara i tylko i wyłącznie agresor jest winny- zmieni się powoli odbiór społeczny problemu...Inaczej- mając dobre intencje -niestety utwierdzasz obrońców gwałcicieli w ich chorym przekonaniu.
                          • purpurowa_komnata Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 10:44
                            Gwałt to przemoc, gwałciciel gwałci bo wie, że nie spotka go za to kara,gwałci bo uważa,że ma władzę nad ofiarą,bo ma na to ochotę, bo mu się należy, bo przecież takie zachowanie da się usprawiedliwić...
                            Cała reszta to tylko drobiazgi
                          • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 14:27
                            > Guderianko - to jest argument tych, którzy usprawiedliwiają gwałt, bo przecież
                            > biedak został sprowokowany no i biedak uległ ku...wie.
                            I nazywa się to kultura gwałtu. Guderianko, dlaczego w niej uczestniczysz?
                            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 14:32
                              A przede wszystkim dlaczego wciągasz swoje córki do uczestnictwa w kulturze gwałtu?
                              • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 14:45
                                > A przede wszystkim dlaczego wciągasz swoje córki do uczestnictwa w kulturze gwa
                                > łtu?
                                I syna. To jest chyba najbardziej niebezpieczne.
                        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 10:44
                          Ty nazywasz q..wami kobiety, które polują i kokietują, ktoś inny może nazwać Ciebie za wrzucanie do obiegu zdjęć z gołą dpą. Oceniasz więc jesteś oceniana. A ja hipokryzji nie cierpię.
                        • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 14:26
                          > Pragnę tylko nadmienić , że odniosłam się do " kobiety prowokują"-bez wnikania
                          > w szczegóły i tego co jest dalej, z potępieniem gwałtu i przemocy-a zrobiono ze
                          > mnie gwałciciela, k..rwe, osobę popierającą działania gwałcicieli, udowadniano
                          > mi że wina jest ZAWSZE po stronie gwałciciela- o czym wiem, czemu nie zaprzecz
                          > am. Wiele wątków było na temat k..rew zwanych lafiryndami, tych co robią zakusy
                          > na cudzych mężów, tych co kokietują i polują, w wiadomym celu nakładają konkre
                          > tny ubiór- i między innymi o nich pisałam, że prowokują BEZ powtarzam usprawied
                          > liwiania dalszych czynów.
                          Guderianka, ciągle nie rozumiesz. Po pierwsze masz prawo "prowokować", naprawdę masz prawo wyjść w spodniach i procy, to nie świadczy o niczym prócz kiepskiego gustu. Prowokacja nikogo nie krzywdzi, w przeciwieństwie do gwałtu (i prowokacja może być różnie interpretowana przez różne osoby). Zresztą w niespecjalnie od Twojego odległym, a nawet w pokrywającym się w dużej części z Twoim, systemie ocen, sama prowokujesz. Dla mnie chodzenie z wielkim dekoltem (sama praktykuję, bo mam ładny stosunkowo dekolt) jest mniej prowokujące, niż na Boga, zdjęcie w sieci w stringach w pozycji seksualnej (nie martw się, każda pozycja jest seksualna, jak płaczesz w kącie też).
                          Druga sprawa jest taka, że jak ktoś chce zgwałcić, to zgwałci, co gorsza większość gwałtów jest zaplanowana z wyprzedzeniem, choćbyś nawet w habicie chodziła i żadnych sygnałów nie wysyłała.
                          A trzecia jest taka (patrz wypowiedzi turzycy), że jak chcesz z kimś się kochać, to przed jakimikolwiek działaniami, powinieneś/naś usłyszeć "Tak". I tyle. Tak, chcę sie z Tobą kochać. I nie, lekki flirt z mojej strony nie mówi "tak", moja proca też tego nie mówi, mój dekolt i szpilki też.
                          Oraz serio, nazywasz obce kobiety k.rwami? Litości.
                          • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 17:28
                            Nie, nie nazywam. Napisałam że niektóre zachowują się jak dziwki a dorobiono doopie uszy i napisano , że nazywami kobiety k.wami. I wiele innych rzeczy wyssanych z palca, które sa tak głupie, że nie chce mi się komentować. Poczytaj, i popatrz kto w jakim kontekście zaczął używac słowam k..a. Podpowiem- inne kobiety w stosunku do mnie. Urocze. Psy ujadają a karawana jedzie dalej..
                            • cherry.coke Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 17:41
                              "ja tylko nazwalam ja dziwka, ale nigdy nie nazwalabym jej k*rwa!"
                            • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 17:53
                              guderianka napisała:
                              > Napisałam że niektóre zachowują się jak dziwki

                              Niektóre czyli Ty? Bo napisałaś, że Ty nie prowokujesz ale nijak ma się to do wystawiania zdjęć wulgarnie wypiętej gołej du.py na publicznym, ogólnodostępnym forum.
                            • sanciasancia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 20:45
                              Dziwka, k.rwa, lafirynda, jaka to w ogóle jest różnica?
                • paskudek1 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 18:52
                  guderianka powiedz mi CZYM DO CIEŻKIEJ K....WY NEDZY prowokują kobiety? Cały czas tu dyskutujemy że sama teza że kobiety są wspolwinne gwaltu przez to że prowokują, że kobiety powinny liczyc sie z tym że facet będze chciał z nimi współżyc więc maja unikac, nie prowokowac jest DE BIL NY. I udowodniono to juz na tysiące mozliwyc sposobów. Nie ma takiego zachowania, ktorego w kontekście gwaltu nie mozna b yloby zinterpretować jako "prowokowanie" gwałciciela. zrozum, że takie gadanie sprawia że setki kobiet nie zglaszaja gwaltów bo boja się napiętnowania. Piszesz że zostalas zgwałcona i co, prowokowałaś/ CZYM? A jak twoja córka zostanie zgwałcona to zaczniesz rozkminiać czy moze sukieneczkę miała za krótką/ A moze za bardzo się do niego usmiechnęla?
                  Owszem, powtarzam, TRZEBA edukować, uczulać tłumaczyc ale PO fakcie zgwałcenia rozpatrywanie czy pani nie prowokowała, ględzenie "teoretyczne" że co prawda gwałciciel jest zawsze winny ale.... kobiety niektóre prowokują jest kure...stwem i sk...syństwem najwyższego lotu. Wobec ofiar. I wybacz, ale taką ofiarą stać może sie każda kobieta.
            • szarin Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:39
              Guderianka, niestety - dla wielu sama jesteś k-rwa.
              Z tego co kojarzę, to masz dzieci. Wg ojca mojej koleżanki jesteś k-rwa, bo dałaś tyłka facetowi. Nieważne, że mężowi. Dałaś. Dałaś raz, dasz zawsze i każdemu. Moja koleżanka do piątego miesiąca ciąży (ciąża z mężem, po ślubie kościelnym) bała się jeździć do swojego domu rodzinnego i nie powiedziała o ciąży nawet swojej matce. Bo jest k-rwą. Ów ojciec, gdy jego żona była w ciąży, nie chodził razem z nią do kościoła. Kobieta musiała chodzić za nim co najmniej kilka kroków. Bo była k-rwą, puściła się szmata. Razem z nim i to było widać po brzuchu.

              Dobrze pamiętam, że biegasz? Jesteś k-rwą według wielu, oj wielu. Przez całe tysiąclecia byłabyś k-rwą. Raz, że uprawiasz sport - domena k-rew, dwa że w dresach, czyli spodniach - w tych chodzą TYLKO k-rwy. I może jeszcze obcisłych, w leginsach. K-rwa nad k-rwami. A jak jeszcze sama, to masz już trzy czynniki - SAMA, W SPODNIACH, BIEGASZ. Jednym słowem - k.rwa.

              A trzecia rzecz - umieszczasz swoje zdjęcia w necie. Oooooo, czyli sama chcesz. Po coś je zamieszczasz, prawda? Szukasz sponsora? Lubisz ten sport?

              A jak się weźmie wszystkie te czynniki, to naprawdę... Co ty masz z mózgiem, kobieto? Naprawdę nie potrafisz myśleć samodzielnie? Nie dość, że światu pokazujesz, że już od dawna nie jesteś dziewicą, to w dodatku ubierasz się jak k-rwa i jeszcze to wszystko publikujesz w necie - żeby chyba większą ilość facetów do gwałtu zachęcić.

              Zostałam zgwałcona w centrum Warszawy, w biały dzień, ubrana byłam w dres i czapkę z daszkiem.
              • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 10:52
                szarin napisała:
                > A trzecia rzecz - umieszczasz swoje zdjęcia w necie. Oooooo, czyli sama chcesz.
                > Po coś je zamieszczasz, prawda? Szukasz sponsora? Lubisz ten sport?

                Umieszcza zdjęcia swoich nieletnich córek w kostiumach kąpielowych. Podaje pedofilom na tacy.
              • guderianka Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:03
                Następna.
                Przeczytaj może dokładnie o czym napisałam, odrzuć emocje i spojrzyj wokół siebie na zachowanie kobiet, dziewczyn, gimnazjalistek.
                Jestem jeszcze większą k-wa niż piszesz, bo zgwałcił mnie własny mąż (eks)
                • araceli Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:23
                  guderianka napisała:
                  > Jestem jeszcze większą k-wa niż piszesz, bo zgwałcił mnie własny mąż (eks)

                  Bo prowokowałaś?
                • nanuk24 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 16:59
                  > Jestem jeszcze większą k-wa niż piszesz, bo zgwałcił mnie własny mąż (eks)

                  trzeba bylo nie prowokowac.
                • aandzia43 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 21:32

                  > Przeczytaj może dokładnie o czym napisałam, odrzuć emocje i spojrzyj wokół sieb
                  > ie na zachowanie kobiet, dziewczyn, gimnazjalistek.

                  I...? I co, one są gwałcone częściej niż inne kobiety?


                  > Jestem jeszcze większą k-wa niż piszesz, bo zgwałcił mnie własny mąż (eks)

                  Sprowokowałaś go strojem czy wyzywającym spojrzeniem?
    • araceli Gwałty: Ematki vs. abp Michalik 01.11.13, 10:58
      Wiecie co jest w tej dyskusji tragiczne? Jak abp Michalik mówił w kontekście pedofilii o dzieciach z rozbitych rodzin 'lgnących' do księży to podniósł się raban na cały kraj jak tak można.

      A przy gwałcie? W tym kontekście można kobietę nazwać kur.ą prowokującą, drażniącą samca!

      Puknijcie się drogie panie w czoło i pomyślcie trochę. To boli ale czasem naprawdę warto. Kobieta jest czasem najgorszym wrogiem kobiety - nie tylko ematki ale własnej matki, siostry czy córki.
    • kai_30 Re: Seksuolog i jego madrosci 01.11.13, 22:15
      Świetna "odpowiedź" filmowa made in India:



      No bo przecież - wiek może być różny, ubiór też, ale jedno się nie zmienia, nie?

      Guderianko - kurde, i Ty też? sad
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Seksuolog i jego madrosci 02.11.13, 13:40
      Pozwolę sobie zgodzić się z Twoją wypowiedzią- już sobie wyobrażam to uczenie córek niebycia q.wami przez mamusię, która wrzuca do netu własną gołą dupę. I taka pi.dzia śmie jeszcze nazywać inne (zgwałcone kobiety) prowokującymi q.wami. Gorzej niż żałosne.
Pełna wersja