Gimnazja-co sądzicie ?

08.11.13, 10:46
Pytanie głównie do rodziców i nauczycieli mających wiedzę w tym temacie
W myśl państwa E-pojawia się niespójność,z jednej strony dzieci to "maluchy" z drugiej chcą likwidacji szkół gimnazjalnych-co sprawi , że maluchy będą pomieszane z dziećmi dużo starszymi
Co mowi Wasza praktyka ?
Ja -świeżynka-Starsza dopiero zaczęła gimnazjum-póki co widzę zalety a nie wady
    • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:48
      Sądze, że są największą pomylką systemu oświaty i wyłącznie szkodzą: dzieciom w durnym wieku, nauczycielom i rodzicom.
      Do likwidacji.
      Nie znam nauczyciela, który chwaliłby system z gimnazjami.
      • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:50
        wyłącznie szkodzą: dzieciom w
        > durnym wieku, nauczycielom i rodzicom.


        ale możesz konkrety zamiast ogólnego 'szkodzą'? W jaki sposób ?
        • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:54
          Nie chce mi się pisać elaboratów, naprawdę.
          Najkrócej mówiąc:
          - wrzucają bachory w najgłupszym wieku w nowe otoczenie i każą im budować strukturę grupy i ustalać hierarchię
          - przyspieszają dojrzewanie, 13-letni szczyl czuje się bardzo dorosły, bo już jest w gimnazjum
          - marnują dobre pół roku na przygotowanie do egzaminu pogimnazjalnego
          - zmuszają licea do marnowania pierwszego półrocza pierwszej klasy na wyrównywanie poziomu klasy i porządkowanie tej sieczki, którą mają dzieci po gimnazjach
          • kochamruskieileniwe Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:59
            Kolejną konsekwencją wprowadzenia roformy z gomnazjami było trzyletnie liceum, w ktorym półroku, rok poświeca sie na wyrównanie poziomu, rok na nauke oraz rok na powtórkę do matury. De fact, skrócono naukę o rok.
            Widac to po poziomie matur i po poziomie studentów na pierwszych latach studiów. Zwłaszcza tych scisłych, przyrodniczych i technicznych. Niestety....zapene, prowadzące zajęcia i z kierunków humanistycznych tez to potwiedzą.

            O ponownym zdobywaniu pozycji w grupie rówieśniczej (akurat najzacieklejszy okres przypada na początek gimnazjum) było juz wspomniane.
            • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:02
              No więc to napisałam. Nauczyciele klną w żywy kamień, programu nie da się zrealizować w ramach godzin i jednocześnie przygotować do egzaminów. Przygotowywałam do matur przez lata i zauważalny dramatyczny spadek poziomu zaczął być widoczny jak pierwsze roczniki po gimnazjum dobrnęły do matury.
              • dziennik-niecodziennik Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:27
                > No więc to napisałam. Nauczyciele klną w żywy kamień, programu nie da się zreal
                > izować w ramach godzin i jednocześnie przygotować do egzaminów.

                nie mowiac o tym ze robi sie tych egzaminów idiotycznie duzo, tu testy, tam testy, tu znowu testy, jak tu sie normalnie uczyc zgodnie z programem jak sie na okrągło przygotowują do testów?...

                > Przygotowywałam
                > do matur przez lata i zauważalny dramatyczny spadek poziomu zaczął być widoczn
                > y jak pierwsze roczniki po gimnazjum dobrnęły do matury.

                no i zapewne dlatego teraz mamy - parodię matury...
                • kochamruskieileniwe Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:41

                  no właśnie .... testy.....
                  Te egzaminy w postaci testów właśnie, potem bokiem wychodzą...
                • anorektycznazdzira Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:34
                  Gorzej: parodię to my zaczynamy mieć studiów.
                  Dramat jest.
            • anorektycznazdzira Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:31
              Tu się podpiszę. Wszyscy prowadzący zajęcia dla studentów jednym głosem orzekli, że kontrast pomiędzy studentami ze starego systemu a nową serią tych już po gimnazjach jest porażający...
              • di_kormia Re: Gimnazja-co sądzicie ? 11.11.13, 22:47
                Wszyscy prowadzący zajęcia dla studentów jednym głosem orzekli
                > , że kontrast pomiędzy studentami ze starego systemu a nową serią tych już po g
                > imnazjach jest porażający...

                tak, ale powodem jest to, że nawet na prestiżowe kierunki przyjmuje się więcej osób, bo kwota sa wieksze. czyli nie samą smietankę, ale sa kierunki na UJ, gdzie rekrutacja jest z łapanki i do listopada- i to jeszcze do domu zadzwonią, że jest miejsce.
                • anorektycznazdzira Re: Gimnazja-co sądzicie ? 12.11.13, 18:38
                  Co racja to racja, wszędzie tak jest, nie tylko na UJocie.
                  MASAKRA.
                  I jeszcze kierunki zmawiane od siedmiu boleści, co to na nich nie możesz oblać i wywalić leserów i niewyuczalnych betonów, bo jak kierunek nie będzie miał jakiejś z Ksieżyca wziętej liczby osób, to ministerstwo cofnie dotację i dziekan ci zrobi z dupy jesień średniowiecza. Genialne.
                  Ale- będę się upierać, że nieprzyjemna różnica pomiędzy rocznikami przed- i po- gimnazjanymi jest faktem.
                  • di_kormia Re: Gimnazja-co sądzicie ? 12.11.13, 18:50
                    nie wiem czy jest to kwestia przed i po gimnazjach- poniewaz zlało sie to z niżem! i jeszcze dodatkowo- z większymi naborami na studia (UJ prawo- łacznie 1300 osób na roku!)
                    hmmm, w moej grupie przedmiotów w pewnych kwestiach widac poprawe, w pewnych- pogorszenie.
                    ale definitywnie nie wiaze tego z gimnazjami- razcej ze zmianami społecznymi, przesunieciem sie systemu wartości etc. takie tam- ale naturalne procesy. po prostu świat sie zmienia, i dzieci/mlodziez tez. niezaleznie od tego czy sa czy nei ma gimnazjow.
                    NB zabawa z kierunkami zamawianymi wysmienita sad na takim jednokym jest 8 osób i nikt juz nie moze odpasc! a to kierunek jednolity 5 letni, a dopiero II rok...dobrze, ze oni przynajmniej w miare
          • mid.week Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:21
            > Najkrócej mówiąc:
            > - wrzucają bachory w najgłupszym wieku w nowe otoczenie i każą im budować struk
            > turę grupy i ustalać hierarchię
            > - przyspieszają dojrzewanie, 13-letni szczyl czuje się bardzo dorosły, bo już j
            > est w gimnazjum
            > - marnują dobre pół roku na przygotowanie do egzaminu pogimnazjalnego
            > - zmuszają licea do marnowania pierwszego półrocza pierwszej klasy na wyrównywa
            > nie poziomu klasy i porządkowanie tej sieczki, którą mają dzieci po gimnazjach

            podpisuję sie pod tym. Moge dodać jeszcze generowanie kosztów na infrastrukturę, dodatkowy test pomiędzy podstawówką a gimnazjum, dodatkowych dyretorów ich zastępców i panie sekretarki etc,etc..
            • memphis90 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:28
              Też się podpisuję. Dawniej dopiero 15-latek był "tym najstarszym" w szkole, a zaraz potem trafiał do liceum, gdzie znów był "kotem". Przed maturą zdążyło toto jakoś okrzepnąć i ostatecznie wychodziło na ludzi.
        • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:58
          Ten wiek jest bardzo trudny dla dzieci. Wchodzą w nowe środowisko, gdzie od początku muszą zdobywać pozycje, nie znają się na wzajem, nauczyciele ich też nie. Rozmawiałam kiedyś z dyrektorką podstawówki mojej córki i mówiła, ze na stworzeniu gimnazjów najbardziej tracą dzieci zdolne, ale leniwe lub z patologicznych środowisk. W podstawówce nauczyciele znali już uczniów i wiedzieli, czego mogą od kogo oczekiwać, mogli motywować tych zdolnych, którym się nie chciało, mogli lepiej monitorować sytuację tych, krótszy byli z trudnych rodzin. w gimnazjum nauczyciele nie mają czasu na poznanie uczniów możliwości dociekania, czy Jasio nie umie i nie zrobił lekcji, bo mu się nie chciało, czy też z jakichś innych przyczyn.
        • anorektycznazdzira Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:27
          > ale możesz konkrety zamiast ogólnego 'szkodzą'? W jaki sposób ?

          Dzieci w najtrudniejszym, durnowatym wieku odchodzą z podstawówek, gdzie znali je łącznie z imieniem, nazwiskiem, rodzeństwem, miejscem pracy rodziców, rodzeństwem i babcią prawie wszyscy nauczyciele, woźne, pani w stołówce i w sklepiku. Znali od czasów, kiedy nie sięgały do zasuwki w kiblu. I nagle trafiają jak jednolita anonimowa masa do nowej szkoły. Wszyscy nauczyciele mówią tam to samo: rozróżniają jednostki. Za mało czasu, z krótko. Skutek- źle pojęta anonimowość i wypływające z niej poczucie bezkarności, ergo: mizerne możliwości wychowywania bandy dorastających, obcych sobie ludzi.
          W gimnazjum są najstarsi, a więc rządzą, ludzie w wieku 15-16 lat, czyli kiedy to się wydaje, że się wszystkie rozumy zeżrło. W starym systemie, to właśnie oni wpadali jako koty do szkół gdzie najwyższy stopień w hierarchii zajmowali 18-19 latkowe, a więc ludzie jednak dorośli, zajęci maturą a nie wyścigiem na kretyńskie zagrania.
          Uważam, że gimnazja to tak poroniony pomysł, że musiał go chyba wymyślić ktoś, kto sam o dzieciach może najwyżej słyszał, ale na pewno nie miał.
    • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:53
      Były szkoły ośmioletnie i jakoś nikomu nie przeszkadzało pomieszanie maluchów za starszymi klasami. A tworzenie zamkniętych środowisk dla dzieci w wieki 13 - 16 lat to idiotyczny pomysł.
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:55
        Gwoli ścisłości, w latach 80-tych i 90-tych było już bardzo dużo szkół z klasami 1-3 i osobno szkół z klasami 4-8. I to zdawało egzamin, sama do takiej chodziłam.
        • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:59
          U mnie też tak było.
        • echtom Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:02
          Myślę, że to optymalne rozwiązanie, ale mam jedno zastrzeżenie. Powrót ośmiolatek w połączeniu z obniżeniem wieku szkolnego oznaczałby podejmowanie decyzji o dalszej edukacji w wieku 14 lat. Tak, wiem, że tak było po wojnie w systemie z 7-letnią szkołą podstawową, ale wtedy chyba ludzie szybciej dojrzewali mentalnie smile Może optymalny byłby system 9-letni, czyli szkoły 1-3 i 4-9?
          • memphis90 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:30
            >Może optymalny byłby system 9-letni, czyli szkoły 1-3 i 4-9?
            Taaaa, ale po co organizować szkoły tak, żeby działały dobrze i sprawnie...?
        • ichi51e Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:45
          U mnie w pierwszej szkole tez byl w sumie podobny system - klasy 1-3 byly w oddzielnym skrzydle na innym pietrze. Pamietam jak ci z 8ej nam sie dorosli wydawali big_grin
      • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:43
        jakoś nikomu nie przeszkadzało pomieszanie maluchów za starszymi klasami.
        Niektórym przeszkadzało - to był jeden w wielu argumentów za gimnazjami.
        • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:48
          Czyj argument? Przecież nie rodziców i nie nauczycieli.
          • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 09:17
            Pamiętam, że niektórzy się z tego publicznie cieszyli przy okazji wprowadzania gimnazjum. Dotyczyło to zwłaszcza rodziców, chociaż nauczyciele też (niektórzy) twierdzili, że inaczej można pracować z dzieciakami w obecnym wieku gimnazjalnym niż młodszymi.
            Wiem, że to prehistoria (w dodatku nie można tego sprawdzić w internecie, więc jakby wcale tego było).
            Do gimnazjum specjalnie nic nie mam - może dlatego, że moje wolały/wolą gimnazjum od podstawówki (ze względu na nauczycieli), a i sama szkoła - wbrew moim obawom - okazała się ok. Może dlatego, że niewielka.
            Bardziej mam zastrzeżenia do egzaminu po podstawówce (po co?) i do tej testomanii po gimnazjum (czy ktokolwiek z was chciałby zdawać egzamin do liceum ze wszystkiego?).
            A chociaż zastanawiam się, dlaczego i po co te gimnazja wprowadzono, to nie wiem, czy poparłabym ich likwidację.
            Co do patologii - już wspomniałam, że w czasach przedereformowych też były narzekania na uczniów w klasach 7-8. Generowali najwięcej patologii w szkołach, jako że po prostu dzieciaki w tym wieku najwięcej problemów sprawiają. Od wieków i pod każdą szerokością geograficzną...
            Dziwi mnie zatem zdumienie, że gimnazja nadal generują najwięcej problemów wychowawczych. Problem nie tkwi zasadniczo w gimnazjach, tylko w wieku uczniów.
    • dorotakatarzyna Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:56
      Jako matka dwójki w wieku pogimnazjalnym stwierdzam, że gimnazja to kretyństwo i najgorszy koszmar. Ośmiolatko, wróć!
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:58
        Taaa... w stosunku do gimnazjum mam tylko jedno oczekiwanie: przetrwać. Już na wszelki wypadek znalazłam takie, w którym jest mężczyzna dyrektor i które cieszy się opinią zamordystycznego.
        • dorek3 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:15
          A ja z premedytacją wybrałam podstawówkę połączoną z gimnazjum, alby w tym oślim wieku nie fundować nowej grupy. Nawet jeśli nie wszyscy się zdecydują na kontynuację, bo szkoła niepubliczna to i tak zamieszanie będzie o wiele mniejsze niż w przypadku pełnej zmiany szkoły.
          • gryzelda71 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:20
            Też tak wybraliśmy.
            Mimo tego widzę jak dzieciak odżył w liceum.
    • solaris31 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:58
      ja jestem nauczycielem, i widze pewne wady tego systemu.

      1. za duże przerzucanie dzieci co kilka lat - w ciągu 12 lat 3 szkoły to trochę dużo. a pamiętać trzeba o tąpnięciu między klasami 1-3 a klasą 4 podstawówki.
      2.system prowokuje do nauki krótszej niż w rzeczywistosci - w gimnazjum nauka praktycznnie kończy się razem z testami, w liceach podobnie - a to bardzo skraca czas realnej nauki.
      3. rzeczywiscie, okres gimnazjum to burza hormonów, i wszyscy są w jednej szkole - to stwarza pole dla patologii wszelakich, fali i innych negatywnych zachowań. pracowałam także w starym systemie, i łatwiej było opanować młodzież klas 7 i 8 w szkole podstawowej, niż obecnie w gimnazjum.
      4. brak elitarnosci szkoły - kiedyś liceum to było coś, dzisiaj elitarnośc liceum jest mocno spłaszczone, a w gimnazjum nie ma go wcale.
      5. aspekt spłeczny - czesto dzieci i młodzież nie mają możliwości nawiazania przyjaźni szkolnych, bo co chwilę zmieniają szkołę, i niekoniecznie mają to samo środowisko. dla dzieci wrażliwszych jest to często dramat. system jest zbyt poszatkowany.

      nie wiem, czy byłabym za zniesieniem gimnazjów, bo to kolejna rewolucja, któa jest nam, nauczycielom jest niepotrzebna, wręcz szkodliwa. myślę, że gdyby dać nauczycielom więcej narzędzi dyscyplinujących, więcej pieniedzy na zajęcia dodatkowe, na infrastrukturę, żeby zachęcić dzieciaki do nauki i szkoły ogólnie, byłoby to jakimś rozwiązaniem. testy powinny być w czerwcu, a nie w kwietniu. podobnie jak matury.

      jakie pozytywy? na chwilę obecną widzę tylko jeden - więcej dzieci dłużej się uczy, bo mimo obowiązku nauki i obowiązku szkolnego w starym systemie bywało różnie.
      • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:00
        Nauczycielom zniesienie gimnazjów jest nie potrzebne, bo niestety pewnie wielu straciłoby pracę. Ale co z uczniami?
        • solaris31 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:07
          nie podawałm żadnego argumentu związanego z etatami. pisałam o uczniach - czy jest w moich słowach cokolwiek o nauczycielach? może odniosłabyś się merytorycznie do tego, co napisałam?

          ale jeśli już wspomniałaś o etatach - częśc nauczycieli wraca do podstawówek, częśc idzie do liceów. wystarczy, że nie będzie nadliczbówek, i od razu będą miejsca pracy. oczywiście - wiem, nie dla wszystkich.
          • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:15
            nie wiem, czy byłabym za zniesieniem gimnazjów, bo to kolejna rewolucja, która jest nam, nauczycielom jest niepotrzebna, wręcz szkodliwa.

            Nie napisałam, że Ty miałaś na myśli etaty, ale mnie to się nasuwa samo przez się, że część z nauczycieli straciłaby pracę.
            • solaris31 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:18
              no ja to tak odczytałam.

              pisząc o niepotrzebnej rewolucji myslałam raczej o samym nauczaniu, co chwilę inncyh podstawach progr., przepisach, papierologii i tysiącu niepotrzebnych rzeczy, która gnębi polską oświątę i robi z nauczyciela urzędnika a nie pedagoga.
              • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:18
                A widzisz, to źle Cię zrozumiałam. Być może dlatego, że taki argument już słyszałam.
            • asia06 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:37
              Przecież teraz też tracą. Likwiduje się szkoły, łączy klasy...
        • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:46
          Nauczycielom zniesienie gimnazjów jest nie potrzebne, bo niestety pewnie wielu straciłoby pracę.
          Ciekawe , w jaki sposób. Z tego powodu nie ubyłoby ani uczniów, ani lekcji. No, chyba że metodą byłoby zlikwidowanie uczniów...
          • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:00
            A w taki, że nie było by konieczne dublowanie struktur. Myślę, że część nauczycieli okazałaby się nadliczbowa.
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:06
        Wiesz co, chrzanić przyjaźnie szkolne, znacznie gorsza jest kumulacja patologii. Gimnazja rejonowe są niezłe lub fatalne zależnie od dzielnicy/osiedla i zalezy to wyłącznie od składu społecznego mieszkańców i tu gimnazja zamiast wyrównywać podziały tylko je utrwalają.
        • solaris31 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:08
          zgadzam się.

          ale to nawiązywanie więzi tez jest bardzo wazne - psychologowie rozwojowi od jakiegoś czasu mówią, że to, że dzieci nie nawiązują przyjaźni, które potrafią przetrwać, jednak rzutuje na trwałośc ich dorosłych związków. uważam, że nie można tego bagatelizować.
          • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:32
            No ale to, że dzieci mają problemy z nawiązywaniem więzi jest skutkiem wielu spraw. Także tego, że w dzisiejszych czasach dzieci korzystają z netu jako środka komunikacji, komórek. Wiele dzieci po lekcjach ma sporo zajęć dodatkowych, albo dojazdy do miejsca zamieszkania zajmują sporo czasu.
            W mojej miejscowości jest jedno gimnazjum miejskie i jedno gminne. Była inicjatywa by powstało kolejne społeczne. Jednak najwięcej głosów przeciw mieli nauczyciele. Głównie ci z miejskiego gimnazjum. I ich głównym argumentem było, że wtedy oni stracą pracę.
            Jak się okazuje minimalna konkurencja już się nie podoba.
          • echtom Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:57
            > ale to nawiązywanie więzi tez jest bardzo wazne

            A pełna integracja grupy często następuje dopiero w 3. roku wspólnej nauki i ledwie się klasa zgra i uczniowie nawiążą te więzi, już trzeba się rozstawać.
      • bei Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:20
        Dwoch synow przeszlo przez gimnazjum gladko, gimnazjum, mimo liczności klas bez przypadkow wymuszen, narkotykow, kradzieży itp.
        Klasy rozne, klasa starszego ze srednia powyzej 5, klasa mlodszego lewo przędła.
        Obaj wynieśli bagaż przyjaźni zachowanych do dzisiaj.
        Poziom nauki wystarczający by w dobrym liceum byc dobrym.
        Szczegolnie z przedmiotow ścislych i językow.
        Co do pozycji w klasie, raczej nie bylo walk, bo starszy z tych lubianych, dzieciaki chcialy go wręcz nasladować, mlodszy nie pozwoli sobie w kaszę dmuchac- mocny fizycznie i psychicznie, rozważny.
        Zastanawiam się, co będzie gdy znowu będzie " modernizacja". Niektore szkoly podstawowe juz pękają w szwach, gdzie zmieszczą kolejne uczniow ? Czy ro będzie tylko taka zmiana, ze mlodziez dalej będzie dojeżdzać do budynkow gimnazjalnych przechrzczonych na szkolę podstawową klas siedem, osiem?
        Moze lepiej modernizowac same gimnazjum?
        Przenieś egzamin na czerwiec, wprowadzic opiekę psychologiczną, zredormować program.
    • araceli Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 10:58
      IMO (nauczycielem nie jestem) jeżeli już mieli oddzielać maluchy od reszty to sensowniejszy podział był na 1-3 i potem dalej (4-8, 4-9 co tam chcieli).
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:00
        I taki był w postaci umieszczania klas 1-3 w jednej szkole, a klas 4-8 w drugiej na tym samym osiedlu.
        • araceli Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:03
          triss_merigold6 napisała:
          > I taki był w postaci umieszczania klas 1-3 w jednej szkole, a klas 4-8 w drugie
          > j na tym samym osiedlu.

          U mnie podstawówka była jedna ale klasy 1-3 miały osobne piętro i nie pamiętam 'mieszania'.
          • dorek3 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:17
            U mnie też. Na parterze 1-3, na I piętrze 4-6 a na drugim 7-8. Mając 13-15 lat w ogóle nie zaglądałam na piętro maluchów .
          • kikimora78 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:23
            U nas też była osobna szatnia i osobne skrzydło dla maluchów, i klasom starszym nie wolno tam było łazić - a zresztą, i tak nikt ze "starszaków" się tam nie pchał, bo po co.
    • joana.mz Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:15
      Poprzedni system był lepszy, ja również chodziłam do podstawówki, gdzie klasy 1-3 były oddzielone.
      Nie znam ani jednego nauczyciela, który twierdziłby, że obecny system jest lepszy, większość nań narzeka.

      Natomiast co mnie najbardziej od jakiegoś czasu irytuje to silne uzależnienie szkół od gmin i ciągła walka głównie o pieniądze ale i o wpływy, obsadzanie stanowisk swoimi, nadmierne wykorzystywanie "władzy". Widzę to nie tylko w moim otoczeniu, ostatnio nawet byłam obserwatorem sytuacji takiej: "władza" nie przewidziała do końca października finansów na ogrzewanie placówki przedszkolnej (nieoficjalny zakaz włączania ogrzewania), podczas gdy urząd oczywiście już był ogrzewany dzieciaki (garstka bo większość chora w domach) siedziała w 15 stopniach. Dopiero interwencja rodziców pomogła.
      • zuzanna56 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:22
        Uczę w liceum połączonym z gimnazjum (nierejonowe, dobre liceum, bardzo wysokie miejsce w rankingach, bezpieczne, małe klasy, w gimnazjum też)) i wolę już aby gimnazjum było przy liceum niż przy podstawówce.
        Syn skończył takie gimnazjum a córka poszła do innego ale nierejonowego, przy liceum - jestem bardzo zadowolona.

        Ale wolałabym poprzedni system 8 + 4.

        W liceum jest mało czasu aby porządnie przygotować do matury.
        • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 11:45
          Nie czytałam poprzednich wypowiedzi, więc nie wiem, co kto pisał i do niczego sie nie odnoszę.

          Moje zdanie jest takie - gimnazja są świetnym rozwiązaniem.

          Głównie dlatego, że pozwalają na wcześniejszym etapie niz dotychczas rozgraniczyc dzieciaki ambitne i zdolne od tych, które maja problemy z nauką lub uczyc im się nie chce, na czym zyskują obie frakcje.

          Mam (miałam) dzieci w gimnazjum zarówno zdolne, które poszły do dobrego gimnazjum, dzięki czemu mogły rozwnąć skrzydła i nauczyc sie więcej, jak i słabe, które poszło do kiepskiej rejonówki i jest przeszczęśliwe, bo wreszcie czuje sie docenione.
          Wiadomo, że zakres materiału jest podobny, musi byc, ale system oceniania, jest diametralnie różny w różnych gimnazjach. Dzieciaki ambitne moga rywalizować, te słabsze nie muszą się zapijać z rozpaczy, ze choćby sie wściekły, to trói nie dostaną.

          Co nie przekreśla dzieci zdolnych, które z różnych wzgledów poszły do słabszej szkoły - jak pisałam wyżej podstawa programowa jest ta sama, a nawet jeżeli zostaną jakieś nieprzerobione partie materiału, to w rekrutacji te dzieciaki braki nadrabiają lepszymi ocenami, niz ci z renomowanych szkół.

          Oczywiście dzieci wiejskie i z małych miasteczek tego wyboru nie mają - mają za to inną korzyść - rok późniejsze pójście do szkoły średniej, dzięki czemu rok później idą do internatu lub zaczynaja mordercze dojeżdżanie do szkoły (gimnazja jednak sa troche gęściej rozmieszczone niż licea i szkoły zawodowe).



          Mninusy, hm... Minusem jest to, ze jak jest fajna klasa, to szkoda się z nią tak szybko rozstawać, choc szczerze mówiąc akurat wszystkie moje dzieci w gimnazjum trafiły na jeszcze fajniejszą (włącznie z tym dzieckiem, którego klasa w podstawówce była cudowna - przefajne, sympatyczne dzieciaki, średnia na koniec 6 klasy... 4,9).
          • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:07
            Amen, i nic wiecej dodawac nie trzeba.
          • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:17
            dziękuję za te słowa
            bo zaczęłam się zastanawiać czy ze mną coś nie tak ?
          • agang Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 12:38
            mogły póść do dobrego gimnazjum?

            ale taka mozliwośc tylko w duzym miescie
            a cała reszta idzie tam gdzie musi,czyli do jedynego gimnazjum jakie jest w okolicy a tam cały przekrój dzieci i tych dobrze uczących sie i tych gorzej a także patologii
            • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 13:46
              Ale ile w miejscowości jest szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych ?
            • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 14:39
              a cała reszta idzie tam gdzie musi,czyli do jedynego gimnazjum jakie jest w okolicy a tam cały przekrój dzieci i tych dobrze uczących sie i tych gorzej a także patologii
              Ale jeśli w okolica nie obrodziła w podstawówki, to taki sam przekrój miałabyś w podstawówce w klasach 1-8.
              Mnie się wydaje, że hasło 'zlikwidować gimnazja' to takie trochę myślenie życzeniowe, by nie rzec - magiczne. Myślicie, że po zlikwidowaniu gimnazjów znikną jakiekolwiek problemy polskiej oświaty?
        • cruzbos Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:28
          zuzanna56 napisała:

          >
          > W liceum jest mało czasu aby porządnie przygotować do matury.

          Po reformie 2012 roku? Błagam, przecież programy w gimnazjum zostały w pewnym momencie ucięte czyli skrócone a okres czasu na ich realizację pozostał ten sam, a w liceum cała 2 i 3 klasa to samo przygotowanie do matury. Teraz jest więcej godzinych lekcyjnych tygodniowo niż kiedyś.
          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:33
            I to szkolne przygotowanie do matury jest nieskuteczne.
            • cruzbos Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:44
              triss_merigold6 napisała:

              > I to szkolne przygotowanie do matury jest nieskuteczne.

              1. Tego jeszcze nie wiemy, bo pierwszy zreformowany rocznik to 1996 czyli obecna 2 klasa, maturę będą zdawać w 2015.
              2. W tych liceach, które przyjmują najmniej zdolną młodzież jak najbardziej. Ale to nie jest wina innego systemu tylko niżu demograficznego i polityki szkół, które w walce o ucznia (pieniądze które za nim idą i etety dla nauczycieli) są w stanie obniżać wymagania w nieskończoność. Tak samo jest ze studiami, połowa ludzi wcale nie powinna na nie trafić (na państwowe które są opłacane z podatków), bo nie jest w stanie intelektualnie sprostać wymaganiom programu. Młodzież z liceów najniżej progowych powinna po prostu trafić do zawodówek lub techników, niestety tych szkół jest coraz mniej, bo nie ma kadry, która chciałaby i mogła tam pracować, a rodzicom i dzieciakom wmawia się, że tylko liceum jest drogą do dobrej przyszłości.
              • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:50
                cruzbos napisała:

                Młodzież
                > z liceów najniżej progowych powinna po prostu trafić do zawodówek lub techników
                > , niestety tych szkół jest coraz mniej, bo nie ma kadry, która chciałaby i mogł
                > a tam pracować, a rodzicom i dzieciakom wmawia się, że tylko liceum jest drogą
                > do dobrej przyszłości.


                O tak.
                W tym roku przy świetnym zespole szkól nie utworzono klasy zawodowej, ani jednej, bo brak chętnych (ścislej mówiąc chetnych było siedmiu). Natomiast są licea ogólnokształcące, w których wystarczy 50 pkt. Podejrzewam, że matury i tak nie napiszą, albo raczej nie zaliczą i zamiast zawodu konkretnego, będa mieć guzik z pętelką.
          • zuzanna56 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 19:15
            cruzbos napisała:

            > zuzanna56 napisała:
            >
            > >
            > > W liceum jest mało czasu aby porządnie przygotować do matury.
            >
            > Po reformie 2012 roku?


            Tak. Mówię to mając za sobą 20 lat pracy (z przerwą) w liceum. Uczniowie są na coraz słabszym poziomie a zawdzięczają to nauce w gimnazjum chyba ?
            • cruzbos Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 20:25
              Może dlatego że zmianiły się diametralnie programy nauczania wszystkich chyba przedmiotów?
              Może dlatego że dzieciaki dzisiaj mają milion innych ciekawszych w ich mniemaniu, ogólnie dostępnych, pochłaniających sporo czasu zajęć ( najróżniejsze zajęcia dodatkowe pozaszkolne, tv, komp, portale społecznościowe, imprezy, galerie handlowe, kino, głupawe gazety itd.) niż nauka, czytanie ksiażek, zgłębianie wiedzy i często mają przyzwolenie własnych rodziców na olewanie obowiązków w imię "bardziej kreatywnych sposobów spędzania czasu", bo po co mają się przemęczać, jeśli wiedza szkolna do niczego im się nie przyda?
              Może dlatego że mają szeroki dostęp do różnych gotowców, ściąg, już przerobionego materiału, portali gdzie mogą zlecić odrobienie zadań lub napisanie pracy, komunikatorów dzięki którym mogą spisywać zadania domowe i podawać sobie nawzajem pytania ze sprawdzianów, więc po co mają samodzielnie pracować?
              Może dlatego że zewsząd słychą, że wiedza nie ma znaczenie, liczy się kreatywność, że wszystkiego i tak nauczą się w pracy, że w nauce liczą sie tylko oceny i dobrze zdane egzaminy, że uczą się tylko by mieć papier?
              Może dlatego że trafili na słabych nauczycieli, którzy nie nadają się do nauczania a jedynie wymagają?
              • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 09:46
                cruzbos-dokładnie
                trzeba mieć szersze spojrzenie- widzieć wszystkie przemiany zycia, wszystko co dotyczy i otacza młodego człowieka
                w latach 80 tych -nie każdy miał kolorowy telewizor i stacjonarny telefon, były 2 programy w telewizji. A teraz ?
    • heca7 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:09
      Oprócz podanych tu argumentów "przeciw" mam jeszcze jeden. "Dzięki" gimnazjom moje dziecko będzie jeździć codziennie autobusem w wieku lat 13 zamiast 15. Na jaką cholerę???
      Nie widza ani jednego pozytywu w gimnazjach. To durny wiek, zbieranina dzieci z różnych środowisk. Bratanica ma w I klasie gimn. chłopaka , którego zabrała karetka tak się schlał między lekcjami! I nie można go wyrzucić bo, uwaga... to jego rejon uncertain I to nie był jego pierwszy wybryk. A szkoła najlepsza w okolicy. Co ma zrobić? Co ciekawe gdyby tak schlała się moja bratanica to by ją relegowali do jej rejonowego gimnazjum...
      • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:13
        Myślisz, ze się schlał bo był w gimnazjum-i byłby porządnym chłopcem gdyby był w VII klasie ?
        • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:11
          No i czy wywaliliby go z rejonowej podstawówki wink
        • heca7 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:54
          Nie o to chodzi. Moja bratanica musiała mieć idealne świadectwo żeby się dostać do tej szkoły. On mógł mieć jakiekolwiek i nikt go nie wyrzuci bo to jego REJON.
    • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:36
      Wprowadzenie gimnazjów to był beznadziejny pomysł. Dlaczego - Triss napisała wszystko, co chciałam napisać.
      Nie pamiętam z własnej kariery szkolnej, żebyśmy się szczególnie mieszali między 1-3 i 4-8. Ba, nawet 4-6 i 7-8 miały lekcje na osobnych piętrach.
      • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 12:54
        Do likwidacji. Wszystko w temacie.
        • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:15
          To jeszcze cosik dla zwolenniczek gimnazjów.
          • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:28
            To raczej wynik nieodpowiedniej edukacji seksualnej.
            • kietka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:36
              moimzdaniem wprowadzenie gimnazjow, to nic innego, jak przygotowanie do obnizenia wieku obowiazku szkolengo.
              • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:48
                A nie uważasz, że szkoda teraz czasu i pieniędzy na powrót do tego co było? Moim zdaniem, przez te 14 lat od wprowadzenia gimnazjów trzeba było skupić się na tym, żeby poprawić niedociągnięcia, program itd. Powrót do systemu 4-8 nic nie zmieni poza kolejnymi latami bałganu w systemie edukacji. Bo byłby kolejny okres przejściowy, konieczność sfinansowania tych zmian. I to nie są małe pieniadze.
            • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 14:41
              Nie, to kwestia tego, że dziś dziecko z normalnego domu ma znacznie większe szanse na spotkanie ciężkiej patologii w swojej klasie w gimnazjum niż kiedyś. Przed reformą taki wielokrotnie repetujący był po 6. klasie wywalany do przysposobienia do zawodu czy innego OHP.
              • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 14:48
                Taak, bo każdy repetujący, to patologiczny zboczeniec. A reszta dzieci w wieku 12 -15 lat to o seksie nic a nic nie słyszały i nie wiedzą co jest pięć.
                • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 14:52
                  Nie znoszę demagogii. 18-latek w klasie z 13-latkami to patologia i proszenie się o kłopoty. Nie ma takiej możliwości, żeby 4 razy powtarzało klasy dziecko nawet tępawe, ale doplinowane w domu i dobrze prowadzone. Chłopak musi być na pograniczu normy intelektualnej, to + rozwinięty popęd seksualny tym bardziej daje kłopoty.
                  Skądinąd rodzice pozwalający na spotykanie się 13-latki z 18-latekim też byli ciężko nieodpowiedzialni.
                  • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:02
                    W tej dyskusji pojawiła się ta historia w ścisłym związku z gimnazjum. W moim mieście też zdarzyły się sytuacje, że w ciąże zaszły gimnazjalistki i to z rówieśnikami. Ale nie twierdzę, że te dzieciaki to patologia i że wszystkiemu winne jest gimnazjum.

                    P.S. Nie wiesz dlaczego chłopak został 4 raz z rzędu w szkole, więc wyciaganie wniosku, że musi być na pograniczu normy intelektualnej, jest nieco na wyrost.
                    • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:05
                      Heloł kobieto, trochę mam kontakt z systemem oświaty i nie ma takiej opcji, żeby kilka razy z rzędu zostawić na drugi rok dziecko, które przynajmniej się stara, odrabia prace domowe i wymęczy ten dopuszczający. Tu musiał być deficyt intelektualny w połączeniu ze środowiskowym zaniedbaniem.
                      • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:10
                        Co wcale nie oznacza, że winne jest gimnazjum, także tych kontaktów z 13 latką smile
                        • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:11
                          W jednej klasie jest szansa na dużo bliżsżą znajomość niż w sytuacji gdyby chodzili do różnych szkół. Okoliczności gimnazjalne tu sprzyjały.
                          • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:15
                            Sprzyjać, a być przyczyną to różnica.
                            • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:25
                              Widzisz, o tym mniej więcej napisałam niżej. Gimnazja zmuszają rodziców, którzy dbają o dzieci do tego, żeby wychwytywali istnienie w szkole i monitorowali właśnie takie sytuacje sprzyjające patologiom w dużo większym zakresie niż przy starym systemie. Bo w starym systemie, 16-17-18 latek nie miałby szans na znalezienie się w tej samej klasie z 13-latkami.
                              • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:31
                                A to tylko w gimnazjach rodzice muszą interesować się sytuacjami w szkole swoich dzieci?
                                • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:35
                                  Sorry, jesteś tępa czy udajesz? Nie, nie tylko w gimnazjach, ale w gimnazjach szczególnie ze względu na specyfikę wieku szczeniaków.
                                  • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:49
                                    A Ty innych określeń niż szczeniaki, bachory nie znasz?

                                    Dzieci w każdym wieku bywają trudne. Owszem okres dojrzewania jest trudny, ale nie przesadzajmy.
                                    • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:54
                                      zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach-i tym chyba nikt nie napisał-wiek burzy i naporu nie zaczyna się w wieku 14-15 lat ale właśni-zwłaszcza u dziewcząt- w wieku 12-13 lat. Zaczynają głupieć już w ostatniej klasie SP-tak wynika z mojej autopsji i obserwacji, jakaś palma im odbija na puncie "bycia dorosłym".Gimnazjum jako nowe środowisko może być szansą na wydoroślenie, wydostanie się z wywołującego presję znanego od 6 lat środowiska
                                    • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:54
                                      Znam ale nie lubię nastolatków w tym wieku i uważam, że w tej grupie wiekowej ryzyko bardzo złych pomysłów wzrasta do potęgi n-tej, zwłaszcza w sprzyjających okolicznościach. Okres dojrzewania jest trudno i IMO nie ma sensu jeszcze bardziej go utrudniać "dzięki" gimnazjom.
                                      • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:02
                                        Ty widzisz gimnazjum jako utrudnienie, a moim zdaniem to szansa na to, by odpowiednio takimi młodymi gniewnymi pokierować.
                                        • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:04
                                          ja też jestem bliska opinii oqoq74-
                                          rozwiązania systemowe, program nauczania testy-to realne problemy-i trzeba by się skupić na ich rozwiązywaniu-
                                          ale warto poszukać pozytywów
                                          • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:05
                                            Ale istnienie gimnazjów nie ma pozytywów.
                                            • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:07
                                              nie mam tyle wiedzy i odwagi by wypowiadać się za ogół-mogę tylko za siebie-JA widzę pozytyw po tym , jak moje dziecko poszlo do gimnazjum
                                              • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:22
                                                Moje dziecko jest też w I gimnazjum, ale starannie wyselekcjonowanym. I rzeczywiście, nic złego się nie dzieje. Ale już w gimnazjach rejonowych, gdzie poszła większość klasy - tak. łącznie z pobiciami, ostracyzmem, nękaniem, gangami itp.
                                                • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:08
                                                  Większość klasy (wciąż piszę o sobie) poszła do rejonowego gimnazjum-bo byli słabi lub słabo przeciętni. Dzieci dobre i bardzo dobre dostały się do lepszych szkół. Ostracyzm, nękanie itp. może być efektem tego, jakie dzieciaki tam idą a nie efektem tego, że to jest gimnazjum-a nie szkoła podstawowa.
                                                  • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:13
                                                    Nie rozumiesz. Jeśli dzieci zostają w tej samej szkole, mniejsze jest prawdopodobieństwo takich zachowań w starszych klasach niż w nowych szkołach. Nauczyciele szybciej reagują, znają zależności między dziećmi i widzą, jeśli coś jest nie tak. Poza tym dzieciaki są zżyte, jest im po prostu łatwiej.
                                                  • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 20:47
                                                    Może i nie rozumiem
                                                    Ale nie można porównywać tego co było w "naszych czasach' gdy były szkoły 8 letnie, z tym co jest teraz. Bo nie wiadomo, jak byłoby teraz. Mlodzież jest po prostu inna, wszystko dzieje się znaczenie szybciej-dojrzewanie, zaintersowania, komunikacja itp., zmianie uległ też-w moim odczuciu-status nauczyciela, który z dumnie brzmiącego zawodu nauczyciel stał się zwykłą pracą
                                                    W moim odczuciu problem nie tkwi w typie szkoły -ale w ludziach i braku pracy nad nimi
                                                  • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 20:58
                                                    Zgadzam się z Tobąsmile

                                                    dodałabym, że problem tkwi zarówno w rodzicach jak i nauczycielach i dzieciach.

                                                    Nostalgia za 8letnimi podstawówkami przypomina nostalgię za czasami komuny, kiedy to "za komuny było lepiej".
                                                    Przez te 4 lat od wprowadzenia gimnazjów trzeba było pracować nad ich ulepszeniem. A nie ciągle stękać, że jest źle i lepiej było kiedyś. Zmieniło się mnóstwo rzeczy przez te 14 lat.
                                                    Swoją drogą dzieciaki nie są głupie, jak ciągle słyszą, że te gimnazja są do niczego, niczego nie uczą, dzieci nie muszą się starać, to faktycznie dostosowują się do tego co słyszą.
                                              • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:26
                                                A do którego gimnazjum Starsza poszła?
                                                smile
                                                • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 06:56
                                                  nr 18
                                                  • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 13:51
                                                    A to wiem, wiem - niedaleko mojej mamy. Pani Wiesława jest wciąż dyrektorką?
                                                    Budynek mojej pierwszej podstawówki, w której niestety spędziłam tylko rok smile.
                                                  • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 13:56
                                                    Tak, nadal (aczkolwiek ja jej nie znam)
                                            • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:18
                                              Ale to nie jest argument. Trzeba pracować nad tym by poprawić to co jest, a nie rozwalać system na nowo. Sorry, ale dla mnie powrót do systemu 8-4 nie ma sensu.
                                              • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:20
                                                Ale dlaczego? Jeśli coś jest złe, to może lepiej to całkiem zmienić lub się z tego wycofać niż przyklejać laty, bo i tak gdzieś będzie cieknąć.
                                                • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:24
                                                  Sorry, ale argument, to jest złe bo jest złe, to nie jest argument.
                                                  • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:32
                                                    Inne argumenty przytaczałam tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,147934829,147935130,Re_Gimnazja_co_sadzicie_.html

                                                  • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:46
                                                    Ale część tych argumentów, można zupełnie inaczej rozpatrywać.
                                                    Gimnazjum to też okazja dla uczniów, którzy jadą na opinii, czy z "przyczepioną" łatką pokazania się z innej strony. Mają czystą kartę. I może okazać się, że ten z opinią zdolnego, który gdzieś tam się wykazał, wcale takim prymusem nie jest, a ten "rozrabiaka" interesuje się informatyką, której lekcje w gimnazjum są na wyższym poziomie i może się wykazać.
                                                    Wszystko rozbija się o ludzi.
                                                  • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:49
                                                    Dokładnie tak samo mogli pozbyć się łatek kończąc podstawówkę i idąc do inne szkoły.
                                                  • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:09
                                                    jeśli więc tylko ten aspekt rozpatrujemy-to co za różnica czy są w gim czy są sp ?
                  • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:22
                    > Nie znoszę demagogii. 18-latek w klasie z 13-latkami to patologia i proszenie s
                    > ię o kłopoty.

                    Widziałam, potwierdzam.
                    • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:28
                      Sorry, ale 13 latki nie potrzebują szkoły by nawiązać kontakt ze starszymi kolegami.

                      Ja chodziłam, wiele lat temu, do 8 letniej podstawówki. Miałam w klasie kilka koleżanek, które w wieku 13 lat spotykały się z dużo starszymi kolegami. Tkie sytuacje się zdarzały i zdarzają. i gminazjum tu nie ma nic do rzeczy.
                      • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:34
                        Jasne, że nie potrzebują, ale dostarczanie im dodatkowej okazji nie jest konieczne.
                        Poza tym osiemnastolatek w gimnazjum to generalnie kłopoty dla większości uczniów.
                        • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:41
                          Hm... taki przypadek może też świadczyć o tym, że ktoś nie potrafił sobie z tym konkretnym egemplarzem poradzić.
                          • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:49
                            Jeśli osiemnastolatek-spadochroniarz tkwi w gimnazjum, to raczej nie dlatego, że jeździł z PAHem do Somalii zamiast się uczyć. Egzemplarze tego typu mają wszystko w dupie tak bardzo, że nawet Ci się nie śniło. Demonstracje wdupiemania może opanować ktoś od straży miejskiej wzwyż, a nie nauczyciel, który może pogrozić palcem i zaprosić na rozmowę rodziców, którzy zwykle lepiej od niego wiedzą, jakie podejście do życia ma ich dziecko.
                            • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:54
                              No chyba, że gimnazjalista centralnie je...nie nauczycielowi pięścią w oko. Wtedy jest atak na funkcjonariusza i odpowiada z kodeksu karnego.
                              Pomijając wszystko, taki spadochroniarz demoralizuje klasę, bo - przeważnie - imponuje dzieciakom w owym nieszczęsnym durnym wieku.
                            • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:38
                              Ten 18 latek był wcześniej 13 - 14 latkiem. Nie wiadomo co spowodowało powtarzanie klasy i czy miało to tylko miejsce w gimnazjum, czy może już wcześniej w podstawówce.
                              Ale oczywiście Wy już wiecie lepiej.
                              • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:43
                                Ja akurat wiem lepiej, niż Ty, wybacz.
                                • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:46
                                  Super argument.
                                  • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:54
                                    Znam dokumentację uczniów, rozmawiałam z różnymi ludźmi - czyżbyś wiedziała o uczniach z mojego dawnego miejsca pracy więcej, niż ja?
                                    • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:59
                                      Znasz ten konkretny przypadek?
                                      • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:26
                                        A to cały czas wałkujemy jeden i ten sam przypadek? No, popatrz, jak dla mnie omawianie go skończyło się parę postów temu.
                                        BTW ciekawa jestem, jakie Twoim zdaniem były powody czterokrotnego repetowania klasy - bo w dostarczanie wody dla mieszkańców Somalii jakoś nie chce mi się wierzyć.
                                        • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:35
                                          Problem w tym, że to Ty i triss twierdzicie, że wiecie co było, czy mogło być powodem.
                                          Przykład z 18 latkiem został przywołany na poparcie tezy, że gimnazja to samo zło. A ja się z tym nie zgadzam. Tego typu przypadki były i wcześniej, gdy gimnazjów nie było.

                                          A to, że chłopak powtarzał kilka lat klasę. Myślę, że każdy z nas może przywołać takie przykłady. Tylko ile w tym winy samego dziecka, a ile zaniedbań rodziców, nauczycieli to już osobna kwestia. I na podstawie jednego art. w gazecie trudno to rozpatrywać.

                                          • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:44
                                            > Problem w tym, że to Ty i triss twierdzicie, że wiecie co było, czy mogło być p
                                            > owodem.

                                            Twierdzę, że wiem, co było powodem w przypadku gimnazjalistów, których znałam.
                                            Nadal jestem ciekawa, co mogło być wg Ciebie przyczyną czterokrotnego repetowania klasy.

                                            > Przykład z 18 latkiem został przywołany na poparcie tezy, że gimnazja to samo z
                                            > ło.

                                            Gimnazja to samo zło bez względu na obecność w nich osiemnastolatków. Oni tylko pogarszają i tak beznadziejną sytuację.
                                            • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:49
                                              NIe będę wróżyć z fusów.

                                              I ja nie uważam, że gimnazja to zło.
                                          • lauren6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:48
                                            oqoq74 napisał(a):

                                            > Problem w tym, że to Ty i triss twierdzicie, że wiecie co było, czy mogło być p
                                            > owodem.
                                            > Przykład z 18 latkiem został przywołany na poparcie tezy, że gimnazja to samo z
                                            > ło. A ja się z tym nie zgadzam. Tego typu przypadki były i wcześniej, gdy gimna
                                            > zjów nie było.

                                            Ja jeszcze z czasów podstawówki 8-letniej. Owszem, moje koleżanki z 7-8 klasy spotykały się z miejscowym elementem jak wspomniany 18-latek. Ale to były pojedyncze osoby, a nie cała klasa była wystawiona na demoralizacje takiej osoby.

                                            Dla mnie gimnazja to był i są poronionym pomysłem.
                                            • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:53
                                              No jakoś w tym art. jest mowa o jednej uczennicy, a nie całej klasie uwiedzionych gimnazjalistek.
                    • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:10
                      No a 17 latek w klasie z 15 latkiem ?
                      (miałam takiego w sąsiedniej klasie w podstawówce, górował nad wszystkimi -wzrostem, wagą, siła, głosem)
                      • grave_digger Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:17
                        17-latek.
                        Miałam kilku 18-latków w gim.
                    • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:25
                      Nie znoszę demagogii. 18-latek w klasie z 13-latkami to patologia i prosz
                      > enie s
                      > > ię o kłopoty.


                      Ale przecież to nie jest rezultat gimnazjów!!!

                      Przecież w ośmioklasowych podstawówkach tez tak było!
                      Jeden, którego wiek znam na pewno, skończył podstawówke jako osiemnastolatek, ze mną kończyło trzech siedemnastolatków. Jeden skończył siedemnaście lat w szóstej klasie i przestał chodzić (to rok wyżej było, ja się na chodzenie z nim nie załapałam, ale inni 12-latkowie owszem).
              • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:52
                Przed reformą taki wielokrotnie repetujący był po 6. klasie wywalany do przysposobienia do zawodu czy innego OHP.

                Dla ścisłości: wywalano go, bo krócej trwał obowiązek szkolny. Teraz taki egzemplarz i tak będzie siedział w podstawówce do pełnoletności.
    • kai_30 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 13:55
      Jestem doświadczona w temacie niejako trójstronnie - uczyłam kiedyś w gimnazjum (kiepskim, wytrzymałam dwa lata i uciekłam), mój najstarszy syn w tym roku kończy rejonowe, a średni poszedł właśnie do pierwszej klasy gimnazjum integracyjnego połączonego z liceum.

      I teraz tak - pierwsze dwa doświadczenia mam wyłącznie negatywne. Starszego posłałam do szkoły polecanej przez jego wychowawczynię z podstawówki, no owszem, gimnazjum niewielkie, nauczyciele wszystkich znają z twarzy i nazwiska, co jednak trochę ogranicza różne patologie, i to jest jego jedyna zaleta. Po pierwszym roku rozwiązano klasę mojego syna - bo zaledwie kilka osób otrzymało promocję do klasy drugiej... Źle wybrałam, mój błąd, postawiłam na klasę z rozszerzeniem przedmiotowym z matematyki i przedmiotów przyrodniczych, licząc na to, że będzie wyższy poziom. A gucio, okazało się, że do tej klasy było bardzo niewielu chętnych i "dopełniono" ją słabymi uczniami z rejonu oraz drugoroczniakami. Od drugiej klasy jest już nieco lepiej, ale tylko nieco.

      Zrażona doświadczeniami, w przypadku średniego postawiłam na gimnazjum integracyjne, jedyne w naszym mieście połączone z liceum ogólnokształcącym. I jak na razie, odpukać, nie jest źle, gimbusy nie podskakują, bo jednak czują respekt wobec dużo starszych kolegów w liceum, a nauczyciele podchodzą poważnie do swojej pracy - wszyscy uczą i klasy gimnazjalne, i licealne, więc poziom jest całkiem-całkiem. No ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, to dopiero początek, zobaczymy, jak będzie dalej.

      Gdyby to ode mnie zależało, wprowadziłabym system "zachodni" - raczej 6 + 6 niż 6+3+3. A dokładniej - (3+3 albo nawet 2+2+2) + (3+3) - podstawówka w jednym budynku, ale z wyraźnym rozdziałem klas młodszych i starszych, a gimnazjum podłączone do liceum, z opcją opuszczenia jego murów po 3 klasie i przejścia do zawodówki/technikum.
    • tully.makker Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 14:55
      Niestety, tez uwazam, ze gimnazja to tragiczny pomysl.
      Tym niemniej, regorma jest faktem i jej potprawianie powinno byc robione z namysle, tak by dodatkowo jeszcze nie skomplikowac zycia uczniom i nauczycielom.
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:08
        Chyba najbardziej przy temacie gimnazjów denerwuje mnie to, że rodzice muszą ten syf przetrwać i słowo przetrwać uważam za najodpowiedniejsze. Rodzice muszą monitorować, pilnować, wnikać w kwestie hierarchii w grupie i agresji/fali i generalnie starać się ograniczyć szkody wynikające z gimnazjum. Właśnie nie skupiać się na plusach tego etapu edukacji, bo ich nie ma, tylko ograniczać szkody.
        • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:12
          Czytając to co piszesz, możnaby wysnuć wniosek, że gimnazjum to siedlisko wszelkiego zła i patologii.
          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:19
            To miejsce w którym kumulują się wszystkie problemy wieku dojrzewania. Społeczne, emocjonalne, związane z problemami fizycznymi dorastania, edukacyjne.
            Gimnazjum może nie być siedliskiem patologii jeśli ma wybitną i uważną dyrekcję i skupia wyselekcjonowaną, bardzo zdolną młodzież, która tak dostaje w d.. nauką, że nie ma czasu na durnoty. Nieliczne gimnazja właśnie takie są - te przy bdb. liceach, do których trudniej się dostać niż na MIT i niektóre prywatne.
            • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:45
              Jestem ciekawa, czy jak Twoje dziecko, nie załapie się do grupy "wyselekcjonowana, bardzo zdolna młodzież", też będziesz podobnie uważała.

              Problemem jest to, że nie robi się nic by poprawić sytuację w gimnazjach. Sorry, ale wiem jak nauczyciele podchodzą do swojej pracy. Uczestniczyłam w spotkaniach, na których omawiano wyniki szkoły. Zdaniem nauczycieli i dyrekcji, to dzieciom i rodzicom nie zależy na edukacji. Złe wyniki to wina tępych uczniów, bo dzieci już z podstawówek wychodzą niedouczone, bo bieda w domu itd.
              Jednocześnie ci sami nauczyciele, walczyli jak lwy o to, by nie powstało konkurencyjne gimnazjum, bo skończyłoby się to ich zwolnieniem.
              Patologią jest, że samorządy pozwalają tkwić na stanowiskach dyrektorom, którzy realizują ich programy oszczędnościowe, które nie mają nic wspólnego z dobrem dzieci.



              • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:05
                W gimnazjach nie należy sytuacji poprawiać, je należy zlikwidować.
              • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 16:46
                Biorę pod uwagę, że moje dziecko może się nie dostać do jednego z topowych gimnazjow albo, że nie będzie mieć odporności psychicznej pozwalającej na naukę w takowym. Wtedy pójdzie do innego, poziom tam niższy niż w topowych ale lepszy niż w rejonówce, a dyrekcja zamordystyczna i wyczulona na zjawisko fali, przemoc , używki.
                Złe wyniki w szegeru gimnazjów to skutek składu społecznego uczniów. W gimnazjum w okolicach Stalowej dyrekcja i nauczyciele mogliby stanąć na głowie, a cudu nie zrobią, bo młodzież specyficzna i nikt normalny tam dziecka nie pośle.
                • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:40
                  Ty chyba zejdziesz na zawał jak syn albo córka zwiąże się z kimś z nieodpowiedniego składu społecznego.
                  • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:48
                    Może do tego czasu jakąś córkę ematki "zorganizuje" dla syna. poziom bedzie zachowany wink
                • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:43
                  Topowe gimnazja tez maja swój czasami nieciekawy element w rejonie wiec i w topowym 'patologię" możesz spotkac.
                  • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:47
                    Guano prawda. W tych topowych nie ma klas z rejonu. We Władysławie IV, który jest w wybitnie parszywej okolicy nie ma ani jednej klasy rejonowej, bo rejon na mapie obejmuje Park Praski i tereny z magazynami, zero zamieszkałych budynków.
                    • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:49
                      No to ile takich jest co parki nma w rejonie?
                      W Krakowie renomowane mają klasy rejonowe bo nie moga nie miec rejonu .
                      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:55
                        Mnie interesuje Warszawa, tu w super hiper gimnazjach przy tych super hiper liceach nie ma klas rejonowych.
                        • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:57
                          Zanim ci dziecko pójdzie do gimnazjum to troche minie. Wyjdzie w praniu czy sie tam nadaje i czy da rade.
                          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:59
                            3 lata. Niedużo więc biorę pod uwagę różne warianty.
                        • gryzelda71 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 17:58
                          Trzymam kciuki by dzieciak się dostał.
                          Albo żebyś ty miała wtyki w razie czegosmile
                    • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:14
                      We Władysławie IV, który je
                      > st w wybitnie parszywej okolicy nie ma ani jednej klasy rejonowej


                      ale rejon/obwód szkolny chyba nie jest ustalany ślepo terytorialnie - jakieś dzieciaki muszą pod niego podlegać ?
                      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:05
                        No pacz, nie podlegają.
                        • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:08
                          Czyli może do niej chodzić każdy kto chce ?
                          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:14
                            Wolne żarty. Na tym polega elitarność gimnazjów nierejonowych, że żeby się dostać trzeba mieć super świadectwo + bdb. wynik z egzaminu po podstawówce + inne osiągnięcia/zdane egzaminy predyspozycyjne lub językowe. Dzieci są wyselekcjonowane, nie ma ryzyka.
                            • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:17
                              Ale tak jest wszędzie
                              Dobry-idzie gdzie chce
                              Słaby- zostaje z innymi słabymi
                              Jak Twój dzieciak będzie przeciętny-to też do elitarnego się nie dostanie- nie załatwisz składania podań przez net i nie wymyślisz super punktacji innej niż na świadectwie
                              • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:22
                                I od tego są gimnazja społeczne/prywatne, które też selekcjonują biorąc pod uwagę status społeczny i miejsca pracy i mozliwość zaangażowania się rodziców (autentyk).
                                • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:35
                                  A co, jeśli Twój status okaże się za niski, że tak złośliwie zapytam tongue_out.
                                  Bo nie jesteś właścicielką np. dużej prywatnej firmy w jakiejś wiodącej branży, nie podjeżdżasz lexusem czy czym tam innym wypasionym, nie masz domku letniego w górach/nad morzem...
                                  Możecie odpaść w rekrutacji, nawet jeśli Twój syn będzie niezłym uczniem, wartościowym dzieciakiem i będzie miał dobrze w głowie poukładane.
                                  Z jednej strony - może być za niska średnia, za mało punktów. Z drugiej - za niskie dochody, za duża rozbieżność ze stylem życia warszawkowej "elyty" finansowej. I co dalej?
                                  • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:39
                                    Nie chodzi tylko o możliwości finansowe i złotego Lexusa, naprawdę. W odpowiednim miejscu pracuję, na tyle odpowiednim żeby się liczyło na plus.
                                    Ponieważ moje dziecko ma zaj...sty kapitał kulturowy, to zakładam, że zarówno oceny na koniec podstawówki, jak i egzamin po będzie miał z wynikiem przynajmniej bardzo dobrym, jeśli nie maksymalnym. Co jak co, ale przygotować do mechanicznego rozwiązywania testów potrafię.
                                    • oqoq74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:45
                                      Twoje dziecko może i ma zajebisty kapitał kulturowy, a Ty umiesz przygotować do mechanicznego rozwiązywania testów.... ale Twoje wypowiedzi są żenujące.
                                      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:48
                                        W którym miejscu? Sorry, reality bites. Ja serdecznie walę wyrównywanie szans jeśli w jakimkolwiek stopniu miałoby to uderzyć w moje dzieci. Jestem tą aspirującą egocentryczną klasą średnią, którą źle ocenia prof Czapiński.
                                        • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:50
                                          W szkole, którą opisujesz, gdzie dzieci przyjmowane są głównie przez pryzmat kryterium statusu majątkowego i społecznego rodziców - dzieciak może zostać bardziej skrzywdzony niż w rejonówce, choć pod innym względem...
                                          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:52
                                            Nie, w tej szkole akurat jest zero tolerancji dla wybryków typu uchlanie się na wycieczce i nie ma że rodzice płacą, szczeniak wylatuje w trybie natychmiastowym. I generalnie o tak stanowczą dyrekcję mi chodzi.
                                            • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 14:45
                                              Gorzej, jeśli to twój szczeniak się uchla...
                                              • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 11.11.13, 09:36
                                                Nie uchla, Triss to załatwi wink
                                    • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:47
                                      Oh, my, mam dziecko w prywatnej szkole, do której chodzą i chodziły zarówno dzieci expatów, znające parę zwrotów po polsku, jak i córka państwa sprzedających warzywka u mnie na rynku wink. Atmosfera jest świetna, tzn. jest po prostu NORMALNIE, tak jak powinno być w szkole, a często gęsto nie jest.
                                      W poprzedniej szkole była selekcja majątkowo-społeczna, dzieci ludzi prowadzących duże działalności, lekarzy, prawników itp. - atmosfera po prostu nie do wytrzymania pod każdym właściwie względem. I całkiem sporo uczniów co roku odchodzi z tej szkoły, jak się okazuje. Tak więc warto się zastanowić, w co się pakujesz, zanim się wpakujesz.
                                      Co do gimnazjów niepublicznych - wierzę, że w tych sensowniejszych bardziej liczyć się będzie świadectwo ucznia i jego ogólny poziom, też kulturowy, niż to, kim z zawodu są jego rodzice. Jeśli jest inaczej - wystrzegałabym się takiej szkoły.
                                      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:51
                                        O ile w gimnazjum interesują mnie głównie kwestie bezpieczeństwa, o tyle przy liceach jestem zdecydowanie za tymi państwowymi z tradycjami i świetnym poziomem od wielu lat. Gimnazjum niepubliczne rozważam wyłącznie jako alternatywę z konieczności (oby nie) i nie jaram się statusem czy prestiżem.
                                        • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:53
                                          Wierzę, że Ty nie. Ale faktycznie istnieją szkoły, dla których Twój ewentualny prestiż będzie bardziej liczył się niż to, co reprezentuje sobą Twoje dziecko. Z doświadczenia powiem - absolutnie nie warto się w to wbijać, nawet jeżeli jest tam bezpiecznie, czy wyniki testów są ok.
                                    • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:04
                                      triss_merigold6 napisała:

                                      > Ponieważ moje dziecko ma zaj...sty kapitał kulturowy, to zakładam, że zarówno oceny na
                                      > koniec podstawówki, jak i egzamin po będzie miał z wynikiem przynajmniej bardzo
                                      > dobrym, jeśli nie maksymalnym. Co jak co, ale przygotować do mechanicznego
                                      > rozwiązywania testów potrafię.

                                      Dziecko Andy Rottenberg miało kapitał kulturowy, stawiam, że circa 10 razy większy od Twojego, no i.... skończyło zaćpane gdzieś w bramie. Matka zrobiła wszystko, co jest w stanie zrobić człowiek, żeby tak się nie stało.

                                      Upraszam łaskawie, nie pier.dziel mi takich głodnych kawałków, bo nikt nie może być pewnym co wykręci w życiu jego progenitura.
                                      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:10
                                        Na razie rozważam poziom pt. dostanie się do gimnazjum za 3 lata, a nie projektuję optymistycznie dorosłą przyszłość, bo ta nie będzie zależeć ode mnie.
                                        BTW ta pani o której wspominasz, przyznała się w wywiadach że ona skupiała się na działalności szerokon pojetej, szczeniak ojca nie miał, miał za to lekki dostęp do forsy i ogólny luzik.
                                        • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:19
                                          No ok, najbliższe 3 lata faktycznie można sobie projektować, aczkolwiek w 2015 r. po wyborach być może zapadnie decyzja o likwidacji gimnazjów (jest to sztandarowy postulat SLD, które prawdopodobnie będzie rządzić w koalicji z PO, ewentualnie w koalicji "wszyscy przeciwko zwycięskiemu PiS").

                                          Pani Anda jak się zorientowała co się dzieje z synem, robiła już wszystko co mogła, również kosztem pracy zawodowej. Być może wcześniej zabagniła na tyle, że nie dało już się tego odkręcić - ok. Ale są też przypadki, gdzie naprawdę rodzina robiła od początku WSZYSTKO, a klient i tak się stoczył w przepaść (vide najmłodszy z braci Gibb , Andy, któremu bracia z Bee Gees pisali piosenki, najpiękniejsze kobiety rzucały się do stóp, kasa i popularność płynęły szerokim strumieniem... a facet wybrał kokę, ruinę życia prywatnego i śmierć z przedawkowania w wieku 30 lat).
                                          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:28
                                            Tyż prawda. Autodestrukcyjne predyspozycje osobnicze są czasem nie do pokonania, niezależnie od wysiłków i poświęcenia otoczenia.
                                            Co do gimnazjów: SLD nie ufam za grosz, chciałabym żeby gimnazja zlikwidowano, ale nie tkam iluzji, że tak się stanie w ciągu kilku lat.
                                            • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:33
                                              Zobaczymy.
                                • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 06:59
                                  Wierzę
                                  To jest wyjście
                                  Jeśli zlikwidują w bliskiej przyszłości gimnazja Twoje dziecko załapie się na zmianę reformy/programu /szkoły -i gimnazjum społeczne/prywatne przestanie istnieć. Poza tym prywatna szkoła nie sprawi, że dzieć stanie się orłem tylko dlatego, że mama płaci , nie napisze z tego powodu ekstra matury i będzie super studentem
                                  wink
                            • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:29
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Wolne żarty. Na tym polega elitarność gimnazjów nierejonowych, że żeby się dost
                              > ać trzeba mieć super świadectwo + bdb. wynik z egzaminu po podstawówce + inne o
                              > siągnięcia/zdane egzaminy predyspozycyjne lub językowe. Dzieci są wyselekcjonow
                              > ane, nie ma ryzyka.


                              Mylisz się, jest ryzyko.

                              Może tam trafić na przykład dziecko pogardzanej klasy robotniczej.
                              • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:32
                                To nie jest akurat żadną wadą. Do mojego super hiper topowego liceum chodziły dzieci z b. różnych rodzin i b. różnie sytuowane finansowo. Jedyne co się liczyło to bystrość, zdolności i odporność psychiczna, lans był na wiedzę i oczytanie, a nie na kasę i pozycję rodziców.
                                • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:37
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > To nie jest akurat żadną wadą. Do mojego super hiper topowego liceum chodziły
                                  > dzieci z b. różnych rodzin i b. różnie sytuowane finansowo. Jedyne co się liczy
                                  > ło to bystrość, zdolności i odporność psychiczna, lans był na wiedzę i oczytani
                                  > e, a nie na kasę i pozycję rodziców.

                                  No ale kiedy to było... ja też tak miałem (podejrzewam zresztą, że to było to samo liceum), tylko co z tego? Czasy się zmieniły diametralnie
                                  • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:42
                                    To było w latach 89-93.
                                    Tak jako przykład: byłam świadkiem jak nauczycielka kazała panience - spadowi drugorocznemu, która trafiła do mojej I klasy, zmyc tapetę z buzi natychmiast w łazience albo osobiście jej pomoże zimna wodą.
                                    I w d..ie miała, że panienka była córką jednego z ówczesnych wiceministrów, przez litość pominę jej nazwisko. Aha, panienka wyleciała ze szkoły, tej pierwszej klasy nawet repetując nie ukończyła. IMO przykład postawy nauczyciela budujący i godny naśladowania.
                                    • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:50
                                      W 89 byłem już na studiach. Liceum miałem za komuny. Dzieci prominentów i celebrytów na pewne fora w traktowaniu liczyć mogły zawsze (pamiętam synka prezenterki TVP Bogumiły W.)
                                    • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:51
                                      A co w tym takiego budujacego?
                                      Że kazała zmyc tapetę (to juz nie te czasy, gdy za makijaż wylatywało się ze szkoły, wiem z autopsji, tak było raczej za czasów naszych rodziców), czy to, ze młoda była córką ministra?
                                      Zważywszy na ówczesne zawirowania to w momencie wylatywania mogła juz córką ministra nie być.
                                      Swoją drogą to były dośc ciekawe czasy, gdy wielu głowy podniosło i próbowało sie mścić, a ci na których się mszczono nie pozostawali dłużni i wykorzystując dawne układy tez fikali.
                                      Diabli wiedzą ile w takiem zachowaniu było zapału wychowwczego, a ile politycznej mściwości.
                                      • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:55
                                        andaba napisała:

                                        > Zważywszy na ówczesne zawirowania to w momencie wylatywania mogła juz córką ministra nie być.

                                        Celne spostrzeżenie big_grin

                                        > A co w tym takiego budujacego?
                                        > Że kazała zmyc tapetę (to juz nie te czasy, gdy za makijaż wylatywało się ze sz
                                        > koły, wiem z autopsji, tak było raczej za czasów naszych rodziców), czy to, ze
                                        > młoda była córką ministra?

                                        Chyba to, że kazała wyrównać pannie do szeregu (ja akurat tego nie pochwalam)
                                        • andaba Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 00:00
                                          Ja tez nie pochwalam, uważam, ze to upokorzenie dziewczyny za czyn o obiektywnie niewielkiej szkodliwosci społecznej.
                                      • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 10:19
                                        Zaczęłam LO o rok później niż Triss.
                                        Dobre, przyzwoite LO.
                                        Makijaż był ogólnie niedozwolony i generalnie stosowano się do tego - dziewczyny zaczynały coś tam, coś tam w klasie III. Jeśli makijaż był dyskretny, jakoś tam to uszło.
                                        Ale nawet nie pamiętam sytuacji, żeby ktokolwiek musiał myć twarz - takim byłyśmy śmiesznym pokoleniem, które stosowało się do reguł.
                              • riki_i Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:35
                                Jakiej niby "pogardzanej klasy robotniczej"???? Wiesz ile zarabia operator dźwigu na budowie? Współczesnymi pariasami są najniżej usytuowani pracownicy sektora usług.
                                • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 09:28
                                  Wiesz ile zarabia operator dźwigu na budowie?
                                  Podejrzewam, że operator dźwigu po budowie jest po x- latach szkół, kursów, szkoleń i zdobywania przeróżnych uprawnień. I raczej po technikum, jak po zawodówce. Podejrzewam zresztą, że nikt nie dałby sprzętu wartego miliony złotych jakiejś ledwo umiejącej pisać i czytać istocie po zawodówce. Przykro mi, ale czasy prac fizycznych tak prostych, że nie wymagających jakiegokolwiek rozgarnięcia się skończyły, zatem i czasy masowego, przaśnego szkolnictwa zawodowego odchodzą w niebyt.
                                  • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 09:40
                                    Mogę Ci powiedzieć, od 6 netto wzwyż. Bo odpowiada przed prokuratorem jeśli cokolwiek się stanie.
                                  • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 10:04
                                    Niekoniecznie masz rację
                                    Lata praktyki fizycznej-owszem-ale niekoniecznie kursu
                                    odpowiedzialny inwestor chętniej zobaczy na dźwigu faceta z 25l stażu-nawet po zawodówce-niż młodzika po kursie za 2- 3- tys
                                    • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 10:33
                                      Stażu na dźwigu, a nie przy murowaniu cegieł. Przy czym do pewnych prac trzeba mieć uprawnienia.
                                      • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 12:42
                                        tak, stażu na dźwigu. Sugerujesz , że dźwigowy z 20 letnim stażem ich nie ma ? wink
                      • lily-evans01 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:30
                        Hej, ale u nas też jest parę gimnazjów nierejonowych, bez obwodu, z dodatkową selekcją na wstępie...
        • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:43
          Rodzice
          > muszą monitorować, pilnować, wnikać w kwestie hierarchii w grupie i agresji/fal
          > i i generalnie starać się ograniczyć szkody wynikające z gimnazjum

          w miejsce gimnazjum powinno się również wstawić słow :
          szkoła podstawowa,
          liceum
          grupa z podwórka
          subkultura
          zespół muzyczny
          itd
    • przeciwcialo Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 15:03
      Moja najstarsze już licealne ale z ulga zmieniło podstawówke na gimnazjum a z radością na liceum.
      Czlowiekowi trzeba zmian.
    • morekac Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:01
      W myśl państwa E-pojawia się niespójność,z jednej strony dzieci to "maluchy" z drugiej chcą likwidacji szkół gimnazjalnych-co sprawi , że maluchy będą pomieszane z dziećmi dużo starszymi

      Bo pytanie nie powinno być: Czy jesteś za likwidacją gimnazjów?, tylko "Czy jesteś za tym, aby maluchy były w szkole z 14-15 latkami...
      • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:03
        A w czym to przeszkadza? To w szkole inne światy, chodziłam do ośmiolatki i nie było z tym żadnego problemu.
    • asia06 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 18:29
      Jestem nauczycielką. Zaczynałam pracę, gdy jeszcze istniały ośmioletnie szkoły podstawowe. I ani maluchom, ani uczniom klas ósmych w tej szkole nie było źle.

      Nauczyciele znali dzieci od małego, dzieci nauczycieli także. Nie tak łatwo bylo podskoczyć nauczycielowi, który znał ucznia "od zawsze", trudniej było uczniowi zejść na złą drogę. Ten "koń" z ósmej klasy to był przecież ten malutki Zdzisio sprzed 5 lat. Dzieci dorastały przy konkretnych nauczycielach. Uczniowie maluchom krzywdy nie robili, a wręcz przeciwnie - pokierowani dobrze przez nauczycieli służyli im pomocą.

      Teraz do gimnazjum trafiają dzieci w najtrudniejszym "wieku rozwojowym", trafiają w nowe środowisko, gdzie trzeba się popisać przed kolegami, trzeba im coś udowodnić, trzeba zaistnieć... Po reformie w podstawówkach sytuacja ani się nie polepszyła, ani nie pogorszyła, ale gimnazja są porażką polskiego szkolnictwa.

      Niestety - wraz z reformą przyszły zmiany w obowiązkach i prawach. I teraz tak - świetnie, że zauważono ucznia, można mu dużo więcej, ale zapomniano nauczyć rodziców tych uczniów, aby nauczyli swoje dzieci, że mają nie tylko prawa, ale i obowiązki. Po drugie - zabrano prawa nauczycielom w myśl posznowania praw uczniów. To niestety jest największa bolączka ówczesnej szkoły. Nie ma bata na ucznia! Wszystko mu wolno!

      I jeszcze jeden bardzo ważny problem w szkolnictwie. Rodzice - pieniacze, którym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy. Nie mówię o tych rozsądnych rodzicach, którzy widzą problem i go załatwiają na dorosłym gruncie, ale o tych, którzy w towarzystwie dzieci wyrażają swoje opinie nt. szkoły. W związku z tym 13-latek nie rozumie, dlaczego miałby słuchac głupiego nauczyciela.

      Niestety reforma szkolnictwa powinna była objąć "materiał do nauczenia" i metody nauczania, a nie strukturalne zmiany. Dodatkowo teraz zamiast stworzyć komfort nauki dzieciom w 20-osobowych klasach, likwiduje się szkoły, oddziały....

      Dodatkowo - rozbudowano papierkologię szkolną do granic absurdu. Kiedyś miałam czas dla dzieci, teraz nie, bo mam papiery...

      Nie, polskie szkolnictwo nie zmierza ku dobremu...
      • kawka74 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 20:18
        > Nauczyciele znali dzieci od małego, dzieci nauczycieli także. Nie tak łatwo byl
        > o podskoczyć nauczycielowi, który znał ucznia "od zawsze", trudniej było ucznio
        > wi zejść na złą drogę. Ten "koń" z ósmej klasy to był przecież ten malutki Zdzi
        > sio sprzed 5 lat. Dzieci dorastały przy konkretnych nauczycielach. Uczniowie ma
        > luchom krzywdy nie robili, a wręcz przeciwnie - pokierowani dobrze przez nauczy
        > cieli służyli im pomocą.
        >
        > Teraz do gimnazjum trafiają dzieci w najtrudniejszym "wieku rozwojowym", trafia
        > ją w nowe środowisko, gdzie trzeba się popisać przed kolegami, trzeba im coś ud
        > owodnić, trzeba zaistnieć...

        O to to.
      • incubus_1 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:05
        Bardzo mądrze piszesz.
    • inguszetia_2006 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 19:18
      Witam,
      Nie znam tematu z autopsji. Słucham mądrzejszych i bardziej doświadczonych i mi się słabo robi. W razie czego, są społeczne, prywatne i ostatecznie mogę wyjechać za granicę;-P Na to ostatnie moja córka aż piszczy. Mój mąż nawet też. Ale priorytetem jest praca dla mnie. Chodzę koło tego.
      Pzdr.
      Ing
    • olena.s Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:09
      ze osmiolatka produkowala analfabetow.
      W połowie lat 90 przeprowadzono badania w 7 krajach, w tym w Polsce, dotyczące rozumienia typowych tekstów, z którymi spotykamy się na co dzien. Wyniki spowodowaly w Polsce szok, okazalo sie bowiem, ze mimo legend o polskich dzieciach rozwalajacych w szkolach rowiesnikow od Chicago do Tobolska, mimo dumy z poziomu PRL-owskiego szkolnictwa, Polacy rozumieli komunikaty gorzej od innych. Srednio - o średnio o 20% gorzej od innych narodów, a niemal 70% Polaków znalazło się na najniższym poziomie w umiejętności wyszukiwania najprostszych informacji z podanego tekstu.
      To byla sytuacja wyjsciowa do gimnazjow, drogie Panie: szok spowodowany faktem, ze masy wyedukowanych przez osmiolatke ludzi byly wtornymi analfabetami.
      Mam tez wrazenie, ze znaczna czesc zarzutow do gimnazjow bierze sie stad, ze nowemu typowi szkol przypisywane sa efekty roznych innych czynnikow: zmiana stylu zycia rodzin, internet i komunikatory itd.
      • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:11
        Mam tez wrazenie, ze znaczna czesc zarzutow do gimnazjow bierze sie stad, ze no
        > wemu typowi szkol przypisywane sa efekty roznych innych czynnikow: zmiana stylu
        > zycia rodzin, internet i komunikatory itd.

        Dokładnie
        Czasy się zmieniają-czy to nam się podoba czy nie, nowe, inne-nie znaczy gorsze, a jak pisałam wyżej "nasze czasy" były kompletnie różnie od tego co jest teraz
        To nie typ szkoły jest chyba problemem-ale upadek morale, upadek autorytetów, przesadzona wolność słowa i jednostki, patologie związane z brakiem czasu dla dzieci i samo-wychowanie się przy użyciu technologii itp.
        • oqoq74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:18
          Szkoda, że energia w sprawie referendum nie poszła w kierunku walki o zmianę w programach nauczania, doposażenie szkół, podniesienie kwalifikacji nauczycieli.
          • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:25
            Słuchaj, spójrz na różnice w wynikach egzaminów między dzielnicami. Żeby szkoły na Targówku czy starym Grochowie dostały złote klamki, kadrę po Oxfordzie i po pedagogu na klasę, to cudów nie zdziałają, bo skład społeczny uczniów będzie nadal fatalny.
            • oqoq74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:28
              Mało mnie obchodzą szkoły w warszawce.
              Warszawka to nie cała Polska.

              Za to mam przykład w moim mieście nauczycieli, którzy uczą w gimnazjum dzięki znajomościom i poparciu politycznemu, za to poziom jaki sobą reprezentują jest żałosny.
              • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:35
                Mnie interesuje akurat Warszawa, tu jest największy materiał porównawczy. Prowincja mi lotto akurat.
                • grave_digger Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:41
                  a mi lotto warszawa... no i tak, wszystko poza warszawą to prowincja big_grin
            • andaba Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:35
              triss_merigold6 napisała:

              > Słuchaj, spójrz na różnice w wynikach egzaminów między dzielnicami. Żeby szkoły
              > na Targówku czy starym Grochowie dostały złote klamki, kadrę po Oxfordzie i po
              > pedagogu na klasę, to cudów nie zdziałają, bo skład społeczny uczniów będzie n
              > adal fatalny.

              No dobra, zgoda.

              Ale powiedz, czy jeżeli zostanie 8-klasowa podstawówka, to cos to zmieni?
              Nic i jeszcze raz nic. Ta sama banda zamiast w klasie 2 gimnazjum bedzie w ósmej.
              W dodatku z Bogu ducha winnymi dzieciakami z rejonu, które maja chęci do nauki, tylko są za nie wyśmiewane.

              A tak to dzieciaki z rejonu z ambicjami idą sobie do elytarnych gimnazjów, patologia, która patrzy, coby ino skończyć, niewazne, czy 18-tke, czy gimnazjum, idzie do dziadowskiej rejonówki i wyżywa się sama na sobie i wszyscy są zadowoleni.
              Nawet jak jakis lepszy się przypadkiem do takiej rejonówki zaplącze, to juz raczej nie taki ze średnią 6,0, który wszystkim działa na nerwy, tylko co najwyżej na czwórach jedzie, czwóry są akcetowalne.

              Ja jedynie współczuje nauczycielom takich gorszych gimnazjów, bo dzieciaki to mają spore zdolności przystosowywania się.
              Ale nauczycile w podstawówkach mają tak samo prze..ne, nie czarujmy sie, zwłaszcza, ze oprócz niereformowalnych nastolatków mają jeszcze na głowie pieprznięte mamuśki.
      • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:19
        Ciekawe...
        Od 98' przygotowywałam młodziez najpierw do egzaminów na studia, a potem do nowej matury. Dramatyczny spadek poziomu dzieciaków na kursach (dopilnowanych, z liceów, niegłupich) zaczął się kiedy dotarł pierwszy rocznik, który przeszedł edukację gimnazjalną. Potem było już tylko gorzej. Mogłabym godzinami opisywać jak bardzo słabe są te dzieciaki komunikacyjnie i jak fatalnie mają poszatkowaną wiedzę. I jest to kwestia systemu nauczania, a nie deficytow intelektualnych dzieciaków.
        • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:26
          Z calym szacunkiem, twoje doswiadczenia niekoniecznie sa reprezentatywne. Wystarczy, ze pojawila sie konkurencja ktora zmiotla twojej instytucji lepszych kandydatow, albo ze nastapil skok liczbowy wsrod uczniow idacych na kursy - a tym samym 'rozrzedzenie' smietanki, albo ze tematyka kursow rozjechala sie z programem szkolnym itd.
          • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:30
            Cherie, pracowałam w kilku takich placówkach dokształcających i mam porównanie. Tematyka kursów była i jest podporządkowana jednemu: zdaniu egzaminu (kiedyś na studia, dziś maturalnego) z maksymalną liczbą punktów. Nadrabialiśmy to, czego nie zdążyła zrobić szkoła + uzupełnialiśmy dramatyczne braki z poprzednich lat.
        • oqoq74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:29
          Sorry, ale wszystkiego na system nie można zrzucić. Nauczyciele nie zauważyli, że oni mają problem z komunikacją?
          • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:41
            Jezeli odnosisz sie do wspomnianych przeze mnie badan sprzed niemal dwudziestu lat, to one po prostu pokazywaly fakt: dorosli Polacy powyzej 18 roku zycia byli de facto wtornymi analfabetami. W znacznie wiekszym stopniu niz badani z pozostalych 6 krajow. A ci dorosli Polacy byli absolwentami szkol osmioklasowych plus zawodowka-technikum-liceum. Czyli owczesny model ksztalcenia (i oczywiscie wszelkie okolicznosci towarzyszace - model kariery zawodowej, typ awansu spolecznego, poziom czytelnictwa, itd. itp) dal taki wlasnie efekt.
            I mysle, ze psioczac na gimnazja warto miec w pamieci ten konkret, zanim czlowiek osunie sie w chory pochwalne dawnego bezgimnazjalnego systemu.
            • oqoq74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:48
              No jak widać po wszelkich aferach, to się zgadza. Gros ludzi, którzy dają się nabić w butelkę, to większość tych, którzy mają już dorosłe lub prawie dorosłe dzieci. Problemem jest przeczytanie ze zrozumieniem prostego tekstu, a już instrukcja obsługi czy umowa z bankiem to czarna magia.
      • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:48
        Cóz, trzy osoby z mojej rodziny, wykładające na wyższych państwowych uczelniach jednym głosem twierdzą, że przegotowanie i ogólny stan wiedzy rozpoczynających studia są coraz gorsze, coraz słabsze. Jakoś dziwnie największy spadek pokrywa się z wprowadzeniem gimnazjów i grzebaniem przy formule matury.
        • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 21:54
          A nie mówiłam... Nie znam nauczyciela, który zajmuje się przygotowywaniem do matur, który byłby zachwycony efektem edukacyjnej działalności gimnazjów. Tam cała para idzie w przetrwanie i jako takie wyrównanie poziomu, a nie w naukę.
        • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:13
          Przypominam uprzejmie, ze z roku na rok zwieksza sie odsetek studiujacych osob - za moich zamierzchlych czasow bylo to cos miedzy 7 a 10 procent, 20 lat temu studiowalo 13 procent - dzis ponad 50! Oczywisce, ze dzisiejsza statystyczna srednia jest nizsza, niz statystyczna srednia z przeszlosci.
          • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:16
            I to akurat jest fatalnym skutkiem całej przebudowy systemu oświaty.
            • andaba Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:26
              Nie przebudowy systemu oświaty, tylko zmiany mentalności ludzi.

              Teraz nikt nie chce być robolem, woli zostac profesorem.
              A że bezrobotnym? Nieważne...
              • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:29
                Owszem, Andabo, przebudowy. Bo o ile kiedyś miejsc była ilość ograniczona na uczelniach, które coś znaczyły i dostawali się ci najlepsi, o tyle teraz natworzono masę Wyższych Szkół Gotowania Na Gazie i Przewagi Garnka nad ogniskiem, które wypuszczają ludzi niedouczonych, którzy swoim poziomem deprecjonują wyższe wykształcenie. Nie mówią już o tym, że nowa matura promuje wręcz nieuctwo.
                • triss_merigold6 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:35
                  Oczywiście. Aha, taki drobiazg - liczy się kasa i dofinansowanie na osobostudenta.

                  W pewnym momencie kursy przygotowujące do matur zaczynałam od frazy "Proszę państwa, proszę wyłączyć myślenie. Celem jest napisanie matury zgodnie z kluczem i uzyskanie mozliwie najwyższej liczby punktów, która da wam wstęp na studia dzienne. Musicie nauczyć się rozwiązywać testy, mysleć można po godzinach."
                • andaba Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:36
                  Oczywiście, że gdyby nie było idiotycznych prywatnych uczelni nie byłoby deprecjonownia wyzszego wykształceni.
                  Ale tez nie byłoby podaży, gdyby nie popyt.
                  Ludzie wolą płacić za papierek, który nieraz jest mniej warty niż kurs spawacza.

                  No i co to ma wspólnego z gimnazjami?
                  Zwłaszcza, ze prywatne uczelnie powstały wczesniej niz gimnazja.
                  • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:44
                    To, że poziom wykształcenia ludzi wychodzących z liceum jest coraz niższy.
                    • andaba Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:55
                      Tyle że nie winiłabym za to systemu edukacji, tylko inne czynniki, takie jak większa ilośc pokus (tv, internet, gry komputerowe), lenistwo, rozpuszczenie dzieciaków, nieprzyzwyczajenie ich do jakiegokolwiek wysiłku umysłowego czy fizycznego, mała odporność psychiczna spowodowana nadopiekuńczością i bzdurnymi przepisami i postepujące deprecjonowanie posiadania wiedzy na rzecz umiejętności wyszukiwania informacji. Założe się, że nawet gdyby nie było reformy edukacji to i tak dzieciaki byłyby głupsze niż starsze pokolenia. Przynajmniej w zakresie tzw wiedzy książkowej.
          • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:26
            I to jest dobre????? Nie, nie jest. Kiedyś na studia dostawali się Ci, którzy rzeczywiście coś umieli, teraz idzie tam każdy, kto chce, niezależnie od predyspozycji.
            • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:39
              Nie twierdze, ze to jest dobre. Przypominam tylko jakie byly realne osiagniecia systemu szkolnego dla calosci populacji (a wiec nie tylko dla wybranych 10 procent). A byly takie, ze ludzie nie umieli przeczytac ze zrozumieniem instrukcji uzycia pralki czy rozkladu jazdy PKP.
              • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:45
                To co twierdzisz? Bo się zgubiłam. Ośmiolatki złe, to, co jest też niedobre. Czy coś źle zrozumiałam?
                • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 22:59
                  Twierdze, ze nie maja racji osoby, wspominajace edukacje w osmiolatkach jako zloty wiek i ideal, do ktorego nalezy dazyc. Bo tamten system edukacji wypuszczal masowo wtornych analfabetow.
                  • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 23:03
                    Ale ten wypuszcza ludzi niezdolnych do samodzielnego kreatywnego myślenia, ponieważ bazuje na szablonowej ocenie testowej.
                    • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 23:12
                      W tym watku nie ma miejsca (a podejrzewam, takze nikt z dyskutantow, ja - na pewno) nie ma wystarczajacej wiedzy, aby ocenic, ktory system: 8+4 czy 6+3+3 wypuszczal lepszych absolwentow. Natomiast goraco prostestuje przeciwko pogladowi, by system wypuszczajacy analfabetow byl utraconym rajem.
                      • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 23:15
                        A nie wystarczy Ci ocena nauczycieli akademickich, mających porównanie studentów sprzed 25 lat i dzisiejszych? Nikt nie twierdzi, że to utracony raj - ale było lepiej niż teraz i zamiast wszystko rozwalać, może należało poprawić to, co było.
                        • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 23:24
                          Nie, nie wystarczy, poniewaz porownuja jablka (poziom 10 gornych procent uczniow) z gruszkami (50 procent uczniow), a nie 10 (20, 50)% najlepszych uczniow po cyklu 8+4 z 10 (20, 50) procentami najlepszych uczniow po cyklu 6+3+3. Ze nie wspomne, ze tamtejsi uczniowie mieli mniej jezykow obcych, nie mieli w szkolach religii ani informatyki itp. Czyli zmian w miedzyczasie bylo o wiele wiecej.
                        • riki_i Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 08.11.13, 23:26
                          ncubus_1 napisała:

                          > A nie wystarczy Ci ocena nauczycieli akademickich, mających porównanie studentów sprzed > 25 lat i dzisiejszych?

                          Studenci sprzed 25 lat, a ci dzisiejsi, to odrębne galaktyki, ale zważ, że wtedy studiowało 8% społeczeństwa, a teraz ponad 50%.
                          • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 06:25
                            I o to chodzi, bardzo dobrze było, że studiowało 8%. Teraz niestety 2/3 z tych nigdy nie powinno było się dostać na studia.
                            • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 06:54
                              Nawet jezeli to co mowisz, jest sluszne, to nie oznacza to, ze ze szkoly powinni wychodzic analfabeci.
                              Wez pod uwage, ze prac w rodzaju lopata i kielnia jest coraz mniej, a i zycie pozazawodowe wymaga sprawnosci czytelniczej.
                              • incubus_1 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 07:08
                                Ale po liceum czy technikum po zdaniu matury zakłada się, że człowiek umie czytać i pisać.

                                Poza tym dlatego mówię o skopaniu systemu edukacji. Powinien on być tworzony tak, aby młodzież miała możliwość uczenia się zawodu nie tylko na studiach - a teraz niemal tak wygląda. Kiedyś były przyuczenia do zwodu, szkoły zawodowe (które znacznie ograniczono), technika, licea zawodowe, licea, potem można było iść do studium, nie koniecznie na wyższą uczelnię. I ten, kto się nie nadawał na studia (lub go to nie interesowało), miał masę możliwości. A teraz z automatu niemal musi iść na studia. I dlatego ich poziom spada. Naprawdę wolę w społeczeństwie mniejszą ilość ludzi z wyższym wykształceniem, za to porządnym, niż masę magistrów, których poziom wiedzy zapewne jest niższy niż maturzysty sprzed 20 lat.
                                • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 07:14
                                  Dzisiejszy rynek pracy nie spojrzy na fachowca, który ma skończoną podstawówkę i szkołę zawodową. Dzisiejszy rynek nie potrzebuje takich "fachowców" i to nie chodzi o to, by liczył się "papier",który da ukończenie studiów z Pcimia Dolnego na kierunku Pedagogika.
                                  Może dobrym pomysłem byłyby gimnazja zawodowe, których rozszerzeniem byłoby technikum umożliwiające kontynuację na wyższym poziomie danego kierunku a specjalizację na studiach? (dla chętnych)
                                  • oqoq74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 08:40
                                    Trzeba też wziąć pod uwagę, że przez te lata zmienił się też sposób pracy ludzi w zawodach technicznych. To już nie jest młotek, stara obrabiarka czy tokarka. Teraz gros firm zajmujących się obróbką metalu, drewna czy wykonujących inne prace techniczne, mechaniczne ma na swoim wyposażeniu urządzenia i maszyny obsługiwane komputerowo. Wiele szkół zawodowych i technicznych nie ma takich maszyn. O ile podstaw jeszcze można nauczyć, to już nowoczesnej technologii przy braku maszyn nie.
                                    Z resztą w tych technicznych zawodówkach pracują często ludzie, którzy mają po ponad 20 lat doświadczenia, czy dorabiają do emerytury. Program i sposób kształcenia jest całkowicie nieadekwatny do tego co w dzisiejszych czasach jest pracownikowi potrzebne.
                                • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 09:31

                                  No ale z uporem maniaka przypominam, ze ci po technikach i liceach nie umieli biegle czytac w sensie rozumienia i wykorzystania zawartych w tekscie informacji. Nie umieli!
                                  • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 10:02
                                    olena
                                    nie wiem jak przedmówczyni-ale ja piszę o sytuacji , która miałaby być dzisiaj gdyby zlikwidowano gimnazja
                                    • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 11:37

                                      Ja zas odnosze sie do postulatu przywrocenia osmioklasowej szkoly podstawowej i powrotu do starego programu - czego zdaja sie pozadac liczne ematki.
                                      • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 12:37
                                        A, to jesteśmy po tej samej stronie.
                                        To czym to piszesz-i fakt,że dzisiaj jest dzisiaj- zdaje się nie zauważać wiele osób zapatrzonych w przeszłość
                                  • kawka74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 12:19
                                    I nadal ludzie mają z tym problem, nadal Polska jest w ogonie państw europejskich, jeśli chodzi o te umiejętności. Owszem, teraz się szlifuje 'czytanie ze zrozumieniem', 'wykorzystywanie wiedzy w praktyce' i tak dalej, ale nie mów mi, że z obecnego systemu wychodzą geniusze - bo nie wychodzą. Ba, nie wychodzą nawet ludzie myślący - poza nielicznymi przypadkami.
                                    To nie jest kwestia systemu 8+4 czy 6+3+3 - ten pierwszy zdecydowanie korzystniejszy był ze względów społecznych, ten drugi tylko generuje problemy. U nas musi się zmienić sposób edukowania, sposób myślenia o edukacji - nie tylko u rządzących, ale też u nauczycieli, rodziców i dzieci.
                                    • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 12:41
                                      U nas mus
                                      > i się zmienić sposób edukowania, sposób myślenia o edukacji - nie tylko u rządz
                                      > ących, ale też u nauczycieli, rodziców i dzieci.


                                      Piękne podsumowanie
                                      Tyle że nie osiągnie się tego poprzez kolejne zmiany
                                      Reformy w Polsce mają ten mankament, że są wprowadzane na pół gwizdka i od tyłka strony- ale nie są zle, bo ogolny kierunek jest dobry. Tylko że ciągle jesteśmy za biedni-albo mamy za mało myślących polityków-by dokonywać reform w systemach-a nie jednym systemie. By-jeśli mowa o szkołach- jednotorowo doskonalono kadrę, wyposażono szkoły, uregulowano sposób ich finansowania, dofinansowano kadrę -to wszystko- z jednoczesnym wprowadzeniem reformy. Wczesniejsza edukacja od 5-6 lat -ok, gimnazja jako kontynuacja, licea i szkoły techniczne-jako jeden ciąg logicznych działań
                                    • olena.s Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 13:56

                                      I dlatego akcje elbanowskich uwazam za klasyczne marnowanie pary, czasu i szans. Bo sukces polskiej edukacj lezy gdzie indziej, i zupelnie czego innego trzeba niz marnowania akaolejnych milionow na zmiany organizacyjne i odkrecanie wysilkow ostatnich ilus tam lat.
                                      • kawka74 Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 16:38
                                        Trochę racji masz.
                                        Skoro szkoły i program są nieprzystosowane, to lepiej byłoby walczyć o przystosowanie szkoły i programu czyli o coś, co przyniesie korzyść nie doraźnie, tylko na dłuższą metę. Czy problemy, o których Elbanowscy pisali, znikną, jeśli do szkoły pójdzie siedmiolatek? Czy dysproporcje między maluchami a starszymi dziećmi znikną? Kibelki będą większe, a drzwi będą się łatwiej zamykać czy otwierać? Dywan przyfrunie?
                                        Od dupy strony to wszystko.
                                        • guderianka Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 10.11.13, 09:42
                                          No dokładnie
                                          Ale skoro już jest ta dupa to trzeba ją zmniejszać a nie zmieniać cały system i robić nową większą dupę
          • demonii.larua Re: Moze warto krytyczkom przypomniec 09.11.13, 10:13
            > Przypominam uprzejmie, ze z roku na rok zwieksza sie odsetek studiujacych osob
            Ekhem... ale wiesz dlaczego, prawda?
            Dziś maturę na poziomie podstawowym można zdać mając w głowie li i jedynie materiał przerobiony do końca gimnazjum. To i studentów więcej. Że nie wspomnę o pierdylionie uczelni niepublicznych, które nie zawsze przyjmują kandydatów z odpowiednią wiedzą.
    • grave_digger Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:17
      Gimnazja powstały, by wyrównać szanse czyli braki edukacyjne dzieciaków. Czy wyrównują? Lepsze jest wrogiem dobrego i tak stało się i w tym przypadku.
      • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:20
        Wręcz przeciwnie, nie wyrównują, bo selekcja następuje w wieku 12/13. roku życia, a nie w wieku 15 lat.
        • grave_digger Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:24
          Jaka selekcja.
          Chodzi o wydłużenie - dzieciaki uczą się do 16 r.ż. w gim. a nie jak kiedyś do 15 w podst.
          • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:26
            Nie, selekcja jest szybciej: dobrzy/zadbani do dobrych gimnazjów lub niepublicznych, reszta do rejonu, który jest różny zależni od dzielnicy i jej mieszkańców. Inne będzie gimnazjum rejonowe na Kabatach, inne w okolicach Mińskiej.
            • grave_digger Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:29
              A jeszcze inne w we wszystkich innych miastach poza Warszawą... W mieście, w którym mieszkam nie ma takiego podziału, o którym mówisz.
              • triss_merigold6 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:31
                Za małe miasto?
      • grave_digger Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 21:22
        Ale wiesz co ci guder powiem, 12 lat temu gimnazja były o niebo gorsze niż dziś. To, co się tam wtedy działo, przechodzi ludzkie pojęcie. Niż zrobił swoje. Jeden z wielkich plusów niżu jest to, że patologii jest względnie mało, to, co 12 lat temu spędzało mi sen z powiek w pracy, dziś jest tylko dawnym wspomnieniem.
        Przeszłam szkołę życia. Dzieciaki były okropne. Dziś uważam, że są bardzo fajne smile
        • nolus Re: Gimnazja-co sądzicie ? 08.11.13, 23:51
          No cóż,sama należę do tych "królików doświadczalnych" czyli pierwszych roczników,które po reformie poszły do gimnazjum.I jakoś żyję... bo szkoła miała niezłą kadrę i dzięki temu udało mi się trafić do najlepszego LO w mieście.Po paru latach to gimnazjum "zeszło na psy" i zyskało uroczą nazwę "zlew",gdzie ląduje patologia.A pierwsze 3 roczniki "eksperymentalne" czyli '86,mój oraz '88 to były dzieci z inteligenckich rodzin albo po prostu potomstwo ambitnych rodziców,którzy ułożyli im drogę edukacji na : "Szkołę podstawową X, gimnazjum Y oraz liceum Z". Gdy starsze dzieci kończyły edukację w danej szkole, ich młodsze rodzeństwo dopiero ją tam zaczynało. I tak szkoła miała renomę i niski procent patologii. Jednak będąc już w LO często słyszeliśmy od nauczycieli "wiadomo,wy to po gimnazjum" i faktycznie sama odczuwałam te różnicę, obcując ze znajomymi z rocznika chociażby '85 - ostatniego,który zdawał starą maturę.
        • guderianka Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 07:20
          Nie wiem, wierzę na słowo
          Wiem, że w 98 roku dawałam korki matołom, i teraz też są takie matoły. Przy czym naprawdę nie widzę związku między tym, że matoł uczy się w gimnazjum albo w podstawówce czy liceum. Matoł matołem się urodził i matołem umrze
          12 lat temu czyli rok 2001-czyli raz że nowość dwa-były to dzieci ludzi urodzonych w latach 70-tych, którzy rozmnażali się w latach 90-tych. Młodzi przyszli na swiat w dziwnym momencie historycznym gdy ich rodzice zachłystywali się "wolnością", kolorem, otworzeniem rynków-to były piękne czasy ale tych co potrafili je docenić a nie zachować się wg syndromu "psa ze smyczy'. Ja -zresztą sądzę tak od wielu lat- nie czytałam żadnych badań i książek-uważam tamto społeczeństwo za najbardziej narażone na "zepsucie moralne"- myślę, że nie można rozpatrywać problemu gimnazjum tylko jako elementu systemu edukacji-bo na człowieka i jego rozwój wpływ ma i czas historyczny, otoczenie, wychowanie etc-wiesz o co mi chodzi
          • simply_z Re: Gimnazja-co sądzicie ? 09.11.13, 20:32
            zgadam się ,nie powiedziałabym,że są głupsze ,tylko słabsze fizycznie i mniej odporne psychicznie.Zresztą media uwielbiają straszyć rakami ,pedofilami ,wszelkimi zagrożeniami świata.No i to się niestety na dzieciach odbija.
    • agang Re: Gimnazja-co sądzicie ? 10.11.13, 12:28
      pomyłka tych na górze co do czynienia z dzieciakami nie mają
      problem rodzi się w miescie gdzie gimnazjum istnieje jako osobna szkoła-budynek,dzieciaki schodzą się z różnych szkół,sa anonimowe,kazdy chce błysnąć ,zaistnieć

      w szkołach ośmioklasowych gdzie dziecko było znane od zerówki ósmoklasista już nie musiał siać szpanu i zaznaczać swojej obecnosci
    • di_kormia głupota myślenia 11.11.13, 10:32
      Waszego, drogie przeciwniczki.
      w jakiejśc kolejności, niekoniecznie od najważniejszego do najmniej waznego
      1. uuuwielbiam szczekanie mamus, ktore NIGDY w gimnazjum nie były, znają je tylko z opisów i relacji prasowych (ukłony w stronę Triss)- a wiekszosc matek tu sie wypowiadajacych takimi mamusiami jest- pospradzałam. symptomatyczne jest, że matki ktorych dzieci w owych gimnazjach SĄ lub je SKOŃCZYŁY nie mają takich poglądów i nie ujadają jak pieski, nie gardłują- tak, wiem, że obrażam, ale nie sposób się inaczej odnieść do tego speudonaukowego skowytu, ktory przedstwiacie

      2. przestańcie gloryfokować poprzedni system- bo był ZŁY! A wyniki szkół fatalne- tak, wiem. to Was nie dotyczny, ale zobaczcie na wyniki przeciętnej osoby w przeciętnej podstwówce- były słabe- słabe czytanie, słabe wykorzystanei wiedzy w praktyce, słabe umiejetności matematyczne. wiedza- może wyższa trochę statystycznie, przydatne do rozwiązywania odmóżdzających krzyżówek, ale nie budujące kapitały społeczeństwa- co teraz dobrze widać teraz wśród dorosłych. BTW- są badania umiejetności dorosłych (czyli Waszych rówiesników i troch e starszych osób)- ktore plasuja Polskę na marnym końcu europy. O co kaman- przecież to produkty poprzedniego systemu! bo był zły!

      3. zmiany grup, kolegów, nauczycieli, klas sa korzystne- jeste to jedna z tych zmiennych, ktora później pomaga istniec u dorosłym zyciu. ktora pozwala na wyeliminowanie zjawiska "wieloletni pracownikl", ktora pozwala spojrzec na dziecie w nowy sposób, wypróbować nowe strategie poznawania innych pozwala na nowy start a nie "lecenie na opinii"- bardzo negatywne zjawisko. osobiście pamietam jak mialam dosc swoej podstawówki w I klasi ewlasnie, juz z niej wyroslam i chcialam isc do nowej szkoly. ciesze sie, ze mlody konczy podstowke w tym roku- to dobra szkola, ale czas na zmiene. stymulujaca zmianę.
      4. powolujecie sie na uczelnie- wiec napisze cos z wlasnego podwórka. tak, SREDNI poziom studentów jest niższy, i t dużo. ale dlaczego? ponieważ poprzedni system i ilośc uczniów pozwalała kontynuować naukę na prestiżowych kierunkach tylko powiedzmy 5% osób (tyle osob ilościowo zapełniało uczelniane lawy prestiżowych kierunków, creme de la creme).
      a teraz- to ok 20-30% osób ILOŚCIOWO zapełnai ławy tych kierunków, wiec, żeby kierunki istniały, przyjmuje się te osoby z GORSZYMI WYNIKAMI. efekkt? znacznie gorszy "materiał"- mieszanka tych najlepszych i tych całkiem średnuch, ktorzy wczesniej nie mieli ny szansy studiować na tych kierunkach, an tych uczelniach. to nie wina szkół- to wina uczelni i polityki finansowej, która każe wszelkimi sposobami "napełnić" I rok, nawet jak nie ma studentów o odpowiednim kapitale umysłowym. wiec nie podpierajcie sie, moi drodzy tym argumentem- teraz po prostu studiują osoby, ktore wczesniej by nie studiowaly, i wcale nie swiadczy to o gorszych wynikach nauczania\
      5. w moje szkole podstawowej dzieci były oddzielone w teorii, ale mialy wiele mozliwosci spotykania sie. i tak, wsrod powtarzajacych były dzieci 17 i 18 letnie!- czyli dzieci od 6 do 18 rż- teraz tego nie a. prawda?
      6. przejscie do innej szkoy jak gmina mala nie oznacza innej klasy, niestety, choc, na szczescie zminy jakies są. w miastach- sorki, ale uważam za NIASAMOWITĄ KORZYŚC, że moje dziecko może wybirać szkołę, klasę- i jst szansa, że znajdzie się w stymulującym do nauki środowisku

      probelme jest, że u nas KAŻDA ZMIANA jest uważana za wyzwanie. a zmiana to prawie zawsze stymulacja na lepsze. niestety, zotaje nam ta mentalnosc na reszte zyc, i jestesmy nieelastyczni.
      inna sprawa wykonanie- klasy w gimnazjach powinny byc male, pod opieką psychologów/pedagogów, pomagajacych kształtowac relacje, jeżeli jest tak potrzeba.
      • guderianka Re: głupota myślenia 11.11.13, 10:36
        di_kormia-dziękuję za głos rozsądku
        ale- żartem , sarkazmem i ironią-pragnę zauważyć, że tamten system wykształcił same ynteligentne osobniki, których kumulacja jest na emamie suspicious
        • di_kormia Re: głupota myślenia 11.11.13, 10:41
          doczytałam, Guderianko, że masz dziecko w gimnazjum, ktore przemysliwuje dla mlodzika smile
          duzo dobrego slyszalam, fajnie czytac, że jednak jest w sumie dobrym wyborem- jakos tak wynika z Twojego postu. może napisze kiedyś na priva smile
          nie podoba mi się, że dzieci gimnazjalne mieszaja sie z podtswówką- uważam, że powinny juz czuc sie bardziej dorosle.
          • guderianka Re: głupota myślenia 11.11.13, 10:48
            ja słyszałam dużo dobrego-ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania
            córka wraca ze szkoły na skrzydłach, dojrzała, chce się uczyć, ceni swój czas- w końcu naprawdę ją lubię suspicious- bo zniknęły durne kłótnie- naprawdę dostała skrzydeł (a ja razem z nia)
            Pisz smile
      • riki_i Re: głupota myślenia 11.11.13, 23:30
        Ad 1)

        Rozmawiam z młodzieżą, która akurat jest w gimnazjum i te dzieci (młodzież?) mówią, że jest do dupy. Dlaczego? Bo walka o pozycję w grupie rówieśniczej je dobija.

        Ad 2)

        Skąd czerpiesz wiedzę? Z ministerialnych wypocin usłużnych "badaczy"?

        Ad 3)

        To zabierz jeszcze dzieci od rodziny i daj im nowe mamusie, najlepiej zmieniane co pół roku. Dopiero się młodzież zahartuje i "wypróbuje nowe strategie poznawania innych oraz pozwoli na nowy start".

        AD 4)

        Debila nie da się wiele nauczyć, bo jest debilem. Więc jak przyjmujesz na studia ludzi z łapanki, to i sam Einstein niewiele mógłby ich nauczyć.

        Ad 5)

        Możliwości były dla chętnych. Większość raczej skupiała się na przyjaźniach i znajomościach w obrębie swojej klasy i całego roku.

        Ad 6)

        Zmiana szkoły = stymulujące do nauki środowisko? Na pewno nie jest to regułą. Często dokładnie przeciwnie.

        > probelme jest, że u nas KAŻDA ZMIANA jest uważana za wyzwanie. a zmiana to praw
        > ie zawsze stymulacja na lepsze.

        Pozwolę sobie się fundamentalnie nie zgodzić.
        • guderianka Re: głupota myślenia 12.11.13, 07:47
          riki-wprawdzie kierujesz riposty do autorki tej wypowiedzi ale że się z nią zgadzam-pozwolę sobie się ustosunkować

          1. Rozmawiałeś z iloma dziećmi w ilu szkołach i ilu miastach ? Śmiem twierdzić, że Twoje z nimi rozmowy są tak samo "rzetelne" jak wyniki w ankietach Elbanowskich. Poza tym- który małolat powie, że szkoła jest cool ? wink

          2. Myślę-że z otoczenia, bo ma dziecko w wieku przed-gimnazjalnym (ja mam w wieku gimnazjalnym i "znam" to środowisko-różne dzieci w różnych szkołach)

          3. Bez sensu porównanie.

          4. Studia uległy dewaluacji- uroki systemu i wolności, świat się zmienia- nie dlatego, bo sobie coś wymyślił ale w odpowiedzi na potrzeby ludzi

          5. Sugerujesz, że gimnazjum odbiera szansę na przyjaźń?


          6.Zmiana szkoły = stymulujące do nauki środowisko? Na pewno nie jest to regułą. C
          > zęsto dokładnie przeciwnie- a często nie wink

          Nic nie poradzę że się nie zgadzasz-wink-Twoje prawo wink
          • riki_i Re: głupota myślenia 12.11.13, 22:47
            guderianka -

            1. Rozmawiałem z kilkoma gimnazjalist(k)ami, 100% było na nie i wolałoby 8-letnią podstawówkę. Nie chodziło tu bynajmniej o to, czy szkoła jest cool, czy nie jest, tylko o przenosiny do gimnazjum po podstawówce. Nie chcą tego.

            2. No skoro Ty czerpiesz wiedzę z otoczenia, to i ja mogę.

            3. Mam inne zdanie

            4. Studia uległy dewaluacji, bo przyjmuje się na nie, każdego kto oddycha. A nie dlatego, że czasy się zmieniły.

            5. Gimnazjum po prostu komplikuje młodym ludziom życie, bo zmusza ich do kolejnego udowadniania swej pozycji w nowej, przypadkowej grupie rówieśniczej. Początek gimnazjum przypada w dodatku na najgorszy wiek pseudo-dorosłości.
            • di_kormia Re: głupota myślenia 12.11.13, 22:52
              słuchaj, a czy ty jestes nauczycielem/pracownikiem oswiaty?
              czy masz dzieci w wieku gimnazjalnym?
              czy jakies doswiadczenie w temacie poza "jedna baba powiedziala drugie babie"?
              BTW - dziec ni moga sobie wyobrazic pewnych rzeczy.
              moj sym chciałby zostac w przedszkolu. i co? do 18? nie musiałby niczego udowadniac....
              • riki_i Re: głupota myślenia 12.11.13, 23:05
                a co to ma do rzeczy? i czemu sprowadzasz problem ad absurdum? przedszkolaka porównujesz z gimnazjalistą?!
            • guderianka Re: głupota myślenia 13.11.13, 13:59
              Riki
              Ale to nadal kilku-
              I co oni mogą wiedzieć o podstawówce 8 letniej ?Nic.
              Moje otoczenie to otoczenie gimnazjalistów i ich rodziców- kumasz ? wink Tych co skończyli, tych co się uczą i tych co zaczęli (własny dzieć)

              5. zgadzam się -to jest komplikacja. Ale całe życie jest skomplikowane. Aż strach pomyśleć co było gdyby współczesna młodzież zaznała trochę dawnego "drylu' z falą i "koceniem" w Lo/technikum/zawodówce. No lajf. Nie można przed tym chronić młodzieży-można pomóc. Ten początek gimnazjum przypada dokładnie w tym samym momencie co niegdyś szkoła licealna /technikum/zawodówka-bo młodzież dojrzewa dziś wcześniej-i dziesiejszy 13 latek jst tak samo zielony jak jego rówieśnik sprzed 30 lat w wieku 15 lat.
              • riki_i Re: głupota myślenia 13.11.13, 22:10
                guderianka napisała:

                > Ten początek gimnazjum przypada dokładnie w tym samym momencie co niegdyś szkoła
                > licealna /technikum/zawodówka-bo młodzież dojrzewa dziś wcześniej-i dziesiejszy 13 latek > jest tak samo zielony jak jego rówieśnik sprzed 30 lat w wieku 15 lat.

                Być może. Ale ja do tej pory utrzymuję kontakty z ludźmi sprzed 30 lat, z którymi 8 lat spędziłem w podstawówce. I stanowi to dla mnie dużą wartość. Wątpię, czy po 3 latach spędzonych w gimnazjum, znajomości stamtąd przetrwają choćby dekadę.
                • guderianka Re: głupota myślenia 14.11.13, 09:30
                  a ja utrzymuję kontakty z 4 letniego liceum wink i co z tego?
                  zobaczymy za 30lat co będzie z tymi kontaktami-chociaż i tak nie sa one żadnym wyznacznikiem
        • di_kormia czemu toczysz piane??? 12.11.13, 11:58
          ad. 1- czyli twoje doswiadczenia to rozmowy? a ja mam z wewnatrz, i z duzej ilosci dzieci w wieku gimnazjalnym.
          Bo walka o pozycję w grupie rówieśniczej je dobija.
          dobrze, zeby nauczyc dzieci rozwiazywac konflikty, popracowac nad ich self esteem- wtedy probme znika. problem edykacji w podstawwce i glupich rodziców
          ad. 2 Skąd czerpiesz wiedzę? Z ministerialnych wypocin usłużnych "badaczy"?
          nie, kochnienka- sa miedzynarodowe badania na ten temat, wygugluj sobie, proszę.
          ad. 3 hmm, pogadaj z jakims psychologiem, na temat swoj i rozwoju dzieci i mlodziezy.
          ad 4 nie rozumiem- dokladnie mowie, ze winne poziomowi na studia nie sa gimnazja, tylko system finansowania, a co za tym idzie studetow. i to nie JA przyjmuje, niestty... ja probuje cos z nimi zrobic.
          ad 5 Możliwości były dla chętnych. Większość raczej skupiała się na przyjaźniach i z
          > najomościach w obrębie swojej klasy i całego roku.

          a dlaczego? przeciez jest tyyyyle ozliwosci, należy je wszystkei wykorzystac, a nei reagowac histerycznie. troszke otwartosci- tego wlasnie trzeba nauczyc mlodziez.
          ad 6- a ty pewnie z tych "pracownik pozal sie boże długoletni" big_grin big_grin
      • incubus_1 Re: głupota myślenia - tak rzeczywiście głupota 12.11.13, 08:02
        Ach, krynico mądrości!!!!

        ad 1
        Jeśli masz do czynienie z młodzieżą gimnazjalną, z nauczycielami, i wszyscy są niezadowoleni, jeśli masz JAKIEKOLWIEK pojęcie o rozwoju młodzieży, to umiesz samodzielnie myśleć i, o zgrozo, wolno ci mieć własne poglądy, nawet jeśli nie uczyłaś się w gimnazjum.

        ad 2
        Poprzedni system nie był zły. wymagał poprawy, ale nie niszczenia go. Uważasz, że obecna testomania i wyniki dzieci po podstawówce są lepsze? Ale zapewne Ty nie uczyłaś się w poprzednim systemie, więc sama niewiele wiesz na ten temat.

        ad 3
        Bliskie kontakty są człowiekowi w życiu potrzebne, a ich nawiązywanie i rozwój trwają, więc częste zmiany środowiska są dla dorastającej młodzieży niekorzystne. No chyba, że preferujesz model amerykański, gdzie po dwóch piwach w barze to już Twój best friend.

        ad 4
        O uczelniach pisałam już tyle razy, że powtarzać mi się nie chce, poszukaj sobie.

        ad 5
        Dzieci nie były oddzielone w teorii, ale w praktyce - znam, przeżyłam.

        Ale z kim ja dyskutuję - jeśli ktoś pisze, że wolałby żyć w kraju pod zaborami......
        • olena.s Re: głupota myślenia - tak rzeczywiście głupota 12.11.13, 08:57
          Na pewno NIE po moze w niczym niszczenie kolejnego systemu i rewolucja na chybcika.
          Jeden madry facet sugerowal jakis czas temu, zeby najpierw ustalic co chce sie osiagnac, a potem kombinowac, jak to zrobic. Mial racje.
          • incubus_1 Re: głupota myślenia - tak rzeczywiście głupota 12.11.13, 09:02
            Oczywiście. Tylko, że zniszczono najpierw poprzedni, całkiem niezły system, a teraz trzeba wykrzesać coś ze złego, tak? Czyli Twoim zdaniem, jeśli wprowadzi się coś złego,to nie warto wracać do dobrego, tylko jakoś kleić i łatać to gorsze?
            • olena.s Re: głupota myślenia - tak rzeczywiście głupota 12.11.13, 09:39
              Uwazam, ze zmiana polegajaca na bezrefleksyjnym powrocie do niepowracalnej przeszlosci jest idiotyzmem. I uwazam, ze nalezy najpierw wiedziec, co chce sie uzyskac, a potem sprawdzac, jakie metody sa efektywne.
              Przyklad:
              Mniej wiecej w tym samym czasie w pl i w de stwierdzono, ze matma lezy. W pl zareagowano przywroceniem matmy na mature. W de sprawdzono gdzie NIE lezy, i na czym polegaja roznice w nauczaniu. Uznano, ze najlepiej matma stoi w Singapurze, zbadano program, podreczniki I postanowiono zaadaptowac rozwiazania.
        • di_kormia głupoty cd 12.11.13, 12:10
          ad 1 wszyscy sa niezadowoleni
          no wlasnie nie, nie wszyscy- to ci probuje wytłumaczyc. ale przyznaje, szwankuje wykonanie. i tak, mam do czynienia i z nauczycielami, i z uczniami (choc raczej z zewnatrz, w ramach wspolnych projektów), i mam dzieci w wieku okołogimnazjalnym, i mnoooostwo zadowolonych znajomych syna. i ich rodziców, na boga. aha, ja poslalam 6 latke i jestem zadowolona- wiec taki oszołom jestem big_grin
          ad 2 uczyłam sie w poprzednim systemie- było faaatalnie ! tak, wyniki wg np Pisa (takei miedzynarodowe obiektywne badanie, jakbys nei wiedziala, bo widze ze wiedzy maluczko w możdżku) sa lekpsze od wprowadzenia gimnazjów- choć ja osobiscie mam swoja interpretacje tego badania.
          ad 3 bliskei kontakty to nei tylko wspołna ławka, i tego dzieci ucze. to tez podwórko (bo dzieci nierejonowe), klub sportowy, harcerstwo- zeby wspomniec kilka. i tak- preferuje styl amerykanski- pozytywny, prosty big_grin mam duzo bardzo bardzo bliskich przyjaciół am i jest ok. czyzbys była uprzedzona? wstyd wstyd- kamieniami wczoraj tez rzucałas???
          ad 4O uczelniach pisałam już tyle razy, że powtarzać mi się nie chce, poszukaj sobi
          > e.

          o uczelniach pisałaś znów głupio- nie masz zielonego pojecia jak to wyglada! może posłuchasz głosu ze środka? i moze przestan pisac o czyms, o czym po prostu nie masz zielonego pojecia?
          ad 5 nie, dzieci nie byly dzilone ani w teorii ani w praktyce. na terenie mopje szkoły był GWAŁT, na 7 latce przez 17 latka!
          cóż wam za różowe okulary rosną jak gadacie o przeszłóści! woal zapomnienia- może coś na pamiec wziąć? albo luminosity wykupić?

          Ale z kim ja dyskutuję - jeśli ktoś pisze, że wolałby żyć w kraju pod zaborami.
          yes yes yes! udana prowakacja.
          BTW- jest mi obojetnei gdzi zyje, jestem otwarta, umiem sie dostosowac- czego i twoim dzieciom zycze!
          • incubus_1 Re: głupoty cd 12.11.13, 17:01
            Jeśli dostosowujesz się do wszystkiego, to Ci współczuję, ze nie masz swojego zdania. I też współczuję Ci, że jest Ci obojętne, gdzie żyjesz, to straszne musi być, nie mieć żadnej tożsamości kulturowej i korzeni.

            A o uczelniach wiem dużo właśnie od środka.

            I nie, kamieniami wczoraj nie rzucałam, zwiedziona?
    • mamma_2012 Re: Gimnazja-co sądzicie ? 12.11.13, 09:23
      Chociaż uwazam, ze powstanie gimnazjów było złym pomysłem, to jestem przeciwniczka ich likwidacji, bo byłoby to kolejne zamieszanie, a efekt pewnie byłby jeszcze gorszy od bagna, ktore jest teraz.

      Lepiej zastanowić sie dlaczego w gimnazjach jest tak zle. Jest zle miedzy innymi dlatego, ze tak trudno usunąć uczniów sprawiajacych najpoważniejszych problemy z ich szkol rejonowych.
      Poważne problemy w szkole, gdzie uczy sie kilkuset uczniów zwykle generuje grupa 20-30 osob, z czego kilka to juz kryminał. Kłopot w tym, ze to oni nakrecaja resztę, czesto stają sie liderami i prowokatorami, a w porównaniu z ich działalnością każdy wybryk wydaje sie usprawiedliwionym lajcikiem.
      Te dzieciaki w szkole nigdy nie dostaną realnej, efektywnej pomocy, bo ich problemy z zachowaniem i wychowaniem to "nowotwór", a szkola z lekarstw dysponuje "aspiryna" i "panadolem". Jesliby opracować dobry program szybkiej pomocy dla takich dzieciaków w wyspecjalizowanych placówkach (nie ośrodkach wychowawczych czy poprawczakach, tylko takich, ktore zapobiegna wylądowaniu w tychże), to i one same by z tego skorzystały i gimnazja stałaby sie lepszymi miejscami.

      Poza tym trzeba pamiętać, ze powstanie gimnazjów zbiegło sie z powolnym odbieraniem praw nauczycielom i szkole i teraz uczen, ktory np. zdemoluje szkolna toaletę, czesto nie ponosi żadnych realnych konsekwencji. Rozsadne byloby, gdyby byl zmuszony do naprawienia szkody. Gdyby w ramach kary musiał poświęcić swój wolny weekend, by pod opieka rodzicow porządkować zniszczone rzeczy, czy musiałby przez miesiąc kosić trawniki, zeby uzbierać pieniądze na naprawę, drugi raz pewnie działałby mniej impulsywnie. Teraz wszystkie zdroworozsadkowe i skuteczne rozwiązania sa nielegalne, bo ingeruja w prawa ucznia.
      Teraz dziecko ma pogadanke z dyrektorem (jest dobrze jesli to pierwsza i robi jeszcze jakies wrazenie), obniżona ocena z zachowania (ha, ha, ha), a rodzice płaczą i płaca (nie wszyscy sa na tyle rozsądni, zeby dziecko musiało oddac swoje pieniadze, czy np. nie dostało tego czy tamtego, bo pieniadze trafiły do szkoły).
      Nawet głupie umycie ławki pomazanej przez dziecko tez jest kontrowersyjne i w zasadzie niezgodne z różnymi przepisami (no bo dziecko ma prawo do przerwy, moze byc uczulone na mydło i samo w klasie nie bedzie bezpieczne)

      Dzieciaki w wieku gimnazjalnym, gdzieby nie były zawsze beda generować sporo problemów. Trzeba skupić sie na ich rozwiązywaniu, a czy w SP czy gimnazjum to juz bez różnicy. Trzeba pomyśleć co zrobic, zeby szkola miała realne narzędzia wychowawcze a nie jakies dziwne, nieskuteczne substytuty i wtedy wiele problemów rozwiąże sie samo
    • saszanasza Re: Gimnazja-co sądzicie ? 12.11.13, 17:19
      ja uważam że szkoła powinna być czterostopniowa.
      zerówki (5 latki) oraz klasy 1-3 (6-8 lat) powinny być wydzielone jako elementary school stanowiąc szkoły 1 stopnia.
      odrębną szkołą powinna być szkoła dla dzieci od 4 do 8 klasy jako primary school, drugi stopień.
      oraz college, jako odpowiednik szkoły średniej/technikum/szkoły zawodowej jako szkoła stopnia 3.
      czwarty stopień to szkoły policealne i wyższe....

      Taka struktura szkół pozwoliłaby na zoptymalizowanie warunków dla poszczególnych grup wiekowych, zwłaszcza dla dzieci młodszych i stworzenie im warunków najlepszych dla ich rozwoju.
      w klasie 4 i tak jest duży przeskok w systemie nauki i oceniania, pojawiają się nowi nauczyciele, zmiana szkoły nie powinna stanowić więc zbytniej różnicy, a przynajmniej unika się zmian w okresie dojrzewania.
      • olena.s Re: Gimnazja-co sądzicie ? 12.11.13, 18:10
        U mnie jest tak, ze dzieci koncza podstawowke w klasie V, czyli jako 11 latki. Sensowny uklad rozwojowo, moim zdaniem.
    • di_kormia 3x4 12.11.13, 18:26
      4x3 to bardzo dobry pomysł, sa takie przymiarki, ale widząc niezadowolenie spoleczne i niechec nauczycieli do zmian (alas! znow niechec do zmian... sad ) to z tego co wiem nawet boja sie wspomniec.
      rzecz polega na tym, że przechodzenie przez 8 lat z ta sama grupą, u tych samych nauczycieli jest po prostu niekorzystne z punktu widzenia rozwoju jednostki. utrwala sie szufladkowanie, nie ma szansy na nowe otwarcie np zwiazane z tym, ze delikwent dojrzał, nie a szans na zerwanie niekorzystnych układ,ow nieformalnych- nic z tych rzeczy. ale widzicei reakcje na zmiany.... nie, ta sama kolezanka z ławki ma byc! co za krótkowzroczność!
      • olena.s Re: 3x4 12.11.13, 18:43
        Ja sie z toba zgadzam, bo obserwujac wlasne dziecko w tym systemie widze zalety takich rozwiazan. Ale po pierwsze w PL ludzie nie maja z tym doswiadczenia, a po drugie, w PL wobec braku zaufania do struktur i instytucji model sprzyjajacy bliskim kontaktom z mala grupa ludzi jest lepszy niz model ulatwiajacy budowanie relacji z szersza, zmienna grupa.
        • di_kormia Re: 3x4 12.11.13, 18:53
          model sprzyjajacy bliskim kontaktom z mala grupa ludzi jest lepszy niz model ulatwiajacy budowanie relacji z szersza, zmienna grupa.
          Alez Oleno- to sie musi zmienic! kazdy logicznie myslacy czlowiek, ktory chce, zeby mlodzież duzo osiagnęła i była zadowolona ze swojego zycia to widzi. zmieniaja sie stosunki społeczne, wieksza mobilnośc etc- to wymusza te zmiany. to jest w interesie tych dzieciaków.
          • olena.s Re: 3x4 12.11.13, 19:08
            A zapewne. Ale ludzie nie widza przyszlych zyskow, tylko obecne ryzyko.
          • riki_i Re: 3x4 12.11.13, 23:03
            di_kormia napisała:

            > model sprzyjajacy bliskim kontaktom z mala grupa ludzi jest lepszy niz mo
            > del ulatwiajacy budowanie relacji z szersza, zmienna grupa.

            > Alez Oleno- to sie musi zmienic! kazdy logicznie myslacy czlowiek, ktory chce,
            > zeby mlodzież duzo osiagnęła i była zadowolona ze swojego zycia to widzi. zmien
            > iaja sie stosunki społeczne, wieksza mobilnośc etc- to wymusza te zmiany. to je
            > st w interesie tych dzieciaków.

            Anglicy w imię hartowania kadr do podboju świata wymyślili niegdyś szkołę z internatem dla nastolatków. Doskonała maszynka do produkowania zimnych sqrwysynów. Bardziej wrażliwe jednostki , po przejściu przez taką szkołę, wspominały ją jednak jako makabryczny koszmar. Powtarzam, czemu chcesz ludziom fundować survival?
            • di_kormia Re: 3x4 13.11.13, 19:46
              a czy ty widzisz różnice pomiedzy szkoła z internatem (NB wcale, a to wcale nie jestem przeciw, akurat znam takich, co szwajcarskie ukonczyli, zacznali cos w wieku 12 lat- i maja sie doskonale, duzo lepiej niz moje kolezanki mieszkajace z mamusiami do 30 rz) a przejsciem do gimnazjum- na ogół na sąsiednia ulice lub do "stolicy" gminy odległej o 7 km???
              chora chora
      • riki_i Re: 3x4 12.11.13, 22:58
        di_kormia napisała:

        > rzecz polega na tym, że przechodzenie przez 8 lat z ta sama grupą, u tych samyc
        > h nauczycieli jest po prostu niekorzystne z punktu widzenia rozwoju jednostki.
        > utrwala sie szufladkowanie, nie ma szansy na nowe otwarcie np zwiazane z tym, z
        > e delikwent dojrzał, nie a szans na zerwanie niekorzystnych układ,ow nieformaln
        > ych- nic z tych rzeczy. ale widzicei reakcje na zmiany.... nie, ta sama kolezan
        > ka z ławki ma byc! co za krótkowzroczność!

        posłuchaj paniusiu, a może przejedziesz się na Kołymę i wśród tajgi poszukasz "nowych układów" i zbadasz swoją reakcję na zmiany? jak jesteś taka hop do przodu, to czemu sama co pół roku nie zmieniasz pracy, znajomych i przyjaciół? każdy człowiek, również ten wstępujący dopiero w dorosłość, pragnie bezpieczeństwa, przewidywalności i ciepła naturalnej wspólnoty. jak już pozna "swoje" towarzystwo, to nie bardzo ma ochotę je zmieniać. Ty zaś pragniesz od maleńkości fundować młodzieży survival i walkę o miejsce w grupie. Jakie masz do tego prawo, pytam się?
        • olena.s Re: 3x4 13.11.13, 07:02
          To moze ja z doswiadczenia ci powiem o zaletach?
          Mieszanie klas (u nas coroczne) powoduje, ze zle uklady sa przerywane (dziecko, ktore nie znalazlo pary, grupka rozwalaczy, nadmiar liderow, brak liderow, ktos, komu przypieto latke itp.) po roku, a nie po kilku latach. W sumie dziecko styka sie z setka czy dwiema innych.
          Po pierwszym razie dzieci sa zadowolone ze zmian, tym bardziej, ze przyjaciele na ogol nie sa rozdzielani. Dodam, ze inny uklad dnia (sprzyjajacy zblizeniom w ramach rocznika, a nie klasy, mniej liczne, ale dluzsze przerwy) powoduje, ze strata jest mniej dotkliwa. Kiedy moje dziecko dowiedzialo sie, ze w Polsce klas sie nie miesza, wspolczulo rowiesnikom, a nie zazdroscilo.
          To jest tak, ze w Polsce ludzie kupuja idee stalych klas, bo wierza w budowanie stalych zespolow. Ale wspolczesne zycie juz nie polega na dzieleniu miedzy z sasiadem do smierci, tylko na przeprowadzkach, laczonych kierunkach, zmianach szkol, miejsc pracy i zawodow, na pracy na kontraktach, co oznacza koniecznosc budowania nowych zespolow i umiejetnosci odnajdywania sie i efektywnego funkcjonowania w roznorodnych srodowiskach.
          A, i surwajwalu ani walki nie zauwazylam. To tylko twoja percepcja.
          • chalsia Re: 3x4 13.11.13, 13:25
            Kiedy moje dziecko dowiedzialo sie, ze w Polsce kla
            > s sie nie miesza, wspolczulo rowiesnikom, a nie zazdroscilo.

            ee tam, jasne że mieszają klasy np. w "moim" zespole szkół - przy przejściu z rejonowej podstawówki do rejonowego gimnazjum
            • di_kormia Re: 3x4 13.11.13, 19:49
              i chwala bogu, ze sie mieszaja, rozbije sie choc troche niedobrych układów, mozna sie pozbyc latek etc.
              troche pozno 13 lat smile ale widzisz- to czesciowe (czy np w wypadku mojego syna pewnei całkowite, i chwala bogu- to nowi przyjaciele) wymieszanie to powód histerycznych ataków, są traumą, i w ogóle big_grin
          • riki_i Re: 3x4 13.11.13, 22:05
            olena.s napisała:

            > To jest tak, ze w Polsce ludzie kupuja idee stalych klas, bo wierza w budowanie
            > stalych zespolow. Ale wspolczesne zycie juz nie polega na dzieleniu miedzy z s
            > asiadem do smierci, tylko na przeprowadzkach, laczonych kierunkach, zmianach sz
            > kol, miejsc pracy i zawodow, na pracy na kontraktach, co oznacza koniecznosc bu
            > dowania nowych zespolow i umiejetnosci odnajdywania sie i efektywnego funkcjono
            > wania w roznorodnych srodowiskach.

            Ale jak Cię mąż rzuci, bo zgodnie z powyższą ideologią uzna, że jest "człowiekiem zmiany" (copyright by Kazio Marcinkiewicz), to będziesz skowytała na forach i pomstowała na okrutne zuo, jakie Cię spotkało. A to jest naturalne pokłosie myślenia jakie zaprezentowałaś.
            • di_kormia Re: 3x4 13.11.13, 22:11
              skoro nie umiesz sie trzymac tematu, chlastasz jezyczkiem jak nawiedzona bo nie masz konstruktywnych argumentów- EOT
              • riki_i Re: 3x4 13.11.13, 22:24
                Ty jesteś Olena? Chyba nie, więc się łaskawie zamknij.
                • riki_i Re: 3x4 13.11.13, 22:27
                  Ps. Tak to jest rzucać perły przed wieprze. Dziunia się obraziła, bo nie potrafi zareagować merytorycznie.
            • olena.s Re: 3x4 14.11.13, 05:35
              O matko i corko, cudne! Zaczy wycofamy gimnazja, zrobimy 12-latke I mamy rozwiazany problem rozwodow!?! Genialne, Holmesie, jak na to wpadles? Tylko dlaczego bylo ich mniej za gimnazjalnej II RP niz za osmioklasowego PRL?
              Opisalam ci moje obserwacje. NIE uwazasz ich za istotne - w porzadku, nie musisz, ale w dyskusji sensownie jest odnosic sie do argumentow strony przeciwnej.
        • di_kormia Re: 3x4 13.11.13, 19:43
          do paniusiu do mnie????
          słuchaj, możesz nie odcinac pepowiny do 60 rz. jak widze dzieci nei masz lub masz zupelnie male- NIC do powiedzenia z sensem na ten temat nie masz.
          tak, zmieniam prace, choc nei co poł roku. jak z niej "wyrosnę"- wychodzi mi co 4-7 lat do tej pory. wlasnie szykuje sie mentalnie do zmiany. cenie to sobei bardzo- pozwala mi sie rozwijac. Przewidywalnosc i ciepło to dla ciepłych kluchów big_grin

          Ty zaś pragniesz od maleńkości fundować młodzieży survival i walkę o miejsce w grupie. Jakie masz do tego prawo, pyta m się?
          no smieje sie smieje i nie moge przestac big_grin big_grin
          ciotuniu, nie widzisz że słowa maleńkość i młodzież to słowa przeciwstawne? czy wiesz, że 13 latek (I klasa gimnazjum) ma cześciową zdolnośc do czynności prawnej? to już nei dziecko- a ty chora jestes... prawo prawo- a jakie ty masz prawo krzywdzic swoje potomstwo swoja nadmierna szkodliwa nadpopiekunczscia?
          meliske proponuje, bo ci zyłaka peknie.
          • riki_i Re: 3x4 13.11.13, 22:17
            To Ty nie masz nic do powiedzenia z sensem. Wraz z wejściem na studia ludzi po gimnazjach nastąpił skokowy spadek poziomu wykształcenia, a wiem o tym, bo tych głąbów i debili musiałem nauczać. Jeśli chodzi o kompetencje społeczne, to owa gimnazjalna zmiana gów.no tu dała, młodzież owa była i jest wycofana, niedojrzała do twardych ról jakie niestety trzeba odgrywać w życiu i sto razy bardziej maminsynkowata niż to było wcześniej.

            Resztę bełkotu pomijam, bo naprawdę nie ma o czym z Tobą dyskutować. Naprawdę, w ramach ćwiczenia tej ideologii na sobie, z chęcią posłałbym Cię na jakieś światowe zadupie i kazał zaczynać od zera. Zobaczylibyśmy, jak sobie świetnie radzisz w nowych układach zawodowych i towarzyskich.
            • di_kormia Re: 3x4 13.11.13, 22:27
              EOT - sfrustrowany głąbeczku.
              prowadz dyskusje z mamusią, twoje argumenty godne odmóżdżonego bociana na pewno jej przypadną do gustu.
Pełna wersja