Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie

16.01.14, 11:51
wstydzicie, że brałyście.
Jaki lek brałyście, czy były działanie niepożądane, czy jakieś problemy przy rozpoczynaniu i przy odstawianiu , z jakiego powodu brałyście i oczywiście czy pomógł?
Ja mam przewlekłą chorobę stawów, do niedawna było coraz lepiej, a teraz znów się pogorszyło, prawie nie mogę chodzić i nie mam już siły tego znosić!!! Wiadomo, że martwię się o przyszłość - że skończę na wózku, że mąż nie będzie chciał być ze mną (choć na razie nie daje mi powodów, żebym tak myślała), że dziecko ucierpi przez moje kalectwo, cierpię też, że nie mogę mieć więcej dzieci, czuję się gorsza od innych, nie mam siły już "chodzić po lekarzach", walczyć o skierowania na NFZ...(na prywatne leczenie brakuje kasy).
Ale z drugiej strony wstaję codziennie, myję się, czeszę, nawet maluję, sprzątam, gotuję, opiekuję się dzieckiem, dużo czasu spędzam z nim sama w domu. Nie chciałabym, żeby lek mnie jakoś "otumianił". Czasem nie mogę spać z nerwów, czasem jak się zdenerwuję to tak mnie mięśnie bolą, że jeszcze trudniej mi przez to się ruszać.
Myślicie, że jest taki lek, który by zniósł mój niepokój i zaburzenia psychosomatyczne, a nie spowodował nadmiernej senności i przymulenia????
    • default Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 12:05
      Antydepresanty to lekarz zapisuje - to raz. Dwa - to nie są leki "uspokajające", ich mechanizm działania jest jednak inny. Trzy - reakcji na dany lek, zwłaszcza z tej grupy może być tyle, ilu pacjentów. To bardzo indywidualna sprawa.
      Ze swojego doświadczenia z antydepresantami wiem na pewno, że od Lerivonu tyje się w tempie ekspresowym. Wielokrotnie też słyszałam podobne opinie od innych, którzy brali ten lek.
      A Ty idź do psychiatry albo spróbuj póki co ziołowych leków dostępnych bez recepty.
    • kocianna Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 12:30
      Inhibitory serotoniny (najczęściej obecnie zapisywane) nie otumaniają, wyrównują tylko nastrój. Depresja jest chorobą nastroju. U mnie ze skutków ubocznych były tylko lekkie nudności na początku, kiedy zaczęłam brać, i potem przy każdym zwiększeniu dawki (do pełnej dawki dochodzi się stopniowo), do przeżycia i krótko.
    • d.o.s.i.a Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:02
      Skad pomysl ze antydepresanty otumaniaja???
      Ja sie tobie dziwie ze dopiero teraz sie zastanawiasz nad ich braniem przy takich objawach. Lubisz byc meczennica?
    • kadfael Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:15
      Słuchaj! Mam znajomego, który miał też wielkie problemy ze stawami. Młody chłopak koło 30, zajmujący się kowalstwem artystycznym, a tu bywały dni, kiedy nie był w stanie utrzymać narzędzi w ręku. Do tego przyplątały się stany depresyjne, poszedł do psychiatry, dostał leki. Ustąpiły nie tylko depresje, ale też znacznie poprawiła się sprawa ze stawami. W jego przypadku, jak się okazało te stawy miały podłoże psychosomatyczne.
      Nie mówię, że tak jest u Ciebie - ale na pewno trzeba się leczyć
      • rigolard Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:26
        badałas tarczycę?

        zacznij od pomocy doraźniej w postaci suplementów : wapń, magnez, witamina D, żelazo, wit B12 i koniecznie zrób PEŁNE badania tarczycy

        Poczytaj forum o chorobach tarczycy:
        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145704197,146365752,Bole_stawow_kosci_miesni_.html
        • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:49
          Hormony tarczycy mam prawidłowe, poziom wapnia, magnezu, żelaza i witaminy D3 też. Ale chciałabym jeszcze sobie zrobić wiele badań reumatologicznych i serologicznych, a one są drogie. Może jak zacznę brać antydepresanty to będę miała siłę chodzić po lekarzach i o to prosić. Może to efekt deprechy, ale dla mnie ostatnio kontakty ze służbą zdrowia na NFZ to jak walka...
          • aandzia43 Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 16:26
            Może jak zacznę brać antydepresanty to będę miała sił
            > ę chodzić po lekarzach i o to prosić. Może to efekt deprechy, ale dla mnie osta
            > tnio kontakty ze służbą zdrowia na NFZ to jak walka...

            Sił i energii przybywa po dobrze dobranych antydepresantach. Bardzo fajnie aktywizują te z grupy MAO, ale one mają więcej interakcji z innymi lekami i nieco słabsze działanie na sam nastrój. W trójpierścieniowe nawet bym się nie bawiła (tak mi się wydaje, kiedy czytam o twoich objawach), ale o tym już musi zdecydować specjalista.
    • princess_yo_yo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:42
      antydepresanty moga pomoc ale nie musza - to ci I tak powie lekarz zapisujacy. w sytuacji przewleklej choroby antydpresant moze pomoc wyrownac nastroj.
      ja bralam bardzo mala dawke venlafaxine z takiego powodu, pomoglo ale podejrzewam ze na zasadzie placebo. kiedy odstawilam wszystkie leki z innego powodu I antydepresant wtedy w pelnej dawce tez nic sie nie zmienilo.
      reakcja to kwestia bardzo indywidualna wiec bym sie nie sugerowala opiniami, suchosc w ustach to jest to co mi przeszkadzalo przy pelnej dawce.
      teraz zgodzilam sie sprawdzic jak bedzie dzialac augmentacja antydepresantow (citalopram) tyroksyna, jak bede miala cos do powiedzenia na ten temat za pare tygoni to nasmaruje report na forum wink
    • aandzia43 Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:45
      Antydepresanty likwidują bóle psychosomatyczne i lepiej pomagają znieść te somatyczne. Poza tym, to moja obserwacja poczyniona na bazie długoletniego przyjmowania a., podnoszą próg bólowy. Przy przewlekłej chorobie połączonej z bólem nie zastanawiała bym się, tylko po prostu zażywała. Oczywiście przepisane przez lekarza. I jeszcze jedno: SSRI mają bardzo mało interakcji z innymi lekami, więc właśnie przy większości chorób przewlekłych można je zażywać.
    • princesswhitewolf Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 13:54
      antydepresanty uzalezniaja. Maja tez i inne dzialania uboczne. Zapewne twoja watroba dostaje wystarczajaco w kosc juz od samych lekow na stawy. Zreszta cale zycie brac antydepresanty ze wzgl na chorobe stawow?

      Mysle ze lepiej byloby umowic sie na terapie psychologczna i jakos pracowac nad strachem i lekami. Jakos je starac opanowac.
      • kocianna Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 15:52
        Nie udowodniono, że SSRI uzależniają. Nie udowodniono też, że nie uzależniają. Faktem jest, że depresja jest chorobą przewlekłą i nawracającą.
        • przeciwcialo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:31
          Firmom farmaceutycznym nie zależy na udowadnianiu uzależnienia, nawet lepiej że pacjent nie wie że może się uzależnić- toż to kura znosząca złote jajko.
      • d.o.s.i.a Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 18:18
        Princess. Bredzisz i straszysz. Antydepresanty nie obciazaja watroby bardziej niz zjedzenie obiadu. Jak najbardziej mozna je przyjmowac stale. Nie sa bardziej niebezpieczne niz aspiryna.
        • princesswhitewolf Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:18
          dosia, zalezy jakie antydepresanty i jaka watroba.

          Antydepresant to srodek zmieniajacy swiadomosc. Uzaleznic sie psychicznie bardzo latwo. Ludzie sie uzalezniaja od komputera a co dopiero od farmakologicznych srodkow zmieniajacych swiadomosc i byt na przyjemniejszy.

          Ja rozumiem, ze przemysl farmaceutyczny robi co moze by podkreslac jak niebezpieczna i uzalezniajaca jest np marihuana ( kazdy moglby hodowac) a wyciszac jak uzalezniajace sa farmakologiczne przeciwdepresanty, ale zadna rozsadna osoba nie uwierzy ze antydepresanty nie dzialaja uzalezniajaco psychicznie. Znam paru uzaleznionych.

          Moja rada: o ile sie da rozwiazywac problemy samemu, lub z psychoterapeuta i nie siegac po srodki.
          • kalia-kalia Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:38
            Psychicznie można uzależnić się absolutnie od wszystkiego, więc oczywiście od antydepresantów też.
            A czy zmieniają świadomość? Wyprowadzają z choroby, pozwalają widzieć sprawy takimi, jakie są, we właściwych proporcjach, a nie zniekształcone przez chorobę.
          • d.o.s.i.a Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:41
            Antydepresanty nie zmieniaja swiadomosci!!! One przywracaja swiadomosc do stanu normalnego. Do tego stanu, ktory jest prawidlowy. Nie stajesz sie inna osoba przez antydepresanty!!!
            Masz bardzo nikla wiedze Princess i przez to szkodzisz. Antydepreanty to nie sa cukierki na poprawe nastroju ale leki ktore lecza nierownowage w mozgu. Ich mechanizm dzialania jest dokladnie taki sam jak kazdego innego LEKU.
            Czy swoje swiatle rady stosujesz w innych chorobach? Bo przeciez kazdy lek poprawia nastroj, wiec rozumiem ze w ogole zadnych lekarstw nie bierzesz...?
    • mvszka Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 15:30
      kup sobie książeczkę " przywracać zdrowie żywieniem" dr Ewy Dąbrowskiej
    • sanciasancia Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 16:05
      Nie otumaniają. Na antydepresantach napisałam pracę doktorską.
      • przeciwcialo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:32
        Ludzi czy szczuty badałaś?
        • sanciasancia Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:41
          > Ludzi czy szczuty badałaś?
          Ja symulantka jestem (tfu modelarka), więc całe szczęście ani do żywych istot ani zdekapitowanych się nie dotykam.
    • kalia-kalia Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 18:11
      Biorę escitalopram od trzech i pół roku i raczej nie zanosi się, że przestanę.
      Skutki ujemne w śladowych ilościach wystąpiły tylko w pierwszym tygodniu. Poprawa nastroju nie nastąpiła spektakularnie a wręcz bardzo dyskretnie.
      Ja prawdopodobnie należę do tych, których mózgi za mało wydzielają serotoniny i bez antydepresantów będą cyklicznie popadać w depresję. Ponieważ aż nadto dobrze wiem, jak to jest, to dziękuję bogini, że żyję w epoce SSRI.
      • princesswhitewolf Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:19
        Ja prawdopodobnie należę do tych, których mózgi za mało wydzielają serotoniny i bez antydepresantów będą cyklicznie popadać w depresję

        tacy ludzie z depersja endogenna nie maja wyboru i dobrze ze takowe srodki istnieja.

        Ale ci co maja depresje sytuacyjna moga ominac branie srodkow
        • d.o.s.i.a Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:45
          Wszystko mozna. Moja (byla) przujaciolka wyznaje ta manre od 15 lat. Od 15 lat jest cieniem czlowieka bo "branie lekow to pojscie na latwizne". Naprawde warto?
    • yenna_m Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 16.01.14, 18:12
      dobrze dobrany lek nie spowoduje takich skutków
    • przeciwcialo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:25
      Na leki zawsze przyjdzie czas. Modyfikował ci lekarz dietę w związu z tymi stawami czy tylko doraźnie leczy?
      • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:50
        Nie modyfikował...
        • przeciwcialo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:58
          A szkoda bo przy stawach trzeba uważac bardzo na dietę.
          • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:28
            Zainteresuję się tym.
            • vilez Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 18:06
              Trzeba odkwaszać organizm.
    • vilez Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:48
      Dziewczyno, nie ma sensu się męczyć. idź i to szybko do psychiatry- on Ci doradzi, czy brać czy nie. Potrzebne Ci jest wparcie, wcale się nie dziwię, że lek o przyszłość Cię wykańcza, masz pełne prawo czuć się zmęczona chorobą i tym wszystkim, co się z nią wiąże. Miałam mamę chora na RZS, znam sprawę. Zacznij dbać o swoją psychikę.
      Nie otumaniają, przy dobrze dobranych się ani nie tyje, ani nie chudnie.
      Idź jak najszybciej.
      • marghe_72 Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 23:22
        vilez napisała:

        > Dziewczyno, nie ma sensu się męczyć. idź i to szybko do psychiatry- on Ci dorad
        > zi, czy brać czy nie. Potrzebne Ci jest wparcie, wcale się nie dziwię, że lek o
        > przyszłość Cię wykańcza, masz pełne prawo czuć się zmęczona chorobą i tym wszy
        > stkim, co się z nią wiąże[..] Zacznij dbać o swoją psychikę.
        > Nie otumaniają, przy dobrze dobranych się ani nie tyje, ani nie chudnie.
        > Idź jak najszybciej.

        Popieram. w 100%.
        a rady typu - zmień dietę, zacznij pić ziółka .. omijaj.
        Lekarz, diagnoza i ew. lekarstwa.
    • 3eneduerabe Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:52
      www.mp.pl/artykuly/321 dlatego ja zawsze polecam właśnie tabletki ziołowe. Oczywiście jak ktoś ma ciężką depresję to jest wiadomo, ze musi jakoś wstać i iść dalej dzieki tabletkom. Przy łagodnej depresji to właśnie jakieś tabletki typu deprim forte, depresanum byc może jakieś lampy antydepresyjne typu bioptron- szczególnie własnie zimą te wszystkie deprechy wyłażą więc uwazam, ze wrato zainwestowac w taka lampke albo chodzic sobie do poradni zdrowia psychicznego i zazwyczaj tam takie lampy mają. Ale ja to mam wlasnie taka sezonówkę. I zima na mnie przygnebiajaco dziala. Jesli jesteś jakaś podenerwowana momentami, ze napada cie jakis lek, ze martwisz sie ze sobie nie poradzisz to moze ewentualnie jakaś hydroksyzynka? moze ja tez lekarz rodzinny wypisac, a wydaje mi sie ze to jednak jeden z najslabszych i najbezpieczniejszych leków.
      • 3eneduerabe Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 14:55
        Ja poza ziołowymi lekami nigdy nic nie zażywałam. Więc niewiele Ci mogę polecić. Jednak słyszałam, ze te nowoczesne leki psychotropowe sa naprawde nowoczesne i nie wpływaja na wagę i na wiele innych skutków ubocznych.
        • antyideal Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:01
          > . Jednak słyszałam, ze te nowoczesne leki psychotropowe sa naprawde nowoczesne
          > i nie wpływaja na wagę i na wiele innych skutków ubocznych.

          Jesli sie wlasciwie dobierze, a to nie zawsze udaje sie za pierwszym razem.
          Jakas cenę za poszukiwania tego wlasciwego trzeba wiec czasem zapłacic.
          • vilez Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:07
            Przy depresji też można przytyć- w sensie, ze sama depresja może sprzyjać tyciu, więc...
            A leki obecnie są naprawdł dobre.
            • antyideal Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:16
              Tycia akurat sie nie obawiałam, nie zaszkodziloby nawet, przy depresji rownie czesto wystepuje zanik łaknienia,
              ale przezywalam niefajne stany typu nieustajaca sennosc na jednym leku, na innym odretwienie w dzien i bezsennosc w nocy, poranne odloty na granicy omdlenia i wymiotów.
              • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 16:04
                A nie napisałabyś po jakich lekach miałaś te niefajne stany? Bo ja się właśnie boję nadmiernej senności w dzień, bezsenności w nocy, zaburzeń koncentracji czy jakichś dziwnych jazd.
                Tycia mniej, bo chociaż przy chorych kolanach nadwaga niewskazana to mi do niej baaardzo daleko!
                • antyideal Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:02
                  Nie wiem czy powinnam pisac nazwy, bo te same leki na Twoj organizm moga
                  zadzialac dobrze...
                  Brałam Depralin, po ktorym moglam spac wlasciwie non stop, ponadto przez kilka tygodni
                  mialam opisane wczesniej poranne sensacje - znienacka ciemnosc przed oczami, nudnosci
                  ogólna trzęsiączka, tak, ze nie bylam w stanie wyjsc z domu dopoki nie ustapilo.
                  Dopiero po kilku miesiacach unormowalo sie. Psychicznie natomiast byly korzysci -
                  wyciszalo mnie, co w stanach lękowych bylo przydatne.
                  Natomiast Faxolet ER sprawial, ze nie bylam w stanie jesc, ani mowic, czulam sennosc w dzien, mialam zaburzenia wzroku, wszystko bylo duzym wysiłkiem, natomiast w nocy leżalam z bijacym sercem, pobudzona i nie spalam wiele nocy pod rząd.
                  A zdazylam tylko dojsc do polowy przepisanej dawki, czyli 1 tabletki..
                  Bralam jeszcze Lamitrin ale to juz w trakcie brania Faxoletu wiec trudno mi mowic jak
                  działal.
                  • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:21
                    Dzięki, wiesz ja i tak muszę iść po lek do lekarza. Ale wolę wiedzieć więcej, nastawić się psychicznie na to, że może być różnie, bo rzeczywiście po tym pierwszym leku, o którym pisałaś wiele osób czuło się w miarę ok.
                    • antyideal Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:31
                      W kazdym razie nawet przy dobrze dobranym leku trzeba sie nastawic, ze pierwsze dwa, trzy tygodnie nie beda komfortowe. Dopiero przedluzajace sie problemy swiadcza o tym, ze warto pomyslec nad zmiana leku, wiec dobrze miec na uwadze, ze poczatek brania powinien przypasc na luzniejszy czas, w miare mozliwosci oczywiscie.
                      Zdrówka zyczę smile
                    • sanciasancia Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:42
                      Nie nastawiaj się, bo będziesz miała efekt nocebo.
      • asia_i_p Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 20:10
        No nie wiem - hydroksyzynę wzięłam sobie raz, żeby się uspokoić przed wizytą u dentysty. Po dwóch godzinach nie czułam nic, potem okazało się, że dentysty nie ma, napięcie zeszło, wróciłam do domu, nakarmiłam dziecko i nie byłam w stanie wstać, żeby je odbić i odłożyć do łóżeczka - z wrzeszczącym niemowlakiem pod pachą zasnęłam jak martwa, dobrze, że mąż był w domu.
        Na niektórych hydroksyzyna działa jak silny lek nasenny.
        • nangaparbat3 Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 21:34
          Golnelam se kiedys hydroksyzyny przez pomylkę, myślalam że to syrop na gardło. Padłam po kwadransie, a mialam pod opieką wlasną dwulatkę i trzylatke siostry. Obudziła mnie stojaca nade mną i wrzeszcząca siostra, że mialam pilnowac dzieci - obrocilam sie na bok i spalam dalej. dzieciom nic się nie stało (pewnie by było w gazetach).
    • triismegistos Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:07
      Ja nie, ale mój facet na nich leci. Ostatnio testujemy Parogen i jesteśmy bardzo zadowoleni. Skutki uboczne? Ciesz się, że jesteś kobietą smile
      Zmulenie, rozstrój żołądka, mdłości... O innych skutkach ubocznych nie będę nawet pisała, bo Ciebie i tak nie dotyczą. Najgorzej jest dobrać odpowiedni lek, potem jest już z górki.
      • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:55
        Ostatnio byłam świadkiem jak szwagier bardzo źle się czuł przy odstawianiu paroxetyny, trochę mnie to zniechęciło. Ale on jak się źle czuł, to szedł się położyć, a ja bym sobie na to nie mogła pozwolić jak jestem sama z dzieckiem.
        Myślałam, że może te nowsze leki są lepsze np. escitalopram, sertralina albo citalopram?
        • thorgalla Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:07
          Zajrzyj na to forum
          www.nerwica.com/leki-indeks-lekow-f10.html?sid=4fded94832b40b7c7f96f727d84dc10e
    • thorgalla Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:29
      >>Ja mam przewlekłą chorobę stawów
      Bierzesz sterydy? Może trzeba podnieść dawkę aby stawy nie bolały.
      • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 15:59
        Sterydy jednak mają też duuuużo działań nie pożądanych. A u mnie na pewno oprócz choroby zasadniczej są też zaburzenia psychosomatyczne, obniżony nastrój i lęk, dlatego tak kombinuję z tym antydepresantami...Takiej nadziei się złapałam, że może to by mi ulgę przyniosłosmile
        • vilez Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 16:31
          Dobrze kombinujesz, ale idź do psychiatry. Lepiej dobierać z lekarzem (kwestia co i KIEDY brać- inne się bierze rano, inne na noc, kwestia dawki, kombinacji z innymi lekami). Nie ordynuj sobie sama.
          • aguar Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 17:27
            Pójdę, ale założyłam ten wątek, żeby zrobić rozeznanie, a po drugie miałam nadzieję, że historie osób, którym te leki pomogły mnie podbudują i pokażą, że to nie takie straszne. W ogóle dziękuję wszystkim za odzew.
            • naplaze Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 19:18
              Aguar, jakie leki stosujesz? Masz RZS, ZZSK, tocznia? Leki pomagają ci? Może trzeba zwiększyć dawki? Jeśli mtx ci nie pomaga, próbowałaś starać się o leczenie biologiczne?
            • kasiagd Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 23:18
              aguar zrob sobie western blota w kierunku borelioza - u mojego meza zdiagnozowano wlasnie po problemach ze stawami
            • marghe_72 Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 23:25
              aguar napisała:

              > Pójdę, ale założyłam ten wątek, żeby zrobić rozeznanie, a po drugie miałam nadz
              > ieję, że historie osób, którym te leki pomogły mnie podbudują i pokażą, że to n
              > ie takie straszne. W ogóle dziękuję wszystkim za odzew.

              Biorę ( z przerwami) od lat. Starannie dobrane przez psychiatrę.
              Skutków obocznych brak. Z odstawieniem tez ŻADNYCH problemów.

              Ale same proszki nie wystarczą. Terapia też by się przydała
      • princess_yo_yo Re: Napiszcie mi o antydepresantach jeśli się nie 17.01.14, 18:45
        bo zwiekszanie dawek sterydow tudziez jechanie na nawet malych dawkach bez przerwy to cud miod I orzeszki. jakby sie tak dalo podnosic dawki roznych lekow I osiagac efekty bez kosztow byloby swietnie
Pełna wersja