dlaczego właśnie Teściową?!

21.01.14, 15:48
Pomocy, moje dziecko najbardziej ciągnie do Teściowej eeee!!
nie do mojego męża/ swojego ojca, nie do mojej mamy, nie do żadnego z dziadków, wujków, cioć tylko właśnie do teściowej! o losie!
Ba nawet mnie tak nie potrzebuje jak tylko ona jest w pobliżusad
Niby nie mam złych reakcji z teściową ale wszystkich na około strasznie to flustruje bo teściowa strasznie się tym z faktem obnosi i wszem i wobec pokazuje jak to wnuczuś kocha swoją babcię. Nikt inny w jej obecności nie może dzieciaka wziąść na ręce itp. do tego strasznie mi go psuje bo spełnia wszelkie jego zachcianki...Nie umiem z nią o tym pogadać, próbuje wysyłać jakieś sygnały ale raczej nic to nie daje. Nie mogę za ostro bo teściowa jak i moja mama zajmują się małym jak pracujemy. Jest tak zachłanna na jego uczucia że aż zaślepiona. Najgorsze że synek ewidentnie do niej się garnie...Nie wiem co robić, jakoś niby nikomu się krzywda nie dzieje ale wszyscy na około źle się z tym czują, jak byśmy mimo woli brali udział w jakimś konkursie kogo mały kocha najbardziej! sad
    • kasiak37 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 16:20
      Masz problem, ale ze soba i ze swoja chora zazdroscia. Pogadaj o tym z fachowcem.
    • agncwy Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 18:06
      Jakbym czytała o swojej (naszczęście byłej) teściowejsmile i starszym synu. Dałam sobie spokój z tym i przeczekałam te zachwyty.
    • schere fRustruje, 21.01.14, 19:38

      fRustruje, o Jezusie... może babcia mówi poprawnie
      • mamatomika Re: fRustruje, 21.01.14, 20:08
        schere napisała:

        >
        > fRustruje, o Jezusie... może babcia mówi poprawnie


        O Jezusie to rzeczywiscie straszne ze ktos sie pomylil lub poprostu nie wie jak sie ten wyraz pisze!!! Po co te uszczypliwosci??? Lepiej Ci teraz ze komus moglas dowalic??? Nie dziwie sie ze Ty wiesz jak sie poprawnie pisze bo raczej to slowo Ciebie dotyczy. Wyladuj sie lepiej na mezu zamiast inne dziewczyny dolowac!!! NIE PO TO JEST FORUM!
        • natalusk Re: fRustruje, 21.01.14, 20:29
          Ja tak miałam ale z moją mamą! Syn ma 7 lat i do dzisiaj wariuje na punkcie babci ( mam nawet wrażenie, że wolał by u niej zamieszkać) i tak jak Ty czułam zazdrość. Na dzień dzisiejszy już mnie to tak nie razi! I do mamy mam śmiałość to jej powiedziałam co o niektórych sprawach myślę- przy mnie się pilnowała, ale jak mnie nie bylo to i tak robiła co jej się podoba!
    • stokrotka_beauty Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 22:09
      Nie wiem ile ma Twoje dziecko, ale myślę, że jest jeszcze małe. Dziecko ma swoje różne fascynacje. Raz jest to fascynacja tatą, raz mamą, babcią, lub dziadkiem... Nic w tym złego, że babcia kocha wnuczka, a wnuczek babcię. Ciesz się raczej, że masz z kim zostawić malucha i jest to osoba, która go kocha.
    • ninka0205 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 22:35
      A jak cię to tak frustruje to radzę wziąć słownik i sprawdzić jak się pisze słowa frustracja i że nie ma takiego słowa jak wziąść.
      • neffi79 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 22:46
        zamiast poprawiać jej błędy odpowiedziałybyście merytorycznie.

        Autorko jestes ewidentnie zazdrosnatongue_out Niepotrzebnie. A zresztą, to, że Ty nie lubisz teściówki (tak mi się wydaje) ma sie nijak do relacji babci z wnukiem. Im więcej miłosci w otoczeniu tym lepiej. Ja bym się cieszyła gdyby moja teściwa szalała za wnuczkami - niestety tak nie jest, co mnie autentycznie czasem boli.
      • mamatomika Re: dlaczego właśnie Teściową?! 21.01.14, 23:26
        ninka0205 napisał(a):

        > A jak cię to tak frustruje to radzę wziąć słownik i sprawdzić jak się pisze sło
        > wa frustracja i że nie ma takiego słowa jak wziąść.


        HAHA...za to Twoja odpowiedz jest bardzo dobra... " slowA frustracja" "...i ze nie ma..." Miodek umarlby ze smiechu smile ale innych poprawiac...wstyd!
        • ninka0205 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 15:13
          Jeżeli wziąść to i braść chyba . Wszystko pańcie po studiach tylko podstawówek nie mają i tyle w tym temacie nie wszystko da się zwalić na literówki, niepoprawnie się mówi to i tak się pisze.
          • mamatomika Re: dlaczego właśnie Teściową?! 23.01.14, 22:35
            ninka0205 napisał(a):

            > Jeżeli wziąść to i braść chyba . Wszystko pańcie po studiach tylko podstawówek
            > nie mają i tyle w tym temacie nie wszystko da się zwalić na literówki, niepopra
            > wnie się mówi to i tak się pisze.

            Ja akurat po studiach nie jestem i mieszkam dluzej za granica niz w Polsce mieszkalam. I choc juz duzo wyrazow zapomnialam to jednak staram sie pisac w miare poprawnie. Pomimo to nie interesuje mnie czy ktos robi bledy gramatyczne i takie udawanie waznych nauczycielek przez niektore strasznie mnie denerwuje. Jak juz sie nie ma do czego przyczepic to sie uwage na pisownie zwraca.
      • notalent Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 09:15
        a ty co wyszukujesz błędów w cudzej polszczyźnie? nie masz co robic? moze znajdź inne forum bo tutaj troche inna tematyka.
    • stokrotka_beauty Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 00:41
      niektóre z Was są okropne. Dziewczyna pewnie zwykłą literówkę popełniła, a Wy od razu wytykacie nie wiadomo co! Większych problemów nie macie?
    • notalent Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 09:13
      malinowa spokojnie pomysl o tym jeszcze raz czy babcia robi krzywde tym ze okazuje zainteresowanie i uczucia Twojemu dziecku? ja bym sie nie stresowała. to ze ma inne metody wychowawcze i troche "psuje" Ci dziecko - to powinnas niezwłocznie o tym z nia pogadac po ludzku ze po prostu Ty straasz sie robic/ czy nie robic pewnych rzeczy i prosisz ja zeby tez nie robila. A to ze ona lubi spedzac czas z wnuczkiem a on z nią to nic z lego. Napenwo mu to na dobre wyjdzie a nie na złe więc pomyśl o tym w ten sposób. Nie bądź zazdrosna tylko myśl o swoim dzieckusmile
    • julka_sz Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 10:17
      Myślę że trochę źle do tego podchodzisz. Wiadomo, że każda matka chciałaby, żeby była najważniejsza dla swojego dziecka. Ty pewnie masz takie poczucie, że najważniejsza jest babcia- teściowa. Tak nie jest. Ciesz się z tego, że babcia jest chętna do pomocy i kocha swojego wnuka. ciesz się tą sytuacją i zapomnij o tym konkursie na kochanie. Jak nie odpuścisz to będzie w tobie to narastać i budować negatywne emocje co po jakimś czasie udzielą się każdemu łącznie z twoim synem. Tak jak pisały dziewczyny jeszcze mu się wiele razy zmieni. U mnie córka ma jak w kalejdoskopie od 5 lat to moja mam to teściowa to ma fazę że tylko rodzice. Ja bardzo bym chciała żeby moja teściowa tak się opiekowała moim dziećmi. Tylko od mojej mamy mogę liczyć na pomoc. A jak ostatnio była u teściowej na 3 dni w wakacje. To nawet teraz w święta pytała się młodej czy jej się podobało na wakacjach? smile))(zaznaczam że mieszkamy w tym samym mieście). Pewnie babcie tak już mają. Daj sobie spokój przejdzie i minie nie marnuj siły na negatywne emocjesmile
    • twitti Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 13:23
      Mam to samo ze starsza corka. Od niemowlaka zakochana w mojej tesciowej. Na poczatku bylam bardzo zazdrosna, bo woksla ja niz mnie. Moja mama w zasadzie zostala przez nia olana. Ja widze ze one sa bardzo podobne do siebie, odbieraja na tych samych falach. Na szczescie z wiekiem i ja stalsm sie dla corki waznasmile ale babcia i tak jest najsmile musisz sie z tym pogodzic i cieszyc, ze Twoje dziecko jest kochana. A w sprawach spornych powinniscie z mezem zawsze stac po tej samej stronie, wtedy latwiej przekonac do swoich racji.
      • malinowa80 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 16:34
        Komentarza kasiak37 nie skomentuje bo chyba reprezentuje inny poziom...a pisze z tel każdy wie jak to jest... Zazdrość?!? Hmm raczej nie,mój syn to promocyjny egzemplarz -wymagajacy,obecność teściowej to często chwila wytchnienia,jakswyjeżdżam slużbowo wiem że jest w dobrych rękach.Przykro mi raczej na myśl co .czują:druga i mój mąż,jak teściowa jest w pobliżu nikt dziecka dotknąć nie może.Wyobraźcię sobie sytuacje: mały się uderzy,mocno płacze,każda matka czuje potrzebę przytulenia/pocieszenia moja teściowa albo mi go zaraz wyrywa albo leci jak po trupach żeby go złapać,dla mnie to chore...podobnych sytuacji jest trochę,sorry nie wierzę żebyście się nie wkurzaly.Za wszelkie literowki i inne takie sorry-tel
        • twitti Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 21:00
          Identycznie mialam. I powiem Ci ze do tej pory mam zal za to do tesciowej. I wiele innych rzeczy, ktore robila nieswiadomie. Mam wrazenie ze to ten sam typ babci. Na pocieszenie napisze, ze z wiekiem bedzie lepiejsmile
          • malinowa80 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 21:24
            Ja wiem że ona jest dla niego dobra, z resztą widać jak mały jest za nią. Wynika to tez trochę z tego że spełnia każda jego zachciankę, nosi na rękach, poświęca 100% uwagi. Oczywiście po takim dniu z babcią odczuwam tego skutki (mały domaga się mojej uwagi w każdej sekundzie) ale tu nie o to chodzi...
            Ostatnio trzymała go na rękach, podeszłam żeby go wziąć do łazienki i umyć buzie po obiadku, odwróciła się do mnie bokiem i powiedziała '' on wcale nie chce iść do Ciebie", albo np. chodzi i mówi '' jesteś mój i tylko mój''
            To nie zazdrość... to uczucie...sama nie wiem ale sorry nie podoba mi się to!
            • twitti Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 21:56
              Bo to nie jest do konca normalne . Twoja tesciowa jest totalnie zakochana we wnuczku i chce miec go na wylacznosc. Musisz byc twarda i wyrazniecstawiac granice. Ja mamvteraz malutkiego synka i dopiero teraz sie tego ucze. Pamietaj ze to Ty jestes matka. I szukaj wsparcia u meza.
            • giba116 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 22:04
              Ja bym na Twoim miejscu trochę utemperowala teściowa. Jak sama nie masz śmiałości to niech mąż z nią pogada.
              O ile we wcześniejszych postach nie do końca zobrazowalas sytuację, tak przykłady z ostatniego postu już by mi zapaliły czerwoną lampke.
              Wygląda jakby pośrednio nastawiala go przeciwko innym. Póki nie nakręca dziecka macie czas żeby sprawę ukrócić.
              • malinowa80 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 22:21
                No i może gdyby to chodziło tylko o mnie to zastanawiałabym się czy nie przesadzam ale ostatnio nawet moja mama mi powiedziała ze jest jej przykro bo jak tylko weźmie małego na ręce moja teściowa zaraz leci i wyciąga do niego ręce i mówi ''chodź do babci'', że mały jest za nią zaraz wyciąga rączki do niej. Tym sposobem co chwila ląduje na jej rękach...
                Wiem że powinniśmy z nią pogadać ale boję się ją urazić tym bardziej że to w gruncie rzeczy dobra kobieta jest ( tylko ma taka jazdę na wnuka)
                chyba jednak będę musiała bo wszyscy źle się z tym czujemy...
                • kasha101 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 22.01.14, 22:48
                  wow, no to nie jest normalne i nie dziwie Ci sie, ze odczuwasz takie emocje. Jakas straszna zaborczosc na to, zeby byc najwazniejsza. Ze strony mojego m tez mam podobna tesciowa, ale ze w sumie malo sie znamy, tak naprawde, to nie jest az tak smiala, choc ma zapedy wlasnie podobne. Typu, przyjezdzamy do niej, a ona wyrywa wrecz M dziecko wraz z nosidelkiem, ubrane zimowo, bo jeszcze nie zdazylismy sie rozebrac i gdzies z nim leci, pedzi do pokoju pokazywac innym, dzieciak zaczyna sie drzec, bo w sumie za maly, zeby kojarzyc co to za osoba (ma 3 mies i widuje babcie rzadko), to ta go na raczki! ale ja czuje jej zapedy i od poczatku stawiam granice, ze ok, ale to ja jestem mama i ja decyduje, czy teraz ma juz isc spac, czy jesc, i ze to ja w chwili placzu mam go chec, prawo i obowiazek wziac na rece jako pierwsza, bo jestem mama i ze mna czuje sie najbezpieczniej.
                  Stanowczo radze utemperowac tesciowa, bo za moment to ona bedzie decydowala o metodach wychowawczych Twojego synka, a wszystko co wasz bedzie bleeee.
                • murwa.kac Re: dlaczego właśnie Teściową?! 23.01.14, 07:03
                  ja bym tesciowa utemperowala.
                  bo o ile rozumiem, ze zakochana we wnuczku, swiata poza nim nie widzi i poki krzywdy nie robi to spoko, o tyle wyrywanie placzacego dziecka z amion matki - niedopuszczalne.
                • notalent Re: dlaczego właśnie Teściową?! 23.01.14, 09:33
                  sorry malinowa ale to jest dla mnie niedopuszczalne. przepraszam ale wydaje mi sie ze powinnas byc bardziej stanowcza i pewna siebie w relacjach z tesciową. Najbardziej żal mi Twojej mamy, którą powinnaś bronić przed teściową. Jak chcesz zeby tesciowa Ciebie tak traktowała to sie dawaj ale Twoja mamę niech zostawi w spokoju.
    • jugutka Re: dlaczego właśnie Teściową?! 23.01.14, 19:27
      moja córeczka uwielbia mojego teścia smile
      babcie nie istnieją, zresztą obecnie babcie nazywane są ciociami.
      teraz liczy sie tylko DZIADZIA i koniec big_grin
      Nieraz nawet jak przebudzi się w nocy woła dziadka big_grin

      Ale to dwulatka.. jakos mi to nie przeszkadza..
      Więc nie rozumiem Twojego kłopotu big_grin
      • malinowa80 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 24.01.14, 21:18
        Dochodzę do wniosku że jedyny problem jaki tu mam to jak pogadać z Teściową!
        Na razie nie mam odwagi, wczoraj nie wytrzymałam i na nią warknęłam jak podleciała do małego z rękami i ''chodź do babci" jak mu czytałam sad skończyło się na jednej przeczytanej stronie i siedzeniu u babci na rękach. Powiedziałam jej co myślę i na chwile mi ulżyło ale teraz wiem że to żadne warczenie to nie rozwiązanie. Już rozmawiałam z mężem, spróbujemy razem z nią pogadać, na spokojnie...
        A mojej Mamy też mi żal, to również dla niej długo wyczekiwany pierwszy wnuk, nie chce startować w jakiś zawodach i wiem że jej smutno jak widzi jak mały się garnie do teściowej. na szczęście jest mądrą kobieta i jakoś umie sobie to przetłumaczyć, pewnie ja bardziej to przeżywam niż ona...tak już mam...
        • twitti Re: dlaczego właśnie Teściową?! 24.01.14, 21:34
          Jak Wam sie uda pogadac to nede Wam gratulowacsmile mi nigdy odwagi niecstarczylo + tesciowa z tych co sie obrazaja.. Niestety zal lezy na dnie serca.. Trzymam za was kciuki!
    • panizalewska Re: dlaczego właśnie Teściową?! 25.01.14, 19:34
      Przeczytałam cały wątek (póki co).
      U mnie czasami występowały takie akcje rozsiane po różnych członkach rodziny, na szczęście nie kumulowały się w jednej personie, a może szkoda, bo więcej tłumaczenia big_grin
      Kilka miesięcy zabrało mi dojście do asertywnej formy i wyrażania swojego zdania OD RAZU w trakcie jakiejś akcji, a nie kiszenia przykrości w sobie.
      Szczerze - to ja jestem matką, i o ile dziękuję z całego serca, jak ktoś daje mi wytchnienie czasem, tak absolutnie nie toleruję akcji podobnych do opisywanych przez Ciebie. Ofuknę raz, drugi, jak nie poskutkuje. Trudno się mówi, ktoś się sfoszy na jakiś czas.
      Z wieloma członkami rodziny miałam okresy warczenia, bo nie podobały im się moje metody pielęgnacji itp lub mnie się nie podobały ich i ciosanie mi kołków na głowie o coś. Po takich okresach warczenia - kto zrozumiał, że mną się nie da sterować, to jego, a kto się sfoszył na dłużej - trudno, nie przejmuję się.
      Przepraszam za chaotyczne pisanie, ale dobrze by było, gdybyś generalnie była bardziej stanowcza, nabrała pewności siebie. Czasami "porozmawianie na spokojnie" niewiele daje, a więcej ofuknięcie na bieżąco. Ale to już zależy od Ciebie i charakteru teściowej. Wg mnie wyrażanie emocji akurat adekwatnej do sytuacji (oczywiście w granicach rozsądku, bez latających siekier wink) jest lepsze niż kiszenie tego w sobie, międlenie tego w kółko w imię "jak to ładnie i grzecznie powiedzieć podczas niedzielnej herbatki". Zostaw na herbatki dobry humor i po prostu powiedz "[Mamo! / czy jak się zwracasz do teściowej] no weź mi nie zabieraj dziecka, jak mu czytam książkę, no co ty się tak uwzięłaś, że matce własne dziecko zabierasz??!!"
      Słowem - masz wkurw - wyraź to w tym momencie, w którym go masz.
      • kasha101 Re: dlaczego właśnie Teściową?! 25.01.14, 22:09
        Dokladnie, lepiej bym nie ujelawink!
    • camel_3d zazdrosna jestes i tyle... 25.01.14, 23:56
      ze nie do twojej mamy tak lgnie....
Pełna wersja