umasumak
12.08.04, 23:15
Krew mnie zalewa poprostu. Może nienormalna jestem, ale kiedy ktoś (nawet
bardzo bliski ale z poza kręgu moich dzieci i mojego męża) próbuje mnie
pocałować przy przywitaniu/pożegnaniu robię unik. Ostatnio moja rodzona
Matka powiedziała mi, że jestem nieuprzejma, bo byli u nas znajomi, a ja nie
obcalowałam się z nimi. Sorry, ale mnie to poprostu brzydzi i uważam, że jest
to przerost formy nad treścią. A jakie jest wasze zdanie?