aguar
16.01.14, 11:51
wstydzicie, że brałyście.
Jaki lek brałyście, czy były działanie niepożądane, czy jakieś problemy przy rozpoczynaniu i przy odstawianiu , z jakiego powodu brałyście i oczywiście czy pomógł?
Ja mam przewlekłą chorobę stawów, do niedawna było coraz lepiej, a teraz znów się pogorszyło, prawie nie mogę chodzić i nie mam już siły tego znosić!!! Wiadomo, że martwię się o przyszłość - że skończę na wózku, że mąż nie będzie chciał być ze mną (choć na razie nie daje mi powodów, żebym tak myślała), że dziecko ucierpi przez moje kalectwo, cierpię też, że nie mogę mieć więcej dzieci, czuję się gorsza od innych, nie mam siły już "chodzić po lekarzach", walczyć o skierowania na NFZ...(na prywatne leczenie brakuje kasy).
Ale z drugiej strony wstaję codziennie, myję się, czeszę, nawet maluję, sprzątam, gotuję, opiekuję się dzieckiem, dużo czasu spędzam z nim sama w domu. Nie chciałabym, żeby lek mnie jakoś "otumianił". Czasem nie mogę spać z nerwów, czasem jak się zdenerwuję to tak mnie mięśnie bolą, że jeszcze trudniej mi przez to się ruszać.
Myślicie, że jest taki lek, który by zniósł mój niepokój i zaburzenia psychosomatyczne, a nie spowodował nadmiernej senności i przymulenia????