snowdust
19.01.14, 21:13
Czy naprawde tak bardzo kochacie spacery ze jestescie w stanie chodzic z psem przez bite dwie godziny w taki dzien jak dzis?? (-5 stopni, wiatr, deszcz na zmiane ze sniegiem) Ktoras emama napisala ze wlasnie tak zaczela dzisiejszy dzien.
Ja stwierdzam, ze (niestety?) nie umiem spacerowac. Nudza mnie spacery dla samego spacerowania. Przejsc sie z kims zeby pogadac, ok rozumiem. Ale nie wyobrazam sobie zebym miala sama, ubrac sie i wyjsc z domu zeby pochodzic tak bez celu godzine czy dwie. Nuda nie z tej ziemi. A moze jeszcze nie dojrzalam do tych spacerow. Lubicie? Nie nudzi Was takie chodzenie? Idziecie gdzie nogi poniosa czy planujecie trasy?
A swoja droga jak wygladam przez okno, czy jade samochodem to czesto widze PUSTKI na ulicach i jakos nie moge wypatrzec dzikich tlumow milosniczek spacerow.