Jutro lecę do mojego maluszka...

09.08.04, 16:28
Uff właśnie wróciłam.Ale korki a przecież są wakacje.
Chciałam się podzielić z wami moją radością.
Jutro lecę do mojego maluszka którego nie widziałam przez 3 tygodnie...
Strasznie tęskniłam.
Udało mi się dostać bilet na lot jutro wieczorem.
Ciekawe czy mnie pozna...
Caluski i do zobaczenia
    • josik11 Re: Jutro lecę do mojego maluszka... 09.08.04, 16:29
      ja nie w temacie
      gdzie bylas iczemu bez dzidziusia?
      a z kim zosyal?
      ale musialas tesknic................
      pozna pozna
      • r345 Re: Jutro lecę do mojego maluszka... 09.08.04, 17:22
        To maluszek poleciał do Stanów pierwszy.
        Ja musialam zostać w W-wie i dopiero teraz mogę do niego polecieć.
        A jest ze swoją kochaną Babcia i reszta rodzinki wiec w dobrych rekach.
        Oj tesknilam a tps niezle sie wzbogaci na tym tesknieniu...
        Ale mam dla niego prezenty.
        To nasz pierwsze tak dlugie rozstanie.
        Udalo mi sie dostac wczesniejszy bilet i bardzo sie ciesze.
        Myslalam ze dopiero polece pod koniec tygodnia.
        Pa pa


        • zochasamocha2 Re: Jutro lecę do mojego maluszka... 09.08.04, 20:51
          Leć i nie wracaj troche spokoju będzie.
          • josik11 Re: Jutro lecę do mojego maluszka... 09.08.04, 22:34
            wracaj wracaj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja