iwles
11.08.04, 12:25
i szczęścia wszystkich dzieci?
Odkąd sama zostałam mamusią - nie moge wprost oglądać np. takich programów,
jak Kochaj mnie, czy Adopcje, żebym sie nie popłakała.
Kiedy słyszę o skrzywdzonym dziecku - serce mi się kraje. Nie mówiąc juz o
śmiertelnych wypadkach...
Podobnie, kiedy widzę, że ktoś robi coś dla dzieci, żeby były uśmiechnięte i
szczęsliwe, czy też wszelkie akcje ratowania chorych dzieci.
Kiedyś - odbierałam wszystko rozumem, też się wzruszałam, ale taraz
wszystko "wpada" mi prosto do serca.
Czy tak już będzie zawsze??