Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem.

12.01.14, 20:02
Dlaczego Polki niby są uważane za łatwe i puszczalskie skoro średnia wieku inicjacji seksualnej dla Polski jest stosunkowo wysoka do innych nowoczesnych krajów gdzie już 14 latki rozpoczynają współżycie płciowe?
W liczbie chorób wenerycznych i nieletnich ciąż też inny kraj przoduje, czemu wobec tego to Polki są uznawane, za te puszczalskie a nie np. Angielki albo Holenderki?
Czy może owe zagraniczne 14 latki zaczynają wcześnie współżycie, ale zaraz po rozpoczęciu inicjacji dochodzą do wniosku, że to nie dobry pomysł i uprawiają wstrzemięźliwość płciową do 20 roku życia, za to Polki rozpoczynają później współżycie za to potem puszczają się na prawo i lewo czy jak?
Pytam bo znam stosunkowo dużo dziewczyn które deklarowały dziewictwo do ślubu, a za moich czasów bardzo mało dziewczyn mniej niż 18 letnich uprawiało seks i to jeśli już ze swoimi stałymi chłopakami, a nie np. pijane po dyskotece.
A może dopiero za ichniom granicom Polkom puszczają nomen omen granice i stają się bardziej puszczalskie od miejscowych?
Z drugiej strony jak oglądam różne filmy np. amerykańskie o tamtejszych ludziach to często młode kobiety idą po pierwszej randce albo po imprezie z tzw. pierwszym lepszym do łóżka i są to Amerykanki, nie Polki, czemu więc to Polki mają taką opinię?
Dziękuję z góry za ewentualne odpowiedzi.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:29
      Dobra, trollisko, oświecę Cię: Polki są tak nazywane przez Polaków, gdyż ponieważ poza granicami kraju poznają facetów o innej mentalności niż 3K i na naszych rodzimych panów nie chcą nawet spojrzeć (zagranicznych pań również specjalnie nie ujmują, chyba, że te z gorszej biedy: Ukraina, Białoruś, takie tam). Z frustacji przylepiają im łatkę.
      Przez muzułmanów: wiadomo.
      Nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś z zachodniej UE określił Polki jako łatwe, wręcz przeciwnie są uważane za cnotliwe i dobry materiał na żonę (tu nie ma się czym chwalić, Polki są mało wyzwolone, mało która Angielka, Francuzka czy Szwedka zgodzi się na nierówny podział obowiązków, wspieranie kariery męża i całkowite podporządkowanie swojego życia dzieciom i mężowi).
      • barbibarbi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:49
        > Nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś z zachodniej UE określił Polki jako łatwe, wrę
        > cz przeciwnie są uważane za cnotliwe i dobry materiał na żonę (tu nie ma się cz
        > ym chwalić, Polki są mało wyzwolone, mało która Angielka, Francuzka czy Szwedka
        > zgodzi się na nierówny podział obowiązków, wspieranie kariery męża i całkowite
        > podporządkowanie swojego życia dzieciom i mężowi).

        Dokładnie tak jest. Polki mają świetną opinię jako kobiety, matki, żony. To rodacy taką opinię rozpowszechniają, wzgardzeni panowie kawalerowie, którzy za granicą są skazani na samotne picie piwa, bo przegrywają konkurencję pod każdym względem.
        • edelstein Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:32

          O naiwnosci.
      • jematkajakichmalo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:54
        Niestety nie tylko... nasi niemieccy sasiedzi tez tak uwazaja. Juz na poczatku zostalam uraczona "zartem": czym sie rozni polka od pizzy - tym, ze ta druga zamowisz bez grzyba... (i zeby nie bylo, towarzystwo bylo na, jakby sie wydawalo, wysokim poziomie... uncertain
        • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:57
          Ohydny żart.
          Ale to Niemcy Cię nim poczęstowali czy tamtejsi Polacy?
          • jematkajakichmalo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:24
            Niemcy
            • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:42
              Podobno to taki kulturalny naród i brak w nim rasizmu, rasistami są wyłącznie Polacy, jesteś pewna że to byli Niemcy? wink
        • jolinka102 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:23
          Tez mieszkam w Niemczech jednak spotkalam sie z zupelnie innymi opiniami niz Ty. Polki jako katoliczki sa uwazane za konserwatywne kobiety, ktore nie sypiaja z tabunem mezczyzn. Raczej francuskie kobiety sa tutaj postrzegane jako te ,,latwe''. Wielokrotnie spotkalam sie takze z opinia, ze laski ze wschodu zaklepuja najlepszych facetow. Dodam, ze w taki sposob wypowiadaja sie panie, ktore maja bardzo elastyczny kregoslup moralny. Co do tego zartu, to w miejsce Polek mozna wstawic kazda inna narodowosc. Ktos kto poczestowal Ciebie takim zartem musi byc skonczonym debilem.
        • edelstein Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:34

          • jolinka102 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:48
            Czyli Ty osobiscie spotkalas sie z opinia, ze Polki sa puszczalskie? Jest to opinia kobiet czy facetow? Dziwi mnie to bo ja sie spotkalam z opiniami, ze Polki to raczej pruderyjne i wierne kobiety sa. Znam goscia, ktorego zona jest Polka, on ja zdradza na prawo i lewo. Dorobil sie dzieci na boku z Niemka, ale zony Polki nie zostawi bo ta jest wierna i ma pewnosc, ze sie nie puszcza.
            • edelstein Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:58

              Glownie facetow.
        • ichi51e Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 14.01.14, 03:13
          Ale co grzyb ma wspolnego z puszczalstwiem? big_grin
      • goodnightmoon Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:47
        wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

        > zagranicznych pań również specjalnie nie ujmują, chyba, że te z gorszej biedy: Ukraina, Białoruś, takie tam.

        Ooooooo, to już wiem, dlaczego zarówno mój ex, jak i obecny mąż to Polacy wink

        Cholera, jak ja NIE LUBIĘ uogólnień! Kilkanaście milionów mężczyzn w wieku 18-75 lat - wszyscy prymitywni, betonowi 3K?
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 22:10
          Oczywiście, że nie wszyscy! Jednak większość. Kod kulturowy. Statystyka.
    • ichi51e Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:46
      Ale kto twierdzi ze polki puszczalskie?
      • klawiatura_zablokowana Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 20:50
        Ich rodacy płci męskiej.
        • beverlyja90210 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:09
          Ja twierdzę, ze są poza granicami naszego kraju. W kraju sa bardzo pruderyjne natomiast na wakacjach o matulko.
          Swego czasu często wyjeżdżałam na tzw. studenckie lato z koleżankami- kierunek Hiszpania Włochy Grecja
          Na takich wyjazdach wszystkie hamulce puszczają, wtedy tez Polscy koledzy podpierają ściany i może rośnie w nich też frustracja ale nie mają wtedy żadnych szans z opalonymi kokietujacymi nas tubylcami. Jakby sie człowiek nie starał i tak wypadają blado.
          Takie "puszczalstwo" polek zaobserwowałam także jak bedąc już starszą jeździłam z mężem na zagraniczne wakacje, tam natomiast wiodły prym panie 50+( to już te droższe opcje wyjazdowe) to było dla mnie bardziej niesmaczne i muszę stwierdzić, że Panie 50+ zachowywały się bardziej bezwstydnie niż szalone 20.
          • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:43
            Za 30 lat tamte 20 latki będą zachowywać się tak samo.
            • beverlyja90210 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:52
              Niekoniecznie ale to tak jest 20 korzystają z wolności, później przychodzi czas na "ustatkowanie się" a której nie wyjdzie, wyjedzie sobie raz do roku do ciepłych krajów i sobie poużywa, na te dwa tygodnie poczuje się lepiej, bardziej dowartościowana (choć wiadomo że młody chłopak leci na 50 tylko dla kasy) i ta iluzja być może pozwoli jej cieszyć się życiem
              • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:07
                Ale skąd założenie, że te Panie doskonale nie zdają sobie sprawy z tego, że chłopcy lecą na ich portfel, ale pomimo tego sprawia im to frajdę?
                • triss_merigold6 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:13
                  Panowie jeżdżący do Tajlandii czy w podobne miejsca chyba nie sądzą, że lokalne kobiety masowo lecą na ich urok osobisty i wcale im to nie przeszkadza.
                  Zresztą nie trzeba aż do Tajlandii, rodzime sanatoria od zawsze były dla grupy wiekowej 50+ enklawami nieskrępowanej swobody towarzyskiej. Pan czy pani wracali zregenerowani po 3 tygodniach, a otoczenie nie musiało wiedzieć dokładnie co ich konkretnie zregenerowało. tongue_out
                  • triismegistos Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 16:51
                    Sądzą sądzą tongue_out Znam taki egzemplarz big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 22:20

        ichi51e napisała:

        > Ale kto twierdzi ze polki puszczalskie?

        Znudzony gazeciarz tak twierdzi. Próbuje kolejny dym zrobić na forum, więc swoje opinie opiera na filmach, jakichś bzdurach i wyssanych z brudnego palucha sęsacji big_grin
    • goodnightmoon Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:38
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Dlaczego Polki niby są uważane za łatwe i puszczalskie

      Że co??? Przez kogo? Nigdy nie słyszałam takiej opinii o Polkach.

      > Polki rozpoczynają później współżycie za to potem puszczają się na prawo i lewo czy jak?

      O tak ... jak już, to właśnie to musi być przyczyną big_grin
    • demonii.larua Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 21:56
      Pewnie poza Polską czują się swobodniej, to i sobie pozwalają na luźniejsze kontakty.
      Natomiast sporo tych opinii wygłaszają zazdrośni rodacy, którzy bardzo często wypadają dość blado.
      Turczynki... te to się puszczają big_grin
    • lauren6 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 22:02
      Ile ja się w swoim czasie nasłuchałam o puszczalstwie warszawianek. I zawsze sprowadzało się to do smutnej prawdy, że jakaś mieszkanka stolicy nie chciała dać słoikowi.
      • rosapulchra-0 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 22:21
        lauren6 napisała:

        > Ile ja się w swoim czasie nasłuchałam o puszczalstwie warszawianek. I zawsze sp
        > rowadzało się to do smutnej prawdy, że jakaś mieszkanka stolicy nie chciała dać
        > słoikowi.

        Piękne! big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 12.01.14, 23:25
        no bo to prawda.
        do zyskania miana dziwki nie trzeba "dać" setkom mężczyn - wystarczy nie "dać" jednemu...
      • lafiorka2 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 17:14
        lauren6 napisała:

        > Ile ja się w swoim czasie nasłuchałam o puszczalstwie warszawianek. I zawsze sp
        > rowadzało się to do smutnej prawdy, że jakaś mieszkanka stolicy nie chciała dać
        > słoikowi.


        hahaha...oczywista oczywistość big_grin big_grin D
    • znowu.to.samo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 00:45
      A może tylko w Egipcie się puszczają?
      Pamietacie forum "Egipt"? Tam był jeden temat; jak tambylcy wyrywali polki. ....
      A pośmiać się można było co niemiara z naiwności rodaczek....

      Czy to nasze dziecię tak kwili, czy bachor sąsiada drze mordę???
      • edelstein Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:23

        Nie,no co ty,Polki nigdy w zyciutongue_out chociaz tu juz kiedys byl filmik o sexturystyce w wykonaniu Polek i wtedy panie sobie ladnie dworowaly z tych kobiet.

        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 14.01.14, 09:40
          Pod tym względem jest równouprawnienie bogatszych Polek i Niemek.
          Nieraz widziałam Niemkę z młodzikiem.
          Czemu Polki mają być gorsze skoro też mają pieniądze na młodzika?
    • franczii Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 03:44
      Kiedy jeszcze pracowalam w Polsce to moi wloscy koledzy nigdy nie pozwolili sobie na okreslenie Polek jako latwych czy puszczalskich, ani na zadne uwagi mogace wskazywac na to, ze Polki latwe. Ale ja wiem ze przyjazd z macierzystej firmy to byla dla wszystkich niezaleznie od wieku i pozycji w firmie okazja nie tylko zwiazana z praca ale wyjazd rozrywkowy. Wiekszosc nie kryla zachwytow. Nie mam pojecia czemu mieli takie wziecie zwlaszcza oni, ja zawsze uwazalam te wszystkie opowiesci o tym jak dziewczyny leca na Wlochow za mity a tu takie cos. Moj szef 65 lat, taki alpacino troche mial 3 baby w Pl, rownoczesnie. Wszystkie wyksztalcone, niezalezne z ustabilizowana pozycja zawodowa i tylko lawirowal, zeby na siebie nie wpadly. Dla kasy z nim na pewno nie byly bo skapy byl nieprzecietnie. Moze staruch byl dobry w lozkutongue_out
    • brak.polskich.liter Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 08:39
      Opinie o puszczalstwie jakichs kobiet lubia wyglaszac panowie bez szans na ich wzgledy.
      Mysle, ze ten caly butthurt zwiazany z domniemywanym prowadzeniem sie Polek bierze sie w glownej mierze z tego.
      • triss_merigold6 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:00
        Pewnie tak.
        Z tego co zauważyłam, to takie opinie najczęściej wygłaszają panowie w wieku 20-25 lat, do których dotarło jak mało atrakcyjni są w porównaniu z innymi rówieśnikami. U facetów po 30-tce nie spotkałam takich klimatów.
        • lech.boleslaw.w Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 20:45
          Ci po 30tce sie ciesza, ze ich jakas zechciala i haruja na rodzine jak dzikie woly, wiodac szare zycie spracowanego i nieladnego nedzarza. Mlody moze sobie ponarzekac, potupac noga i powybrzydzac. A jesli ktos jest mniej atrakcyjny od rowiesnikow towarzysko-fizycznie, to probujac kreowac sie na pracowitego/zaradnego/ambitnego tylko nagina rzeczywistosc i probuje oszukac nature. Co, z tego ze znajdzie sobie niezla panne, jak jeszcze w czasach szkolnych ona by na niego nawet nie naplula. To zwykle zaklinanie wezy. Nie jest sie wtedy samcem alfa, a jedynie "zywicielem". To juz bardziej atrakcyjny jest zywot podstarzalego, infantylnego imprezowicza grzejacego lekka posade w urzedzie, ktory w weekendy baluje z kumplami i kupuje sobid gadzety w miare swoich mozliwosci finansowych. Czasem lepiej sie pogodzic z tym, ze nie jest sie przystojniakiem, ale za to ma sie powolanie do wiecznego balu, niz stawac na rzesach i probowac udowadniac sobie i kobietom, ze sie jednak wygrywa zycie.
      • jematkajakichmalo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:33
        Naprawde wierzysz w to co piszesz??

        Nie utrzymuje kontaktow z dwusiestoparolatkami, co najgorsze o polkach slyszalam z ust powaznych gosci "na poziomie" (jak sie niestety okazuje raczej niskim). Moj maz tez byl kilkakrotnie ostrzegany jak sie inni dowiadywali, ze za zone polke bedzie bral.
        Z powietrza tego nie brali. Gorsza opinie od nas maja chyba tylko rosjanki.
        To, ze sa dobrymi gospodyniami domowymi nie wyklucza drugiego...
        seks turystyka polek (i to niewazne 20- czy 50- letnich) tez jest faktem a nie jakas wymyslona historyjka.
        • triss_merigold6 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:36
          Och, to poczytaj sobie o seks turystyce np. Szwedek w latach 70-tych i 80-tych w Grecji. big_grin
          • jematkajakichmalo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:46
            No tylko raczej malo interesuje kogos cos co mialo miejsce 30-40 lat temu. My jestesmy tu i teraz i niestety niekiedy musimy sie wstydzic.

            Poza tym przyklad kolesi, ktorzy jezdza na seks turystyke do tajlandii tez nie jest dobrym porownaniem, bo facet nigdy nie bedzie potraktowany przez pryzmat dzi....arza. Slyszy sie czesto, ze poludniowcy temperament maja i wiele kobiet jednoczesnie, ale tym okresleniem nigdy ich chyba nie nazwano.

            Kobieta bedzie zawsze inaczej postrzegana jesli chodzi o te kwestie.
          • gazeta_mi_placi Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:47
            Niemki z tego co widziałam w jednym hotelu też lubią na stare lata przygruchać sobie młodzika wink Chodzi o współczesne czasy, nie sprzed 20-30 lat.
          • mikikiki90 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 16:10
            teraz tez jest moda na to, mozna rzeczytac na blogporn.pl/?age-verified=b9f9fc8a65
    • aniorek Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:12
      Nie spotkalam sie z czyms takim. Nie obracam sie w towarzystwie bydla, ktore ocenia kobiete przez pryzmat jej pochodzenia. Wszystkim uczestnikom watku, ktorzy sie obracaja, serdecznie wspolczuje. Ciagnie swoj do swego, zapewne.
      • edelstein Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:17

        Raczej przez pryzmat zachowan
        Poza tym jakie to wybiorcze,o cyganach wolno,ze zlodzieje,lenie,kretacze,ale o Polkach,ze da latwe juz nie.
        • aniorek Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:37
          edelstein napisała:

          > Raczej przez pryzmat zachowan

          Puszczalskich nie brakuje w zadnym kraju. Pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy, przede wszystkim chodzi o wychowanie i zasady wpojone przez rodzicow. Ludzie, ktorzy twierdza, ze Polki sa puszczalskie (wszystkie??) to niewychowane bydlo. Nawet jezeli ktos spotkal 10 takich Polek, nie usprawiedliwia to oceniania calej zenskiej czesci narodu w ten sposob.

          Moze nastepny watek powinien byc o puszczalskich Polakach, ktorzy robia dzieci swoim kobietom, a nastepnie bez skrupulow pukaja kolejne. Ciagle czytam o tym na forach, wiec pewnie jest to bardzo rozpowszechnione zjawisko? (To ironia, jesli ktos nie zauwazyl).

          > Poza tym jakie to wybiorcze,o cyganach wolno,ze zlodzieje,lenie,kretacze,ale o
          > Polkach,ze da latwe juz nie.

          A to juz nie do mnie z tymi zarzutami, ja nie mam zdania na temat ani jednego cygana, bo nie znam zadnego.
          • jematkajakichmalo Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 09:58
            aniorek napisała:


            Ludzie, k
            > torzy twierdza, ze Polki sa puszczalskie (wszystkie??) to niewychowane bydlo. N
            > awet jezeli ktos spotkal 10 takich Polek, nie usprawiedliwia to oceniania calej
            > zenskiej czesci narodu w ten sposob.
            >

            Nie zmienia to faktu, ze w roznych krajach sa rozne stereotypy.
            Podobne dotycza np. arabow (ze wszyscy sa terrorystami), cyganow (ze wszyscy sa zlodziejami...) itp.
            Polacy tez mieli kiedys opinie zlodziei (szczegolnie aut), choc teraz to sie chyba troche zmienilo.

            Nie wiem gdzie mieszkasz ale mozliwosci sa dwie: albo w Pl i Twoi koledzy tak nie twierdza (jak mieszkalam jeszcze w pl to tez sie z tym nie spotkalam) albo za granica i nie wiesz co sie za Twoimi plecami mowi (nawet jak nie slyszalas tego wprost).
            Jaka ja bylam oburzona jak mi to maz opowiadal jak tu przyjechalam! Ze krazy taka OGOLNA OPINIA o polskich kobietach (choc on sam ma bardzo dobre zdanie o Polkach), jak ja sie rzucalam, ze to niemozliwe, ze bzdury opowiada. Niestety szybko sie to potwierdzilo.
            Mozesz robic co chcesz, faktow nie zmienisz (no moze za nascie czy dziesiat lat).
            • yuka12 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 10:58
              Tutaj, gdzie mieszkam, opinie o puszczalstwie kobiet czesto rozpowszechniaja porzucone tubylki. I te tubylki opowiadaja o tym w pubach, w miejscach pracy i sasiedztwie. Sluchacze przytakuja i przekazuja innym. ALE w praktyce, jak taki meski tubylec spotyka inteligentna, opiekuncza Polke i sie z nia zwiazuje, juz nie uwaza jej za puszcalska, chociaz oficjalnie na imprezie moze dalej takie opinie powtarzac. Taka dwoistosc ludzkiej czy tez meskiej natury co poniektorych.
              W znanych mi z zycia przykladach z calym szacunkiem dla tubylek Polki gorowaly nad nimi wyksztalceniem, uroda i czesto praktycznymi umiejetnosciami. I raczej puszczalskie nie byly (choc co dla kogo znaczy ten termin?).
              A seksturystyka Polek jest zjawiskiem stosunkowo mlodym, ze sporym natezeniem w okresie wakacyjnym, stad nagle poruszenie i fama w wielu krajach. Za kilka lat wraz z wzbogaceniem sie kolejnego spoleczenstwa, kobiety z innego kraju podbija uslugiwaczy w Egipcie czy mlodych Brytyjczykow i temat rodaczek przycichnie. Jedynie porzucone tubylki i przegrani Polacy nadal beda narzekac, jakie te Polki nowoczesne i otwarte.
            • aniorek Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 11:23
              jematkajakichmalo napisała:

              > Nie zmienia to faktu, ze w roznych krajach sa rozne stereotypy.

              Oczywiscie, ze istnieja szkodliwe stereotypy. Co znowu nie zmienia faktu, ze ludzie, ktorzy je rozpowszechniaja, to buraki. O tym pisalam.

              > albo z
              > a granica i nie wiesz co sie za Twoimi plecami mowi (nawet jak nie slyszalas te
              > go wprost).

              Mieszkam za granica od prawie 12 lat (w tym okresie mieszkalam w 3 krajach). Wiem, ze sa ludzie, ktorzy wierza w stereotypy, ale ja sama nie mam z nimi do czynienia - poza tym forum oczywiscie, ale do tworow internetowych podchodze i tak z dystansem. W tym watku na przyklad inni wiedza lepiej, jakich mam znajomych i nic na to nie poradze. wink

              > Mozesz robic co chcesz, faktow nie zmienisz (no moze za nascie czy dziesiat lat
              > ).

              Przynajmniej swoje dziecko wychowam tak, aby nie szufladkowalo innych na podstawie pochodzenia. Moim zdaniem to juz duzo.
    • mynia_pynia Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 12:56
      Bo Polacy nie wierzą że można się dupczyć na prawo i lewo i nie być curwą.
      Przypomina mi to kawałek książki GUŁAG gdzie Rosjanie całkowicie nie wierzyli że w USA w latach 40 robotnik ma samochód, a inżynier rosyjski nie pojmował, że można mieć więcej niż jeden góra dwa garnitury.
      • lech.boleslaw.w Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 13.01.14, 20:20
        Dupczeniem na prawo i lewo szacunku sie nie zdobywa. Wiekszosc facetow raczej nie marzy o zonie, ktora miala przygode ze sniadym recznikowym o niskiej pozycji.
        • paliwodaj Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 14.01.14, 06:07
          z taka opinia spotkalam sie tylko raz, ale to ekstremalny przypadek, kolega meza z Bangladeszy, lat 29 , nie zonaty , prawiczek - mezowi sie zwierzal wiec wiem, on nie moze przed slubem. Rodzice mu przysylali zdjecia dwoch panien , mogl sobie wybrac jedna, ale mu sie nie spodobaly i tak zostalo sie chlopakowi . On wlasnie twierdzi ze Polki to puszczalskie bo jak tu miec sex przed slubem, mieszkac i na dodatek ojcow sie nie pytac czy tak mozna.

          No ale to przypadek ekstremalny.

          Natomiast powiem wam drogie kolezanki forumki i koledzy forumowie ze ogolenie Polki ciesza sie wielkim wzieciem jako material na zone i matke. Moj przyjaciel Amerykanin, wlasnie od dluzszego czasu mnie molestuje zebym mu znalazla dziewczyne Polke, ale ja mu regularnie tlumacze ze moje kolezanki wszystkie zajete. Serio teraz mowie, nie dalej jak wczoraj mi textowal czy naprawde nie znam nikogo dla niego. Wiec jezeli ktoras z was jest chetna na wyjazd z Polski za wielka wode i spotkanie wielkiej milosci , zapraszam na priva
        • olena.s Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 14.01.14, 07:40
          Powiedz raczej 'większość takich jak ja facetów'. Czyli facetów konserwatywnych, uważających, że kobiety obowiazuje inna etyka seksualna niż mężczyzn.
          • kobietaadmin345 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 14.01.14, 18:33
            te Puszczalskie to przewaznie pasztety ktore probuja sie dowartosciowac
    • cytrynamalina Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 16:32
      www.youtube.com/watch?v=zY1MVQeeStY
    • kozica111 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 16:46
      Nie spotkałam sie nigdy z taką opinią ale i nie wyobrażam sobie przebywać w towarzystwie gdzie ktoś mógłby wyjechać z takim tekstem, przecież powiedzenie czegoś takiego świadczy o totalnym buractwie i ograniczeniu, dziwnych macie znajomych.
      • cytrynamalina Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 16:58
        Ja sie tez nie spotkalam z czyms takim, a wyjezdzam duzo za granice mam znajomych z roznych krajow, raczej polki maja wziecie ale na powazny zwiazek bo wiele jest atrakcyjnych, zadbanych, wyksztlconych i potrafia zrobic pierogi smile
    • beataj1 Re: Puszczalstwo Polek. Nie rozumiem. 18.08.14, 19:42
      Zwykle najgłośniej wrzeszczą o puszczalstwie ci którzy nie mają szans się na nie załapać.
      Co do korzystania z wyjazdów.
      Podobno gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie...
      Sama jestem sparowana od miliarda lat ale gdybym była wolna to przy zachowaniu wszelkich standardów bezpieczeństwa i higieny bardzo chętnie skorzystałabym z "lokalnej kuchni", może bym się czegoś nowego nauczyła. Kto wie.
      Trzeba być otwartym na poszerzanie horyzontów.

      Niestety jestem wierną kobietą... Narazie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja