Dodaj do ulubionych

Biedota z bogatych osiedli?

25.12.13, 15:06
To prawda, że wśród elit z bogatych osiedli np. z Wilanowa, ktoś kto nie stołuje się regularnie w knajpach, nie ma pani sprzątającej, kupuje również w dyskontach to skąpy ciułacz i dziad?
Obserwuj wątek
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Biedota z bogatych osiedli? 25.12.13, 15:20
      Nie wiem, w poprzedniej pacy miałam styczność z klientelą z bogatych, zamkniętych osiedli domków jednorodzinnych. Jedni wspaniali pod wieloma względami ludzie, inni skąpi buracy nieszanujący nikogo. Różnie bywa. Nie pytałam czy zatrudniają służbę, gdzie się stołują i robią zakupy. I już się nie dowiem raczej.
    • heca7 Re: Biedota z bogatych osiedli? 25.12.13, 15:28
      Hmmm. Ja ci tylko napiszę, że żadnemu osiedlu tyle razy nie grożono wyłączeniem wody, prądu i Bóg wie czego jeszcze jak temu luksusowemu z Wilanowa. Osiedla zwykłe, przeciętne płacą swoje rachunki na czas. Wyskrobią i zapłacą. Tamto ciągle ma zaległości. I nie chodzi o kiepską "ściągalność"- ci ludzie mają puste konta!
      • lech.boleslaw.w Re: Biedota z bogatych osiedli? 25.12.13, 15:47
        A może po prostu kredytują się kosztem dostawców mediów, grając na zwłokę? Mało to dzisiaj egoistycznych hedonistów, którzy wolą mieć długi, niż zrezygnować z przyjemności i obniżać swój poziom życia? Są ludzie, którzy żyją nawet od lat z komornikiem, wszystko co lepsze mają zapisane na osoby trzecie i jakoś dyskomfortu psychicznego nie odczuwają, po nocach normalnie śpią, a wierzycielom śmieją się w twarz. Tak jak wiele spółek de facto zarabia na spóźnieniach z płatnościami, a odsetki są wkalkulowane w zysk. Czasem lepiej jakąś fakturę zapłacić później, niż nie zapłacić innej ważniejszej, lub zrezygnować z bieżących zamówień albo brać pożyczkę na zapłacenie faktur, których termin płatności się zbliża. Odsetki nawet od faktur wynoszących kilkaset tysięcy złotych to nie jest jakiś cios dla wielu spółek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka