wyznawczyni_wielkiego_czerwia
18.12.13, 21:19
W piątek po pracy będziemy uczestniczyć w firmowej Wigilii (3-4 h po pracy w restauracji, w zamian za to 24.12 mamy wolne). W skrócie: wyżera, popitka, integracja.
Dzisiaj w pracy huczało, ponieważ otrzymaliśmy anonimową skargę w związku z tym wydarzeniem, mianowicie pani poczuła się urażona, że rodziny pracowników nie zostały zaproszone. Wielu pracowników uważa, że najbliższa rodzina (mąż, żona) powinna zostać uwzględniona. Ja, szczerze pisząc, nawet nie pomyślałam, że takie spotkanie pracownicze może kogoś urazić.
Jakie jest Wasze zdanie?